mike.recz
05.04.07, 10:19
Centralne Biuro Korupcyjne naruszyło prawo zamówień publicznych, unijne
dyrektywy, a także zalecenia Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
To wszystko przez przetarg na na komputery, w których CBA zażyczyło sobie
zainstalowania procesora Pentium - czytamy w czwartkowym "Pulsie Biznesu".
Domaganie się przez CBA stosowania w komputerach kupowanych w ramach zamówień
publicznych części konkretnych firm jest niezgodne z prawem unijnym i
polskim. Już teraz przeciwko naszemu krajowi na wniosek firmy AMD (konkurenta
producenta Pentium - Intela) Komisja Europejska prowadzi postępowanie w
sprawie naruszania dyrektyw unijnych. Polegać ma ono na niewłaściwych opisach
wymagań dotyczących komputerów w zamówieniach publicznych. Przetarg ogłoszony
przez CBA może zostać wykorzystany jako dowód w tej sprawie.
Wszystko wskazuje na to, że kierownictwo CBA nie zna przepisów MSWiA w
kwestii przetargów, choć na głównej stronie internetowej resortu można
przeczytać, że instytucjom publicznym nie wolno odnosić się
do "mikroprocesorów konkretnej marki".
- Procedura została przeprowadzona zgodnie z prawem. Nie zgłoszono w trybie
przewidzianym prawem zamówień publicznych żadnych protestów na treść i zapisy
specyfikacji istotnych warunków zamówienia, na żadnym z etapów zamówienia,
które było jawne i publiczne - tłumaczy Tomasz Frączak, dyrektor gabinetu
szefa CBA.
www.tvn24.pl/1175750520,1,1396863,kiosk.html