ab_extra 07.02.07, 18:17 Pierwsza rzecz jaką powiedział po powrocie z przesłuchania było: Chłopaki, k..., podpisałem. Zróbcie co chcecie. Musiałem. I było po sprawie. Nie przestał byc niczyim kolegą i mógł nadal robić co robił. Proste? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
qqazz Dokonał autolustracji 07.02.07, 18:28 Czy to takie trudne? Niestety nie dla każdego. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dr.freud Re: A wiesz, co zrobił mój kumpel w takiej sytuac 07.02.07, 18:53 ab_extra napisał: > Pierwsza rzecz jaką powiedział po powrocie z przesłuchania było: Chłopaki, > k..., podpisałem. Pierwsza rzcza które by potem zrobiło SB ta zamkneloby go do pierdla i wypuscilo dopiero po Micniku. Odpowiedz Link Zgłoś
ab_extra Hm, to czemu nie zamkneło? 07.02.07, 18:56 dr.freud napisał: > Pierwsza rzcza które by potem zrobiło SB > ta zamkneloby go do pierdla i wypuscilo > dopiero po Micniku. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.freud Re: Hm, to czemu nie zamkneło? 07.02.07, 19:05 ab_extra napisał: > dr.freud napisał: > > > Pierwsza rzcza które by potem zrobiło SB > > ta zamkneloby go do pierdla i wypuscilo > > dopiero po Micniku. Skoro to był TWok Kumpel, to tak jak ty był SBkeiem. - Proste :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ukos Nie pieprz 07.02.07, 19:14 Mój przyjaciel zrobił tak samo - piętnaście minut po fakcie! Odpowiedz Link Zgłoś
dr.freud Nagle polowa przyjaciól polowy forumowiczow 07.02.07, 19:39 okazala sie niedoszlymi kapusiami, ktorzy sie przyznali. Ciekawe tylko dlaczegp nie pisaliscie tego gdy oskarzano Belke o podpisane kwitów. ukos napisał: > Mój przyjaciel zrobił tak samo - piętnaście minut po fakcie! Przyjacielem czegos takiego jak ty, moze byc tylko SB-ek. Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: A wiesz, co zrobił mój kumpel w takiej sytuac 07.02.07, 18:57 Co za infantylny post. Kolejny z cyklu: białe i czarne. Odpowiedz Link Zgłoś
ab_extra Ach, co za przenikliwy i głeboki post :) 07.02.07, 19:02 Nie masz racji, bo ci jej odmawiam. Dyskutuj nadal sama ze sobą :) Paaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: Ach, co za przenikliwy i głeboki post :) 07.02.07, 19:05 Biedactwo. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.freud Re: A wiesz, co zrobił mój kumpel w takiej sytuac 07.02.07, 19:04 mietowe_loczki napisała: > Co za infantylny post. Kolejny z cyklu: białe i czarne. Twierdzi że jego kumbel rozglaszal na prawo i lewo ze zrobl SD-eków w c...la! Ten post należy zachować żeby przypadkiem nie umknął w niebyt, bo jest świadectwem na to jaką debilne historyki Z IPN zrobiły wodę z mózgów swoim kretyńskim wielbicielom. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.freud Re: A wiesz, co zrobił mój kumpel w takiej sytuac 07.02.07, 19:05 dr.freud napisał: > mietowe_loczki napisała: > > > Co za infantylny post. Kolejny z cyklu: białe i czarne. > > Twierdzi że jego kumbel rozglaszal na prawo > i lewo ze zrobl SD-eków w c...la! SB-eków oczywscie powinno być. ( po prostu tarzam sie ze smiechu ) Odpowiedz Link Zgłoś
ab_extra W brew poglądom GW nie wszyscy kablowali 07.02.07, 19:10 Nie musiał rozpowiadać wszystkim. Starczy, ze powiedział tym co trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.freud Popadaszw histerie koleżanko. Opanuj sie 07.02.07, 19:34 Wydziergaj jaka serwetkę szydełkiem, albo ... stringi. Odpowiedz Link Zgłoś
ab_extra A wiesz, że koleżanka jest kolegą, 07.02.07, 19:39 ma prawie dwa metry wzrostu i może po prostu dać ci w ryj? :) Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen Re: A wiesz, że koleżanka jest kolegą, 07.02.07, 19:42 niech kolezanka dobrze sprawdzi , dzis łatwo sie pomylić! he he he he Boszeeeeeeeeeeeeee jakiz Ciebie facet bez poczucia humoru! wyluzuj,wspolczuje domownikom takiego ponuraka. Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen taaaaaaaaaaaaaaaaaaa a wyscie w odwecie.... 07.02.07, 19:46 podsyłali SB błedne wiadomosci!!!! heheheheheheheheeheheh i zapewne nikogo tym kolega nie skrzywidzł.Dwumetrowy kolego naczytaliscie sie wraz z kolega za duzo opowiesci z serii " Kapitan Sowa na tropie " :)))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek Nie popisuj sie własnym infantylizmem. 07.02.07, 19:07 mietowe_loczki napisała: Co za infantylny post. Kolejny z cyklu: białe i czarne. ---> Właśnie ten wątek bardzo dobrze pokazuje jak można z honorem wyjść z takiej sytuacji. Każdy eSbek i kapuś miał swoją szansę po roku 89, by powiedzieć jak było : czarno, biało, czy szaro. Nie zrobili tego, bo są ludźmi, którzy sami siebie pozbawili godności i było im z tym dobrze - jak się nagle okazało ... do czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz Nic dodac nic ujac 07.02.07, 19:09 1normalnyczlowiek napisał: ---> Właśnie ten wątek bardzo dobrze pokazuje jak można z honorem wyjść z takiej sytuacji. Każdy eSbek i kapuś miał swoją szansę po roku 89, by powiedzieć jak było : czarno, biało, czy szaro. Nie zrobili tego, bo są ludźmi, którzy sami siebie pozbawili godności i było im z tym dobrze - jak się nagle okazało ... do czasu. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen Re: Nic dodac nic ujac 07.02.07, 19:53 qqazz napisał: > 1normalnyczlowiek napisał: > ---> Właśnie ten wątek bardzo dobrze pokazuje jak można z honorem wyjść z > takiej sytuacji. Każdy eSbek i kapuś miał swoją szansę po roku 89, by > powiedzieć jak było : czarno, biało, czy szaro. Nie zrobili tego, bo są ludźmi, > > którzy sami siebie pozbawili godności i było im z tym dobrze - jak się nagle > okazało ... do czasu. > > > Ten WONTEK pokazuje ze temu koledze zabrakło jaj. Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: Nie popisuj sie własnym infantylizmem. 07.02.07, 19:17 Och! Kto by im wtedy uwierzył w to, że podpisali lojalkę ot tak sobie i nie pociągało to za sobą realnej współpracy? Nie wiemy też, czy kumpel założyciela wątku nie donosił ... (oczywiście, to tylko hipoteza :). Teczka pana premiera nawet została sfałszowana, a iluż ludzi złej woli przypisuje mu współpracę :) Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen a krzyczeli na niego???? 07.02.07, 19:20 ojej nic wielkiego! podpisal i donosił ale za to mog zapewne wyjechacna saksy! :) Odpowiedz Link Zgłoś
ab_extra Nie sądzisz, że to uczciwsze? 07.02.07, 19:24 Nie sądzisz, że to uczciwsze niż postawa nieroztropnych ewangelizatorów, co się przechadzali? Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen Re: Nie sądzisz, że to uczciwsze? 07.02.07, 19:25 godziliscie sie by na was donosił?????? ale z was doborowe towarzystwo! Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen Re: Nie udawaj głupszej niż jesteś, Mućka :) 07.02.07, 19:29 co mam udawac skoro widze co jest! a jest domniemanie ze wzajemnie donosiliscie! Odpowiedz Link Zgłoś
ab_extra Na chwilę przerwij przeżuwanie i pomyśl Mućka :) 07.02.07, 19:32 Ktoś, o kim było wiadomo, że maja na niego haka nie specjalnie miał już o czym donosić :) Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen przestać mysleć durnowato :) 07.02.07, 19:38 donosiciel jest donosicielem jesli robi to ze strachu jak Twoj kolega to ja na waszym miejscu omijałabym go z daleka.Podpisal bo co???? chcieli mu urwać j....??? krzyczeli? łamali kołem??? Przestać pisac duperele bo sie na nie nie nabiore i to Ty zacznij mysleć z kim obcowałeś na co dzień. Mućki takie jak ja o tej porze nie młuca siana :)mam juz umyte zęby i kąsam więcej po tej czynności :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ab_extra Myślę i wychodzi mi co nastepuje: 07.02.07, 19:44 Nie można od nikogo wymagać bohaterstwa. Facet nie robił wtedy ani teraz żadnej kariery. Większość ludzi chce zwyczajnie jakoś przetrwać. A tyle o sobie wiemy, na ile nas sprawdzono. Odpowiedz Link Zgłoś
goldenwomen Re: Myślę i wychodzi mi co nastepuje: 07.02.07, 19:50 Kolega ,w morde jeża ,sprawdził sie na 100 %!!!!!!! kolega jakie ,miał plany na przyszlosc???? Hę? TYlko o przetrwanie mu chodziło???? niskie to pobudki. Inni ryzykowali wiezieniem, utrata pracy,inwigilacja. Braklo odwagi Twojemu koledze by powiedziec NIE. Dla mnie mięczak i tyle . Odpowiedz Link Zgłoś
loppe Re: A wiesz, co zrobił mój kumpel w takiej sytuac 07.02.07, 19:43 słusznie, na wskroś uczciwy człowiek i nie chcący donosić tak właśnie by zrobił Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: A wiesz, co zrobił mój kumpel w takiej sytuac 07.02.07, 23:26 Sytuacje moglaby skomplikowac nieco taka oto okolicznosc ze ow kolega moglby nawiazac zywsze stosunki z namawiajacymi go do zdrady oficerami SB - niz z towarzystwem w ktorym funkcjonowal. Przyjazn z SB-kami byla zazwyczaj wzorcowa. Oni pilnowali swojej slodkiej tajemnicy - on pilnowal by SB-kom juz w III RP krzywda sie nie stala. Taki "byly kumpel" potrafil ostro gardlowac za sb-kami, pilnowal by nie tracili przywilejow i w ogole by nikt nie zagladal im pod ogon. Wzorcowym przykladem jest tu oczywiscie Boleslaw Walesa ab_extra napisał: > Pierwsza rzecz jaką powiedział po powrocie z przesłuchania było: Chłopaki, > k..., podpisałem. Zróbcie co chcecie. Musiałem. I było po sprawie. Nie > przestał byc niczyim kolegą i mógł nadal robić co robił. Proste? Odpowiedz Link Zgłoś