Dodaj do ulubionych

Ufffff..... Ale sie napracowałam!

24.12.03, 01:02
Uszka - są, pierogi - mam! Kutia zrobiona, kompot się chłodzi na balkonie...
O reszcie nie mówię, bo wszyscy mniej więcej maja to samo. Na jutro zostało
mi wykończenie tortu (hm... trudno mi samej w to uwierzyć, ale tort mi się
udał tym razem!) i jesiotr. Obiecałam uroczyście rodzinie, że nigdy więcej
nie będę robić ani uszek, ani pierogów. Mam dość. A jutro będę Wam posyłać
życzenia. Zaglądajcie do poczty. Tymczasem wstępnie życzę miłych Świąt. I
nie obżerajcie się.
Obserwuj wątek
    • tradycja1 Re: Ufffff..... Ale sie napracowałam! 24.12.03, 01:42
      A ja kroje salatke jarzynowa juz druga godzine.
      Gotuje na 6 palnikow i jeszcze piekarnik...i miej tu wesole swieta...
      Nie ma jak isc w gosci...
      • 1gomez Re: Ufffff..... Ale sie napracowałam! 24.12.03, 09:50
        a ja nic nie robie bo jestem meskim szowinista.:))))
        ps zona woli zebym sie po kuchni nie platal
      • qwerty.tarnow Re: Ufffff..... Ale sie napracowałam! 24.12.03, 10:36
        tradycja1 napisała:

        > A ja kroje salatke jarzynowa juz druga godzine.

        Hehe
        No, jak krojąc patrzysz co chwila w komputer, to nie dziwota, że to tyle
        trwa. :-)))))
        • teklat Re: Ufffff..... Ale sie napracowałam! 24.12.03, 12:26
          A ja myślę, że powinnam już wywlec tego jesiotra z zamrażalnika, a tymczasem
          wysyłam życzenia - Wam już wysłałam - jeśli kogokolwiek pominęłam, to
          przepraszam, ale robię to już od świtu bladego (czyli od dziesiątej) i dostaję
          lekkiego kręćka. Wesołych!
          • qwerty.tarnow Re: Ufffff..... Ale sie napracowałam! 24.12.03, 13:08
            Dziękuję. Mail doszedł. Aniołki cudowne!
            Jeśli chodzi o rybę, to pewnie lepiej go rozmrozić. Żeby domownicy nie dostali
            porcji ryby mierzonej w łyżkach, a nie plastrach. ;-)
            Mam nadzieję, że wszystko się jednak uda zarówno Tobie,jak i pozostałym
            forumowiczom przygotowującym posiłki.
            Powodzenia. A potem smacznego. :-)
            • lemuriza Re: Ufffff..... Ale sie napracowałam! 24.12.03, 13:39
              Alez z Ciebie pracowita kobietka! podziwiam takie kobiety.
              Ja w tym roku sie nie napracowalam ( no oprocz malowania, ale ten moj nowy
              nastrojowy pokoik cieszy tak jak najlepsze potrawy), bo w tym roku nie ja bede
              miec gosci, tylko bede chodzic w gosci. Uff... jak sie ciesze. To bede moje (
              mam nadzieje) najspokojniejsze swieta od wielu lat.
              Ugotowalam barszcz, zrobilam dwie salatki i tyle.
              Sciskam Was wszytskich swiatecznie, zwlaszcza te zapracowane forumowe Panie.
              Duzo wrazen, prezentow po choinka, i milosci, przede wszytskim milosci.
        • tradycja1 Re: Ufffff..... Ale sie napracowałam! 24.12.03, 13:35
          qwerty.tarnow napisał:

          > No, jak krojąc patrzysz co chwila w komputer, to nie dziwota, że to tyle
          > trwa. :-)))))

          Akurat na komputer nie mialam czasu :( W miedzyczasie zerkenlam tylko...
          Nie wiem czy taka fure jarzyn mozna skroic szybciej na malenka kostecze.
          Wyglada na to ze masz wprawe i niezle tempo pracy.Pozazdroscic.
          • qwerty.tarnow Re: Ufffff..... Ale sie napracowałam! 24.12.03, 13:39
            Hehe
            Ja akurat nie będę miał sałatki jarzynowej i dlatego mam więcej czasu na
            siedzenie przy komputerze. ;-P
            • qwerty.tarnow Re: Ufffff..... Ale sie napracowałam! 24.12.03, 13:40
              A na poważnie: akurat kuchnia nie leży w moich kompetencjach, więc przy
              wykonywaniu innych prac mogę od czasu do czasu zerknąć na forum.
            • lemuriza Re: Ufffff..... Ale sie napracowałam! 24.12.03, 13:43
              Aha, i ja podobnie jak Tekla chce przestrzec Was przed zamawianiem na Gwiazdke
              prezentow Internetem.
              Zamowilam ksiazke dla mojego meza, poltora tygodnia temu i ... nie przyszla.
              Chcialam zeby mial mile, swiateczne czytanie.
              Dostal w zastepstwie cos innego, ale to juz nie to samo.
              To ewidentnie wina poczty, bo wyslany przeze mnie w srode priorytetem list tez
              nie doszedl jeszcze do adresta.
              jestem po prostu oburzona i mysle, ze tak sobie tego nie zostawie.
              Juz kiedys "rozprawilam sie" z poczta.
              Moj maz sie smial, ze nic nie wskoram, ale jednak udalo sie i dostalam
              odszkodowanie za niedostarczony list.
              Ale to juz po Swietach bedzie to rozprawianie sie.
              • qwerty.tarnow Re: Ufffff..... Ale sie napracowałam! 24.12.03, 13:44
                Pewnie! Należy walczyć o swoje.
    • ellenai Re: Ufffff..... Ale sie napracowałam! 24.12.03, 16:02
      tekla jestes niesamowita, ja tez tak chceeeeee, a tu nie ma takiej tradycji:(
      • qwerty.tarnow Re: Ufffff..... Ale sie napracowałam! 24.12.03, 19:00
        ellenai napisała:

        > tekla jestes niesamowita, ja tez tak chceeeeee, a tu nie ma takiej tradycji:(

        Takiej rzeczywiście tam nie ma. Ale jest za to inna, prawdziwa Tradycja. ;-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka