Dodaj do ulubionych

Czy z KL Auschwitz można było zostać zwolnionym

21.02.07, 10:16
np. wykupienie (łapówkę) przez rodzinę?
Ile było takich przypadków? Skoro był jakiś przypadek to dlaczego był
pojedynczy?

Jak to wyglądało w praktyce? - czy np. przychodziła rodzina więźnia do
strażnika bramy i dawała łapówkę a ten szedł do baraku i wypuszczał na
wolność więzienia KL Auschwitz czy tez dawano łapówkę komendantowi KL
Auschwitz?
Obserwuj wątek
    • woda.woda Proponuję spytać tu: 21.02.07, 10:18
      www.auschwitz.org.pl/html/pl/start/index.php
      U dołu strony jest "napisz do nas"
      • stranger.pl Re: Proponuję spytać tu: 21.02.07, 10:21
        Ale przyznasz że pytanie bardzo frapujące!

        Jak to było w ogóle możliwe?
        Kogo zwolniono w ten sposób:)
        Czy ta osoba przypadkiem nie twierdzi dziś, że przed snem musi sobie...
        przeczytać niemiecką gazetę i jest bardzo lubiana przez niemieckie media i
        czynniki rządowe?
        • woda.woda Ja zupełnie powaznie piszę 21.02.07, 10:23
          Najlepiej pytać u źródła.

          Twoje sugestie zaś są niesmaczne.

          Jeśli problem cię interesuje (w co watpię), wystarczy napisac mail do Muzeum
          Auschwitz.
          • stranger.pl Re: Ja zupełnie powaznie piszę 21.02.07, 10:26
            Myślałem że na FK, miejscu gdzie co rusz sami znawcy i specjaliści, ktoś zna
            odpowiedz:P
            • woda.woda Ciebie interesuje tylko taka odpowiedź, 21.02.07, 10:28
              która potwierdzi twoje haniebne myśli.

              Szkoda więc czasu.
              • stranger.pl Re: Ciebie interesuje tylko taka odpowiedź, 21.02.07, 10:30
                woda.woda napisała:

                > która potwierdzi twoje haniebne myśli.

                To ty znasz moje myśli? I wiesz że moje myśli sa haniebne! Dobrze się czujesz?

                Każdego interesują zwłaszcza odpowiedzi które potwierdzają tego poglądy, ciebie
                nie? Naprawdę?
    • loppe Re: Czy z KL Auschwitz można było zostać zwolnion 21.02.07, 10:19
      Jeśli poczytasz i wyjdziesz poza straszny zarys ogólny, to dowiesz się np. ze w
      Oświęcimiu można było dostawać paczki żywnościowe od rodziny pocztą....cóż
      Niemcy bywają dosyć zaskakujący...

      Tak wychodziło się.
      • stranger.pl Re: Czy z KL Auschwitz można było zostać zwolnion 21.02.07, 10:25
        Coś mi się zdaje że wychodzili z KL Auschwitz "równiejsi" - jakoś nie mogę
        sobie wyobrazić by przecięny Kowalski czy Kowalska szedł na Gestapo
        z "młynarkami" czy dolarami i wykupyawał członka swojej rodziny.

        Pewnie by wszedł do budynku i nigdy by już nie wyszedł:P
        • ayran Re: Czy z KL Auschwitz można było zostać zwolnion 21.02.07, 10:33
          A masz jakieś podstawy do takich stwierdzeń? Czy coś poza logiką z rozmów
          kontrolowanych "Skoro wyszli to znaczy, że byli >>równiejsi<<"?
          Przykłądy osób z uzasadnieniem, że były uprzywilejowane? Rozumiem, że pijesz do
          Bartoszewskiego (będziesz udawał że nie?).
          • stranger.pl Re: Czy z KL Auschwitz można było zostać zwolnion 21.02.07, 10:40
            Sorry ale nie bardzo rozumiem o co ci chodzi?

            Nie udaję że nie chodzi o Bartoszewskiego - jak tylko chciałem "zmusić" innych
            by sami podali to nazwisko:P

            Miałem kiedyś sąsiada, który stracił całą rodzinę w KL Aschwitz, bardzo
            bogatego przed wojną i po wojnie - jak to się stało że on nie wiedział, że może
            wykupić swoja żonę, dzieci i teściów z KL Auschwitz?

            To był profesor (mianowany), bardzo mądry człowiek - a takiej prostej sprawy,
            że przez Gestapo mozna załatwić zwolnienie z KL Auschwitz nie wiedział:P
            • ayran Re: Czy z KL Auschwitz można było zostać zwolnion 21.02.07, 10:47
              stranger.pl napisał:

              > Sorry ale nie bardzo rozumiem o co ci chodzi?

              mam wrażenie, że to twój problem.

              > Nie udaję że nie chodzi o Bartoszewskiego - jak tylko chciałem "zmusić"
              innych
              > by sami podali to nazwisko:P
              >
              > Miałem kiedyś sąsiada, który stracił całą rodzinę w KL Aschwitz, bardzo
              > bogatego przed wojną i po wojnie - jak to się stało że on nie wiedział, że
              może
              >
              > wykupić swoja żonę, dzieci i teściów z KL Auschwitz?
              >
              > To był profesor (mianowany), bardzo mądry człowiek - a takiej prostej sprawy,
              > że przez Gestapo mozna załatwić zwolnienie z KL Auschwitz nie wiedział:P

              Jesli znasz jakikolwiek obcy język, z łatwością znajdziesz takie informacje
              przez Google'a o osobach innych niż Bartoszewski, które były z obozu zwalniane.
              Poczytaj też informacje o procesie Rudolfa Hoessa itp. (o 1500 zwolnionych
              Polaków znanych w chwili procesu z imienia i nazwiska). Za rękę prowadzić cię
              nie będę, może znajdziesz innego chętnego.
              • stranger.pl Re: Czy z KL Auschwitz można było zostać zwolnion 21.02.07, 10:54
                Zrobię jak radzisz - poszukam te nazwiska a jak nie znajdę to wtedy poproszę o
                linki:)

                PS
                Zeznania Rudolfa Hessa są... wodolejstwem, dziś wiadomo już że opowiadał różne
                rzeczy byle tylko zostać uznanym za ważną osobę i przedłuzyć swój żywot -
                choćby o kilka miesięcy czy lat. (tak jak namiestnik Prus - który więziony na
                Mazurach był nawet w czasach PRL... konsultantem gospodarczym komunistów)

                Nawet kilkarotnie (Rudolf Hess) zawyzył iość ofiar w KL Auschwitz - a jako
                komendant zapewnie wiedział ile w rzecyzwistości zamordowano ludzi w KL
                Auschwitz!
                • m.m.r Re: Czy z KL Auschwitz można było zostać zwolnion 21.02.07, 10:55
                  stranger.pl napisał:

                  > Zeznania Rudolfa Hessa są... wodolejstwem, dziś wiadomo już że opowiadał
                  różne
                  > rzeczy byle tylko zostać uznanym za ważną osobę i przedłuzyć swój żywot -
                  > choćby o kilka miesięcy czy lat. (tak jak namiestnik Prus - który więziony na
                  > Mazurach był nawet w czasach PRL... konsultantem gospodarczym komunistów)


                  Być może zeznania Rudolfa Hessa są wodolejstwem, ale ja pisze o zeznaniach
                  Rudolfa Hoessa, a to zupełnie inna osoba i inne zeznania.
                  > Nawet kilkarotnie (Rudolf Hess) zawyzył iość ofiar w KL Auschwitz - a jako
                  > komendant zapewnie wiedział ile w rzecyzwistości zamordowano ludzi w KL
                  > Auschwitz!
                  • stranger.pl Re: Czy z KL Auschwitz można było zostać zwolnion 21.02.07, 10:58
                    O nim mówię - o Rudolfie Hoessi, komendancie KL Auschwitz - popełniłem
                    literówkę i zjadłem "o":)
                • ayran PS. 21.02.07, 10:57
                  To powyżej to moje - omyłkowo się nie przelogowałem po sprawdzaniu poczty.
    • l.o.r.t.e.a Można było. Załatwiało się to oficjalnie, lub 21.02.07, 10:20
      nieoficjalnie przez Gestapo, bo to Gestapo odpowiadało za wysyłanie tam
      Polaków. Można to była czasem załatwić oficjalnie, a czasem za łapówkę lub
      dzieki wstawiennictwu wpływowego Niemca.
    • antykagan [...] 21.02.07, 10:24
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • stranger.pl [...] 21.02.07, 10:28
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • wujaszek_joe Re: Czy z KL Auschwitz można było zostać zwolnion 21.02.07, 10:36
          dostałeś już pełno odpowiedzi ale szukasz innej. to ją znajdz, o auschwitz
          napisano tysiące książek. i wtedy nam opowiedz
          • joannabarska Pytanie idioty 21.02.07, 11:01
            Tacy durnie zmaieszkują kraj miedzy Bugiem a Odra? Przerażajace! Co oni
            czytaja? Ksiazeczki do nabozenstwa? Komiksy? Diabli człowieka biora, jak czyta
            takie pytanie idioty!
            • stranger.pl Re: Pytanie idioty 21.02.07, 11:05
              Rozumiem że ty wiesz jak sie odbywało wypuszczanie z KL Auschwitz - czy możesz
              skrótowo napisać kto i komu wręczano łapówke by zwolnić jakiegoś więznia z KL
              Auschwitz?

              W dwóch zdaniach - co nie powinno ci sprawic trudność.

              Przypominam w Gestapo nie brano łapówek, to była policja polityczna złozona z
              samych idologicznych nazistów. Dla samej zasady zabijali ludzi!
              • mike.recz Re: Pytanie idioty do idioty 21.02.07, 11:08
                stranger.pl napisał: >
                > Przypominam w Gestapo nie brano łapówek, to była policja polityczna złozona z
                > samych idologicznych nazistów. Dla samej zasady zabijali ludzi!


                Próbowałeś wręczyć im łapówkę?
                • stranger.pl Re: Pytanie idioty do idioty 21.02.07, 11:15
                  mike.recz napisał:
                  > Próbowałeś wręczyć im łapówkę?

                  To ani śmieszne ani mądre:P

                  Nie, ale sporo czytałem na temat funkcjonwania III Rzeszy i tego jak poddawano
                  likwidacji uznanych za poddludzi czyli m.in. Słowian, Cyganów i Żydów!

                  Ponadto Gestapo była instytucją policjii politycznej w totalitranym państwie -
                  gdzie jeden drugiego pilnował a niezależnie od tego w Gestapo pracowali
                  fanatyczni naziści - dopiero gdzieś pod koniec 1944 r. zaczeli niektórzy
                  zmieniac front i szukać... łask u Aliantów (jedni znalezli pózniej krycie na
                  Zachodzie a inni wśród komunistów - np. w PRL agentura Gestapo była
                  wykorzystywana do zwalczania tzw. podziemia antykomunistycznego).
                  • mike.recz Re: Pytanie idioty do idioty 21.02.07, 11:20
                    stranger.pl napisał: To ani śmieszne ani mądre:P
                    >
                    Bo wcale takie być nie miało.

                  • piq a wiecie, tow. szankier.pl, że... 21.02.07, 11:58
                    ...np. Irenę Sendlerową wykupiono w przeddzień egzekucji? Wasze pojęcie o
                    gestapo jest takie, jakbyście nie znali lewackich systemów politycznych: gestapo
                    było skorumpowane jak każda instytucja w kraju socjalistycznym.

                    Ponadto, żeby rozwiać wasze wątpliwości idioty, pragnę was poinformowac, że AK
                    miała agenturę w niemieckich instytucjach wojskowych, policyjnych i wszelkich
                    innych; był to najlepszy wówczas wywiad aliancki, o czym mało kto wie, którego
                    strukturę i organizację kopiowały po wojnie inne wywiady. Przez odpowiednie
                    dojścia mozna było wiele zalatwic. Wykupywano nawet aresztownych z Szucha, gdy
                    tylko się dalo.

                    A wasze debilne podsryvvanie faceta, któremu niegodniście butow wyczyscic
                    jezorem, świadczy, że jesteście zwisły maly pisiak, zupelnie jak dureń.
              • ayran Re: Pytanie idioty 21.02.07, 11:12
                www.dzieciholocaustu.org.pl/szab58.php?s=en_sendlerowa.php
                "A Gestapo officer had let me out for a large bribe."

                Czy ta panie jest dla Ciebie wiarygodna?
                • stranger.pl Re: Pytanie idioty 21.02.07, 11:17
                  Sorry gdzie w podanym przez ciebie linku jest napisane o wykupyaniu więzniów z
                  KL Auschwitz - jakoś nie widzę?
                  • ayran Re: Pytanie idioty 21.02.07, 11:22
                    stranger.pl napisał:

                    > Sorry gdzie w podanym przez ciebie linku jest napisane o wykupyaniu więzniów
                    z
                    > KL Auschwitz - jakoś nie widzę?

                    W ludowym języku nazywa się to "rżnięciem głupa". We wpisie powyżej napisałeś,
                    że gestapo nie brało łapówek, stąd w linku mogłeś odnaleźć stwierdzenie Ireny
                    Sendlerowej świadczące o czymś przeciwnym. Będziesz dalej udawał, że nie
                    zrozumiałeś?
                    • stranger.pl Re: Pytanie idioty 21.02.07, 11:29
                      ???

                      Gestapo nie brało łąpówek - ale w każdym gronie znajdzie się "parszywa owca"!
                      Mechanizm naboru do pracy w Gestapo był bardzo specyficzny i w 99 procentach to
                      byli ideologiczni ludzie którzy gdy była mowa o łapówce z satyfakcją dopadali
                      interesanta. W takich instytucjach policji politycznych jak Gestapo, KGB,
                      Mossad czy CIA na ogól nie masz/mie miałeś do czynienia z "przypadkowymi"
                      ludzi.

                      Ale mnie nie interesuje w tym wątku temat Gestapo - mnie interesuje kogo, jak i
                      dlaczego wypuszczano z KL Auschwitz - obozu zagłady.

                      Co innego wypuścic kogoś z budynku np. w Gestapo Warszawie a co innego wypuścić
                      z obozu zagłady np. KL Auschwitz.
                      • mike.recz Re: Pytanie idioty 21.02.07, 11:32
                        Jaki cel ma twój post.
                        Odnoszę wrażenie iż martwi cię,że kogoś wypuszczali z tej fabryki śmierci i
                        dzięki temu ci ludzie przeżyli.
                        • stranger.pl Re: Pytanie idioty 21.02.07, 11:41
                          ???

                          Nie martwi ale szokuje jak moża było stamtąd zostać zwolnionym!!! - trzeba było
                          mieć wyjątkowo mocne plecy i mocne papiery. Bo za pieniądze nie kupisz
                          wszystkiego na świecie.

                          Zanm jeden przypadek ucieczki z KL Auschwitz - dokonanej przez
                          polskiego "cichociemnego" który dał się umyślnie zamknąc w KL Auschwitz po to
                          by zobaczyć "śmierć" i ucieć z raportem na Zachód - po wojnie rotm. Pilecki
                          został zamordowany przez komunistów.

                          Za to nie znam przypadków aby zwalniano kogoś (poza jednym wypadkiem) z KL
                          Auschwitz - moze ich było więcej (takich przypadków) nie wiem? - zastanawiam
                          się tylko jakie kryteria decydowały o tym kto ma zostać zwolniony a kto nie.
                          • felicia Re: Pytanie idioty 21.02.07, 11:51
                            > Za to nie znam przypadków aby zwalniano kogoś (poza jednym wypadkiem) z KL
                            > Auschwitz - moze ich było więcej (takich przypadków) nie wiem? - zastanawiam
                            > się tylko jakie kryteria decydowały o tym kto ma zostać zwolniony a kto nie.


                            Kolejny przypadek zwolnienia:
                            19.6.Bielsko-Biała (PAP) - Sygnet z białego metalu, który należał do byłego
                            więźnia Auschwitz, Polaka Tadeusza Orłowskiego (numer obozowy 111) (...)
                            Nielegalnie wykonany w niemieckim obozie Auschwitz sygnet podarowała placówce
                            córka Tadeusza Orłowskiego. Spełniła w ten sposób ostatnią wolę byłego więźnia,
                            który zmarł kilka lat temu. Na sygnecie widnieje wizerunek podkowy. W jej
                            środku wygrawerowany został numer 111.
                            Orłowski trafił do obozu Auschwitz 14 czerwca 1940 roku, w pierwszym
                            transporcie 728 polskich więźniów politycznych. Dzień ten uważany jest za
                            początek istnienia KL Auschwitz. Orłowski miał wówczas 21 lat. 19 września 1941
                            roku został zwolniony z obozu."

                            O Stefanie Jaraczu napisałam wyżej. Dlatego nie czytasz, że nie pasuje do twej
                            wydumanej tezy (że nikogo Niemcy nie zwalniali)?
                            F.
                            • stranger.pl Re: Pytanie idioty 21.02.07, 11:59
                              Wiem że pierwszymi więźniami Oświęcimia byli Polacy (bo Auschwitz był pomyślany
                              jako obóz zagłady dla Polaków), którzy weszli w skład pierwszego transportu
                              oświęcimskiego, liczącego 728 osób, który przybył 14 czerwca 1940 roku.

                              Byli wśród nich mieszkańcy Jarosławia - Stanisław Ryniak (nr obozowy 31 -
                              pierwszy więzień Oświęcimia) , Mieczysław Popkiewicz (nr obozowy 36),
                              Kazimierz Tokarz (nr obozowy 282), Wiesław Kielar (nr obozowy 290).

                              Nie wiedziałem o Stefanie Jaraczu.

                              Nie wiem do teraaz co sprawiało że z tego miejsca zwalniano niektórych
                              więźniów - jakie były kryteria, przeciez byli niebezpieczni dla niemieckiej
                              propagadny - widzieli od środka KL Auschwitz!
                      • ayran Re: Pytanie idioty 21.02.07, 11:36
                        stranger.pl napisał:

                        > Ale mnie nie interesuje w tym wątku temat Gestapo - mnie interesuje kogo, jak
                        i
                        >
                        > dlaczego wypuszczano z KL Auschwitz - obozu zagłady.
                        >
                        > Co innego wypuścic kogoś z budynku np. w Gestapo Warszawie a co innego
                        wypuścić
                        >
                        > z obozu zagłady np. KL Auschwitz.


                        Jasne. Skoro nie udało się obronić tez, że danie łapówki gestapowcowi było
                        wykluczone, zmieniamy front. Owszem - było możliwe (w jednej tysięcznej
                        przypadków), ale nie w przypadku Auschwitz.
                        Ponawiam zaproszenie do wyszukiwarki - tylko przy szukaniu tym sposobem musisz
                        baaardzo uważać, żeby nie robić literówek.

                        Może mały fragment na zachętę:

                        "Additional documents unearthed by X and Y establish that remarkably large
                        numbers of prisoners were released from Auschwitz. (This is in addition to
                        prisoners who were transferred to other camps.) During just a few days in June
                        and July 1944 alone, 186 short-term prisoners were set free. (Over the entire
                        period of the camp's existence, there must have been thousands.) Most of these
                        were Poles who had been sentenced to "re-education by labor" at Birkenau for
                        terms of four to ten weeks for breaking employment contracts. After serving
                        their sentences, says X, these prisoners returned to their factories. Nothing
                        has so far been published anywhere about these large-scale prisoner releases.
                        As Y notes, if many tens of thousands of Hungarian Jews were actually killed in
                        Auschwitz in May-June 1944, as alleged, the released prisoners could easily
                        have told the world about it."

                        Od razu wyjaśniam, że X i Y to nazwiska cytowanych autorów - rozumiem, że tak
                        czy owak okażą się niewiarygodni, z góry dziękuję za informację dlaczego.


                        • stranger.pl Re: Pytanie idioty 21.02.07, 11:47
                          Jeśli chodzi o tych węgierskich żydów to oni nie zostali wykupieni z KL
                          Auschwitz tylko wykupieni po drodze jak jechali do KL Auschwitz. Mała acz
                          istotna różnica!
                          • ayran Re: Pytanie idioty 21.02.07, 11:49
                            stranger.pl napisał:

                            > Jeśli chodzi o tych węgierskich żydów to oni nie zostali wykupieni z KL
                            > Auschwitz tylko wykupieni po drodze jak jechali do KL Auschwitz. Mała acz
                            > istotna różnica!

                            Super. Ale zacytowany fragment nie dotyczy wyłącznie węgierskich Żydów.
    • hihiro1 Oficerowie niemieccy biorący udział w eksterminacj 21.02.07, 11:04
      byli zdemoralizowani ale bywali wśród nich i tacy którzy brali w tym udział aby
      samemu nie stać się ofiarą (nie każdy rodzi się bohaterem).

      Moja babcia znała perfekt niemiecki i była dyżurnym emisariuszem ratującym
      aresztowanych członków rodziny i znajomych. Z tego co wiem udało jej się
      wyciągnąć kilka osób z kłopotów. Ale jej brat większość okupacji spędził w
      obozach. Wszystko było kwestią ceny i szczęścia.
    • adalberto3 Zainteresowani powinni poczytac cos o .... 21.02.07, 11:30
      .. ewolucji prawa karnego dotyczacego ludnosci na okupowanych terenach.
      Temat tylko "obil mi sie o uszy", ale w pierwszym dosc krotkim okresie Niemcy
      wprowadzili przepisy takie jak w Rzeszy, tzn. z mozliwoscia do odwolywania sie
      w kolejnych instancjach. Wtedy byla tez mozliwosc rewizji wyroku.
      Himmler przyczynil sie do zaostrzenia tych przepisow (1941?,1942?) i o wymiarze
      kary ostatecznie decydowali tylko oprawcy z SS i Gestapo.
      • adalberto3 Re: Zainteresowani powinni poczytac cos o .... 21.02.07, 11:41
        Sprawa zwiazana jest scisle ze swoista "konkurencja" na terenie Generalnej
        Guberni miedzy administracja kierowana przez Hansa Franka (podobno calkiem
        niezly adwokat) i dodatkowym aparatem przemocy Himmlera.
        Frank bardzo szybko zaczal tracic swoje wplywy w strukturach wladzy i przewage
        uzyskal Himmler i jego koncepcja wladzy na terenach okupowanych (nieograniczony
        terror).
    • alexanderson Re: 21.02.07, 11:32
      Władysław Bartoszewski został zwolniony z KL Auschwitz dzięki staraniom
      Polskiego Czerwonego Krzyża.
      • felicia Re: 21.02.07, 11:36
        Z Auschwitz w roku 1941 był zwolniony Stefan Jaracz.
        F.
      • stranger.pl Re: 21.02.07, 11:44
        Jeśli się nie myle w okupowanej przez Niemców Polsce nie dział Polski Czerwony
        Krzyż (PCK) ani żadne inne polskie instytucje (także humanitarne) - NIC co
        miało coś wspólnego z Polską! Co najwyżej agendy szwajcarskiego Czerwonego
        Krzyża.
        • piq Re: dokształćcie się, bo sie mylicie, szankier.pl 21.02.07, 12:20
          Działały polskie oddziały organizacji międzynarodowych, takich jak Czerwony
          Krzyż, a ponadto organizacje charytatywne jak Patronat; zezwolono nawet na
          działalność żydowskiej organizacji charytatywnej, która miała rozdzielać pomoc
          żywnosciowa z Zachodu dla Zydów; faktem jest, ze Żydów juz wtedy prawie nie
          było, a pomoc rozkradano.

          Polecam, tow. nieuku, np. "Polskę Walczącą 1939-1945" Ślaskiego w 6 tomach.
          Macie tam wyłożone tak, że nawet wy to zrozumiecie.
          • melisa-bb Re: dokształćcie się, bo sie mylicie, szankier.pl 21.02.07, 12:24
            Chciałabym ,żeby prof. Bartoszewski sam to wyjaśnił.
            • alexanderson Re: 21.02.07, 13:13
              melisa-bb napisała:
              > Chciałabym ,żeby prof. Bartoszewski sam to wyjaśnił.

              Nie czytałem jeszcze, ale może tu są szczegóły:
              www.merlin.com.pl/frontend/towar/477951
          • stranger.pl Re: dokształćcie się, bo sie mylicie, szankier.pl 21.02.07, 12:36
            Dziękuję za odpowiedz co prawda bardzo chamską ale prawie "merytoryczną" - ja
            nie wiem wszystkiego a jak nie wiem to się pytam lub podaje (jak zrobiłem) w
            trybie warunkowym - ty zapewne wiesz wszystko i wiesz zapewne, że działały
            różne organizacje - łącznie z... żydowskim wydziałem ("Żagiew") Gestapo,
            złożonym z Żydów którzy zajmowali się w okupowanej przez Niemców Polsce
            tropieniem Polaków ukrywających Żydów i ich mordowaniem lub wydawanie kumplom z
            właściwego Gestapo.

            Członkowie żydowskiego Gestapo (Leszna 13 - prawie dwa tysiąc członków) mieli
            własne legitymacje, broń, mundury i prawo poruszania się wszędzie po GG:P
            I byli nietykalni - sporo z nich uratowało się podczas II w.ś. i pożniej
            znaleźli schronie w Izraelu.

            I w tym problem - Żydzi usprawiedliwiają swoich zbrodniarzy (Żydów)
            kolaborujących z hiterowcami (nawet winnych ogromnych zbrodni) a jednoczesnie
            są bezkompromisowi w ściganiu zbrodniarzy-gojów (czasami nawet winnych...
            mniejszych spraw).
            co widać m.in. przez przykład odpowiedzialności żydowskich kolaborantów
            współpracujących z nazistami, tzn. braku... takiej odpowiedzialności.
            Kolaboranci [dużo ich przeżyło wywożąc do Izraela majątki po zamordowanych
            współbraciach] byli tylko sadzeni przez żydowskie "sady honorowe" - których
            najwyższa karą było nadanie tytułu "niehonorowego Żyda" bądź zdrajcy - i to się
            wydarzyło w bardzo niewielu przypadkach.

            W Izraelu Knesset uchwalił prawo 5710/1950 o "Karaniu nazistów i kolaborantów".
            Punkt 10 tego prawa mówi:

            "Jeżeli osoba popełniła akt albo niedopełniała aktu którego niedopełnienie
            byłoby karane przez to prawo - sad uchyli odpowiedzialność kryminalna w
            przypadku:
            (a) Popełnił akt aby ochronić siebie od niebezpieczeństwa śmierci grożącej jemu
            (b) popełnił akt aby uniknąć konsekwencji gorszych niż skutki aktów które
            popełnił/nie dopełnił"

            I prawie żaden Żyd nigdy nie był oczywiście ukarany.
            Przykłady:
            1. Israel Moshe Pouczyc - zastępca szefa policji w Getcie w Ostrowcu
            Oskarżony o 21 zbrodni:
            - Kolaboracja z faszystami
            - Zdrada i wydanie partyzantów (wydał nazistom Polaków z polskiego ruchu oporu)
            - Uniemożliwienie uciekinierom z innych Gett wejścia na teren Getta
            Ostrowieckiego
            - wyłudzanie łapówek w gotowce i innych cennych rzeczach
            - wiezienie Żydów w nieludzkich warunkach
            - fizyczne znęcanie się nad Żydami (okaleczanie)

            Uniewinniony na podstawie punktu 10 prawa - Wszak uratował życie żydowskie
            czyli ... siebie samego.

            2. Hersz Bernblat - zastępca szefa Getta będzińskiego - skazany na 5 lat. Wyrok
            uchylony przez Izraelski Sad Najwyższy. Uzasadnienie polegało na tym, ze
            oskarżony sam był... ofiara i dlatego nikt go na prawdę nie może sądzić.

            A równocześnie agendy Izraela i niestrudzonego Szymona Wiesenthala tropiły
            nawet płotki winne śmierci pojedyńczego Żyda, nie ma zpomnienia czy
            darowania... wszak są gojami.
            • anmanika Re: dokształćcie się, bo sie mylicie, szankier.pl 21.02.07, 13:09
              Wystarczy kliknac 2 razy:
              Prof Bartoszewski wyciag z Wikipedi:
              Zyciorys:
              II wojna światowa i okupacja
              We wrześniu 1939 uczestniczył w cywilnej obronie Warszawy jako noszowy. Od maja
              1940 pracował w administracji Przychodni Społecznej nr 1 Polskiego Czerwonego
              Krzyża w Warszawie.


              Pobyt w obozie
              19 września 1940 został zatrzymany na Żoliborzu w masowej obławie
              zorganizowanej przez hitlerowców. Od 22 września 1940 więzień obozu
              koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau (numer obozowy 4427). Z obozu został
              zwolniony 8 kwietnia 1941 dzięki działaniom Polskiego Czerwonego Krzyża

              PCK
              "W lipcu 1940 ukazało się rozporządzenie generalnego gubernatora Niemiec
              rozwiązujące na terenie Guberni wszystkie stowarzyszenia i organizacje w
              Polsce. Ze względu na konwencje genewskie nie objęło ono PCK, chociaż dotkliwie
              ograniczyło jego działalność, między innymi nakazując rozwiązanie struktur
              terenowych i ustalając pełnomocników i komisarzy do nadzorowania pracy i
              korespondencji PCK. Wobec zdecydowanego sprzeciwu ZG PCK i zapowiedzi odwołania
              się do MKCK i Ligi Stowarzyszeń Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca,
              władze niemieckie odwołały wydane rozporządzenie, a PCK jako jedyna organizacja
              w okupowanej Polsce funkcjonował z nazwą Polski Czerwony Krzyż, mimo wielu
              szykan i utrudnień."
        • joannabarska stranger,stranger, do nauki! 21.02.07, 12:54
          stranger,Ty naprawde jestes b.mało ponformowany (delikatność!). A słyszałes o
          Polskim Komitecie Opiekunczym działajacym oficjalnie w Generalnej Guberni? Ja
          nie tylko słyszałam,ja pracowałam tam przez rok jako goniec przed wyzwoleniem.
          Nawet czasami nosiłam listy z tego PKO do gestapo i tam podpisywano mi na
          dyżurce listę doręczeń. W tym PKO pomagałam tez w pakowaniu paczek
          zywnosciowych dla wiezniów obozowych. Ludzie, czego dzis uczą w
          szkołach? "Zdrady" przy Okrąglym Stole?
          • snajper55 Re: stranger,stranger, do nauki! 21.02.07, 12:59
            joannabarska napisała:

            > Ludzie, czego dzis uczą w szkołach? "Zdrady" przy Okrąglym Stole?

            On nie chodził do szkoły. On chodził na szkolenia.

            S.
            • stranger.pl Re: stranger,stranger, do nauki! 21.02.07, 13:08
              A ty byś wolał pewnie aby wszyscy mieli jeden pogląd i żeby to był twój pogląd
              a kto nie ma twojego poglądy ten według ciebie głupek!

              Zmień się bo w życiu nieraz dostaniesz w d.pę z takim podejściem chyba że
              tęsknisz do modelu totalitarnego gdzie kto inaczej mysli ten głupek i pod
              ścianę?
              • woda.woda A tak właściwie, to o co ci chodzi? 21.02.07, 13:09
          • stranger.pl Re: stranger,stranger, do nauki! 21.02.07, 13:05
            Zadałem ci pytanie

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=57736175&a=57739967
            na które milczyć za to wybierasz sobie co ci pasuje aby pisać w tym wątku:P

            Najpierw mądralo odpowiedz na pytanie a potem się wymądrzaj:P
            • ayran Re: stranger,stranger, do nauki! 21.02.07, 13:26
              stranger.pl napisał:

              > Zadałem ci pytanie
              >
              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=57736175&a=57739967
              > na które milczyć za to wybierasz sobie co ci pasuje aby pisać w tym wątku:P

              > Najpierw mądralo odpowiedz na pytanie a potem się wymądrzaj:P

              To nie było pytanie, tylko pytanie z odpowiedzią - w jaki sposób można było
              wyjść z Auschwitz przekupując gestapo? A kuku - nie można było, bo gestapo było
              nieprzekupne. Jak się okazało, że można było, to teza został złagodzona - można
              było najwyżej co tysięcznego i na pewno nie w Auschwitz. Da się tak w kółko.
              • stranger.pl Re: stranger,stranger, do nauki! 21.02.07, 13:38
                1."Giwi" - źle mi funkcjonuje strona forum - nie miałem zamiaru wysłać
                zgłoszenia o usunięcie powyższego postu - proszę nie brać tego faktu pod uwagę!

                1."Ayran" dlaczego odpowiadasz za "joannebarską"? - "joannabarska" to twój
                drugi nick?
                • ayran Re: stranger,stranger, do nauki! 21.02.07, 13:54
                  stranger.pl napisał:


                  > 1."Ayran" dlaczego odpowiadasz za "joannebarską"? - "joannabarska" to twój
                  > drugi nick?

                  Nie mam nic wspólnego z Joanną Barską - ale to forum jest publiczne i każdemu
                  wolno się dopisac do dowolnego postu, o ile nie łąmie regulaminu.
    • s-k-i-n Re: Czy z KL Auschwitz można było zostać zwolnion 21.02.07, 15:14
      dobre pytanie...należy je uzupełnić dlacego akurat Bartoszewski został
      wykupiony a nie np Korczak
      • wujcio44 Re: Czy z KL Auschwitz można było zostać zwolnion 21.02.07, 15:27
        s-k-i-n napisał:

        > dobre pytanie...należy je uzupełnić dlacego akurat Bartoszewski został
        > wykupiony a nie np Korczak

        Może dlatego, że Korczak nigdy nie był w Oświęcimiu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka