Dodaj do ulubionych

niewiarygodne ale prawdziwe

04.03.07, 08:02
Jestesmy dopiero na 23 miejscu w ilości spożytego czystego alkoholu na
jednego mieszkańca w Europie.Tak powiedziano w TVN 24.

"Każdy stój na swój strój”- Marek Nowakowski (sygnaturka zmodyfikowana na
żądanie Administratora Forum, ch.. zastąpił stój.)


Obserwuj wątek
    • jorge.martinez Re: niewiarygodne ale prawdziwe 04.03.07, 10:00
      Na świecie na 30 miejscu.

      W Europie przodują Islandia, kraje Skandynawskie pewnie i pewnie nasi wschodni
      sąsiedzi.
    • dziwny_gosc Re: niewiarygodne ale prawdziwe 04.03.07, 13:32
      Uwierzyliśmy w stereotyp a wcale nie jest źle jak się okazuje.
      • mike.recz Re: niewiarygodne ale prawdziwe 04.03.07, 13:35
        Ja na przykład ostatnio bardzo zaniżam średnią.
        I dobrze mi z tym.
        • alistair-p Re: niewiarygodne ale prawdziwe 04.03.07, 13:37
          Mnie to nie dziwi,jakieś pół literka mocnego alkoholu od czasu do czasu to nie
          codzienne sączenie aperitifów,drinków,wina do obiadu itp.O piwie nie wspomnę.
          • dziwny_gosc Re: niewiarygodne ale prawdziwe 04.03.07, 13:40
            Jeśli prawdą jest, że czołowe miejsca zajmują Skandynawowie, to raczej nie
            chodzi o winko i aperitify.
            • alistair-p Re: niewiarygodne ale prawdziwe 04.03.07, 13:43
              Tzw."skandynawski" model picia jest znany.Do oporu,póki jeszcze mogę podnieść
              szklaneczkę.Nie znam dokładnie tej statystyki.
    • ossey Re: Jezeli dodac do tego ze jestesmy 04.03.07, 13:48
      jednym z najinteligentniejszych narodow oraz srednia naszego wzrostu jest
      rowniez jedna z najwyzszych( wzrost swiadczy ponoc o dobrobycie) to chyba z nami
      nie jest tak zle.
      • francois.jenois Re: Jezeli dodac do tego ze jestesmy 04.03.07, 16:55
        A czy policzono hektolitry spirytusu odzyskiwanego np. z rozpałki do grila, a
        sprzedawanego po 6zł /l?
        • rzewuski1 Re: Jezeli dodac do tego ze jestesmy 04.03.07, 17:00
          ja tam nie pije wódki prawie wogóle
          i wielu nie pije
          wiec nie jest tak zle
          • wanda43 Re: Jezeli dodac do tego ze jestesmy 04.03.07, 17:03
            To ja na to konto chlapne sobie ze 100g z butelczyny jarzębiaku,co sie w barku poniewiera.
            Wasze zdrowko!!!
    • l.o.r.t.e.a Tylko że inni potrafią pić, Polacy głównie chleją, 04.03.07, 17:05
      i to jer różnica. Do tego dochodzi społeczna akceptacja picia, jazdy po pijaku,
      picia w pracy, sprzedaży alkoholu nastolatkom i wogóle alkoholizmu.
      • dziwny_gosc A np. Anglicy do Krakowa przyjeżdżają pić soki 04.03.07, 17:42
        To jest też stereotyp, że inni to potrafią pić a Polacy zaraz się urzynają w
        trupa. Jest z tym różnie i akurat w Polsce bardzo dużo się pod tym względem
        zmienia na plus.
        Społeczna akceptacja picia istnieje niestety nadal i za bardzo pobłażamy
        pijakom, zgadzam się. Ale np. z akceptacją jazdy po pijaku dużo się zmieniło,
        pamiętam czasy gdy dość powszechny był "przymus" picia na imprezach i jazda
        samochodem nie zawsze była argumentem dla namawiających, teraz tego nie ma.
        Picie w pracy zostało głownie tam, gdzie od PRLu najmniej się zmieniło, np. w
        wojsku, policji czy w szpitalach.
        W ostatnich latach wiele razy bylem świadkiem, jak sprzedawca czy barman prosił
        młode osoby o okazanie dokumentu, gdy ja bylem nastolatkiem nigdy nawet o czymś
        takim nie słyszałem.
        • l.o.r.t.e.a Zgadzam się, niemniej akceptacja pewnycg rzeczy 04.03.07, 17:58
          wciąż jest za duża.
          • dziwny_gosc Re: Zgadzam się, niemniej akceptacja pewnycg rzec 04.03.07, 18:09
            No to się zgadzamy, coś niebywałego na tym forum:)
    • p.smerf Re: niewiarygodne ale prawdziwe 04.03.07, 17:57
      W ciągu ostatnich trzydziestu lat zmieniło się Polsce pod tym względem bardzo
      dużo. Prawie zniknęły ochlaje pracownicze. Trudności na rynku pracy
      wyeliminowały pijaństwo na budowach. Prywatny przedsiębiorca budowlany nie
      pozwoli się rujnować i narażać na odpowiedzialność za wypadki.
      Ponadto poszerzył się asortyment trunków. Niemniej jednak nie udało nam się
      wynaleźć skandynawskiego kieliszka "bottom up" To taki kieliszek bez nóżki,
      który wisi na tasiemce na szyi, do góry dnem. I jak tu nie wypić do końca.
      A poza tym, Wasze zdrowie, zdenerwował mnie ten temat. Muszę odreagować.
      • wanda43 Re: niewiarygodne ale prawdziwe 04.03.07, 19:07
        Namawiasz na jeszcze jednego?
        Nie mowie nie.Dwa kielonki jeszcze nikomu nie zaszkodzily.A wiec... dla zdrowotnosci!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka