witek.bis
01.02.07, 15:30
Obawiam się, panie ministrze Dorn, że żyje pan w nieco innej świadomości niż
wojewoda Dąbrowski, którego świadomość wygląda mniej więcej tak:
"Takie rzeczy się zdarzają. To był mój pierwszy konflikt z prawem. Nie
uniemożliwia mi to pełnienia funkcji wojewody - komentuje Wojciech Dąbrowski.
Zapewnia, że o sprawie jeszcze przed nominacją wiedział premier Jarosław
Kaczyński."
Nie mam natomiast pojęcia, w jakiej swiadomości żyje premier Kaczyński, bo
skoro stan świadomości wojewody Dąbrowskiego nie ma nic wspólnego ze stanem
faktycznym, to wyrozumiałość premiera w stosunku do osobnika, który jechał
"wypiwszy jedno piwo rowerem" i nie poinformował o tym zwierzchników, jest
cokolwiek zastanawiająca i jeszcze długo może zakłócać stan świadomości
zdezorietowanej opinii publicznej.