Dodaj do ulubionych

Nie potepiajmy Samsona!!!

09.01.07, 23:02
Spojrzmy na sprawe szerzej:)

Fragment:
Piszę o Samsonie, bo to jego upadek wszystkich interesuje. Ale przecież
najważniejsze w tej sprawie są dzieci. Żaden wyrok, nawet najsurowszy, nie
naprawi krzywd, które według sądu wyrządził swoim malutkim pacjentom. Ale
skazując dr Andrzeja Samsona, także na cywilną śmierć, nie powinniśmy
zapominać też o tych, którym pomógł, przyjmując ich w swoim domu, czy
dedykując ich rodzicom takie książki, jak "Dobre rozmowy".
Obserwuj wątek
    • t-800 Re: Nie potepiajmy Samsona!!! 09.01.07, 23:04

      Socjologia zna pojęcie "kozła ofiarnego". To dla społeczeństw targanych
      frustracjami, nieradzących sobie z agresją wentyl bezpieczeństwa. Można
      negatywne emocje wyrzucić z siebie, zrzucić na innego - znienawidzić go, opluć,
      zabić. Do XVIII w. taką funkcję pełniły czarownice. Torturowano je i palono na
      stosach ku radości gawiedzi. W Europie kozłami ofiarnymi bywali również Żydzi.
      Wierzono, że zatruwali wodę w studniach, chrześcijańskie niemowlęta porywali na
      macę. Później zamieniono to na bardziej nowoczesne poglądy - że opanowali
      handel, są przyczyną bezrobocia.

      Jednak na początku XXI w. społeczeństwo ma nowego wspaniałego kozła ofiarnego -
      pedofila.

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2792112.html
      • entefuhrer Paradoks polega na tym, że Milada Jędrysik... 09.01.07, 23:28
        ...w każdym akapicie swojego tekstu miała wówczas - i ma nadal - rację; na jej
        miejscu (znając już przecież wyrok niezwisłego sądu) nie zmieniłbym w nim ani
        przecinka.
        • t-800 Re: Paradoks polega na tym, że Milada Jędrysik... 09.01.07, 23:32
          Jakoś nie w "GW" nie czekali na wyrok ws. Jankowskiego. :-) Pilotowali i
          wałkowali sprawę chyba ze dwa lata. :-)
          • entefuhrer Re: nie czekali na wyrok 10.01.07, 00:25
            Po pierwsze - co ma piernik ?


            Po drugie - nie jestem rzecznikiem "GW".


            Po trzecie (skoro juz jesteśmy przy Jankowskim) - dla mnie to przypadek podobny
            do przypadku Wielgusa; nawet jeśli nie ma na sumieniu żadnych poważnych
            przestępstw, to poznaliśmy dość wystarczająco kompromitujących okoliczności, by
            delikwent sam usunął się w cień.


            Po czwarte (o Samsonie - dla porządku) - dziś wszystko (łącznie z wyrokiem
            sądu) zdaje się potwierdzać winę psychologa; półtora roku temu, żaden pismak
            ("pismak" - w odróżnieniu od "dziennikarza") nie miał podstaw, by o niej
            przesądzać.
    • petrucio A co z Schubertem? 09.01.07, 23:04
      Pewnie byl jego milosnikiem jak okulista z "Crimes and Misdemeanors"

      :)
    • neoufik Złych uczynków przestępcy nie można pochwaliać ... 10.01.07, 00:56
      ... a jedynie są godne potępienia.
    • aferal.z.partii.demokratycznej Re: Nie potepiajmy Samsona!!! 10.01.07, 18:54
      poza tym sprawa SAMSONA POKAZUJE NAM JAK WIELE W NASZYM NARODZIE JEST
      NIETOLERANCJI DO OSÓB O INNEJ ORIENTACJI SEKSUALNEJ,,CZY TO HOPMOSEKSUALNEJ CZY
      PEDOFILSKIEJ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka