zapijaczonyryj
31.01.07, 08:25
Walc
Szanowna Pani Prezydent Warszawy
Jako Pani wyborca pozwalam sobie zwrócić się do Pani z prośbą o ulżenie setkom
Tysięcy warszawskich kierowców.
Codziennie , a nawet kilka razy dziennie chcąc skręcić w prawo stoję pod
czerwonym światłem i się zastanawiam . Dlaczego nie jest mi wolno skręcić w
prawo skoro fizyczne jest to możliwe. Nie przechodzą piesi, samochody z lewej
strony jeszcze nie ruszyły, a ja stoje i czekam na... to kiedy zapali się ta
idiotyczna zielona strzałka.
No , a kiedy wreszcie się zapali zezwalając na skręt w prawo, to ja nie mogę
fizyczne skręcić, bo ruszyły samochody stojące pod światłem z lewej strony i
spowodował bym wypadek.
W tym to momencie zastanawiam się co za idiota to wymyślił.
Za mną tworzy się korek a ja czekam na zielone światło.
No nareszcie jest, ale ja i tak nie mogę skręcić, bo zgodnie z kodeksem
muszę przepuścić pieszych. To jakaś paranoja.
A pomyśleć, ze mieliśmy takie proste, tanie i genialne rozwiązanie: kawałek
blachy na której na białym tle namalowana była zielona strzałka. To proste
rozwiązanie pozwalało kierowcy skręcić w prawo wtedy kiedy to było fizycznie
możliwe, czyli kiedy droga była wolna.
Pani poprzednik zwący się „szeryfem” nie mógł tego idiotyzmu naprawić, bo się
na tym po prostu nie znał, z oczywistej przyczyny, ze nie prowadzi samochodu.
Dopóki Pani wrogowie Pani nie odwołali proszę coś zrobić z tym kuriozalnym
rozwiązaniem.
W Warszawie zmniejszą się nieznacznie korki, a setki tysięcy Warszawiaków
będą Pani wdzięczne.
Z poważaniem
Warszawiak