Gość: alibaba
IP: *.acn.pl / 10.67.2.*
04.04.03, 12:07
Pan Prezydent kręci tak, że aż wkoło sie kurzy. Najpierw mówi,
że dowiedział się o sprawie w połowie sierpnia jak wrocił z
urlopu. Teraz sie okazuje , że dostał "kartkę papieru" (jak mówi
p.Szymczycha)od Rywina już 28 lipca. Potem zeznaje przed
prokuratorem, że Michnik był u niego w Juracie i o sprawie
rozmawiali. A w wywiadzie dla Rzepy twierdzi, że na jesieni
przekomywał Millera I Michnika do skierowania sprawy do
prokuratury. Kwiatkowskiego cały czas wyraźnie oszczędza,
ale z jemu tylko znanych ( albo może p. D. Szymczysze bo jego
osoba jawi mi sie najbardziej dwuznacznie, choć nazwisko to do
tej pory nie padło w k0omisji ) powodów chce dokopać Czrzastemu.
Mam trochę fantastyczną hipotezę, że rozgrywka w którą chyba
jednak wpakowano Rywina, to mecz między Millerem i nie Agorą ,
bo chyba sie nią posłużono, a Dużym Pałacem. Michnikiem i Agorą
chyba zagrano dążąc do wywalenia Millera, a propozycja łapówki
mogła w zamyśle być prowaokacją. Bo nie wierzę w hipoteże
Rokity, że Agora dogadała się z Millerem za kasę