Dodaj do ulubionych

zanim zostaniesz antysemitą-przeczytaj

31.01.07, 08:19
"fzp.jewish.org.pl/spot11.html"

tekst dlugi, ale tez historia Zydow w Polsce byla niewiele krotsza
coz moge jeszcze dodac od siebie
jeszcze i dzis zadaja mi niektorzy pytanie dlaczego nie wyjechalam w 68r
razem z rodzina-ta jedna jaka mialam
i teraz-po latach-nie potrafie dac jednoznacznej odpowiedzi
czy teraz majac wieksza wiedze na temat-jak w tytule-zadecydowalabym o swoim
losie inaczej?
i jeszcze jedno pytanie-aktualne politycznie
czy PiS wygralby wybory gdyby spoleczenstwo nie bylo przekonane, ze rzadza
nimi dzieci ocalonych z holocaustu, ktorzy maja problem z samookresleniem
swojej tozsamosci narodowej?
Obserwuj wątek
    • kika113 Re: zanim zostaniesz antysemitą-przeczytaj 31.01.07, 08:28
      a co nie mają problemu?
    • l.o.r.t.e.a Zanim zechcesz porzucić "antysemityzm" odwiedź 31.01.07, 08:43
      dowolne strony internetowe Centrum Wiesenthala i poczytaj te wszelkie kłamsta o
      Polsce.
      • mietowe_loczki Re: Zanim zechcesz porzucić "antysemityzm" odwied 31.01.07, 09:37
        l.o.r.t.e.a napisał:

        > dowolne strony internetowe Centrum Wiesenthala i poczytaj te wszelkie kłamsta
        > o Polsce.

        Wypunktuj, proszę.
        • mietowe_loczki Re: Zanim zechcesz porzucić "antysemityzm" odwied 31.01.07, 09:58
          Oj chyba się nie doczekam.
          • rydzyk_smigly Re: Zanim zechcesz porzucić "antysemityzm" odwied 31.01.07, 10:47
            chodziło o zdjęcie kogoś w mundurze jakiejś formacji niemieckiej, kopiącego
            leżącego Żyda z podpisem, że jest to granatowy policjant.
        • l.o.r.t.e.a Była na ten temat badzoobszerna dyskusja wiele 31.01.07, 10:38
          miesięcy temu na forum świat, trochę potrwa zanim ci znajdę.
          • l.o.r.t.e.a Masz tu link do starej dyskusji, a w niej całą 31.01.07, 10:55
            historię, bo to nas bulwersuje już od prawie początku tego forum.


            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=53383608&a=53383608
            • mietowe_loczki Re: Masz tu link do starej dyskusji, a w niej cał 31.01.07, 15:45
              Dzięki. Przeczytałam. Szczerze mówiąc, nie wiem, o co ci chodzi - o to, że
              Centrum ŚMIAŁO opisać niezbyt chwalebną działalność niebieskich, łatwą do
              zweryfikowania, czy też to, że BYĆ MOŻE pomyliła zdjęcia. Nawet jeśli to
              drugie, w jaki sposób przekłamuje to naszą historię?

              Btw, napisałeś o kłamstwach - liczba mnoga. Wciąż czekam.

              I dedykuję:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=53383608&a=53444025
              • l.o.r.t.e.a Jeżeli po przeczytaniu tej dyskusji nawet fakt 02.02.07, 09:47
                pomylenia zdjęć nie jest pewny, to cóż. Na przyszłość będę wiedział że dyskusja
                z nogą od stołu i miętowymi loczkami to kiepski pomysł, identyczny poziom
                skupienia i interpretacji faktów.
    • cics Re: zanim zostaniesz antysemitą-przeczytaj 31.01.07, 08:47
      danus01 napisała:

      > czy PiS wygralby wybory gdyby spoleczenstwo nie bylo przekonane, ze rzadza
      > nimi dzieci ocalonych z holocaustu, ktorzy maja problem z samookresleniem
      > swojej tozsamosci narodowej?

      To raczej nie miało związku ze sprawami narodowymi.Elektorat kierujący się
      motywacją antysemicką raczej zmalał niż wzrósł w ostatnim czasie. PiS wygrał,
      ponieważ wykorzystał zapotrzebowanie na władze autorytarną.

      Dziękuję Ci za ten link. Każdego dnia na FK można znaleźć przynajmniej 1 post
      który wart jest czasu który tracimy tutaj. Twój post , pomógł mi lepiej
      zrozumieć ludzi żyjących obok, ale w innym świecie.
      Pozdrawiam
      • danus01 Re: zanim zostaniesz antysemitą-przeczytaj 31.01.07, 09:04
        cics napisał:

        > To raczej nie miało związku ze sprawami narodowymi.

        gdyby RM z o.dyrektorem oraz telewizja trwam nie braly udzialu w kampani
        wyborczej to moze mialbys calkiem racje i wycofalabym sie z moich sugestii
        ale co poczac z identyfikacja Polak Katolik?


        >Elektorat kierujący się
        > motywacją antysemicką raczej zmalał niż wzrósł w ostatnim czasie.

        nie dziwi mnie to, bo ilu podejrzewanych o porzenie zydowskie politykow z tej
        polityki sie wycofalo?

        > PiS wygrał,
        > ponieważ wykorzystał zapotrzebowanie na władze autorytarną.

        no i kto chce teraz w Polsce rozwoju demokracji?

        >
        > Dziękuję Ci za ten link. Każdego dnia na FK można znaleźć przynajmniej 1 post
        > który wart jest czasu który tracimy tutaj.

        nie chcialabym cie zle zrozumiec
        tracimy tu czas?

        >Twój post , pomógł mi lepiej
        > zrozumieć ludzi żyjących obok, ale w innym świecie.
        > Pozdrawiam

        jak mam zrozumiec " zyjacych obok i w innym swiecie"?
        masz jakies przyklady na potwierdzenie swoich slow?
        bo moze ten "ich swiat" jest pelniejszy o pewne doswiadczenia niedostepne innym?
        • cics Re: zanim zostaniesz antysemitą-przeczytaj 31.01.07, 09:27
          danus01 napisała:

          > ale co poczac z identyfikacja Polak Katolik?

          Zignorować, ponieważ jest nieprawdziwa. NIe wiem czy zauważyłaś, ale mamy na
          zmianę Prezydenta katolika i agnostyka. Z premierami też róznie bywało.
          Zasięg oddziaływania RM nawet jeśli nie maleje, to napewno nie rośnie.
          ( nie mówię tu o wpływie na polityków , tylko na zwykłych ludzi)

          > nie dziwi mnie to, bo ilu podejrzewanych o porzenie zydowskie politykow z tej
          > polityki sie wycofalo?

          Nie wiem , nie liczylem. I coraz mniej jest takich którzy bawią się w takie
          wyliczanki i grzebanie ludziom w drzewie gwenealogicznym.

          > no i kto chce teraz w Polsce rozwoju demokracji?

          Ja chcę ( i mam nadzieję,że nie tylko ja)


          > nie chcialabym cie zle zrozumiec
          > tracimy tu czas?

          Tak , przedzierając sie przez sterty śmiecia i znajdując od czasu do czasu
          perłę.

          > jak mam zrozumiec " zyjacych obok i w innym swiecie"?
          > masz jakies przyklady na potwierdzenie swoich slow?

          Nie rozumumiem co mam potwierdzać i jakie dawać przykłady.Każdego dnia
          przechodzimy obok ludzi , rozmawiamy z nimi nie zdając sobie sprawy z tego kim
          są. I nagle parę słów takich jak Twoje pozwalają nam spojrzeć na świat inaczej,
          poprzez przymyślenia drugiego czlowieka. I za tą możliwość Ci dziękuję.

          > bo moze ten "ich swiat" jest pelniejszy o pewne doswiadczenia niedostepne
          > innym ?
          Może dajmy sobie spokój z wartościowaniem , kto widzi lepiej a kto gorzej.
          Wystarczy stwierdzić,że widzimy świat inaczej i dopiero połaczenie wielu
          różnych widzeń świata daje nową wartość,lepszą i bogatszą niż każde z nich
          osobno.
          • danus01 Re: zanim zostaniesz antysemitą-przeczytaj 31.01.07, 09:37
            cics napisał:

            > Może dajmy sobie spokój z wartościowaniem , kto widzi lepiej a kto gorzej.
            > Wystarczy stwierdzić,że widzimy świat inaczej i dopiero połaczenie wielu
            > różnych widzeń świata daje nową wartość,lepszą i bogatszą niż każde z nich
            > osobno.

            madre slowa
            i w tym celu, aby ta glebia, to bogactwo widzen swiata byla wieksza,
            zdecydowalam sie na zalozenie tego watku zanim nie bedzie za pozno, aby i w
            smieciach znalezc perly jak np. Pani Sendlerowa i inni bezimienni jej podobni
    • bagarmosen Re: zanim zostaniesz antysemitą-przeczytaj 31.01.07, 09:34
      www.niewyjasnione.pl/Co_to_jest_syjonizm%21_-t7240.html
    • gauche Re: zanim zostaniesz filosemitą-przeczytaj 31.01.07, 09:45
      www.polonica.net/chamy_i_zydy.htm

      a wspólcześnie:
      dessins.de.konk.free.fr/terreur/dedavid.jpg
      "Szybko ! Przeprowadzamy sie ! Pies obsikal zydowski (=nalezacy do Zyda) sklep"
      • danus01 Re: zanim zostaniesz filosemitą-przeczytaj 31.01.07, 10:27
        czy w tym miejscu nie bylo wpisu hasz0?
        nie zdazylam nawet przeczytac i znikl
        • pozarski Re: zanim zostaniesz filosemitą-przeczytaj 31.01.07, 11:03
          Byl Haszo i ja.Obaj zniknelismy.Hasz zarzucal Ci,ze kiedy on pisal o
          Sandlerowej "Ty milczalas!",a ja zatytulowalem post filo i anty laczcie sie i
          zapytalem go czy okazja nie byla obrona "honoru Polski przed zydowskimi
          atakami".
          • danus01 Re: zanim zostaniesz filofobem 31.01.07, 11:52
            pozarski napisał:

            > Byl Haszo i ja.Obaj zniknelismy.Hasz zarzucal Ci,ze kiedy on pisal o
            > Sandlerowej "Ty milczalas!"

            milczalam i milczec jeszcze chyba bede
            dlaczego?
            przeczytalam we wspomnieniach o pani irenie Sendlerowej, ze po jej zlapaniu
            przez gestapo(ktos doniosl na nią?) zostala wykupiona od niechybnej smierci za
            pieniadze Żygoty
            dlug Zydow wiec wobec pani Sendlerowej jest jakby splacony
            no i ten tytul "Sprawiedliwy wsrod narodow swiata"
            a teraz apel o Pokojowego Nobla
            a dlug Polakow wzgledem takich postaw?


            >a ja zatytulowalem post filo i anty laczcie sie i
            > zapytalem go czy okazja nie byla obrona "honoru Polski przed zydowskimi
            > atakami".

            • woda.woda Re: zanim zostaniesz filofobem 31.01.07, 11:58

              > a dlug Polakow wzgledem takich postaw?

              Jak wyobrażasz sobie spłacanie przez Polaków tego długu?
              • danus01 Re: zanim zostaniesz filofobem 31.01.07, 12:45
                woda.woda napisała:

                >
                > > a dlug Polakow wzgledem takich postaw?
                >
                > Jak wyobrażasz sobie spłacanie przez Polaków tego długu?

                w racjonalny sposob sobie tego nie wyobrazam
                ale czy ten watek i link jaki podalam na wstepie ma jakiekolwiek racjonalne
                umotywowanie w czlowieku nie tylko myslacym ale i czujacym?
            • pozarski Re: zanim zostaniesz filofobem 31.01.07, 12:25
              Nie jestem filofobem;rzecz jasna majac do wyboru filo i anty,wybiore filo,ale
              obie postawy napawaja mnie niechcia,zeby nie powiedziec:obrzydzeniem.Wg mnie w
              ogole nie chodzi o jakies splacanie dlugow wdziecznosci,a po prostu o uznanie,
              ze w tamtym "czasie marnym" byli Polacy,ktorzy wbrew otaczajacej ich wrogosci
              do Zydow,robili to,co do nich nalezalo,nie ogladajac sie na skutki dla nich i
              ich rodzin.Co tu duzo gadac:byli bohaterami,ktorzy,kiedy wojna sie
              skonczyla,musieli sami ukrywac tamta dzialanosc.Sam ten fakt powinien Polakom
              dac do myslenia,ale wyraznie nie daje,a jedyne, co wiekszosc ma do powiedzenia,
              to uzywanie, tych przez lata "wstydliwych" faktow, w celach propagandowych.
              • danus01 Re: zanim zostaniesz filofobem 31.01.07, 12:33
                pozarski napisał:

                >Co tu duzo gadac:byli bohaterami,ktorzy,kiedy wojna sie
                > skonczyla,musieli sami ukrywac tamta dzialanosc.Sam ten fakt powinien Polakom
                > dac do myslenia,ale wyraznie nie daje,a jedyne, co wiekszosc ma do
                powiedzenia,
                >
                > to uzywanie, tych przez lata "wstydliwych" faktow, w celach propagandowych.

                i ty te zdania zaczynasz od slow, ze o dlugu wdziecznosci wzgledem Takich ludzi
                nie ma co mowic?piszesz
                • pozarski Re: zanim zostaniesz filofobem 31.01.07, 12:50
                  danus01 napisała:

                  >
                  > i ty te zdania zaczynasz od slow, ze o dlugu wdziecznosci wzgledem Takich
                  ludzi
                  >
                  > nie ma co mowic?piszesz

                  Nie tylko,ze nie skonczylas mysli,ale i przekrecasz sens tego,co napisalem.To
                  przeciez Ty piszesz,ze dlug wdziecznosci zostal splacony pieniedzmi Zegoty i
                  medalem Yad Vashem.Ja twierdze,ze nie o to chodzi(moze powinienem byl
                  napisac,ze nie tylko o to chodzi,ale przeciez wiemy,ze ci Zydzi,ktorzy byli
                  przez Polakow uratowani,sa wdzieczni,co okazuja im nie tylko oni,ale i ogol
                  narodu).Bo chodzi tez,a moze przede wszystkim,o to,zeby Polacy(i nie tylko)
                  potrafili wyjsc poza ciasne,nacjonalistyczno-religijne formuly okreslajace kto
                  moze,a kto nie,nalezec do wybranego narodu polskiego.
                  • danus01 Re: zanim zostaniesz filofobem 31.01.07, 13:13
                    pozarski napisał:

                    > Nie tylko,ze nie skonczylas mysli,ale i przekrecasz sens tego,co napisalem.

                    moze jeszcze nie przekrecam a jedynie chce cie lepiej zrozumiec i interpretuje
                    sens twojej wypowiedzi jak ja zrozumialam



                    To
                    > przeciez Ty piszesz,ze dlug wdziecznosci zostal splacony pieniedzmi Zegoty i
                    > medalem Yad Vashem.

                    moze sie zagalopowalam
                    takie dlugi wdziecznosci nigdy nie sa splacone do konca
                    ani medalem ani pieniedzmi ani nagroda
                    ale watek jest tez o tej innej, mniej znanej stronie medalu heroizmu i
                    poswiecenia dla ratowania zycia ludzkiego w tych nieludzkich czasach.
                    oto ci co przezyli mieli zyc nadal i mieli miec dzieci i...lez wiecej nie mialo
                    byc
                    przynajmniej nie z tych powodow
                    przeczytaj moze podany link jeszcze raz

                    Ja twierdze,ze nie o to chodzi(moze powinienem byl
                    > napisac,ze nie tylko o to chodzi,ale przeciez wiemy,ze ci Zydzi,ktorzy byli
                    > przez Polakow uratowani,sa wdzieczni,co okazuja im nie tylko oni,ale i ogol
                    > narodu).Bo chodzi tez,a moze przede wszystkim,o to,zeby Polacy(i nie tylko)
                    > potrafili wyjsc poza ciasne,nacjonalistyczno-religijne formuly okreslajace
                    kto
                    > moze,a kto nie,nalezec do wybranego narodu polskiego.

                    to tak trudno napisac
                    czy jestem wdzieczna?
                    a moze lepiej by bylo sie nie urodzic?
                    • pozarski Re: zanim zostaniesz filofobem 31.01.07, 13:27
                      danus01 napisala:
                      > to tak trudno napisac
                      > czy jestem wdzieczna?
                      > a moze lepiej by bylo sie nie urodzic?
                      A czy ja mowie,ze nie nalezy byc wdzieczny?Nie.Nie bede wiec komplikowal sprawy
                      i ciagnal watku,ale takie linki jak fzp sa mi znane bez wchodzenia na FK.
                      Czytam je w kilku jezykach i pewnie Twoje i moje doswiadczenia sa w wielu
                      wypadkach podobne,a w innych sie roznia kompletnie.
                      --
                      Komandosem nigdy nie byles i nie bedziesz!autor:drf
                      Na ciebie tez zdazyl napisac ha jeden.
                      I jak tu takich nie nazwac yee****?autor:patience
            • niezapowiedziany danus01: albo niewiedza albo manipulacja :| 03.02.07, 14:31
              piszesz:
              "przeczytalam we wspomnieniach o pani irenie Sendlerowej, ze po jej zlapaniu
              > przez gestapo(ktos doniosl na nią?) zostala wykupiona od niechybnej smierci za > pieniadze Żygoty
              > dlug Zydow wiec wobec pani Sendlerowej jest jakby splacony

              Wiec po pierwsze nie sadze, zeby chodzilo o jakies splacanie dlugow wobec Pani Sendlerowej (nie sadze, zeby robila to co robila myslac, ze Zydzi maja wobec niej dlug), a raczej o UHONOROWANIE jest postawy. To jest zasadnicza roznica, bo to nie jest rachunek do wyrownania... Tak do rozwazenia.


              Po drugie, jesli juz piszesz o pieniadzach z Zegoty (zapewne to byla literowka, mam nadzieje, ze nie nieznajomosc prawdziwej nazwy), to powinnas wiedziec, ze Zegota byla czescia Polskiego Panstwa Podziemnego i otrzymywala pieniadze od Polskiego Rzadu w Londynie (to nie byly pieniadze zbierane od Zydow w okupowanej Polsce - co zreszta byloby i niemozliwe i po prostu nie na miejscu).

              Ale mowic w takim wypadku, ze wykupienie jej przy uzyciu pieniedzy Zegoty to splata dlugu (pomijajac obrazliwy kontekst takiego postawienia sprawy), jest nie uzasadnione z racji pochodzenia tych pieniedzy.

              Zenujacy watek i zenujace jest ze trzeba takie rzeczy pisac.
              • pozarski Re: danus01: albo niewiedza albo manipulacja :| 03.02.07, 14:38
                niezapowiedziany napisal:
                > Po drugie, jesli juz piszesz o pieniadzach z Zegoty (zapewne to byla
                literowka,
                > mam nadzieje, ze nie nieznajomosc prawdziwej nazwy), to powinnas wiedziec, ze
                > Zegota byla czescia Polskiego Panstwa Podziemnego i otrzymywala pieniadze od
                Po
                > lskiego Rzadu w Londynie (to nie byly pieniadze zbierane od Zydow w
                okupowanej
                > Polsce - co zreszta byloby i niemozliwe i po prostu nie na miejscu).
                >

                A skad Polski Rzad w Londynie mial pieniadze dla Zegoty?Od Zydow przede
                wszystkim.Te pieniadze nie docieraly do Zegoty w calosci,byly z tym wielkie
                problemy i warto sobie wyguglowac historie Zegoty,zeby cos o tym z taka
                pewnoscia siebie pisac.
                • niezapowiedziany z tego co wiem rzad w Londynie dzialal w oparciu 03.02.07, 14:57
                  o pieniadze z budzetow Wielkiej Brytanii i USA.

                  Wycofuje sie natomiast z pieniedzy dla Zegoty, bo rzeczywiscie byla ona finansowana nie tylko z pieniedzy Rzadu Londynskiego. Tak bylo na poczatku jej istnieja, ale pozniej srodki finansowe wplywaly tez od zagranicznych organizacji zydowskich. Nie wiedzialem o tym drugim zrodle finansowania.

                  Moze bym i tego nie poruszal w ogole, ale zirytowalo mnie postawienie tej sprawy jako splacania dlugow.
                  • niezapowiedziany wyszedlem na ignoranta pouczajacego innych, :| 03.02.07, 14:58

                  • pozarski Re: z tego co wiem rzad w Londynie dzialal w opar 03.02.07, 15:25
                    niezapowiedziany napisał:

                    > o pieniadze z budzetow Wielkiej Brytanii i USA.
                    >
                    > Wycofuje sie natomiast z pieniedzy dla Zegoty, bo rzeczywiscie byla ona
                    finanso
                    > wana nie tylko z pieniedzy Rzadu Londynskiego. Tak bylo na poczatku jej
                    istniej
                    > a, ale pozniej srodki finansowe wplywaly tez od zagranicznych organizacji
                    zydow
                    > skich. Nie wiedzialem o tym drugim zrodle finansowania.
                    >
                    > Moze bym i tego nie poruszal w ogole, ale zirytowalo mnie postawienie tej
                    spraw
                    > y jako splacania dlugow.
                    >
                    I mnie to zirytowalo.Nie ma sprawy.
              • niezapowiedziany danus01: przepraszam, wycofuje zarzut 03.02.07, 15:03
                to ja sie mylilem.

                nie mniej postawienie sprawy jako wyrownywania rachunkow i splaty dlugow jest niesmaczny.
                • marcq Re: danus01: przepraszam, wycofuje zarzut 04.02.07, 11:27
                  niezapowiedziany napisał:

                  > to ja sie mylilem.
                  >
                  > nie mniej postawienie sprawy jako wyrownywania rachunkow i splaty dlugow jest
                  > niesmaczny.


                  Być może Danusia nie zauważyła twojego wpisu i dyskusji z p. Pożarskim, a może
                  - podobnie, jak on - uznała, że nie ma sprawy... No to ja się "wtrancam".

                  Ładna i rzadka (nie tylko tutaj) cecha: umiejętność przyznania się do błędu.
                  Wyrazy szacunku.
                  A że Danusia TEŻ (choć nie chce mi się w tej chwili szukać) wycofała swoje
                  niezbyt fortunne sformułowanie o "spłacie długu", więc tym bardziej nie ma
                  sprawy...
                  :)
                  M.
    • danus01 Re: zanim zostaniesz antysemitą-przeczytaj 31.01.07, 10:21
      a tu juz aktualia
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=56467295&a=56467295
      "mowi wam to cos?"
      i przy okacji pytanie mam
      gdzie wspolczesny zyd-polak ma szukac swoich korzeni?
      przeciez nie u stop Ukrzyzowanego, ktory jest Jednorodzony i to z matki
      dziewicy na zawsze

      te zdanie wyzej to nie kpina, ale taka bardzo skrotowa mysl przeciw roznym
      zarzutom np. zasymilujcie sie i po problemie
      nie ma zyda nie ma problemu
      nie ma zyda nie istnieje Izrael
      nie istnieje izrael nie ma problemu i na swiecie panuje pokoj
      • terraincognita Re: zanim zostaniesz antysemitą-przeczytaj 31.01.07, 10:57
        Nie ma Polski, nie ma zamętu w Europie.A co nie myslą tak niektórzy?
        • woda.woda Którzy? 31.01.07, 10:58
          > A co nie myslą tak niektórzy?
          • danus01 Re: Którzy? 31.01.07, 11:55
            woda.woda napisała:

            > > A co nie myslą tak niektórzy?

            na wschodzie czy na zachodzie Europy?

            oj, ta historia!
            tak lubi sie powtarzac
    • qqazz Re: zanim zostaniesz antysemitą-przeczytaj 31.01.07, 12:08
      W zeszłym roku wyszła ksiazka p. Rossy który bardzo szeroko i ciekawie pisze o
      stosunkach polsko żydowskich oraz źródłach antysemityzmu to co jest w niej
      napisane tez daje do myslenia.



      pozdrawiam
    • mysz_polna5 Re: zanim zostaniesz antysemitą-przeczytaj 31.01.07, 12:13
      Przeczytaj tez dla rownowagi ksiazke Ewy Kurek "Poza granica solidarnosci.
      Stosunki polsko-zydowskie 1939-1945"
      wydana w 2006 r. przez Wyzsza Szkole Umiejetnosci w Kilecach.

      Coz oczy mi chwilami wychodzily z orbit. Bo o tych sprawach dowiedzialam sie po
      raz pierwszy, poniewaz byly i sa przemilczane, albo w najleprzym razie
      wyciszane. Wiele osob nic na ten temat nie wie, tak samo jak ja nic nie
      wiedzialam.

      A ksiazka jest ciekawa. Zydzi, to cudzoziemcy, ktorzy z panstwem polskim sie
      nie utozsamilai, albo utozsamiali sie w niewielkim stopniu. Wobec spraw
      polskich zajmowali najczesciej pozycje outsaidetra.

      Zydzi, wg Ewy Kurek dazyli w Polsce glownie do autonomii.

      Ciekawa ksiazka, ale trudna do kupienia.
      • danus01 Re: zanim zostaniesz antysemitą-przeczytaj 31.01.07, 12:29
        mysz_polna5 napisała:

        > Przeczytaj tez dla rownowagi ksiazke Ewy Kurek "Poza granica solidarnosci.
        > Stosunki polsko-zydowskie 1939-1945"

        byc moze ksiazka jest bardzo ciekawa
        zainteresowalas mnie stosunkami polsko-zydowskimi w latach 39-45
        szkoda,ze przy okazji nic nie wspomnialas o stosunkach zydowsko-niemieckich w
        tych latach na ziemiach polskich
        moze te stosunki niemiecko-zydowskie sa jeszcze ciekawsze?


        > wydana w 2006 r. przez Wyzsza Szkole Umiejetnosci w Kilecach.
        >
        > Coz oczy mi chwilami wychodzily z orbit.

        a jak czytasz o stosunkach zydowsko-niemieckich w latach 39-45 to ci oczy z
        orbit nie wychodza?
        ciekawe dlaczego

        > Bo o tych sprawach dowiedzialam sie po
        >
        > raz pierwszy, poniewaz byly i sa przemilczane, albo w najleprzym razie
        > wyciszane. Wiele osob nic na ten temat nie wie, tak samo jak ja nic nie
        > wiedzialam.

        to prosze napisz cos wiecej z tych tajemniczych kart historii stosunkow polsko-
        zydowskich w latach 39-45
        moze mi tez oczy z orbit wyjda

        >
        > A ksiazka jest ciekawa. Zydzi, to cudzoziemcy, ktorzy z panstwem polskim sie
        > nie utozsamilai, albo utozsamiali sie w niewielkim stopniu. Wobec spraw
        > polskich zajmowali najczesciej pozycje outsaidetra.
        >
        > Zydzi, wg Ewy Kurek dazyli w Polsce glownie do autonomii.
        >

        jak Palestynczycy w Izraelu?
        albo Baskowie w Hiszpanii?
        > Ciekawa ksiazka, ale trudna do kupienia.
      • hasz0 Re: zanim zostaniesz antysemitą-przeczytaj 31.01.07, 12:40
        To że moje kulturalne, z szacunkiem do polemisty pisane posty,
        ale przypominające prawdziwe fakty sprzed 6 lat,
        nic nie daje Ci do myślenia...
        - o co tu naprawdę chodzi?

        O jaka wersję historii chodzi?

        Nie Żygota ani Zydota ale Żegota czyli organ AK inaczej
        Rada Pomocy Żydom - polska organizacja podziemna działająca w latach 1942-1945,
        działająca jako organ rządu polskiego na uchodźstwie, której zadaniem było
        organizowanie pomocy dla Żydów w gettach. Rada działała pod konspiracyjnym
        kryptonimem Żegota.

        Więc najpierw się dowiedz kto pomagał Twoim ziomkom
        a potem uznaj, ze spłacono dług Sendlerowej.
        Co i tak uznaję mega-cynizm za mega-szyderstwo!
        Wiele to wyjaśnia w rozumieniu stosunków polsko-zydowskich.
        • danus01 Re: zanim zostaniesz antysemitą-przeczytaj 31.01.07, 12:55
          hasz0 napisał:

          > Nie Żygota ani Zydota ale Żegota czyli organ AK inaczej
          > Rada Pomocy Żydom - polska organizacja podziemna działająca w latach 1942-
          1945,
          >
          > działająca jako organ rządu polskiego na uchodźstwie, której zadaniem było
          > organizowanie pomocy dla Żydów w gettach. Rada działała pod konspiracyjnym
          > kryptonimem Żegota.

          nie mam dostepu do ksiag rachunkowych Zegoty winien-ma
          a pewnie bylaby to ciekawa lektura

          >
          > Więc najpierw się dowiedz kto pomagał Twoim ziomkom
          > a potem uznaj, ze spłacono dług Sendlerowej.

          coz ci na to mam odpowiedziec
          przede wszystkim watek nie o tym co BYLO w czasie wojny, ale o tym z jakimi
          traumami musieli sie zderzyc twarza w twarz dzieci tych, ktorzy z Holocaustu
          jakims cudem zostali uratowani lub przezyli obozy
          od tych traum nie bylo ucieczki, bo i dokad?

          > Co i tak uznaję mega-cynizm za mega-szyderstwo!
          > Wiele to wyjaśnia w rozumieniu stosunków polsko-zydowskich.

          zaslaniasz sie tarcza mojego cynizmu?
          mojego szyderstwa?
          bardzo wygodna postawa Goliata wobec Dawida
        • asso1 Oj, Danusiu! 31.01.07, 13:16
          Ależ wyciągnęłaś problem! Gratuluje odwagi! Mam tylko wątpliwości, czy to
          cokolwiek zmieni. Spotkałaś kiedyś mądrego człowieka, który byłby antysemitą?
          Łącznie z tymi, którzy się do tego nie przyznają.
          Ta dyskusja niczego nie zmieni ale może rzeczywiście warto wymienić jakieś
          poglądy czy uwagi. Ale na zmianę uwarunkowań genetycznych ( bo przecież
          antysemityzm to nie jest pogląd, to emocje, często nieuświadamiane) raczej nie
          licz.
          Ale jak już zaczęliśmy...
          Warto zwrócić uwagę na taki fakt - tylko Polacy pochodzenia żydowskiego są u
          nas traktowani inaczej. Czy ktokolwiek wypomina Polakowi niemieckie, rosyjskie,
          czy jakiekolwiek inne korzenie? Czy z nazwiska np. Gertych albo Miller albo
          Moskal wyciąga ktoś jakieś wnioski. Nawet sławny dziadek z Wermachtu nie był
          podstawą do kwestionowania polskości Tuska, chodziło o co innego. Ale jak ktoś
          nazywa się Blumsztajn albo nawet Wildstein - to wiadomo! Nawet jak się o tym
          głośno nie mówi to i tak wszyscy wiedzą. Nb. ten ostatni, mimo, ze jest obecnie
          pod polityczną ochroną też uważał za stosowne "wyjaśniać" swoje pochodzenie.
          A jak tata nazywał się Szechter - to sama wiesz dobrze.
          Nie zamierzam tego wyjaśniać, czasami lepiej aby pytanie zawisło w przestrzeni.
          Może ktoś się zastanowi i będzie starał się pomyśleć, szukać odpowiedzi -
          dlaczego? Z jakich przyczyn?
          Pozdrawiam Cię Danusiu, mam nadzieję, że jeszcze będziemy mieli okazję pogadać.
          I mam nadzieję, że nie spotka Cie, tak jak mnie niedawno na tym forum wsciekły
          atak "patriotów".
          • cics Re: Oj, Asso ! 31.01.07, 13:22
            asso1 napisał :
            >Nawet sławny dziadek z Wermachtu nie był
            >podstawą do kwestionowania polskości Tuska, chodziło o co innego

            Tu nie masz racji. Przyjrzyj sie dokładnie komentarzom na tym forum (i nie
            tylko) na temat rozmów Tusk-Merkel
            • asso1 Re: Oj, Asso ! 31.01.07, 13:29
              Może i masz trochę racji ale zgodzisz się, że to generalnie "nie chwyta". Ale
              gdyby dziadek Tuska nazywał się Rozenkranz to już by było po nim. Wątpisz? A
              przypadek pewnego znanego polityka lewicy, który nawet po swojej stronie
              barykady ma kłopoty z akceptacją? Mimo, że jest niewątpliwie jednym z
              najrozsądniejszych polskich polityków. I przy takim bezrybiu jakie jest na
              lewicy! Wiesz o kim mówię, prawda? Tak samo, jak wiesz, dlaczego nie wymieniam
              jego nazwiska. Mimo, że czysto polskie. Ale to tym gorzej dla niego!
          • woda.woda Re: Oj, Danusiu! 31.01.07, 13:24
            Czy ktokolwiek wypomina Polakowi niemieckie, rosyjskie,
            >
            > czy jakiekolwiek inne korzenie?

            Muszę cię zmartwić. Pochodzenie niemeckie równiez bywa "złe" - to są stare i
            utrwalane w PRL resentymenty polsko-niemieckie. W mniejszych miastach parafie
            ewangelickie dobrze o tym wiedzą, jak wciąz trudno mówić o niemiekim
            pochodzeniu.

            Poza tym - w Polsce niełatwo byc jakąkolwiek mniejszością: czy to romską, czy
            to białoruską.

            Za wszelką cenę chce się ich asymilować - czyli de facto unicestwiać.
            • asso1 Re: Oj, Danusiu! 31.01.07, 13:33
              Nie zmartwiłaś mnie wodo, po prostu się z Tobą nie zgadzam. Nie ma żadnego
              porównania. Jest różnica między niechęcią a nienawiścią!
              • woda.woda Re: Oj, Danusiu! 31.01.07, 13:46
                asso1 napisał:

                > Jest różnica między niechęcią a nienawiścią!

