wartburg4
06.03.07, 13:40
Wyłuchałem właśnie wystąpienia wojewody mazowieckiego, który przez poł godziny
biedził się, jąkał się i dukał, no i przede wszystkim strugał durnia. Choć
dureń to i tak zbyt łagodne określenie jak na kogoś, kto świadomie wpędza w
otchłań chaosu stolicę 40-milionowego kraju i jeszcze zwołuje z tego powodu
konferencję prasową.