tralalumpek 28.05.03, 23:23 ..bo ja mam jutro święto (tu święto kościelne = święto państwowe) i nie idę do pracy, i będę robić NIC... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anahella Re: dobrze mi... 28.05.03, 23:26 tralalumpek napisała: > ..bo ja mam jutro święto (tu święto kościelne = święto państwowe) i nie idę > do pracy, i będę robić NIC... A ja jutro mam sie stawic w pracy o jakiejs niechrzescijanskiej godzinie:( Juz mnie dreszcze przechodza na sama mysl ze bede musiala wstac dwie godziny wczesniej:( Na razie przebywam w stanie blogosci, bo wrocilam z "Porozmawiaj z nia". Jeszcze przezywam te historie. Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: dobrze mi... 28.05.03, 23:29 anahella napisała: > A ja jutro mam sie stawic w pracy o jakiejs niechrzescijanskiej godzinie:( Juz > mnie dreszcze przechodza na sama mysl ze bede musiala wstac dwie godziny > wczesniej:( > oj biedactwo, a ja będę po chrześcijańsku dłuuuuuuugo spać jutro to tak w ramach miłości bliźniego odeśpię za ciebie też Odpowiedz Link Zgłoś
julla Re: dobrze mi... 28.05.03, 23:30 A mnie nie jest dobrze, bo mi nogę wsadzili w gips:( "Porozmawiaj z nią" - rzadkiej urody film, ale skojarzył mi sie troszeczkę z (pardon) nekrofilią... "Wszystko o mojej matce" bardziej przemówiło do mnie, generalnie cenię u Almodowara ten jego konsekwentny, lekko kiczowaty styl. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna33 Re: dobrze mi... 29.05.03, 00:27 Ja tez nie narzekam,urlopik mam caly tydzien hm... pospie pod warunkiem ,ze mnie ta wstretna kosiarka nie obudzi. Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: dobrze mi... 29.05.03, 10:03 a ja właśnie wstałam i zjem śniadanie na tarasie, i kawusię wypiję i naprawdę będę robić NIC i naprawdę jest dobrze tak czasem robić nic Odpowiedz Link Zgłoś