artsg
18.02.07, 00:16
Może któryś z redaktorów GW to w końcu przeczyta i coś wreszcie napiszą. Może
nawet sam redaktor Kącki zabierze głos
" Według TVP Knapik, mieszkaniec Tomaszowa Mazowieckiego, w dniu publikacji
artykułu "Praca za seks" zadzwonił do swojego znajomego, byłego radnego
Samoobrony Mariusza Strzępka. Sprowokował go do rozmowy i nagrał jego
wypowiedź. Strzępek mówi w nagraniu, że ma nadzieję, iż po ujawnieniu
seksafery koalicja rządowa ulegnie rozpadowi i wtedy z Janem Rokitą i Maciejem
Płażyńskim zbudują nową partię.
W wypowiedzi dla TVP autor nagrania podkreślił, że już kilkanaście dni przed
publikacją artykułu widział w komputerze Strzępka napisany artykuł.
- Komentowanie takiego absurdu jest niepoważne. Nie zejdę do takiego poziomu -
powiedział w sobotę autor artykułu Marcin Kącki z "Gazety Wyborczej".