                Masz rację. Jest różnica. Chodziło mi tylko o to, żeby pokazać, iż niechęć
                budzi wszelka inność, choć różna jest skala tej niechęci.

                Myślę jednak, że od czasu, gdy w miarę dobre stosunki polsko - żydowskie
                skończyły się w czasie I wojny światowej, wiele robi się na rzecz zasypywania
                tej nienawiści. To jest proces, który będzie trwał długo i nie ma co liczyć, że
                kiedykolwiek zniknie nienawiść ze wszystkich ludzkich serc.

                To jest trauma Zydów i trauma Polaków biernie patrzących na wywozonych do
                obozów swoich sąsiadów a potem grabiących im węgiel z komórek.

                Nalezy pamietać i o tych, którzy Żydów ratowali, jak i o tych, którzy Żydów
                wydawali na smierć - często bezinteresownie. Tego się nie cofnie, ale tak, jak
                zarzut braku heroizmu padać nie powinien, tak i nie powinno się chowac głowy w
                piasek umniejszając winę tych, którzy na smierć wydawali.
          • danus01 Re: Oj, Danusiu! 31.01.07, 13:34
            asso1 napisał:

            > Ależ wyciągnęłaś problem! Gratuluje odwagi!

            a mnie nie opuszcza mysl, czy ten watek to dowod odwagi czy raczej mojej glupoty
            jak juz pisalam na wstepie, gdy i dzis, po prawie 40 latach zadaja mi pytanie
            dlaczego pozostalam w Polsce to nadal nie wiem czy to byl akt odwagi czy
            glupoty z mojej strony
            i juz sie tego chyba nigdy nie dowiem
            moze moje wnuki poznaja prawidlowa odpowiedz?

            Mam tylko wątpliwości, czy to
            > cokolwiek zmieni. Spotkałaś kiedyś mądrego człowieka, który byłby antysemitą?


            nie, madry czlowiek....
            licze naiwnie, ze jednak ci mlodzi, ktorzy tu zajrza maja jeszcze ambicje bycia
            madrymi


            > Pozdrawiam Cię Danusiu, mam nadzieję, że jeszcze będziemy mieli okazję
            pogadać.
            >
            > I mam nadzieję, że nie spotka Cie, tak jak mnie niedawno na tym forum
            wsciekły
            > atak "patriotów".

            bylam swiadkiem tych atakow. chyba zauwazyles, ze znam tych "patriotow" z
            dawien dawna
            oni sa juz niereformowalni
            moge miec jedynie nadzieje, ze z jakis tam osobistych wzgledow promowany model
            2+4 nie jest ich modelem docelowym
            • deszcz.jesienny Re: Oj, Danusiu! 31.01.07, 13:54
              danus01 napisała:


              > bylam swiadkiem tych atakow.

              Tylko czy aby całkiem obiektywnym?


              >chyba zauwazyles, ze znam tych "patriotow" z
              > dawien dawna
              > oni sa juz niereformowalni
              > moge miec jedynie nadzieje, ze z jakis tam osobistych wzgledow promowany model
              > 2+4 nie jest ich modelem docelowym

              To dosyć ciekawe życzenie dla „bliźniego” od którego wymaga się zrozumienia
              dla siebie samego.
              Nie ośmieliłabym się dać go nikomu. Widać brak prawdziwego człowieczeństwa mi w tym przeszkadza.
              Ale to wiele wyjaśnia z zaszłości historycznych.
              Gdybyście mogli, zlikwidowalibyście takich „patriotów”.
              Nie dlatego nawet przecież, że wam jakoś zagrażają, ale tylko dlatego,
              że na tym forum prezentują inne widzenie historii powojennej.
              Najpierw jednak zdarlibyście im paznokcie, stawiając pytanie:

              Czy uczciwy człowiek może być „patriotą”? Albo w ogóle człowiekiem?

              i odpowiadając sobie na nie bez wahania:

              Określenie "bydlak" jest za łagodne wobec niego.


              Dalszego dobrego samopoczucia życzę. Obojgu.

              • woda.woda Ktoś ci chce zrywać paznokcie? :)) 31.01.07, 14:00
                • deszcz.jesienny Re: Ktoś ci chce zrywać paznokcie? :)) 31.01.07, 14:04
                  Jeszcze nie. Na razie jedynie dyskutuje o tym jaki model mojej rodziny
                  byłby dla niego najwłaściwszy. Wychodzi na to, że moje dzieci są dlań jakimś problemem.
                  • woda.woda Masz więc jakąs obsesję z tymi paznokciami :) 31.01.07, 14:07
                    • deszcz.jesienny Re: Masz więc jakąs obsesję z tymi paznokciami :) 31.01.07, 14:13
                      Raczej nie. To tylko pytanie jak daleko mozna się posunąć w nienawiści
                      do kogoś, kto myśli inaczej.
                      Tak to już jest, że każdy kij ma dwa końce.
                      • woda.woda Nadinterpretujesz to, co napisała Danusia 31.01.07, 14:18
                        • deszcz.jesienny Re: Nadinterpretujesz to, co napisała Danusia 31.01.07, 14:22
                          To uprawniona interpretacja. Przeczytaj jej post.
                          Jeśli nie zrozumiesz. Trudno.
                          To sprawa między Danutką a mną.
                          • woda.woda Przeczytałam i nie zmieniam swego zdania: 31.01.07, 14:24
                            nadinterpretujesz. Żeby nie powiedzieć: nie rozumiesz, co ona pisze

                            > To sprawa między Danutką a mną.

                            Nie sądzę. Piszesz to publicznie i kazdy może zając stanowisko.
                            • deszcz.jesienny Re: Przeczytałam i nie zmieniam swego zdania: 31.01.07, 14:30
                              woda.woda napisała:

                              > nadinterpretujesz. Żeby nie powiedzieć: nie rozumiesz, co ona pisze
                              >
                              > > To sprawa między Danutką a mną.
                              >
                              > Nie sądzę. Piszesz to publicznie i kazdy może zając stanowisko.

                              Zajmuj jakie chcesz. W miarę możliwości bez tłumaczenia mi jak powinnam rozumieć Danutkę po 5 latach jej czytania. OK? :)
                  • danus01 Re: Ktoś ci chce zrywać paznokcie? :)) 31.01.07, 14:12
                    deszcz.jesienny napisała:

                    > Jeszcze nie. Na razie jedynie dyskutuje o tym jaki model mojej rodziny
                    > byłby dla niego najwłaściwszy. Wychodzi na to, że moje dzieci są dlań jakimś
                    pr
                    > oblemem.

                    dyskutowac o modelu rodziny kazdy moze
                    a moze jest to temat zarezerwowany tylko dla "patriotow"?
                    i jeszcze jedno Deszczu
                    ja pisze o sobie w pierwszej osobie
                    jesli wiec masz mnie na mysli piszac o mnie lub do mnie to nie uzywaj
                    formy "wy" bo to jakas chyba nalecialos komunistyczna?
                    a moze uzywasz jej w znaczeniu domyslnym
                    "My" narod polski i "wy" obce cialo a moze nawet insekt, ktorego trzeba sie
                    pozbyc zaby cialo "MY" bylo zdrowe
                    • deszcz.jesienny Re: Ktoś ci chce zrywać paznokcie? :)) 31.01.07, 14:20
                      danus01 napisała:

                      > deszcz.jesienny napisała:
                      >
                      > > Jeszcze nie. Na razie jedynie dyskutuje o tym jaki model mojej rodziny
                      > > byłby dla niego najwłaściwszy. Wychodzi na to, że moje dzieci są dlań jak
                      > imś
                      > pr
                      > > oblemem.
                      >
                      > dyskutowac o modelu rodziny kazdy moze

                      Nie matacz swoim stałym sposobem.
                      Wyrażiłaś pewne zyczenie.
                      Rasistowskie u swojego podłoża.


                      > a moze jest to temat zarezerwowany tylko dla "patriotow"?


                      Jako dyskusja, nie.

                      > i jeszcze jedno Deszczu
                      > ja pisze o sobie w pierwszej osobie
                      > jesli wiec masz mnie na mysli piszac o mnie lub do mnie to nie uzywaj
                      > formy "wy" bo to jakas chyba nalecialos komunistyczna?

                      Miałam na myśli was oboje - ciebie i Asso,
                      Jesteście bardzo zgodni i zgodnie tu obsmarowujecie innych.
                      Choć jest to zapewne taka niewinna wymiana zdań.
                      Zechciej zwrócić uwagę, KTO uzywał argumentów z gatunku "bydlak",
                      KTO odmawiał dyskutantom człowieczeństwa.
                      Przecież podobno obserwowałaś ten bezprzykładny "atak" "patriotów"
                      na delikatnego i kulturalnego asso?

                      > a moze uzywasz jej w znaczeniu domyslnym
                      > "My" narod polski i "wy" obce cialo a moze nawet insekt, ktorego trzeba sie
                      > pozbyc zaby cialo "MY" bylo zdrowe

                      Już chyba pojęłaś co miałam na myśli.
                      Znam język polski i uzywam go prawidłowo.
                      Nie wpychaj mi w usta niczego, czego nie powiedziałam, nie powiem i nawet nie myślę, ok? To raczej Ty uznałaś, że nadmierne rozmnozenie "patriotów"
                      nie byloby wskazane. Czyż nie?
                      Niezrażona tym, Twoim dzieciom życzę wszystkiego dobrego i nie pytam o ich ilość. Niech chowają się zdrowo.

                      b/o
                      • woda.woda Oj, kłamczuszku :) 31.01.07, 14:22

                        > Nie wpychaj mi w usta niczego, czego nie powiedziałam,

                        Przeciez pisałas do Danusi "wy" :)

                        Ona pyta - dlaczego.
                        • deszcz.jesienny Re: Oj, kłamczuszku :) 31.01.07, 14:32
                          woda.woda napisała:

                          >
                          > > Nie wpychaj mi w usta niczego, czego nie powiedziałam,
                          >
                          > Przeciez pisałas do Danusi "wy" :)
                          >
                          > Ona pyta - dlaczego.

                          A ja odpowiedziałam jej już.
                          Znasz inny sposób na pisanie do dwojga rozmawiających ze sobą osób.
                          Dwa identyczne posty?

                          A tak w ogóle to "do widzenia" :)

                    • michal00 Re: Ktoś ci chce zrywać paznokcie? :)) 31.01.07, 14:21
                      > dyskutowac o modelu rodziny kazdy moze
                      > a moze jest to temat zarezerwowany tylko dla "patriotow"?

                      Dobre sobie. Nawet nie zauwazasz jak sie podkladasz. Najpierw wyrazasz swoje
                      zyczenie, ze "patriotow", ktorych z jakichs powodow nie lubisz, bedzie mniej,
                      choc z pewnoscia bylby wielki kwik, gdyby ktos zechcial sie odezwac, ze nadmiar
                      Zydow mu przeszkadza. Kalizm w czystej postaci.
                      • deszcz.jesienny Re: Ktoś ci chce zrywać paznokcie? :)) 31.01.07, 14:23
                        michal00 napisał:

                        > > dyskutowac o modelu rodziny kazdy moze
                        > > a moze jest to temat zarezerwowany tylko dla "patriotow"?
                        >
                        > Dobre sobie. Nawet nie zauwazasz jak sie podkladasz. Najpierw wyrazasz swoje
                        > zyczenie, ze "patriotow", ktorych z jakichs powodow nie lubisz, bedzie mniej,
                        > choc z pewnoscia bylby wielki kwik, gdyby ktos zechcial sie odezwac, ze nadmiar
                        >
                        > Zydow mu przeszkadza. Kalizm w czystej postaci.



                        Ona tego nie zrozumie, Michale.
                        Jej wszystko wolno.
                        Nie rozumie, że takimi "życzeniami" sama nastawia ludzi przeciwko sobie.
                        • woda.woda To ty nie rozumiesz 31.01.07, 14:28
                          Więc może cię oświecę: wyraziła nadzieję, że ludzi o nienawistnych sercach
                          będzie jak najmniej.

                          Tylko trzeba było uzyc nieco dobrej woli, aby to zrozumiec.
                          • michal00 Re: To ty nie rozumiesz 31.01.07, 14:35
                            Tylko dlaczego zasugerowala piszac o "modelu 2+4" i na wstepie o PiS, ze ci
                            ludzie o nienawistnych sercach wlasnie ta partie sobie upodobali? :-))
                            • woda.woda Zacytuj, gdzie pisała o PiS :) 31.01.07, 14:36
                              michal00 napisał:

                              > Tylko dlaczego zasugerowala piszac o "modelu 2+4" i na wstepie o PiS, ze ci
                              > ludzie o nienawistnych sercach wlasnie ta partie sobie upodobali? :-))
                              • michal00 Re: Zacytuj, gdzie pisała o PiS :) 31.01.07, 14:40
                                woda.woda napisała:

                                > michal00 napisał:
                                >
                                > > Tylko dlaczego zasugerowala piszac o "modelu 2+4" i na wstepie o PiS, ze
                                > ci
                                > > ludzie o nienawistnych sercach wlasnie ta partie sobie upodobali? :-))

                                juz pierwszy post odnosil sie rowniez do PiS no i oczywiscie pomysl "modelu
                                2+4" pochodzi od tego srodowiska i do tego wlasnie pomyslu jej slowa
                                nawiazywaly. Trzeba bardzo wiele samozaparcia by tak oczywistej rzeczy nie
                                zauwazyc. winszuje.
                                • woda.woda Michale, zapewniam cię, że 31.01.07, 14:43
                                  nie kazdemu wszystko kojarzy się z partyjniastwem :)

                                  Proponowany model "2 + 4" ja osobiście kojarzę z pogladami skrajnie
                                  katolickimi - nie z partią PiS, której z tymi pogladami nie kojarzę.
                                  • michal00 Re: Michale, zapewniam cię, że 31.01.07, 14:48
                                    > Proponowany model "2 + 4" ja osobiście kojarzę z pogladami skrajnie
                                    > katolickimi - nie z partią PiS, której z tymi pogladami nie kojarzę.


                                    Ja nie wiem z czym ci sie to kojarzy, ale wiem, ze przez nick "danus" to
                                    sformulowanie zostalo uzyte dlatego, ze ostatnio ktos z PiS (nie pomne w tej
                                    chwili kto) rozwodzil sie nad jego zaletami, co zostalo opisane przez media.
                                    • woda.woda Re: Michale, zapewniam cię, że 31.01.07, 14:50
                                      ale wiem, ze przez nick "danus" to
                                      > sformulowanie zostalo uzyte dlatego, ze ostatnio ktos z PiS

                                      Może jednak lepiej byłoby jej samej spytac, czy miała na myśli PiS, zamiast
                                      wkładac jej myśli do głowy?
                                      • michal00 Re: Michale, zapewniam cię, że 31.01.07, 14:52
                                        jestem zdania, ze rzeczy oczywiste nie wymagaja wykladni.

                                        na razie
                                      • danus01 Re: Michale, zapewniam cię, że 31.01.07, 15:01
                                        woda.woda napisała:

                                        > ale wiem, ze przez nick "danus" to
                                        > > sformulowanie zostalo uzyte dlatego, ze ostatnio ktos z PiS
                                        >
                                        > Może jednak lepiej byłoby jej samej spytac, czy miała na myśli PiS, zamiast
                                        > wkładac jej myśli do głowy?

                                        mialam na mysli pewne ortodoksyjne stronnictwo religijne
                                        a ze PiS popiera taki model rodziny?
                                        a coz im to szkodzi?
                                        jeden z panow K. ma kota w domu a drugi o ile wiem tylko jedynaczke.
                                        moze pan G. z LPR wie na temat promowanego modelu wiecej?
                                        tylko niech sie pospieszy z umundurkowaniem szkolnej dziatwy szybko i bez
                                        problemow.
                                        zeby nie bylo watpliwosci
                                        sama w czasach szkolnych chodzilam w mundurku i nie mam nic przeciw temu
                                        tylko ze problem z mlodzieza to nie te mundurki, ktore widac a reszta jest pod
                                        nimi skryta
                                        • deszcz.jesienny Re: Michale, zapewniam cię, że 31.01.07, 15:06
                                          danus01 napisała:

                                          > woda.woda napisała:
                                          >
                                          > > ale wiem, ze przez nick "danus" to
                                          > > > sformulowanie zostalo uzyte dlatego, ze ostatnio ktos z PiS
                                          > >
                                          > > Może jednak lepiej byłoby jej samej spytac, czy miała na myśli PiS, zamia
                                          > st
                                          > > wkładac jej myśli do głowy?
                                          >
                                          > mialam na mysli pewne ortodoksyjne stronnictwo religijne

                                          Naprawdę???
                                          I o tym właśnie stronnictwie tu napisałaś???

                                          "bylam swiadkiem tych atakow. chyba zauwazyles, ze znam tych "patriotow" z
                                          dawien dawna
                                          oni sa juz niereformowalni
                                          moge miec jedynie nadzieje, ze z jakis tam osobistych wzgledow promowany model
                                          2+4 nie jest ich modelem docelowym"


                                          Aaaa to ja strasznie Ciebie przepraszam.
                                          Nie wiedziałamm, ze jakieś niereformowalne stronnictwo znasz z dawien dawna
                                          i że ono nie ma ze mną, czy z Nurnim nic a nic wspolnego.
                                        • monikaannaj Bardzo prosze o odpowiedz. 31.01.07, 15:06
                                          O jakie ortodoksyjne stronnictwo religijne chodzi?
                                          • danus01 Re: Bardzo prosze o odpowiedz. 31.01.07, 15:19
                                            monikaannaj napisała:

                                            > O jakie ortodoksyjne stronnictwo religijne chodzi?

                                            wypowiedz moja jak najbardziej nieprawomyslna
                                            w polsce KK nie ma stronnictw, bo jest jego jednosc
                                            jesli jednak jestes kobieta w wieku rozrodczym i bedziesz stosowac sie do
                                            wszystkich zalecen o prokreacji wyniesionych z nauk przedslubnych to mam
                                            nadzieje, ze za kilka lat dosc latwo przekroczysz model 2+4
                                            a moze juz sie w tym modelu miescisz?duzo dzieci to radosc duza, ale dom duzy
                                            tez potrzebny
                                            no i dobrze platna praca dla tatusia
                                            • monikaannaj Re: Bardzo prosze o odpowiedz. 31.01.07, 15:27
                                              Na pewno odpowiadasz na mój post? sama napisłas cos o jakims stronnictwie wiec
                                              o co ci teraz chodzi?

                                              Chciałam sie tylko dowiedziec co niby - oprócz lansowania wielodzietności -
                                              swiadczy twoim zdaniem o ortodoksji tego stronnictwa?

                                              PS. Co nagle w twoim poście robia domysły nt. mojego zycia religijnego,
                                              seksualnego i rodzinnego - zupełnie nie wiem. Nie da sie porozmaw3iac o
                                              antysemityźmie i ortodoksji bez osobistych wycieczek?
                        • michal00 Re: Ktoś ci chce zrywać paznokcie? :)) 31.01.07, 14:32

                          > Ona tego nie zrozumie, Michale.
                          > Jej wszystko wolno.
                          > Nie rozumie, że takimi "życzeniami" sama nastawia ludzi przeciwko sobie.

                          Nie wiem czy to kwestia niezrozumienia czy zwykla prowokacja, nie znam tego
                          nicka. Zwazywszy, ze osoba ta probuje wyprowadzic rownanie "model 2+4" = PiS
                          = "patrioci" = wstretni antysemici sklanialbym sie raczej ku temu drugiemu,
                          choc zwyklej glupoty wykluczyc nie mozna.
                          • deszcz.jesienny Re: Ktoś ci chce zrywać paznokcie? :)) 31.01.07, 14:37
                            michal00 napisał:

                            >
                            > > Ona tego nie zrozumie, Michale.
                            > > Jej wszystko wolno.
                            > > Nie rozumie, że takimi "życzeniami" sama nastawia ludzi przeciwko sobie.
                            >
                            > Nie wiem czy to kwestia niezrozumienia czy zwykla prowokacja, nie znam tego
                            > nicka.


                            Za to ja go znam doskonale od 5 lat, choć nicki zmieniał już wielokrotnie.

                            > Zwazywszy, ze osoba ta probuje wyprowadzic rownanie "model 2+4" = PiS
                            > = "patrioci" = wstretni antysemici sklanialbym sie raczej ku temu drugiemu,
                            > choc zwyklej glupoty wykluczyc nie mozna.

                            Ja w każdym razie nie wykluczałabym jej :)
                          • danus01 Re: Ktoś ci chce zrywać paznokcie? :)) 31.01.07, 14:38
                            michal00 napisał:


                            > choc zwyklej glupoty wykluczyc nie mozna.

                            pozostanmy wiec przy zwyklej glupocie
                            a moze "zwykla glupota" to w moim przypadku za daleko posuniety filosemityzm?
                            szkoda, ze nie chcesz sie zapoznac z faktami jak to nieuleczony antysemityzm
                            wedruje przez pokolenia i sie raczej rozmnaza a nie zanika
                            • michal00 Re: Ktoś ci chce zrywać paznokcie? :)) 31.01.07, 14:45
                              pozostanmy wiec przy zwyklej glupocie
                              > a moze "zwykla glupota" to w moim przypadku za daleko posuniety filosemityzm?

                              na jedno wychodzi.

                              szkoda, ze nie chcesz sie zapoznac z faktami jak to nieuleczony antysemityzm
                              > wedruje przez pokolenia i sie raczej rozmnaza a nie zanika

                              Mowiac szczerze rzeczywiscie nie jestem szczegolnie zainteresowany studiami nad
                              wedrowkami nieuleczalnego antysemityzmu i jego rozrodem przez pokolenia
                              cokolwiek by to mialo oznaczac.
            • asso1 Wodo! 31.01.07, 14:01
              Dzięki , to mądre słowa. Piszesz:

              Myślę jednak, że od czasu, gdy w miarę dobre stosunki polsko - żydowskie
              skończyły się w czasie I wojny światowej, wiele robi się na rzecz zasypywania
              tej nienawiści. To jest proces, który będzie trwał długo i nie ma co liczyć, że
              kiedykolwiek zniknie nienawiść ze wszystkich ludzkich serc.

              Obyś miała rację! Ale efekty tego zasypywania..... Wiesz, co robi żydowski
              duchowny, opiekujący się cmentarzem na Okopowej w Warszawie rano każdego dnia?
              Bierze kubeł z wodą i pędzel z farbą i myje albo zamazuje na bramie cmentarza
              swastyki i napisy "jude". Tak było jakieś trzy lata temu, nie sądzę jednak aby
              coś się zmieniło.
              A wiesz, że pod teatrem żydowskim w Warszawie, na Placu Grzybowskim, jest STAŁY
              posterunek policji? Policjanci siedzą w ardiowozie przez całą dobę! W środku
              Europy, w cywilizowanym kraju, należącym do Unii Europejskiej!
              I na koniec, sądzisz, że polityka obecnych władz Polski sprzyja
              temu "zasypywaniu"?
              • woda.woda Re: Wodo! 31.01.07, 14:06
                Zachowania antysemickie były, sa i będą. Wile zalezy od tego, jak my się donich
                odnosimy, inaczej, czy je tolerujemy.

                To, co piszesz, jest jedną strona medalu. Inną jednak jest to, że coraz większa
                ilość dzieci i młodzieży czynnie uczestniczy w odnawianiu zydowskich grobów,
                przypominaiu zapomnianej zydowskiej kultury, która była częścią historii ich
                miast i miasteczek. A szansą jest tylko edukacja.

                > A wiesz, że pod teatrem żydowskim w Warszawie, na Placu Grzybowskim, jest
                STAŁY
                >
                > posterunek policji? Policjanci siedzą w ardiowozie (...)

                Nalezy więc zaskarzyc tych policjantów o niedopełnienie obowiązku.
                • deszcz.jesienny Re: Wodo! 31.01.07, 14:12
                  woda.woda napisała:

                  > Zachowania antysemickie były, sa i będą. Wile zalezy od tego, jak my się donich
                  >
                  > odnosimy, inaczej, czy je tolerujemy.


                  Zachowanie prawdziwie antysemickie można ograniczyć tylko w jeden sposób.
                  Rozliczając do końca uczciwie historię i zamykając wreszcie ten dział.
                  Kneblując innym usta słowem-wytrychem "antysemityzm" na każdą taką próbę,
                  hoduje się jedynie kolejne rzesze antysemitów.
                  Wiem z własnego doświadczenia jak skomplikowane bywa porozumienie tych
                  dwóch nacji i wiem także, że podczas otwartych dyskusji, o ile obie strony wykazują dobrą wolę, takie porozumienie jest możliwe.
                  Na tym forum niestety jest to nieosiągalne.
                  • woda.woda zachowanie antysemicjie wynika z charakteru 31.01.07, 14:17
                    i z braku intelektu nie ze znajomości historii.

                    Antysemityzm to rodzaj emocji, która wynika z innej emocji - nienawiści.

                    Ktos ci knebluje usta tak, że nie możesz prowadzic badań historycznych?

                    • deszcz.jesienny Re: zachowanie antysemicjie wynika z charakteru 31.01.07, 14:42
                      woda.woda napisała:

                      > i z braku intelektu nie ze znajomości historii.
                      >
                      > Antysemityzm to rodzaj emocji, która wynika z innej emocji - nienawiści.
                      >
                      > Ktos ci knebluje usta tak, że nie możesz prowadzic badań historycznych?
                      >


                      Ależ skąd! Knebel zaczyna się dopiero tutaj, na forum gdy próbuje się
                      cokolwiek o tym powiedzieć. To rodzi nienawiść do tych, którzy próbują
                      pokazać to, co przez wiele lat objęte bylo oficjalnymi zakazami publikacji.
                      Nie jest objęte od wielu lat, a jednak nadal wiele osób próbuje to cenzurować.
                      Nie potrafię powiedzieć tak prosto i łatwo z czego to wynika - czy również "z charakteru, z braku intelektu" czy może jednak z niewiedzy historycznej.
                      W każdym razie każdy, kto podnosi ten temat, natychmiast zostaje okrzyczany
                      nienawistnikiem i antysemitą, jeśli nie wręcz bydlakiem.
                      Natomiast nikt nie twierdzi wszak, że UB i SB składała się wyłącznie z Żydów.
                      • woda.woda Nie zauwazyłam tej prawidłowości. 31.01.07, 14:47
                        Nie widzę tez powodu, aby ktoś, kto chce rzetelnie rozmawiac o sprawach polsko-
                        zydowskich miał byc posądzany o antysemityzm.
                        • deszcz.jesienny Re: Nie zauwazyłam tej prawidłowości. 31.01.07, 14:50
                          woda.woda napisała:

                          > Nie widzę tez powodu, aby ktoś, kto chce rzetelnie rozmawiac o sprawach polsko-
                          > zydowskich miał byc posądzany o antysemityzm.


                          To zupełnie tak, jak ja.
                          Ja również nie widzę takiego powodu.
                          • woda.woda Możesz podac przykład wątku 31.01.07, 14:52
                            który podejmował rzetelnie tę kwestię i okazało się to niemozliwe? Może lepiej
                            będzie mi wtedy ciebie zrozumieć.
                            • deszcz.jesienny Re: Możesz podac przykład wątku 31.01.07, 15:12
                              woda.woda napisała:

                              > który podejmował rzetelnie tę kwestię i okazało się to niemozliwe? Może lepiej
                              > będzie mi wtedy ciebie zrozumieć.


                              Tych wątków przwijało się już na portalu całe setki.
                              I zawsze zbaczały na manowce.
                              Nie będę szperać w wyszukiwarce, bo nie mam na to dziś czasu.

                              Mogę Cię odeslać do swoich własnych wypowiedzi.
                              Nie sądzę jednak byśmy w ten sposób doszły do porozumienia.
                              Dla Ciebie rzetelność, to zgodność z tym co do tej pory znalazło się
                              w oficjalnych podręcznikach.
                              Naprawdę szkoda czasu, Wodo. Twojego również.

                          • danus01 Re: Nie zauwazyłam tej prawidłowości. 31.01.07, 14:54
                            deszcz.jesienny napisała:

                            > woda.woda napisała:
                            >
                            > > Nie widzę tez powodu, aby ktoś, kto chce rzetelnie rozmawiac o sprawach p
                            > olsko-
                            > > zydowskich miał byc posądzany o antysemityzm.
                            >
                            >
                            > To zupełnie tak, jak ja.
                            > Ja również nie widzę takiego powodu.

                            chyba jednak jeden jest
                            a raczej jedno slowo, ktorego uzyla Woda
                            rzetelnie-co to znaczy dla ciebie Deszczu?
                            • deszcz.jesienny Re: Nie zauwazyłam tej prawidłowości. 31.01.07, 14:59
                              danus01 napisała:

                              > deszcz.jesienny napisała:
                              >
                              > > woda.woda napisała:
                              > >
                              > > > Nie widzę tez powodu, aby ktoś, kto chce rzetelnie rozmawiac o spra
                              > wach p
                              > > olsko-
                              > > > zydowskich miał byc posądzany o antysemityzm.
                              > >
                              > >
                              > > To zupełnie tak, jak ja.
                              > > Ja również nie widzę takiego powodu.
                              >
                              > chyba jednak jeden jest
                              > a raczej jedno slowo, ktorego uzyla Woda
                              > rzetelnie-co to znaczy dla ciebie Deszczu?

                              W badaniu historii to oznacza tylko jedno - zgodnie z istniejącymi,
                              udokumentowanymi przekazami. Emocje nie mają tu nic do rzeczy.

                              Niestety, mój czas dziś się już skończył.
                              Może innym razem.
                  • danus01 Re: Wodo! 31.01.07, 14:24
                    deszcz.jesienny napisała:

                    >
                    > Zachowanie prawdziwie antysemickie można ograniczyć tylko w jeden sposób.
                    > Rozliczając do końca uczciwie historię i zamykając wreszcie ten dział.
                    > Kneblując innym usta słowem-wytrychem "antysemityzm" na każdą taką próbę,
                    > hoduje się jedynie kolejne rzesze antysemitów.

                    smiac sie?
                    rece zalamac?
                    a ciut wyzej ta sama osoba pisala, ze nie moja jest rzecza ustalac ile ma miec
                    dzieci-potencjalnych antysemitow

                    > Wiem z własnego doświadczenia jak skomplikowane bywa porozumienie tych
                    > dwóch nacji

                    jakich dwoch nacji?
                    w Polsce?
                    po wojnie?
                    moze ci sie pomylily nacje z religiami?
                    moze przypomnisz zapominalskim co to jest nacja a zwlaszcza nacja inna od
                    drugiej nacji

                    i wiem także, że podczas otwartych dyskusji, o ile obie strony wyka
                    > zują dobrą wolę, takie porozumienie jest możliwe.

                    i co?
                    spisujecie po dyskusji protokol zbieznosci czy rozbieznosci nacji?

                    > Na tym forum niestety jest to nieosiągalne.

                    za chwile pewnie przybedzie tu twoj rycerz w obronie swojej damy, ktora mogla
                    poczuc sie urazona "chamstwem" odpowiedzi
                    • deszcz.jesienny [...] 31.01.07, 14:56
                      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                      • danus01 [...] 31.01.07, 15:05
                        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                        • deszcz.jesienny Ale może przynajmnie zaświta to w główce jak 31.01.07, 15:08
                          miłe są personalne ataki, hę?
                          I czy warto?
      • l.o.r.t.e.a Moim zdaniem trudna prawda jest taka że przez 31.01.07, 13:57
        setki lat Żydzi i Polacy żyli nie razem tylko obok siebie. Dziś na siłę prubuje
        się udowadniac że istniało jakieś polsko-żydowskie spoleczeństwo, kiltura itp.
        Że wielki był wkłąd Żydów w życie kulturalne i tak dalej. Nie zgadzam się z tym.

        Mimo zamieszkiwania na tym samym terenie, pomędzy tymi dwiema wspólnotami
        (polską i żydowską) istniała tylko jedna płaszcyzna stykania się - ekonomia a
        głównie handel. Nic poza tym. Nie było mieszanych rodzin, wsplnych szkół.
        Zupełnie obce były sobie języki, religie i kultury.

        I gdy to się tak tragicznie skończyłó w latach Zagłady obydwu narodów, chociaż
        to trudne do napisania, Polacy nie utracili wiele. Nie wyrwano z serca Polski
        czegoś co było istotną częścią Polski, a tylko współnotę która miała tu swój
        dom. Ale był to dom oddzielny od domu polskiego.

        Co do autonomii, tak.Na tym im zależało, chcociaż nie w sensie politycznym.
        Chcieli by nikt im się nie mieszał do ich spraw i tyle.
        • asso1 Uderz w stół..... 31.01.07, 14:21
          odezwia się deszcz. i cytuje:

          Określenie "bydlak" jest za łagodne wobec niego.

          Rzeczywiście tak napisałem. I rzeczywiście tak myślę, zwłaszcza o
          zdeklarowanych antysemitach, manifestujących bez osłonek swoją nienawiść. I
          rzeczywiście nie powinienem tak pisać. Ale ja też mam prawo do własnych emocji,
          zwłaszcza tam, gdzie jakiekolwiek argumenty odbijają się od ściany tępej
          nienawiści.
          Ale jeżeli już chcesz być sprawiedliwa to przytocz także inwektywy Twojego
          sojusznika pod moim adresem. Politruk i trep - to te najłagodniejsze.
          • l.o.r.t.e.a Że co? 31.01.07, 14:26

          • deszcz.jesienny Re: Uderz w stół..... 31.01.07, 14:29
            asso1 napisał:

            > odezwia się deszcz. i cytuje:
            >
            > Określenie "bydlak" jest za łagodne wobec niego.
            >
            > Rzeczywiście tak napisałem. I rzeczywiście tak myślę, zwłaszcza o
            > zdeklarowanych antysemitach, manifestujących bez osłonek swoją nienawiść. I
            > rzeczywiście nie powinienem tak pisać. Ale ja też mam prawo do własnych emocji,
            >
            > zwłaszcza tam, gdzie jakiekolwiek argumenty odbijają się od ściany tępej
            > nienawiści.
            > Ale jeżeli już chcesz być sprawiedliwa to przytocz także inwektywy Twojego
            > sojusznika pod moim adresem. Politruk i trep - to te najłagodniejsze.

            Odpowiadam Ci wyjątkowo. Rozumiem, że tym razem chcesz, bym odpowiedziała.
            Prześledź sobie raz jeszcze inkryminowany wątek.
            Czy ktoś na CIEBIE personalnie napadł, czy raczej to TY właśnie zareagowałeś bluzgiem na jakąś tematykę?
            Nie chcę tu stopniować czy "politruk i trep" są określeniami bardziej obraźliwymi od "bydlaka" i od odmawiania komuś człowieczeństwa.
            Zwróć tylko uwagę KTO nakręcił tę spiralę wzajemnych inwektyw.
            Mnie samej zarzuciłeś bezmyślną nienawiść. Prosiłam o wskazanie fragmentu,
            na podstawie ktorego powziąłeś to przekonanie. Zamilkłeś.
            Nadal jednak piszesz o tępej nienawiści.
            Masz prawo do własnych emocji. Ja chyba również je mam, czytając Twoje
            niesłuszne oskarżenia pod moim adresem. Jest jednak między nami pewna zasadnicza róznica. Ja je nadal zachowam wyłącznie dla siebie.

            b/o

            • asso1 Re: Uderz w stół..... 31.01.07, 14:39
              Akurat ta kłótnia nie dotyczyła Ciebia a inwektywy napewno. Występujesz tu jako
              rzecznik Twojego sojusznika, nie wiem po co. Chyba, że mam do czynienia z tą
              samą osobą. I to by było na tyle w tej sprawie.
              A teraz zabierz się za hodowanie paznokci. Dłuższe się lepiej zrywa.
              • deszcz.jesienny Re: Uderz w stół..... 31.01.07, 14:48
                asso1 napisał:

                > Akurat ta kłótnia nie dotyczyła Ciebia a inwektywy napewno.
                > A teraz zabierz się za hodowanie paznokci. Dłuższe się lepiej zrywa.


                Mała próbka:
                "Bo to co napisano wyżej jest wierną
                charakterystyką postaw autorki i jej sojusznika nurniego. Klapki na oczach,
                nieprzemakalność na jakiekolwiek argumenty, czarno białe widzenie świata i ta
                zapiekła nienawiść do wszystkich, którzy myślą inaczej. No bo jak można myśleć
                inaczej niż "prawdziwi Polacy" i "patryoci" z łapami ociekjącymi krwią
                niewinnych ludzi. Ale mordowanych w słusznej sprawie, nieprawdaż? I ze
                szczególnym uwzględnieniem Żydów, którzy jak wiadomo są, razem z cyklistami
                złem całego świata, czychają na polski interes i do macy używają krwi polskich
                niemowląt.
                No i jak tu dyskutować z taką nienawistną ciemnotą?
                Proponuję żebyście się nie bawili w jakieś tam dyrdymały i zamiast pozdrowień,
                normalnie, po waszemu, wołali sieg heil! I rączka do góry w "rzymskim"
                pozdrowieniu. W razie draki powiecie, że zamawialiście piwo.

                A deszcz twierdzi, ze to uczciwy człowiek...
                A może deszcz mówi o sobie? Też oczywiście przesadza."


                Oczywiście NIC tu o mnie nie ma.
                Do kilku innch cech charakteru doszła właśnie jeszcze jedna
                - notoryczne kłamanie.




                • cics Re: Może zamknijcie ten wątek... 31.01.07, 14:57
                  I otwórzcie nowy . W tym nie za bardzo wam wychodzi. Może w następnym uda się
                  podyskutować bez inwektyw.
    • qqazz Przeczytałem dotychczasowe posty 31.01.07, 15:12
      I wnioski niewesołe, niemniej potwierdzaja wcześniejsze obserwacje. Dla wielu
      osób pochodzenia żydowskiego czy filosemitów antysemityzm sprowadza sie w
      całosci tylko do pewnej wynaturzonej postawy której istota jest wrogość do tego
      co inne (jak zauważyła woda) i jej manifestowanie, zapominaja przy tym całkiem
      o tym ze istnieje inny antysemityzm którego istota jest bynajmniej nie wrogosc
      i pogarda a asertywnośc i szcunek dla bliźniego, który nie zwalcza Żydów tylko
      krytykuje postawy i zachowania majace swe źródło w zydowskiej kulturze odmienne
      od charakterystycznych dla kultury łacińskiej, który nie zamierza i nie
      zamierzał niszczyc ich odrebnosci a wrecz przeciwnie dbac o to zeby ona była i
      nie przenikała naszej kultury, oparty nie na fobiach i stereotypach tylko na
      wiedzy i analizie zarówno kultury zydowskiej jak i historii stosunków polsko
      zydowskich, bedacy nie udezeniem w zywioł zydowski a odpowiedzia na jego
      przenikanie, jak to przed wojną skomentował jeden z profesorów i działaczy
      obozu narodowego zadeklarowany antysemita patrzac na huligańskie wybryki
      młodzierzowych bojówek "ta hołota nawet tak piekna idee jaka jest antysemityzm
      potrafi zepsuc i spaskudzić".
      Niestety wielu tego nie dostrzega tylko ciagle nadaje swoje, krzyczą np. ze p.
      Michalkiewicz to wsciekły antysemita i czepia sie Michnika czy organizacji
      zydowskich z USA(antysemicko oczywiscie) ale jakos nie widza ze wcale mu nie
      przeszkadza żydowskie pochodzenie panów Finkelsteina, czy ś.p. Miltona
      Friedmana i wielu innych dla których nie ma on bynajmniej pogardy a wielki
      szacunek.
      I to by było na tyle mam nadzieje ze nawet jezeli nikogo nie przekonałem to
      przynajmniej zacheciłem do myslenia i szerszego spojrzenia na sprawę.




      pozdrawiam
      • woda.woda Alez drogi qqazz-ie 31.01.07, 15:21
        Kryrkowanie postaw poszczególnych ludzi (niezaleznie od ich pochodzenia) nie
        jest ani antysemityzmem ani antypolonizmem (cokolwiek to znaczy), podobnie, jak
        krytkowanie polityki państwa Izrael.

        Rzetelnej krytyce podlega wszystko. Podkreślam: rzetelnej, czyli wolnej od
        uprzedzeń.

        Będę się upierała, że wszelkie -yzmy pochodzą własnie z uprzedzeń i braku
        rzetelnej wiedzy, tchórzostwa i złych wnocji, kompleksów i niskiej samooceny.



        • qqazz Re: Alez drogi qqazz-ie 31.01.07, 15:43
          woda.woda napisała:
          Kryrkowanie postaw poszczególnych ludzi (niezaleznie od ich pochodzenia) nie
          jest ani antysemityzmem ani antypolonizmem (cokolwiek to znaczy), podobnie,
          jak krytkowanie polityki państwa Izrael. Rzetelnej krytyce podlega wszystko.
          Podkreślam: rzetelnej, czyli wolnej od uprzedzeń. Będę się upierała, że
          wszelkie -yzmy pochodzą własnie z uprzedzeń i braku rzetelnej wiedzy,
          tchórzostwa i złych wnocji, kompleksów i niskiej samooceny.

          W zupełnosci sie z toba zgadzam, niemniej czesto na siłe dokleja się ludziom
          łatki i posądza o Bóg wie co bez zadbania o ta własnie rzetelność, zakładam ze
          to raczej efekt niewiedzy (czesto az nazbyt razącej) niz złej woli kogokolwiek,
          przeciez antysemityzm wśród znacznej cześci przedwojennej inteligencji nie był
          bynajmniej efektem fobii czy kompleksów (taki jak najbardziej tez istniał), a
          własnie rzetelnej oceny faktów (nb. ci sami antysemici goraco popierali projekt
          utworzenia państwa zydowskiego i go wspierali jak i organizacje zydowskie nim
          sie zajmujace, a w czasie wojny niezadko płacili życiem za pomoc Żydom).



          pozdrawiam
      • asso1 Re: Przeczytałem dotychczasowe posty 31.01.07, 15:33
        Wiesz co qqazz? Szczególnie ten fragment Twojego tekstu rzucił mnie na kolana:


        jak to przed wojną skomentował jeden z profesorów i działaczy
        obozu narodowego zadeklarowany antysemita patrzac na huligańskie wybryki
        młodzierzowych bojówek "ta hołota nawet tak piekna idee jaka jest antysemityzm
        potrafi zepsuc i spaskudzić".

        I myślę i myślę i nie mogę wydedukować - z którą z tych postaw się
        identyfikujesz? A może żadna Ci nie przeszkadza?

        • qqazz Re: Przeczytałem dotychczasowe posty 31.01.07, 15:50
          asso1 napisał:
          I myślę i myślę i nie mogę wydedukować - z którą z tych postaw się
          > identyfikujesz? A może żadna Ci nie przeszkadza?

          Cos wolno myslisz:), jak masz ochote mozesz poszukac moich dawniejszych postów
          gdzie wypowiadam sie w temacie wtedy zobaczysz jaki to ze mnie straszny i
          wredny antysemita.




          pozdrawiam
    • kos1981 Re:danus01.Macie problem z tożsamością ale to.. 31.01.07, 15:28
      wasza sprawa i nie nasz Polaków problem. jesteście dla mnie i dla moich
      znajomych zupełnie obojętni jak wszystkie inne mniejszości.
      Jak każdy rodowity Warszawiak nie mam 100% pewności czy nie mam żydowskich
      przodków. Ojciec , który mieszkał wśród was na Powiślu mówił mi że stanowiliście
      gdzieś jedną trzecią ludności Warszawy a w wielu małych miasteczkach ten
      procent był jeszcze wyższy. Ponieważ tu się urodziłem,wychowałem i kończę swoje
      życie czułbym się Polakiem jakbym nawet dowiedział się że jestem z pochodzenia
      żydem.może komuś pomogłem w określeniu swojej tożsamości.Tuwim gdy
      pisał ,,Najukochańsza moja wieczna i jedyna...,, pisał o Warszawie..
    • danus01 Re: zanim zostaniesz antysemitą-przeczytaj 31.01.07, 15:37
      chyba czas zakonczyc
      podsumowania nie zrobie
      watek ten nie mial byc w moim zamysle zadnym watkiem ani badawczym, ani
      rozliczeniowym, ani zadnym innym oprocz tego co napisalam w tytule i podalam
      linka do mniej znanych w Polsce skutkow holocaustu
      ile jeszcze pokolen ocalonych bedzie sie mierzyc z tym tematem?
      tego nie wiem, ale pierwszym krokiem do uporania sie z problemem jest tego
      problemu nazwanie.
      idac nieznana sciezka zawsze trzeba liczyc sie z niebezpieczenstwami czy
      niemilymi sytuacjami
      takie tez niemile sytuacje spotkaly mnie w tym watku
      no coz
      takie bywa ryzyko, kiedy "z urodzenia" nie nalezy sie do stada
      dziekuje wszystkim za udzial w dyskusji
      a szczegolnie Wodzie.Wodzie za wiele madrych wpisow
      a tez Asso , ze nie pozostawil mnie tu samej choc sie nie znamy
      • woda.woda Droga Danusiu :) 31.01.07, 15:49
        Twoja trauma jest tylko twoja - i nie ma sposobu, aby ktoś zzewnątrz miał na
        nia lekarstwo

        A wiesz chyba, kiedy nadejdzie twój mesjasz? Otóz wtedy, gdy nastanie taki
        dzień, w którym żaden Żyd nie popełni zadnego grzechu :)
        • danus01 Re: Droga Danusiu :) 31.01.07, 16:05
          woda.woda napisała:

          > Twoja trauma jest tylko twoja - i nie ma sposobu, aby ktoś zzewnątrz miał na
          > nia lekarstwo

          tu sie czesciowo mylisz Wodo
          ja nioslam traumy moich rodzicow a moje traumy poniosly dzieci
          uznalam, ze czas z tym skonczyc
          a przynajmniej probowac
          lekarstwa sie nie spodziewam, ale czy trzeba dolewac co rusz nowej trucizny?
          rozdrapywac zabliznione rany?
          moglabym milczec
          moglabym
          a powinnam?

          >
          > A wiesz chyba, kiedy nadejdzie twój mesjasz? Otóz wtedy, gdy nastanie taki
          > dzień, w którym żaden Żyd nie popełni zadnego grzechu :)

          strasznie wysoko ustawiona poprzeczka :)
          kto mi ja tak wysoko ustawil?
          • woda.woda Re: Droga Danusiu :) 01.02.07, 17:22

            > moglabym
            > a powinnam?
            >
            Nie powinnaś.

            Dobrze, że powstał ten wątek
    • rydzyk_smigly Polaku, otwórz oczy! 31.01.07, 16:07
      www.youtube.com/watch?v=SjS3Pz3QDgc

      Antysemityzm nasz powszedni

      Znikoma obecność fizyczna Żydów pozostaje w rażącej dysproporcji do ich
      przemożnej obecności symbolicznej. Znacznie tłumniej niż ulice polskich miast
      zaludniają dziś Żydzi zbiorową wyobraźnię Polaków. Są jak cienie przeszłości,
      duchy ożywione wysiłkiem szukającego łatwych wyjaśnień umysłu.

      Mówi się, zwykle z najlepszą wiarą, o potrzebie naprawy stosunków polsko-
      żydowskich, o dialogu. Warto zdać sobie sprawę z tego, o czym się mówi. O ile
      strona polska jest dobrze zdefiniowana, to ta druga, żydowska, pozostaje bytem
      niejasnym, mgławicowym, na poły rzeczywistym, a na poły zmitologizowanym, nie
      tyle zbiorem konkretnych ludzi, namacalną kategorią demograficzną, społeczną,
      ekonomiczną czy wyznaniową, co żyjącym własnym życiem wytworem kultury
      symbolicznej. Z kim bowiem miałoby się polepszać stosunki, toczyć dialog? Z
      Izraelem? Z diasporą na Manhattanie? Z nielicznymi polskimi Żydami, a jeśli
      tak, to którymi? Garstką tych "prawdziwych", kultywujących obrządek i obyczaje
      przodków, przestrzegających szabatu i uczęszczających do synagogi, czy może
      zasymilowanymi od pokoleń Polakami żydowskiego pochodzenia?
      (..)
      Stereotyp rodem z pism i materiałów propagandowych przedwojennej radykalnej
      prawicy uzupełnia mit "żydokomuny" - teza o rzekomo wrodzonej inklinacji Żydów
      do komunizmu i stąd się biorącej ich nadreprezentacji w Komunistycznej Partii
      Polski, a potem ochoczej współpracy ze stalinowskim reżimem. Notoryczną cechą
      myślenia etnocentrycznego jest skłonność do uogólnień, zastępowania argumentów
      historyczno- -socjologicznych przekonaniami na temat czyjegoś "charakteru
      narodowego". W konstrukcji stereotypu nie liczy się to, że akces do komunizmu
      (wrogiego z założenia każdej religii i każdej etnicznej identyfikacji) lub
      nawet do socjalistów zgłosił w przedwojennej Polsce znikomy odsetek Żydów,
      mianowicie część spośród tych, którzy pragnąc się zasymilować padali ofiarą
      ostracyzmu wszędzie poza środowiskami lewicowymi; że największą szansę
      przeżycia mieli tacy właśnie Żydzi, a nie unicestwione w toku zagłady żydowskie
      masy wyróżniające się z polskiego otoczenia wyglądem zewnętrznym, strojem,
      obyczajem, religią i językiem; wreszcie, że mimo wspomnianej, faktycznej
      nadreprezentacji, przecież nie oni przede wszystkim, ani nie Rosjanie, ale w
      ogromnej większości rodowici Polacy tworzyli aparat przemocy i społeczne
      zaplecze nowego systemu. Główną funkcją stereotypu żydokomuny jest
      eksternalizacja zła, przeniesienie z siebie na "bliskich innych" boleśnie
      doświadczanej winy za milczące, a niekiedy i czynne współuczestnictwo w
      komunistycznym zniewoleniu. Archetypowym "bliskim innym" jest oczywiście
      miejscowy Żyd komunista. (..)

      Sergiusz Kowalski
      Socjolog, eseista, autor m.in. "Krytyki solidarnościowego rozumu",
      współautor "Rytualnego chaosu - studium dyskursu publicznego", pracuje w
      Instytucie Studiów Politycznych PAN. Wiceprzewodniczący Zarządu Głównego
      Stowarzyszenia "Otwarta Rzeczpospolita".

      or.icm.edu.pl/sergiusz1.htm
    • marcq Perła przed deszcze 01.02.07, 17:15
      Danusiu,

      Gdy czytałem tekst, który polecasz, myślałem dokładnie to, co napisał Cics : że
      czasem warto przebrnąć przez forumowe bagno, by znaleźć coś tak wartościowego.
      Pozornie chłodny, popularno-naukowy tekst. I może właśnie dlatego, dzięki temu
      chłodowi i chłodnej precyzji, pozwala zrozumieć tak wiele. Także Ciebie.
      I także Twoje DZISIEJSZE problemy. Autorka pisze przecież o ludziach ŻYJĄCYCH
      nadal!

      I nie w tym rzecz, czy na Twoje pytania - te zadane tutaj, czy inne, zadawane
      przez lata - są odpowiedzi. Ten tekst przypomina o tym, że pewnych odpowiedzi
      trzeba szukać wciąż, nawet jeśli nie istnieją.

      Później, czytając kolejne wpisy do Twojego wątku, zauważyłem parę innych spraw,
      dalece mniej ważnych, a jednak też dających do myślenia.

      Autorka pisze o LUDZIACH ukształtowanych przez ból. A Kos1981 pisze tak, jakby
      to nie byli ludzie! Jacyś tam "oni", dla niego doskonale obojętni.
      Antysemityzm, czy bardziej ogólna ksenofobia? A może "tylko" egoizm? Cokolwiek
      by to nie było - zero empatii. "Moja chata z kraja". Nie zrozumiał chyba nawet
      tego, że Żyd TEŻ może kochać Warszawę.

      Albo - dyskusja z udziałem "jesiennego deszczu". Gdybym miał wątpliwości kto
      zacz, passus o "rycerzach" mówi wszystko. I znów - zdziwienie. Kiedyś uważałem
      tę kobietę za osobę miłą, ciepłą, życzliwą... Dobrze zrobiłaś ucinając dyskusję.
      Choć pewne "deszczowe" uwagi - bawią. Choćby jej przytyk do zmiany przez Ciebie
      nicka. I kto to pisze?? Twoją uwagę o rodzinie "2+4" - całkowicie jednoznaczną -
      bierze do siebie i reaguje nieledwie że histerią. Czyżby miała z Nurnim czworo
      dzieci? ;)) (Nawiasem: ja TEŻ uważam, że lepiej dla świata byłoby, gdyby ludzie
      o pewnych cechach charakteru nie mieli dzieci - by nie mieli komu przekazywać
      tych cech.)

      Albo jej uwaga na temat źródeł antysemityzmu. Asso pisze - i ma rację -
      że "antysemityzm to nie jest pogląd, to emocje, często nieuświadamiane".
      A "deszcz" co? Ot, rozliczyć winy "tamtej strony" i problem zniknie sam.
      Prowokacja, czy głupota? Nie wykluczam ani tego, ani tego. Fakt, że do
      zmrożenia atmosfery i "rozpirzenia" wątku przyczyniła się walnie.

      Ale po deszczu - prędzej, czy później - znów wyjrzy słońce...
      Wszystkiego dobrego, Danusiu. Trzymaj się! :)

      Marcq
      • danus01 Re: Perła przed deszcze 01.02.07, 17:33
        ladny tytul :)
        podoba mi sie

        ale co wazniejsze, ze chcialo ci sie chciec przebrnac i przez ten dlugi tekst w
        linku na wstepie i caly ten juz ponad 100 wpisowy watek.
        a zysk z tego?
        dla mnie chyba taki, ze lepiej jeszcze zrozumiesz moja niejednokrotnie dla
        ciebie niezrozumiala postawe w stosunku do....
        ale tez lepiej zrozumiesz "co mi w duszy gra" miedzy wierszami
        pozdrawiam serdecznie
        D.
        • woda.woda Nie uważasz, Danusiu, ze to bardzo pocieszające, 01.02.07, 17:37
          że - w końcu - sporo osób jest po twojej stronie? :)
          • danus01 Re: Nie uważasz, Danusiu, ze to bardzo pocieszają 01.02.07, 17:51
            woda.woda napisała:

            > że - w końcu - sporo osób jest po twojej stronie? :)

            oj Wodo.Wodo
            Ty plyniesz sobie od karpat az do Gdanska, ale moje miejsce gdzie mieszkam
            omijasz.
            gdybys nieomijala to ....
            podobno prywatnie mam "wredną nature"
            co juz deszcz zauwazyl albowiem dluzej mnie zna niz ty Wodo.
            ale dzieki za ...pewien solidaryzm w mojej traumie
            zawsze to pociecha jest
            • woda.woda Re: Nie uważasz, Danusiu, ze to bardzo pocieszają 01.02.07, 17:55
              Ani ja nie wiem, gdzie mieszkasz, ani ty nie wiesz, gdzie ja pływam. "Deszcz"
              nie jest nikim waznym. Ale jak pisałam - za moim bardzo religijnym
              przyjacielem, Żydem, powtarzając - mesjasz przyjdzie, gdy nastanie dzieć, w
              którym zaden Żyd nie zgrzeszy :)
        • marcq Tytuły i zyski. Do Danusi 02.02.07, 13:18
          danus01 napisała:

          > ladny tytul :)
          > podoba mi sie
          >
          > ale co wazniejsze, ze chcialo ci sie chciec przebrnac i przez ten dlugi tekst
          > wlinku na wstepie i caly ten juz ponad 100 wpisowy watek.
          > a zysk z tego?
          > dla mnie chyba taki, ze lepiej jeszcze zrozumiesz moja niejednokrotnie dla
          > ciebie niezrozumiala postawe w stosunku do....
          > ale tez lepiej zrozumiesz "co mi w duszy gra" miedzy wierszami
          > pozdrawiam serdecznie
          > D.

          Wzajemnie, Danusiu!
          :)
          A co do zysku - tak, to jest to.
          I dla mnie z pewnością jest on nie mniejszy, niż dla Ciebie.
          Hej!
          M.
      • nurni Re: Perła przed deszcze 02.02.07, 06:46
        Dobry tytul.


        marcq napisał:

        > Albo - dyskusja z udziałem "jesiennego deszczu". Gdybym miał wątpliwości kto
        > zacz, passus o "rycerzach" mówi wszystko.

        I ja nie mam zadnych watpliwosci ktoz to ow Marqc ktory wymienia mojego nicka.
        Nie ma mowy o pomylce - znam tylko jeden nick ktory siegal po argument cudzych dzieci. Jestem pewien ze nie byl to Perla.

        Tak czy siak dobrze (dla mnie) ze i Jego tu przytargales, natychmiast przypomnialem sobie kim byl ten bohater wyciagajacy na forum cudze dzieci.
        Jak zawsze w slusznej sprawie.



        I znów - zdziwienie. Kiedyś uważałem
        > tę kobietę za osobę miłą, ciepłą, życzliwą...

        Pozostawiam Cie Tyu z tym zdziwieniem. Mnie niczym zdziwic nie jestes w stanie.
        Jak napisala Abe: "ty/wy sie nie zmienicie".

        Po co mi sie przypominasz i wycierasz sobie buzie moim nickiem - nie wiem i nie chce wiedziec. Badz jednak laskaw zarzucic swe konsomolskie zwyczaje i nie stosować swej ulubionej, "firmowej" wrecz argumentacji.
        Nawet jesli to jedynie grubianski zarcik to znakomicie Ciebie opisuje.

        Wampirowi energetycznemu ktoremu konsekwentnie nie odpowiadam od miesiecy (przeplatanych jakimis powitanianiami i innymi probami zwrocenia na siebie uwagi) przekaz ze robie to celowo, bo domyslam ze moze bolec.
        Chce przy tym zaznaczyc ze Wampir w niczym mi nie przeszkadza i jesli wciaz czuje taka potrzebe moze mnie dalej szukac na forum.
        Mam niewiele rozrywek - no... moze i mam duzo, ale nie pogardza kazda nastepna :)


        Dzieci zdrowe - uprzedzam pytanie forumowego speca w tym zakresie.

        Milego przedzierania sie przez bagno forumowe.
        • marcq Kroplą deszczu w płot 02.02.07, 07:43
          nurni napisał:

          > Dobry tytul.

          Dzięki. Choć geneza tego tytułu jest inna, niż sądzisz. Nie jest nią czyjś
          nick, lecz zwrot użyty tutaj - pochwała treści, którą rekomenduje Danusia.


          > marcq napisał:
          >
          > > Albo - dyskusja z udziałem "jesiennego deszczu". Gdybym miał wątpliwości
          > > kto zacz, passus o "rycerzach" mówi wszystko.
          >
          > I ja nie mam zadnych watpliwosci ktoz to ow Marqc ktory wymienia mojego nicka.

          ...tym bardziej, że ów Marcq używa tego nicka od - ho, ho! I nikt, kto bywał na
          Aquanecie, nie ma tych wątpliwości.


          > Nie ma mowy o pomylce - znam tylko jeden nick ktory siegal po argument cudzych
          > dzieci. Jestem pewien ze nie byl to Perla.

          Komentarz nt. nicka, jak wyżej.


          > Tak czy siak dobrze (dla mnie) ze i Jego tu przytargales, natychmiast
          > przypomnialem sobie kim byl ten bohater wyciagajacy na forum cudze dzieci.
          > Jak zawsze w slusznej sprawie.

          Znów strzał w płot. Tych "dzieci", podobnie jak Twego nicka, użył ktoś inny,
          niejaka "deszcz". O tu:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=56464574&a=56486520

          Jak tylko ustosunkowuję się do jej własnych słów, tutaj użytych. Niespodzianka?

          > I znów - zdziwienie. Kiedyś uważałem
          > > tę kobietę za osobę miłą, ciepłą, życzliwą...
          >
          > Pozostawiam Cie Tyu z tym zdziwieniem.Mnie niczym zdziwic nie jestes w stanie.
          > Jak napisala Abe: "ty/wy sie nie zmienicie".

          Natomiast WY (choć szczególnie ona) zmieniliście się wg mnie bardzo. Na gorsze,
          oczywiście, co jasno chyba wynika z cytowanego przez Ciebie mojego tekstu.
          Widzę, że TEGO nie oprotestowujesz, czyli - chyba - milcząco przyznajesz mi
          rację?

          > Po co mi sie przypominasz i wycierasz sobie buzie moim nickiem - nie wiem
          > i nie chce wiedziec.

          Ale już wiesz, jeśli to czytasz.


          > Badz jednak laskaw zarzucic swe konsomolskie zwyczaje i nie sto
          > sować swej ulubionej, "firmowej" wrecz argumentacji.
          > Nawet jesli to jedynie grubianski zarcik to znakomicie Ciebie opisuje.

          Jeśli "komsomolskim zwyczajem" jest komentowanie czyichś słów publicznie
          rzuconych, to raczej na to nie licz. Ostatecznie - tu jest forum.

          > Wampirowi energetycznemu ktoremu konsekwentnie nie odpowiadam od miesiecy
          > (przeplatanych jakimis powitanianiami i innymi probami zwrocenia na siebie
          > uwagi) przekaz ze robie to celowo, bo domyslam ze moze bolec.
          > Chce przy tym zaznaczyc ze Wampir w niczym mi nie przeszkadza i jesli wciaz
          > czuje taka potrzebe moze mnie dalej szukac na forum.
          > Mam niewiele rozrywek - no... moze i mam duzo, ale nie pogardza kazda nastepna
          > :)

          Baw się więc dobrze. Nie wiem, co prawda, kogo uważasz za wampira, więc
          przekazać nie jestem w stanie. Znając Twe poglądy mogę tylko sądzić, że, jak
          zwykle, tych też nie podzielam.


          > Dzieci zdrowe - uprzedzam pytanie forumowego speca w tym zakresie.

          Dzięki za informację.


          > Milego przedzierania sie przez bagno forumowe.

          A Tobie - miłego pobytu.

          Marcq Tyu

          --
          Syty głodnego nie zrozumie. Ale próbować powinien.
          Nawet, jeśli inni syci nazwą go za to pożytecznym idiotą.

          • nurni Re: Kroplą deszczu w płot 02.02.07, 08:18
            Owszem - niespodzianka.

            Bardzo przykra.

          • deszcz.jesienny Re: Kroplą deszczu w płot 02.02.07, 11:36
            marcq napisał:


            > ...tym bardziej, że ów Marcq używa tego nicka od - ho, ho! I nikt, kto bywał na
            >
            > Aquanecie, nie ma tych wątpliwości.


            Nie odgryzę Ci się Tyu, bo nigdy tego nie robiłam.
            Korzystasz z tego zresztą, pisząc co Ci ślina na język przyniesie.
            I dobrze wiesz, że nie podejmę prywatnych, personalnych ataków.
            Przyczyna jest dosyć prosta - nie chce mi się.

            Zatem tylko jedna uwaga.
            Akapit o zmienianiu nicków nie był z mojej strony przytykiem, a jedynie
            wyjaśnieniem danym komuś, kto nie znając Twojej przyjaciółki i jej dokonań na forum, dochodził - kto zacz. Po takich pytaniach zwykle zagląda się do wyszukiwarki, a tam - jak wiadomo - pod tym nickiem wpisów niewiele.
            Co do mnie, nie ukrywam swojej tożsamości.
            Pisałam o tym już dawno na tym forum w sposób otwarty,
            bo i ja od dawna uzywam tego właśnie nicka.
            Wyszukiwarka, Tyu - podpowiadam.
            Rozmówczyni zresztą też się przedstawiłam

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=55987686&a=56129166

            Co do rozpirzania... możesz być spokojny.
            Twoja przyjaciółka nigdy więcej nie dostanie ode mnie ni słowa.
            Tak zawsze było najlepiej.



            • marcq Konkluzje 02.02.07, 13:07
              deszcz.jesienny napisała:

              > Nie odgryzę Ci się Tyu, bo nigdy tego nie robiłam.

              Oj, ta niezawodna pamięć! Dobra, gdy trzeba i bardzo słaba, gdy trzeba...


              > Korzystasz z tego zresztą, pisząc co Ci ślina na język przyniesie.

              Czyli - co? Nie akceptujesz - polemizuj, zamiast bawić się w Pytię.


              > I dobrze wiesz, że nie podejmę prywatnych, personalnych ataków.
              > Przyczyna jest dosyć prosta - nie chce mi się.

              Poznawszy przyczynę - JUŻ wiem.


              > Zatem tylko jedna uwaga.
              > Akapit o zmienianiu nicków nie był z mojej strony przytykiem ...

              Tu następuje wyjaśnienie. Cóż, przyjmuję do wiadomości.


              > Co do mnie, nie ukrywam swojej tożsamości.
              > Pisałam o tym już dawno na tym forum w sposób otwarty,
              > bo i ja od dawna uzywam tego właśnie nicka.
              > Wyszukiwarka, Tyu - podpowiadam.
              > Rozmówczyni zresztą też się przedstawiłam

              Wyszukiwarka ani przestawienie się nie były tu potrzebne
              - wystarczyła wzmianka, kto jest Twym "rycerzem".


              > Co do rozpirzania... możesz być spokojny.
              > Twoja przyjaciółka nigdy więcej nie dostanie ode mnie ni słowa.
              > Tak zawsze było najlepiej.

              Jeśli "dostawanie słowa" miałoby wyglądać tak, jak w tym wątku - Twoja
              konkluzja jest niewątpliwie słuszna i konstruktywna.


              P.S. A wpis, w którym piszesz o Nurnim i Waszych dzieciach, "gdzieś" wsiąkł...
              Choć, jak wnioskuję z reakcji Nurniego, zdążył go jeszcze przeczytać.

              M-T
              • deszcz.jesienny Re: Konkluzje 02.02.07, 14:13
                marcq napisał:


                > P.S. A wpis, w którym piszesz o Nurnim i Waszych dzieciach, "gdzieś" wsiąkł...
                > Choć, jak wnioskuję z reakcji Nurniego, zdążył go jeszcze przeczytać.
                >
                > M-T

                Inkryminowany wpis pojawił się jako odpowiedź na tę rozmowę:
                asso:> I mam nadzieję, że nie spotka Cie, tak jak mnie niedawno na tym forum
                wsciekły
                > atak "patriotów".

                danka:>bylam swiadkiem tych atakow. chyba zauwazyles, ze znam tych "patriotow" z
                dawien dawna
                oni sa juz niereformowalni
                moge miec jedynie nadzieje, ze z jakis tam osobistych wzgledow promowany model
                2+4 nie jest ich modelem docelowym


                Język polski jest dosyć precyzyjny, Jeśli chce się napisać, że rzecz dotyczy
                nie TYCH konkretnych osób, ale TAKICH jak oni, bądź PODOBNYCH do nich,
                to się to tak po prostu pisze.
                Wymianiane uwagi dotyczyły jednak pewnego wątku, w którym tak "bezprzykładnie zaatakowany" został Asso przez DWIE KONKRETNE OSOBY.
                Kto jak kto, ale Ty zawsze wychwytywałeś te niuanse.
                Kiedyś.
                Ja się nie bawię w gierki forumowe, w których wszystko wolno, dopóki
                nie wymieni się nicka z nazwy. Świństwo zawsze nazywałam po imieniu.
                A świństwem jest posługiwanie się dziećmi moimi i moich przyjaciół
                tylko po to, by dokopać. Najwyraźniej Ty jednak masz zna ten temat inne zdanie.


                Bez odbioru, Tyu. Wystarczy.
                • marcq ...i dumania o domniemaniach 02.02.07, 16:01
                  deszcz.jesienny napisała dość sporo dość kontrowersyjnych sądów
                  i zakończyła to tak:

                  > ... Najwyraźniej Ty jednak masz na ten temat inne zdanie.
                  >
                  > Bez odbioru, Tyu. Wystarczy.


                  No to - bez odbioru. Skoro wykazanie komuś błędu (niejednego zresztą) mogłoby
                  popsuć jego dobre samopoczucie...
                  • deszcz.jesienny Re: ...i dumania o domniemaniach 02.02.07, 16:03
                    Samopoczucie mam takie sobie. Pogoda kiepska.

                    Zajrzyj do skrzynki.
                    • marcq Re: ...i dumania o domniemaniach 02.02.07, 18:51
                      deszcz.jesienny napisała:

                      > ...
                      > Zajrzyj do skrzynki.

                      Zajrzałem, dzięki. Odpowiedź już masz.
                      M.
    • asterroid a co z holokaustem urzadzanym Palestynczykom 01.02.07, 17:56
      przez Izrael? On trwa on juz przez kilkadzisiat lat, czyli znacznie dluzej od
      hitlerowskiego. Piszmy tez o tym holokauscie, bo jest on wyrazem skrajnego
      razismu Zydow w stosunku do Niezydow. W obydwu holokaustach cel byl ten sam -
      lebensraum.
      • kitop Re: a co z holokaustem urzadzanym Palestynczykom 01.02.07, 18:02
        asterroid napisała:

        > przez Izrael? On trwa on juz przez kilkadzisiat lat, czyli znacznie dluzej
        od
        > hitlerowskiego. Piszmy tez o tym holokauscie, bo jest on wyrazem skrajnego
        > razismu Zydow w stosunku do Niezydow. W obydwu holokaustach cel byl ten sam -
        > lebensraum.

        Mój drogi! Czy coś Ci się nie pochrzaniło pod sufitem?
        • asterroid Re: a co z holokaustem urzadzanym Palestynczykom 01.02.07, 18:22
          czyz Izrael nie dokonuje systematycznej eksterminacji Palestynczykow od ponad
          50 lat? Tak, dokonuje! Obserwujemy to codziennie w mediach.
          • pozarski Re: a co z holokaustem urzadzanym Palestynczykom 02.02.07, 16:22
            Moze wy,przyklejeni do Al Jazira czy innej Al Arabija,obserwujecie,ale ci,co
            nie patrza na te i inne rownie "obiektywne" media,nie widza,bo
            tej "eksterminacji" po prostu nie ma.Wystarczy przyjrzec sie demograficznej
            eksplozji na terenach PA.
      • woda.woda Jak według ciebie 01.02.07, 18:05
        powinien skończyć się konflikt izraelsko-palestyński (w sensie, oczywiście,
        Lebensraum)?
        • asterroid Re: Jak według ciebie 01.02.07, 18:19
          wyjscia sa IMO dwa.
          1) rowny podzial wspolnego terytorium na dwa w pelni suwerenne panstwa.
          2) stworzenie wspolnego kraju Izraelo-Palestyny z IDENTYCZNYMI prawami dla obu
          nacji i pelnym parytetem we wladzach, ale to wymagaloby zeby Zydzi wyzbyli sie
          razismu, ktory jest w nich gleboko zakorzeniony (Talmud), wiec chyba nierealne
          na kilka nastepnych pokolen.
          • woda.woda Re: Jak według ciebie 01.02.07, 18:22
            asterroid napisała:

            > wyjscia sa IMO dwa.
            > 1) rowny podzial wspolnego terytorium na dwa w pelni suwerenne panstwa.

            Powiedz to Palestyńczykom.

            > 2) stworzenie wspolnego kraju Izraelo-Palestyny z IDENTYCZNYMI prawami dla
            obu
            > nacji i pelnym parytetem we wladzach, ale to wymagaloby zeby Zydzi wyzbyli
            sie
            > razismu, ktory jest w nich gleboko zakorzeniony (Talmud), wiec chyba
            nierealne
            > na kilka nastepnych pokolen.

            Powiesz to tez Palestyńczykom?

            Na temat "rasizmu" Żydów w tej sytuacji nie mam zamiaru z tobą rozmawiac.

            Zapytam tylko o jedno: gdzie są historyczne ziemie Izraelitów?
        • asso1 Re: Jak według ciebie 01.02.07, 18:22
          Woda! Ależ jesteś niepoprawna prowokatorka! Naprawdę nie wiesz co on myśli?
          Żydów do morza! Ale tego nie powie, tylko będzie mędził coś o sprawiedliwości,
          historii itd. I zawsze mu wyjdzie, że Żydy to dranie! Ile razy chcesz tego
          słuchać?
          • woda.woda Wiem, co on ma na mysli, ale 01.02.07, 18:23
            nie za mierzam tolerowac bezmyslności.

            Pozdrawiam cie bardzo serdecznie, Asso
    • ewa8a Dobry tytuł Danusiu, 01.02.07, 18:54
      a swoją drogą – ciekawe, w którym momencie życia człowiek tym antysemitą
      zostaje. Jesli jednak już zostanie, nie przekonają go nawet takie mądre teksty,
      jak ten, do ktorego link zamieściłaś. On będzie stale mamrotał o Żydach w UB, o
      wojnie z Palestyńczykami (nie widząc w tej wojnie racji drugiej strony), o
      wpływie Żydów na politykę światową, o polityce polskiej, sterowanej przez
      Żydów, żydowskich mediach, kształtujacych światopogląd itd. Nie czytałam
      wszystkich wypowiedzi w tym wątku, ale padło tu pytanie – czy ktoś widział
      mądrego antysemitę ? W realu spotkałam ich zaledwie dwóch, dwóch nie kryjących
      się ze swoją chorobą i mogę powiedzieć – obydwaj to skończone głupole.
      • kika113 ofiary przemocy powinny przejść psychoterapię 02.02.07, 08:34
        niezależnie od narodowości przemoc odciska na nich piętno. Tymczasem jeśli
        chodzi o następne pokolenia traumę się pielęgnuje i przekazuje. W Polsce ludzi
        pochodzenia żydowskiego jest jest sporo, choć większość z nich o tym pewnie nie
        wie. A część tych którzy wiedzą i utożsamiają się z dziejami swoich przodków
        dostają w spadku też poczucie krzywdy i traumę, która nie jest dobrym doradcą i
        zaburza widzenie świata. Próbuję zrozumieć zachowania ludzi, którzy (pewnie dla
        ogólnej szczęśliwości i zniwelowania różnic) starają się wpłynąć na
        rzeczywistość i wprowadzaja różne idee, często nie przystąjace do innych
        warunków i doświadczeń historycznych.
        • ewa8a Re: ofiary przemocy powinny przejść psychoterapię 02.02.07, 08:40
          kika113 napisała:


          ble, ble ble.....
          Bez komantarza.
          • kika113 Re: ofiary przemocy powinny przejść psychoterapię 02.02.07, 08:41
            wszystko co nie pasi to ble ble i antysemityzm.
          • kika113 Re: ofiary przemocy powinny przejs´c´ psychoterapi 02.02.07, 14:56
            to zanczy, ze jako ofiary przemocy (od czasow niewoli egipskiej) macie traume ofiar, a to trzeba
            leczyc-psychoterapia.
            • pozarski Re: ofiary przemocy powinny przejs´c´ psychoterap 02.02.07, 15:18
              kika113 napisała:

              > to zanczy, ze jako ofiary przemocy (od czasow niewoli egipskiej) macie traume
              o
              > fiar, a to trzeba
              > leczyc-psychoterapia.

              Zdrowo majaczysz.Mysmy wyszli z niewoli egipskiej i to pozwolilo nam stac sie
              tym,kim jestesmy.A kiedysmy sie stali wolni i niezalezni,was jeszcze nie bylo
              na swiecie.Nasze traumy,i te ktore wymagaja psychoterapii,sa spowodowane
              wielokrotnymi probami zniewolenia nas,a takze niedawnej proby fizycznej
              likwidacji calego narodu.Ale psychoterapia przydalaby sie i tym,ktorzy nas
              uwazaja za ofiary,bo,jak latwo sie domyslic,im odpowiada wlasnie ten punkt
              widzenia.
            • ewa8a Re: ofiary przemocy powinny przejs´c´ psychoterap 02.02.07, 16:08
              MACIE? A niby z jakiego powodu mam mieć jakąś traumę ? Ty Kika jednak masz cos
              ewidentnie nierówno pod sufitem. Psychoterapia ci raczej nie wystarczy.
      • hasz0 Jątrzacy wzorem Kral, Śpiewaka.... tytuł Danusi 02.02.07, 09:21
        Wszyscy wiedzą, ze zawsze lubiłem i lubię Danusię.

        Rozmawialiśmy, żartowalismy i kłócilismy się. I od zawsze wiedziałem jakie
        ma uprzedzenia do Polaków.

        Ona wie, że jedynym powodem mego pisania na najstarszym Forum GW,
        była wzburzona międzynarodową, sponsorowaną akcją - fala wynaturzonego
        państwowego antypolonizmu, ohydnego w swym upiornym zamyśle.

        A zamysł miał na celu ponowne sponiewieranie moralne w oczach świata -
        udręczonego hekatombą ofiar, bohaterskiego i współczujacego innym narodu.
        Narodu pozostawionego przez mocarstwa na niełaskę Imperium Zła, od którego
        pazurów wyrwał sie dopiero co z półwiecza mrocznej i zatęchłej okupacji.

        Po to by pozbawić go nadziei, na samodzielne, własne rządy i by nie mógł
        uwolnić się i rozliczyć namaszczonej przez zbrodniczego okupanta delegatury.

        Trzeba mu więc dorobić "gebę". Okrutnika i niegościnnego prymitywa.
        Ten naród "ŚMIECI" wg Danusi i jej pobratymców.
        Nazwanego w zrozumiałym dla świata języku - "antysemitę".

        Który nie ratował (wyjatki tylko potwierdzaja regułę!)
        Który nienawidzi liberalnych przecież i postępowych delegatów Stalina.
        Który pyta:

        "dlaczego nie wyjechalaś w 68r"

        Którego jedynym powodem głosowania na PiS nie była walka z korupcją,
        udowadniana nawet wczoraj natychmiatsowa dymisją za "prawo jazdy"
        a nie setki tysięcy zł Faruzeusza Wolskiego czy miliardy $ przewalcowanych
        balowiczów lewandowanych.

        "czy PiS wygralby wybory gdyby spoleczenstwo nie bylo przekonane, ze rządza
        nimi dzieci ocalonych z holocaustu, ktorzy maja problem z samookresleniem
        swojej tozsamosci narodowej?"

        aby i w smieciach
        znalezc perly jak np. Pani Sendlerowa

        przeczytalam we wspomnieniach o pani irenie Sendlerowej, ze po jej zlapaniu
        przez gestapo(ktos doniosl na nią?) zostala wykupiona od niechybnej smierci za
        pieniadze Żygoty
        dlug Zydow wiec wobec pani Sendlerowej jest jakby splacony
        no i ten tytul "Sprawiedliwy wsrod narodow swiata"
        a teraz apel o Pokojowego Nobla
        a dlug Polakow wzgledem takich postaw?
        przeciez nie u stop Ukrzyzowanego, ktory jest Jednorodzony i to z matki
        dziewicy na zawsze
        to prosze napisz cos wiecej z tych tajemniczych kart historii stosunkow polsko-
        zydowskich w latach 39-45
        moze mi tez oczy z orbit wyjda
        bylam swiadkiem tych atakow. chyba zauwazyles, ze znam tych "patriotow" z
        dawien dawna
        oni sa juz niereformowalni
        moge miec jedynie nadzieje, ze z jakis tam osobistych wzgledow promowany model
        2+4 nie jest ich modelem docelowym itd. itd.

        #: niekończacy się ciąg urojonych, chorych w istocie, absurdalnych
        i niesłychanych, ohydnych oszczerstw i pomówień narodu polskiego.

        To dołączanie się stałych tych samych "czerwonych" nicków jest symptomatyczne
        Dziękuję Ci Pozarski, ze nie dołączyłeś do tego "stada" jak to napisała
        dobra dla siebie, miła dla podbnych i współczujaca sobie Danusia.


        Byl Haszo i ja.Obaj zniknelismy.Hasz zarzucal Ci,ze kiedy on pisal o
        Sandlerowej "Ty milczalas!",a ja zatytulowalem post filo i anty laczcie sie i
        zapytalem go czy okazja nie byla obrona "honoru Polski przed zydowskimi
        atakami".
        • danus01 Re: Jątrzacy wzorem Kral, Śpiewaka.... tytuł Dan 02.02.07, 13:39
          hasz0 napisał:

          > Wszyscy wiedzą, ze zawsze lubiłem i lubię Danusię.
          >
          > Rozmawialiśmy, żartowalismy i kłócilismy się. I od zawsze wiedziałem jakie
          > ma uprzedzenia do Polaków.

          do Polakow czy antysemitów?
          bo to chyba jest roznica
          nie chcesz mi przeciez publicznie wmowic, ze kazdego Polaka postrzegam jako
          antysemite jak tez, ze kazdy Polak to katolik, choc wedlug statystyk
          koscielnych tak prawie jest.

          >
          > Ona wie, że jedynym powodem mego pisania na najstarszym Forum GW,
          > była wzburzona międzynarodową, sponsorowaną akcją - fala wynaturzonego
          > państwowego antypolonizmu, ohydnego w swym upiornym zamyśle.
          >

          nie, tego nie wiedzialam. moze raczej tylko domyslalam sie. pisales przeciez o
          wynaturzeniach ustrojowych a czy mialam przyjmowac, ze te wynaturzenia
          przypisane sa tylko Zydom?
          nie, tego spojrzenia na polskie wynaturzenia nie przypisuje wszystkim Polakom.
          i chyba trudno ci bedzie Haszu znalezc moje posty, ktore nie odrozniaja tego co
          zle od tego co dobre. co nie znaczy jednoczesnie, ze wolna jestem od wszelakich
          pomylek.
          czy moj tytul watku jest jatrzacy?
          widzisz haszu
          wszystko zalezy co sie chcialo w tytule i w podanym linku wyczytac wprost, a
          nie szukac podtekstow ktorych nie bylo
    • darl semitami są arabowie to teraz sam już nie wiem kim 02.02.07, 11:08
      semitami są arabowie to teraz sam już nie wiem kim być.
    • petrucio Czesc Danusia, 02.02.07, 18:55
      Musze przyznac, ze ostatnie zdanie - jesli dobrze Cie zrozumialem - to
      majstersztyk intelektualny na tym forum. Nawet ja nie zdobylem sie na tak
      trafna analize. Teza ryzykowana, ale na 99% prawdziwa. Kazdy myslacy Polak
      powie:
      Zydzi w Izraelu - Pelne poparcie!
      Zydzi w Polsce? A kogo ich ojciec zatlukl na smierc i czrho tu jeszcze
      szukają?

      • danus01 Re: Czesc Danusia, 03.02.07, 08:57
        petrucio napisała:

        > Musze przyznac, ze ostatnie zdanie - jesli dobrze Cie zrozumialem - to
        > majstersztyk intelektualny na tym forum. Nawet ja nie zdobylem sie na tak
        > trafna analize. Teza ryzykowana, ale na 99% prawdziwa. Kazdy myslacy Polak
        > powie:
        > Zydzi w Izraelu - Pelne poparcie!

        ostatnie takie pelne poparcie bylo widoczne wlasnie w 68r

        > Zydzi w Polsce? A kogo ich ojciec zatlukl na smierc i czrho tu jeszcze
        > szukają?
        >

        indiustriti holocaust i inne biznesy-wszak zydzi widzieli i widza tylko mamone
        a Wilstein?
        ten to dopiero dorwal sie do interesu-ale juz niedlugo...
    • asterroid a co danus mysli o zagladzie Polakow tarczami 02.02.07, 19:02
      ktora szykuja nam zydowscy neokoni?
    • dziad_na_baby Re: zanim zostaniesz antysemitą-przeczytaj 02.02.07, 19:17
      Bardzo natrętne zawołanie.
      Nielogicznie sformułowane. Wprost przedszkolnie.
      Antysemitą się jest. Ot tak, po prostu. Bez przyczyny. Antysemitą się jest
      irracjonalnie.
      Ale gdy nim się stajesz, czyli przeobrażasz się z osoby obojętnej na żydostwo,
      w antysemitę,to jesteś prostaczkiem. Bo,(domniemywam),żeś doznał krzywdy od
      żyda, konkretnego, i postulujesz odpowiedzialność zbiorową. W każdym innym
      przypadku użycie tego terminu jest właśnie też irracjonalne. Prościej nie umiem
      Danusi? odpowiedzieć.

      Ps. Odpowiadam tylko na użyty termin „zanim zostaniesz antysemitą” Wątku nie
      czytałem.
      • marcq Dziadowska argumentacja ;) 03.02.07, 11:36
        dziad_na_baby napisał:

        > Bardzo natrętne zawołanie.
        > Nielogicznie sformułowane. Wprost przedszkolnie.
        > Antysemitą się jest. Ot tak, po prostu. Bez przyczyny. Antysemitą się jest
        > irracjonalnie.
        > Ale gdy nim się stajesz,czyli przeobrażasz się z osoby obojętnej na żydostwo,
        > w antysemitę,to jesteś prostaczkiem. Bo,(domniemywam),żeś doznał krzywdy od
        > żyda, konkretnego, i postulujesz odpowiedzialność zbiorową. W każdym innym
        > przypadku użycie tego terminu jest właśnie też irracjonalne. Prościej nie
        > umiem Danusi? odpowiedzieć.
        >
        > Ps. Odpowiadam tylko na użyty termin „zanim zostaniesz antysemitą”
        > Wątku nie czytałem.


        I to był podstawowy błąd. Tym większy, że skoro nie czytałeś wątku, to tym
        bardziej jest pewne, że nie czytałeś tekstu, do którego link podaje Danusia.
        A dopiero wtedy byłby sens odezwać się. Co prawda - nie czytała go, a jednak
        odezawała się, chyba spora część dyskutantów...

        Tytuł mojego postu jest może złośliwy - nadmiernie, bo z Twojej strony
        złośliwości raczej nie widzę. Jednak Twej argumentacji nie podzielam.
        Bo - niby masz rację, a tak naprawdę jej nie masz. Czy raczej - masz ją
        powierzchownie. Bo jednak antysemityzm SKĄDŚ się bierze, "z mlekiem matki"
        go się nie wysysa.
        Myślę, że po drobnym uściśleniu tytułu postu Danusi, a zatem i całego wątku,
        byłbyś skłonny wycofać swe zarzuty. Oto propozycja zmiany:

        Zanim ulegniesz antysemickiej propagandzie - przeczytaj.

        Lepiej? Merytorycznie chyba tak, tylko... tylko teraz to brzmi jakoś "bez
        jaj"...
        Więc?

        Pozdrawiam. Może przeczytasz.
        Marcq
        • asterroid Re: Dziadowska argumentacja ;) 03.02.07, 12:33
          Moja i nie tylko moja hipoteza. Antysemityzm to wyswiechtane zdewaluowane
          slowo mlot, uzywane przez Zydow do atakowania Niezydow, a nawet niektorych
          Zydow) przy kazdej okazji, kiedy tylko Niezydzi zaczynaja slusznie krytykowac
          Zydow z jakichs powodow. Np. Ostatnio amerykanski faszytowski neokon Pohoretz,
          ktory pojawil sie w asyscie zandarmow Sikorskiego na UW zeby glosc prowojenna
          propagande, slusznie zostal wygwizdany przez sluchaczy. Wowczas ten Podhoretz
          wyciagnal z kabury swoj mlot i zaczal nim bic protestujacych wyzywajac ich od
          antysemitow. Kiedy sami Zydzi identyfkuja zbrodnie i przekrety z zydostwem,
          wowczas rodzi sie "antysemityzm". I tak jest na kazdym kroku. Kiedy Zydzi
          masowo i plemniennie solidaryzuja sie z kazdym zydowskim kryminalista i
          ludobojca, wowczas przejmuja na siebie ich winy. To tez jest przyczyna
          antysemityzmu. Oczywiscie cierpia na tym szlachetni Zydzi, ktorzy stoja po
          stronie uczciwosci i humanizmu, ale statystyki pokazuja, ze wiekszosc Zydow
          solidarnie staje po stronie "swoich" nawet najwiekszych zbrodniarzy. I to
          obraca sie przeciw nim.
          • marcq Re: Dziadowska argumentacja ;) 03.02.07, 13:02
            asterroid napisała:

            > Moja i nie tylko moja hipoteza. Antysemityzm to wyswiechtane zdewaluowane
            > slowo mlot, uzywane przez Zydow do atakowania Niezydow...

            Itd.

            Gdyby nie ten początek - z dalszymi szczegółami byłbym nawet skłonny zgodzić
            się - tym bardziej, że przykład z Podhoretzewm jest dobry. Tylko, że:

            1. Przypomina mi się - może znasz - wodewil "Słomkowy kapelusz", gdzie jeden z
            bohaterów na każde słowo krytyki odpowiadał niezmiennie "bom kmiotek ze wsi!"
            - dając do zrozumienia, że "nie-kmiotka" nie czepianoby się. Argument więc tego
            samego rodzaju - bardziej ośmieszający, niż poważny.

            2. Myślenie w kategoriach "swój-obcy", a nie "dobry-zły", czy "mądry-głupi"
            jest zakorzenione WSZĘDZIE, nie tylko u Żydów. Dlaczego więc jest ono
            argumentem wyłącznie przeciwko Żydom?

            Ale że antysemityzm dla Ciebie jest "wyświechtanym słowem-młotem", a dla mnie
            problemem społecznym o wciąż wielkiej skali - nie tylko, oczywiście, w Polsce -
            więc cała dalsza dyskusja z Tobą jest chyba bez sensu...

        • dziad_na_baby Re: Dziadowska argumentacja ;) 03.02.07, 13:05
          "Nic to", nie dotknąłeś mnie i to nie sarkazm.
          Fakt, że załącznika nie czytałem, bo myślę, że o żydostwie już wszystkie treści
          przeczytałem. Ale mylisz się (marcq napisał) do antysemityzmu jest mi najdalej.
          Ktoś tu na forum nadużywa zwrotu "czytaj ze zrozumieniem", nie chcę tego
          cytować, bo czuję, że tkliwego miejsca dotknąłem.

          Oczywiście, że antysemityzm się skądś bierze, ale podtrzymuję, że jest
          irracjonalny.
          Podtrzymuję też swoje przekonanie, że autorka wątku do dorosłych ludzi się
          zwracała. A myślisz, że ci,jeśli żyją "ze zrozumieniem" to potrzebują coś
          przeczytać, by antysemitą się nie stać?
          • dziad_na_baby Re: Dziadowska argumentacja ;) 03.02.07, 14:00
            ps
            gdyby autorka wątek zatytułowała np.

            < Przeczytaj, może antysemitą być przestaniesz >

            nie byłoby mnie tutaj.

            Ale ciekaw jestem, znasz kogoś takiego?
            • marcq Re: Dziadowska argumentacja ;) 03.02.07, 14:23
              dziad_na_baby napisał:

              > ps
              > gdyby autorka wątek zatytułowała np.
              >
              > < Przeczytaj, może antysemitą być przestaniesz >
              >
              > nie byłoby mnie tutaj.
              >
              > Ale ciekaw jestem, znasz kogoś takiego?


              No właśnie! ;)
              Z TAKIM tytułem nie-antysemici mogliby uważać, że to nie do nich, a antysemici
              i tak by nie przeczytali - wiedzą przecież swoje i bez lektury.

              Czyli - "prowokacyjny" tytuł miał może jednak sens?
              ;)
              M.
              • dziad_na_baby Re: Dziadowska argumentacja ;) 03.02.07, 14:37
                To już wygląda jak ząb za ząb.
                "Czytaj Ty człowieku ze zrozumieniem" ;))

                Każdy czyta to, co go ciekawi, a Ty piszesz: "antysemici mogliby uważać, że to
                nie do nich", przytyk nie do nich? czy tekst, który domniemywam, nic im już
                nowego nie powie.
                Chyba że to będą ciekawe wspomnienia pojedynczej osoby. Właśnie jedną katą
                lekturę wspaniałą czytam. Jestem w połowie ;))
                • marcq Ząb za ząb ;) 04.02.07, 11:32
                  dziad_na_baby napisał:

                  > To już wygląda jak ząb za ząb.
                  > "Czytaj Ty człowieku ze zrozumieniem" ;))

                  Nawzajem, nawzajem... ;) Ale jedźmy dalej.


                  > Każdy czyta to, co go ciekawi, a Ty piszesz: "antysemici mogliby uważać, że to
                  > nie do nich", przytyk nie do nich? czy tekst, który domniemywam, nic im już
                  > nowego nie powie.

                  Napisałem przecież:

                  "Z TAKIM tytułem nie-antysemici mogliby uważać, że to nie do nich, a antysemici
                  i tak by nie przeczytali - wiedzą przecież swoje i bez lektury."

                  NIE-antysemici...


                  > Chyba że to będą ciekawe wspomnienia pojedynczej osoby. Właśnie jedną katą
                  > lekturę wspaniałą czytam. Jestem w połowie ;))

                  Tę którą rekomenduje Danusia, też warto, choć są to uogólnione wnioski ze
                  wspomnień bardzo wielu osób. Może - gdy skończysz tę wspaniałą?
                  :)
                  M.
                  • dziad_na_baby To może oko za oko? 04.02.07, 11:50
                    Zdobyłem dowód na feromony.
                    Dzisiaj miałem do kompa nie siadać. (takie plany).
                    I wbrew sobie, usiadłem, i na zęby się natychmiast nadziałem.

                    Odkryłem swoją pomyłkę natychmiast, ale ciągnąć tematu tylko po to,by bronić
                    swego honoru, nie chciałem. Przeca ja to zdanie kopiowałem. Leniwy jestem z
                    natury. to kardynalne w tym zdaniu "NIE" po prostu myszką nie załapałem.

                    Ale byłem pewien, że się połapiesz.
                    Połapałbyś się, gdybyś tak w zębach torebki Danutki za Nią nie nosił.

                    Na wszelki wypadek:
                    to był Majakowski.

                    ps
                    "Człowieku", nie wątpię, że Danutka rekomenduje tekst ciekawy, ale czy Ty
                    zdajesz sobie sprawę, ile tytułów ja mam na czarną godzinę odłożonych, do
                    których się z braku czasu dorwać nie mogę? "

                    Pozdrowienia, dla Danutki też, przeca Ty wiesz.
                    • marcq To może - na ucho... ;)) 04.02.07, 13:10
                      dziad_na_baby napisał:

                      > ...i na zęby się natychmiast nadziałem.

                      Eeee tam. Jakie znowu zęby? Chyba, żeby liczyć uśmiech... ;)

                      > ...Ale byłem pewien, że się połapiesz.

                      I miałeś rację. Ale lubiąc "stawiać kropki na i" - postawiłem.

                      > Połapałbyś się, gdybyś tak w zębach torebki Danutki za Nią nie nosił.

                      1. Patrz wyżej (dwie linijki).
                      2. Jaka torebka? Jakie zęby? (znowu zęby??) Chyba nigdy nie widziałeś takich
                      NAPRAWDĘ (choć też w przenośni) noszących.

                      > Na wszelki wypadek:
                      > to był Majakowski.

                      A tamto to byłem ja. ;)

                      > ps
                      > "Człowieku", nie wątpię, że Danutka rekomenduje tekst ciekawy, ale czy Ty
                      > zdajesz sobie sprawę, ile tytułów ja mam na czarną godzinę odłożonych, do
                      > których się z braku czasu dorwać nie mogę? "

                      To może dopisz na końcu kolejki? ;)) Jakiś link w "ulubione", albo co?

                      > Pozdrowienia, dla Danutki też, przeca Ty wiesz.

                      Wzajemne. Na razie ode mnie, a Danutka, gdy zechce, dołoży swoje.
                      :)
                      M.
                      • dziad_na_baby Re: To może - na ucho... ;)) 04.02.07, 14:53
                        Serio?
                        Nie wzdragałbyś się ze mną pogawędzić czasami?
                        Nie zmiażdżyłbyś mnie pogardliwymi słowami?
                        • marcq Re: To może - na ucho... ;)) 05.02.07, 16:01
                          dziad_na_baby napisał:

                          > Serio?
                          > Nie wzdragałbyś się ze mną pogawędzić czasami?
                          > Nie zmiażdżyłbyś mnie pogardliwymi słowami?


                          Ależ te wątki szybko tu spadają! Żeby tu zajrzeć, musiałem włazić przez link
                          zamieszczony na Aquanecie!
                          Ale - odpowiadając merytorycznie:
                          1. Nie! Czemużbym miał?
                          2. Nie! Za co?

                          Bywam tu, co prawda, raczej okazjonalnie, ale gdyby znowu coś kiedyś...
                          z miłą chęcią.
                          :)
                          M.
    • goldenwomen Re: zanim zostaniesz antysemitą-przeczytaj 03.02.07, 14:49
      wiadomosci.o2.pl/?s=257&t=324791

      stac nas na odszkodowania ?????
    • nefil Re: zanim zostaniesz antysemitą-przeczytaj 03.02.07, 15:44
      Nie lubie PiS-u i wiele mozna zarzucic Kaczynskim, ale na pewno nie antysemityzm.
      Inna sprawa, ze wspiera ich Rydzyk, ktory jest ewidentym antysemita i klamca.
      • kaprot Antypolonizm - co to jest? 03.02.07, 22:51
        Spotkałem tu takie określenie - antypolonizm. Czy ktoś może mi objaśnić o co
        chodzi?
        • pozarski Re: Antypolonizm - co to jest? 04.02.07, 11:31
          kaprot napisał:

          > Spotkałem tu takie określenie - antypolonizm. Czy ktoś może mi objaśnić o co
          > chodzi?
          Patent na ten neologizm ma kard. Glemp,ktory w Ameryce oskarzyl Zydow o
          dzialane przeciwko narodowi polskiemu.No i sie przyjelo.Polacy twierdza,ze tak
          jak Zydzi oskarzaja ich o antysemityzm,tak sami Zydzi winni sa grzechowi
          antypolonizmu.W tym meczu wynik jest wiec,wg Glempa,1:1.
        • eres2 „Antypolonizm” a patriotyzm 04.02.07, 12:13
          Autorstwo określenia „antypolonizm” przypisuje sobie dość liczne grono Polaków,
          a raczej tzw. „prawdziwych Polaków”. Są oni przeświadczeni, że wystarczy
          posłużyć się owym magicznym słowem „antypolonizm”, by zagłuszyć każdą krytykę
          zła panującego w naszym kraju, a siebie wykreować na przykładnego patriotę.

          Kimże jest więc patriota?
          Trudno o właściwszą definicję, niż tę wygłoszoną przez Bernarda G. Shaw’a:
          Patriota to ten, który jest niezadowolony ze swojego państwa.
          • asso1 Re: „Antypolonizm” a patriotyzm 04.02.07, 13:54
            Najkrócej mówiąc, antypolonizm ma być alibi dla antysemitów. Co zresztą wynika
            wprost z tekstu (chyba hasz, nie pamiętam) w którym został użyty w tej dyskusji.
            • danus01 Re: „Antypolonizm” a patriotyzm 04.02.07, 15:14
              asso1 napisał:

              > Najkrócej mówiąc, antypolonizm ma być alibi dla antysemitów. Co zresztą
              wynika
              > wprost z tekstu (chyba hasz, nie pamiętam) w którym został użyty w tej
              dyskusji
              > .

              no i doszlismy na zakonczenie do gry w ping ponga
              proponowalabym jednak...obejrzec szczypiorniaka :)
              krotka pilka i...bramka
        • ben.huur Re: Antypolonizm - co to jest? 05.02.07, 01:04
          wsciekla nienawisc do Polakow za to, ze chca byc Polakami i bronia sie przed
          wyzyskiem i zniewoleniem.
    • wodzinski A ty ciagle biedna, cierpiaca i przesladowana 05.02.07, 01:11
      jak nie maz tyran to niekochajace dzieci, a teraz lzawa istoria narodu zydowskiego. Za wszelka cene
      starasz sie o by cie dostrzezono i uzalono sie troche. No rzeczywiscie, jestes pozalowania godna.
      Czy teraz juz dobrze?
      • sas12 a i tak zostaniesz anty... 12.02.07, 00:29
        bo masz to w genach ,prawda ze to chcialaś Danus przypomnieć wszystkim
        młodszym braciom ?
        • dziad_na_baby Re: a i tak zostaniesz anty... 12.02.07, 01:55
          Jak już zasłużyć sobie na dziadowską argumentację, to na całego.
          Po długich poszukiwaniach stałem się buddystą. I wiem, że można stać się
          antybuddystą, można stać się też antyizraelitą.
          Natomiast antysemityzm ma swoją definicję. I antysemitą, gdy się nim do tej
          pory nie było, stać się nie można. Takie jest moje głębokie przekonanie.
          Rozmyślam (mam powody) nad tym czasami. I dochodzę zawsze to tego samego
          wniosku końcowego, bo tylko ten wniosek mogę krok po kroku logicznie uzasadnić.
          Antysemityzm to jest wg mnie coś w rodzaju DNA. Namaszczenie przez Boga. „A ty
          zostaniesz antysemitą, ty zaś Judaszem zostaniesz”. Bo przecież musi się
          dokonać przeznaczenie zapisane w Księdze.. I nic człowieku na to nie poradzisz.
          Bo nie wiem jak chciałbyś się rozwijać i doskonalić, to do wymiecionej izby,
          gruchnie dwakroć tyle złego, bardziej niż dotychczas drapieżnego – tak to jakoś
          stało w Piśmie Świętym.
          Pozdrawiam.
          Informacja dla marcq-sa.
          Link wkleiłem sobie do ulubionych

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka