Gość: marek
IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl
23.05.03, 15:22
Kto pójdzie na referendum chcąc
czy nie chcąc zostanie marionetkowo
wykorzystany jako
popierający
"kopenhaskiego bohatera" i
"premiera rządu misji akcesyjnej"
Leszka M.
Jeżeli więc komuś nie przeszkadza
Myller, Kwaśniewski,
Rywingate, postawa prokuratury i TVP
niech idzie udzielać
przy okazji demonstracyjnego
poparcia ww. elytom.
Jeżeli komuś nie przeszkadza nachalna propaganda,
traktowanie społeczeństwa jak baranów
poprzez odkładanie trudnych decyzji podatkowych na potem
na zasadzie "nie denerwujmy babci"
niech idzie.
Komu jednak zależy wyłącznie i li tylko
na wejściu
Polski do UE niech zostanie w domu
- decyzja parlamentu na TAK jest
przesądzona, a prawnie równoznaczna
z referendalną.