Dodaj do ulubionych

Nowe wybory po nowemu

23.04.07, 10:09
Gdyby zrobić to co tutaj:
www.tvn24.pl/-1,1503954,wiadomosc.html
Plus zakaz kandydowania przestępców z wyrokami, to następny parlament
składałby się z 3 partii. Może wówczas dałoby sie przepchnąć JOW - wtedy do
parlamentu dostawaliby się wybitni ludzie, a nie psy łańcuchowe :)
Obserwuj wątek
    • warsawyak Re: Nowe wybory po nowemu 23.04.07, 10:39
      No i jeszcze uszczuplenie liczby posłów o jakieś trzy czwarte. Wtedy byłaby to
      jako taka jakość.
      • haen1950 Platforma na to nie pójdzie 23.04.07, 10:42
        Nie może podłożyć świni Pawlakowi. On może mieć problemy z takim progiem.
        • ukos PSL byłoby zmuszone iść w koalicji wyborczej z PO 23.04.07, 15:12
          Dlatego Platforma może na to pójść dając Pawlakowi np. 25% miejsc na wspólnych
          listach. Taki próg to jednak sztuczne rozwiązanie, które w dodatku może być
          zakwestionowane przez TK. Jedynym naturalnym i sprawiedliwym sposobem
          eliminacji małych partii jest ordynacja z jednoturowym JOW.
          • indris Jeżeli już JOW... 23.04.07, 15:47
            ..to z dwiema turami. Tak jest we Francji i tak jest tez w Polsce w wyborach
            wójtów/burmistrzów/prezydentów miast. JOW z jedną turą to ideologiczny
            dogmatyzm p. Przystawy.
            • ukos JOW jednoturowy ma istotną zaletę 23.04.07, 16:04
              indris napisał:

              > ..to z dwiema turami. Tak jest we Francji i tak jest tez w Polsce w wyborach
              > wójtów/burmistrzów/prezydentów miast. JOW z jedną turą to ideologiczny
              > dogmatyzm p. Przystawy.

              Jedna tura zmusza do zawierania sojuszy PRZED wyborami, a nie dopiero po
              pierwszej turze. To z jednej strony łagodzi obyczaje pozwalając uniknąć wojny
              wszystkich ze wszystkimi, po której nieraz miesiącami leczy się urazy, a z
              drugiej jest najistotniejszym mechanizmem kształtowania systemu dwupartyjnego.
              Sojusze polegają bowiem najczęściej na kandydowaniu z listy najsilniejszego
              ugrupowania, rzadziej na wymiennym poparciu w różnych okręgach. To prowadzi do
              integracji głównych obozów i znacznie efektywniej kształtuje system dwupartyjny
              niż samo tylko wybijanie mniejszych konkurentów.
              • indris JOW jednoturowy ma istotną wadę... 23.04.07, 16:12
                ...że fałszuje rzeczywistość. Bo system dwupartyjny jest fałszem.
    • indris Antydemokratyczne łajdactwo 23.04.07, 10:44
      To juz kolejny raz PiS próbuje kombinować z ordynacją wyborczą.
    • jorge.martinez Re: Nowe wybory po nowemu 23.04.07, 11:41
      Wybitni ludzie tacy jak Stokłosa, tak?
      • leasem Przy JOWach wybiera sie konkretnych ludzi nie 23.04.07, 12:17
        listy partyjne na których kacykowi za weksle i inne "usługi" mogą przepchnąć
        nawet konia do senatu.

        Jeśli ludziki z jakiegoś okręgu wybiorą sobie Stokłosę to już ich zmartwienie.
      • ukos Bredzisz jak Piekarski na mękach 23.04.07, 15:26
        jorge.martinez napisał:

        > Wybitni ludzie tacy jak Stokłosa, tak?

        Tylko dzięki większościowej ordynacji (chociaż nie JOW) możliwe było
        wyeliminowanie Stokłosy z Senatu. Gdyby Stokłosa kandydował do Sejmu z
        anonimowej listy okręgowej, to do dzisiaj siedziałby sobie w nim spokojnie.

        Kacze idiotyzmy o "460 Stokłosach", to żałosne manipulacje mające na celu
        zachowanie omnipotencji bossów partyjnych przy ustalaniu rozmyślnie długich
        (podwójna liczba miejsc w stosunku do liczby mandatów!), a więc tym bardziej
        anonimowych okręgowych list wyborczych, żeby nadal za plecami lidera -
        najczęściej jedynego na liście jak na garbatego to jeszcze prostego - bez
        skrępowania można było umieszczać służących prezesów i inne popychadła, BMW z
        partyjnej nomeklatury. Tymczasem w warunkach JOW nie można wystawić byle kogo,
        tylko trzeba znaleźć kandydata zdolnego samodzielnie wygrać swoją kampanię. I
        nagle, srrrrrrruuuuuuuuu! i po boskiej pozycji prezesa, koniec partii
        wodzowskiej typu leninowskiego, trzeba się liczyć z nową wewnątrzpartyjną elitą
        lokalnych zwycięzców!
        • haen1950 Re: Bredzisz jak Piekarski na mękach 23.04.07, 17:47
          Jak czytam to wielki zwolennik JOW jesteś.

          A ja chciałbym wybierać posłów imiennie jak reprezentację piłkarską
          województwa, imiennie.
          Są silne partie-kluby, PO i PiS.
          Są kluby średnie, LiD, PSL, ale też mi niektórzy pasują.
          No i są całkiem małe, komitety, ale jeden zawodnik też jest naprawdę dobry.

          Jak wybieram jedenastkę? Biorę siedmiu najlepszych z PO, jednego z PiS, dwóch z
          PSL i jednego z komitetu lokalnego.
          Mogę wybrać sobie klub po całości, mogę też zagłosować na jednego tylko
          zawodnika ze wszystkich, np. swego sąsiada.
          Listy klubowe alfabetyczne, o kolejności decyduje bezwzględna liczba oddanych
          na zawodnika głosów. Całkiem jak plebiscyt kibiców na reprezentację województwa
          na czteroletni turniej. Nie prześliźnie się taki z dwoma tysiącami na posła.
          Po całkowitym podsumowaniu głosów można włączyć system proporcjonalności. Komuś
          obciąć, innym dodać. Ale zawsze tych, którzy otrzymali najmniejszą lub
          największą liczbę głosów. Proste, co?
        • jorge.martinez Re: Bredzisz jak Piekarski na mękach 23.04.07, 20:53
          Oczywiste jest że JOWy nie spowodują złagodzenia nadmiernego upartyjnienia
          wyborów w PL. Ani też nie ukrócą "spadochroniarstwa" polityków na co ciekawszych
          odcinkach. Jeśli bowiem większe szanse będzie miał polityk ze Szczecina od tego
          z Rzeszowa, to nie ma przeszkód by ten pierwszy startował w Rzeszowie właśnie.
          Nadmiar polityków "niezależnych" może spowodować bądź to robicie polityczne
          sejmu, bądź to tworzenie się klik branżowych: lekarzy, prawników, nauczycieli,
          przedsiębiorców, jak to ma miejsce w radach samorządowych.
          Wreszcie jak ktoś wyżej napisał, jedną z możliwych implikacji JOW może być
          system 2 partyjny, który w tradycji polskiego parlamentaryzmu nie występuje, a
          nadto nie odpowiada multipolarnemu społeczeństwu polskiemu.
    • indris Zatrzymać łajdaków i kretynów 23.04.07, 13:59
      Bo inaczej może być rewolucja, całkowicie usprawiedliwiona.
    • leasem Yes, yes, yes 23.04.07, 14:09
      wiadomosci.onet.pl/1523979,11,1,0,120,686,item.html
      PiS na to oczywiście nie pójdzie, bo partia miernych ale wiernych nie miałaby
      szans. Ale podoba mi się stanowisko PO - żadnych ustępstw ;o)
    • indris Już Lincoln powiedział... 23.04.07, 16:02
      ...że mozna oszukiwać pewną ilość ludzi bardzo długo, można wszystkich na
      krótko, ale nie można oszukiwać wszystkich na długo.
      PiSowskie machloje z ordynacja wyborczą kiedyś ludzi wk...wią.
    • pla_cebo Re: Nowe wybory po nowemu 23.04.07, 20:29
      CZyli zycie po smierci. Astrologia to dziwna nauka, a w wykonaniu diagnostykow
      bardzo dziwna:)
    • adalberto3 JOW to nie wybitni ludzie - w warunkach ..... 23.04.07, 21:42
      .. polskich przewazni ci, ktorzy maja dosc pieniedzy by oplacic dosc droga
      promocje wyborcza.
      • andrzej.sawa Głupota czy manipulacja? 24.04.07, 09:14
        Legendarne JOW mają uleczyć polską politykę?
        A może wobec tego Polska JOW i wybieżmy króla.
        • ukos Jeśli manipulacja, to twoja 24.04.07, 10:06
          andrzej.sawa napisał:

          > Legendarne JOW mają uleczyć polską politykę?
          > A może wobec tego Polska JOW i wybieżmy króla.

          Nie słyszałem żadnej legendy o JOW. Jest natomiast wiele informacji i analiz
          dotyczących stosowania tej ordynacji w krajach anglosaskich i wielu innych.

          JOW nie są też żadnym lekarswem. To raczej środek czystościowy do uprzątnięcia
          tej cuchnącej kupy, którą ktoś uwalił w samym środku naszego polskiego domu w
          postaci ordynacji "proporcjonalnej" (czyt. partyjniackiej), anonimowej (listy
          rozmyślnie wydłużane, z liczbą miejsc dwukrotnie większą od liczby mandatów),
          pozbawiającej wyborcę podstawowego demokratycznego prawa do odprawienia
          (skreślenia) niepopularnego, niechcianego kandydata, umożliwiającej partyjnej
          oligarchii skuteczne promowanie swoich służących, popychadeł, BMW.

          Co do króla, to właśnie ta idiotyczna ordynacja dla nieudaczników daje bossowi
          partyjnemu monarszą pozycję. Natomiast charkterystyczna dla JOW konieczność
          oparcia się na kandydatach potrafiących samodzielnie wygrać lokalną kampanię
          oznacza koniec partyjnej nomenklatury i wykreowanie w jej miejsce
          wewnątrzpartyjnej elity zwycięzców. Tym samym to kres partii wodzowskich typu
          leninowskiego. Nic dziwnego, że Kaczory grożą wetem w razie uchwalenia JOW.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka