haen1950
20.04.07, 13:27
Wszystkie polskie publicystyki studiują ten problem - a prawda jest banalna.
Sam niezły ananas, ale doszedł do wniosku, że z takimi chamami, prostakami i
terrorystami politycznymi jak Kaczory i ich banda daleko nie zajedzie. Według
niego przesadzili ze swoim pragmatyzmem i zimnym cynizmem, zmieszanym z
pogardą dla wszystkich spoza grona ściśle wtajemniczonych.
Czarę goryczy przepełniło poniewieranie przez kaczą bandę jego ukochanymi
biskupami i prałatami. Tutaj się spotkali - Jurek i Rydzyk.
Przedsięwzięciu wróżę spory sukces. taki na kilkanaście procent.