Dodaj do ulubionych

Czy z władzą ludową walczyli sami bandyci? :-(

22.01.07, 20:01
Czy ktoś może mi wyjaśnić, czy rzeczywiście w zbrojnym podziemiu walczącym
po II Wojnie Światowej z władzą ludową nie było uczciwych/prawych patriotów.
Czy tam byli sami mordercy i bandyci typu Łupaszka czy Kuraś?! Mordujący
również niewinnych, tylko dlatego, że byli pracownikami banku, czy poczty,
na które bandyci MUSIELI napaść, by kontynuować swoją patriotyczną
działalność...

Czy całe podziemie walczące z komuną było bandyckie?
Rzeczywiście nie można znaleźć chociaż jednego prawdziwie pozytywnego
bohatera, wzorca dla młodzieży? :-(
Obserwuj wątek
    • nabucco1954 Re: Czy z władzą ludową walczyli sami bandyci? :- 22.01.07, 20:04
      nie tylko bandyci. A czy w służbach PRL byli tylko bandyci?
    • szach0 Re: Czy z władzą ludową walczyli sami bandyci? :- 22.01.07, 20:05
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=55970514&a=55971869
      z powodu jw nie odpowiem
    • silesius.monachijski0 Prawo do nazywania "bandytami" i "patriotami" 22.01.07, 20:10
      No coz,Kurasia czy Lupaszka nazywa sie "bandytami", bo wtedy przegrali wojne z
      prawdziwymi bandatami i zdrajcami typu Jaruzel; ale: przyjmijmy za taiuta, ze
      to zwaciezcy maja racje, takze racje zabijania pokonanych i nazywania ich
      bandytami; w zwiazku z powyzszym mam pytanie: dleczego zyje jeszcze bandyta
      Jaruzel? Przeciez przegral?

      taziuta napisał:

      > Czy ktoś może mi wyjaśnić, czy rzeczywiście w zbrojnym podziemiu walczącym
      > po II Wojnie Światowej z władzą ludową nie było uczciwych/prawych patriotów.
      > Czy tam byli sami mordercy i bandyci typu Łupaszka czy Kuraś?! Mordujący
      > również niewinnych, tylko dlatego, że byli pracownikami banku, czy poczty,
      > na które bandyci MUSIELI napaść, by kontynuować swoją patriotyczną
      > działalność...
      >
      > Czy całe podziemie walczące z komuną było bandyckie?
      > Rzeczywiście nie można znaleźć chociaż jednego prawdziwie pozytywnego
      > bohatera, wzorca dla młodzieży? :-(
      >
      • nabucco1954 [...] 22.01.07, 20:13
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • taziuta Ty się Sil nie sil! :-) 22.01.07, 21:19
        silesius.monachijski0 napisał:
        Re: Prawo do nazywania "bandytami" i "patriotami"

        > No coz,Kurasia czy Lupaszka nazywa sie "bandytami", bo wtedy przegrali wojne
        > z prawdziwymi bandatami i zdrajcami typu Jaruzel;

        Bandytami nazywa się bandytów, którzy mordowali ludność cywilną, a nie tylko
        przeciwników...

        > ale: przyjmijmy za taiuta, ze
        > to zwaciezcy maja racje, takze racje zabijania pokonanych i nazywania ich
        > bandytami;

        Ja tego nie napisałem! Jak zwykle sądzisz innych po sobie :-)

        > w zwiazku z powyzszym mam pytanie: dleczego zyje jeszcze bandyta
        > Jaruzel? Przeciez przegral?

        Jaruzel żyje, bo Pan Bóg nad nim czuwa! Dobrze wie, że to żaden bandyta! :-)
        I nie przegrał, kolego! Uchronił Polskę przed wojną domową.
        Chwała mu za to! :-)
    • lux_et_veritas Zapomnieliście, Towarzyszu, przy okazji 22.01.07, 20:17
      Łupaszki czy Kurasia dodać, iż byli oni śmiertelnie niebezpiecznymi
      imperialistycznymi szpiegami anglosaskimi, tak jakżeście to robili przez cały
      okres PRL-u.

      Owszem, z waszego punktu widzenia w akowskich i postakowskich bandach nie było
      ani jednego patrioty. Zważcie tylko na to, iż tu jest od kilkunastu lat Polska,
      a nie Sowiety i jeżeli używacie tego terminu to doprecyzujcie, iż chodzi wam o
      patriotów stalinowskich.
      • reakcjonista1 Re: Zapomnieliście, Towarzyszu, przy okazji 22.01.07, 20:21
        To od razu widać, że partyjny...
        beton swoje wie :-)
      • taziuta Wyżej ceniłem Waszą inteligencję, Towarzyszu! 22.01.07, 21:13
        lux_et_veritas napisał:

        ...
        > Owszem, z waszego punktu widzenia w akowskich i postakowskich bandach nie było
        > ani jednego patrioty...

        Tak Towarzyszu zrozumieliści moje pytanie?!:

        > Czy całe podziemie walczące z komuną było bandyckie?
        > Rzeczywiście nie można znaleźć chociaż jednego prawdziwie pozytywnego
        > bohatera, wzorca dla młodzieży? :-(

        Spróbuję przetłumaczyć to pytanie na język zrozumiały dla Was, Towarzyszu. :-)

        Pytam dlaczego zamiast prawdziwych patriotów, na pomniki stawia się bandytów z
        tamtego okresu!
        • lux_et_veritas Toż wbijam wam to, Towarzyszu, pod ten czerwony 22.01.07, 21:23
          czerep.

          taziuta napisał:


          > Pytam dlaczego zamiast prawdziwych patriotów, na pomniki stawia się bandytów z
          > tamtego okresu!
          >

          Bo tu jest Polska, nie Sowiety. Miejscówki na pomniki dla patriotów sowieckich
          są daleko za Bugiem.
          • taziuta Przyznajesz kpie, że wielbisz bandytów?! :-) 22.01.07, 21:34
            lux_et_veritas napisał:

            > czerep.
            >
            > taziuta napisał:
            >
            >
            > > Pytam dlaczego zamiast prawdziwych patriotów, na pomniki stawia się
            > > bandytów z tamtego okresu!

            > Bo tu jest Polska, nie Sowiety. Miejscówki na pomniki dla patriotów sowieckich
            > są daleko za Bugiem.

            Innyni słowy przyznajesz kpie, że Waszymi bohaterami są bandyci?! :-)
            • lux_et_veritas Z waszego, stalinowca, punktu widzenia - tak 22.01.07, 21:58
              > Innyni słowy przyznajesz kpie, że Waszymi bohaterami są bandyci?! :-)

              ...to byli bandyci. Ale nie z punktu widzenia Polaka, dla którego reżym
              sanacyjny był o lata świetlne lepszy niż reżym czerwonych zbrodniarzy, których
              jesteście pogrobowcem. Ergo nasze punkty widzenia, Towarzyszu Susłow, są nie do
              pogodzenia, bo ja mieszkam nad Wisłą, a wy, Azjato, jesteście zza Uralu. Kiedy
              to w końcu zrozumiecie?
              • taziuta Głupiście Towarzyszu! :-) 22.01.07, 22:08
                lux_et_veritas napisał:
                Re: Z waszego, stalinowca, punktu widzenia - tak

                > taziuta napisał:
                > > Innyni słowy przyznajesz kpie, że Waszymi bohaterami są bandyci?! :-)

                > ...to byli bandyci. Ale nie z punktu widzenia Polaka, dla którego reżym
                > sanacyjny był o lata świetlne lepszy niż reżym czerwonych zbrodniarzy, których
                > jesteście pogrobowcem.

                Tylko nie pogrobowcem! Tatuś i Mamusia ciągle żyją! :-)))

                > Ergo nasze punkty widzenia, Towarzyszu Susłow, są nie
                > do pogodzenia, bo ja mieszkam nad Wisłą, a wy, Azjato, jesteście zza Uralu.
                > Kiedy to w końcu zrozumiecie?

                Durniu! Ja mieszkam nad Odrą, czyli dużo bliżej Europy, niż Ty, któremu z kolei
                dużo bliżej do Uralu, niż mi! :-)

                Dobranoc, na dzisiaj mam Cię dość!...
                • lux_et_veritas A idźcie w cholerę 22.01.07, 22:19
                  > Tylko nie pogrobowcem! Tatuś i Mamusia ciągle żyją! :-)))

                  Zatem wszystko (np. deubekizacja) jeszcze przed nimi.

                  >
                  > > Ergo nasze punkty widzenia, Towarzyszu Susłow, są nie
                  > > do pogodzenia, bo ja mieszkam nad Wisłą, a wy, Azjato, jesteście zza Ural
                  > u.
                  > > Kiedy to w końcu zrozumiecie?
                  >
                  > Durniu! Ja mieszkam nad Odrą, czyli dużo bliżej Europy, niż Ty, któremu z kolei
                  >
                  > dużo bliżej do Uralu, niż mi! :-)

                  Jako rezydent - owszem. Ale urodziliście się za Uralem, a robotę macie na
                  Łubiance. Przyznacie więc, iż, przy najlepszych chęciach, trudno nazwać was
                  Polakiem.

                  >
                  > Dobranoc, na dzisiaj mam Cię dość!...

                  Tylko nie zapomnijcie przed snem zdjąć walonek, bo raport naczalstwu pewnie już
                  naskrobaliście.
    • logo.vlad Taziuta - wojna jest wojna... 22.01.07, 20:19
      ...a - przynajmniej dla tych walczących wojna wciąż trwała. Czy równie łatwo
      byłoby słowem "bandyta" skwitować tych, co na banki, poczciarzy etc. napadali
      pod Niemcem?
      • taziuta Re: Taziuta - wojna jest wojna... 22.01.07, 21:03
        logo.vlad napisał:

        > ...a - przynajmniej dla tych walczących wojna wciąż trwała. Czy równie łatwo
        > byłoby słowem "bandyta" skwitować tych, co na banki, poczciarzy etc. napadali
        > pod Niemcem?

        Z punktu widzenia Niemca? Tak. I zdaje się, że tak też ich Niemcy nazywali :-)

        Ale mi chodzi o coś innego. Dzisiejsi genetyczni patrioci nie potrafią wybaczyć
        błędów zwykłym ludziom, którzy dali się zastraszyć, czy przekupić, czy po
        prostu z patriotycznych pobudek współpracowali z władzami swojego państwa.
        Funkcjonariuszy tego państwa też zresztą najchętniej powywieszaliby na
        latarniach, gdyby tylko nie fakt, że w Polsce nie ma kary śmierci...

        Natomiast bardzo łatwo im przychodzi usprawieliwianie bandyckich napadów i
        mordowaniw ludzi, bo mordowani byli "Żydami" czy "komunistami".
        Dla tych bandytów może wojna nadal trwała, ale tak samo możesz powiedzieć, że
        trwa ona też dla terrorystów. Czy to terrorystów usprawiedliwia?
        W naszych oczach?
        • lux_et_veritas Towarzyszu 22.01.07, 21:20
          Jeśli ktoś z kałachem porywa się na twoją ziemię, własność, poglądy czy wiarę to
          jedynym skutecznym sposobem obrony jest kula w jego faszystowskim łbie. I tak,
          zupełnie słusznie, rozumowali ci, którym lżysz tutaj od bandziorów. To nie oni
          zostali napadnięci, tylko odwrotnie.

          PS. I żadnego mordowania Żydów jako Żydów nie było, więc nie rozpowiadaj tu tych
          bikontowo-grossowych łgarstw.
          • rydzyk_smigly A jednak..... 22.01.07, 21:29
            lux_et_veritas napisał:
            I żadnego mordowania Żydów jako Żydów nie było, więc nie rozpowiadaj tu tych
            bikontowo-grossowych łgarstw.

            1948 r. Włodawa. O pogromie w Parczewie, 5 lutego 1946 r. Z kroniki
            oddziału "Wolność i Niezawisłość" (WIN) obwodu włodawskiego, spisanej przez
            jego dowódcę, "Żelaznego".

            "Jastrząb" [...] i ja proponowaliśmy "Orlisowi" uderzenie na miasto Parczew i
            rozgromienie zamieszkałych tam Żydów w ilości około 500 osób, którzy złapali w
            swoje ręce całkowity handel nie dając życia innym drobnym kupcom i handlarzom
            polskim. Milicja i UB składało się tam z około 25 ludzi, których w nocy można
            było łatwo zaszachować przy pomocy 2-3 erkaemów. Przy okazji tej można się było
            dobrze podreperować na żydowskich sklepach, a przeważnie na obuwiu, które nam
            było bardzo potrzebne, gdyż staliśmy pod tym względem źle. "Orlisowi" było w
            smak "coś" zawojować, lecz na taką ważną akcję musiałby sam iść i jako
            komendant prowadzić ją. Przy tem mógłby gdzieś łatwo kulą oberwać, bo jakby to
            nie było, Parczew był miastem dość dużym, a i Żydkowie też posiadali broń, i to
            prawie że każdy.
            Wobec tego" Orlis" nie chciał sam ryzykować i uczestniczyć w tej akcji, a dać
            zezwolenie "Jastrzębowi" to w razie gdyby ona się udała, to zaszczyt ten
            spadnie wyłącznie na "Jastrzębia", a nie "Orlisa" [...].
            Plan akcji był następujący: grupa "Dąbka" z około 10 ludźmi miała opanować most
            na drodze do rynku w kierunku stacji. Koło tego mostu stała zwykle warta
            złożona z żydowskich ormowców, którzy pilnowali kompleks[u] budynków
            zamieszkałych przez Żydów [...].
            "Dąbkowi" udało się pięknie podejść i bez strzału rozbroić wartę koło mostu,
            złożoną z dwóch Żydków z automatami i pistoletami. Jednym z nich był sierżant z
            UB nazywany popularnie "Bocian", a było to dość podłe Żydzisko w stosunku
            obejścia z Polakami. Idąc dalej w kierunku posterunku złapał i trzeciego Żydka
            z bronią [...].
            Idąc ze spółdzielni "Społem" rekwiruje dwa samochody ciężarowe, na które ładuje
            towar ze sklepów żydowskich a parom chłopakom poleca udać się do mieszkań
            ważniejszych asów żydowskich, aby ich pojąć. Grupa ta w jednym budynku
            otrzymuje ogień z pepeszy, lecz wdziera się mimo tego do budynku, ale Żydkowie
            rzucają broń i kryją się gdzieś bez śladu.
            Miejscowa ludność zorientowawszy się co się dzieje, nie bacząc na strzały
            wychodzi radośnie na ulice, by zobaczyć chłopaków "z lasu".
            Młodzież parczewska, przeważnie uczniowie z gimnazjum miejscowego, brawurowo
            pomaga nam w szukaniu Żydów, ładowaniu samochodów, itd.
            Po 4-5 godzinach, na umówione sygnały rakietowe zbierają się wszyscy. Nasza
            grupa oraz grupa "Dąbka" lokuje się na auta, "rezerwa" otrzymuje fury, któremi
            ma rozkaz jechać do swoich domów. Wyjeżdżamy w wesołym nastroju z Parczewa.

            8 lutego 1946. Lublin. Z zeznań świadków pogromu w Parczewie"' dn. 5 lutego
            1946 r., złożonych w Wojewódzkim Komitecie Żydów Polskich w Lublinie.
            PROTOKÓŁ
            Dnia 8-ego lutego 1946 roku stawili się w lokalu Wojew. Komitetu Żyd. Polskich
            w Lublinie stali mieszkańcy miasta Parczewa.

            1. Melkenbaum Eljezer, rabin zam. ul. Kościelna 14.
            2. Elbaum Baruch, felczer, zamieszkały ulica Kościelna 14.
            Dnia 5 lutego 46 roku miasto Parczew, pow. włodawski, woj. lubelskie zostało
            otoczone przez umundurowaną bandę napastników w sile od 100 do 120 ludzi,
            uzbrojonych w broń palną. O godz.17 padły pierwsze strzały; równocześnie z
            okien i strychów obserwowaliśmy, jak napastnicy zatrzymują przechodniów,
            legitymując ich i wzywając do podniesienia rąk. Strzelanina trwała do godz. 23.
            Jak się następnie okazało, z rąk napastników zginęło:
            1.Tempy Dawid, syn Tojwy Rywki, lat 42, osierocił żonę i 3 miesięczne dziecko,
            2. Turbiner Mendel, syn Szlamy i Hindy, lat 31,
            3. Zisman Abram, syn Nuchina i Cypy, lat 43, ponadto raniono:
            4. Frajnberga Lejba.

            Na terenie Parczewa mieszka około 200 Żydów. Prawie wszystkie mieszkania
            żydowskie zostały zrabowane, a rzeczy załadowane na samochody i furmanki i
            wywiezione. W szeregu wypadków, gdy mienie nie przedstawiało dla napastników
            wartości, zostało ono na miejscu zniszczone tak, że nie nadaje się do użytku.
            Ogólne straty materjalne sięgają wielo-miljonowej sumy. Napastnikom udzielili
            wskazówek co do miejsca położenia lokali żydowskich miejscowi ludzie. Obecnie
            wśród Żydów parczewskich szerzy się panika. Żydzi likwidują sprawy osobiste i
            pragną wyjechać z Parczewa. W mieszkaniach własnych nie nocują i ukrywają się
            na strychach i w piwnicach. Na tem protokół zakończono".
          • taziuta Towarzyszu! Wszystko Ci się kićka we łbie! :-) 22.01.07, 21:32
            lux_et_veritas napisał:
            Re: Towarzyszu

            > Jeśli ktoś z kałachem porywa się na twoją ziemię, własność, poglądy czy wiarę
            > to jedynym skutecznym sposobem obrony jest kula w jego faszystowskim łbie.

            Popełniasz co najmniej kilka błędów logicznych, które nijak nie przystają do
            Twojego dumnego nicka... :-(

            1) Powojenny podział na strefy wpływów był poza naszym wpływem. Otrzymaliśmy
            taki kraj jaki otrzymaliśmy, z takimi Panami, jakich otrzymaliśmy...
            2) Piszesz o skutecznym sposobie obrony. Cosik mało on był skuteczny (poza
            zamordowaniem kilku tysięcy niewinnych cywilnych ofiar...), skoro ostatnich
            bandytów wyłapano/wybito do nogi w końcu lat czterdziestych... :-)
            3) O jakich faszystowskich łbach piszesz, kpie? Toż to były komuchy, z którymi
            ci bandyci walczyli (tzn. ponoć walczyli, bo głównie napadali na banki)!

            > I tak, zupełnie słusznie, rozumowali ci, którym lżysz tutaj od bandziorów.
            > To nie oni zostali napadnięci, tylko odwrotnie.

            Zdobyliśmy Berlin. Zapanował pokój. Zaczęliśmy obdudowę zniszczonego wojną
            kraju. I następnie napadliśmy na bandytów z podziemia? Nie odwrotnie?!
            Żarty się Towarzysza trzymają... :-(

            > PS. I żadnego mordowania Żydów jako Żydów nie było, więc nie rozpowiadaj tu
            > tych bikontowo-grossowych łgarstw.

            Ja tam nie wiem... Kuraś ponoć darzył ich takim samym szacunkiem jak komuchów.
            Nie będę się upierał. Może się mylę. Ale nie wierzę młodziankom z IPN! :-)
            • lux_et_veritas Towarzyszu Stalinisto 22.01.07, 21:54
              > 1) Powojenny podział na strefy wpływów był poza naszym wpływem. Otrzymaliśmy
              > taki kraj jaki otrzymaliśmy, z takimi Panami, jakich otrzymaliśmy...

              Takoż podział wpływów w Europie w latach 1939-45 był taki a nie inny.
              Otrzymaliśmy taki kraj, jaki otrzymaliśmy, z takimi Panami, jakich nam los
              zesłał. I z tych pewnie powodów należy w książkach historycznych piętnować tych
              bandziorów z Podziemia, co nie Towarzyszu?

              > 2) Piszesz o skutecznym sposobie obrony. Cosik mało on był skuteczny (poza
              > zamordowaniem kilku tysięcy niewinnych cywilnych ofiar...),

              Łżecie, tak jak przez 50 lat po wojnie.

              skoro ostatnich
              > bandytów wyłapano/wybito do nogi w końcu lat czterdziestych... :-)

              A to tylko z tego względu, że zabrakło kul i ludzi na te faszystowskie łby, za
              którymi tu tak gardłujecie, Towarzyszu. Nie zrozumieliście sensu, w jakim użyłem
              słowa "skuteczność"

              > 3) O jakich faszystowskich łbach piszesz, kpie? Toż to były komuchy, z którymi
              > ci bandyci walczyli

              Ależ komuchy też myślą po faszystowsku, Towarzyszu i nie ma tu żadnej
              sprzeczności. W końcu faszyzm, nazizm i komunizm to ideologie wyrastające z
              jednego czerwonego pnia.


              > (tzn. ponoć walczyli, bo głównie napadali na banki)!

              Znowu łżecie.

              >
              > > I tak, zupełnie słusznie, rozumowali ci, którym lżysz tutaj od bandziorów
              > .
              > > To nie oni zostali napadnięci, tylko odwrotnie.
              >
              > Zdobyliśmy Berlin. Zapanował pokój. Zaczęliśmy obdudowę zniszczonego wojną
              > kraju. I następnie napadliśmy na bandytów z podziemia? Nie odwrotnie?!

              Towarzyszu Stalinisto, napadliście już w 1939 i wszystko co potem nastąpiło było
              tego konsekwencją.

              > Żarty się Towarzysza trzymają... :-(
              >
              > > PS. I żadnego mordowania Żydów jako Żydów nie było, więc nie rozpowiadaj
              > tu
              > > tych bikontowo-grossowych łgarstw.
              >
              > Ja tam nie wiem... Kuraś ponoć darzył ich takim samym szacunkiem jak komuchów.
              > Nie będę się upierał. Może się mylę. Ale nie wierzę młodziankom z IPN! :-)

              Żadnych rozkazów dowództwa nie było. Nie twierdzę, iż kilku niewinnych nie
              zginęło, zarówno Żydów, jak i Polaków czy Ukraińców, ale takie są realia wojny,
              a winę za to ponoszą ci, którzy ją wywołali.
        • logo.vlad Re: Taziuta - wojna jest wojna... 22.01.07, 21:21
          Taziuta - teraz lepiej.
          Ale - szczególnie po takiej zawierusze jak wojna światowa - zanim się potępi,
          trzeba spróbowac zrozumieć. OBIE STRONY! Nie równaj Waść do miłościwie PRONć
          naszych antykomunistycznych...
          • taziuta Re: Taziuta - wojna jest wojna... 22.01.07, 21:39
            logo.vlad napisał:

            > Taziuta - teraz lepiej.

            Dziękuję, Łaskawco! :-)

            > Ale - szczególnie po takiej zawierusze jak wojna światowa - zanim się potępi,
            > trzeba spróbowac zrozumieć. OBIE STRONY!

            Właśnie się staram to wbić we łby różnym luksom! :-)

            > Nie równaj Waść do miłościwie PRONć naszych antykomunistycznych...

            Hmm, odwzajemniam Pańskie życzenia! :-)
    • andrzej_luka Nie wszyscy- znam jednego w porządku gościa 22.01.07, 20:45
      W PRL'u codziennie chlał i nie pracował.
      Więc do budowy Polski Ludowej ręki nie przyłożył.
      Mówił, że nie będzie dla czerwonych robił- autentycznie.

      Teraz dziadzio dalej co dziennie pije i nie pracuje.
      Tym razem mówi, że dla kapitalistów nie będzie pracował.
      Żeby sobie jeden z drugim go wyzyskiwał.

      Historia autentyczna.
      A morał dla kaczystów- grunt to mieć wroga i zawsze z kimś walczyć.
    • rycho7 na dwoje babka wrozyla 22.01.07, 21:00
      taziuta napisał:

      > Czy ... nie było uczciwych/prawych patriotów.

      1. Walka z panstwem wiaze sie ZAWSZE z lamaniem prawa zakazujacego walki z
      KAZDYM panstwem. To wynika z monopolu KAZDEGO panstwa na uzbrojenie.

      2. Panstwo sciaga podatki miedzy innymi na wojsko i policje. Sciaganie podatkow
      nie przez panstwo jest dzialalnoscia mafii.

      3. Lamanie prawa w celach "patriotycznych" nie przesstaje byc bandytyzmem.

      4. Panstwo jest mafia, ktora sie zalegalizowala poprzez ustanowienie "prawa".
      KAZDE panstwo.
    • nonno1 Re: Jak to policzyć? 22.01.07, 21:18
      I kto to potrafi?
      Z moich doświadczeń jako dziecka (7-9 lat) - rzeszowskie - bandy Wołyniaka i
      Mewy, oraz mojej żony (białostockie) widzieliśmy tylko bandytów, którzy pili po
      wsiach i zmuszali do ugaszczania oraz kradli co popadło (ubrania, bydło,
      konie), oraz mordowali cywilną ludność ukraińską, a także widziałem mord na
      Żydówkach.
      Nie mogę jednak powiedzieć, że wszyscy byli tacy. Może gdzieś i byli uczciwi
      patrioci, ale sama logika przetrwania zmuszała ich do narzucania kontrybucji na
      ludność (co było równoznaczne z rabunkiem). Inna sprawa to ówczesna MO -
      praktycznie nie różniła się od bandytów w sposobach życia i postępowania -
      picie, hulanki, rabunek.
      • nonno1 Re: Ja próbuję odpowiedzieć nie wg ideologii, 22.01.07, 21:20
        a z własnego doświadczenia. Tak było jak pisałem powyżej.
        • taziuta Re: Ja próbuję odpowiedzieć nie wg ideologii, 22.01.07, 21:57
          nonno1 napisał:

          > a z własnego doświadczenia. Tak było jak pisałem powyżej.

          Mojego dziadka, z końmi i furmanką, wyprowadzili z gospodarstwa (w
          Bieszczadach) "bojownicy o wolną Ukrainę" z UPA.
          Dla mnie to zawsze byli bandyci. Dla Ukraińców zdaje się, że nie...
          Dziadek im nic nie zrobił. Potrzebowali koni i podwody, ok, ale na wiosnę
          dziadka znaleziono w zbiorowej mogile z dziurą w głowie...

          Nie mam żalu do Ukraińców. Po latach nasza rodzina poznała nawet nazwiska
          Ukraińców, którzy porwali dziadka. Nie podjęliśmy jednak żadnych kroków
          odwetowych. Uważamy, że takie były czasy... Trzeba je odkreślić grubą krechą i
          żyć przysżłością.

          Szkoda, że różne kaczkoidy, czy inni młodziankowie z IPN, dla swoich podłych,
          prywatnych interesów, próbują nam narzucić inną optykę. Dzięki nim dzisiaj
          taplamy się w błocku rozliczeń, ścigania tajnych współpracowników legalnych
          władz, również tych po 1989 roku, czyli współpracowników WSI...

          Nie chcę żyć w takim porąbanym kraju!
          Będę zwalczał tych podleców ile sił w paluchach! :-)
    • frau_pranajtis Ani Lupaszka ani Kuras nie byli bandytami 22.01.07, 21:21
      Bandystami to byly sowieckie pacholki, ktore okupowaly Polske przez kolejne 50
      lat oraz ich wierne slugusy przywiezione tu prosto z Rosji przez NKWD. Niektore
      pacholki nawet dobrze po polsku nie mowily, a niektore sie do konca zycia nie
      nauczyly porzadnie mowic po polsku.

      Kuras i Lupaszka zwalczali wrogow Polski i bolszewickich okupantow.
      • wielki_wuj Re: Ani Lupaszka ani Kuras nie byli bandytami 22.01.07, 21:24
        Przepraszam, ja bym Łupaszki bronił.
        w przeciwieństwie do tego waksmundzkiego zbója z wyrokiem smierci w AK,
        wywalonego z BCh, współpracującego z sowieckimi partyzantami i z pełnym
        przekonaniem obejmującego odpowiedzialne stanowisko w UB.
      • silesius.monachijski0 Droga Frau: wszyscy na forum - poza taziuta - o ty 22.01.07, 21:54
        m wiedza

        frau_pranajtis napisała:

        > Bandystami to byly sowieckie pacholki, ktore okupowaly Polske przez kolejne 50
        > lat oraz ich wierne slugusy przywiezione tu prosto z Rosji przez NKWD.
        Niektore
        > pacholki nawet dobrze po polsku nie mowily, a niektore sie do konca zycia nie
        > nauczyly porzadnie mowic po polsku.
        >
        > Kuras i Lupaszka zwalczali wrogow Polski i bolszewickich okupantow.
        >
        • wielki_wuj Re: Droga Frau: wszyscy na forum - poza taziuta - 22.01.07, 21:55
          Hmmm, a jak traktować Kurasia, który jak najbardziej był w swoim czasie
          funkcjonariuszem UB?
          • taziuta Re: Droga Frau: wszyscy na forum - poza taziuta - 22.01.07, 22:14
            wielki_wuj napisał:

            > Hmmm, a jak traktować Kurasia, który jak najbardziej był w swoim czasie
            > funkcjonariuszem UB?

            Za okres pracy w UB przyznałbym mu sutą emeryturę, ale za bandytkę
            rozstrzelał! :-)))
        • taziuta Re: Droga Frau: wszyscy na forum - poza taziuta - 22.01.07, 22:17
          silesius.monachijski0 napisał:

          > o tym wiedza

          No problem! Kropla drąży skałę. Przyjdzie dzień, że nawet taka Frau, czy Ty
          Sil, przejrzycie na oczy! Będę się za Was modlił! :-)))
          • silesius.monachijski0 Re: Droga Frau: wszyscy na forum - poza taziuta - 22.01.07, 22:37
            taziuta, co Ty z ta modlitwa??? za duzo wina wypiles??? Ty??? taki przekonany
            komuch???

            taziuta napisał:

            > silesius.monachijski0 napisał:
            >
            > > o tym wiedza
            >
            > No problem! Kropla drąży skałę. Przyjdzie dzień, że nawet taka Frau, czy Ty
            > Sil, przejrzycie na oczy! Będę się za Was modlił! :-)))
            >
            • taziuta OK. Módlcie się sami za siebie! :-) 23.01.07, 05:00
              silesius.monachijski0 napisał:

              > taziuta napisał:
              > > ... Będę się za Was modlił! :-)))

              > taziuta, co Ty z ta modlitwa??? za duzo wina wypiles??? Ty??? taki przekonany
              > komuch???

              Fakt, wypiłem trochę za dużo...
              Ale już wytrzeźwiałem i przypomniałem sobie, że jestem niewierzący,
              więc moja modlitwa Wam nie pomoże. Musicie się sami za siebie modlić! :-)
    • nowytor4 Dzięki taziuta!!! Pokazałem twój wpis 2 POwiakom 22.01.07, 21:32
      i powiedziałem, "zobaczcie jakie wasi ludzie mają poglądy".
      Ha, ha, gratuluję.
      Przekonałaś ich,
      • kazden.jeden No, co wy? Z władzą ludową walczyli tylko b-cia K. 22.01.07, 22:01
        A wszyscy inni - podobno - albo utrwalali, albo kolaborowali... Co - prędzej
        lub później - Gazeta Polska opisze swoimi słowami albo p. Prezydent, zgodnie ze
        stosowna Ustawą, raczy ujawnić osobiscie
      • taziuta POwiakom?! Daj spokój, dla mnie PO = PiS... :-( 22.01.07, 22:03
        nowytor4 napisał:
        Re: Dzięki taziuta!!! Pokazałem twój wpis 2 POwia

        > i powiedziałem, "zobaczcie jakie wasi ludzie mają poglądy".
        > Ha, ha, gratuluję.
        > Przekonałaś ich,

        Daj spokój PO to takie samo badziewie jak PiS...
        Jam lewak czystej wody! :-)
    • frank_drebin Tak to byly same zaplute karly reakcji ..... 22.01.07, 22:22

      • lauriane Re: Tak to byly same zaplute karly reakcji ..... 22.01.07, 22:52
        frank_drebin napisał:

        > L. Takie jak gen Fieldorf.....
        J.C.
        • frank_drebin Re: Tak to byly same zaplute karly reakcji ..... 22.01.07, 23:04
          Mam nadzieje, ze dobrze zrozumiales moj post. Mimo, ze zalozyciel watku wyglada
          na w miare myslacego tych bredni, ktore napisal nie dalo sie inaczej
          skomentowac nie wdajac sie w dyskusje z myslacymi inaczej ...
          lauriane napisał:

          > frank_drebin napisał:
          >
          > > L. Takie jak gen Fieldorf.....
          > J.C.
    • sanitarny Re: Czy z władzą ludową walczyli sami bandyci? :- 22.01.07, 22:42
      Jalta,wojna skonczona,AK rozwiazane,rzad ladynski nie honorowany,rzad
      tymczasowy RP uznany, Polska w ONZ,Norymberga,itd,itd.Jak nazywac tych ktorzy
      strzelali po lasach?
      • lauriane Re: Czy z władzą ludową walczyli sami bandyci? :- 22.01.07, 23:01
        sanitarny napisał:

        > Jalta,wojna skonczona,AK rozwiazane,rzad ladynski nie honorowany,rzad
        > tymczasowy RP uznany, Polska w ONZ,Norymberga,itd,itd.Jak nazywac tych ktorzy
        > strzelali po lasach?
        L. Mysliwymi.....
        J.C.
    • silesius.monachijski0 A jednak bandyci to pzprowcy i ubecy/sbecy 22.01.07, 22:47
      pl.wikipedia.org/wiki/Danuta_Siedzikówna
      taziuta napisał:

      > Czy ktoś może mi wyjaśnić, czy rzeczywiście w zbrojnym podziemiu walczącym
      > po II Wojnie Światowej z władzą ludową nie było uczciwych/prawych patriotów.
      > Czy tam byli sami mordercy i bandyci typu Łupaszka czy Kuraś?! Mordujący
      > również niewinnych, tylko dlatego, że byli pracownikami banku, czy poczty,
      > na które bandyci MUSIELI napaść, by kontynuować swoją patriotyczną
      > działalność...
      >
      > Czy całe podziemie walczące z komuną było bandyckie?
      > Rzeczywiście nie można znaleźć chociaż jednego prawdziwie pozytywnego
      > bohatera, wzorca dla młodzieży? :-(
      >
      • kazden.jeden A b-cia K. im powyrywają nogi ze stołka. Wszystkim 22.01.07, 22:52
        Bo komuna, ubecja, biznesja i bandyctwo to jeden UKŁAD!
    • kaczysta Re: Czy z władzą ludową walczyli sami bandyci? :- 23.01.07, 07:58
      Stara urzędniczka UB zapisała w aktach: "Nie chciała skacina zdechnąć, trzeba było ją dobić".

      To byla mamusia czy ciocia? Padalcu.

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070122/kultura/kultura_a_2.html
      • taziuta Re: Czy z władzą ludową walczyli sami bandyci? :- 23.01.07, 08:59
        kaczysta napisał:

        > Stara urzędniczka UB zapisała w aktach: "Nie chciała skacina zdechnąć, trzeba
        > było ją dobić".
        >
        > To byla mamusia czy ciocia? Padalcu.

        Nie wiesz? Myślałem, że to twoja rodzinka, Prosiaczku! :-)
    • indris Patrioci byli po obu stronach 23.01.07, 09:29
      U Łupaszki był np. Paweł Jasienica. Z drugiej stronie po stronie nowych władz
      byli tacy ludzie jak Eugeniusz Kwiatkowski (ten od Gdyni i COP-u), czy
      Stanisław Jankowski "Agaton", były cichociemny.
      • taziuta Ja to wiem, ale powiedz to ludziom z IPN... :-( 23.01.07, 09:43
        indris napisał:
        Re: Patrioci byli po obu stronach

        My to wiemy, ale nie wie tego prezydent Lech Kaczyński, ani historycy z IPN...

        Moje pytanie dotyczyło doboru bohaterów na pomniki.
        Przecież musieli być też tacy, wśród walczących z władzą ludową, którzy nie
        byli bandytami, prawda? :-)
      • lauriane Re: Patrioci byli po obu stronach 23.01.07, 12:40
      • lauriane Re: Patrioci byli po obu stronach 23.01.07, 12:42
        indris napisał:

        > U Łupaszki był np. Paweł Jasienica. Z drugiej stronie po stronie nowych władz
        > byli tacy ludzie jak Eugeniusz Kwiatkowski (ten od Gdyni i COP-u), czy
        > Stanisław Jankowski "Agaton", były cichociemny.
        L. Z tymi patriotami bylo podobnie w Rosji i Niemczech.....
        J.C.
    • bio.mum up 23.01.07, 11:43
      chociaz i tak cie nie lubię:-)
      • taziuta Re: up 23.01.07, 16:29
        bio.mum napisała:

        > chociaz i tak cie nie lubię:-)

        Hmm, doceniam szczerość, choć wcale mnie ona nie cieszy... :-)
        A co to jest "up"?
        • bio.mum Re: up 23.01.07, 19:45
          taziuta napisał:

          > bio.mum napisała:
          >
          > > chociaz i tak cie nie lubię:-)
          >
          > Hmm, doceniam szczerość, choć wcale mnie ona nie cieszy... :-)

          cieszy cieszy. doceniłabym szczerosc.


          > A co to jest "up"?

          up to do góry, inaczej - podbijam.
          • taziuta Re: up 23.01.07, 20:46
            bio.mum napisała:

            > taziuta napisał:
            >
            > > Hmm, doceniam szczerość, choć wcale mnie ona nie cieszy... :-)
            >
            > cieszy cieszy. doceniłabym szczerosc.

            Doceniłabyś gdyby (Twój) mąż/chłopak szczerze Ci opowiadał o swoich zdradach?
            Gdyby szczerze mówił, że generalnie jesteś miłą osobą, ale Cię nie lubi...
            Naprawdę zależy Ci na takiej szczerości?! :-)
            • bio.mum Re: up 23.01.07, 20:50
              taziuta napisał:

              > bio.mum napisała:
              >
              > > taziuta napisał:
              > >
              > > > Hmm, doceniam szczerość, choć wcale mnie ona nie cieszy... :-)
              > >
              > > cieszy cieszy. doceniłabym szczerosc.
              >
              > Doceniłabyś gdyby (Twój) mąż/chłopak szczerze Ci opowiadał o swoich zdradach?
              > Gdyby szczerze mówił, że generalnie jesteś miłą osobą, ale Cię nie lubi...
              > Naprawdę zależy Ci na takiej szczerości?! :-)

              to chyba nie na to forum

              a innego nie ma

              milo bylo porozmawiać
    • silesius.monachijski0 "Wladza ludowa" = sami bandyci; 23.01.07, 13:41
      Tak powinien brzmiec wlasciwy tytul tego watku; taziucie sie - jak wzykle - cos
      pomacilo i pomieszalo
      • tornson Po 1956 władza ludowa w końcu zbudowała Polskę 23.01.07, 13:52
        dla ludzi a nie tylko dla kleru,ziemiaństwa,burżujów i wypranych mózgów
        genetycznych kato-patriotów jak to było wcześniej.
        Lata 1945-1956 różnie można oceniać, należy mieć jednak na uwadze że toczono
        wtedy wojnę z terroryzmem (przygniatająca większość ofiar tego okresu to właśnie
        ofiary tej wojny), a kraj odbudowano w tym okresie z niewyobrażalnych zniszczeń.
        • lauriane Re: Po 1956 władza ludowa w końcu zbudowała Polsk 23.01.07, 16:33
          tornson napisał:

          > dla ludzi a nie tylko dla kleru,ziemiaństwa,burżujów i wypranych mózgów
          > genetycznych kato-patriotów jak to było wcześniej.
          > Lata 1945-1956 różnie można oceniać, należy mieć jednak na uwadze że toczono
          > wtedy wojnę z terroryzmem (przygniatająca większość ofiar tego okresu to
          właśni
          > e
          > ofiary tej wojny), a kraj odbudowano w tym okresie z niewyobrażalnych
          zniszczeń
          > .
          L. Hehe, znow walka klasowa po czerepie lazi....
          Walka klas = walka ras, albo inaczej nazizm = stalinizm (komunizm).....
          J.C.
          • tornson Walkę klas prowadzą wyzyskiwacze, 23.01.07, 17:08
            tak jak walkę ras prowadzą rasiści.
            Socjaliści bronią słabszych, starając się to przerwać i skończyć z wyzyskiem
            klas pracowniczych przez wyzyskiwaczy, oraz prześladowaniem za kolor skóry i
            odmienną kulturę.
    • tornson Główne dowództwo WiN,NSZ i lokalnych band 23.01.07, 13:48
      to byli w 100% terroryści nie patrioci. W składach tych band pewnie było trochę
      patriotów, ale tych bogoojczyźnianych, a taki patriotyzm to jak wiadomo bardziej
      przypomina schorzenie umysłowe. Bo czy ludzi tęskniących za sanacją, gdzie gro
      narodu było podludźmi we własnym kraju i nieolnikami dla ziemiaństwa i burżujów,
      można nazwać patriotami?
      • taziuta Re: Główne dowództwo WiN,NSZ i lokalnych band 23.01.07, 15:44
        tornson napisał:

        > to byli w 100% terroryści nie patrioci. W składach tych band pewnie było
        > trochę patriotów, ale tych bogoojczyźnianych, a taki patriotyzm to jak
        > wiadomo bardziej przypomina schorzenie umysłowe. Bo czy ludzi tęskniących za
        > sanacją, gdzie gro narodu było podludźmi we własnym kraju i nieolnikami dla
        > ziemiaństwa i burżujów, można nazwać patriotami?

        Chyba, że są to członkowie/potomkowie tego ziemiaństwa, które gnoiło własny
        naród. Oni sami siebie nazywali (jak i do dzisiaj ich potomkowie) patriotami.
        Niektóre dupki nawet mówią o genetycznym patriotyźmie...
        Mają teraz swoje pięć minut, ale nie szkodzi.
        Pamięć w narodzie nie zaginie! :-)
        • zwykly321 Re: Przede wszyskim byli tam Antysemici! 23.01.07, 17:21
          Tedy nazwanie ich bandą jest jak najbardziej na miejscu.
        • tornson Re: Główne dowództwo WiN,NSZ i lokalnych band 23.01.07, 17:28
          taziuta napisał:

          > tornson napisał:
          >
          > > Bo czy ludzi tęskniących za
          > > sanacją, gdzie gro narodu było podludźmi we własnym kraju i nieolnikami dla
          > > ziemiaństwa i burżujów, można nazwać patriotami?
          >
          > Chyba, że są to członkowie/potomkowie tego ziemiaństwa, które gnoiło własny
          > naród.
          Racja, choć w ich przypadku większą rolę grał strach przed utratą dawnych
          wpływów i wygodnickiego życia.

          > Oni sami siebie nazywali (jak i do dzisiaj ich potomkowie) patriotami.
          > Niektóre dupki nawet mówią o genetycznym patriotyźmie...
          > Mają teraz swoje pięć minut, ale nie szkodzi.
          > Pamięć w narodzie nie zaginie! :-)
          Jasne że nie! :o)
          Widać po tym forum. Zresztą ta sieczka propagandowa bogoojczyźnianych
          inkwizytorów może przynieść więcej pożytku niż szkód, gdyż w reakcji na to, w
          końcu po 17 latach od rozwiązania PZPR, SLD zdecydowało się aktywnie stanąć na
          straży obiektywnej prawdy o minionym okresie i obalać kłamstwa pseudohistoryków
          z IPN. :o)
          • taziuta Re: Główne dowództwo WiN,NSZ i lokalnych band 23.01.07, 17:54
            tornson napisał:

            > taziuta napisał:
            >
            > > Niektóre dupki nawet mówią o genetycznym patriotyźmie...
            > > Mają teraz swoje pięć minut, ale nie szkodzi.
            > > Pamięć w narodzie nie zaginie! :-)

            > Jasne że nie! :o)
            > Widać po tym forum. Zresztą ta sieczka propagandowa bogoojczyźnianych
            > inkwizytorów może przynieść więcej pożytku niż szkód, gdyż w reakcji na to, w
            > końcu po 17 latach od rozwiązania PZPR, SLD zdecydowało się aktywnie stanąć na
            > straży obiektywnej prawdy o minionym okresie i obalać kłamstwa
            > pseudohistoryków z IPN. :o)

            Z wyjątkiem Olejniczaka, który zaczął się wycofywać rakiem...
    • ewa9823 Re: Czy z władzą ludową walczyli sami bandyci? :- 23.01.07, 17:31
      jo sami bandyci wg IV RP
      • taziuta Re: Czy z władzą ludową walczyli sami bandyci? :- 23.01.07, 19:11
        ewa9823 napisała:

        > jo sami bandyci wg IV RP

        ???
    • rydzyk_smigly Kuraś czyli "Ogień" z ubiegłorocznego pomnika 23.01.07, 21:24
      oddanego do użytku przez Kaczora Mniej Ważnego.

      ... Oddział ten działał w południowej Polsce pod komendą Józefa Kurasia
      („Ogień”), a liczne źródła żydowskie mylnie identyfikują go jako oddział NSZ.
      Według historyka regionalisty Józefa Kwieka, oddział Ognia jest odpowiedzialny
      za śmierć około 50 Żydów. Wydaje się, że niektóre z tych zabójstw zostały
      popełnione z powodów antysemickich. (...)Okoliczności takich aktów przemocy
      pozostają bardzo zagmatwane. Na przykład fakt zabicia przez „Ognia” polskiego
      przewodnika i 13 członków młodzieżowej organizacji syjonistów
      ogólnych „Gordonia”, którzy usiłowali uciec z Polski przez zieloną granicę
      tłumaczono w różny sposób – jako prowokację UB czy kłótnię miedzy
      przemytnikami. W innym wypadku, 20 kwietnia 1946 oddział podporucznika „Żbika”
      z oddziału „Ognia” usiłował zatrzymać samochód. Kierowca odmówił zatrzymania,
      pasażerowie otworzyli ogień do partyzantów. Patrol odpowiedział ogniem,
      rozbijając samochód. Pasażerów rozstrzelano.

      Marek Jan Chodakiewicz, Żydzi i Polacy 1918-1955.
      Wydawnictwo „Fronda” 2000 str. 470-471
      • lauriane Re: Kuraś czyli "Ogień" z ubiegłorocznego pomnika 23.01.07, 23:35
        L. Co Ty, Kaziutek pszysz o jakims tam Kurasie i jego domniemanych zbrodniach ?
        Ilu Zydow, chlopow, komunistow zabil gen Fieldorf ? Moze znajdziesz jakies
        pieprzone opracowanie historyczne na temat ?
        A jak nie to sprobuj ubecki pomiocie wytlumaczyc dlaczego go powieszono jak
        psa ?
        A ilu takich zginelo w katowniach Ubectwa ?
        Moj wuj mial powyrywane paznkcie obcegami, odbite nerki, wielokrotnie
        podduszany i topiony po wyjsciu stal sie cieniem.....
        Jako 17-letni smarkacz przeprowadzal ludzi do Londynu !
        Ty smiesz pytan jakie byly proporcje prawdziwych patriotow ?
        Musisz sie jeszcze ze 3-razy urodzic kanalio !
        J.C.
    • ossey Re: Pajacu czerwony..badyci to byli ci z Moskwy 23.01.07, 23:38
      Bierutu, Jaruzelskie , Gomulki czyli czerwone bagno , przedwojenni przestepcy ,
      agenci NKWD.
    • lauriane Re: Czy z władzą ludową walczyli sami bandyci? :- 24.01.07, 00:15
      P.S. Niszczyliscie wszystkich, ktorzy nie podzielali Waszego putanskiego-
      proletariackiego "systemu wartosci"......
      J.C.
    • enrico.palazzo11 wladza ludowa to bandyci 24.01.07, 00:17
      • tornson Czyli ludzie to dla ciebie bandyci. 24.01.07, 00:20
        • ossey Re: Komunista to morderca i badzior 24.01.07, 00:25
          okreslenie go czlowiekiem to pomylka...zwierzeciem...to obraza dla dla
          zwierzat...wlasciwe okreslenie ...to bekart rodzaju ludzkiego...tylko przez
          pomylke okresklany czlowiekiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka