Dodaj do ulubionych

Pogrzeb proboszcza z Jedwabnego

IP: 213.78.66.* 29.04.03, 20:14
Alez sie ks dziekan zdziwi na Sadzie Ostatecznym! Alez sie
bedzie smazyl za wszstkie klamstwa i niegodziwosci!
Obserwuj wątek
    • Gość: Czytelnik Pogrzeb proboszcza z Jedwabnego IP: 162.108.22.* 29.04.03, 20:18
      "Proboszcz Orlowski obalal argumenty historykow ...." takich jak socjolog J. T. Gross. ktory ma najwiecej do powiedzenia, choc z
      historia nie ma nic do czynienia. Warto sie zapoznac z ksiazka prawdziwego historyka Jerzego Roberta Nowaka "120 Klamstw
      J.T.Grossa".
      • Gość: Gosc 2 Re: Pogrzeb proboszcza z Jedwabnego IP: *.dip.t-dialin.net 29.04.03, 20:57
        Zgadzam sie z opinia ze prawde ukazuje ksiazka profesora
        Nowaka.Szkoda,ze Wyborcza nie dopuszcza do glosu obiektywnych
        historykow.Chyba najwyzszy juz czas
        • Gość: abc nazista Nowak obiektywnie jest antysemita IP: *.rdu.bellsouth.net 29.04.03, 21:47
          komuch, zyjacy z pisania na zamowienie. teraz sluzy naziscie rydzykowi. gowno
          bez intelektu, ale swojski. Smieja sie z debila na swiecie, a polaczki czytaja
          bo im mowi ze ta nedza to Zydzi. A to wodeczka i lenistwo umyslowe.
          Gość portalu: Gosc 2 napisał(a):

          > Zgadzam sie z opinia ze prawde ukazuje ksiazka profesora
          > Nowaka.Szkoda,ze Wyborcza nie dopuszcza do glosu obiektywnych
          > historykow.Chyba najwyzszy juz czas
          • Gość: Marky Co "abc" ma na mysli? :) IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 30.04.03, 02:24
            Gość portalu: abc napisał(a):

            > komuch, zyjacy z pisania na zamowienie. teraz sluzy naziscie
            rydzykowi. gowno
            > bez intelektu, ale swojski. Smieja sie z debila na swiecie, a
            polaczki czytaja
            > bo im mowi ze ta nedza to Zydzi. A to wodeczka i lenistwo
            umyslowe.

            Co ma abc na mysli kiedy pisze ze prof. Nowak to "komuch"? Czy
            abc twierdzi ze prof. Nowak nalezal do PZPR?
            Co abc ma na mysli kiedy uzywa wyrazenia "nazista rydzyk" [sic]?
            Czy abc twierdzi ze Ksiadz Tadeusz Rydzyk nalezy/-al do NSDAP,
            czyli Niemieckiej Partii Narodowo-Socjalistycznej?
            Gdzie Prof. Nowak pisze ze "ta nedza to Zydzi"?

            Dziekuje.
            PS. Abc uzywa wyrazenia "polaczki." Jest ono antypolskim
            odpowiednikiem wyrazenia "zydki." Hm... gdyby ktos z
            dyskutujacych tutaj uzyl wyrazenia "zydki" w taki pejoratywny
            sposob w jaki abc uzyl wyrazenia "polaczki," wowczas zapewne
            cenzor Gazety Wyborczej, czuwajacy nad ta "dyskusja" usunalby
            ten posting z "zydkami," jako powod podajac stosowne prawo. Ale
            postingu abc-a cenzor Gazety Wybiorczej, oops, Wyborczej, nie
            usunal za "polaczkow." Ciekawe czemu? Czy to jedna z taktyk
            walki z tzw. antysemityzmem? :)
            Abc sugeruje ze "wodeczka i lenistwo umyslowe" sa
            przyczyna "nedzy" w Polsce. Sugestia abc-a wydaje sie zgadzac z
            zydowskim stereotypem Polakow np. w Stanach Zjednoczonych, re:
            tzw. Polish jokes (polskie kawaly, w ktorych Polacy sa opisywani
            jako brudni zapijaczeni debile, Polki jako prostytutki, a
            polskie dzieci sa przyrownywane do ekskrementow. W Nowym Yorku,
            na Manhattanie byla grana ostatnio "farsa" teatralna pod
            tytulem "Polish Joke," przedstawiajaca Polakow mniej wiecej w
            taki wlasnie sposob. Ciekawe czemu GW nie poinformowala na temat
            tej "farsy"? Slyszalem ze kiedy farsa pojawila sie po raz
            pierwszy w Seattle, sam p. Michnik reagowal w tej sprawie.
            Dlaczego wiec obecnie, gdy farsa jest pokazywana w o wiele
            bardziej widocznym miejscu, milczy GW, milczy jej, ehem,
            patriotyczny naczelny?... :)
            • Gość: Taktoja Re: Co IP: *.proxy.aol.com 30.04.03, 19:57
              Gość portalu: Marky napisał(a):

              > Gość portalu: abc napisał(a):
              >
              > > komuch, zyjacy z pisania na zamowienie. teraz sluzy naziscie
              > rydzykowi. gowno
              > > bez intelektu, ale swojski. Smieja sie z debila na swiecie,
              a
              > polaczki czytaja
              > > bo im mowi ze ta nedza to Zydzi. A to wodeczka i lenistwo
              > umyslowe.
              >
              > Co ma abc na mysli kiedy pisze ze prof. Nowak to "komuch"? Czy
              > abc twierdzi ze prof. Nowak nalezal do PZPR?
              > Co abc ma na mysli kiedy uzywa wyrazenia "nazista rydzyk"
              [sic]?
              > Czy abc twierdzi ze Ksiadz Tadeusz Rydzyk nalezy/-al do NSDAP,
              > czyli Niemieckiej Partii Narodowo-Socjalistycznej?
              > Gdzie Prof. Nowak pisze ze "ta nedza to Zydzi"?
              >
              > Dziekuje.
              > PS. Abc uzywa wyrazenia "polaczki." Jest ono antypolskim
              > odpowiednikiem wyrazenia "zydki." Hm... gdyby ktos z
              > dyskutujacych tutaj uzyl wyrazenia "zydki" w taki pejoratywny
              > sposob w jaki abc uzyl wyrazenia "polaczki," wowczas zapewne
              > cenzor Gazety Wyborczej, czuwajacy nad ta "dyskusja" usunalby
              > ten posting z "zydkami," jako powod podajac stosowne prawo.
              Ale
              > postingu abc-a cenzor Gazety Wybiorczej, oops, Wyborczej, nie
              > usunal za "polaczkow." Ciekawe czemu? Czy to jedna z taktyk
              > walki z tzw. antysemityzmem? :)
              > Abc sugeruje ze "wodeczka i lenistwo umyslowe" sa
              > przyczyna "nedzy" w Polsce. Sugestia abc-a wydaje sie zgadzac
              z
              > zydowskim stereotypem Polakow np. w Stanach Zjednoczonych, re:
              > tzw. Polish jokes (polskie kawaly, w ktorych Polacy sa
              opisywani
              > jako brudni zapijaczeni debile, Polki jako prostytutki, a
              > polskie dzieci sa przyrownywane do ekskrementow. W Nowym
              Yorku,
              > na Manhattanie byla grana ostatnio "farsa" teatralna pod
              > tytulem "Polish Joke," przedstawiajaca Polakow mniej wiecej w
              > taki wlasnie sposob. Ciekawe czemu GW nie poinformowala na
              temat
              > tej "farsy"? Slyszalem ze kiedy farsa pojawila sie po raz
              > pierwszy w Seattle, sam p. Michnik reagowal w tej sprawie.
              > Dlaczego wiec obecnie, gdy farsa jest pokazywana w o wiele
              > bardziej widocznym miejscu, milczy GW, milczy jej, ehem,
              > patriotyczny naczelny?... :)

              Marky, nie przejmuj sie. Psy zawsze beda szczekaly
              do ksiezyca.
      • Gość: przytomny Re: książka prawdziwego historyka IP: *.icpnet.pl 29.04.03, 21:04
        Gość portalu: Czytelnik napisał(a):

        Buhaha! (chyba raczej histeryka...:P)
        • Gość: ficino Re: książka prawdziwego historyka IP: *.ny5030.east.verizon.net 29.04.03, 21:42
          Gość portalu: przytomny napisał(a):

          > Gość portalu: Czytelnik napisał(a):
          >
          > Buhaha! (chyba raczej histeryka...:P)
          masz cos jeszcze do powiedzenia?
      • Gość: An Re: Pogrzeb proboszcza z Jedwabnego IP: *.magma-net.pl 29.04.03, 21:10
        Gość portalu: Czytelnik napisał(a):

        > "Proboszcz Orlowski obalal argumenty historykow ...." takich
        jak socjolog J. T.
        > Gross. ktory ma najwiecej do powiedzenia, choc z
        > historia nie ma nic do czynienia. Warto sie zapoznac z ksiazka
        prawdziwego hist
        > oryka Jerzego Roberta Nowaka "120 Klamstw
        > J.T.Grossa".
        Jak orróżnić "prawdziwego " historyka od "nieprawdziwego?"
        • Gość: przytomny Re: Pogrzeb proboszcza z Jedwabnego IP: *.icpnet.pl 29.04.03, 21:24
          Gość portalu: An napisał(a):

          > Jak odróżnić "prawdziwego " historyka od "nieprawdziwego?"

          To proste: "nieprawdziwy" bada i opisuje fakty, a "prawdziwy"
          niestrudzenie pracuje na chwałę Narodu (zawsze dużą literą,
          oczywiście...;)
          • Gość: ficino Re: Pogrzeb proboszcza z Jedwabnego IP: *.ny5030.east.verizon.net 29.04.03, 21:44
            Gość portalu: przytomny napisał(a):

            > Gość portalu: An napisał(a):
            >
            > > Jak odróżnić "prawdziwego " historyka od "nieprawdziwego?"
            >
            > To proste: "nieprawdziwy" bada i opisuje fakty, a "prawdziwy"
            > niestrudzenie pracuje na chwałę Narodu (zawsze dużą literą,
            > oczywiście...;)
            W tym przypadku to J. Gross pracowal na chwale swego narodu. Historyk jak w
            morde strzelil.
            • Gość: kr Re: Pogrzeb proboszcza z Jedwabnego IP: 144.173.29.* 29.04.03, 22:02
              Gość portalu: ficino napisał(a):

              > W tym przypadku to J. Gross pracowal na chwale swego narodu.
              Historyk jak w
              > morde strzelil.

              Ficino... moze tak odrobine warsztatu historycznego zanim
              zaczniesz ferowac sady o tym kto pracuje na chwale swojego
              narodu... tak sie dziwnie sklada, ze Jan Tomasz Gross jest tak
              samo Polakiem jak i Zydem... Jego ojciec ocalal z Zaglady gdyz
              ukryla go pewna Polska (etnicznie) rodzina... po wojnie ozenil
              sie z corka ludzi ktorzy go przechowali.

              to jest historia... a teraz odrobine kulturoznawstwa... wedlug
              tradycyjnego halachicznego systemu 'Zydostwo' dziedziczy sie po
              matce... tak sie smiesznie sklada ze pan Gross jest Zydem od
              strony ojca...

              mam teraz pytanie... czy w takiej sytuacji jest on raczej
              Polakiem, czy Zydem, a moze ani jednym ani drugim? Dla mnie to
              akurat nie robi wiekszej roznicy, uznaje go zarowno jako Polaka
              jak i Zyda. Krew mnie jednak zalewa gdy slysze, badz tez czytam
              ludzi ktorzy nie wiedza ale mowia i w dodatku oceniaja...

              A co do 'Sasiadow' panu Grossowi moge zarzucic to ze 'stanal
              okoniem' i nie przyjmuje jakiejkolwiek krytyki, faktow, ktore
              rzucaja nieco odmienny obraz rzeczywistosci (np. liczby ofiar)
              moge mu rowniez zarzucic poslugiwanie sie stereotypami... czy
              tez negacje stereotypu 'zlego Zyda' za pomoca tworzenia
              stereotypu 'zlego Polaka'... te kwestie zreszta byly wiele razy
              podnoszone i dyskutowane.

              Niestety dzieki temu Gross 'podlozyl sie' niejako 'historykom'
              klasy Jerzego Roberta Nowaka... tak na prawde '120 klamstw...'
              zasluguje co najwyzej na zastapienie w tylule nazwiska Grossa
              nazwiskiem autora.
              • Gość: ficino Re: Pogrzeb proboszcza z Jedwabnego IP: *.ny5030.east.verizon.net 29.04.03, 23:07
                Gość portalu: kr napisał(a):

                > Gość portalu: ficino napisał(a):
                >
                > > W tym przypadku to J. Gross pracowal na chwale swego narodu.
                > Historyk jak w
                > > morde strzelil.
                >
                > Ficino... moze tak odrobine warsztatu historycznego zanim
                > zaczniesz ferowac sady o tym kto pracuje na chwale swojego
                > narodu... tak sie dziwnie sklada, ze Jan Tomasz Gross jest tak
                > samo Polakiem jak i Zydem... Jego ojciec ocalal z Zaglady gdyz
                > ukryla go pewna Polska (etnicznie) rodzina... po wojnie ozenil
                > sie z corka ludzi ktorzy go przechowali.
                > to jest historia...

                Nie interesuje mnie kto go przechowywal ani z kim sie ozenil...interesuje mnie
                tylko tresc zawarta w jego oszczerczej ksiazce. Holocaust jest teraz sprawnie
                dzialajacym biznesem i ksiazka jego ma za zadanie promowac pewne
                teorie...miedzy innymi taka ze Polacy wysysaja antysemityzm z mlekiem matki.
                Dla mnie ludzie tego pokroju sa bezwartosciowymi propagandzistami. WIdac jak
                sie pieknie odplacil tej polskiej rodzinie za ocalenie zycia...dlaczego wiec
                nie nie napisal ksiazki o Polakach ktorzy ratowali Zydow z zaglady???????? Ja
                ci odpowiem na to pytanie...dlatego ze nikt by takiej ksiazki w Ameryce nie
                opublikowal a tym bardziej nie odnioslaby zadnego sukcesu. Nie przejmuj sie o
                moj warsztat historyczny potrafie rozroznic kto dziala na chwale Polski a kto
                na jej szkode i w 100% jestem pewny ze Gross to szkodnik.

                >a teraz odrobine kulturoznawstwa... wedlug
                > tradycyjnego halachicznego systemu 'Zydostwo' dziedziczy sie po
                > matce... tak sie smiesznie sklada ze pan Gross jest Zydem od
                > strony ojca...

                Odpowiedz mi wtedy na pytanie czy Zyd ktory nie jest osoba religijny moze byc
                Zydem? I jak to sie odnosi do tradycyjnego halachicznego systemu.


                > mam teraz pytanie... czy w takiej sytuacji jest on raczej
                > Polakiem, czy Zydem, a moze ani jednym ani drugim? Dla mnie to
                > akurat nie robi wiekszej roznicy, uznaje go zarowno jako Polaka
                > jak i Zyda. Krew mnie jednak zalewa gdy slysze, badz tez czytam
                > ludzi ktorzy nie wiedza ale mowia i w dodatku oceniaja...

                Czy mozesz sie w koncu zastanowic kim jest pan Gross...bo chyba nie mozna byc
                jednoczesnie jablkiem i pietruszka...Znam rodziny polsko-zydowskie ktorych
                ojciec jest Zydem a matka jest Polka jakkolwiek dzieci nie uczy sie jezyka
                polskiego tylko hebrajskiego oraz historii i obyczajow zydowskich. Jak myslisz
                kim te dzieci beda sie czuly? Polakami, Zydami czy tez Europejczykami a moze
                Amerykanami? Jesli byloby tak jak mowisz to pan Gross bylby jakims
                schizofrenikeim, a nie jest. Doskonale widac po czyjej stronie barykady stoii
                dla kogo pracuje(holocaust industry).

                > A co do 'Sasiadow' panu Grossowi moge zarzucic to ze 'stanal
                > okoniem' i nie przyjmuje jakiejkolwiek krytyki, faktow, ktore
                > rzucaja nieco odmienny obraz rzeczywistosci (np. liczby ofiar)
                > moge mu rowniez zarzucic poslugiwanie sie stereotypami... czy
                > tez negacje stereotypu 'zlego Zyda' za pomoca tworzenia
                > stereotypu 'zlego Polaka'... te kwestie zreszta byly wiele razy
                > podnoszone i dyskutowane.

                Tak sie sklada ze moja babcia pochodzi z Jedwabnego i duzo opowiadala o
                zajsciach w Jedwabnem. Czy wiesz ile polskich rodzin wywieziono na Syberie
                dzieki wspolpracy ZYdow z NKWD?

                > Niestety dzieki temu Gross 'podlozyl sie' niejako 'historykom'
                > klasy Jerzego Roberta Nowaka... tak na prawde '120 klamstw...'
                > zasluguje co najwyzej na zastapienie w tylule nazwiska Grossa
                > nazwiskiem autora.
                On sie nikomu nie podkladal to byla typowo propagandowa ksiazka majaca na celu
                ukazanie wizerunku Polaka zydozercy i antysemity.
                Przydaloby Ci sie troche warsztatu historycznego zanim sie z czyms tak
                idiotycznym wyrwiesz. Ta ksiazka miala za zadanie odniesc sukces w Ameryce a
                nie w Polsce. Kto slyszal w Ameryce o jakims Nowaku...odpowiem ci..nikt!
                • Gość: kr Re: Pogrzeb proboszcza z Jedwabnego IP: 144.173.29.* 30.04.03, 00:00
                  Gość portalu: ficino napisał(a):
                  > Dla mnie ludzie tego pokroju sa bezwartosciowymi
                  propagandzistami. WIdac jak
                  > sie pieknie odplacil tej polskiej rodzinie za ocalenie
                  zycia...dlaczego wiec
                  > nie nie napisal ksiazki o Polakach ktorzy ratowali Zydow z
                  zaglady???????? Ja
                  > ci odpowiem na to pytanie...dlatego ze nikt by takiej ksiazki
                  w Ameryce nie
                  > opublikowal a tym bardziej nie odnioslaby zadnego sukcesu.
                  Nie przejmuj sie o
                  > moj warsztat historyczny potrafie rozroznic kto dziala na
                  chwale Polski a kto
                  > na jej szkode i w 100% jestem pewny ze Gross to szkodnik.

                  ficino... jezeli praca historyka ma polegac na 'dzialaniu na
                  chwale Polski' to ja dziekuje za taka historie... jezeli chodzi
                  zas o ksiazki o tym jak Polacy ratowali Zydow, owszem sa byc
                  moze nie takie glosne ale sa. I wydaje mi sie ze powinny byc i
                  takie i takie - bo obydwa przypadki mialy miejsce. I duzo lepiej
                  jest gdy o takich rzeczach pisze POlak, niz zeby mial pisac
                  ktokolwiek inny. przy okazji... o J.T. Grossie mowi sie ze jest
                  Zydem glownie w Polsce. A co do tej rodziny... zapytaj sie moze
                  ich samych dlaczego syn Zyda i Polki musial z Polski
                  wyemigrowac...

                  > Odpowiedz mi wtedy na pytanie czy Zyd ktory nie jest osoba
                  religijny moze byc
                  > Zydem? I jak to sie odnosi do tradycyjnego halachicznego
                  systemu.
                  Owszem kulturowo, etnicznie, moze. Ale J.T Gross jest tak samo
                  Polakiem jak i Zydem
                  >
                  > Czy mozesz sie w koncu zastanowic kim jest pan Gross...bo
                  chyba nie mozna byc
                  > jednoczesnie jablkiem i pietruszka...Znam rodziny polsko-
                  zydowskie ktorych
                  > ojciec jest Zydem a matka jest Polka jakkolwiek dzieci nie
                  uczy sie jezyka
                  > polskiego tylko hebrajskiego oraz historii i obyczajow
                  zydowskich. Jak myslisz
                  > kim te dzieci beda sie czuly? Polakami, Zydami czy tez
                  Europejczykami a moze
                  > Amerykanami? Jesli byloby tak jak mowisz to pan Gross bylby
                  jakims
                  > schizofrenikeim, a nie jest. Doskonale widac po czyjej stronie
                  barykady stoii
                  > dla kogo pracuje(holocaust industry).
                  Ej ficino... holocaust industry... to taki pracodawca jest...
                  tez dla niego pracuje w takim razie, a co do Grossa to byl synem
                  Polskiego Zyda i Polki i uczyl sie jezyka polskiego i zyl w
                  kulturze polskiej... nie rozumiem czego sie tu czepiasz...

                  > Tak sie sklada ze moja babcia pochodzi z Jedwabnego i duzo
                  opowiadala o
                  > zajsciach w Jedwabnem. Czy wiesz ile polskich rodzin
                  wywieziono na Syberie
                  > dzieki wspolpracy ZYdow z NKWD?
                  Ciekawe ilu Polakow z Jedwabnego wywieziono na Syberie dzieki
                  wspolpracy Zydow jedwabienskich... bardzo mnie to ciekawi na
                  prawde, a zastanawiales sie kiedys ilu wywieziono dzieki
                  wspolpracy Polakow z NKWD? Bylo ich rownie duzo co Zydow, tylko
                  zydzi byli nadreprezentowani... to juz zreszta pisalem... A czy
                  zastanawiales sie nad tym ze nie trzeba bylo wspolpracy
                  kogokolwiek zeby zwinac glownych dzialach ND i samorzadu, bo
                  byli ogolnie znani? CZy zastanawiales sie nad tym ilu ludzi nie
                  wytrzymalo tortur i 'wysypalo' innych (za co trudno ich
                  winic...) tak sie sklada ze znam osobiscie kogos pochodzacego z
                  Jedwabnego... i ta kobieta popwiada ze odkad pamieta w Jedwabnem
                  po cichu mowilo sie o zbrodni opisanej przez Grossa, wymieniajac
                  nazwiska tych ktorzy byli najaktywniejsi...

                  przy okazji... rozmawialem niedawno z kilkoma historykami
                  (zajmujacymi sie Holocaustem rowniez) w Wielkiej Brytanii...
                  wiesz ze z czterech z nich o ksiazce slyszal jeden... ale jej
                  nie czytal... co wiecej, pytalem angielskich Zydow, i tez nic...
                  a u nas sie mowi ze ta ksiazke znaja wszyscy

                  i po co taki raban?
                  • Gość: ficino Re: Pogrzeb proboszcza z Jedwabnego IP: *.ny5030.east.verizon.net 30.04.03, 02:33
                    > ficino... jezeli praca historyka ma polegac na 'dzialaniu na
                    > chwale Polski' to ja dziekuje za taka historie... jezeli chodzi
                    > zas o ksiazki o tym jak Polacy ratowali Zydow, owszem sa byc
                    > moze nie takie glosne ale sa. I wydaje mi sie ze powinny byc i
                    > takie i takie - bo obydwa przypadki mialy miejsce. I duzo lepiej
                    > jest gdy o takich rzeczach pisze POlak, niz zeby mial pisac
                    > ktokolwiek inny. przy okazji... o J.T. Grossie mowi sie ze jest
                    > Zydem glownie w Polsce.

                    Czy nigdy nie slyszales o zaklamywaniu historii? Zaczelo sie na Aleksandrze
                    Wielkim nie wiadomo tylko na kim sie skonczy. Skoro klamie w zywe oczy to nic
                    dziwnego ze Polacy go tak postrzegaja.

                    >A co do tej rodziny... zapytaj sie moze ich samych dlaczego syn Zyda i Polki
                    musial z Polski wyemigrowac...

                    Jesli chodzi ci o emigracje Zydow z Polski w 1968 to byla to prowokacja z
                    Moskwy tak aby pomoc Izraelowi z Arabami. Wiadomo fala antysemityzmu i pogromy
                    zwiekszyla naplyw ludnosci do Izraela. wot i cala polityka...nic nie dzieje sie
                    bez przyczyny.


                    > > Odpowiedz mi wtedy na pytanie czy Zyd ktory nie jest osoba
                    > religijny moze byc
                    > > Zydem? I jak to sie odnosi do tradycyjnego halachicznego
                    > systemu.
                    > Owszem kulturowo, etnicznie, moze. Ale J.T Gross jest tak samo
                    > Polakiem jak i Zydem

                    Przepraszam ale zaciales sie jak stara plyta.

                    > > Czy mozesz sie w koncu zastanowic kim jest pan Gross...bo
                    > chyba nie mozna byc
                    > > jednoczesnie jablkiem i pietruszka...Znam rodziny polsko-
                    > zydowskie ktorych
                    > > ojciec jest Zydem a matka jest Polka jakkolwiek dzieci nie
                    > uczy sie jezyka
                    > > polskiego tylko hebrajskiego oraz historii i obyczajow
                    > zydowskich. Jak myslisz
                    > > kim te dzieci beda sie czuly? Polakami, Zydami czy tez
                    > Europejczykami a moze
                    > > Amerykanami? Jesli byloby tak jak mowisz to pan Gross bylby
                    > jakims
                    > > schizofrenikeim, a nie jest. Doskonale widac po czyjej stronie
                    > barykady stoii
                    > > dla kogo pracuje(holocaust industry).
                    > Ej ficino... holocaust industry... to taki pracodawca jest...
                    > tez dla niego pracuje w takim razie, a co do Grossa to byl synem
                    > Polskiego Zyda i Polki i uczyl sie jezyka polskiego i zyl w
                    > kulturze polskiej... nie rozumiem czego sie tu czepiasz...

                    Czepiam sie tego ze uprawia antypolska propagande. Niezly przekret ten
                    holocaust industry...slyszales chyba o prezesie Eagleburger?

                    > > Tak sie sklada ze moja babcia pochodzi z Jedwabnego i duzo
                    > opowiadala o
                    > > zajsciach w Jedwabnem. Czy wiesz ile polskich rodzin
                    > wywieziono na Syberie
                    > > dzieki wspolpracy ZYdow z NKWD?
                    > Ciekawe ilu Polakow z Jedwabnego wywieziono na Syberie dzieki
                    > wspolpracy Zydow jedwabienskich... bardzo mnie to ciekawi na
                    > prawde, a zastanawiales sie kiedys ilu wywieziono dzieki
                    > wspolpracy Polakow z NKWD? Bylo ich rownie duzo co Zydow, tylko
                    > zydzi byli nadreprezentowani... to juz zreszta pisalem... A czy
                    > zastanawiales sie nad tym ze nie trzeba bylo wspolpracy
                    > kogokolwiek zeby zwinac glownych dzialach ND i samorzadu, bo
                    > byli ogolnie znani? CZy zastanawiales sie nad tym ilu ludzi nie
                    > wytrzymalo tortur i 'wysypalo' innych (za co trudno ich
                    > winic...) tak sie sklada ze znam osobiscie kogos pochodzacego z
                    > Jedwabnego... i ta kobieta popwiada ze odkad pamieta w Jedwabnem
                    > po cichu mowilo sie o zbrodni opisanej przez Grossa, wymieniajac
                    > nazwiska tych ktorzy byli najaktywniejsi...

                    Skad zatem wzieli sie zolnierze niemieccy???...przyszli poogladac jak sie
                    ludnosc cywilna msci na Zydach? Daj mi nazwisko tej osoby z Jedwabnego a
                    zapytam sie babci czy taka osoba istnieje. Moze i Polacy wydawali swoich
                    ziomkow na torturach ale nie robili tego tak spontanicznie jak jedwabienscy
                    ZYdzi o czym moze swiadczyc popiersie Lenina w ich grobie.

                    > przy okazji... rozmawialem niedawno z kilkoma historykami
                    > (zajmujacymi sie Holocaustem rowniez) w Wielkiej Brytanii...
                    > wiesz ze z czterech z nich o ksiazce slyszal jeden... ale jej
                    > nie czytal... co wiecej, pytalem angielskich Zydow, i tez nic...
                    > a u nas sie mowi ze ta ksiazke znaja wszyscy
                    >
                    > i po co taki raban?

                    Dlaczego wiec ksiazka ta znajdowala sie przez wiele tygodni na liscie
                    bestsellerow New York Timesa. Nie wspomne juz o licznych sympozjach
                    poswieconych tej wlasnie ksiazce.
                    • Gość: kr Re: Pogrzeb proboszcza z Jedwabnego IP: 144.173.117.* 30.04.03, 14:21
                      > Czy nigdy nie slyszales o zaklamywaniu historii?

                      ficino slyszalem... i wlasnie jednym z elementow zaklamywania
                      historii jest przedstawianie WSZYSTKICH Polakow jako
                      nieskazitelnych tylko dlatego ze sa Polakami. A jak maja cos na
                      sumieniu, to albo prowokacja (Moskiewska np..1968), albo
                      musieli, a jak juz za nic sie nie da powiedziec ze mieli
                      jakiekolwiek usprawiedliwienie to znaczy ze sa lotrami,
                      kanaliami, zdrajcami, wiec nie sa Polakami... taki prosty
                      element samooczyszczenia ;)

                      Co do prowokacji 68 roku... - nawet jezeli byla to co z tego...
                      zeby kogos sprowokowac trzeba wiedziec czym... trzeba wiedziec
                      co mu w duszy gra... jezeli dajesz sie prowokowac, to jestes
                      glupcem podwojnym... (tak a'propos... pomysl z sowiecka pomoca
                      dal Zydow w Izraelu jest swietny... tylko ze nalezy go miedzy
                      bajki wlozyc... tu chodzilo jedynie o wewnetrzxna rozgrywke w
                      Polsce) to samo odnosi sie do obecnosci Niemcow w Jedwabnem...
                      no wlasnie sie przygladali i bardzo im odpowiadalo ze Polacy
                      robia cos za nich... to w zaden sposob nie umniejsza podlosci
                      polityki okupacyjnej (zarowno Nazistowskiej jak i Sowieckiej)
                      ale nie zdejmuje winy z przesladowcow, mordercow...

                      J.T Gross jest tak samo
                      > > Polakiem jak i Zydem
                      >
                      > Przepraszam ale zaciales sie jak stara plyta.

                      Zacialem sie ficino, zacialem... i bede to powtarzal do konca...
                      jest tak Polakiem jak i Zydem. Uwierz mi ze mozna miec zlozona
                      tozsamosc kulturowa... tak sie dzieje w kazdym panstwie ktore
                      sobie poradzilo z wielokulturowoscia (patrz USA, Wielka
                      Brytania... na przyklad) I POlscy Zydzi, ktorzy
                      sie 'zasymilowali' tez sobie dobrze z taka tozsamoscia radza...
                      znam osobiscie kilku - i zadne z nich nie ma problemu z
                      lojalnoscia czy podejsciem do Polski jako do swojego panstwa,
                      panstwa w ktorym sie urodzili, zyja... Ale oczywiscie 'Prawdziwi
                      Polacy' beda wietrzyc spisek... bo sobie nie moga tego
                      wyobrazic... co najciekawsze... jak wyjada do USA - to dokladnie
                      podlegaja temu samemu procesowi... dzieli im sie lojalnosc i
                      tozsamosc miedzy POlske a Stany... tylko ze teoria ze spiskiem
                      Zydow pozostaje... a WASP-ow i ich 'polish jokes' dookola nie
                      widza...

                      Daj mi nazwisko tej osoby z Jedwabnego a
                      > zapytam sie babci czy taka osoba istnieje. Moze i Polacy
                      wydawali swoich
                      > ziomkow na torturach ale nie robili tego tak spontanicznie jak
                      jedwabienscy
                      > ZYdzi o czym moze swiadczyc popiersie Lenina w ich grobie.

                      ficino... zaczynasz widze kwestionowac moje zrodla ;) daj mi
                      nazwisko swojej babci, a zapytam znajomej czy taka osoba w ogole
                      istnieje ;)

                      co do popiersia lenina... rzeczywiscie masz racje... ostatnia
                      wola Jedwabienskich Zydow bylo pochowanie z nimi Lenina. Co
                      ludnosc Polska ze zrozumieniem uczynila...;) ficino... sami
                      sobie tego Lenina tam wsadzili, czy to oprawcy kazali im go ze
                      soba niesc?

                      I na koniec co do ksiazki Grossa... nie twierdze ze jest taka
                      jaka powinna i napisalem to juz w pierwszym poscie... mam do
                      niej zastrzezenia. Jej niewatpliwa zaleta jest jednak poruszenie
                      tematu, ktory wstydliwie caly czas byl skrywany a do dzisiaj
                      jest negowany (patrz zaklamywanie histori.. ;)... nie jest ona
                      wyrocznia, a jedynie poczatkiem dyskusji... i moim zdaniem ta
                      dyskusja przyniosla naprawde duzo dobrego. A jesli sie tak
                      torszczysz o dobre imie Polski, to wsrod tych ktorzy o tej
                      ksiazce slyszeli i ja czytali (bo z takimi tez rozmawialem)
                      tylko wizerunek Polski sie poprawil.

                      A w stosunkach Polsko Zydowskich po obu stronach jest wiele
                      mitow... tylko ze ty walczysz ze wszystkim co moze swiadczyc o
                      nie do konca czystej polskiej przeszlosci, a ja staram sie
                      dyskutowac i z Polakami i z Zydami o wszystkim... i o pieknych
                      rzeczach i o tych niechlubnych... bo bez oczyszczenia i
                      wyjasnienia z obu stron, dalej bedziemy sie obrzucac
                      inwektywami... a po co?
                • Gość: jang Re: Pogrzeb proboszcza z Jedwabnego IP: *.zetobi.com.pl / 10.0.100.* 30.04.03, 11:02
                • Gość: jang Re: Pogrzeb proboszcza z Jedwabnego IP: *.zetobi.com.pl / 10.0.100.* 30.04.03, 11:17
                  A co powiesz panie ficino na taki fakt: Jest rok 1941, ok. 25
                  czerwca, wioska nad niewielką rzeką, wieczór. Mój dziadek kończy
                  wieczorny obrządek w gospodarstwie i słyszy chlupot wody w
                  rzece, tuż za stodołą stojącą nad brzegiem rzeki. Wychodzi i
                  widzi dwoje ludzi całkowicie nagich - jak się okazuje są to
                  ojciec z córką. Dziadek poznał ich - pochodzili ze wsi oddalonej
                  o kilka kilometrów, a konkretnie Zawad, tych między Jeżewem a
                  Wizną. Okazało się, że obrabowali ich POLACY z sąsiedniej wsi,
                  katolicy chodzący co niedzielę do kościoła, a jeden z nich nosił
                  baldachim w czasie procesji. Dziadek dał tym obrabowanym
                  nieszczęśnikom jakieś łachy, coś do jedzenia (bo wodę pili z
                  rzeki) i poszli oni dalej. Następnego dnia znaleniono oboje
                  martwych kilka kilometrów dalej. Zaznaczam, że w pobliżu nie
                  było żadnych jednostek niemieckich. Pytanie: kti ich zabił,
                  jeśli w okolicy mieszkali tylko polacy?
                • Gość: Rafal Re: Pogrzeb proboszcza z Jedwabnego IP: *.bnf.fr 30.04.03, 12:51
                  Nie przejmuj sie o
                  > moj warsztat historyczny potrafie rozroznic kto dziala na
                  chwale Polski a kto
                  > na jej szkode i w 100% jestem pewny ze Gross to szkodnik.

                  I wlasnie to stwierzdenie jest dowodem na to, ze nalezy sie
                  przejmowac Pana "wrasztatem" czy tez swiadomoscia historyczna.
                  jezli uwaza Pan, ze historia jest narzedziem majacym na celu
                  budowanie lub nieszczenie chwaly jakiejs spolecznosci i jezeli
                  uwaza Pan, ze dzialanie na szkode Polski dyskwalifikuje
                  historyka. To wynika z tego, ze w Pana mniemaniu dociekanie
                  prawdy, nie jest celem bezwzglednym i ostaecznym hostorii. A
                  zatem prawde nalezy ukryc jezeli dzoila na szkode narodu. Ale
                  wowczas to nie jest historia, tylko pewna wizja, ktora buduje
                  falszywy obraz przeszlosci, ostatecznie falszyw obraz narodu.
                  W skorocie, myli Pan warsztat hoistoryka i warsztat piewcy
                  dziejow. Wiec slusznie zarzucono Panu, ze nie zna sie Pan na
                  historii.
                  Dodam tylko, ze nie intersuje mnie caly kontekst, tylko, brak
                  logiki w panskim wywodzie, co stawia pod watpliwosc, cala
                  reszte. Bo niestety, to dosc zasadnicza watpliwosc.
                  Pozdrawiam
        • Gość: kasjusz Re: Pogrzeb proboszcza z Jedwabnego IP: *.sympatico.ca 29.04.03, 21:42
          Gość portalu: An napisał(a):
          > Jak odróżnić "prawdziwego " historyka od "nieprawdziwego?"

          Proste. "Prawdziwy" ma napletek, "nieprawdziwemu" obcieli.
      • Gość: eres Re: Pogrzeb proboszcza z Jedwabnego IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.03, 00:25
        Gość portalu: Czytelnik napisał(a):

        > "Proboszcz Orlowski obalal argumenty historykow ...." takich jak socjolog J.
        T.
        > Gross. ktory ma najwiecej do powiedzenia, choc z
        > historia nie ma nic do czynienia. Warto sie zapoznac z ksiazka prawdziwego
        hist
        > oryka Jerzego Roberta Nowaka "120 Klamstw
        > J.T.Grossa".

        Nie jest prawdą, iż Jerzy Robert Nowak jest jedynym polskim PRAWDZIWYM
        historykiem. Na takie miano zasługują wg ND, a także wg Poręby, Bubla i
        Tejkowskiego znani kłamcy oświęcimscy – prof.prof. Dariusz Ratajczak i Ryszard
        Bender. Ten ostatni, zresztą były wieloletni peerelowski poseł na Sejm, był
        obok znanego innego czerwonego historyka – Kowalskiego (ten od kłamstw
        katyńskich), także przez członków Biura Politycznego PZPR wysoko oceniany jako
        PRAWDZIWY historyk.
        Ja poprzestanę na studiowaniu prawdy głoszonej przez historyków i prokuratorów
        IPN oraz innych autentycznie uznanych historyków zgodnie głoszących obiektywną
        prawdę historyczną.

    • Gość: ficino Re: Pogrzeb proboszcza z Jedwabnego IP: *.ny5030.east.verizon.net 29.04.03, 21:41
      Gość portalu: HS napisał(a):

      > Alez sie ks dziekan zdziwi na Sadzie Ostatecznym! Alez sie
      > bedzie smazyl za wszstkie klamstwa i niegodziwosci!
      Na szczescie na takich jak ty jest jeszcze Azotox.
      • Gość: przytomny Re: Na szczescie IP: *.icpnet.pl 30.04.03, 02:27
        Gość portalu: ficino napisał(a):

        > Na szczescie na takich jak ty jest jeszcze Azotox.

        W kwestii formalnej: zamiast Cyklonu B ?...
    • ethanol Re: Pogrzeb proboszcza z Jedwabnego 29.04.03, 21:48
      dorgi HS - moze nie do ciebie nalezy osad ??
      a o jakich niegodziwosciach prawisz ???
      o dazeniu do wyjasnienia sprawy ???
      hmm...to raczej cnota , a nie niegodziwosc
    • ethanol Re: Pogrzeb proboszcza z Jedwabnego 29.04.03, 21:53
      prawdziwy nie prawdziwy ???
      otoz gross jest z wyksztalcenia socjologiem
      wiec nie jest w ogule historykiem

      jego ksiazka tez nie moze pretendowac
      do miana historycznej bo gross
      pominal zupelnie bardzo istotne ZRODLA !!!

      Tak kochani, histryk sie opira na ZRODLACH
      a na na swoich przemysleniach czy czyichs
      komentarzach

      pod tym wzgledem ksiazka grosa jes gniotem
      a ksiazka nowaka (choc nieco moze tendencyjna)
      lecz calkowicie bezemocjonalna
      i oparta na ZRODLACH jest o niebo lepsza.

      PS. abc - jestes kompletnym kretynem
      • dr.krisk Znowu te "gule".. 30.04.03, 00:29
        ethanol napisał:

        > prawdziwy nie prawdziwy ???
        > otoz gross jest z wyksztalcenia socjologiem
        > wiec nie jest w ogule historykiem
        Znowu, mój poczciwy enthanolku, piszesz o jakiś "ogulach". Publiczność żąda,
        abyś wyjaśnił co to jest!
        Zamiast Nowaka radzę jakiś słownik ortografii mowy ojczystej..
    • Gość: eksZHA Re: Pogrzeb proboszcza z Jedwabnego IP: *.as0.sfld.mi.voyager.net 29.04.03, 22:51
      Historyk nie historyk prawda jest taka mieszkancy Jedwabia spalili zydow w
      stodole.
      • inkhata Re: Pogrzeb proboszcza z Jedwabnego 29.04.03, 22:57
        jak rowniez prawda jest ze zydzi witali krasna armie
        wspolpracowali z nkwd i wysylali polakow w sybir
        a po wojnie stanowili nadreprezentacje w sp i ppr
        • Gość: ficino Re: Pogrzeb proboszcza z Jedwabnego IP: *.ny5030.east.verizon.net 29.04.03, 23:08
          inkhata napisał:

          > jak rowniez prawda jest ze zydzi witali krasna armie
          > wspolpracowali z nkwd i wysylali polakow w sybir
          > a po wojnie stanowili nadreprezentacje w sp i ppr
          Szczera prawda.
        • Gość: kr Re: Pogrzeb proboszcza z Jedwabnego IP: 144.173.29.* 29.04.03, 23:11
          tak oczywiscie ze tam stanowili nadreprezentacje... A wlasciwie
          inaczej.. byli tam nadreprezentowani, drobna roznica...
          zastanawiam sie tylko czy pozwolono by jakiemus Zydowi sie do
          Endecji zapisac... a niestety poza partia komunistyczna i ND na
          wschodzie Polski nie bylo wielkiego wyboru... taka karma...
      • Gość: ficino Re: Pogrzeb proboszcza z Jedwabnego IP: *.ny5030.east.verizon.net 29.04.03, 23:08
        Gość portalu: eksZHA napisał(a):

        > Historyk nie historyk prawda jest taka mieszkancy Jedwabia spalili zydow w
        > stodole.
        Prawda tez jest ze dzieki Zydom z Jedwabnego tysiace Polakow zginelo na Syberii.
        • Gość: kr Re: Pogrzeb proboszcza z Jedwabnego IP: 144.173.29.* 29.04.03, 23:16
          > Prawda tez jest ze dzieki Zydom z Jedwabnego tysiace Polakow
          zginelo na Syberii
          > .
          ficino... znowu konfabulujesz... wiesz? znasz nazwiska adresy?
          jak mogly tysiace ludzi zginac, skoro nie bylo ich w |Jedwabnem
          tylu zeby na Syberie wyslac... prosze cie po raz kolejny... jak
          nie wiesz to sie nie odzywaj...
          • Gość: ficino Re: Pogrzeb proboszcza z Jedwabnego IP: *.ny5030.east.verizon.net 30.04.03, 02:18
            Gość portalu: kr napisał(a):

            > > Prawda tez jest ze dzieki Zydom z Jedwabnego tysiace Polakow
            > zginelo na Syberii
            > > .
            > ficino... znowu konfabulujesz... wiesz? znasz nazwiska adresy?
            > jak mogly tysiace ludzi zginac, skoro nie bylo ich w |Jedwabnem
            > tylu zeby na Syberie wyslac... prosze cie po raz kolejny... jak
            > nie wiesz to sie nie odzywaj...

            Ja uprawiam po prostu styl pana Grossa ktory powinien tak samo jak ja siedziec
            cicho i sie nie odzywac.
    • Gość: Jasiek Re: Pogrzeb proboszcza z Jedwabnego IP: 63.238.109.* 30.04.03, 00:21
      Oj wy zasciankowe glupole. Moze po wejsciu do UE wpadnie tam
      troche swiatla i oswieci wasze umysly. Czyz fakty historyczne to
      dla was za malo?. Nienawisc kipi prawie z kazdej wypowiedzi.
      Opanujcie sie.
      • Gość: ted Re: Pogrzeb proboszcza z Jedwabnego IP: *.proxy.aol.com 30.04.03, 01:06
        Zydzi z Jedwabnego i okolic denuncjowali Polakow do NKWD co bylo
        rownoznaczne z wywozka na smierc na Sybirze.Mimo tego Polacy
        po wkroczeniu Niemcow nie wzieli odwetu na Zydach! Dlaczego
        przemilcza sie i nie bada wersji o udziale policji zydowskiej
        w Jedwabnem. Byla to najokrutniejsza policja bioraca udzial
        w wysylaniu swoich ziomkow do komor gazowych. Dlaczego IPN
        tuszuje dzialalnosc tych okrutnych zbrodniarzy zydowskich
        na sluzbie u hitlerowcow!!!
      • Gość: ted Re: Pogrzeb proboszcza z Jedwabnego IP: *.proxy.aol.com 30.04.03, 06:00
        Masz racje Karol gdyby w Polsce teraz byla sprawiedliwosc to tacy kaci Polakow
        jak Morel czy Wolinska byliby sadzeni za swoje zbrodnie oraz zaczeto by pociagac
        do odpowiedzialnosci czlonkow policji zydowskiej najokrutniejszej z kolaborantow
        hitlerowskich. Rowniez Zydzi denuncjonujacy Polakow do NKWD na ziemiach
        wschodnich Rzeczypospolitej byliby sadzeni.
        • Gość: eres Re: Pogrzeb proboszcza z Jedwabnego IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.03, 22:01
          Gość portalu: ted napisał(a):

          > Masz racje Karol gdyby w Polsce teraz byla sprawiedliwosc to tacy kaci Polakow
          > jak Morel czy Wolinska byliby sadzeni za swoje zbrodnie oraz zaczeto by
          pociaga
          > c
          > do odpowiedzialnosci czlonkow policji zydowskiej najokrutniejszej z
          kolaboranto
          > w
          > hitlerowskich. Rowniez Zydzi denuncjonujacy Polakow do NKWD na ziemiach
          > wschodnich Rzeczypospolitej byliby sadzeni.

          Gdybyś poza mniej lub bardziej rzeczowymi wypowiedziami w nin. forum z uwagą
          czytał prasę, to wiedziałbyś, że od dawna trwają zabiegi władz polskich o
          ekstradycję obojga zbrodniarzy - Morela z Izraela, jak i Wolińskiej z W.
          Brytanii.
          Że żydowska Służba Porządkowa nie była instytutem dobroczynnym – to oczywiste,
          ale też trudno się zgodzić z określaniem jej jako >>najokrutniejszej<< z
          kolaboranckich instytucji na usługach niemieckiego okupanta. Najbardziej złą
          sławę w warszawskim getcie miała tzw. >>trzynastka<< - urząd przy ul. Leszno
          13. Była to kierowana przez Abrama Gancwajcha agentura Gestapo, nosząca
          oficjalną nazwę >>urząd do walki z lichwą i spekulacją<<. Funkcjonariusze SP,
          uzbrojeni w pałki, wykonywali różne porządkowe obowiązki, także i haniebne
          zlecenia Niemców (np. zapędzanie kolejnych kontyngentów na Umschlagplatz), ale
          i dyspozycje polskiej policji granatowej, której SP podlegała. Najbardziej
          aktywnych funkcjonariuszy SP i >>trzynastki<< likwidowało żydowskie podziemie
          (m.in. komendanta SP – Józefa Szeryńskiego i gorliwego służalca na
          Umschlagplatzu – Schmerlinga). Jak wiadomo, niemal wszyscy funkcjonariusze
          żydowskiej Służby Porządkowej podzielili los mieszkańców gett.
          O wiele groźniejszymi kolaborantami niemieckiego okupanta byli w Generalnym
          Gubernatorstwie polscy policjanci, tzw. >>granatowi<<. Na rzecz okupanta
          służyło ok. 10 do 11 tysięcy polskich policjantów, a więc niemal połowa
          wszystkich przedwojennych funkcjonariuszy Policji Państwowej (28 tys.).
          Uzbrojeni przez Niemców w broń palną uczestniczyli oni wraz z Niemcami w
          najhaniebniejszych akcjach terroryzowania ludności polskiej i żydowskiej na
          terenie Generalnego Gubernatorstwa. Funkcjonariusze polskiej policji
          uczestniczyli w osławionych łapankach, pełnili wespół z niemieckimi służbami
          policyjnymi dozór gett, dokonywali w getcie egzekucji na żydowskich
          >>przestępcach<< (do najcięższych przestępstw karanych śmiercią należały m. in.
          nielegalne wyjście poza mury getta i tzw. szmugiel). Polscy policjanci (w
          liczbie blisko 400) brali także udział wespół z jednostkami SS, Wehrmachtu i
          tzw. >>askarysów<< (kolaboranci ukraińscy, litewscy, łotewscy) w pacyfikacji
          powstania w getcie warszawskim (kwiecień/maj 1943 r.).
          Plagą na terenie GG było zjawisko donosicielstwa, szmalcownictwa i innych formy
          kolaboracji. W samym tylko Okręgu Krakowskim AK ujętych było ponad 5000
          denuncjantów i agentów Gestapo. Określono, iż sądy podziemia wydały łącznie ok.
          3 do 3,5 tysiąca wyroków śmierci, a wykonanych akcji wyrokowych było ok. 2500.
          Natomiast ilu denuncjantów nie ujawniono, pozostanie tajemnicą.
          Na ziemiach okupowanych przez sowietów donosicielstwem trudnili się nie tylko
          Żydzi, donoszono także i na Żydów. Na uwagę zasługuje następująca relacja:
          pośród deportowanych przez NKWD obywateli polskich aż 30% stanowili Żydzi, przy
          tym na polskich ziemiach wschodnich zamieszkiwało 11% obywateli polskich
          narodowości żydowskiej.
          Nie wolno zapominać o koszmarze donosicielstwa w półwieczu peerelowskiego
          terroru. Ofiarami komunistycznego terroru stawali się zwykli obywatele polscy,
          bez względu na ich narodowość.

    • Gość: karol w. to sie nazywa sprawiedliwosc: IP: *.sympatico.ca 30.04.03, 02:51
      primo - wiejski funkcjonariusz kultu zydowki z bekartem
      splodzonym rzekomo przez samego jehowe, zydowskiego bozka;

      secundo - funkcjonariusz jest zawzietym zydozerca i rzadzi
      ciemnymi owcami w prawdziwym polskim zaglebiu antysemityzmu;

      tertio - funkcjonariusz umiera, czyli idzie na lono abrahama,
      zyda strasznego, a na pogrzeb przyjezdza gwalciciel klerykow
      przed ktorym polski wymiar sprawiedliwosci zupelnie padl i sie
      rozklapnal.

      taka to prymitywna banda rzadzi teraz tym watykanskim
      folwarkiem, zwanym kiedys polska.
      • Gość: dziek Re: to sie nazywa sprawiedliwosc: IP: *.proxy.aol.com 30.04.03, 07:55
        Do Karola W.. Natychmiast wez leki !!!
    • Gość: Koviak Re: Pogrzeb proboszcza z Jedwabnego IP: *.wsz.am.poznan.pl 30.04.03, 11:39
      Gość portalu: HS napisał(a):

      > Alez sie ks dziekan zdziwi na Sadzie Ostatecznym! Alez sie
      > bedzie smazyl za wszstkie klamstwa i niegodziwosci!
      No nie masz zupełmie racji, przecież jednym ze znalezisk w
      zgliszczach stodoły był.....Pomnik W.I. LENINA. Tak więc wątek
      wykonania wyroku na szubrawcach z NKWD jednak był. Jaka to
      prawda gdy pojawiaja sie poważne przemilczenia?
      • Gość: kr Re: Pogrzeb proboszcza z Jedwabnego IP: 144.173.117.* 30.04.03, 13:52
        Gość portalu: Koviak napisał(a):

        > No nie masz zupełmie racji, przecież jednym ze znalezisk w
        > zgliszczach stodoły był.....Pomnik W.I. LENINA. Tak więc wątek
        > wykonania wyroku na szubrawcach z NKWD jednak był. Jaka to
        > prawda gdy pojawiaja sie poważne przemilczenia?

        Koviak... a to sie zdziwiles tym pomnikiem... a juz w procesie w
        latach 50 dokladnie opisano jakto Zydom kazano niesc ten
        pomnik... zreszta nie tylko w Jedwabnem. Watek wyroku na
        szubrawcach z NKWD mowisz... a i owszem, tylko ze bez sadu,
        stosujac odpowiedzialnosc zbiorowa i mordujac niwinnych ludzi,
        najczesciej na podstawie niesprawdzonych przeslanek, wiary a nie
        faktow... rowniez dzieci (dzieci pewnie byly najgorszymi
        szubrawcami).
      • Gość: Nika Re: Pogrzeb proboszcza z Jedwabnego IP: *.tele2.pl 30.04.03, 14:13
        Wyrok? Na szubrawcach? A słyszał Pan, Panie kolego, że w zgliszczach stodoły
        wśród innych szczątków znaleziony były zawiązki ząbków niemowlęcia?
    • Gość: Taktoja Re: Pogrzeb proboszcza z Jedwabnego IP: *.proxy.aol.com 30.04.03, 19:35
      Gość portalu: HS napisał(a):

      > Alez sie ks dziekan zdziwi na Sadzie Ostatecznym! Alez sie
      > bedzie smazyl za wszstkie klamstwa i niegodziwosci!

      HS, masz szczescie ze za glupote nie ma kary.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka