Dodaj do ulubionych

"Pan Andrzej Wajda".....

02.04.07, 11:11
.... Książka napisana i wydana przez niejakiego Włodarskiego.
Opierając się na lekturze tej książki oraz na wypowiedziach autora można
dojść do wniosku, ze słynny reżyser w wielu punktach swego życiorysu mija się
z prawdą.
Otóż Pan Wajda stwierdził swego czasu, że "ma prawo robić film o Katyniu,
ponieważ jego ojciec został zamordowany tamże"
O ile wiarygodne są relacje Pana Włodarskiego w Katyniu zginął Konrad Wajda
który nie jest ojcem Pana Andrzeja Wajdy. Natomiast ojcem Andrzeja jest Wajda
ale o imieniu Jakub.
Jak twierdzi Pan Włodarski, "napisał list do Pana Wajdy prosząc o odniesienie
sie do tych danych życiorysu..... niestety Pan Wajda nie odpowiedział i nie
zajął żadnego stanowiska".

Te wiadomości mogą mieć różną wartość wiarygodnośći, nie mniej jednak skoro
publikuje się i książkę i wiadomość idzie w TV Puls /będzie powtarzana/....
to od filmowego kreatora mającego istotny wpływ na kształtowanie naszej
wiedzy o najnowszych dziejach Polski należy wymagać przynajmniej odniesienia
sie do tych faktów. Polacy mają dość kłamstw i oszukiwania.
Obserwuj wątek
    • prof_dr_hab Wsrod Zydow i komunistow zmiana nazwiska, 02.04.07, 11:25
      zyciorysu, dorabianie sobie dokonan, hagiografia (np. w przypadku Lenina, ktory
      jako czlowiek byl tchorzem), etc. to byly czeste sprawy. Walka rewolucyjna to
      usprawiedliwiala.
      • pozarski [...] 02.04.07, 11:30
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • prof_dr_hab Moze nie byc zadnym - moze 02.04.07, 11:33
          byc jednym lub obydwoma. Ale sprawa opisana pozostaje w zwiazku z moim
          komentarzem. A zwiazek bedzie wiekszy, jesli okaze sie, ze Wajda jest/byl
          jednym lub drugim.
          • pozarski [...] 02.04.07, 11:35
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • prof_dr_hab Czy klamie, czy nie 02.04.07, 11:44
              to nie tak od razu. Od opublikowal i wzial odpowiedzialnosc, a forumowi
              komentatorzy takiej odpowiedzilnosci nie biora. Rzecz jest do sprawdzenia.
              • pozarski [...] 02.04.07, 12:02
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • eryk2 Do pozarskiego 02.04.07, 12:05
                  W dodatku na liście katyńskiej nie figuruje ŻADEN Konrad Wajda (są: Karol,
                  Kazimierz i Marian).
        • ginusia Wajda nie jest Zydem! 02.04.07, 12:22
          • pozarski [...] 02.04.07, 12:24
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • ginusia Re: Wajda nie jest Zydem! 02.04.07, 12:26
              pozarski napisał:

              > Bylas w jego rozporku?
              Nie, nie w rozporku. Znam Jego rodzine, sa z Krakowa. Nie Zydzi, niestety dla
              takich jak Ty.
          • goldenwomen [...] 02.04.07, 12:41
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • ginusia Re: Wajda nie jest Zydem! 02.04.07, 12:43
              goldenwomen napisała:

              > www.polonica.net
              >
              > cyt......"• Andrzej Wajda - Krohmann - (dywersant, reżyser filmowy;
              > w
              > końcu lat 80-tych pełnił funkcję zaufanego łącznika pomiędzy
              żydokomunistycznym

              Brednie, absolutne brednie!
        • goldenwomen [...] 02.04.07, 12:27
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • andrzej.sawa Re: Wsrod Zydow i komunistow zmiana nazwiska, 02.04.07, 11:36
        Lenin był człowiekiem - może formalnie,ale człowieczeństwa w tym bandycie chyba
        nie było.
        • prof_dr_hab Czesc! Kim byl Lenin to 02.04.07, 11:50
          mozesz sie dowiedziec od R. Pipesa "The Russian Revolution". Sami
          wspolpracownicy pisali o nim, ze jedynym i najwiekszym motorem jego dzialnia
          byla nienawisc. Poza tym byl tchorzem i psychopata z zaburzeniami
          emocjonalnymi. Tak dzis bez watpienia zostalby oceniony.
      • man_sapiens Re: Wsrod Zydow i komunistow zmiana nazwiska, 02.04.07, 12:29
        Wśród "antykomunistów" to się nie zdarza. Tylko im dysertacje giną, teczki są
        fałszowane...
    • 19600922u Re: "Pan Andrzej Wajda"..... 02.04.07, 11:26
      Może zginął i ten i tamten ?
    • eryk2 Sine ira et studio 02.04.07, 11:27
      To niejakiemu Włodarskiemu wszystko się do imentu pokierdasiło. Ojciec Andrzeja
      Wajdy miał na imię Jakub i zginął w Piatychatkach k. Charkowa:

      Kpt. Jakub WAJDA, ur.1900-07-21,
      miejsce urodzenia: Szarów,
      adiutant, 73 pp, zm. 1940, Charków

      Andrzej Wajda w wywiadach podaje informacje o JAKUBIE, a nie KONRADZIE. To
      tyle - czy w Polsce zawsze trzeba najpierw kogoś oblać błotem, żeby się potem
      przez lata przyglądać, jak oskrobuje ubranie?

      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,statp,TmFqbm93c3pl,wid,8538392,wiadomosc.html?ticaid=137eb

      www.katedrapolowa.pl/ofiary.php
      • piotrgdansk6 Re: Sine ira et studio 02.04.07, 11:42
        /AW mówi o tym że chce zrobić film o Katyniu, a kierują nim dwa powody/ :

        "/.../jeden osobisty, a drugi całkiem obiektywny. To ostatnia chwila aby móc
        realizować film z udziałem świadków tych wydarzeń, którzy mają dziś około
        osiemdziesiątki/.../ Powodem osobistym jest fakt że mój ojciec zginął w Katyniu
        i figuruje na liście ofiar."/.../

        Od tego momentu do dziś A.Wajda blokował wszelkie inne próby realizowania filmu
        o zbrodni katyńskiej (patrz przykład Roberta Glińskiego lub wypowiedzi kolejnych
        autorów scenariusza) nie wiadomo z jakiego powodu.

        Na dodatek publicznie kłamał twierdząc że jego ojciec zginął w Katyniu. Osoba na
        którą od 1943 roku powołuje się Wajda, a która rzeczywiście zginęła w Katyniu
        nawet nie należała do jego rodziny, o czym Wajda doskonale wiedział od lat.

        Ostatecznym potwierdzeniem tego faktu była publikacja w Wojskowym Przeglądzie
        Historycznym (cykl drukowany w latach 1989-1994) gdzie wzmiankowany w 1943
        "kapitan Karol Wajda" okazał się "Karolem Konradem Erazmem Wajdą, kapitanem,
        synem Stanisława i Marii z Konigow". Jest to spora różnica jeśli się weźmie pod
        uwagę fakt że ojciec Andrzeja Wajdy był porucznikiem i na imię miał Jakub.

        Mimo, iż ostatecznie okazało się, że Jakub Wajda zginął zabity na posterunku
        milicji w Charkowie Andrzej Wajda nadal trwa przy wcześniejszej wersji, co widać
        było w zrealizowanym przez niego autobiograficznym filmie, gdzie z dumą
        prezentował symboliczny grób ojca z wymalowanym napisem, że zginął on w Katyniu.

        www.komentarz.info/24.php
      • piotrgdansk6 No jak eryczku, co się Włodarskiemu 02.04.07, 11:47
        pokiedrasiło?
        • eryk2 Re: No jak eryczku, co się Włodarskiemu 02.04.07, 11:54
          1. Włodarskiemu pokierdasiły się fakty.
          2. Podałem linki do listy katyńskiej, obejmującej też zbrodnie w Charkowie
          (Piatychatkach) i Miednoje. Figuruje tam kpt. Jakub Wajda.
          3. Jeszcze za komuny A. Wajda nie ukrywał, że ojciec jego był przedwojennym
          wojskowym (w Suwałkach). Jak więc mógł zostać milicjantem sowieckim w
          Charkowie, zginąć tam na posterunku i trafić na listę katyńską?
          4. Są mendy żyjące z opluwania innych. Edward Prus - Ukraińców, Majda -
          Miłosza, Włodarski - Wajdy... To też sposób zarabiania na zycie - permanentna
          biegunka i smarowanie łajnem innych...
          • piotrgdansk6 Re: No jak eryczku, co się Włodarskiemu 02.04.07, 12:08
            > 1. Włodarskiemu pokierdasiły się fakty.

            Które fakty? Konkretnie.

            > 2. Podałem linki do listy katyńskiej, obejmującej też zbrodnie w Charkowie
            > (Piatychatkach) i Miednoje. Figuruje tam kpt. Jakub Wajda.

            Katyń to Katyń. Charków to Charków. Ojciec Wajdy wbrew temu co on sam twierdzi
            zginął w tym drugim. Gdzie tu kłamstwo Włodarskiego?

            > 3. Jeszcze za komuny A. Wajda nie ukrywał, że ojciec jego był przedwojennym
            > wojskowym (w Suwałkach). Jak więc mógł zostać milicjantem sowieckim w
            > Charkowie, zginąć tam na posterunku i trafić na listę katyńską?

            A kto pisze, że był milicjantem sowieckim??


            > 4. Są mendy żyjące z opluwania innych. Edward Prus - Ukraińców, Majda -
            > Miłosza, Włodarski - Wajdy... To też sposób zarabiania na zycie - permanentna
            > biegunka i smarowanie łajnem innych...

            A siebie już nie wymienisz, mendo, a raczej mendko?;) Nie pamiętasz już jak
            nałgałeś w wątku o Bosaku i MW? Teraz widzę ściemniasz co do Włodarskiego. Kali
            smaruje gównem innych - dobrze, a jak (rzekomo) smarują Kalego miszczów, to już
            be? ;))

            >
            • eryk2 Nie masz racji 02.04.07, 12:20
              > Katyń to Katyń. Charków to Charków. Ojciec Wajdy wbrew temu co on sam twierdzi
              > zginął w tym drugim. Gdzie tu kłamstwo Włodarskiego?

              1. Co upamiętnia "dolinka katyńska" na Powązkach? Co to jest "lista katyńska"?
              Kim są "rodziny katyńskie"? Co znajdziesz w haśle "zbrodnia katyńska" w
              Wikipedii? W Polsce hasłem "Katyń" przyjęło się określać zbrodnie sowieckie na
              oficerach polskich (a teraz i cywilach z tzw. list ukraińskiej i białoruskiej -
              m. in. ziemian) w 1940 roku. Robienie więc wielkiego halo, bo ojciec Wajdy
              został zamordowany przez sowieciarzy w tym samym roku, tle że 500 km dalej, to
              głupota. I jaki tu przekręt Wajdy?

              2. > A kto pisze, że był milicjantem sowieckim??
              Nie znasz historii? A kto mógł "zginąć na posterunku w Charkowie wiosną 1940
              roku"? Polski oficer zawodowy? To myśmy wtedy okupowali Charków? To wyjątkowo
              podła insynuacja...

              3. Nie pamiętasz już jak
              > nałgałeś w wątku o Bosaku i MW? Teraz widzę ściemniasz co do Włodarskiego

              Wymień mi jakieś życiowe dokonania Włodarskiego... To jakiś żałosny frustrat w
              stylu Kononowicza, który chce zaistnieć w mediach... A co do Bosaka - jest
              młodym, nazistowskim politykiem, źle wykształconym, za to butnym i aroganckim -
              obyś nie musiał żyć pod rządami takich Baldurów v. Schirachów...
              • piotrgdansk6 Łżesz i manipulujesz, eryczku 02.04.07, 12:37
                > 1. Co upamiętnia "dolinka katyńska" na Powązkach? Co to jest "lista katyńska"?
                > Kim są "rodziny katyńskie"? Co znajdziesz w haśle "zbrodnia katyńska" w
                > Wikipedii? W Polsce hasłem "Katyń" przyjęło się określać zbrodnie sowieckie na
                > oficerach polskich (a teraz i cywilach z tzw. list ukraińskiej i białoruskiej -
                >
                > m. in. ziemian) w 1940 roku. Robienie więc wielkiego halo, bo ojciec Wajdy
                > został zamordowany przez sowieciarzy w tym samym roku, tle że 500 km dalej, to
                > głupota. I jaki tu przekręt Wajdy?

                Taki, że mówi, iż jego ojciec zginął _W_ KATYNIU, a nie Charkowie. Łapiesz?

                >
                > 2. > A kto pisze, że był milicjantem sowieckim??
                > Nie znasz historii? A kto mógł "zginąć na posterunku w Charkowie wiosną 1940
                > roku"? Polski oficer zawodowy? To myśmy wtedy okupowali Charków? To wyjątkowo
                > podła insynuacja...

                Że zarżnęli go sowieci na sowieckim posterunku, to insynuacja?


                >
                > 3. Nie pamiętasz już jak
                > > nałgałeś w wątku o Bosaku i MW? Teraz widzę ściemniasz co do Włodarskiego
                >
                > Wymień mi jakieś życiowe dokonania Włodarskiego... To jakiś żałosny frustrat w
                > stylu Kononowicza, który chce zaistnieć w mediach...

                Tego na razie nie zdołałeś wykazać.

                > A co do Bosaka - jest
                > młodym, nazistowskim politykiem,

                A ty jesteś zwykłym stalinowskim ścierwem ;) Siła epitetu mniej więcej taka
                sama, więc chyba się nie obrazisz, eryczku? ;)

                -
                >
                > obyś nie musiał żyć pod rządami takich Baldurów v. Schirachów...
                • eryk2 Łżesz i manipulujesz 02.04.07, 14:39
                  I jaki tu przekręt Wajdy?
                  >
                  > Taki, że mówi, iż jego ojciec zginął _W_ KATYNIU, a nie Charkowie. Łapiesz?

                  Toż udowodniłem ci, że hasło "Katyń" jest rozpoznawalne dla większości
                  społeczeństwa. Gdyby Wajda powiedział "Mojego ojca zamordowano w
                  Piatychatkach", to ponad 50% Polaków nie wiedziałoby, czy to nazwa plaży nad
                  Wisłą, czy gmina leśna na Białorusi. Chce robić film o Katyniu, więc dodatkowo
                  powoduje to wywoływanie sprawy KATYŃSKIEJ. Poza tym aż do lat '90 nie było
                  wiadomo, gdzie zginęli pozostali jeńcy - Katyń był jedyną znaną miejscowością.
                  Rodzina oficerów najpierw łudziły się, że ich krewny przeżył, potem przez 40
                  lat oswoiły sie z myślą "Zginął w Katyniu". W 1991 okazało się, że to nie
                  Katyń, tylko Piatychatki albo Miednoje. Czy te subtelności są już zrozumiałe?

                  > Że zarżnęli go sowieci na sowieckim posterunku, to insynuacja?

                  A co robił polski oficer w 1940 na sowieckim posterunku (Armii Czerwonej?
                  milicji?)? Jeńców z obozu przywożono nie do Charkowa na posterunek (np. w celu
                  przesłuchania), tylko w celu zamordowania na przedmieściach miasta (d.
                  Piatychatki, dziś dzielnica Charkowa).

                  > A ty jesteś zwykłym stalinowskim ścierwem ;)

                  Nie zauważyłem, abym głosił idee zbieżne ze Stalinem, więc łżesz, ale do tego
                  już sie przyzwyczaiłem. Natomiast Baldur von Bosak jest niewykształconym młodym
                  człowiekiem, głoszącym hasełka zbieżne z NSDAP, tudzież obracającym się w kręgu
                  ludzi, którzy zamawiają "pięć piw", spółkują z szufladą lub pozorują po
                  pijanemu stosunek homoseksualny (istne SA...), przebierają się na obozach
                  szkoleniowych w hitlerowskie hełmy i noszą bagnety z czasów III Rzeszy... I to
                  wszystko, oczywiście, w imię demokratycznej, wolnej, polskiej Ojczyzny...

                  Siła epitetu mniej więcej taka
                  > sama,

                  nazistowski polityk = stalinowskie ścierwo? czyli - po odrzuceniu
                  przymiotników - polityk = ścierwo? Oj, uważaj, bo zaraz obrazisz pana polityka
                  Ziobrę (pardon, ścierwo Ziobrę wg twojej nomenklatury) i wytoczą ci proces jak
                  Tuskowi...
                  • piotrgdansk6 Oj, eryczku, łżesz na potęgę. Masz to chyba we 02.04.07, 16:48
                    krwi ;) O manipulacji nie wspominając :)

                    > Toż udowodniłem ci,

                    Udowodniłeś? ;)) Sondaż przeprowadziłeś, czy jak, bo chyba coś przeoczyłem? ;)
                    Poza tym, nawet jakbyś udowodnił - twierdzisz, że Wajda o każdej sprawie ma
                    pojęcie dokładnie takie jak większość społeczeństwa? :)

                    że hasło "Katyń" jest rozpoznawalne dla większości
                    > społeczeństwa.

                    Charków też jest rozpoznawalny.

                    Gdyby Wajda powiedział "Mojego ojca zamordowano w
                    > Piatychatkach",

                    Oj, eryczku, taki sprytny chcesz być, ale coś ci to słabo wychodzi;) Piatichatki
                    to obecnie dzielnica Charkowa i wystarczy, że użyje się nazwy miasta (jak w
                    stosunku do prawie każdego zdarzenia historycznego związanego z miastem).
                    Charkowa, a nie Katynia.

                    to ponad 50% Polaków nie wiedziałoby, czy to nazwa plaży nad
                    > Wisłą, czy gmina leśna na Białorusi. Chce robić film o Katyniu, więc dodatkowo
                    > powoduje to wywoływanie sprawy KATYŃSKIEJ. Poza tym aż do lat '90 nie było
                    > wiadomo, gdzie zginęli pozostali jeńcy - Katyń był jedyną znaną miejscowością.
                    > Rodzina oficerów najpierw łudziły się, że ich krewny przeżył, potem przez 40
                    > lat oswoiły sie z myślą "Zginął w Katyniu". W 1991 okazało się, że to nie
                    > Katyń, tylko Piatychatki albo Miednoje. Czy te subtelności są już zrozumiałe?

                    Eryczku, ależ Wajda wyraźnie wypowiada się w kontekście konkretnego miejsca.
                    Mówi, że nie tylko ojciec zginął w Katyniu, ale wręcz w katyńskich lasach. I
                    choćbyś wykręcał kota na wszystkie strony nie zmienisz faktu, iż twój miszczu
                    łże, a ten na którego brzydko plujesz mówi prawdę.

                    > A co robił polski oficer w 1940 na sowieckim posterunku (Armii Czerwonej?
                    > milicji?)? Jeńców z obozu przywożono nie do Charkowa na posterunek (np. w celu
                    > przesłuchania), tylko w celu zamordowania na przedmieściach miasta (d.
                    > Piatychatki, dziś dzielnica Charkowa).

                    A może paru na milicję zawieziono? Niemniej to nie jest ważne, bo ty
                    stwierdziłeś, że Włodarski napisał, iż Wajda był sowieckim milicjantem. Co jest
                    kłamstwem, bo nigdzie u Włodarskiego czegoś takiego nie widzę. Czyli kłamiesz
                    eryczku, tradycyjnie :(

                    > Nie zauważyłem, abym głosił idee zbieżne ze Stalinem, więc łżesz, ale do tego
                    > już sie przyzwyczaiłem. Natomiast Baldur von Bosak jest niewykształconym młodym
                    >
                    > człowiekiem, głoszącym hasełka zbieżne z NSDAP, tudzież obracającym się w kręgu
                    >
                    > ludzi, którzy zamawiają "pięć piw", spółkują z szufladą lub pozorują po
                    > pijanemu stosunek homoseksualny (istne SA...), przebierają się na obozach
                    > szkoleniowych w hitlerowskie hełmy i noszą bagnety z czasów III Rzeszy...

                    Co kłamliwy eryczku wałkowaliśmy tutaj:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=58402458&a=58402458
                    ...gdzie "nazistowskości" Bosaka w ogóle nie dowiodłeś, łżąc tak, że w końcu
                    musiałeś się z wątku ewakuować. A jako że niczego nie dowiodłeś, to ja również
                    niczego nie dowodząc, mogą nazywać cię stalinistą, złodziejem, pedofilem i co
                    tam jeszcze mi przyjdzie do głowy :)

                    > nazistowski polityk = stalinowskie ścierwo? czyli - po odrzuceniu
                    > przymiotników - polityk = ścierwo? Oj, uważaj, bo zaraz obrazisz pana polityka
                    > Ziobrę (pardon, ścierwo Ziobrę wg twojej nomenklatury) i wytoczą ci proces jak
                    > Tuskowi...

                    Nie, eryczku - nazista=ścierwo.
                    • eryk2 Językoznawcza konsultacja wujka eryka2 02.04.07, 19:55
                      > że hasło "Katyń" jest rozpoznawalne dla większości
                      > > społeczeństwa.
                      >
                      > Charków też jest rozpoznawalny.
                      >
                      > Gdyby Wajda powiedział "Mojego ojca zamordowano w
                      > > Piatychatkach",
                      >
                      > Oj, eryczku, taki sprytny chcesz być, ale coś ci to słabo wychodzi;)
                      Piatichatk
                      > i
                      > to obecnie dzielnica Charkowa i wystarczy, że użyje się nazwy miasta (jak w
                      > stosunku do prawie każdego zdarzenia historycznego związanego z miastem).
                      > Charkowa, a nie Katynia.

                      Obecnie Charków to półtoramilionowe miasto, drugie co do wielkości na Ukrainie
                      (porównywalne wielkościowo z Warszawą). Nie ma "sprawy charkowskiej", "rodzin
                      charkowskich", "dolinki charkowskiej" - jest "sprawa katyńska", "rodziny
                      katyńskie", "dolinka katyńska". Czy wiesz, co to jest uzus, pragmalingwistyka i
                      językoznawstwo kognitywne? Znać słowo - to jeszcze nie wszystko. Są zakresy
                      użycia wyrazu, jego konteksty, denotacje itd.

                      > A może paru na milicję zawieziono?

                      Dowody? Jakim cudem? Dlaczego? Poza tym eksterminacja Polaków nie odbywała się
                      na komisariatach w Charkowie, tylko w leśnych masywach, oddalonych od centrów
                      (małe miejscowości: Katyń k. Smoleńska, Piatychatki k. Charkowa, Miednoje k.
                      Tweru).

                      Niemniej to nie jest ważne, bo ty
                      > stwierdziłeś, że Włodarski napisał, iż Wajda był sowieckim milicjantem. Co
                      jest
                      > kłamstwem, bo nigdzie u Włodarskiego czegoś takiego nie widzę.

                      Sprawdź znaczenie frazeologizmu "zginąć na posterunku". W jakich kontekstach
                      jest używane, co oznacza, do kogo jest odnoszone... Dowiesz się, że tak się
                      mówi o przedstawicielach służb mundurowych, wykonujących zadanie i zabitych w
                      trakcie spełniania obowiązków służbowych. Jeżeli Włodarski nawet jest gotów
                      przyznać, że ojca Wajdy zabito - użycie takiej konstrukcji językowej jest
                      wyjątkowo perfidne, bo świadczy o jednoczesnym wciskaniu przekonania, że Wajda-
                      senior był milicjantem sowieckim. Albo świadczy o braku umiejętności w
                      posługiwaniu się językiem polskim.

                      że w końcu
                      > musiałeś się z wątku ewakuować.

                      Dyskusja z manipulatorem mnie nie rozwija - i dlatego wtedy skończyłem
                      szarpaninę z tobą. Mądry głupiemu ustępuje - znasz takie powiedzenie?

                      > nazistowski polityk = stalinowskie ścierwo? czyli - po odrzuceniu
                      > > przymiotników - polityk = ścierwo? Oj, uważaj, bo zaraz obrazisz pana pol
                      > ityka
                      > > Ziobrę (pardon, ścierwo Ziobrę wg twojej nomenklatury) i wytoczą ci proce
                      > s jak
                      > > Tuskowi...
                      >
                      > Nie, eryczku - nazista=ścierwo.

                      Otóż znowu muszę cię językowo pouczyć. Ja użyłem wobec Bosaka konstrukcji
                      wyrazowej opartej na szyku "przymiotnik+rzeczownik" ('nazistowski polityk').
                      Chcąc znaleźć dla niej ekwiwalent, nazwałeś mnie 'stalinowskim ścierwem'
                      ("przymiotnik+rzeczownik"). Jeśli tak, to przymiotniki są ekwiwalentne
                      (ponieważ zarzuciłem twojemu ulubieńcowi nazizm, ty zarzuciłeś mi komunizm), a
                      rzeczowniki również są ekwiwalentne (równorzędne). Czyli dla ciebie
                      polityk=ścierwo. Chyba że nie potrafisz się posługiwać językiem polskim...
                      • piotrgdansk6 Jak to łże, jak to manipuluje ;)))) 03.04.07, 00:42
                        Żeby to jeszcze czytało co się do niego pisze ;)))


                        > Obecnie Charków to półtoramilionowe miasto, drugie co do wielkości na Ukrainie
                        > (porównywalne wielkościowo z Warszawą). Nie ma "sprawy charkowskiej", "rodzin
                        > charkowskich", "dolinki charkowskiej" - jest "sprawa katyńska", "rodziny
                        > katyńskie", "dolinka katyńska". Czy wiesz, co to jest uzus, pragmalingwistyka i
                        >
                        > językoznawstwo kognitywne? Znać słowo - to jeszcze nie wszystko. Są zakresy
                        > użycia wyrazu, jego konteksty, denotacje itd.

                        Przeklejam, bo co się będę na notorycznego łgarza produkował ;))

                        Eryczku, ależ Wajda wyraźnie wypowiada się w kontekście konkretnego miejsca.
                        Mówi, że nie tylko ojciec zginął w Katyniu, ale wręcz w katyńskich lasach. I
                        choćbyś wykręcał kota na wszystkie strony nie zmienisz faktu, iż twój miszczu
                        łże, a ten na którego brzydko plujesz mówi prawdę.

                        Ty też tutaj:

                        > A co robił polski oficer w 1940 na sowieckim posterunku (Armii Czerwonej?
                        > milicji?)? Jeńców z obozu przywożono nie do Charkowa na posterunek (np. w celu
                        > przesłuchania), tylko w celu zamordowania na przedmieściach miasta (d.
                        > Piatychatki, dziś dzielnica Charkowa).

                        ...nie piszesz "Jeńców z obozu przywożono nie do Katynia" tudzież "(...)dziś
                        dzielnica Katynia", a przecież "to zbrodnia katyńska jest!" Łapiesz już w końcu?
                        ;)))))

                        > Dowody? Jakim cudem? Dlaczego? Poza tym eksterminacja Polaków nie odbywała się
                        > na komisariatach w Charkowie, tylko w leśnych masywach, oddalonych od centrów
                        > (małe miejscowości: Katyń k. Smoleńska, Piatychatki k. Charkowa, Miednoje k.
                        > Tweru).

                        Niemniej to nie jest ważne, bo ty stwierdziłeś, że Włodarski napisał, iż Wajda
                        był sowieckim milicjantem. Co jest kłamstwem, bo nigdzie u Włodarskiego czegoś
                        takiego nie widzę. Czyli kłamiesz eryczku, tradycyjnie :(

                        > Sprawdź znaczenie frazeologizmu "zginąć na posterunku". W jakich kontekstach
                        > jest używane, co oznacza, do kogo jest odnoszone... Dowiesz się, że tak się
                        > mówi o przedstawicielach służb mundurowych, wykonujących zadanie i zabitych w
                        > trakcie spełniania obowiązków służbowych. Jeżeli Włodarski nawet jest gotów
                        > przyznać, że ojca Wajdy zabito - użycie takiej konstrukcji językowej jest
                        > wyjątkowo perfidne, bo świadczy o jednoczesnym wciskaniu przekonania, że Wajda-
                        > senior był milicjantem sowieckim. Albo świadczy o braku umiejętności w
                        > posługiwaniu się językiem polskim.

                        Głupolu, z tego zdania: "Mimo, iż ostatecznie okazało się, że Jakub Wajda zginął
                        zabity na posterunku milicji w Charkowie" jasno wynika, że posterunek użyty tu
                        jest w kontekście konkretnego miejsca. Siedziby milicji nazywają się także
                        posterunkami właśnie.
                        >
                        > że w końcu
                        > > musiałeś się z wątku ewakuować.
                        >
                        > Dyskusja z manipulatorem mnie nie rozwija - i dlatego wtedy skończyłem
                        > szarpaninę z tobą. Mądry głupiemu ustępuje - znasz takie powiedzenie?

                        Drogi kłamco i oszczerco, do tej pory ani w tym wątku, ani w tym o Bosaku nie
                        wykazałeś mi ani jednej manipulacji. Ja zaś wykazuję, iż manipulujesz w co
                        drugim zdaniu. I żadnymi zaklęciami tego nie odwrócisz :)

                        >
                        > > nazistowski polityk = stalinowskie ścierwo? czyli - po odrzuceniu
                        > > > przymiotników - polityk = ścierwo? Oj, uważaj, bo zaraz obrazisz pa
                        > na pol
                        > > ityka
                        > > > Ziobrę (pardon, ścierwo Ziobrę wg twojej nomenklatury) i wytoczą ci
                        > proce
                        > > s jak
                        > > > Tuskowi...
                        > >
                        > > Nie, eryczku - nazista=ścierwo.
                        >
                        > Otóż znowu muszę cię językowo pouczyć. Ja użyłem wobec Bosaka konstrukcji
                        > wyrazowej opartej na szyku "przymiotnik+rzeczownik" ('nazistowski polityk').
                        > Chcąc znaleźć dla niej ekwiwalent, nazwałeś mnie 'stalinowskim ścierwem'
                        > ("przymiotnik+rzeczownik").

                        Jak ktoś uderzy w ciebie inwektywą
                        "przymiotnik+rzeczownik+przymiotnik+przymiotnik+partykuła+rzeczownik+wykrzyknienie"
                        silisz się na kontrę dokładnie w tym samym schemacie, baranie? ;)))))

                        Reasumując: łgarz, manipulant i na dodatek idiota. Oto cały ty, eryczku ;)
    • mmikki Re: "Pan Andrzej Wajda"..... 02.04.07, 11:27
      poseł Nowak pytał prezydenta Kaczyńskiego o dziwne niescisłości dotyczące jego
      przodków - pałac odpowiedział ,u, że to prywatna sprawa pRezydenta.
      Kłamstwa głowy państwa to jego prywatna sprawa?
      • douglasmclloyd Re: "Pan Andrzej Wajda"..... 02.04.07, 15:26
        mmikki napisał:

        > poseł Nowak pytał prezydenta Kaczyńskiego o dziwne niescisłości dotyczące jego
        > przodków - pałac odpowiedział ,u, że to prywatna sprawa pRezydenta.
        > Kłamstwa głowy państwa to jego prywatna sprawa?

        Czym ma sie chwalic, ze bliski czlonek rodziny wywowlal powstanie warszawskie w
        Skierniewicach?
    • sawa.com Re: "Pan Andrzej Wajda"..... 02.04.07, 11:39
      Akurat słyszałam ten fragment rozmowy p. Włodarskiego w Pulsie. Ojciec Wajdy
      Jakub zginął w Charkowie. Katyń jest przeciez symbolem tych wszystkich, którzy
      zgineli z rąk NKWD na wschodzie. Czepianie sie sie takich szczegółów
      lokalizacyjnych jest... nieodpowiedzialne. I wygląda na bicie piany.

      Poważniej już brzmi zarzut z jednej z recenzji (szwajcarskiej) z filmów
      Wajdy. Zarzut brzmi, że młodzi zdolni artyści w swojej naiwności za pozwolenie
      wyjazdu na zachód, legitymizują opresyjny reżim sowiecki.
    • piotrgdansk6 [...] 02.04.07, 12:37
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • goldenwomen [...] 02.04.07, 12:46
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • ginusia Re: Wajda nie jest Zydem! 02.04.07, 12:56
        Nie mam zamiaru wdawac sie w jalowe dyskusje. To nie moj styl. Nie bede podawac
        linkow bo to smieszne. Jestem w dosyc bliskim kontakcie z rodzina wspomnianego
        Pana, od wielu lat. Musze Was rozczarowac, naprawde nie jest Zydem. Na dodatek
        Matka Andrzeja Wajdy, podczas wojny,^pomagala meczonym Zydom, ktorych wy,
        teraz, w wolnej Polsce nienawidzicie, nie wiedzac nawert za co. Biedacy!!!
        • goldenwomen Re: Wajda nie jest Zydem! 02.04.07, 12:59
          cyt. "w wolnej Polsce nienawidzicie, nie wiedzac nawert za co. Biedacy!!!..."



          gdzie napisalam ze nienawidze Zydów????? szkalujesz! podaje linki lub cytuje
          wiadomosci z neta a to róznica.
          • ginusia Re: Wajda nie jest Zydem! 02.04.07, 13:00
            goldenwomen napisała:

            > cyt. "w wolnej Polsce nienawidzicie, nie wiedzac nawert za co.
            Biedacy!!!...
            > "
            >
            > Ja nie pisze do nikogo osobiscie dobra kobieto, pisze ogolnie. Ni ekscytuj
            sie!
            >
            > gdzie napisalam ze nienawidze Zydów????? szkalujesz! podaje linki lub cytuje
            > wiadomosci z neta a to róznica.
        • pozarski [...] 02.04.07, 12:59
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • ginusia Re: Wajda nie jest Zydem! 02.04.07, 13:05
            pozarski napisał:

            > ginusia napisała:
            >
            >
            >> !
            > Dlaczego myslisz,ze nienawidze Zydow?Masz na to stwierdzenie jakis dowod?
            Bardzo
            >
            > bym chcial go zobaczyc.
            >
            Tak jak napisalam wczesniej nie zabieram sie za jednostki tylko ogol. Twoja
            wypowiedz jest dla mnie jedna z wielu, mam to gleboko w ... Nie mam zamiaru
            prowadzic talmudycznych dyskusji. Chcialam tylko powiedziec, ze Wajda nie jest
            Zydem i to wszystko.
            • pozarski [...] 02.04.07, 13:09
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • ginusia Re: Wajda nie jest Zydem! 02.04.07, 13:17
                pozarski napisał:

                ,.Zyd w Polsce,to ani religia,ani narodowosc,ani w ogole czlowiek.To
                > ideologiczny punkt widzenia.Dlatego "obrona" kogos przed "oskarzeniem" o
                > przynaleznosc do tej nacji jest wlasnie udzialem w takiej brudnej
                robocie.Miej
                > wiec pretensje do siebie.
                >
                Dlaczego mam miec pretensje do siebie? Ja nikogo nie bronie, ja stwierdzam
                fakt :).
                Ciekawy punkt widzenia - ani czlowiek, to co zwierze? Przestan gadac o
                ideologii bo mysle wtedy o komunie. ilez Ty masz lat biedaku i co robisz, Gowno
                mnie to obchodzi ale pytam tak, z ideologicznego punktu widzenia. Jestes
                lekko "nawiedzony".
    • ginusia Re: Wajda nie jest Zydem! 02.04.07, 14:48
      pozarski napisał:

      > Nie umiesz dziecko czytac,to wracaj do szkoly.

      Umie czytac tylko bez zrozumienia. Gdybym wrocila teraz do szkol to
      podejrzewam, ze byloby jeszcze gorzej...
    • douglasmclloyd Re: "Pan Andrzej Wajda"..... 02.04.07, 15:24
      Napisz od razu, ze wstapil na ochotnika do Wehrmachtu.
    • sclavus Re: "Pan Andrzej Wajda"..... 02.04.07, 15:27
      Ktoś cię przymusza, żebyś oglądał obrazy Wajdy ???
    • douglasmclloyd Re: "Pan Andrzej Wajda"..... 02.04.07, 15:56
      pozarski napisał:

      > douglasmclloyd napisał:
      >
      > > Czym ma sie chwalic, ze bliski czlonek rodziny wywowlal powstanie warszaw
      > skie
      > w
      > > Skierniewicach?
      > >
      > Nie w Starachowicach?

      Kaczynscy nie wiedza, a ja mam wiedziec? ;)
    • chaziaj [...] 02.04.07, 16:01
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • goldenwomen GIWI zapomniałas usunąc ten "wontek" 02.04.07, 16:21
      celowo go zostawilas?
    • ginusia Pozarski, faktycznie musze wrocic do szkoly ;) 02.04.07, 16:24
      Przeczytalam, kilka watkow, moze zrozumialam. Niestety dopiero teraz, ale mowi
      sie: lepiej pozno niz wcale :).
    • frau_pranajtis Falszowanie zyciorysow weszlo im w krew? 02.04.07, 17:30

      • bubba49 Re:A tobie blada też to weszło w krew. 02.04.07, 20:05
    • sclavus Re: Wajda czyli smierdzacy zyd i antypolak. 02.04.07, 19:07
      chaziaj napisał:

      > Juz niejednokrotnie w swoich filamach dal wyraz co czuje
      > do walki narodu o niepodleglosc.
      > W "popiol i diament" przedstwawil bardzo obrazowo dla komunistow
      > ze walka Macieja Chelmonskiego(chyba tak sie nazywal) to zwykle
      > gowno i" na koncu zdychal na smietniku".
      > W innych filmach jak Lotna, przedstawil tak obrazowo walacego sie
      > polskiego orla, ze wychodzilo to na profanacje!!!
      > Dal wiele plam zydziorek, ostatecznie cale swoje zycie sluzyl
      > komunistom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      > Na koncu miedzynarodowe zydowstwo tez mu jakas nagrode w Hollywood
      > wreczylo!!!
      > To tyle.

      Kofany!!! Ty jesteś niecodzienny!!!
      Zrobisz przewspaniała karierę jako krytyk filmowy... po linii
      Nikt tak jak ty nie potrafi odczytywać... "co reżyser chciał pokazać"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka