Gość: Kraken
IP: *.ipt.aol.com
04.04.03, 20:26
Księża skarżą księży
Katolicka diecezja z kalifornijskiego San Bernardino chce skarżyć diecezję
katolicką z Bostonu. Powód? Z Bostonu przysłano do Kalifornii księdza o
nieposzlakowanej - jak zapewniano - przeszłości. Okazało się, że był to
pedofil, który swoich praktyk nie zaprzestał w San Bernardino.
USA
- Nie będziemy płacić za błędy Bostonu - mówi rzecznik diecezji w San
Bernardino, Howard Lincoln.
A chodzi o 71-letniego dziś księdza Paula Shanleya, przeciwko któremu toczą
się sprawy o molestowania seksualne. Ten uczciwy i porządny - jak zapewniała
diecezja bostońska - duchowny był pedofilem, a kiedy jego skłonności wyszły
na światło dzienne, pozbyto się go wysyłając do Kalifornii. Tam Shanley dalej
molestował wiernych i teraz diecezja w San Bernardino w przypadku przegranych
spraw w sądzie zapłaci wielomilionowe odszkodowania.
Sprawa molestowania seksualnego przez księży w USA stała się tak głośna, że
papież Jan Paweł II wezwał w ub. roku na "dywanik" kardynała Bernarda Lawa z
Bostonu. To w archidiecezji kierowanej przez Lawa dochodziło najczęściej do
seksualnego wykorzystywania wiernych przez księży. Pod koniec ub. roku Law
ustąpił.
*************************************
-Kr. Kurwa,o jezuu-ale raduje sie serce moje-JESZCZE TROCHE MOI
MILI "BARANKOWIE"-JESZCZE TROCHE-a wasz "wieczny" kosciol rozpierdoli sie jak
smierdzace jajo-jeszcze paru Rydzylikow,czy operetkowych pralatow od "sw.
Brydzi"-a chuj trafi caly biznes!!!Bedzie to najradosniejsza chwila ludzkosci