Dodaj do ulubionych

"panie gistapo" czyli donosy Polaka na Polaka

25.02.07, 19:05
Miałam w sobotę chwilkę czasu i przeczytałam jednym tchem książkę autorstwa
Barbary Engelking-Boni "Szanowny panie gistapo - donosy do władz niemieckich
w Warszawie i okolicach 1940-41" (wydawnictwo IFIS PAN, Warszawa 2003).
Jest to lektura szokująca. Oczywiście, o polskiej kolaboracji z Niemcami było
wiadomo już wcześniej (taka współpraca z okupantem miała w zasadzie miejsce
we wszystkich krajach Europy), ale co innego wiedzieć, a co innego
przeczytać, co potrafili wysmażyć na siebie rodacy - bez pomocy Żydów,
Ukraińców, Rosjan czy Niemców.

Może na razie o Żydach (temat na czasie, 27 lutego rozpoczynają się
negocjacje):

Barbara E.-Boni pisze: "Jak już napisałam 30% listów dotyczy Żydów. Nie o
wszystkich dokumentach można jednak powiedzieć, że bodźcem do ich napisania
jest antysemityzm. Niektóre (..) są wyraźnie inspirowane zawiścią, a niechęć
do Żydów i antyżydowskie ustawodawstwo niemieckie jedynie ułatwiają
zdemaskowanie tych uczuć. Jednak pewna część donosów na Żydów ma - wyrażany
mniej lub bardziej jawnie - zdecydowanie ideologicznie antysemicki charakter.
Nienawiść do Żydów wyraża się na przykład w rozmaitych epitetach i
pejoratywnie nacechowanych określeniach, takich jak cytowana wyżej "Żyduwa"
(błąd ortograficzny, sic!), czy innych "żydowica", "parszywiec", "opasłe
żydzisko", "przeklęci żydzi", "bezczelny i podstępny żyd", "szubrawcy
żydzi", "Gudłaj". Autor donosu pisanego po rosyjsku informuje, że na ulicy
Piwnej 7/9 w sklepie ukrywa się Żydówka Rojza Wajcman, podaje się za Polkę i
ma sfałszowane nazwisko. Charakteryzują ją następująco: "to chytra i
przebiegła Żydówka, do tej pory pozostawała w ukryciu, przypadkiem odkryłem
jej kryjówkę, w rozmowie mało można odróżnić od akcentu polskiego, tylko
morda wskazuje, że to Żydówka, średniego wzrostu, gruba".
Całkiem bezpośrednio nienawiść do Żydów (co nie znaczy, że ujawnia w ten
sposób prawdziwe odczucia) wyraża autor donosu nr 24, demaskującego osoby
ukrywające swoje pochodzenie. W zakończeniu listu autor pisze "wszystko
powyższe podaję z ideowych pobudek, gdyż nienawidzę żydów, w szczególności
zaś mechesów, którzy kupczą swoją narodowością i religią".
Dla niektórcyh zgodnie z antysemickimi stereotypami, tak popularnymi w Polsce
przed wybuchem wojny, Żydzi otumaniają Polaków, którzy głupio konspirując,
dają dowód tego, że są "na usługach angielsko żydowskich" (nr 30), a
podziemne gazetki to w oczywisty sposób robota "żydowska, względnie za ich
pieniądze". Oczywiście Żydzi są komunistami, nie tylko w cytowanym już
donosie z Adamowa. Autor listu nr 156 pisze, że "to są wszyscy ci kórym się
zachiewa raju bolszewickiego, pokumali się z żydami i wedługi ich słów, aby
po złym kroku poślizgnęła się noga armii niemieckiej to bić będzie czem, bo
broń jest gotowa. Jak widzą panowie z mego doniesienia wszyscy ci ludzie,
których tu podaję są zaślepieni przez żydostwo do tego stopnia, że nie widzą
po któej stronie jest jasna przyszłość, a po której zguba więc czas, abyście
im Panowie oczy przetarli na swój sposób. Proszę mi wierzyć, że nie powoduje
mną nienawiść czy interesy osobiste, bo zapłaty nie żądam, a nienawiść
mógłbym mieć do jednej czy dwóch osób, a nie do tylu na raz i to z dwu wsi od
razu".

***

Uff, jak się człowiek przez to przekopie (a jest to książeczka licząca więcej
niż 100 stron), to ma niesmak na cały dzień. Ciekawe czy zniesmaczony po
przeczytaniu tej książki byłby np. profesor Jerzy Robert Nowak? Ciekawe...
Obserwuj wątek
    • pies_na_czarnych Re: z innej beczki: 25.02.07, 19:32
      Powinni napisac ksiazke pod tytulem "Panie SBiko" :)
      Wiecej materialu i bardziej na czasie.
    • w11mil jestem przeciwnikiem wszelkich steroptypow narodow 25.02.07, 19:36
      osciowych - to ze najwiekszymi katami w komunistycznych Gestapo
      (od ZSRR przez PRL po Wegry) byli Żydzi nie swiadczy że narod ten szczegolnie
      lubuje sie w wyrywaniu paznokci;
      są dobrzy i źli Polacy, Żydzi Rosjanie itp; wszelkie generalizowanie w tym
      wzgledzie jest bez sensu
      • emerytka2006 w11mil - stereotypizujesz 25.02.07, 19:48
        ... pisząc "najwiekszymi katami w komunistycznych Gestapo (od ZSRR przez PRL po
        Wegry) byli Żydzi", a później sam sobie przeczysz w zdaniu "wszelkie
        generalizowanie w tym wzgledzie jest bez sensu". Więc jak to jest?

        PS. O ile byłabym się w stanie zgodzić, że na Węgrzech Żydzi odgrywali bardzo
        dużą rolę w ruchu komunistycznym (tak w okresie Beli Kuna, jak i latach 1944-
        56), to już w przypadku Polski taka teza jest mocna nieprawdziwa...
        • w11mil przeczytaj uwaznie co napisalem 25.02.07, 20:08
          emerytka2006 napisała:

          > ... pisząc "najwiekszymi katami w komunistycznych Gestapo (od ZSRR przez PRL
          po Wegry) byli Żydzi",a później sam sobie przeczysz w zdaniu "wszelkie
          > generalizowanie w tym wzgledzie jest bez sensu". Więc jak to jest?
          • emerytka2006 przeczytałam i stwierdzam sprzeczność 25.02.07, 21:07
            ... wewnętrzną, w tym co napisałeś...
            • emerytka2006 no i jak? 12.03.07, 16:14

              • zwykly321 Re: no i jak? 12.03.07, 16:22
                Maleszka Gestapowiec? Czy jak Gestapowiec? Emerytka jak Gestapowiec?
                Paranoja....?
                • emerytka2006 Dobrze się czujesz, zwykły? 12.03.07, 18:15
                  Ech Maleszka, ech Maleszka
                  W pustych głowach mieszka
                  I tumani polską bidę
                  Wredny rozumu konfident...

                  ***

                  To nasz redakcyjny wierszyk o Maleszce. Gefaellt dir?
              • zwykly321 Re: no i jak? 12.03.07, 21:36
                Donos do SB i donos do Gestapo czymś się różnią? Skutkami?
                • sodoma4 Re: Na temat. 13.03.07, 00:24
                  Z.Safian w czasie okupacji hitlerowskiej pobierał praktyki jako policjant w
                  żydowskim w getcie.
    • gorby jest w IPN teczuszka z 255 donosami Polaczkow 25.02.07, 19:37
      W zespole "Der Kommandeur der Sicherheitspolizei und des SD fur den Distrikt
      Warschau" w Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie znajduje się
      teczka zawierająca dwieście pięćdziesiąt pięć anonimowych donosów do władz
      niemieckich 1940-1941. Teczka ta, jeszcze nieuporządkowana, została przekazana
      do Instytutu Pamięci Narodowej z byłego Centralnego Archiwum Ministerstwa Spraw
      Wewnętrznych. Donosy zgromadzone w brązowej, tekturowej, zawiązanej na teczce -
      to bez wątpienia oryginały z czasów okupacji ...

      • w11mil nie glupio Ci teraz emerytko? wielomilionowa 25.02.07, 19:42
        aglomeracja (Distrikt Warschau), znaczacy procent ludnosci żydowskiej i w sumie
        255 donosow w ciagu 2 lat (w dodatku jeszcze z okresu kiedy nieznany był los
        Żydow)
        • emerytka2006 255 o c a l o n y c h donosów 25.02.07, 19:50
          Ile było ich naprawdę nie wie nikt...
          • gorby moher uwaza,ze gestapo zbieralo dokumenty dla IPN 25.02.07, 19:53
          • w11mil gorby pisze ze teczka jest jedynie nieuporzadkowan 25.02.07, 20:10
            a

            emerytka2006 napisała:
            > Ile było ich naprawdę nie wie nikt...
        • gorby nie zapominaj oszolomie ,ze FK to nie RM 25.02.07, 19:51
          Tutaj tak prymitywna propaganda nie chwyta.Chyba kazdy wie,tumanie, ze to co
          jest z tamtych czasow w IPN to tylko okruszki i ze przedwojenna i wojenna
          Polska byla ogolnie antysemicka.Od reguly byly na szczescie wyjatki.
          • w11mil klamiesz gorby; jedynie Polsce rozstrzeliwano 25.02.07, 20:06
            cale rodziny za pomoc Żydom;
            w innych krajach zjawisko pomagania Żydom nie było tak powszechne i nie Niemcy
            nie musieli stosowac tak drakonskich metod;
            np. we Francji "problem żydowski" rowiazywali wspolnie obywatele i panstwo
            francuskie (Vichy)
            polskie panstwo podziemne karalo smiercia wydawanie Żydów
            gorby napisał:
            > przedwojenna i wojenna Polska byla ogolnie antysemicka
            • gorby no,patrzcie,jak te moherowe berety wszystko wiedza 25.02.07, 20:15
              Wystarczy sprawdzic akta obowzow koncentracyjnych aby sie dowiedziec ilu Zydow
              i z jakich krajow w nich zginelo.Rezim Vichy objal tylko czesc Francji. Tam
              nikt nie musial donoscic, bo robily to faszystowskie wladze. W tzw. strefie
              wolnej bylo jak w Polsce - byli ludzie i zwierzeta korzystajacy z cudzego
              nieszczescia.
              • w11mil sam widzisz ze klamstwo ma krotkie nogi 25.02.07, 20:22
                klamiesz tez o powszechnosci antysemityzmu w Polsce- wiekszosc zamordowanych
                Żydow pochodzila z kraju gdzie ich mieszkalo najwiecej czyli z Polski
                Żydzi osiedlali sie tu dobrowolnie bo w Polsce było im po prostu najlepiej;
                poczytaj np. o stosunku spoleczenstwa amerykanskiego do Żydow przed wojną

                gorby napisał:
                > Wystarczy sprawdzic akta obowzow koncentracyjnych aby sie dowiedziec ilu
                >Zydow i z jakich krajow w nich zginelo
            • eres2 Re: klamiesz gorby; jedynie Polsce rozstrzeliwano 25.02.07, 21:59
              w11mil: [...] cale rodziny za pomoc Żydom; w innych krajach zjawisko pomagania
              Żydom nie było tak powszechne i nie Niemcy nie musieli stosowac tak drakonskich
              metod; np. we Francji "problem żydowski" rowiazywali wspolnie obywatele i
              panstwo francuskie (Vichy)
              eres: Jesteś w błędzie, za udzielanie pomocy Żydom równie surowo karano na
              podbitych obszarach ZSRR, a w pewnym okresie na Słowacji.

              w11mil: polskie panstwo podziemne karalo smiercia wydawanie Żydów
              eres: Owszem czyniło to, a ściślej zaczęto karać donosicieli i szmalcowników
              dopiero na początku 1943 roku. Stefan Korboński, niewątpliwy autorytet w
              sprawach dot. okupacji hitlerowskiej pisze: „[...] 18. marca 1943 roku to samo
              Kierownictwo Walki Cywilnej wystosowało następną proklamację, aby
              przeciwdziałać stosowaniu szantażu wobec Polaków udzielających schronienia
              Żydom: >>Kierownictwo Walki Cywilnej ogłasza, co następuje: naród polski sam
              będąc ofiarą straszliwego terroru, z przerażeniem i współczuciem zaświadcza o
              rzezi pozostałej jeszcze przy życiu ludności żydowskiej w Polsce. [...] Ale
              niektórzy {Polacy}, pozbawieni czci i honoru, rekrutujący się ze świata
              przestępczego, odkryli nowe, świętokradcze źródło korzyści: szantażowanie
              Polaków ukrywających Żydów i samych Żydów. Kierownictwo Walki Cywilnej
              ostrzega, że każdy przypadek szantażu będzie zarejestrowany i ukarany z całą
              surowością – jeśli to możliwe natychmiast, jeśli nie – w przyszłości<<”.
              Dopiero w ślad za tą proklamacją, sądy podziemia skazywały winnych, a plutony
              egzekucyjne podziemia dokonywały na zbrodniarzach wyroki śmierci. Jawi się tu
              pytanie: jak wielki rozmiar musiało przybrać owo zbrodnicze rzemiosło,
              potocznie zwane wówczas „szmalcownictwem”, aby trzeba było wydawać taką
              proklamację? Należy sobie jednak zadać gorzkie pytanie: dlaczego podziemie
              zabrało się za ukrócenie szmalcownictwa tak późno, dopiero w sytuacji, kiedy
              akcja likwidacji gett, w tym warszawskiego i jego żydowskich mieszkańców,
              zbliżała się ku końcowi? Przecież szmalcownictwo znane było w GG niemal od
              początku utworzenia gett. A trzeba pamiętać, że szmalcownik dekonspirując Żydów
              skazywał na śmierć także Polaków dających Żydom schronienie.
        • cr00t Klamstwo i insynusacja jest jej zyciem 25.02.07, 19:53
          w11mil napisała:

          > aglomeracja (Distrikt Warschau), znaczacy procent ludnosci żydowskiej i w sumie
          >
          > 255 donosow w ciagu 2 lat (w dodatku jeszcze z okresu kiedy nieznany był los
          > Żydow)

          To ze posluguje sie klamstwem udowodnilem juz wczesniej w poscie o Zydach
          wegierskich.
          • emerytka2006 a c o takiego uduwodniłeś? 25.02.07, 19:59

      • emerytka2006 Brawo Gorby, mamy te same lektury... 25.02.07, 19:50

    • zwykly321 Re: A to czytałaś? 25.02.07, 19:40
      www.naszawitryna.pl/jedwabne_974.html
    • arent5 Re: "panie gistapo" czyli donosy Polaka na Polaka 25.02.07, 19:41
      o , bożesz ty :(



      --
      "...Zbigniew Nosowski podkreślił natomiast, że ksiądz Czajkowski nie odegrał ważnej
      roli w sprawie księdza Jerzego Popiełuszki. Podobnie twierdzi Tomasz Wiścicki,
      współautor raportu miesięcznika "Więź". Według redaktora Wiścickiego, wiązanie
      księdza Czajkowskiego ze śmiercią księdza Jerzego Popiełuszki jest nadużyciem.
      Owszem, t.w. Jankowski przekazał SB jakieś informacje o księdzu Popiełuszcze,
      ale nie były one istotne dla morderców - powiedział Tomasz Wiścicki..."
    • emerytka2006 z innej beczki: 25.02.07, 19:45
      "Drugi rodzaj dobrych rad dotyczy ukarania "winowatych". Niektórzy żądają "czas
      abyście im Panowie przetarli oczy na swój sposób", "wlać porządnie w skórę, a
      powiedziałby gdzie drukarnia i gdzie ulotki" (nr 30), a pewien wstrzemięźliwy
      donosiciel sugeruje: "starczy wymienione osoby osadzić w więzieniu, by zapobiec
      dalszemu działaniu".
      Inni postulują bardziej surowe postępowanie: "proszę go przycisnąc do ściany to
      on wyśpiewa wszystko, bo on dużo szkodzi wielkiemu państwu niemieckiemu" (nr
      60), "bić a najwięcej powie" (nr 50). Autor donosu nr 74 radzi jak postępować z
      sąsiadką i jej rodziną: "jak gestapo jej język na brodę wyciągnie to ona wygada
      (..) jak Gestapo im da bicie, to oni się przyznają (...) co Gestapo uważa niech
      z nimi zrobi" i dodaje z troską "proszę być ostrożnie, bo to cwani ludzie".
      Niektórzy zalecają wysłanie tych, na których donoszą, na roboty: "jak by nie
      chcieli dać to do roboty do Niemiec brać to zaraz bendą pieniedzi" (nr
      33), "Tych panów warto było wysłać do Westfalii kopać węgiel" (nr 84), "Jestem
      zdania tego, że dla takich miejsca u nas niema, dla nich, ich głupich myśli, i
      bajek o zwycięstwie Anglii i otym, że kiedyś chwycą za broń jest jedna rada: a
      mianowicie pobyt w głębi Rzeszy, nawet niekoniecznie w więzieniu. Ale praca na
      roli i w kopalni nalppędzi im trochę więcej rozumu (nr 117).
      (...)
      Inni dleatorzy żądają wysłania ofiar donosów do Oświęcimia. "proszę zbadać
      sprawę na miejscu i łobuza słać do Oświęcimia, ażeby nie demoralizował
      otoczenia (nr 158).
      (...)
      Po wyrażeniu uszanowania, zdemaskowaniu obywatela nieprzestrzegającego
      przepisów, udzieleniu dobrych rad, trzeba jakoś list zakończyć. Autorzy nie
      podpisują się, chcą jednak przedstawić siebie jako osoby wiarygodne, skromne,
      bezinteresowne i prawdomówne. W formułach zakończeniowych używają określeń: "z
      najwyższym szacunkiem", "życzliwy", "zawsze czujny i oddany P.M.", "z
      poważaniem proszący o dyskrecję obserwator", "przyjaciel", "przychylny
      folksdojcz", "dobry i sumienny obserwator", "lojalni obywatele", "naoczny
      świadek". Niektózy - być może w celu dodatkowego uwiarygodnienia samych siebie -
      przemawiają do władzy w jej języku: ""niech żyją Niemcy", "Heil Hitler", "Heil
      Fuehrer", pisane także z odwzorowaniem niemieckiej wymowy, albo w wersji
      mówionej "Hai Hitla".
      Niektóre notacje pożegnalne sprawiają wrażenie zaczerpniętych z odmiennego
      porządku, zpaożyczonych z innej konwencji korespondencyjnej. Zapewne użyte
      bezmyślnie, banalne formuły końcowe sprawiają jednak w kontekście donosu do
      Niemców dość makabryczne wrażenie: "kończę i życzę pomyślności i
      zdrowia", "Nade wszystko strzeż Bóg wodza", "Życzę zdrowia i sukcesów", "będę
      panom wdzięczny za to i niech pan Bug dopomaga w życiu"...
    • kruder76 Re: "panie gistapo" czyli donosy Polaka na Polaka 25.02.07, 19:56
      Wiadomo, że wśród Polaków byli i są antysemici, więc donosy na Żydów nie
      szokują. Bardziej mnie zdumiewa, że skoro 30% donosów dotyczyło Zydów, tzn. że
      70% to były donosy Polak na Polaka. Włosy dęba stają ile nienawiści jest w ludziach.
      • emerytka2006 rzeczywiście - ta książka nie jest budujuąca... 25.02.07, 21:08

      • eres2 Re: "panie gistapo" czyli donosy Polaka na Polaka 25.02.07, 21:29
        Masz Kruder osobliwie selektywnie reagujące włosy: nie stają Ci one dęba z
        powodu nienawiści Polaka do swojego niepolskiego współobywatela, mimo że skutek
        nienawistnego donosu na Żyda był zawsze ten sam – jego nieodwołalna śmierć z
        rąk hitlerowskiego okupanta, bądź z rąk totumfackiego hitlerowców - polskiego
        policjanta granatowego.
        • emerytka2006 a to rzeczywiście ciekawe... 12.03.07, 16:11

    • emerytka2006 gistapo, gistapo 25.02.07, 19:57
      Zbiorowo jako "sąsiedzi" podpisany jest pełen emocji list nr 228, w którym
      czytamy, że "właściciele kamienicy przy ul. Czarnieckiego 6 państwo Kowalscy
      nie są aryjczykami i dotąd mieszkają nie w getcie. Pani Luba Kowalska jest
      żydówką stanowczo, znamy ją jeszcze z Rosji i nie ma na to tłumaczenia. Nie
      tylko, że nie poszła do swoich żydów, ale siedzi tu w mieście i przeklina razem
      z mężem wszystko co niemieckie"

      (s.70)

      W perspektywie donosów wojna jest nie tylko okresem walki z okupantem, ale
      także okazją do wzbogacenia się (poprzez innych). Zbulwersowany donosiciel
      pisze "pierwszy szmuklarz od początku wojny pieniedzy ma wiele, urządzenie
      domowe zdobyte podczas wojny" (nr 33). Inny po wyliczeniu innych oskarżeń pod
      adresem Chuny Kosower dodaje "prócz tego ma bardzo dużo złota i pieniędzy z
      sprzedanych towaró, które zostały zrabowane w czasie wstąpienia wład
      zniemieckich do Warszawy (donos nr 28)"

      (s. 72)
      • travel_wawa Porażające, zwłaszcza język i styl... 25.02.07, 21:17
        Trochę przypomina język niektórych "patriotów" na forum:(
    • eres2 Obok donosicieli prymitywnych, 25.02.07, 21:16
      niejako „amatorach”, pokaźną liczbę stanowili delatorzy płatni.
      Tylko w Okręgu Krakowskim AK ujętych było ponad 5000 denuncjantów, w samym
      Krakowie pracowało w roku 1943 na rzecz okupanta około 2000 Polaków. Zdrajcy
      byli różnych profesji i statusu i wywodzili się z różnych środowisk, także
      naukowych. Sporządzona przez grupę prawników i historyków analiza przypadkowo
      wybranych 200 zasądzonych na karę śmierci przez sądy podziemne Polaków-agentów
      i konfidentów dała obraz następujący:
      policjanci „granatowi” (różnych formacji i stopni) – 43 osoby,
      urzędnicy (w tym zarządcy firm i tłumacze) – 24 osoby,
      służba rolna i leśna, rolnicy – 18 osób,
      sołtysi i wójtowie – 16 osób,
      robotnicy i rzemieślnicy – 15 osób,
      strażnicy więzienni, kolejowi i dozorcy – 14 osób,
      artyści, literaci, dziennikarze – 13 osób,
      restauratorzy, sklepikarze, handlowcy – 12 osób,
      arystokraci, ziemianie, adwokaci – 12 osób,
      oficerowie służby stałej i rezerwy, także AK – 11 osób,
      podoficerowie służby stałej i rezerwy – 5 osób,
      lekarze, duchowni, nauczyciele – 11 osób,
      inżynierowie – 6 osób.
      Np. głośna była sprawa Marty Laury Władowej, wdowy po generale Franciszku
      Władzie, d-cy 14. Dywizji Piechoty. Władowa nawiązała z wyższym oficerem
      Abwehry kontakty miłosne, ale i agenturalne. Wyrok wykonano 4.6.44 r..
      Także do jednego z najgłośniejszych należało wykonanie egzekucji (w Warszawie)
      na znanym polskim aktorze Igo Symie (m.in. za inspirowanie aktorów polskich do
      udziału w osławionym antypolskim filmie „Heimkehr”). Szczególnie przykre dla
      społeczności warszawskiej w latach okupacji było zachowanie znanej aktorki
      Marii Malickiej, a zwłaszcza aktora Adolfa Dymszy. Malicka, której Polska i
      Warszawa dały przecież wszystko, utrzymywała bliskie kontakty z agentem
      Wydziału Propagandy J. Horvathem i oficerami niemieckimi. A. Dymsza urządzał
      zaś w swoim mieszkaniu pijatyki w towarzystwie Niemców. Oboje zhańbili się
      występowaniem w legalnych teatrzykach.
      Warto dodać, iż na kolaborantów wydawano nie tylko wyroki śmierci. Głośna w
      Warszawie była publiczna kara chłosty wymierzona 13.5.44. r. w teatrze „Maska”
      dyrektorowi teatru „Komedia” Józefowi Grodnickiemu i o jednoczesnym ostrzyżeniu
      Witolda Zdzitowieckiego, kierownika artystycznego „Maski”. Postawiono im zarzut
      wyrządzania „szkody polskiemu życiu zbiorowemu” oraz zachowania „ubliżającego
      godności obywatelskiej i artystycznej aktorów polskich”. Stosowano też i różne
      formy infamii.
      Wyroki śmierci wykonano na bardzo wielu zdrajcach, również na oficerach WP,
      także wyższych rangą, na oficerach AK, na duchownych, a także na synu b.
      prezydenta Poznania (Ratajskim).
      Historycy przyjmują, iż w czasie okupacji niemieckiej wykonano około 2500 akcji
      wyrokowych na około 3000 do 3500 wydanych przez sądy podziemia wyroków śmierci
      na zdrajców i delatorów.
      Pomyśleć, ilu owych dawnych donosicieli, zwłaszcza tych anonimowych, uniknęło
      kary i teraz, korzystrając z demokratycznej swobody wypowiadania się, opluwa
      Żydów po dawnemu. Być może czyni to przez mikrofonowe sitka pewnej rozgłośni, a
      także na nin. forum.
      • ewa9823 a ostatnio HGW 25.02.07, 21:21
    • frank_drebin No i mamy wyzszosc Polski nad np. Francja. Tam 25.02.07, 21:44
      sprawe zamieciono pod dywan i tam takich ksiazek bys nie poczytala.
      • emerytka2006 a skąd wiesz, że nie czytałam? 25.02.07, 21:45
        A Ty czytałeś pozycję Barbary Engelking-Boni?
        • frank_drebin Re: a skąd wiesz, że nie czytałam? 25.02.07, 21:51
          A co to ma do rzeczy ? Lektura obowiazkowa czy jak ? Jesli sadzisz, ze naiwnie
          uwazam Polakow podczas II WS za jedyny narod bez Quislingow to jestes w duzym
          bledzie.
          emerytka2006 napisała:

          > A Ty czytałeś pozycję Barbary Engelking-Boni?
          • emerytka2006 Jedna korekta - Quislingowie byli. 25.02.07, 21:58
            Zarówno po radzieckiej, jak i niemieckiej stronie...
            Wystarczy trochę poczytać:)
            • frank_drebin Re: Jedna korekta - Quislingowie byli. 25.02.07, 22:08
              Naprawde Ameryki historycznej przede mna nie odkrylas.
              emerytka2006 napisała:

              > Zarówno po radzieckiej, jak i niemieckiej stronie...
              > Wystarczy trochę poczytać:)
    • ziggy.s Re: "panie gistapo" czyli donosy Polaka na Polaka 26.02.07, 09:54
      Czy sa tam rowniez donosy kierwonictwa bandy komunistow zwanej ppr/gl/al na
      Polakow ? Ta banda zdrajcow oplacana z kasy moskiewskiej wyspecjalizowala sie w
      donoszeniu do Gestapo.

      Kontrwywiad AK, w raporcie sporządzonym na podstawie przejętych instrukcji, tak
      streszcza zadania zlecone Wydziałowi Informacji PPR: "Wydział Informacji
      (instrukcja [zdobyta, B.M.] w załączniku), [...] otrzymał polecenie
      rozpracowania najszczegółowszego polskich grup wojskowych łącznie z
      personaliami, aby przygotować tą drogą bądź metody likwidacji, bądź rozładowania
      tych organizacji od wewnątrz."9 Informacje dotyczące struktur polskiego
      podziemia, zdobyte przez współpracujących z NKWD komunistów z PPR czy GL-AL,
      były używane w walce z "siłami reakcji", chociaż przekazywano je także Gestapo,
      które dokonywało na ich podstawie operacji likwidacyjnych.

      Moze wystarczy zapytac starszych towarzyszy z ppr/pzpr/sld a sobie powspominacie
      jak to pisaliscie do Gestapo ?
    • l.o.r.t.e.a Skład redakcji GW wskazuje że donosów było o 26.02.07, 09:59
      4 za mało, przepraszam, 5 za mało, zapomniałem o Warszawskim.
      • banme2 [...] 12.03.07, 16:15
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • dean08 Re: Skład redakcji GW wskazuje że donosów było o 12.03.07, 18:02
        Cóż - nie wszystkich się udało dziadkowi znaleźć prawda ? Wyjątkowa szkoda, że
        wymiar sprawiedliwości AK miał takie małe moce przerobowe...
    • emerytka2006 ciekawą kontynuacją 26.02.07, 18:58
      ... tej publikacji jest książka "Ja tego Żyda znam!" wydana w 2004 roku przez
      IFiS PAN. Autorem jest Jan Grabowski...
      Polecam, a wkrótce obszerne fragmenty "przedrukuję" na Forum Kraj...
    • emerytka2006 w sumie ten temat był już poruszany na forach GW 26.02.07, 18:59
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=57513719&a=57528726
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=56287813&a=56287813
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=57407431&a=57414357
    • przyszywany.wnuczek.2006 Część z poniższych TFUrców swojemu pochodzeniu 12.03.07, 17:52
      zawdzięcza, że nie skończyła jak Igo Sym:

      Jerzy Borejsza,
      Jan Brzoza,
      Leon Chwistek,
      Aleksander Dan,
      Zuzanna Ginczanka,
      Halina Górska,
      Mieczysław Jastrun,
      Juliusz Kleiner,
      Stanisław Jerzy Lec,
      Leon Pasternak,
      Julian Przyboś,
      Jerzy Putrament,
      Adolf Rudnicki,
      Włodzimierz Słobodnik,
      Elżbieta Szemplińska,
      Lucjan Szenwald,
      Wanda Wasilewska,
      Adam Ważyk,
      Bruno Winawer.
      • emerytka2006 Wasilewska była Żydówką? A Szemplińska? 12.03.07, 18:14
        A Górska?
        Wnuczek już po holenderskim cannabis?
        • przyszywany.wnuczek.2006 Przecież nie piszę, że wszyscy TFUrcy. Zresztą pal 12.03.07, 18:21
          licho ich narodowość. Wyobraża sobie Babcia polskich pisarzy wstępujących 1
          września 1940 r. do nazistowskiego związku literatów? Ilu by dozyło końca wojny?
          • emerytka2006 A Skiwski przeżył? A Studnicki? A Goetel? 12.03.07, 18:23
            A Burdecki? A ks. Trzeciak?
            • emerytka2006 i co, zatkało "wnusia"? 12.03.07, 18:42

            • przyszywany.wnuczek.2006 Re: A Skiwski przeżył? A Studnicki? A Goetel? 12.03.07, 18:46
              Co ma babcia do Goetla czy Studnickiego. Wplątywanie Goetla w kolaborację z
              Niemcami jest wprost ohydne. Dość wspomnieć z jaka zacielocia UB polowalo na
              niego Tak samo zreszta jak na Mackiewicza. Wiemy za co. Gdybz ich dopadli nie
              dożyliby konca wojny.
              Ks. Trzeciak wojny nie przeżył. Został zastrzelony przez hitlerowców. Juz na
              poczatku wojny wydarzen zmienil swoj stosunek do Zydow.
              • emerytka2006 nic nie mam... 12.03.07, 19:26
                przyszywany.wnuczek.2006 napisał:

                > Co ma babcia do Goetla czy Studnickiego.
    • przyszywany.wnuczek.2006 Ten cytat babcia zna? 12.03.07, 18:03
      "We Lwowie dozorcy więzienni, donosiciele, sporo było donosicieli Żydów,
      niesłychanie dużo. No, Żydzi bardziej współpracowali z władzami sowieckimi.
      Pojawiło się mnóstwo komunistów przedwojennych, jak grzyby po deszczu wyrośli, a
      komuniści przedwojenni polscy to w olbrzymim odsetku Żydzi."

      :)
      • emerytka2006 Bosche, co za bzdury. 12.03.07, 18:16
        Antysemickie brechty...
        • przyszywany.wnuczek.2006 Akleksander Wat :) 12.03.07, 18:19
          "Mój wiek" t. II str. 286

          <LOL>
          • emerytka2006 Wat też mógł bzdurzyć. 12.03.07, 18:21
            I zdarzało mu się to w miarę często, "wnusiu"...
            • kika113 Wiesz emerytko że Żydzi robili pogromy Żydom? 12.03.07, 19:38
              Przed wojną?
              • emerytka2006 Mogłabyś rozwinąć tę światłą myśl? 12.03.07, 19:58

                • kika113 Re: Mogłabyś rozwinąć tę światłą myśl? 12.03.07, 20:09
                  Poszukaj w Wysokich Obcasach artykułu o rozbiciu przez Żydów żydowskiego
                  wesela, i pobiciu żydowskich alfonsów zajmujących się handlem żywym towarem na
                  masową skalę, nazwano to "pogromem alfonsów". Żydzi urządzili innym Żydom
                  pogrom (niejeden), pewnie wypominasz to Polakom, nieświadoma.
                  • kika113 Re: Mogłabyś rozwinąć tę światłą myśl? 12.03.07, 20:23
                    serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,3859153.html
                    Co Żydzi wyrabiali przed wojną.
                    • emerytka2006 czy ty się dobrze czujesz, Kika? 13.03.07, 10:34

                      • kika113 Emerytko czy tobie się pogorszyło? 13.03.07, 11:22
                        nie chcę żeby zapoznanie się z przykrą (dla ciebie) prawdą zaszkodziło twojemu
                        zdrowiu, ale takie sa fakty, były tzw "Pogromy Alfonsów" organizowane przez
                        żydowską partię, i ofiarami tych pogromów byli Żydzi. Wysokie obcasy to
                        opisały, chyba że oskarżysz Wyborczą i jej kobiecy organ (Wysokie Obcasy) o
                        antysemityzm.
    • sodoma4 Re:Ile donosów napisał Z.Safian 12.03.07, 20:39
    • cat8 Re: Errata.... 12.03.07, 21:39
      forum.fronda.pl/forum.php?akcja=pokaz&id=922765
    • jrjrjr Re: "panie gistapo" czyli donosy Polaka na Polaka 13.03.07, 08:01
      Droga Emerytko,

      oprócz antysemityzmu "rasistowskiego" był jeszcze motyw ekonomiczny - zwłaszcza
      w małych miejscowościach majątek żydowski natychmiast po eksterminacji Żydów
      przechodził w ręce polskich sąsiadów.
    • listekklonu Re: "panie gistapo" czyli donosy Polaka na Polaka 18.05.07, 18:31
      Mnie właśnie te donosy Polaków na Polaków najbardziej szokują. Wiem, że to brzmi
      okropnie, ale prędzej mi się zmieści w głowie donoszenie na "innych", czyli w
      tym wypadku Żydów. W 1943 roku w Lipnicy Wielkiej (wieś na Orawie) chłop ukrywał
      Żydów. Sąsiedzi najwyraźniej wyczuli pismo nosem, bo w nocy wdarli się do jego
      domu, pobili go, zabrali Żydów i zawieźli na Gestapo. Następnego dnia po tego
      chłopa przyjechali Niemcy i zabrali do Oświęcimia, skąd już nigdy nie wrócił.
      Życzliwi donosiciele dostali w nagrodę po dwa płaszcze z mienia pozostawionego
      przez Żydów.
      • pisuarro Re: donosy Polaków na Polaków 21.05.07, 18:31
        Dziś donosi się do skarbówki ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka