Dodaj do ulubionych

Czy ścigał byś pijanego 50 latka by go zabić?

03.01.07, 14:06
Za Rzepą
"Gdy rodzina Jackiewiczów była już w komplecie, kobieta dostrzegła napastnika w autobusie. Poseł poprosił kierowcę o zamknięcie drzwi i wezwanie policji. Mimo to napastnikowi udało się wyjść. Na chodniku doszło do szarpaniny między mężczyznami. Jak utrzymuje Dawid Jackiewicz, pijany mężczyzna próbował go zaatakować. W wyniku przepychanki napastnik pchnięty przez posła upadł i rozbił sobie głowę."
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_061230/kraj/kraj_a_8.html
Ja nie, ale Poseł z Prawa i Sprawiedliwości - judoka, chyba znający swoje umiejętności, tak.
Obserwuj wątek
    • w11mil poseł ścigał pijanego 50 latka by go zabić? 03.01.07, 14:08
      • hummer Na to wygląda 03.01.07, 14:13
        Ostatnim wreszcie warunkiem dopuszczającym obronę konieczną jest wymóg, aby zamach był bezpośredni, to znaczy, aby powodował bezpośrednie niebezpieczeństwo dla zagrożonego dobra. Nie może to być niebezpieczeństwo przewidywane lub minione. Nie oznacza to, że broniący się musi oczekiwać na zamach sprawcy, by móc powoływać się na działanie w ramach obrony koniecznej. Wystarczy, że z okoliczności sytuacji jednoznacznie wynika, iż napastnik przystępuje do ataku na dobro prawem chronione.
        pl.wikipedia.org/wiki/Obrona_konieczna#Warunki_obrony_koniecznej
        Jeżeli działania podjęte w ramach obrony koniecznej nie odpowiadają stawianym im wymogom i powodują naruszenie jakiegokolwiek dobra napastnika: życia, zdrowia, czci, mienia, to wówczas następuje przekroczenie granic obrony koniecznej. Przekroczenie takie ma miejsce, gdy środki lub sposoby obronny były niewspółmierne do niebezpieczeństwa zamachu - sytuację taką określa się mianem ekscesu intensywnego; obrona jest przedwczesna lub spóźniona - określona jako eksces ekstensywny.

        Naruszenie jakiegokolwiek dobra napastnika, gdy granica obrony koniecznej jest przekroczona, stanowi przestępstwo. Ponieważ przepisy karne nie znają przestępstwa przekroczenia granic obrony koniecznej, to odpowiedzialność karna, w zależności od przypadku naruszenia czyjegoś dobra w związku z przekroczeniem granic obrony koniecznej, będzie ponoszona w zależności od rodzaju naruszonego dobra.
        pl.wikipedia.org/wiki/Obrona_konieczna#Przekroczenie_granic_obrony_koniecznej
        • w11mil gdzie w Twoim poscie jest, że chcial zabić? 03.01.07, 14:15
          • ayran Re: gdzie w Twoim poscie jest, że chcial zabić? 03.01.07, 14:17
            a wiesz jakiego rodzaju partykułą jest "by"?
          • hummer Judoka chyba umie obezwładnić pijanego 03.01.07, 14:17
            50 latka nie czyniąc mu szkody na zdrowiu?
            Choćby chwytem nelsona.
            • ayran Re: Judoka chyba umie obezwładnić pijanego 03.01.07, 14:19
              hummer napisał:

              > 50 latka nie czyniąc mu szkody na zdrowiu?
              > Choćby chwytem nelsona.

              sugerujesz zamiar bezpośredni czy ewentualny?
            • w11mil na jakiej podstawie sugerujesz ze chcial zabic? 03.01.07, 14:20
              • ayran Re: na jakiej podstawie sugerujesz ze chcial zabi 03.01.07, 14:22
                Na pytanie o partykułę nie potrafisz odpowiedzieć. A wiesz może co to takiego
                zamiar ewentualny?
                • w11mil jesli chcial zabic to mamy tu morderstwo a nie 03.01.07, 14:25
                  przekroczenie granic obrony koniecznej
                  • ayran Re: jesli chcial zabic to mamy tu morderstwo a ni 03.01.07, 14:40
                    czyli faktycznie nie wiesz również, co to jest zamiar ewentualny.
                    • w11mil posel przewidzial ze wyniku szarpaniny ktos sie 03.01.07, 14:53
                      przewroci i w wyniku tego przwrocenia upadnie na glowę a skutkiem tego upadku
                      będzie zejscie?

                      ayran napisał:
                      > czyli faktycznie nie wiesz również, co to jest zamiar ewentualny.
                      • ayran Re: posel przewidzial ze wyniku szarpaniny ktos s 03.01.07, 14:57
                        w11mil napisała:

                        > przewroci i w wyniku tego przwrocenia upadnie na glowę a skutkiem tego upadku
                        > będzie zejscie?

                        Nie wiem, czy poseł Jackiewicz (któremu nb. bardzo współczuję) rzeczywiście jest
                        judoką, czy też byłym judoką, ale jeśli tak, to nie jest to w tej sytuacji bez
                        znaczenia.
                      • hummer Czy od tego masz zmasakrowaną Twarz? 13.11.07, 23:04
                        w11mil napisała:

                        > przewroci i w wyniku tego przwrocenia upadnie na glowę a skutkiem tego upadku
                        > będzie zejscie?

                        Czyżby go również pobił jak na PiSowca przystało?
                  • hummer Re: jesli chcial zabic to mamy tu morderstwo a ni 19.01.07, 10:17
                    w11mil napisała:

                    > przekroczenie granic obrony koniecznej

                    Jeśli nie umyślnie to zabójstwo :)
              • x2468 Re: na jakiej podstawie sugerujesz ze chcial zabi 12.02.07, 16:22
                Na takiej na jakiej tak to interpretuja sady w Zachodniej Europy.Pisior trenowal
                sporty walki i dzialal swiadomie.I zaden sad W GB czy RFN nie uwolnilby pisiora
                od zarzutu morderstwa.Nie zabojstwa.
                • hummer Ciężkie czasy nad Jackiewiczem się zbierają 16.04.07, 09:23
                  x2468 napisał:

                  > Na takiej na jakiej tak to interpretuja sady w Zachodniej Europy.Pisior trenowa
                  > l
                  > sporty walki i dzialal swiadomie.I zaden sad W GB czy RFN nie uwolnilby pisiora
                  > od zarzutu morderstwa.Nie zabojstwa.

                  Koalicja w rozsypce. Jednak nie oszukujmy się to było zabójstwo, a nie morderstwo.
                  • obseerwator Re: Ciężkie czasy nad Jackiewiczem się zbierają 16.04.07, 10:49
                    hummer nie przesadzaj - to nie zabójstwo, tylko nieumyslnie spowodowanie
                    śmierci człowieka (155kk), ewentualnie spowodowanie ciężkiego uszczerbku na
                    zdrowiu, z następstwem w postaci śmierci (156par3kk)
                    • hummer Re: Ciężkie czasy nad Jackiewiczem się zbierają 16.04.07, 11:01
                      obseerwator napisał:

                      > hummer nie przesadzaj - to nie zabójstwo, tylko nieumyslnie spowodowanie
                      > śmierci człowieka (155kk), ewentualnie spowodowanie ciężkiego uszczerbku na
                      > zdrowiu, z następstwem w postaci śmierci (156par3kk)

                      Poinformuj o tym prokuraturę bo jak do tej pory nie jest w stanie przedstawić zarzutu.
                      • obseerwator Re: Ciężkie czasy nad Jackiewiczem się zbierają 16.04.07, 11:09
                        Prokuratura dobrze o tym wie. Już gdzieś wcześniej pisałem, że gdyby sprawa
                        była czysta, do dawno by to umorzyli (tak jak sprawę podpoznańską, włamanie i
                        strzał do 19 - latka z legalnie posiadanej broni)

                        Sprawa jest oczywista - przyjmując wyjaśnienia Jackiewicza, tylko dla
                        prokuratury kłopot, bo co zrobic - narazic się Ziobrze i prowadzic
                        postępowanie, bo umorzyc się nie da (tzn,. da się, ale za to postępowanie
                        dyscyplinarne to będzie najmnieszy problem)

                        PS przeczytaj artykuł w papierowym NIE - wyjaśnienia Jackiewicza nie są takie
                        oczywiste, dobrze opisana jest topografia miasta, kierunki jazdy autobusów i
                        miejsce zdarzenia. ciekawy artykuł polecam
                        • hummer Re: Ciężkie czasy nad Jackiewiczem się zbierają 16.04.07, 11:15
                          obseerwator napisał:
                          > PS przeczytaj artykuł w papierowym NIE - wyjaśnienia Jackiewicza nie są takie
                          > oczywiste, dobrze opisana jest topografia miasta, kierunki jazdy autobusów i
                          > miejsce zdarzenia. ciekawy artykuł polecam

                          Obecny numer?
                          • obseerwator Re: Ciężkie czasy nad Jackiewiczem się zbierają 16.04.07, 11:28
                            dzisiaj czytałem w kiosku

                            tu masz wstęp z neta
                            "Poseł śmierci". O pośle Dawidzie Jackiewiczu z PiS i Wrocławia Bogusław Gomzar
                            pisał już kilka tygodni temu: syn i żona posła jechali autobusem, gdy zaczął
                            ich nagabywać pijany mężczyzna. Żona zadzwoniła po męża, który nadjechał i w
                            obronie czci oraz wolności rodziny dał gościowi w mordę. Gość przewrócił się
                            tak nieszczęśliwie, że wyzionął ducha. Bezpośrednio po incydencie dziennikarze,
                            prawnicy oraz politycy sprzyjający PiS mówili wręcz o bohaterstwie Jackiewicza.
                            Dziennikarz "NIE" dowiedział się o innym przebiegu wypadku. W wersji bliższej
                            prawdy (są dowody!) Jackiewicz nie jest już herosem, tylko zabijaką.
                            Prokuratura i policja robią zaś wszystko, żeby nie odkryć prawdziwych
                            okoliczności śmiertelnego incydentu.
                            • hummer Nic dziwnego, że komendant Policji zrezygnował :( 17.04.07, 10:08
                              miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4063523.html
                              W IV RP nie da się porządnie pełnić obowiązków służbowych bo można urazić albo LPR albo PiS.
            • michal00 Re: Judoka chyba umie obezwładnić pijanego 03.01.07, 14:24
              A co taka ciota jak ty moze o tym wiedziec? Za duzo filmow sie naogladales,
              dzieciaku. :-)
              • hummer Re: Judoka chyba umie obezwładnić pijanego 03.01.07, 17:31
                michal00 napisał:

                > A co taka ciota jak ty moze o tym wiedziec? Za duzo filmow sie naogladales,
                > dzieciaku. :-)

                Masz problemy seksualne? :)
            • gniewko_syn_ryba Re: Judoka chyba umie obezwładnić pijanego 03.01.07, 15:32
              hummer napisał:

              > 50 latka nie czyniąc mu szkody na zdrowiu?
              > Choćby chwytem nelsona.

              Judo i chwyt Nelsona ?????? :))))))))) Oj, bzykacz, bzykacz, bzyknij no się sam
              w nelsona... :PPP

              P.S. Zastosowanie chwytu Nelsona niosłoby "zamiar ewentualny" złamania karku,
              czyli na jedno wychodzi... ;P
              • pandada toż ja potrafię Nelsona założyć 03.01.07, 17:51
                to judoka też może.

                Bo jeśli chcesz z niego zrobić ortodoksa judo, to tam się raczej chwyta niż
                popycha.
                • gniewko_syn_ryba Re: toż ja potrafię Nelsona założyć 04.01.07, 10:47
                  pandada napisał:

                  > to judoka też może.

                  Ale prędzej zapaśnik ! :P
                  >
                  > Bo jeśli chcesz z niego zrobić ortodoksa judo

                  Nie, nie chcę, tylko nie mogę pojąć jak bzykacz skojarzył Nelsona z judo... ?

                  , to tam się raczej chwyta niż
                  > popycha.

                  No i rzuca... ;)))
                  • hummer :) 12.02.07, 15:36
                    Dał mu za to w twarz więc prócz judo zna i boks :)
                    A Nelsona nie zna :)
                • hummer Re: toż ja potrafię Nelsona założyć 01.11.07, 12:31
                  pandada napisał:

                  > to judoka też może.
                  >
                  > Bo jeśli chcesz z niego zrobić ortodoksa judo, to tam się raczej chwyta niż
                  > popycha.

                  To ortodoks PiS. Idzie po trupach do władzy. Już jest ministrem.
              • hummer Judo i rozbity oczodół? 16.10.07, 15:58
                gniewko_syn_ryba napisał:

                > hummer napisał:
                >
                > > 50 latka nie czyniąc mu szkody na zdrowiu?
                > > Choćby chwytem nelsona.
                >
                > Judo i chwyt Nelsona ?????? :))))))))) Oj, bzykacz, bzykacz, bzyknij no się sam
                > w nelsona... :PPP
                >
                > P.S. Zastosowanie chwytu Nelsona niosłoby "zamiar ewentualny" złamania karku,
                > czyli na jedno wychodzi... ;P

                To jest dopiero zagadka. Od jakiego chwytu judo pękają kości oczodołowe czaszki?
    • kahlil Re: Czy ścigał byś pijanego 50 latka by go zabić? 03.01.07, 14:10
      hummerku ile ty tego "szampania"wypiłeś,...do tej pory puszczasz bąbelki?
      • hummer Re: Czy ścigał byś pijanego 50 latka by go zabić? 10.01.07, 15:45
        kahlil napisał:

        > hummerku ile ty tego "szampania"wypiłeś,...do tej pory puszczasz bąbelki?

        :)
    • woda.woda A więc przekroczył granice obrony koniecznej 03.01.07, 14:10
      jesli to prawda
      • ayran Re: A więc przekroczył granice obrony koniecznej 03.01.07, 14:13
        woda.woda napisała:

        > jesli to prawda

        Kodeks karny, art. 25. § 3.
        Sąd odstępuje od wymierzenia kary, jeżeli przekroczenie granic obrony koniecznej
        było wynikiem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu.

        • hummer Dalej to podtrzymujesz? 19.10.07, 21:32
          ayran napisał:

          > woda.woda napisała:
          >
          > > jesli to prawda
          >
          > Kodeks karny, art. 25. § 3.
          > Sąd odstępuje od wymierzenia kary, jeżeli przekroczenie granic obrony konieczne
          > j
          > było wynikiem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu
          > .
          >
      • kruder76 Re: A więc przekroczył granice obrony koniecznej 03.01.07, 14:13
        Próbował dokonać zatrzymania obywatelskiego mężczyzny, który napadł na kobietę i
        dziecko. Nie sądze, żeby cokolwiek przekraczał. Nieszczęśliwy wypadek i tyle.
        • wujaszek_joe Re: A więc przekroczył granice obrony koniecznej 03.01.07, 14:21
          a zajadli forumowicze żywią się tym
        • woda.woda Re: A więc przekroczył granice obrony koniecznej 03.01.07, 14:26
          Oczywiście, że nieszczęśliwy wypadek.

          Pozostaje jednak kwestia, że takie sprawy powinna załatwiać policja, nie
          obywatele.
          • hummer Może rozwozili McSurmacze 03.01.07, 14:28
            woda.woda napisała:

            > Oczywiście, że nieszczęśliwy wypadek.

            Oby. Inaczej zwolennicy kary śmierci mają pierszego kandydata.

            > Pozostaje jednak kwestia, że takie sprawy powinna załatwiać policja, nie
            > obywatele.

            Może rozwozili McSurmacze i byli bardzo zajęci.
            Najgorsze jest to, że startował na prezydenta Wrocławia.
            • michal00 A moze legitymowali twoja stara pod latarnia 03.01.07, 14:33
              i byli bardzo zajeci?
              • woda.woda Dlaczego jego? Może twoją? 03.01.07, 14:34
              • hummer Re: A moze legitymowali twoja stara pod latarnia 03.01.07, 14:34
                michal00 napisał:

                > i byli bardzo zajeci?

                Ech wykształciuch od razu poznać :)
                • michal00 Re: A moze legitymowali twoja stara pod latarnia 03.01.07, 14:40
                  Ty sie nie smiej. Sprawa jest powazna. Jezeli nie bedziesz puszczal starej pod
                  latarnie, to wiecej bedzie patroli w miescie i nie bedzie dochodzilo do
                  morderstw. Jako mieszkancowi Wroclawia powinno ci przeciez na tym zalezec.
                  • hummer Facet nie uda Ci się mnie ubrazić 03.01.07, 14:46
                    najwyżej się ośmieszysz - Kodeks Boziewicza się kłania. :)
                    Ja nie jestem Prezydentem by był wstanie obrazić mnie byle lump :)
                    • michal00 Re: Facet nie uda Ci się mnie ubrazić 03.01.07, 14:51
                      "Ubrazic" to w normalnym jezyku znaczy "obrazic"? wiem oczywiscie, ze nie moge
                      cie obrazic, bo dla takich bydlat jak ty nie ma obrazliwych okreslen - dlatego
                      pozwalam sobie na uwagi, ktorych nie uzywam w stosunku do ludzi. czujesz
                      bluesa, petaku?
                      • hummer Re: Facet nie uda Ci się mnie obrazić 03.01.07, 14:55
                        michal00 napisał:

                        > "Ubrazic" to w normalnym jezyku znaczy "obrazic"? wiem oczywiscie, ze nie moge
                        > cie obrazic, bo dla takich bydlat jak ty nie ma obrazliwych okreslen - dlatego
                        > pozwalam sobie na uwagi, ktorych nie uzywam w stosunku do ludzi. czujesz
                        > bluesa, petaku?

                        No chyba, że jesteś wieśniakiem pełniącym funkcje posła
                        Art. 4.

                        Mimo braku wykształcenia średniego należy wciągnąć pod pojęcie osób honorowych tych wszystkich, którzy swoją inteligencją lub wybitnymi zdolnościami w rzeczywistości dorośli, jeśli nie przewyższyli poziom średniego wykształcenia.

                        Uwaga: Dlatego nie można odmówić satysfakcji artyście malarzowi, mimo, iż tenże studiów średnich nie odbył, lub np. powieściopisarzowi, który ukończył trzy klasy gimnazjalne.

                        Choć koalicjantów wyklucza Art 8.
                        Wykluczonymi ze społeczności ludzi honorowych są osoby, które dopuściły się pewnego ściśle kodeksem honorowym określonego czynu; a więc indywidua następujące:

                        1. osoby karane przez sąd państwowy za przestępstwo pochodzące z chciwości zysku lub inne, mogące danego osobnika poniżyć w opinii ogółu;

                        2. denuncjant i zdrajca;

                        3. tchórz w pojedynku lub na polu bitwy;

                        4. homoseksualista;

                        5. dezerter z armii polskiej;

                        6. nieżądający satysfakcji za ciężką zniewagę, wyrządzoną przez człowieka honorowego;

                        7. przekraczający zasady honorowe w czasie pojedynku lub pertraktacji honorowych;

                        8. odwołujący obrazę na miejscu starcia przed pierwszym złożeniem względnie pierwszą wymianą strzałów;

                        9. przyjmujący utrzymanie od kobiet nie będących jego najbliższymi krewnymi;

                        10. kompromitujący cześć kobiet niedyskrecją;

                        11. notorycznie łamiący słowo honoru;

                        12.zeznający fałsz przed sądem honorowym;

                        13. gospodarz łamiący prawa gościnności przez obrażanie gości we własnym mieszkaniu;

                        14. ten, kto nie broni czci kobiet pod jego opieką pozostających;

                        15. piszący anonimy;

                        16. oszczerca;

                        17. notoryczny alkoholik, o ile w stanie nietrzeźwym popełnia czyny poniżające go w opinii społecznej;

                        18. ten, kto nie płaci w terminie honorowych długów;

                        19. fałszywy gracz w hazardzie;

                        20. lichwiarz i paskarz;

                        21. paszkwilant i członek redakcji pisma paszkwilowego;

                        22. rozszerzający paszkwile;

                        23. szantażysta,

                        24. przywłaszczający sobie nieprawnie tytuły, godności lub odznaczenia;

                        25. obcujący ustawicznie z ludźmi notorycznie niehonorowymi;

                        26. podstępnie napadający (z tyłu, z ukrycia itp.);

                        27. sekundant, który naraził na szwank honor swego klienta;

                        28. stawiający zarzuty przeciw honorowi osoby drugiej i uchylający się od ich podtrzymania przed sądem honorowym.
                        • hummer Chodziło o Art 5. 03.01.07, 14:56
                          Art. 5.

                          Osoby nieposiadające wymaganych art. 3 i 4 kryteriów, posiadają mimo to zdolności dawania i żądania honorowego zadośćuczynienia, o ile zajmują wybitne stanowisko społeczne.

                          Uwaga: W myśl tej zasady należy udzielić satysfakcji honorowej wieśniakowi, który jest posłem na sejm.
                        • michal00 Re: Facet nie uda Ci się mnie obrazić 03.01.07, 15:02
                          To zabawne, ze bydleta powoluja sie na kodeks Boziewicza. Rozumiem, ze mamy
                          demokracyje, ale to juz stanowcza przesada.
                          • hummer Szkoda, że już niepowiwiązuje 03.01.07, 15:04
                            michal00 napisał:

                            > To zabawne, ze bydleta powoluja sie na kodeks Boziewicza. Rozumiem, ze mamy
                            > demokracyje, ale to juz stanowcza przesada.

                            Art. 8 jest przepiękny
                            Cała perfidia PiS w nim wychodzi.
                            Całość masz wyżej. :)
                            • michal00 Re: Szkoda, że już niepowiwiązuje 03.01.07, 18:14
                              Daj juz spokoj Boziewiczowi. O zdolnosci honorowej pospolitych ch..ow i
                              obszczymurow nic tam nie ma, wiec to nie dla ciebie. Pilnuj swojej latarni.
                              • hummer Re: Szkoda, że już niepowiwiązuje 03.01.07, 18:19
                                michal00 napisał:

                                > Daj juz spokoj Boziewiczowi. O zdolnosci honorowej pospolitych ch..ow i
                                > obszczymurow nic tam nie ma, wiec to nie dla ciebie. Pilnuj swojej latarni.

                                Sądząc po znajomości terenu jak i osób jesteś tam stałym bywalcem.
                                • michal00 Re: Szkoda, że już niepowiwiązuje 04.01.07, 11:11
                                  > i.
                                  >
                                  > Sądząc po znajomości terenu jak i osób jesteś tam stałym bywalcem.
                                  >

                                  Pod twoja latarnia? Skadze znowu. Chodza sluchy po miescie, ze pod ta latarnia
                                  mocno cuchnie, bo gromadzi sie tam wielu smierdzieli. Normalni ludzie unikaja
                                  takich miejsc nie chcac przesmierdnac.
                                  • hummer Re: Szkoda, że już niepowiwiązuje 04.01.07, 11:27
                                    michal00 napisał:

                                    > > i.
                                    > >
                                    > > Sądząc po znajomości terenu jak i osób jesteś tam stałym bywalcem.
                                    > >
                                    >
                                    > Pod twoja latarnia? Skadze znowu. Chodza sluchy po miescie, ze pod ta latarnia
                                    > mocno cuchnie, bo gromadzi sie tam wielu smierdzieli. Normalni ludzie unikaja
                                    > takich miejsc nie chcac przesmierdnac.

                                    Nie wiem gdzie mieszkasz ale widać u Ciebie jest tylko jedna latarnia. :)
                                    • michal00 Re: Szkoda, że już niepowiwiązuje 04.01.07, 12:17
                                      Nie udawaj wiekszego idioty niz jestes w rzeczywistosci. Mowa caly czas o tej
                                      latarni, gdzie stoisz wraz ze swa stara i innymi obszczymurami, przez co
                                      policja ma wiecej roboty i spoznia sie niekiedy z interwencjami.
                                      • hummer Dalej nieskutecznie próbujesz mnie obrazić :) 04.01.07, 12:21
                                        michal00 napisał:

                                        > Nie udawaj wiekszego idioty niz jestes w rzeczywistosci. Mowa caly czas o tej
                                        > latarni, gdzie stoisz wraz ze swa stara i innymi obszczymurami, przez co
                                        > policja ma wiecej roboty i spoznia sie niekiedy z interwencjami.

                                        A przy okazji robisz skutecznie idiotę z siebie.
                                        • michal00 juz ustalilismy, ze nie jestes obrazany 04.01.07, 12:33
                                          wiec nie rozumiem po co znowu wracasz do motywu "obrazy" zamiast pokajac sie za
                                          spowodowanie braku policji na ulicach. Zalozyles bardzo powazny i opierajacy
                                          sie na dobrze udokumentowanych zrodlach watek. Wypadaloby zatem odniesc sie do
                                          rownie powaznych zarzutow, o ktorych glosno na miescie. Czy to jest w porzadku,
                                          ze policja zmuszona do interwencji pod twoja latarnia nie ma czasu na
                                          patrolowanie miasta? Nie czujesz sie ani troche winien? Twoje uniki sklaniaja
                                          ku przypuszczeniu, ze masz nieczyste sumienie.
                                          • hummer Plicja interweniuje bardzo szybko 04.01.07, 12:44
                                            serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3824588.html
                                            serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3827868.html
                                            Zastanawiam się tylko jaki jest cel w tym by zastraszać ludzi.
                                          • sclavus Re: juz ustalilismy, ze nie jestes obrazany 06.05.07, 20:47
                                            michal00 napisał:

                                            > wiec nie rozumiem po co znowu wracasz do motywu "obrazy" zamiast pokajac sie
                                            za
                                            >
                                            > spowodowanie braku policji na ulicach. Zalozyles bardzo powazny i opierajacy
                                            > sie na dobrze udokumentowanych zrodlach watek. Wypadaloby zatem odniesc sie
                                            do
                                            > rownie powaznych zarzutow, o ktorych glosno na miescie. Czy to jest w
                                            porzadku,
                                            >
                                            > ze policja zmuszona do interwencji pod twoja latarnia nie ma czasu na
                                            > patrolowanie miasta? Nie czujesz sie ani troche winien? Twoje uniki sklaniaja
                                            > ku przypuszczeniu, ze masz nieczyste sumienie.

                                            michal00... czyli z kibla!
                                            Udowodniłeś to, tymi kilkoma postami w tej dyskusji... ponad wszelkie potrzeby..
          • pg20 Re: A więc przekroczył granice obrony koniecznej 03.01.07, 14:41
            woda.woda napisała:
            > Oczywiście, że nieszczęśliwy wypadek

            Z opisu z Rzepy wynika, że to nie była obrona konieczna.
            Czyli nieumyślne spowodowanie śmierci.

            • ayran Re: A więc przekroczył granice obrony koniecznej 03.01.07, 14:54
              pg20 napisał:

              > woda.woda napisała:
              > > Oczywiście, że nieszczęśliwy wypadek
              >
              > Z opisu z Rzepy wynika, że to nie była obrona konieczna.

              Z opisy Rzepy wynika, że mogła to być obrona konieczna w rozumieniu kodekcu
              karnego, mogła też nie być. Zapewne rozstrzygnie to sąd.

              > Czyli nieumyślne spowodowanie śmierci.

              To wcale nie jest takie oczywiste.
            • hummer Innymi słowy - zabił, jak Otylia. 22.02.07, 14:39
              pg20 napisał:

              > woda.woda napisała:
              > > Oczywiście, że nieszczęśliwy wypadek
              >
              > Z opisu z Rzepy wynika, że to nie była obrona konieczna.
              > Czyli nieumyślne spowodowanie śmierci.
              >
    • ab_extra No, to doczekaliśmy się :( 03.01.07, 14:37
      Doczekaliśmy pierwszej śmiertelnej ofiary kaczofaszystowskiego reżymu.
      Centrozlew planuje odsłonięcie popiersie niezłomnego opozycjonisty zamordowanego
      przez nazistowskiego siepacza.
      • obraza.uczuc.religijnych Niechby to zrobił ktoś z SLD. 03.01.07, 14:56
        Usłużne media transmitowałyby proces na żywo, prawda panie kapusto?
      • gniewko_syn_ryba Re: No, to doczekaliśmy się :( 03.01.07, 15:39
        Czyżby niewinna ofiara kaczofaszystowskiego mordercy z PiS zeszła już z tego
        świata ???
      • hummer Mam nadzieję, że jedynej. 24.02.08, 00:40

        • x2468 Re: Mam nadzieję, że jedynej. 24.02.08, 08:57
          Czy wyrok uniewiniajacy sie uprawomocnil?
          • hummer Re: Mam nadzieję, że jedynej. 24.02.08, 09:33
            x2468 napisał:

            > Czy wyrok uniewiniajacy sie uprawomocnil?

            Wyroku nie było. Li tylko prokurator (chyba Owsik) uznała, że sprawa jest błaha
            (zabicie człowieka). Dochodzenia praw przez rodzinę zmarłego podjął się
            charytatywnie pewien mecenas. Sprawa jest więc w Sądzie. Gdzie ów Prokurator ma
            małe znaczenie.
    • hummer I jeszcze jedno - kwestia mataczenia 03.01.07, 15:19
      Co artykuł inne wiadomości. A sprawca dalej na wolności, może swobodnie coś ukrywać, namawiać swiadków, gdyby chciał.
      Oto PiS.
    • petrucio Gitowskie zachowanie -wybiera sie slabego i na nim 03.01.07, 15:25
      pokazuje się swoją siłę przed samicą. W samczych srodowiskach mir zdobywa sie
      biją slabszych. Silne samce unikaja sie wzajemnie. Najpierw pokzja co umieją na
      slabszych. Niekiedy te slabsze muszą zginąć.
      • gniewko_syn_ryba No i git ! :P 04.01.07, 10:51
        • hummer Git! :) 13.01.08, 00:46

    • wujcio44 Re: Czy ścigał byś pijanego 50 latka by go zabić? 03.01.07, 15:39
      50-latka to raczej nie, ale np. 70-latka to już bym się nie bał.
      • hummer Wszystko zależy od postury :) 03.01.07, 15:47
        wujcio44 napisał:

        > 50-latka to raczej nie, ale np. 70-latka to już bym się nie bał.

        www.sejm.gov.pl/poslowie/posel5/116.htm
        • hummer I jeszcze jedno czy viceprezydentura Wrocławia 03.01.07, 15:53
          hummer napisał:

          > wujcio44 napisał:
          >
          > > 50-latka to raczej nie, ale np. 70-latka to już bym się nie bał.
          >
          > www.sejm.gov.pl/poslowie/posel5/116.htm

          Jest dożywotnia? :)
          www.wroclaw.pl/p/3230/
          Jackiewicza już tam nie widzę na na stronie
          www.sejm.gov.pl/poslowie/posel5/116.htm
          Stoi to jak byk
        • bardu Re: Wszystko zależy od postury :) 16.04.07, 12:22
          A od kiedy stanowisko wieceprezytenta to zawód?
    • malaszaramysz Hummer, jeszcze raz Cię proszę 03.01.07, 17:39
      nie chrzań.Pierwszy raz się pokłócimy na forum.
      W Rzepie napisano bzdury. Wiem,jak to było.Koledzy mojego męża zbierali tego
      pijaka z ulicy i zawieźli na oddział,który też prowadzi kolega. Każdy normalny
      facet by przywalił pijakowi atakującemu jego rodzinę. Jackiewicz zboczył z
      drogi cnoty,zapisał się do idiotycznej partii,czasami głupoty w TV wygaduje ale
      to nie jest morderca ani zabójca. Znam faceta.
      • hummer Re: Hummer, jeszcze raz Cię proszę 03.01.07, 17:46
        malaszaramysz napisała:

        > nie chrzań.Pierwszy raz się pokłócimy na forum.

        Kiedyś trzeba - kto się lubi ten się czubi.

        > W Rzepie napisano bzdury.

        W prorządowej Rzepie napisano bzdury...?

        > Wiem,jak to było.

        Świadkowie dalej poszukiwani. Złóż swoje zeznania.

        > Koledzy mojego męża zbierali tego
        > pijaka z ulicy i zawieźli na oddział,który też prowadzi kolega.

        Czyżbyś znała tylko sytuację z momentu już po wszystkim?

        > Każdy normalny
        > facet by przywalił pijakowi atakującemu jego rodzinę. Jackiewicz zboczył z
        > drogi cnoty,zapisał się do idiotycznej partii,czasami głupoty w TV wygaduje ale
        >
        > to nie jest morderca ani zabójca. Znam faceta.

        Są takie chwile w życiu żółwia...

        Jeśli nie wymagać opanowania od takich jak Jackiewicz (były wiceprezydent) to od
        kogo wymagać?
        • malaszaramysz Re: Hummer, jeszcze raz Cię proszę 03.01.07, 18:18
          Wiesz jak jest. Gapie wszytko opowiedzą.Ze szczegółami.
          • hummer Re: Hummer, jeszcze raz Cię proszę 03.01.07, 18:20
            malaszaramysz napisała:

            > Wiesz jak jest. Gapie wszytko opowiedzą.Ze szczegółami.

            Zabito człowieka. Wisz co się stało naocznie, czyżbyś unikała zeznań?
            • malaszaramysz Re: Hummer, jeszcze raz Cię proszę 03.01.07, 18:24
              Nie widziałam,naoczni świadkowie opowiadali załodze karetki.Jak zwykle zresztą
              w takich przypadkach. Wybacz ale po ostatnich przejściach agresywny pijak ma
              dla mnie z człowiekiem ma niewiele wspólnego.Jako tzw.Dorosłe Dziecko
              Alkoholika powiem Ci,że rodzina za nim płakać nie będzie.
              • hummer Odpisałem Ci gdzie indziej o podobnym przyladku z 03.01.07, 18:30
                malaszaramysz napisała:

                > Nie widziałam,naoczni świadkowie opowiadali załodze karetki.Jak zwykle zresztą
                >
                > w takich przypadkach. Wybacz ale po ostatnich przejściach agresywny pijak ma
                > dla mnie z człowiekiem ma niewiele wspólnego.Jako tzw.Dorosłe Dziecko
                > Alkoholika powiem Ci,że rodzina za nim płakać nie będzie.

                rodziny. Tamten był z nożem. Przeżył. A i tak członek rodziny musiał oddać
                honorową katanę nie licząc wyroku.
              • pandada wg ciebie każdy pijany zasługuje na śmierć? 03.01.07, 18:41
                bo masz złe wspomnienia z dzieciństwa? Trochę to chore, co napisałaś.
                • malaszaramysz Czy każdy pijany zaczepiający pięcioletnie 03.01.07, 19:02
                  dziecko w autobusie zasługuje na taką obronę?
                  • pandada zasługuje na zgarnięcie przez policję 03.01.07, 19:18
                    i spisanie jego danych. A dalej: w zależności od tego jak bardzo był agresywny.
                    • hummer Właśnie. 04.01.07, 09:04
                      pandada napisał:

                      > i spisanie jego danych. A dalej: w zależności od tego jak bardzo był agresywny.

                      Jednak np wczoraj policja i telewizja były zainteresowane kręceniem filmów o
                      zatrzymaniach w majtach jakiś bogu ducha winnych szczecinian. Co więcej filmy te
                      puszczono potem w TVP.
                      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3827868.html
                      Co na to Zero?
                    • gniewko_syn_ryba Re: zasługuje na zgarnięcie przez policję 04.01.07, 10:58
                      pandada napisał:

                      > i spisanie jego danych. A dalej: w zależności od tego jak bardzo był agresywny.

                      Oczywiście pijany agresor będzie potulnie czekał godzinę albo i dłużej na
                      przyjazd radiowozu... ;PPPPPPPPP
      • petrucio Biedne dziecko, 03.01.07, 19:20
        w takim razie kazdy normalny facet to smierdzacy tchorz. Bo normalny facet to
        powinien przywalic spasłemu dresowi, ktory dowala sie do jego zony czy dzieci.
        A do pijaka wezwac policje. Natomiast posel przywalil slabemu pijakowi, bo
        wiedzial, ze tamten jest SLABY. Zwykle zachowanie tchorza. Przed dresem
        spier*****by gdzie pieprze rosnie.
      • gniewko_syn_ryba Re: Hummer, jeszcze raz Cię proszę 04.01.07, 10:54
        malaszaramysz napisała:

        > W Rzepie napisano bzdury. Wiem,jak to było.Koledzy mojego męża zbierali tego
        > pijaka z ulicy i zawieźli na oddział,który też prowadzi kolega.

        Cosik mały ten Wrocław - wszyscy wszystkich znają... ;)))
        • hummer Re: Hummer, jeszcze raz Cię proszę 04.01.07, 11:02
          gniewko_syn_ryba napisał:

          > malaszaramysz napisała:
          >
          > > W Rzepie napisano bzdury. Wiem,jak to było.Koledzy mojego męża zbierali t
          > ego
          > > pijaka z ulicy i zawieźli na oddział,który też prowadzi kolega.
          >
          > Cosik mały ten Wrocław - wszyscy wszystkich znają... ;)))

          Bo tak praktycznie jest. Nie każdy siedzi zabarykadowany w domu :)
    • lekarzpsychiczny [!] [I] [I] zapalmy sto świeczek dla pana bandyty 03.01.07, 19:11
      ja dorzucam pierwsze 3 dla kolejnej "ofiary" kaczystowskiego reżimu
      • gniewko_syn_ryba Może Owsiak zrobi zbiórkę na rzecz 04.01.07, 11:01
        osieroconej rodziny zamordowanego ?...
    • klarek_i Głupio postawione pytanie. 03.01.07, 19:34
      • kika113 Re: Głupio postawione pytanie. 04.01.07, 10:42
        Ty puściłbyś wolno, niebezpiecznego pijanego psychopatę a za rogiem on porwałby
        dziecko które nie miałoby szansy przeżyć (tak jak np Grażynka). Lewaku życzę
        żeby ci z nowym rokiem choć trochę nienawiść przestała rozum zaślepiać.
        • hummer Kto mówi o puszczaniu 04.01.07, 10:46
          kika113 napisała:

          > Ty puściłbyś wolno, niebezpiecznego pijanego psychopatę a za rogiem on porwałby
          >
          > dziecko które nie miałoby szansy przeżyć (tak jak np Grażynka). Lewaku życzę
          > żeby ci z nowym rokiem choć trochę nienawiść przestała rozum zaślepiać.

          Wystarczy tylko zatrzymać. Zabijasz każdego pijanego?
          • gniewko_syn_ryba Re: Kto mówi o puszczaniu 04.01.07, 11:03
            hummer napisał:

            > Wystarczy tylko zatrzymać.

            "Tylko" hehehe... Próbowałeś już w praktyce, żeś taki ekspert ?... ;)))))))))
            • hummer Re: Kto mówi o puszczaniu 04.01.07, 11:06
              gniewko_syn_ryba napisał:

              > hummer napisał:
              >
              > > Wystarczy tylko zatrzymać.
              >
              > "Tylko" hehehe... Próbowałeś już w praktyce, żeś taki ekspert ?... ;)))))))))

              Ano :)
              • gniewko_syn_ryba Re: Kto mówi o puszczaniu 04.01.07, 11:11
                hummer napisał:

                > gniewko_syn_ryba napisał:
                >
                > > hummer napisał:
                > >
                > > > Wystarczy tylko zatrzymać.
                > >
                > > "Tylko" hehehe... Próbowałeś już w praktyce, żeś taki ekspert ?... ;)))))
                > ))))
                >
                > Ano :)

                Łał ! Pochwal się ;))))))))))))
                • hummer Re: Kto mówi o puszczaniu 04.01.07, 11:18
                  gniewko_syn_ryba napisał:

                  > hummer napisał:
                  >
                  > > gniewko_syn_ryba napisał:
                  > >
                  > > > hummer napisał:
                  > > >
                  > > > > Wystarczy tylko zatrzymać.
                  > > >
                  > > > "Tylko" hehehe... Próbowałeś już w praktyce, żeś taki ekspert ?...
                  > ;)))))
                  > > ))))
                  > >
                  > > Ano :)
                  >
                  > Łał ! Pochwal się ;))))))))))))

                  Czym się chwalić. Jakoś nie udało mi się zabić słabszego (i w stanie wskazującym) od siebie. :)
                  • gniewko_syn_ryba Re: Kto mówi o puszczaniu 04.01.07, 11:25
                    hummer napisał:

                    > Czym się chwalić. Jakoś nie udało mi się zabić słabszego (i w stanie wskazujący
                    > m) od siebie. :)
                    >
                    Tym jak udało ci się gościa skłonić by razem z tobą zaczekał cierpliwie na
                    przyjazd policji... ;) Flaszkę mu postawiłeś ?... ;)))
            • michal00 Re: Kto mówi o puszczaniu 04.01.07, 11:12
              > "Tylko" hehehe... Próbowałeś już w praktyce, żeś taki ekspert ?... ;)))))))))

              Sadzac z tego co ten gostek pisze, to doswiadczenie mozew miec co najwyzej w
              trzymaniu sie za fiuta.
    • leszab Wszyskie normy głupoty już dawno zaliczyłeś ale 04.01.07, 11:05
      Wszyskie normy głupoty już dawno zaliczyłeś ale dzisiaj widzę potrzebę
      werefikacji tych norm bo ty już je przekroczyłeś.
      • hummer Ponoć kaczka twierdzi, że miała być otruta. 07.01.07, 18:11
        Jakie szczęście, że do Ingeru nie doszło. :)
    • haen1950 Re: Czy ścigał byś pijanego 50 latka by go zabić? 04.01.07, 11:20
      Niech się sędziowie głowią. Jezeli facet był judoką, to użył niewłasciwej
      broni, żaden problem obezwładnić i przekazać policji. Uboczną kwestią jest, że
      faktycznie jegomość nadawał sie tylko do kasacji.
      • hummer Re: Czy ścigał byś pijanego 50 latka by go zabić? 04.01.07, 11:22
        haen1950 napisał:

        > Niech się sędziowie głowią. Jezeli facet był judoką, to użył niewłasciwej
        > broni, żaden problem obezwładnić i przekazać policji.

        Właśnie o to mi chodzi.

        > Uboczną kwestią jest, że
        > faktycznie jegomość nadawał sie tylko do kasacji.

        To już inna sprawa. Jednak moim zdaniem nawet on nie zasługiwał na śmierć.
        • tomek6665 Re: Czy ścigał byś pijanego 50 latka by go zabić? 04.01.07, 11:28
          jakie szanse miał pijany z judoką ? żadne
          POSŁA poniosło
          • gniewko_syn_ryba Poseł jest judoką ? 04.01.07, 11:32
            • hummer Niestety 04.01.07, 11:34
              www.e-basket.pl/News__Dawid_Jackiewicz_Palpitacje_serca__21751
              "Czy w przeszłości uprawiał Pan jakiś sport?

              Począwszy od dzieciństwa aż po okres studiów uprawiałem wiele dyscyplin sportowych. Z zapałem i czasem jakim im poświęcałem bywało różnie. Najwięcej czasu i zaangażowania włożyłem w judo i wioślarstwo. Duże znaczenie odgrywała również królowa sportu czyli lekkoatletyka."
              • kika113 Nieszczęśliwy wypadek 04.01.07, 12:05
                Nie wypisuj POpaprańcu kłamstw skoro nie wiesz na 100% jak było. Facet upadajac
                pechowo uderzył głową. Tak czasami sie zdarza wiec nie płacz nad gościem który
                zrobił piekło z życia innym. A najbardziej temu 5 latkowi który będzie miał
                traume do końca życia. Wybielasz psychola który napadł na kobietę z
                dzieckiem.Ta śmierć była konsekwencją jego nałogu i agresji wobec spokojnych
                ludzi na ulicy. Ty wylewasz krokodyle łzy nad prawdziwym agresorem i odwracasz
                kota ogonem. Jeżeli prawo będzie broniło agresorów to nikt nie stanie w twojej
                obronie ani w bronie twojego dziecka (ty chyba nie masz dzieci bo byś takich
                bzdur nie wypisywał) bo przypadkiem może ucierpieć przestępca.
                • hummer Ulżyło Ci? 04.01.07, 12:14
                  kika113 napisała:

                  > Nie wypisuj POpaprańcu kłamstw skoro nie wiesz na 100% jak było. Facet upadajac
                  >
                  > pechowo uderzył głową. Tak czasami sie zdarza wiec nie płacz nad gościem który
                  > zrobił piekło z życia innym. A najbardziej temu 5 latkowi który będzie miał
                  > traume do końca życia. Wybielasz psychola który napadł na kobietę z
                  > dzieckiem.Ta śmierć była konsekwencją jego nałogu i agresji wobec spokojnych
                  > ludzi na ulicy. Ty wylewasz krokodyle łzy nad prawdziwym agresorem i odwracasz
                  > kota ogonem. Jeżeli prawo będzie broniło agresorów to nikt nie stanie w twojej
                  > obronie ani w bronie twojego dziecka (ty chyba nie masz dzieci bo byś takich
                  > bzdur nie wypisywał) bo przypadkiem może ucierpieć przestępca.

                  Nie piszę o tym, że nie masz prawa się bronić
                  "Po wyjściu na przystanek wyrwał jej nawet dziecko, ale przewrócił się. Dzięki pomocy dwóch mężczyzn żona posła zdołała odebrać chłopca."
                  www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070104/kraj/kraj_a_11.html
                  Czy to nie była obrona?
                  Piszę tylko o tym, że nie masz prawa zabijać jeśli śmierć nie grozi Tobie.
                  "Napastnika zauważyła potem w autobusie. Jackiewicz chciał zatrzymać mężczyznę."

                  Przy okazji gdzie była policja?
                  • michal00 Re: Ulżyło Ci? 04.01.07, 12:19
                    gdzie byla policja, to juz sobie wyjasnilismy. nie dubluj watkow! :-)
                    • hummer Re: Ulżyło Ci? 04.01.07, 12:25
                      michal00 napisał:

                      > gdzie byla policja, to juz sobie wyjasnilismy. nie dubluj watkow! :-)

                      Zawsze możesz założyć swój - jeśli potrafisz :) w co wątpię.
                  • kika113 Re: Ulżyło Ci? 04.01.07, 12:28
                    Te twoje michnikowskie widzenie rzeczywistosci przynosi chore plony. Bandyci
                    mogą szaleć na ulicy a ludzie pokrzywdzeni muszą sie pilnować bo jeszcze sie
                    coś takiemu bandziorowi stanie. Promowanie ku... już daje efekt taki że
                    kilkadziesiat kobiet zaraża w stolicy następnych "nowoczesnych" antymoherów.
                    Zastanów sie troche i pomysl głowa a nie d... i nie Gazetą i nie TVizorem.
                    • kika113 Re: Ulżyło Ci? 04.01.07, 12:36
                      Dlatego że był judoką to wogóle odważył sie go próbować zatrzymywać bo normalny
                      przeciętny facet uciekłby przed takim i olał to czy bandyta jest zagrozeniem
                      dla innych czy nie. I czy nie stanie się innemu dziecku krzywda.
                      • hummer Re: Ulżyło Ci? 04.01.07, 12:40
                        kika113 napisała:

                        > Dlatego że był judoką to wogóle odważył sie go próbować zatrzymywać bo normalny
                        >
                        > przeciętny facet uciekłby przed takim i olał to czy bandyta jest zagrozeniem
                        > dla innych czy nie. I czy nie stanie się innemu dziecku krzywda.

                        A ci dwaj co pomogli to pewnie byli nienormalni. Pytanie tylko dlaczego oni nie zabili?
                    • hummer Michnikowskie metody masz na myśli to :) 04.01.07, 12:39
                      kika113 napisała:

                      > Te twoje michnikowskie widzenie rzeczywistosci przynosi chore plony. Bandyci
                      > mogą szaleć na ulicy a ludzie pokrzywdzeni muszą sie pilnować bo jeszcze sie
                      > coś takiemu bandziorowi stanie. Promowanie ku... już daje efekt taki że
                      > kilkadziesiat kobiet zaraża w stolicy następnych "nowoczesnych" antymoherów.
                      > Zastanów sie troche i pomysl głowa a nie d... i nie Gazetą i nie TVizorem.

                      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3824588.html
                      "Podczas spaceru matkę z córką zaczepiła grupa młodych ludzi. Pod adresem tej drugiej, która jest mulatką, posypały się rasistowskie odzywki. Kobiety poprosiły o interwencję patrol policji. Funkcjonariusze postanowili jednak skupić się nie tyle na napastliwych młodzieńcach, co na poszkodowanych, i to właśnie kobiety zostały poproszone o dokumenty.

                      Jedna z nich odmówiła, co skłoniło policjantów do wezwania posiłków. - W trakcie zatrzymania kobiety stawiały czynny opór, naruszyły nietykalność cielesną policjantów, ponadto znieważały ich słowami powszechnie uznanymi za obelżywe i wulgarne - mówi Konrad Masłoń z policji w Dzierżoniowie. W obezwładnieniu matki i córki uczestniczyło w sumie pięciu funkcjonariuszy z dwóch radiowozów.

                      Zatrzymanym, które w kajdankach spędziły noc w areszcie, grozi nawet do 3 lat więzienia. Ich wersja znacznie różni się od tej podanej przez policjantów. Obie kobiety twierdzą, że nie stawiały one oporu i nie rozumieją, dlaczego zostały potraktowane jak przestępcy. Wkrótce złożą do prokuratury zawiadomienie o przekroczeniu uprawnień przez funkcjonariuszy.

                      Chuligani, którzy obrażali kobiety nie zostali zatrzymani."
                      • kika113 Re: Michnikowskie metody masz na myśli to :) 04.01.07, 12:43
                        Potwierdzasz moja tezę dziekuje jesteś bardzo miły.
                        • hummer Re: Michnikowskie metody masz na myśli to :) 04.01.07, 12:47
                          kika113 napisała:

                          > Potwierdzasz moja tezę dziekuje jesteś bardzo miły.

                          Możesz ją przypomnieć?
                          Też jesteś bardzo miła. Ciekawe czy jesteś mulatką z polskim dowodem osobistym. Jeśli tak w Dzierżoniowie się tobą zaopiekują.
                      • hasz0 Ta policja to dalej repersyjna dla uczciwych milic 04.01.07, 12:49
                        ja dzięki "weryfikacji" za Mazowieckiego, Kozłowskiego
                        i kontynuatorów ciągłości aparatu przemalowanego PRL-u - z PO.
                    • haen1950 Re: Ulżyło Ci? 04.01.07, 12:45
                      kika113 napisała:

                      > Te twoje michnikowskie widzenie rzeczywistosci przynosi chore plony. Bandyci
                      > mogą szaleć na ulicy a ludzie pokrzywdzeni muszą sie pilnować bo jeszcze sie
                      > coś takiemu bandziorowi stanie. Promowanie ku... już daje efekt taki że
                      > kilkadziesiat kobiet zaraża w stolicy następnych "nowoczesnych" antymoherów.
                      > Zastanów sie troche i pomysl głowa a nie d... i nie Gazetą i nie TVizorem.

                      Ty to normalnie już walnięta michnikiem jesteś. Gość się wnerwił bo mu rodzinę
                      krzywdzono, rzucił facetem na chodnik i zabił. Co ma do tego Michnik? Czy
                      niedługo trzeba bedzie pisiorkom walić po łbach gazetą w ramach kuracji?
                      • hasz0 Dlaczego sasiedzi nie znają wizerunku policyjnego 04.01.07, 12:53
                        zwolnionych z więzienia pedofili?

                        Kata dane są chronione
                        A ofiara jest po nazwisku i adresie znana przestępcy.
                        Jak myślisz Haen Michnik i jego środowisko nie ma ztym nic wspólnego?
                        Gdzie Ty żyłeś?
                      • kika113 Re: Ulżyło Ci? 04.01.07, 12:54
                        Widzisz że zachowujecie się jak dziecko z brzytwą. Ja wam jednak nie życzę
                        ponoszenia konsekwencji swoich teorii które usilnie promuje GW i inne lewactwo.
                        Dlatego np nie chcę żebyście się zarazili od tych wyzwolonych kobiet
                        (naczytały sie GW biedne
                        kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53662,3778265.html). Natura fałszywe
                        pogklądy sama wyeliminuje. Lewacy i POpaprańcy uważajcie bardziej na siebie bo
                        wasze poglady mogą być niezdrowe a nawet smiertelnie niebezpieczne szczególnie
                        dla was samych. Patrz jaka prawica jednak szlachetna jest :)
                        • kika113 Re: Ulżyło Ci? 04.01.07, 13:03
                          kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53662,3778265.html
                          • hummer Zauważyłaś, że dyskutujemy o art. w Rzepie? 04.01.07, 13:49
                            kika113 napisała:

                            > kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53662,3778265.html
                      • hummer Sprawa ma być ponoć zamieciona pod dywan :( 11.01.07, 16:32
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=54945946&a=55095550
                        Podobnie jak i inne
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=55318412
              • joannabarska Re: Niestety 03.09.07, 15:57
                Krzyże Oficerskie dla obu i spoko!
    • wujaszek_joe gwałciciele, morderca, piękna nasza Koalicja 16.04.07, 09:43
      takich typków u władzy jeszcze nie było
      • naura Słusznie. Powinien był poczekać, aż mu dziecko 16.04.07, 15:26
        żul zabije, i wtedy go pozwać do sądu.
        A ten, łobuz, śmiał bronić rodziny!
        Niewiarygodna bezczelność ...
        • obseerwator Re: Słusznie. Powinien był poczekać, aż mu dzieck 16.04.07, 15:51
          wbij sobie do głowy - Jackiewicz NIE BRONIŁ rodziny, zaatakował, gdy jego żona
          i dziecko byli w samochodzie.

          gdyby bronił zaatakowanej rodziny , to sprawy by nie było, nawet gdyby
          przekroczono granice obrony koniecznej
          • naura Po pierwsze - wbij sobie do głowy, że ludzie 16.04.07, 16:19
            kochają swoje dzieci i bronią ich za wszelką.
            Po drugie - Jackiewicz mógł się bać, że tamten jeszcze raz zaatakuje przy
            najbliższej okazji.
            Po trzecie - gdy ktoś atakuje dziecko, musi się liczyć z konsekwencjami.
            Brawo Jackiewicz, prawdziwy mężczyzna, który potrafi obronić rodzinę!
            • krwawy.zenek przestań kłamać 16.04.07, 16:20
              naura napisała:

              > kochają swoje dzieci i bronią ich za wszelką.

              Pojmij, że tu NIE MA MOWY o OBRONIE.

              Obrona byłaby wtedy, gdyby w reakcji na zachowanie menela Jaciewicz go
              popchnął.

              • naura Odp. niżej nt 16.04.07, 16:29
            • obseerwator Re: Po pierwsze - wbij sobie do głowy, że ludzie 16.04.07, 16:24
              > Brawo Jackiewicz, prawdziwy mężczyzna, który potrafi obronić rodzinę!

              Brawo Jackiewi - daj nam przykład jak wymierzac sprawiedliwośc na swoją rękę

              Na chooj prokuratury i sądy, rządzi prawo pięści
              • naura Rozumiem, że ty w takiej sytuacji czekasz, aż 16.04.07, 16:30
                ci zgwałcą dziecko lub zabiją, a dopiero wtedy idziesz do sądu?
                Jesteś rzeczywiście postępowy.
                • krwawy.zenek a ty dalej swoje. wstyd. 16.04.07, 16:32
                  Czy do twojej głowy nie może trafić, że ATAK DAWNO USTAŁ i nie było
                  najmniejszych powodów by sądzić, że kiedyś ten menel będzie jeszcze
                  zaczepiał???
                  Nie pojmujesz, że nawet w wersji Jaciewicza nie ma to absolutnie nic wspólnego
                  z obroną???
                • obseerwator Re: Rozumiem, że ty w takiej sytuacji czekasz, aż 16.04.07, 16:35
                  naura napisała:

                  > ci zgwałcą dziecko lub zabiją, a dopiero wtedy idziesz do sądu?
                  > Jesteś rzeczywiście postępowy.

                  asieńka, przecież ty tak głupia chyba nie jesteś, prawda ?

                  gdyby ktoś zaatakował moje dziecko, to bym zabił - fakt.

                  gdybym jednak znalazł się w sytuacji Jackiewicza, to ze świadomością, że moje
                  dziecko i jego matka są bezpieczni w samochodzie, pojechałbym na policje złożyc
                  doniesienie o zdarzeniu.

                  nie jeździłbym po okolicy szukając zemsty - bo wówczas sam stałbym sie bandytą
        • krwawy.zenek Ile razy to treba tłumaczyć? 16.04.07, 16:19
          Ile razy to treba tłumaczyć?
          Jaciewicz NIE BRONIŁ RODZINY
          Niebezpieczeństwo już dawno ustało, kiedy doszło do zdarzenia. Byli w innym
          miejscu i znacznie później.
    • rydzyk_fizyk Niedługo minie pół roku 16.04.07, 11:06
      a prokuratura świetnie się bawi.

      Zwykły obywatel już pare miesięcy by siedział.
      • taziuta Ziobro ma klapki na oczach? :-( 16.04.07, 11:22
        rydzyk_fizyk napisał:
        Re: Niedługo minie pół roku

        > a prokuratura świetnie się bawi.
        >
        > Zwykły obywatel już pare miesięcy by siedział.

        Ziobro ma nowe okulary, takie z filtrem anty-PiS - zbrodni PiS nie zauważa. :-(
    • man_sapiens Re: Czy ścigał byś pijanego 50 latka by go zabić? 16.04.07, 13:43
      Sprawa jest niejednoznaczna, to widać z tego wątku. Przypomina sytuację, gdy
      jadący za szybko samochodem bierze udział w wypadku kończącym się śmiercią
      przechodnia.
      Dlatego też, jeżeli prawo to prawo a sprawiedliwość to sprawiedliwość, to sprawą
      tą powinien jak najszybciej zająć się sąd, który ma szanse rozważyć wszystkie
      dostępne okoliczności. Tylko w ten sposób są szanse na sprawiedliwe
      rozstrzygnięcie.
      Tymczasem postępowanie prokuratury budzi niemiłe podejrzenie, że kombinuje ona
      jakby umorzyć tą sprawę, czyli uniewinnić bez procesu. A to byłoby skandalem,
      tym bardziej, że chodzi o polityka partii rządzącej.
    • naura Czy wiek ściganego ma tu istotne znaczenie? A 16.04.07, 13:50
      serio - oczywiście. Miałabym czekać, aż wróci i dokończy dzieło pod moją
      nieobecność?
      Sukinkot atakujący dzieci ... ma, na co zasłużył.
      • obseerwator Re: Czy wiek ściganego ma tu istotne znaczenie? A 16.04.07, 13:54
        pisdziacka mentalnośc mnie już nie zaskakuje, kiedy oni zrozumieją co to jest
        prawo i sprawiedliwośc

        naura napisała:
      • hummer Ma 30 kontra 50 16.04.07, 14:16
        naura napisała:

        Już samo to nawet gdyby tamten był trzeźwy świadczy iż Jackiewicz nadużył swojej
        mocy. A za nadużycia idzie się na całym świecie pod sąd. Ziobro zrobił kumplowi
        niedźwiedzią przysługę. Niby go ochronił ale spalił publicznie. Jackiewicz to
        wrak polityczny na Śląsku. Ale może w kancelarii premiera się przyda. W końcu do
        JUDOKA i do tego zaufany. Jest tylko jeden problem. Premier nie lubi wyższych.
        • naura Bez sensu. Porównaj 30-letniego Olejniczaka z 16.04.07, 14:44
          50-letnim Schwarzeneggerem.
          Mokra plama po młodzieńcu.
          A jeśli nawet J. nadużył siły w stosunku do sk..syna, który chciał mu dziecko
          porwać, to ja jestem przeciwko porywaczowi. Pełną piersią.
          • hummer Re: Bez sensu. Porównaj 30-letniego Olejniczaka z 16.04.07, 16:06
            naura napisała:

            > 50-letnim Schwarzeneggerem.
            > Mokra plama po młodzieńcu.
            > A jeśli nawet J. nadużył siły w stosunku do sk..syna, który chciał mu dziecko
            > porwać, to ja jestem przeciwko porywaczowi. Pełną piersią.

            Mokra plama została po tamtym. Jackiewicz nawet się nie zmęczył.
            • naura I bardzo, bardzo dobrze! A piszę to jako rodzic. 16.04.07, 16:17
              Gdyby jakiś su..kinkot próbował mi wyrwać dziecko, też by po nim mokra plama nie
              została.
              • krwawy.zenek Re: I bardzo, bardzo dobrze! A piszę to jako rodz 16.04.07, 16:19
                Z jakimś ograniczeniem czasowym, czy nawet po kilku latach?
                • naura Bez przesady. To była kwestia sekund zapewne. nt 16.04.07, 16:25
                  Chciałabym mieć pewność, że mój mąż zachowa się w takiej sytuacji podobnie!
                  • krwawy.zenek Jakich sekund? czemu znowu kłamiesz? 16.04.07, 16:27
                    Jakich sekund???? Kilkanaśnie minut. Czemu znowu kłamiesz?
                    • hummer Oni już tak mają inaczej nie potrafią 17.04.07, 09:45
                      krwawy.zenek napisał:

                      > Jakich sekund???? Kilkanaśnie minut. Czemu znowu kłamiesz?

                      Dlatego przyzwoici ludzie podają się do dymisji:
                      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,4063523.html
                      Policjanci, z którymi rozmawialiśmy, twierdzą, że informacje o dymisji komendanta docierały do nich od co najmniej pół roku. Powody, dla których miał stracić stanowisko, podawano różne. Według jednych Matejuka chciano zdymisjonować, żeby dać jego stanowisko komuś innemu; według innych Komenda Główna miała dość wpadek jego podwładnych. Bo nikt w Warszawie już tam nie pamięta, że w 2003 roku dolnośląska policja zwyciężyła w rankingu tygodnika "Wprost". Natomiast ostatnio ma ona złą prasę.

                      Dzięki Panie Ziobro, Dzięki Panie Jackiewicz.
                  • obseerwator To była kwestia sekund zapewne. co ty gadasz ? 16.04.07, 16:28
                    poczytaj wersję Jackiewicza - działo się to dużo później niż atak pijanego.

                    jeśli piszesz , że to byla kwestia sekund, to znaczy, że nic o sprawie nie wiesz

                    klepiesz tylko bez sensu w klawiaturę
              • obseerwator Re: I bardzo, bardzo dobrze! A piszę to jako rodz 16.04.07, 16:22
                naura napisała:

                > Gdyby jakiś su..kinkot próbował mi wyrwać dziecko, też by po nim mokra plama
                ni
                > e
                > została.

                ale to nie żona Jackiewicza zabiła człowieka, gdyby ona zabiła go, podczas gdy
                on próbował wyrwac jej dziecko, byłby to przypadek oczywistej obrony koniecznej.

                Jackiewicz zabił człowieka po fakcie, gdy rodzina była bezpieczna w samochodzie.

                Na Dzikim Zachodzie nazywało sie to lincz.

                Oczywiście, że ci się to by spodobało, ale cywilizowane społeczeństwa odeszły
                już od zachwytów nad wymierzaniem "sprawiedliwości" na własną rękę.


                czy tak trudno zrozumiec, że po fakcie ataku na dziecko Jackiewicza, gdy
                dziecko jest w miejscu bezpiecznym, nikt nikogo nie bronił, tylko był bezmyślny
                (bezmyślny , bo judoka ma obowiązek myślec nad konsekwencjami swoich czynów)
                atak, żeby nie powiedziec zemsta
                • krwawy.zenek naporawdę myślisz, że ona tego nie rozumie? 16.04.07, 16:26
                  obseerwator napisał:

                  > ale to nie żona Jackiewicza zabiła człowieka, gdyby ona zabiła go, podczas
                  gdy
                  > on próbował wyrwac jej dziecko, byłby to przypadek oczywistej obrony
                  koniecznej

                  Przecież ona to wie. Niemożłiwe, żeby ktoś umiejący obsługiwać klawiaturę nie
                  potrafił tego przez kilka miesięcy pojąć.



                  > czy tak trudno zrozumiec, że po fakcie ataku na dziecko Jackiewicza, gdy
                  > dziecko jest w miejscu bezpiecznym, nikt nikogo nie bronił, tylko był
                  bezmyślny

                  Bardzo łatwo zrozumieć, ale jeszcze łatwiej udawać, że się nie rozumie, żeby
                  prowadzić bez końca takie "dyskusje". Na tym polega zabawa w trolla.


                  • obseerwator Re: naporawdę myślisz, że ona tego nie rozumie? 16.04.07, 16:31
                    ale mnie wku..a bezmyślne powtarzanie : bronił rodziny

                    to nie jest zabawa w trola, bo facet nie zyje

                    tak to się mogl;iśmy bawic, gdy pan premier powiedział : sąd sprawę umorzył -
                    tylko zapomniał o słówko "warunkowo" - bo to była kwestia wiarygodności
                    pisowskiego urzędnika

                    zenku, sięgnij po dzisiejsze papierowe NIE - jest duży artykuł na temat
                    zdarzenia
                    • krwawy.zenek Re: naporawdę myślisz, że ona tego nie rozumie? 16.04.07, 16:33
                      To coś obrzydliwego, że są tacy ludzie, którzy potrafią tak się zachowywać jak
                      ta pani, z którą dyskutujemy. Niedobrze się robi.
                • naura Wiesz, doskanale rozumiem Jackiewicza. Jestem 16.04.07, 16:29
                  kobietą, ale mam jaja i postąpiłbym pewnie podobnie:
                  po pierwsze - nie wiemy, czy łobuz nie znał rodziny J. i nie zaatakowałby ponownie,
                  po drugie - gdyby ktoś zaatakował moje dziecko, to nawet po upewnieniu się, że
                  dziecko jest bepieczne, poleciałabym bydlakowi przywalić w mordę. Ok, zemsta.
                  Rozkosz bogów.
                  Po trzecie - karateka ma obowiązek, jasne, a łajdaczek ma obowiązek trzymać
                  łapska z dala od dzieci.
                  • krwawy.zenek Re: Wiesz, doskanale rozumiem Jackiewicza. Jestem 16.04.07, 16:30
                    Przestań bredzić i udawać bezmózga.
                    • naura W zasadzie trudno dyskutować z bezjajowcem nt 16.04.07, 16:34
                      • hummer A Ty masz jajka :) 17.04.07, 10:43
                        No no :)
                  • hummer Re: Wiesz, doskanale rozumiem Jackiewicza. Jestem 28.08.07, 14:15
                    naura napisała:

                    > kobietą, ale mam jaja i postąpiłbym pewnie podobnie:
                    > po pierwsze - nie wiemy, czy łobuz nie znał rodziny J. i nie zaatakowałby ponow
                    > nie,
                    > po drugie - gdyby ktoś zaatakował moje dziecko, to nawet po upewnieniu się, że
                    > dziecko jest bepieczne, poleciałabym bydlakowi przywalić w mordę. Ok, zemsta.
                    > Rozkosz bogów.
                    > Po trzecie - karateka ma obowiązek, jasne, a łajdaczek ma obowiązek trzymać
                    > łapska z dala od dzieci.

                    Teraz już wiemy, że nie był to łobuz. A oskarżenia brak wobec judoki Jackiewicza.
              • hummer Re: I bardzo, bardzo dobrze! A piszę to jako rodz 16.04.07, 16:51
                naura napisała:

                > Gdyby jakiś su..kinkot próbował mi wyrwać dziecko, też by po nim mokra plama ni
                > e
                > została.

                Od poczęcia do naturalnej śmierci - nie dziwię się, że upadło :)
    • allspice Re: Czy ścigał byś pijanego 50 latka by go zabić? 16.04.07, 14:17
      No to,kiedy bedzie ten proces? Wówczas wszystko sie wyjasni.
      • hummer Ziobro nie chce oskrażyć kumpla. 16.10.07, 15:20
        allspice napisała:

        > No to,kiedy bedzie ten proces? Wówczas wszystko sie wyjasni.
        • allspice Re: Ziobro nie chce oskrażyć kumpla. 17.10.07, 09:47
          hummer napisał:

          > allspice napisała:
          >
          > > No to,kiedy bedzie ten proces? Wówczas wszystko sie wyjasni.
          >
          Na moim osiedlu wiszą plakaty wyborcze Jackiewicza ze sloganem:
          'Odważny i uczciwy'...okazuje się,że najwazniejsze jest dobre
          mniemanie o sobie:). Ale na przedłuzajacą się sprawę narzekał
          i sam Jackiewicz...dziwne,ale sprawa się przeciaga...
          • hummer Ale Kaczor Twierdzi, że Naród ma wiedzieć. 18.10.07, 11:41
            allspice napisała:

            > hummer napisał:
            >
            > > allspice napisała:
            > >
            > > > No to,kiedy bedzie ten proces? Wówczas wszystko sie wyjasni.
            > >
            > Na moim osiedlu wiszą plakaty wyborcze Jackiewicza ze sloganem:
            > 'Odważny i uczciwy'...okazuje się,że najwazniejsze jest dobre
            > mniemanie o sobie:). Ale na przedłuzajacą się sprawę narzekał
            > i sam Jackiewicz...dziwne,ale sprawa się przeciaga...

            Obłuda i Kłamstwo lepiej by się nadawały na hasła PiS.
    • zwykly321 Re: Niejaki A. Hum(m)er zapraszał do "siebie". 16.04.07, 16:13
      I było elegancko. Drinki prosto z prysznica, zimna "bania", czytaj sauna,
      wypróżnianie stolca przy pomocy taboretu, manicure, pedicure, etcetra....
      Było miło i elegancko!
    • naura Panowie krawy zenek i obserwator: 16.04.07, 16:39
      proponuję zaprosić jeszcze ze dwóch kolegów, łatwiej będziecie mogli mnie osaczyć.
      Starałam się wytłumaczyć tak, jak tłumaczę dzieciom:
      po pierwsze, zrozumiała jest furia Jackiewicza i chęć zemsty.
      Po drugie, skoro łobuz raz zaatakował, to mógł zaatakować powtórnie.
      Miłosiernie powtórzę: niekoniecznie w tym samym dniu mógł zaatakować powtórnie.
      Jackiewicz mógł się liczyć z tym, że zaatakuje np. za tydzień.
      Zrozumieli panowie wreszcie?
      Bo jeśli nie, to ja mogę to powtarzać bardzo długo. Mam czas i jestem wyjątkowo
      cierpliwa.
      • obseerwator Re: Panowie krawy zenek i obserwator: 16.04.07, 16:49
        wytłumacz to prokuratorom, którzy jakoś nie potrafią się z tym śledztwem uporac
        i je umorzyc - skoro sprawa jest taka oczywista.

        > Po drugie, skoro łobuz raz zaatakował, to mógł zaatakować powtórnie.
        > Miłosiernie powtórzę: niekoniecznie w tym samym dniu mógł zaatakować
        powtórnie.
        > Jackiewicz mógł się liczyć z tym, że zaatakuje np. za tydzień.

        i dlatego Jackiewicz "wyrwał chwasta" ?

        może i na Dzikim Zachodzie tak się sprawy załatwiało, ale w cywilizowanym kraju
        od takich spraw jest najpierw Policja pod kierunkiem prokuratury, potem
        prokuratura, a na końcu sąd - w tej właśnie kolejności.


        To miłe, że nareszcie do ciebie dotarło, że była to "furia Jackiewicza i chęć
        zemsty" a nie żadna obrona. Przynajmniej tyle
        • naura Re: Panowie krawy zenek i obserwator: 16.04.07, 16:58
          obseerwator napisał:

          > wytłumacz to prokuratorom, którzy jakoś nie potrafią się z tym śledztwem uporac
          >
          > i je umorzyc - skoro sprawa jest taka oczywista.
          Generalnie to Polska jakoś nie słynie w świecie z superszybkich postępowań,
          niestety.
          >
          > > Po drugie, skoro łobuz raz zaatakował, to mógł zaatakować powtórnie.
          > > Miłosiernie powtórzę: niekoniecznie w tym samym dniu mógł zaatakować
          > powtórnie.
          > > Jackiewicz mógł się liczyć z tym, że zaatakuje np. za tydzień.
          >
          > i dlatego Jackiewicz "wyrwał chwasta" ?
          Zanim ten chwast wyrwał inne dziecko lub to samo? Tak. I bardzo dobrze zrobił.
          > może i na Dzikim Zachodzie tak się sprawy załatwiało, ale w cywilizowanym kraju
          >
          > od takich spraw jest najpierw Policja pod kierunkiem prokuratury, potem
          > prokuratura, a na końcu sąd - w tej właśnie kolejności.
          >
          >
          > To miłe, że nareszcie do ciebie dotarło, że była to "furia Jackiewicza i chęć
          > zemsty" a nie żadna obrona.
          Manipulujesz. To była TEż chęć zemsty. Również chęć ochrony. Nie masz chyba
          problemów z czytaniem ze zrozumieniem,co?
          Przynajmniej tyle
          • obseerwator Re: Panowie krawy zenek i obserwator: 16.04.07, 17:03
            Nie wiem czy należysz do grupy pruszkowskiej czy do wołomońskiej, ale tylko w
            tych grupach tak rozstrzyga się spory.

            Normalni ludzie, gdy zostaną naruszone ich prawa, powierzają swoje sprawy
            właściwym organom - inaczej powstaje anarchia.

            Przyjmując tój tok myślenia - każdy kto został zaatakowany, ma prawo osobnika
            atakującego zabic nie tylko w obronie własnej, bo to oczywiste, ale także
            później, z zemsty albo z chęci wyeliminowania takiego zagrożenia w przyszłości
            ze strony atakującego.

            Wybacz, ale dyskusja z kimś, dla kogo prawo oznacza prawo dżungli przerasta
            moje możliwości. Masz mentalnośc kibola, niestety.
            • naura Re: Panowie krawy zenek i obserwator: 16.04.07, 17:13
              obseerwator napisał:

              > Nie wiem czy należysz do grupy pruszkowskiej czy do wołomońskiej, ale tylko w
              > tych grupach tak rozstrzyga się spory.
              >
              > Normalni ludzie, gdy zostaną naruszone ich prawa, powierzają swoje sprawy
              > właściwym organom - inaczej powstaje anarchia.
              Czyli miałam rację piszą, że ty byś poczekał, aż dziecko zabije, a potem
              podałbyś zabójcę do sądu. I miałam rację, że jesteś postępowy.

              > Przyjmując tój tok myślenia - każdy kto został zaatakowany, ma prawo osobnika
              > atakującego zabic nie tylko w obronie własnej, bo to oczywiste, ale także
              > później, z zemsty albo z chęci wyeliminowania takiego zagrożenia w przyszłości
              > ze strony atakującego.
              U D E R Z Y ć łobuza. Łobuz miał pecha. Ja po nim płakać nie będę.
              >
              > Wybacz, ale dyskusja z kimś, dla kogo prawo oznacza prawo dżungli przerasta
              > moje możliwości. Masz mentalnośc kibola, niestety.
              Dyskusja ze mną przerasta cię intelektualnie. Z drugiej strony - rzeczywiście
              nie masz jaj.
              • obseerwator Re: Panowie krawy zenek i obserwator: 16.04.07, 17:20
                > Czyli miałam rację piszą, że ty byś poczekał, aż dziecko zabije, a potem
                > podałbyś zabójcę do sądu. I miałam rację, że jesteś postępowy.

                masz mentalnośc kibola - oprócz tego kłąmiesz i manipulujesz.

                najgorsze jest to, że masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem.

                smutne
                • naura Smutne zaiste. Gdy skończyly ci się argumenty, 16.04.07, 17:25
                  zostają tylko wyzwiska, bezjajowy obserwatorze.
                  "Bezjajowy" to nie wyzwisko, tylko celne określenie charakteru.
                  • obseerwator Re: Smutne zaiste. Gdy skończyly ci się argumenty 16.04.07, 17:27
                    bezmózgowa było celnie

                    argumenty przytoczyłem wyżej - ty na chwilę zrozumiałaś, by znów brnąc w
                    kłamstwa i inwektywy

                    nie mam wykształcenia pedagogicznego i nie ma sił ani ochoty na jałową dyskusję
                    z osobą, która jak 5 -letni przedszkolak jest uparta i głucha na jakiekolwiek
                    argumenty.
                    • naura Na takie argumenty: 16.04.07, 17:52
                      masz mentalnośc kibola - oprócz tego kłąmiesz i manipulujesz.

                      najgorsze jest to, że masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem.
                      rzeczywiście jestem głucha i ślepa.
                      EOT
                      • obseerwator Re: Na takie argumenty: 16.04.07, 18:47
                        naura napisała:

                        > masz mentalnośc kibola - oprócz tego kłąmiesz i manipulujesz.
                        >
                        > najgorsze jest to, że masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem.
                        > rzeczywiście jestem głucha i ślepa.
                        > EOT

                        na takie i na te merytoryczne niestety też

                        EOT
      • krwawy.zenek naura, twoj bezwstyd i chamstwo są powalające 16.04.07, 19:39
        • mike.recz A Jurek Urban swoje. 16.04.07, 19:54
          Poseł śmierci". O pośle Dawidzie Jackiewiczu z PiS i Wrocławia Bogusław Gomzar
          pisał już kilka tygodni temu: syn i żona posła jechali autobusem, gdy zaczął
          ich nagabywać pijany mężczyzna. Żona zadzwoniła po męża, który nadjechał i w
          obronie czci oraz wolności rodziny dał gościowi w mordę. Gość przewrócił się
          tak nieszczęśliwie, że wyzionął ducha. Bezpośrednio po incydencie dziennikarze,
          prawnicy oraz politycy sprzyjający PiS mówili wręcz o bohaterstwie Jackiewicza.
          Dziennikarz "NIE" dowiedział się o innym przebiegu wypadku. W wersji bliższej
          prawdy (są dowody!) Jackiewicz nie jest już herosem, tylko zabijaką.
          Prokuratura i policja robią zaś wszystko, żeby nie odkryć prawdziwych
          okoliczności śmiertelnego incydentu.
          www.nie.com.pl/
          • hummer To tylko prawdziwe oblicze PiS :) 06.05.07, 20:35
            Poseł śmierci....
            • rydzyk_fizyk Re: To tylko prawdziwe oblicze PiS :) 06.05.07, 20:49
              To śledztwo prowadzi chyba jakiś kandydat na Kornatowskiego.
              • hummer I jeszcze straszą rodzinę zabitego. 29.05.07, 14:00
                rydzyk_fizyk napisał:

                > To śledztwo prowadzi chyba jakiś kandydat na Kornatowskiego.
                miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,4174302.html
                W poniedziałek Aleksandrę i Joannę M. wezwano w tej sprawie na przesłuchanie do Legnicy. Jako pokrzywdzone kobiety miały dostęp do materiałów ze śledztwa. Wypytywano je, czy ich nie ujawniały dziennikarzom. Złożyły - jak twierdzą - obszerne i prawdziwe zeznania i wróciły do Wrocławia. - Pół godziny po naszym powrocie przyjechała policja. Córki nie było w domu, a ja się kąpałam. Wykrzykiwali pod oknem, że mam natychmiast otworzyć drzwi, że mają prokuratorski nakaz przeszukania. Byli zdziwieni, że prokurator nie uprzedził nas o wizycie policji - opowiada Aleksandra M., żona zmarłego mężczyzny. - Byłam przerażona i rozgoryczona. Szukają na nas haków - pomyślałam. A może to zemsta za to, że rozmawiałyśmy z dziennikarzami i powiedziałyśmy coś, co nie pasuje do wersji przedstawianej przez posła Jackiewicza?
                • hummer Jak się nic nie znajdzie to - pedofil 03.09.07, 15:31
                  > miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,4174302.html
                  > W poniedziałek Aleksandrę i Joannę M. wezwano w tej sprawie na przesłuchanie do
                  > Legnicy. Jako pokrzywdzone kobiety miały dostęp do materiałów ze śledztwa. Wyp
                  > ytywano je, czy ich nie ujawniały dziennikarzom. Złożyły - jak twierdzą - obsze
                  > rne i prawdziwe zeznania i wróciły do Wrocławia. - Pół godziny po naszym powroc
                  > ie przyjechała policja. Córki nie było w domu, a ja się kąpałam. Wykrzykiwali p
                  > od oknem, że mam natychmiast otworzyć drzwi, że mają prokuratorski nakaz przesz
                  > ukania. Byli zdziwieni, że prokurator nie uprzedził nas o wizycie policji - opo
                  > wiada Aleksandra M., żona zmarłego mężczyzny. - Byłam przerażona i rozgoryczona
                  > . Szukają na nas haków - pomyślałam. A może to zemsta za to, że rozmawiałyśmy z
                  > dziennikarzami i powiedziałyśmy coś, co nie pasuje do wersji przedstawianej pr
                  > zez posła Jackiewicza?
    • hummer Jak tam postępy w śledztwie po 6 miesiącach? 15.06.07, 08:51
      Czy prokuratura postawiła już Jackiewiczowi oskarżenie? Jeśli nie to jego
      zbrodnia musi być olbrzymia i porażająca, skoro nie dokończono jeszcze
      spisywania win.

      PS
      Czy tak porażający człowiek, jest dalej szefem lokalnej bojówki PiS - Oddział
      Dolny Śląsk.
    • hummer Poznajemy coraz więcej faktów tego czynu 18.09.07, 10:12
      transport.asi.pwr.wroc.pl/2-2971.html
      Dodam, że wtedy było jeszcze ciemno. Kto rozpozna twarz tego Pana w autobusie?

      miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4497514.html
      Miało być tak jak w grudniu ub. roku - zmrok, autobus z rzekomym napastnikiem w
      środku i roztrzęsiona kobieta, której wcześniej próbowano wyrwać dziecko. Czy
      żona Jackiewicza, który stając rzekomo w obronie żony i syna, tak nieszczęśliwie
      uderzył mężczyznę, że ten kilka dni później zmarł w szpitalu, była w stanie
      dostrzec napastnika wśród pasażerów autobusu? I to przez szybę auta, którym
      kierował jej mąż-poseł? To właśnie odpowiedzi na to pytanie szukali wczoraj
      prokuratorzy, bo w czasie trwającego już dziewiąty miesiąc śledztwa pojawiła się
      i taka hipoteza, że Jackiewicz mógł zaatakować człowieka, który z zaczepkami
      wobec jego rodziny nie miał nic wspólnego.

      Mimo przygotowań, zaangażowania w całą akcję policji i służb nadzoru ruchu
      eksperyment trzeba będzie powtórzyć. Autobus, który na wniosek prokuratury na
      miejsce podstawiło MPK, został zakwestionowany przez żonę posła i jej
      pełnomocnika. Kolejnego wozu nie udało się ściągnąć na miejsce. Anna Jackiewicz
      tłumaczyła prokuratorowi: - Jestem na sto procent pewna, że na tylnej szybie nie
      było reklamy.

      Żonę posła jedynie przesłuchano. - Rozpoznałam go przez tylną szybę. Siedział na
      końcu autobusu. Widziałam jego twarz. Nie z przodu, nie z profilu, ale byłam
      całkowicie pewna, że to właśnie ten mężczyzna - mówiła prokuratorowi. Każde jej
      słowo rejestrowała kamera.
    • hummer Wybór jest prosty 19.10.07, 19:22
      hummer napisał:

      > Za Rzepą
      > "Gdy rodzina Jackiewiczów była już w komplecie, kobieta dostrzegła napastnika w
      > autobusie. Poseł poprosił kierowcę o zamknięcie drzwi i wezwanie policji. Mimo
      > to napastnikowi udało się wyjść. Na chodniku doszło do szarpaniny między mężcz
      > yznami. Jak utrzymuje Dawid Jackiewicz, pijany mężczyzna próbował go zaatakować
      > . W wyniku przepychanki napastnik pchnięty przez posła upadł i rozbił sobie gło
      > wę."
      > <a
      href="www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_061230/kraj/kraj_a_8.html"
      target="_blank">www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_061230/kraj/kraj_a_8.html</a>
      > Ja nie, ale Poseł z Prawa i Sprawiedliwości - judoka, chyba znający swoje umiej
      > ętności, tak.
    • nevrati Na pytanie odpowie Sąd 23.04.08, 14:53
      "W czwartek sąd rozpatrzy zażalenie od tej decyzji, które złożyła rodzina
      zmarłego. Aleksandra M., żona ofiary, twierdziła, że prokuratura zamiast
      wyjaśnić sprawę, szukała jedynie potwierdzenia wersji wydarzeń przedstawionych
      przez posła i jego żonę. 27 grudnia 2006 r. na przystanku przy ul.
      Świeradowskiej Jackiewicz uderzył pijanego mężczyznę. Zbigniew M. miał wcześniej
      zaczepiać żonę posła i próbować odebrać jej pięcioletniego syna. Po ciosie posła
      mężczyzna upadł i uderzył się w głowę. Zmarł po kilku dniach w szpitalu.
      Prowadząca śledztwo prokuratura umorzyła sprawę, a w uzasadnieniu tłumaczyła
      zachowanie posła: Uznała, że Jackiewicz tylko bronił się, nie atakował, do tego
      nie uderzył mocno, a Zbigniew M. upadł, bo był pijany.

      Rodzina zmarłego nie zgadza się z prokuraturą, twierdząc, że nie przesłuchała
      wszystkich ważnych świadków, m.in. kierowcy autobusu, w którym miała być
      zaczepiana żona posła, mężczyzny z samochodu naprawczego MPK, który był na
      przystanku przy ul. Świeradowskiej, oraz pasażerów, którzy wyszli z Anną
      Jackiewicz z autobusu.

      Jeśli sąd postanowi, że zażalenie jest bezzasadne, sprawa posła Jackiewicza
      zostanie zakończona. Jeśli podzieli wątpliwości rodziny zmarłego Zbigniewa M.,
      prokuratura będzie musiała ponownie rozpatrzyć sprawę."
      miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,5148290.html
    • homosovieticus Głupiec uwazajacy się za inyteligenta.Jak młot. 23.04.08, 16:19
      • hummer Re: Głupiec uwazajacy się za inyteligenta.Jak mło 23.04.08, 16:54
        Tak krytycznie o Dawidzie? :) Faktycznie ma członki jak młot. W końcu judo to
        sport zręcznościowo-siłowy.
        • kum.z.antalowki Homoś jest przeciw karze śmierci, ale... 24.04.08, 02:51
          nie wówczas, jeśli wymierza ją jakiemuś "dziadowi" - w trybie doraźnym i
          własnoręcznie - polityk z miłego homosiowi PiS-u. Aaaa, to co innego!
          Za brzydkie wyrażenie - zdaniem homosia - śmierć się "dziadowi" należała. A kto
          jest innego zdania - ten "młot"! No bo po co wysoki przedstawiciel ówczesnej
          partii rządzącej miał czekać na wymiar sprawiedliwości? Ile by mógł dostać
          pijaczek za swe wykroczenie? Nawet, gdyby w sądzie udowodniono mu, że powiedział
          to wszystko co mu zarzuca Jackiewicz? Przecież ani 25 lat więzienia, ani
          dożywocia by nie dostał. Że o karze śmierci nie wspomnę. A tak - rach, ciach i
          gotowe! Teraz tylko grać na zwłokę, mataczyć i udawać - zgodnie z zaleceniami
          "panu Jarku", że białe jest czarne, a czarne - białe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka