haen1950
28.02.07, 07:16
Wczoraj w Teraz My pan prokurator popisał się wyborną wiedza historyczną o
przestępcach. W nawiązaniu do "przestępcy" Wachowskiego zacytował dzieje
Hitlera i Stalina. Według niego ci obaj byli przestępcami, choć nigdy nie
byli skazani prawomocnym wyrokiem.
A fe, panie nieuku! Hitler swoje Mein Kamppf napisał w ciupie po prawomocnym
wyroku demokratycznego sądu za próbę zamachu stanu, Stalin też swoje
odsiedział na Syberii, chyba za obrabianie banków.
Rządy ciemniaków, rządy nieuków, rządy przygłupów - syndrom polski.