jaslon
26.04.07, 10:24
Kiedy człowiek umiera to jest to smutny powód do zadumy nad naszym losem.
Kiedy umiera śmiercią inna niż naturalna, jest to mała tragedia, jego i jego
najbliższych. Również wtedy, gdy ktoś odbiera sobie życie własnymi rękoma,
jest to wydarzenie, które nas zasmuca i które chciałoby się odwrócić.
Jednak ton komentarzy środowisk związanych z SLD i GW, wygłaszanych w związku
z tragiczną śmiercią Barbary Blidy całkowicie mnie załamuje. Bo cóż ja
słyszę? Nie słyszę żalu spowodowanego śmiercią człowieka, nie słyszę żalu po
żonie, matce, koleżance. Słyszę jazgotliwą napaść na PiS. I to napaść, której
powodów nie potrafię zrozumieć.
W mieście, w którym mieszkam, moi współobywatele żyją w obawie, co ich może
spotkać na ulicy. Żyją w obawie przed rozpasanym łobuzerstwem, chuligaństwem
i bandytyzmem. Napaści i drobne rozboje, to rzecz codzienna. Pobicia kończące
się śmiercią i ciężkim uszkodzeniem ciała są nierzadkie. Na każdym kroku
spotykam mniejsze lub większe grupki aroganckich wygolonych chuliganów,
którym ludzie schodzą z drogi. Na każdym kroku spotykam ludzi z alkoholem w
ręku, spacerujących i popijających piwo, siedzących i pijących piwo, leżących
po wypiciu piwa. Na każdym kroku smród moczu i psie gówna. Jedyne, czego nie
spotykam to policja czy straż miejska. Jedyna rzecz, z którą kojarzy mi się
policja, to czający się za krzakami policjanci z radarem, policjanci
zarabiający pieniądze na mandatach. Policji pilnującej porządku w mieście po
prostu nie ma! Kiedy jadę ulicami miasta, to bez przerwy jestem narażony na
wypadek. Narażony przez aroganckich i agresywnych kierowców, narażony przez
samochody zaparkowane we wszelkich niedozwolonych miejscach, w poprzek pasów
ruchu, na przemian na pasach ruchu, narażony przez jadących pod prąd.
Stan poszanowania prawa, stan poszanowania drugiego człowieka i stan
poszanowania, wydawałoby się, elementarnych zasad jest porażająco niski i
dalej upada!
I cóż jeszcze serwują nam nasi „politycy”? No stała się straszna sprawa!
Policja przyszła aresztować podejrzaną (nikt w zasadzie nie podnosi
argumentu, że podejrzenia były nieuzasadnione!) i to jest jakiś gigantyczny
problem! Policja powinna uprzedzić, umówić się z podejrzaną, wysłać jej
zaproszenie, spytać czy będzie łaskawa, czy zechce! Czy jak policja
organizuje masowe najścia na mieszkania młodych ludzi ściągających filmy z
netu to GW protestuje? Czy jak wkracza bez nakazu do ich mieszkań, rekwiruje
im komputery w obronie praw Microsoftu czy wielkich domów fonograficznych to
ktoś protestuje? Nie. GW podnosi larum, że policja wkracza do domu
podejrzanej z nakazem prokuratora!
Wszyscy wiemy, że nasza demokracja obrosła w złodziejstwo i rozkradanie
majątku publicznego. Wszyscy wiemy, że najczęściej przyłapuje się tych
złodziei na drobnych sprawkach i czasami później uda się, albo i nie
udowodnić im grube machlojki i złodziejstwa. Dzisiaj GW i SLD stają w obronie
przysłowia, że pierwszy milion trzeba ukraść. A że ukradł go ktoś konkretny,
to nieistotne!
Sejm uczcił minutą ciszy samobójczą śmierć podejrzanej o działanie na szkodę
Polski i szkodę Polaków. Jak bardzo nisko jeszcze upadnie polska
praworządność?