Dodaj do ulubionych

Rokita: prezydent pokazał Michnikowi notatkę Ry...

IP: *.acn.pl / 10.67.2.* 04.04.03, 12:07
Pan Prezydent kręci tak, że aż wkoło sie kurzy. Najpierw mówi,
że dowiedział się o sprawie w połowie sierpnia jak wrocił z
urlopu. Teraz sie okazuje , że dostał "kartkę papieru" (jak mówi
p.Szymczycha)od Rywina już 28 lipca. Potem zeznaje przed
prokuratorem, że Michnik był u niego w Juracie i o sprawie
rozmawiali. A w wywiadzie dla Rzepy twierdzi, że na jesieni
przekomywał Millera I Michnika do skierowania sprawy do
prokuratury. Kwiatkowskiego cały czas wyraźnie oszczędza,
ale z jemu tylko znanych ( albo może p. D. Szymczysze bo jego
osoba jawi mi sie najbardziej dwuznacznie, choć nazwisko to do
tej pory nie padło w k0omisji ) powodów chce dokopać Czrzastemu.
Mam trochę fantastyczną hipotezę, że rozgrywka w którą chyba
jednak wpakowano Rywina, to mecz między Millerem i nie Agorą ,
bo chyba sie nią posłużono, a Dużym Pałacem. Michnikiem i Agorą
chyba zagrano dążąc do wywalenia Millera, a propozycja łapówki
mogła w zamyśle być prowaokacją. Bo nie wierzę w hipoteże
Rokity, że Agora dogadała się z Millerem za kasę
Obserwuj wątek
    • Gość: 40 rozbójników Re: Rokita: prezydent pokazał Michnikowi notatkę IP: *.chello.pl 04.04.03, 20:38
      Hipoteza faktycznie fantastyczna. A Rywin to bezwolna kukiełka.
    • kataryna.kataryna Re: Rokita: prezydent pokazał Michnikowi notatkę 04.04.03, 21:01
      Gość portalu: alibaba napisał(a):

      > Pan Prezydent kręci tak, że aż wkoło sie kurzy. Najpierw mówi,
      > że dowiedział się o sprawie w połowie sierpnia jak wrocił z
      > urlopu. Teraz sie okazuje , że dostał "kartkę papieru" (jak mówi
      > p.Szymczycha)od Rywina już 28 lipca. Potem zeznaje przed
      > prokuratorem, że Michnik był u niego w Juracie i o sprawie
      > rozmawiali. A w wywiadzie dla Rzepy twierdzi, że na jesieni
      > przekomywał Millera I Michnika do skierowania sprawy do
      > prokuratury. Kwiatkowskiego cały czas wyraźnie oszczędza,
      > ale z jemu tylko znanych ( albo może p. D. Szymczysze bo jego
      > osoba jawi mi sie najbardziej dwuznacznie, choć nazwisko to do
      > tej pory nie padło w k0omisji ) powodów chce dokopać Czrzastemu.
      > Mam trochę fantastyczną hipotezę, że rozgrywka w którą chyba
      > jednak wpakowano Rywina, to mecz między Millerem i nie Agorą ,
      > bo chyba sie nią posłużono, a Dużym Pałacem. Michnikiem i Agorą
      > chyba zagrano dążąc do wywalenia Millera, a propozycja łapówki
      > mogła w zamyśle być prowaokacją. Bo nie wierzę w hipoteże
      > Rokity, że Agora dogadała się z Millerem za kasę


      Alibabo, ja również zaczęłam rozważać hipotezę o walce Miller-Kwasniewski,
      chciałam ją nawet szerzej przedstawić ale dałam się zgasić zarzutami o brak
      powagi i poprzestałam na pierwszej części fantazjowania na temat "Walki
      Pałaców". Hipoteza Rokity moim zdaniem nie trzyma się kupy, z kilku powodów o
      które mniejsza. Jak ją przeczytałam myślałam, że Rokicie najzwyczajniej w
      świecie rozum odebrało, potem zaczęłam skłaniać się ku wersji, że było to
      świadome działanie obliczone na wywołanie nerwowości w szeregach "grupy
      trzymającej władzę" i sprowokowanie kolejnych świadków do większej wylewności.
      Tylko w taki sposób mogłam sobie wytłumaczyć, że tak inteligentny i przenikliwy
      śledczy jak Rokita wyrywa się z sensacyjną hipotezą w połowie zeznań kluczowego
      świadka - Jakubowskiej (by nie wspomnieć o tym, że po artykule "Hipoteza
      Rokity" Jakubowska miała święte prawo wnioskować o wykluczenie Rokity z komisji
      za stronniczość). Prezydent kręci w tej sprawie tak bardzo, że jakoś trudno
      uwierzyć, że robi to tylko dla przyjemności kręcenia, coś może być na rzeczy,
      że człowiek zupełnie z boku sprawy na własne życzenie nagle się w centrum
      sprawy znalazł. To co robi Kwaśniewski nija się ma do wizerunku jaki starał się
      budować, postawa prezydenta rodzi wiele pytań, może coś w Twojej hipotezie jest?
    • Gość: zenon "GW" MATACZY? IP: *.chello.pl 04.04.03, 21:37
      Hmmm...
      Moja kochana Gazeta niestety dala dupy. Wszystkie media
      potraktowaly wczorajsza informacje ujawniona przez Rokite o
      wizycie Michnika u Kwacha w Juracie jako sensacje dnia. Poniekad
      to zrozumiale - Michnik twierdzil przed komisja, ze nie pamieta
      czy z Kwachem o RywinGate rozmawial a sam Kwach przeciez
      wczesniej twierdzil, ze o aferze dowiedzial sie pod koniec
      sierpnia. A Gazeta? Nie zajaknela sie o tym fakcie w dzisiejszym
      wydaniu ani slowem!

      Kiedy wszystkie inne media (m.in. Fakty i Wiadomosci) jej to
      wytknely - dala krotka notke, nie tlumaczac ani slowem, dlaczego
      zataila informacje dnia dzien wczesniej. Nieladnie.

      Z przykroscia (jako GazetoFil :-) musze stwierdzic, ze troche to
      pachnie klimatami, kiedy TVP pomijala w swoich relacjach istotne
      fakty obciazajace prezesa Kwiatkowskiego.

      Co gorsza - ja doskonale rozumiem motywy Michnika i jego luki w
      pamieci apropos tego, czy o tym z Kwachem gadal czy nie. Po
      prostu chronil prezydenta. Ale to trzeba sie do tego teraz
      otwarcie przyznac. Albowiem, jak to powiedzial prezes
      Niemczycki - w takich sytuacjach tylko prawda broni :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka