IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.03, 00:01
Czy to możliwe że autor potrzebuje psychiatry?

www.panoramafirm.com.pl/acms/nauka/content.html?cs=inf_a&id_a=2067&catid=|3|1|2|1|
Obserwuj wątek
    • Gość: Michałek Re: michałki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.03, 16:24
      czy to się trzyma kupy?
      • indris Czy to się trzyma kupy ? 07.05.03, 16:47
        Nie. To jest pomieszanie KORELACJI ze ZWIĄZKIEM PRZYCZYNOWYM. Nie mówiąc już o
        tym, że i sama korelacja jest mało wiarygodna, bo próbka jest nieliczna.
        • Gość: Zuni Re: Czy to się trzyma kupy ? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.03, 17:31
          indris napisał:

          > Nie. To jest pomieszanie KORELACJI ze ZWIĄZKIEM PRZYCZYNOWYM. Nie mówiąc już
          o
          > tym, że i sama korelacja jest mało wiarygodna, bo próbka jest nieliczna.



          Sadze , ze jednak cos jest na rzeczy pomimo tego , ze proba jest nieliczna.
          Wystepowanie odmiennych postaw spolecznych u pierworodnych niz u pozostalego
          rodzenstwa warunkowane jest korzystaniem przez nich z odrebnego garnituru
          skryptow spolecznych.
          Nastepni w kolejnosci bracia i/lub siostry korzystaja juz z "poprawionego"
          przez okres poprzedzajacy ich pojawienie sie na swiecie zbioru scenariuszy
          spolecznych.

          Postawy zblizone do postaw pierworodnych prezentuja takze jedynacy a opracowan
          dotyczacych tej grupy jest wiele.Badania nad jedynakami i zespolem cech
          rozniacych ich od rowiesnikow posiadajacych rodzenstwo prowadzono dlugo i
          metodologicznie nie sposob im cos zarzucic.

          Wnioski sa podobne tym , ktore zaprezentowal autor artykulu.
          Zachodzi tu koniecznosc postawienia pytania czy to tylko koincydencja , czy tez
          w procesie ksztaltowania sie osobowosci u jedynakow i pierworodnych biora
          udzial te same czynniki sprawcze?

          Zuni.
          • Gość: Michałek Re: Czy to się trzyma kupy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.03, 17:33
            Zuni wczytaj sie uważnie cechy przypisywane się wzajemnie znoszą, to jest
            dziwny artykuł...
            • Gość: Zuni Re: Czy to się trzyma kupy ? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.03, 18:05
              Gość portalu: Michałek napisał(a):

              > Zuni wczytaj sie uważnie cechy przypisywane się wzajemnie znoszą, to jest
              > dziwny artykuł...

              Pierworodni często posądzani są o dziwaczność. Zjawisko to postanowił zbadać
              amerykański psycholog Frank J. Sulloway z University of California w Berkeley.
              Przebadał on 196 rodzeństw i po uporządkowaniu wyników stwierdził, że
              rzeczywiście pierworodni różnią się od reszty rodzeństwa.

              Okazuje się, że pierworodnych cechuje większa sumienność, odpowiedzialność,
              nastawienie na sukces, wewnętrzne zorganizowanie i planowość w działaniu.
              Niemniej jednak mają oni mniejszą umiejętność współżycia z innymi w porównaniu
              do kolejnych dzieci w rodzinie, które mają łagodniejszy charakter.
              ( Prawdopodobnie autorowi chodzi o bardzo silne przywiazanie pierworodnych do
              zajmowanej przez nich quasinadrzednej roli jaka wg. nich zajmuja wobec swojego
              rodzenstwa.<Zuni>)

              Pierworodni okazali się być bardziej skłonni do współpracy. Łatwiej również im
              było zdobyć popularność.
              (Pierworodni odpowiedzialni sa za sporo czynnosci o charkterze opiekunczym
              wobec swojego rodzenstwa, ich zakres odpowiedzialnosci jest wiekszy ,
              doswiadczenia spoleczne bogatsze , stad i prawdopodobienstwo sukcesu
              wieksze<Zuni>)

              Pierworodni cechowali się mniejszą otwartością umysłu, wykazując konformizm i
              przywiązanie do tradycji
              ( chodzi tu prawdopodobnie o to , ze kazda zmiana niesie ze soba
              niebezpieczenstwo utraty uprzywilejowanej pozycji stad pewien konserwatyzm.Z
              tym bym sie raczej nie zgodzil.Sam jestem"pierworodny" a rodzina miala mnie za
              wiecznego buntownika<Zuni>).

              O sukcesie żywicowym pierworodnych decyduje silniej wyrażona komponenta
              ekstrawertyczna, objawiająca się pewnością siebie i zdolnościami przywódczymi.
              ( w zasadzie odnioslem sie do tej kwestii w poprzednich wypowiedziach.Ta
              komponenta ekstrawertywna pojawia sie bardzo wczesnie.Pierworodny jest do czasu
              pojawienia sie nastepnego w kolejnosci brata lub siostry zawsze na tzw.
              pierwszym planie<psychologia postaci(Gestalt) sprawnie opisuje podobne
              procesy>, a i pozniej pelni czesto role quasirodzicielskie wobec
              mlodszych.<Zuni>)

              Żeby jednak nie było za dobrze okazało się również, że mają oni większe szanse
              na spotkanie z psychiatrą, wykazując znerwicowanie, zazdrość i skłonni do
              szukania oparcia w sytuacjach stresowych. (Jak sadze dzieje sie tak za
              przyczynawszystkich uprzednio przeze mnie wymienionych cech i postaw.Cos za cos.
              Pieworodny duzo wg. siebie ofiarowujac innym potrzebuje stale duzej ilosci
              afirmujacych jego pozycje i osbe informacji zwrotnych.<Zuni>)

              Zuni.
              PS.Slabo , skrotowo napisane po prostu.
              • Gość: Michałek Re: Czy to się trzyma kupy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.03, 18:11
                Gość portalu: Zuni napisał(a):

                > Gość portalu: Michałek napisał(a):
                >
                > > Zuni wczytaj sie uważnie cechy przypisywane się wzajemnie znoszą, to jest
                > > dziwny artykuł...
                >
                > Pierworodni często posądzani są o dziwaczność. Zjawisko to postanowił zbadać
                > amerykański psycholog Frank J. Sulloway z University of California w
                Berkeley.
                > Przebadał on 196 rodzeństw i po uporządkowaniu wyników stwierdził, że
                > rzeczywiście pierworodni różnią się od reszty rodzeństwa.
                >
                > Okazuje się, że pierworodnych cechuje większa sumienność, odpowiedzialność,
                > nastawienie na sukces, wewnętrzne zorganizowanie i planowość w działaniu.
                > Niemniej jednak mają oni mniejszą umiejętność współżycia z innymi w
                porównaniu
                > do kolejnych dzieci w rodzinie, które mają łagodniejszy charakter.
                > ( Prawdopodobnie autorowi chodzi o bardzo silne przywiazanie pierworodnych do
                > zajmowanej przez nich quasinadrzednej roli jaka wg. nich zajmuja wobec
                swojego
                > rodzenstwa.<Zuni>)
                >
                > Pierworodni okazali się być bardziej skłonni do współpracy. Łatwiej również
                im
                >
                > było zdobyć popularność.
                > (Pierworodni odpowiedzialni sa za sporo czynnosci o charkterze opiekunczym
                > wobec swojego rodzenstwa, ich zakres odpowiedzialnosci jest wiekszy ,
                > doswiadczenia spoleczne bogatsze , stad i prawdopodobienstwo sukcesu
                > wieksze<Zuni>)
                >
                > Pierworodni cechowali się mniejszą otwartością umysłu, wykazując konformizm
                i
                > przywiązanie do tradycji
                > ( chodzi tu prawdopodobnie o to , ze kazda zmiana niesie ze soba
                > niebezpieczenstwo utraty uprzywilejowanej pozycji stad pewien konserwatyzm.Z
                > tym bym sie raczej nie zgodzil.Sam jestem"pierworodny" a rodzina miala mnie
                za
                > wiecznego buntownika<Zuni>).
                >
                > O sukcesie żywicowym pierworodnych decyduje silniej wyrażona komponenta
                > ekstrawertyczna, objawiająca się pewnością siebie i zdolnościami przywódczymi.
                > ( w zasadzie odnioslem sie do tej kwestii w poprzednich wypowiedziach.Ta
                > komponenta ekstrawertywna pojawia sie bardzo wczesnie.Pierworodny jest do
                czasu
                >
                > pojawienia sie nastepnego w kolejnosci brata lub siostry zawsze na tzw.
                > pierwszym planie<psychologia postaci(Gestalt) sprawnie opisuje podobne
                > procesy>, a i pozniej pelni czesto role quasirodzicielskie wobec
                > mlodszych.<Zuni>)
                >
                > Żeby jednak nie było za dobrze okazało się również, że mają oni większe
                szanse
                > na spotkanie z psychiatrą, wykazując znerwicowanie, zazdrość i skłonni do
                > szukania oparcia w sytuacjach stresowych. (Jak sadze dzieje sie tak za
                > przyczynawszystkich uprzednio przeze mnie wymienionych cech i postaw.Cos za
                cos
                > .
                > Pieworodny duzo wg. siebie ofiarowujac innym potrzebuje stale duzej ilosci
                > afirmujacych jego pozycje i osbe informacji zwrotnych.<Zuni>)
                >
                > Zuni.
                > PS.Slabo , skrotowo napisane po prostu.
                Dokładnie o to mi chodziło skróty myślowe które same w sobie nie dają żadnej
                informacji a za to są wzajemnie sprzeczne.
    • Gość: Michałek Re: michałki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.03, 17:02
      Pierworodni często posądzani są o dziwaczność. Zjawisko to postanowił zbadać
      amerykański psycholog Frank J. Sulloway z University of California w Berkeley.
      Przebadał on 196 rodzeństw i po uporządkowaniu wyników stwierdził, że
      rzeczywiście pierworodni różnią się od reszty rodzeństwa.

      Okazuje się, że pierworodnych cechuje większa sumienność, odpowiedzialność,
      nastawienie na sukces, wewnętrzne zorganizowanie i planowość w działaniu.

      Niemniej jednak mają oni mniejszą umiejętność współżycia z innymi w porównaniu
      do kolejnych dzieci w rodzinie, które mają łagodniejszy charakter. Pierworodni
      okazali się być bardziej skłonni do współpracy. ??????????????


      Łatwiej również im było zdobyć popularność. Pierworodni cechowali się mniejszą
      otwartością umysłu(skłonność do współpracy), wykazując
      konformizm(mniejsza zdolność współżycia???) i przywiązanie do tradycji.??????

      O sukcesie żywicowym pierworodnych decyduje silniej wyrażona komponenta
      ekstrawertyczna, objawiająca się pewnością siebie(konformizm???) i zdolnościami
      przywódczymi.

      Żeby jednak nie było za dobrze okazało się również, że mają oni większe szanse
      na spotkanie z psychiatrą, wykazując znerwicowanie, zazdrość i skłonni do
      szukania oparcia w sytuacjach stresowych(pewność siebie ???)
      eeeeee to wszystko jest nieźle pomieszane

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka