stef111
02.04.07, 11:11
.... Książka napisana i wydana przez niejakiego Włodarskiego.
Opierając się na lekturze tej książki oraz na wypowiedziach autora można
dojść do wniosku, ze słynny reżyser w wielu punktach swego życiorysu mija się
z prawdą.
Otóż Pan Wajda stwierdził swego czasu, że "ma prawo robić film o Katyniu,
ponieważ jego ojciec został zamordowany tamże"
O ile wiarygodne są relacje Pana Włodarskiego w Katyniu zginął Konrad Wajda
który nie jest ojcem Pana Andrzeja Wajdy. Natomiast ojcem Andrzeja jest Wajda
ale o imieniu Jakub.
Jak twierdzi Pan Włodarski, "napisał list do Pana Wajdy prosząc o odniesienie
sie do tych danych życiorysu..... niestety Pan Wajda nie odpowiedział i nie
zajął żadnego stanowiska".
Te wiadomości mogą mieć różną wartość wiarygodnośći, nie mniej jednak skoro
publikuje się i książkę i wiadomość idzie w TV Puls /będzie powtarzana/....
to od filmowego kreatora mającego istotny wpływ na kształtowanie naszej
wiedzy o najnowszych dziejach Polski należy wymagać przynajmniej odniesienia
sie do tych faktów. Polacy mają dość kłamstw i oszukiwania.