Dodaj do ulubionych

broń, z której zginęła Blida

25.04.07, 19:05
Są dwie możliwości: albo Blida miała pistolet i ABW ściemnia, albo miała
rewolwer i wersja ABW jest prawdopodobna, choć nadal ABW jawi się jako
niekompetentne i źle wyszkolone.

Jeśli Blida miała pistolet (a tak wynika z podanych faktów), to wrecz
niemożliwe jest, by trzymała go odbezpieczony i przeładowany w kosmetyczce czy
gdziekolwiek w łazience. Nikt, kto miał kontakt z bronią, by tego nie zrobił,
gdyż wystarczy, ze broń upadnie lub ktos ją pechowo potrąci, a w kosmetyczce -
ze między osłonę spustu a spust dostanie się np. szminka - i sam właściciel
ryzykuje wypadek, czyli postrzelenie się. Z opisu również wynika, ze nie był
to pistolet z samonapinaniem, z którego można oddać strzał natychmiast po
wzięciu do reki, choć trzeba przyłozyć do tego sporo sily.
Moim zdaniem ABW ściemnia, bo wyćwiczony wprawny strzelec akcyjny (czy to
zawodnik, czy komandos) potrzebuje na wyjęcie pistoletu podwójnej akcji,
odbezpieczenie, zarepetowanie i złożenie się od 1,8 do 2,5 sekundy (gdy ktoś
na pamięc zna elementy broni i ma dość siły w palcu, aby odwieść bezpiecznik).
Ktos niewycwiczony, czyli przeciętny posiadacz, potrzebuje na to z pewnością
co najmniej 4-5 sekund, a w stresie - myśle, że więcej. Jest to wystarczający
czas na reakcję wyszkolonego funkcjonariusza. Sprawa mi gigantycznie śmierdzi
i ktos robi z ludzi idiotów, licząc na to, że w kraju, gdzie o legalną broń
jest skrajnie trudno, nikt się w tym nie kapnie.

Jeżeli natomiast był to rewolwer, to nie potrzebuje on (najczęściej)
odbezpieczenia i zarepetowania, choć strzelając "zaraz" tez trzeba w to włożyć
sporo siły. Ale opis sytuacji wyklucza użycie rewolweru.

Tak czy owak - mam watpliwosci, czy broń istotnie była w kosmetyczce, bo
sredniej wielkości pistolet to kawałek metalu ważący około kilograma o
wymiarach jakieś co najmniej 15 x 15 x 3 cm. To musiałaby być bardzo wielka
kosmetyczka. Albo bardzo mały pistolet.
Obserwuj wątek
    • mike.recz Re: broń, z której zginęła Blida 25.04.07, 19:23
      piq napisał:

      Moim zdaniem ABW ściemnia, bo wyćwiczony wprawny strzelec akcyjny (czy to
      zawodnik, czy komandos) potrzebuje na wyjęcie pistoletu podwójnej akcji,
      odbezpieczenie, zarepetowanie i złożenie się od 1,8 do 2,5 sekundy (gdy ktoś
      na pamięc zna elementy broni i ma dość siły w palcu, aby odwieść bezpiecznik).
      Ktos niewycwiczony, czyli przeciętny posiadacz, potrzebuje na to z pewnością
      co najmniej 4-5 sekund, a w stresie - myśle, że więcej. Jest to wystarczający
      czas na reakcję wyszkolonego funkcjonariusza.

      Słabo wyszkolony funkcjonariusz i szarpanina?
    • andrze_n Re: broń, z której zginęła Blida 25.04.07, 19:23
      (czy)"ma dość siły w palcu, aby odwieść bezpiecznik"....he he
      bzdura, bezpiecznik to bezpiecznik i zebami sie go nie zrywa, tylko jest dostosowany (zazwyczaj) do "podbicia"/"zlamania" kciukiem... i jeszcze to twe: "waga okolo 1 kg"....brednie piszesz...
      • piq weź, andro_n, pod uwagę, że... 25.04.07, 19:38
        ...tutaj mamy do czynienia z kciukiem kobiecym. Ponadto bezpiecznik nie może być
        podatny na przypadkowe odbezpieczenie, więc "podbic/zlamac" kciukiem nie jest
        tak latwo, kochanieńki. A ty masz broń? Bo coś mi się wydaje, że piszesz jak
        slepy o kolorach.

        Co do wagi, kolego andro_n, to najmniejszy na wpół plastikowy glocek ma wymiary
        160 x 110 x 30 mm, a wazy z magazynkiem 700 g. I jest uznawany za wyjatkowo
        lekki. Zanim komuś zarzucisz pisanie bredni, andro_n, to się najpierw zorientuj,
        o co chodzi, palancie.
        • andrze_n Re: weź, andro_n, pod uwagę, że... 25.04.07, 19:47
          bajdurzenie malolata....
          • piq no to juz wiem, andro_n:... 25.04.07, 19:53
            ...nie masz broni i nigdy z niej nie strzelałeś.
    • devegas Re: broń, z której zginęła Blida 25.04.07, 19:25
      Nie bardzo rozumiem Twój wywód. Sugerujesz, że jest niemożliwe zastrzelić się z pistoletu w obecności agenta ABW gdyż potrzeba 4 sekund i agent/ka zauważyłaby ten manewr?
      Przecież nie wiesz w jakiej odległości stała agentka od Blidy i czy mogła czy nie mogła na czas zareagować?
      Dlaczego zakładasz że Blida nie mogła trzymać pistoletu odbezpieczonego w łazience? Może była przygotowana na wizytę ABW i wcześniej się przygotowała?
      itp, itp.
      Spekulujesz i rżniesz fachowca nie znając dokładnie faktów.
      Może coś tu śmierdzi a może nie, nie wiemy.
      • peer2 Re: broń, z której zginęła Blida 25.04.07, 19:34
        Przygotowywała się do samobójstwa, a nie do ukrycia kompromitujących materiałów?
      • piq sugeruję, drogie dziecko,... 25.04.07, 20:17
        ...że albo funkcjonariusze ABW sa fatalnie wyszkoleni, albo z Blidą w łazience
        nie było nikogo. Gdyby to nie była Blida, tylko jakaś bandziorka, to by zdążyla
        jeszcze zastrzelić tę funkcjonariuszkę, devegas, jesli to wygladalo tak, jak to
        jest opisane w informacjach.
        Czas 4-5 sekund wystarcza na reakcję wyszkolonej osoby z pewnością nawet z
        drugiego kata dużej łazienki.

        > Dlaczego zakładasz że Blida nie mogła trzymać pistoletu odbezpieczonego
        > w łazience?
        Bo tak się nie robi, jeśli ktos chociaż troche wie, czym grozi wypadek z bronia.

        > Może była przygotowana na wizytę ABW i wcześniej się przygotowała?
        > itp, itp.
        I co, miała zamiar strzelac do ABW i dostać dozywocie?

        > Spekulujesz i rżniesz fachowca nie znając dokładnie faktów.
        Nie jestem wystarczająco postępowy, żeby rżnąć osoby tej samej płci.

        > Może coś tu śmierdzi a może nie, nie wiemy.
        Uwazam, ze ABW próbuje zatuszować swoją wpadkę łżąc w żywe oczy.
    • p.smerf Re: broń, z której zginęła Blida 25.04.07, 19:25
      W praktyce mniej więcej tak to wygląda. Nie każdy jest rewolwerowcem który
      potrafi strzelać z dowolnej pozycji w każdej sytuacji. A ponadto, jeśli się
      chce mieć broń gotową do strzału, to się jej nie chowa do kosmetyczki (czy
      gdziekolwiek indziej). A jeśli się trzyma w kosmetyczce, to na pewno nie gotowy
      do strzału. No i to, co napisałeś o wielkości. To musiała być duuuża kosmetyczka.
      • megas2 Re: broń, z której zginęła Blida 25.04.07, 19:30
        > To musiała być duuuża kosmetyczka.

        Pieprzenie. Na rynku jest pełno miniaturowych pistoletów produkowanych właśnie z
        myślą u ukryciu w kieszeni kurtki czy w nogawce. Tu pierwszy z brzegu wygooglany
        przykład:

        www.gunblast.com/KelTec_P3AT.htm
      • andrze_n Re: broń, z której zginęła Blida 25.04.07, 19:35
        odbezpieczenie broni to przecuniecie malej dzwigni/suwaka polozonego zawyczaj bardzo ergonomicznie w stosunku do kciuka...sprawa odbezpieczenia to ulamek sekundy, gorsze jest przeladowanie , czyli odciagniecie i wprowadzenie naboju do lufy, wymaga to uzycia obu rak - w tym przypadku naboj byl wprowadzony (bron byla "przeladowana"). Poniewaz odbezpieczenie to sparawa ulamka sekundy w trakcie ruchu "wyjmowania"/"naprowadzania"/"przymierzania" broni, to - jesli agentka stala z boku - nie miala szans na przeszkodzenie jej, zwlaszcza ze byla Blida do niej tylem celujac sobie w serce...Zadnej filozofii nie widze, sprawa az nadto prosta.
        • piq andro_n, ty jakis chyba trochę głupi jestes 25.04.07, 19:51
          Blida to kobieta, nie-zawodniczka, nie-komandoska. Ludzie obyci z bronią w
          stopniu średnim najpierw wyjmują, potem popatrzą, gdzie bezpiecznik,
          odbezpiecza, odciagna zamek upewniając sie, ze dobrze to zrobili i że
          wprowadzili nabój do komory, a potem sie składają - w tym przypadku złożenie
          jest zupełnie nienaturalne, bo we własnym kierunku. To jest kupa czasu,
          chłopcze. Dodać stres. Jeszcze większa kupa czasu. W ciągu 4 sekund można wolnym
          krokiem przejść 5 metrów, czyli przez cały dlugi pokój. Żadnej filozofii - same
          fakty. ABW dała ciała i teraz próbuje się wykręcić, a pytania o czas reakcji
          podobno obecnej funkcjonariuszki uprzedzaja twierdzac (co jest niesprawdzalne, a
          ponadto mało prawdopodobne), że bron była załadowana, odbezpieczona i z nabojem
          w lufie.
          Powtarzam - chyba, że był to rewolwer.
          • andrze_n i....potem popatrzą, gdzie bezpiecznik...))) 25.04.07, 19:53
            ))
            • piq idź sobie popatrz na zawody grupy powszechnej,... 25.04.07, 20:09
              ...ćwoku, to zobaczysz, jak to wygląda. Strasznieś durny, andro_n. Lepiej
              przyznaj, ze w zyciu broni w ręku nie miałes.
    • artsg Ciekawe kogo się spodziewała? 25.04.07, 19:31
      A przyjazd ABW to byl dla niej wyrok
    • loppe Re: broń, z której zginęła Blida 25.04.07, 19:33
      w TVN mowili że jej mąż był w domu...może on by coś powiedział
    • marcq Maź, w której niewinnie zginęła Blida 25.04.07, 19:33
      piq napisał:

      > Są dwie możliwości: albo Blida miała pistolet i ABW ściemnia, albo miała
      > rewolwer i wersja ABW jest prawdopodobna, choć nadal ABW jawi się jako
      > niekompetentne i źle wyszkolone.
      >
      > ...


      Nie komentuję spraw technicznych, które poruszasz, a w których - widzę - jesteś
      dobry.
      Dodam tylko coś, z czym Ty z kolei nie musisz się zgodzić: mnie tu śmierdzi nie
      tylko to.
      Ja po prostu NIE WIERZĘ I NIE UWIERZĘ w to, że Blida mogła być "umoczona".
      Bynajmniej nie dlatego, że była jedną z liderek śląskiej SLD, lecz dlatego, że
      kiedyś poznałem Ją osobiście - nienajgorzej - i jest (sorry - była...) taka
      właśnie, jak opisuje ja teraz prasa: uparta indywidualistka, ale zarazem pełna
      wiary w to, co robi. Pyskata, gdy było trzeba - i ciepła jako człowiek. To, że
      pochodziła z bardzo biednej, śląskiej rodziny traktowała zawsze jako powód do
      dumy.
      Upór, pracowitość, UCZCIWOŚĆ - typowe dla ludzi będących "solą tej ziemi"- tak.

      Co zatem było powodem "wizyty o poranku" - tak typowej niegdyś, w "czasach
      słusznie minionych", a teraz stosowanej znowu, ku chwale jakże demokratycznej
      i suwerennej IV Rzeczypospolitej?
      Machloje? JEJ machloje??? W te nie uwierzę nigdy. Tym bardziej, że ten
      scenariusz i te tłumaczenia zaczynają powtarzać się zadziwiająco często...

      A Ona była "tylko" pierwszą (?) osobą, która przypłaciła to życiem.

      Cześć Jej pamięci.

      Marcq
      • loppe Re: Maź, w której niewinnie zginęła Blida 25.04.07, 19:38
        wiesz, była jedną z 14 - może nie wiesz - osób które abw aresztowała tego ranka
        w tej samej sprawie, no w takich przypadkach policja wkracza o tej samej porze
        wszeddzie żeby nikt nie uciekl uprzedzony...
        • marcq Re: Maź, w której niewinnie zginęła Blida 25.04.07, 19:41
          loppe napisał:

          > wiesz,była jedną z 14 - może nie wiesz - osób które abw aresztowała tego ranka
          > w tej samej sprawie, no w takich przypadkach policja wkracza o tej samej porze
          > wszeddzie żeby nikt nie uciekl uprzedzony...

          Wiem, wiem...
          60 lat temu tłumaczono to tak samo.
        • devegas Re: Maź, w której niewinnie zginęła Blida 25.04.07, 19:43
          loppe napisał:

          > wiesz, była jedną z 14 - może nie wiesz - osób które abw aresztowała tego ranka
          >
          > w tej samej sprawie, no w takich przypadkach policja wkracza o tej samej porze
          > wszeddzie żeby nikt nie uciekl uprzedzony...

          a Blida im "uciekła", niestety.
      • manny_ramirez Re: Maź, w której niewinnie zginęła Blida 25.04.07, 20:49
        A mysl o tym ze Czajka i Szczypior mogli byc TW byc dopuscil przed ujawnieniem
        akt? Chyba zbyt naiwnie podchodzisz do ludzkiej natury.
        • marcq Re: Maź, w której niewinnie zginęła Blida 25.04.07, 21:08
          manny_ramirez napisał:

          > Chyba zbyt naiwnie podchodzisz do ludzkiej natury.

          Nie ja.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=61379934
          Popieram to wszystko, co autor tam pisze.
          • manny_ramirez Przeciez to idiotyzm 25.04.07, 21:15
            Tak informacje zdobywaja wszystkie policje swiata
            • marcq TAK - to idiotyzm !!! 25.04.07, 21:46
              manny_ramirez napisał:

              > Tak informacje zdobywaja wszystkie policje swiata

              ...po to, by "zwęszyć trop", nie po to, by robić naloty o świcie.
              Takie "dowody" mają wartość bardzo wątpliwa, trzeba dopiero wykazać ich
              prawdziwość.
              Jeśli informacja "koronnego świadka" była (a była!) głównym dowodem w tej
              sprawie - to BYŁ idiotyzm.

              ICH idiotyzm. Chyba, że "w tym idiotyzmie jest metoda". Owszem, sądzę, że jest.
    • loppe Re: Maź, w której niewinnie zginęła Blida 25.04.07, 19:42
      abstrahując od prawdziwości w/w, ludzie nieraz popelniaja samobójstwo na skutek
      całego cyklu nieszczęść, gdy odechciewa im się wszystkiego, no a potem
      postronni komentuja tylko ostatnie ogniwo łańcucha (Ziutek się zabił bo
      skrzyczałas wczoraj)
      • marcq Re: Maź, w której niewinnie zginęła Blida 25.04.07, 19:45
        loppe napisał:

        > abstrahując od prawdziwości w/w,ludzie nieraz popelniaja samobójstwo na skutek
        > całego cyklu nieszczęść, gdy odechciewa im się wszystkiego, no a potem
        > postronni komentuja tylko ostatnie ogniwo łańcucha (Ziutek się zabił bo
        > skrzyczałas wczoraj)

        ...tylko, że to, co piszesz, jest całkowicie sprzeczne z tym, co powiedziała
        dziennikarzom Jej siostra: Barbara jeszcze wczoraj była pełna życia i planów
        na przyszłość, radosna... Do obrazu osoby pogrążonej w skrajnej depresji nie
        pasowała na pewno.
        • loppe Re: Maź, w której niewinnie zginęła Blida 25.04.07, 19:48
          byc może była w świetnym humorze na spotkaniu z siostrą

          myślisz że sie nie zastrzeliła? no bo jeśli się zastrzeliła to...dlaczego?
          • marcq Re: Maź, w której niewinnie zginęła Blida 25.04.07, 19:51
            loppe napisał:

            > byc może była w świetnym humorze na spotkaniu z siostrą
            >
            > myślisz że sie nie zastrzeliła? no bo jeśli się zastrzeliła to...dlaczego?

            NIE WIEM, czy się zastrzeliła. Biorę pod uwagę, jak Piq, że bynajmniej
            niekoniecznie.
            Ale jeśli jednak tak - to myślę, że ma rację (rzadko mu ją przyznaję, ale tu
            chyba trafił z charakterystyką) Miller.
            Była "honorna". Chyba naprawdę wolałaby umrzeć, niż dać się zgnoić: ona w
            kajdankach, a ekipa TV1 tradycyjnie "przypadkowo" czeka już z kamerami...
            • loppe Re: Maź, w której niewinnie zginęła Blida 25.04.07, 19:54
              czekamy na świadectwo męża - skoro wg TVN tam był
              • marcq Re: Maź, w której niewinnie zginęła Blida 25.04.07, 19:55
                loppe napisał:

                > czekamy na świadectwo męża - skoro wg TVN tam był

                ...i na szczegóły - w tym te, o których pisze Piq.
    • qwardian Re: broń, z której zginęła Blida 25.04.07, 19:48
      piq napisał:

      > Jeśli Blida miała pistolet (a tak wynika z podanych faktów), to wrecz
      > niemożliwe jest, by trzymała go odbezpieczony

      Bardziej możliwy niż w wypadku rewolweru. Nikt rozsądny nie trzyma pistoletu
      bez wprowadzenia kuli do komory, tym bardziej jeżeli ma na sumieniu różne
      machloje. Na marginesie taki pistolet nie wystrzeli sam, ponieważ ma
      zabezpieczenie, które odbezpiecza się w ułamku sekundy lekkim ruchem palca z
      pistoletem gotowym do strzału. Tak przynajmniej ma czeskie Brno, CZ 9 mm co
      jest standartem w większości broni tego typu. Rozumiem, że miała pozwolenie na
      broń i łatwo uda się zweryfikować, która broń była w użyciu.
      • andrze_n nie dyskutuj z malolatami gotowymi do plucia ..(( 25.04.07, 19:51
        bo walka z rzadem stala sie modna w TVN ...
        • piq andro_n, rozumujesz jak smarkacz 25.04.07, 20:07
          Ja nie walcze teraz z rzadem, ja się zastanawiam nad jakością i wyszkoleniem
          polskiej policji oraz słuzb prawa i porządku, niezależnie od tego, jaki jest
          rząd. Puknij się w pusty czerep, andro_n.

          Kilka lat temu policjant wszedł do piwnicy za bandziorem uzbrojony w broń
          służbową która trzymał w reku, i stracil ją jak idiota, a przy okazji w
          szarpaninie został postrzelony w noge i się wykrwawił. Bo był fatalnie
          wyszkolony, wlazl jak dziecko z reka wyciagnięta przed siebie. O to tu idzie. I
          o odpowiedzialność służb Państwa Polskiego.
      • piq qwardian, nikt rozsadny nie trzyma broni... 25.04.07, 20:01
        ...z nabojem w lufie. Po co to komu? A broń raz w roku sama strzela. Nawet mając
        pistolet do obrony własnej nie ma sensu go trzymać przeładowany, bo w 99,9%
        przypadków jest na to czas, a nie prowokuje się losu, czyli jakiegoś wypadku.

        Chyba, że oni sie kogoś panicznie bali i mieli gotowa do strzalu bron
        paranoicznie porozkładana po domu. W co mozna uwierzyć, choc to sprzeczne z
        wszelkimi zasadami.
        • nurni Re: qwardian, nikt rozsadny nie trzyma broni... 25.04.07, 20:17
          Moim skromnym zdaniem ABW skrewilo. Blida splawila agentke krotkim: chyba nie bedzie pani sie przygladac jak robie "kupe"?

          Dopiero co przy okazji kardiochirurga przetoczyl sie lament ze po co kajdanki po co takie opresje wobec osob w koncu nie podejrzewanych o zbrodnie ino o korupcje.

          W wypadku Kwasniewskiego od razu gleba i kajdanki, niech lamentuja - to lepsze niz zawodzenia gdy jakis towarzysz strzeli sobie w leb.
    • pink.freud Re: broń, z której zginęła Blida 25.04.07, 20:00
      Strzelała z rewolweru. Damski waży 500g.
      • pink.freud Re: broń, z której zginęła Blida 25.04.07, 20:05
        Ten waży 320g
        www.smith-wesson.com/webapp/wcs/stores/servlet/ProductDisplay?storeId=10001&catalogId=11101&langId=-1&productId=14743&tabselected=tech&isFirearm=Y&parent_category_rn=15704
        • p.smerf Re: broń, z której zginęła Blida 25.04.07, 20:08
          I tak dużo więcej, niż tabletka z trucizną.
    • synu Podobo to byl rewolwer (wg Dziennika) 25.04.07, 20:11
      "Dowiedzieliśmy się także, że Barbara Blida strzeliła do siebie z rewolweru
      (model Astra - na zdjęciu obok), a nie pistoletu."
      www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=41766
      Moglbys sie do tego ustosunkowac od strony praktycznej. Wyglada, ze znasz sie na
      temacie.
      • x2468 Re: Podobo to byl rewolwer (wg Dziennika) 25.04.07, 20:24
        Czy po Blide poszli szewcy? Powini przeszukac lazienke sama p.Blide i jej
        kosmetyczke.Widac ze szewcy Kaczora sa przeszkoleni do lapania komletnie
        pijanych starych rowzystow,slepych babek ktore przchodza na czerwonym swietle
        itd.Bo juz np lysych w bmw omijaja z daleka.Sa niebezpieczni dla kaczych sluzb
        Moga dac po wypasionych pyskach.
      • piq jeśli to był rewolwer,... 25.04.07, 20:43
        ...to tlumaczenia ABW mają sens, bo rewolwer podwójnej akcji - a taka jest ta
        astra - rzeczywiście jest łatwy do wykorzystania natychmiast. Z 2-calową lufą
        jest istotnie mały i lekki (Astra robi mały model Cadix, i to jest chyba to).

        Tak czy owak - ABW skrewiło i trzeba się będzie zastanowić nad wyszkoleniem
        polskich służb prawa i porzadku.
        • x2468 Re: jeśli to był rewolwer,... 26.04.07, 09:28
          Astra produkuje wiele modeli rewolwerow.Male i duze.Na fotografi wygladaja
          identycznie.I dlatego fotografia absolutnie niczego nie wyjasnia.To co widac
          moze byc zupelnie male jak i wielkie.Ten kto zamiescil ta fotografie z pewnoscia
          zdaje sobie sprawe ze powinien na fotografi obok rewolweru umiescic miarke.Nie
          umiescil.Celowo? Mataczy czy kolejny kaczy dyletant.
    • surykatka333 co ty gadasz broń to nawet może być w długopisie 25.04.07, 20:21
      Są na czarnym rynku małe długopisy pistolety na jeden nabój
      Słuzby powinny być jak najbrutalniejsze w obezwładnieniu po to by chronić podejrzanego przed śmierciom
      • stadion_narodowy Re: co ty gadasz broń to nawet może być w długopi 25.04.07, 20:32
        surykatka333 napisała:

        > Są na czarnym rynku małe długopisy pistolety na jeden nabój
        > Słuzby powinny być jak najbrutalniejsze w obezwładnieniu po to by chronić
        podej
        > rzanego przed śmierciom
        ==============================================
        A może strzeliła sobie z broni rakietowej zakamuflowanej w pomatce ?
        A może wykorzystała nieuwagę funkcjuszki i strzeliła sobie z broni należącej do
        ABW - co jest też możliwe ?
        A może ktoś jej w tym pomógł ?
        Dlaczego tak gdybam a może ?
        Dlatego, że oficjalnych wersji zdarzenia naliczyłem już siedem
        i jedna z drugą niestety się nie pokrywają.
        Podejrzewam więc, że to łgarstwa.
        Czekam więc na wersję chociaż odrobine zbliżoną do prawdy.
        • iza.bella.iza Re: co ty gadasz broń to nawet może być w długopi 25.04.07, 21:11
          stadion_narodowy napisał:


          > Dlaczego tak gdybam a może ?
          > Dlatego, że oficjalnych wersji zdarzenia naliczyłem już siedem
          > i jedna z drugą niestety się nie pokrywają.

          Ja mam wrażnie, że od 6.12 rano do 21.10 wieczorem zmieniły się wszystkie
          szczegóły tej sprawy - poza jednym, poza tym, że Barbara Blida jest już zimnym
          trupem:(
    • hummer Ciekawy problem w sam raz dla CBŚ 25.04.07, 20:30
      Bo ABW jak widać nie może się zajmować tą sprawą. Nie jest obiektywna.
      • cat8 Re: Ciekawy problem w sam raz dla CBŚ 25.04.07, 20:50
        Tylko ekstradycja Mazura i zrobienie z niego koronnego światka, może wpełni wyjaśnić jakie mechanizmy panują i panowały w polskiej
        mafii....Sprawa Bildy nie jest jedynym znakie zapytania
        • hummer Uważasz, że Mazur zabił p. Minister? 26.04.07, 08:44
          cat8 napisał:

          > Tylko ekstradycja Mazura i zrobienie z niego koronnego światka, może wpełni wyj
          > aśnić jakie mechanizmy panują i panowały w polskiej
          > mafii....Sprawa Bildy nie jest jedynym znakie zapytania

          A gdzie było Samo Dobro wieczorem. Nie zauważyłem go w Sejmie.
          • ulkar72 Re: Uważasz, że Mazur zabił p. Minister? 26.04.07, 09:01
            GADACIE, GADACIE, A NIE ZASTANOWIŁA WAS RANA SAMOBÓJCY.NIKT NIE STRZELA SOBIE W
            KLATKE PIERSIOWĄ CHCĄC ODEBRAC SOBIE ŻYCIE.ŁATWIEJ JEST I SZYBCIEJ JEST
            PRZYSTAWIC SOBIE BROŃ DO GŁOWY:
            -SZYBCIEJ
            -WYGODNIEJSZA POZYCJA DO ODDANIA STRZAŁU
            -PRAWIE 100% SKUTECZNOŚĆ
            JESLI COŚ WIECIE O SAMOBÓJSTWACH Z BRONI PALNEJ KRÓTKIEJ TO POMYŚLCIE O TEJ
            RANIE W SAMO SERCE.JA TROCHĘ WIEM
            • andrze_n Re: Uważasz, że Mazur zabił p. Minister? 26.04.07, 09:08
              to juz bylo tu rozpatrywane... latwiej jest przylozyc do lufe piersi gdy jest niebezpieczenstwo "podbicia" broni w mom przylozenia do skroni przez funkcjonariusza za plecami...proste.
            • billy.the.kid Re: Uważasz, że Mazur zabił p. Minister? 26.04.07, 09:19
              a sekuła sobie strzelił se w brzusio.
    • marcq Poczucie "humoru" nienawistnika 26.04.07, 06:07
      Jakiś "dowcipniś" napisał o ŚMIERCI CZŁOWIEKA:

      "Blida sieknela sobie z procy w czolko".

      Baaaardzo śmieszne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka