s-k-i-n
24.03.07, 00:00
miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4010836.html
Środowa manifestacja NOP-u była niezwykle spokojna. Jej uczestnicy
wykrzykiwali swoje żenujące hasła, ale zachowywali się przyzwoicie.
To młodzież protestująca przeciw propagowaniu faszyzmu i kultowi siły
użyła... siły. Działo się jak na typowej zadymie wrocławskich kiboli.
Zamaskowane twarze niczym z filmu o napadzie na bank, ordynarne wyzywanie
policji, plucie na funkcjonariuszy, w końcu atak z kopa na policyjny kordon.
W ruch poszły kije od flag i porzuconej marzanny. Policja nie była agresywna
i nie prowokowała. Widziałem to z bliska.
- no i prosze! teraz juz wiecie kto tak naprawdę zagraza ładowi i porządkowi
publicznemu