Gość: Joachim IP: 193.158.51.* 30.11.01, 13:50 Bismarck, einer der grössten Persönlichkeiten in Europa pflegte zu sagen: Lasst die Polen selbst regieren! Erwägt euch gut diese Worte! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: walter Re: Lasst die Polen selbst regieren! IP: 195.64.16.* 30.11.01, 15:23 Leider verstehe ich diesen Kauderwelsch nicht. Glauben sie , daß das deutsch sein soll? Leider klingt es mehr als seltsam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ogorek Naturalnie, ze w Polsce Smarki nie moga panowac IP: *.dip.t-dialin.net 30.11.01, 21:13 Gość portalu: Joachim napisał(a): > Bismarck, einer der grössten Persönlichkeiten in Europa > pflegte zu sagen: Lasst die Polen selbst regieren! > Erwägt euch gut diese Worte! Joachim, moj druhu, kto to jest Pan Smark? Mnie sie to smiesznie kojarzy. I jak doszles do tego, ze ten Polakozerca jest "jedna z najwiekszych osobowosci w Europie"? Z Twojego punktu widzenia? Z punktu widzenia innego Smarka? Z punktu widzenia Niemcow? Zydow? Ja mysle, ze Lepper to najwieksza osobowosc Europy - przejdzie do historii i beda sie o nim uczyc twoje dzieci... po niemiecku. Joachim, ty zberezniku, rozumiesz po polsku a piszesz po niemiecku? Moze tys jest jakis tzw. "Wypedzony"? Powiedz cos o sobie prosze, aby to mogl odpowiednio skomentowac... Ogorek Patriota Lokalny Anty-Smark P.S: Ja znam jednego pana z tej duzej rodziny Smarkow. Bardzo sympatyczny - nazwisko Smark daje mu przepustke do pozycji na ktore sie nie nadaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leziox Re:Przesiedleńcze koziolki-matolki IP: *.arcor-ip.net 30.11.01, 22:01 Ich spreche auch deutsch und zwar sehr gut.Aber jetzt bin ich in einem polnischem room.Ich will hier nicht wie ein Essel aussehen und darum werde ich,wie gewöhnlich,polnisch sprechen.So. Zakompleksieni ludzie spotykani przeze mnie w Niemczech,mówiący dawniej po polsku,o których wiem też,że po takiemu mówią,jakoś bardzo nisko opuszczają głowy,gdy usłyszą znajomy szelest polskiej mowy.Tak się wstydzą swoich korzeni? Zapomnieli gdzie się urodzili?Są też tacy,co jeszcze po niemiecku się nie nauczyli,ale po polsku już zapomnieli.Słysząc tych tzw.Niemców,czasami nawet już z papierami wywiezionymi z Polski,mówiących z wyraźnym polskim akcentem,duszę się ze śmiechu,od razu poznając,z kim mam do czynienia.Turcy,Jugosłowianie,Rosjanie,Włosi są dumni ze swojej mowy,trzymają się razem i głośno gadają po swojemu,nie czapkując byle jakiemu niemieckiemu dupkowi,co dziwnie patrzy,niczego nie rozumiejąc. Polak milknie i zaczyna z własną polską żoną gadać łamanym niemieckim.Obłęd. Nie twierdzę,że ci z ludzi chwalących się znajomością "Niemca",którzy się tu wypowiedzieli,robią tak samo.Ale nie róbmy z siebie idiotów.Bądźmy sobą. Co do umiejętności rządzenia Polaków,zawsze byliśmy solidarni tylko w obliczu narodowego zagrożenia.Potem,jak było już po wszystkim,zaczynaliśmy się kłócić. Jednak nadal istniejemy jako nacja,na przekór Bismarckom i innym polakożerczym typom.Co do Bismarka,to uważam,po dokładnym prześledzeniu jego historycznych poczynań,zwłaszcza w stosunku do Polski,że za wielkiego męża stanu może on uchodzić jedynie w wiejsko-ksenofobicznej,wrogiej dla cudzoziemców Bawarii. Dla POlaków był on w swoim czasie wrogiem nr.1 i tak samo postępował,nie czuję do tego pana jakiejkolwiek sympatii.Taki on mąż stanu,jak wy Niemcy,mówię o tych mędrusiach wypisujących tutaj wypociny po niemiecku.Tschüß!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ogorek Re:Przesiedleńcze koziolki-matolki IP: *.dip.t-dialin.net 30.11.01, 22:31 Gość portalu: leziox napisał(a): > Ich spreche auch deutsch und zwar sehr gut.Aber jetzt bin ich in einem > polnischem room.Ich will hier nicht wie ein Essel aussehen und darum werde > ich,wie gewöhnlich,polnisch sprechen.So. > Zakompleksieni ludzie spotykani przeze mnie w Niemczech,mówiący dawniej po > polsku,o których wiem też,że po takiemu mówią,jakoś bardzo nisko opuszczają > głowy,gdy usłyszą znajomy szelest polskiej mowy.Tak się wstydzą swoich korzeni? > Zapomnieli gdzie się urodzili?Są też tacy,co jeszcze po niemiecku się nie > nauczyli,ale po polsku już zapomnieli.Słysząc tych tzw.Niemców,czasami nawet > już z papierami wywiezionymi z Polski,mówiących z wyraźnym polskim > akcentem,duszę się ze śmiechu,od razu poznając,z kim mam do > czynienia.Turcy,Jugosłowianie,Rosjanie,Włosi są dumni ze swojej mowy,trzymają > się razem i głośno gadają po swojemu,nie czapkując byle jakiemu niemieckiemu > dupkowi,co dziwnie patrzy,niczego nie rozumiejąc. > Polak milknie i zaczyna z własną polską żoną gadać łamanym niemieckim.Obłęd. > Nie twierdzę,że ci z ludzi chwalących się znajomością "Niemca",którzy się tu > wypowiedzieli,robią tak samo.Ale nie róbmy z siebie idiotów.Bądźmy sobą. > Co do umiejętności rządzenia Polaków,zawsze byliśmy solidarni tylko w obliczu > narodowego zagrożenia.Potem,jak było już po wszystkim,zaczynaliśmy się kłócić. > Jednak nadal istniejemy jako nacja,na przekór Bismarckom i innym polakożerczym > typom.Co do Bismarka,to uważam,po dokładnym prześledzeniu jego historycznych > poczynań,zwłaszcza w stosunku do Polski,że za wielkiego męża stanu może on > uchodzić jedynie w wiejsko-ksenofobicznej,wrogiej dla cudzoziemców Bawarii. > Dla POlaków był on w swoim czasie wrogiem nr.1 i tak samo postępował,nie czuję > do tego pana jakiejkolwiek sympatii.Taki on mąż stanu,jak wy Niemcy,mówię o > tych mędrusiach wypisujących tutaj wypociny po niemiecku.Tschüß!! Niestety masz racje - ja to sobie tlumacze kompleksami rodakow i kiepska edukacja, ktora nie pozwala im otworzyc geby w sytuacji, gdy wlasciwie powinni. Najlepiej, jak "niemcy" z przekonania i czesto z rodowodem (Aussiedler) nagle czuja ducha niemieckiego i prezentuja wszystkie podejrzane idealy, ktore w aktualnej dobie nie maja odpowiednika w kulturze niemieckiej... W jednym sie z toba nie zgodze - nasza przeszlosc byla nacechowana brakiem zgody w wielu sprawach - ale czas po prostu przestac zalamywac nad tym faktem rece, tylko zaakceptowac to jako fakt egzystencji politycznej. Brak zgody miedzy politykami JEST CALKIEM NORMALNA SPRAWA. Nienormale sa przewaly polityczne i hucpy zydowskopodobne panow politykow z rodowodem stalinowskim. Przypomina troche Niemcy powojenny z tamtejszymi politykami takze z ichniejszym rodowodem... kwestia czasu i coraz ostrzejszej krytyki i wymagan spolecznych. Bardzo mi sie podoba okreslenie "przesiedlencze koziolki-matolki"... Jakby calkiem dobrze okresla przedstawicieli naszego kraju, ktorzy nagle zmienili skore Polaka na ... skore koziolka-matolka, rogi krotkie i odstajace oraz uszy klapousze opadniete (czesto do samej ziemi)... Ogorek Niemiecki Bawarski Butnie Patrzacy w Narodowa Przyszlosc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leziox Re:Przesiedleńcze koziolki-matolki IP: *.addcom.de 30.11.01, 22:47 Calkiem ty sympatyczny gość,Ogórek.Ja mieszkam w B-Wü,tu jest tak jakoś bardziej liberalnie niż w Bawarii,tyle że te góry góry góry /to było echo/ lepsze w Bawarii jakby. Co do powyższego tematu-właściwie nie mam siły już się wypowiadać,obserwuję te sprawy na codzień,więc już się trochę znudziło.Ale czasami wspomniane skoczne zwierzaki jeszcze potrafią mnie deko wkurzyć.Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BAN Re:Przesiedleńcze koziolki-matolki IP: 195.27.162.* 01.12.01, 07:42 Mieszkam w Niemczech od ponad 10 lat i zgadzam sie w pelni z opinia leziox. Spotkalem wielu przesiedlencow z Polski i niestety spora czesc juz od pierwszych dni starala sie byc bardziej niemiecka niz przecietny Niemiec. Typowymi cechami tych ludzi bylo to, ze nie umiejac sie jeszcze poslugiwac jezykiem niemieckim ... "zapominali" mowy polskiej. W efekcie tego ich wlasne dzieci nie sa w stanie porozumiec sie z wlasna babcia i dziadkiem! Do dramatycznych scen dochodzilo najczesciej w czasie tzw. wyjazdow "dowartosciowujacych" do Polski (Oplem lub VW kupionym na kredyt). Bylem kiedys swiatkiem rozmowy wychowawczej "przesiedlenczego koziolka-matolka" w jednym ze sklepow w Jeleniej Gorze. Otoz 5-cio letni chlopczyk chcial koniecznie wymusic na rodzicach kupno jakiegos drobiazgu uzywajac przy tym jedynego jezyka jakim wladal czyli niemieckiego. Jego mama zas dysponujaca bardzo ubogim zasobem slowek niemieckich nie byla w stanie oponowac. Po paru minutach dalo sie slyszec bardzo krotkie i charakteryzujace doroslych przesiedlenczych koziolkow-matolkow zdanie: " dosz spokoj ... bo jak ci walna w tyn gupi lep" * Nie mozna jednak wyciagac wnioskow zbyt ogolnych. Wsrod moich znajomych pochodzenia polskiego jest wie osob normalnych nie wstydzacych sie swoich korzeni. Dzieci w tych rodzinach mowia biegle w obu jezykach i nikt z nich nie ma problemu ze swoim miejscem urodzenia. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gen Re:Przesiedleńcze koziolki-matolki IP: *.ipt.aol.com 01.12.01, 07:58 wkrajach niemieckojezycznych przyszlo mi przezyc ok. 4 lat nigdyy bym sie tam nie zaasymilowal mimo ze niemiecki jezyk cwiczylem od mlodosci. Wspolczuje Polakom ktorzy wybrali za kraj docelowej emigracji kraje zachodniej Europy tam zawsze bedziesz obywatelem nr. # 3,nigdy soba, emigracja to tylko AUSTRALIA, CANADA iUSA reszta to klepanie biedy !!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ogorek Re:Przesiedleńcze koziolki-matolki IP: *.dip.t-dialin.net 01.12.01, 11:15 Gość portalu: gen napisał(a): > wkrajach niemieckojezycznych przyszlo mi przezyc ok. 4 lat nigdyy bym sie tam > nie zaasymilowal mimo ze niemiecki jezyk cwiczylem od mlodosci. Wspolczuje > Polakom ktorzy wybrali za kraj docelowej emigracji kraje zachodniej Europy tam > zawsze bedziesz obywatelem nr. # 3,nigdy soba, emigracja to tylko AUSTRALIA, > CANADA iUSA reszta to klepanie biedy !!!!!!!! Pozwolisz, ze sie nie zgodze. Nie widze strasznie duze roznicy pomiedzy tymi wszystkimi krajami. Roznica ktora naprawde jest - to ta naszego nastawienia do tych krajow. Niemcy - kraj, o ktorym dosc duzo sie uczylismy na lekcjach historii - nie zawsze tez w obiektywny sposob. A historii Australii to jakos do dzisiaj nie przerobilem... - a miala swoje interesujace kwiatki... Tak naprawde - nie ma tez roznicy pomiedzy pobytem w Polsce a pobytem za granica. Roznice robimy sami - ciekawe jest jak nasi weseli emigranci wpadaja czesto na okolo dwutygodniowy zachwyt po powrocie do Polski, potem zaczyna ich uwierac inne podejscie do jakosci produktow czy obslugi... potem daja sie poniesc wydarzeniami politycznymi... potem jakby skromniejsi sa i dopasowywuja sie do zycia na codzien... potem ...im nogi smierdza.. Naturalnie obraz swoim podstepnym zwyczajem przerysowalem, aby oddac tresc mojego komunikatu. Akurat w tym aspekcie moglibysmy sie dosc duzo nauczyc od zydow. Im jest wsio radno w jakim kraju zyja. Ogorek Socjolog Politroglodyta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Lasst die Polen selbst regieren! IP: *.unl.edu 30.11.01, 21:51 Raus ty kurwo poniemiecka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lea D. Re: Lasst die Polen selbst regieren! IP: *.15.vie.surfer.at 30.11.01, 22:58 Gość portalu: Andrzej napisał(a): > Raus ty kurwo poniemiecka. tzn./dh.: Raus, du postdeutsche Hure Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Lasst die Polen selbst regieren! IP: *.unl.edu 30.11.01, 23:02 genau Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leziox Re: Lasst die Polen selbst regieren! IP: *.addcom.de 30.11.01, 23:16 Jak to miło znowu znaleźć się w naszym bagienku,co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Lasst die Polen selbst regieren! IP: *.unl.edu 30.11.01, 23:23 love it. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Norek Re: Lasst die Polen selbst regieren! IP: 213.98.114.* 30.11.01, 23:32 Gość portalu: Andrzej napisał(a): > love it. Jasne bij Zyda :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lola Re: Lasst die Polen selbst regieren! IP: *.12.vie.surfer.at 01.12.01, 03:02 Gość portalu: Andrzej napisał(a): > love it. yes Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adolf Schliest du deine kalafe ..du polnische schweine! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 30.11.01, 23:56 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www Re: Schliest du deine kalafe ..du polnische schweine! IP: *.reyrey.net 30.11.01, 23:59 Shut up. you fucking german pig. Watch out. Next time bordr will be Labe river or on the Ren river. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leziox Re: Schliest du deine kalafe ..du polnische schweine! IP: *.addcom.de 01.12.01, 00:23 Du kannst mich mal am Arsch lecken und zwar kreuzweise,du Gott verdammtes,dummes Arschloch.Wenn du so klug bist,sollten wir uns in Deutschland treffen,um deine grosse Schnauze zu polieren,Adolf depp,du. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g. Re: Schliest du deine kalafe ..du polnische schweine! IP: *.ipt.aol.com 01.12.01, 08:04 HI !!!! NAZI !!!!! can you speak english ???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: profesor Re: Schliest du deine kalafe ..du polnische schweine! IP: *.15.vie.surfer.at 01.12.01, 17:24 Gość portalu: Adolf napisał(a): Adolf, dein Deutsch ist eine Scheisse wert. Mit diesen Fehlern machst du dich nur lächerlich. tzn.: Adolf, twoj niemiecki jest gowno warty. Z takimi bledami tylko sie osmieszasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www Re: niemcom wstep wzbroniony. IP: *.reyrey.net 30.11.01, 23:44 niemcom wstep wzbroniony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leziox Re: niemcom wstep wzbroniony. IP: *.addcom.de 01.12.01, 00:24 Nie Niemcom.Idiotom wstęp wzbroniony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matt Piszcie po polsku!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ny5030.east.verizon.net 01.12.01, 07:07 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g. Re: Piszcie po polsku!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ipt.aol.com 01.12.01, 08:16 Masz racje !!!!! glupek jeden z drugim pare miesiecy mieszka w Reichu a juz zapomnial polskiego gdyby jeszcze pare lat temu na terenie Slaska milicjant go legitymowal to plynnie po polsku glupek jeden z drugim by mowil, a dzis chce byc lepszy od VOLKSDEUOTCHE !!!!!!!!!!! W SZCZECINIE W 1945R WIESZ CO ROBIONO Z VOLKSAMI ?- zgadnij ???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ogorek Adolf to nasz przyjaciel IP: *.dip.t-dialin.net 01.12.01, 11:28 Gość portalu: g. napisał(a): > Masz racje !!!!! glupek jeden z drugim pare miesiecy mieszka w Reichu a juz > zapomnial polskiego gdyby jeszcze pare lat temu na terenie Slaska milicjant > go legitymowal to plynnie po polsku glupek jeden z drugim by mowil, a dzis > chce byc lepszy od VOLKSDEUOTCHE !!!!!!!!!!! W SZCZECINIE W 1945R WIESZ CO > ROBIONO Z VOLKSAMI ?- zgadnij ???? Mili Panowie, wyglada na to, ze podobnie jak ja od niedawna macie internet. A wiec dla wyjasnienia: GW osiagnela duzy sukces w zakresie tworzenia i utrzymywania forum przy zyciu. Nie ma wiele forum o podobnym sukcesie. Pytanie jest jak zrobic, zeby na forum prowadzono dyskusje. Murowanym sukcesem jest stymulowanie i polaryzowanie opinii bardzo knotrowersyjnych - ktore przede wszystkim maja obudzic emocje. To wlasnie robi Adolf - przypuszczalnie jakis semi-redaktorek pana Michnika, ktorego rola jest rozwijac dyskusje na forum. Zastanawiam sie, czy pan Michnik nie placi im za ilosc postow, ktore sie dziennie pojawia na forum. Czesto latwo tych panow rozpoznac po podobnym tekscie, brakiem zainteresowania jakimkolwiek tematem, ale zawsze z jakas "igla" - ktora prowokuje odpowiednie reakcje. Nie zauwazyliscie, jak fantastycznie Adolf kaleczy niemiecki? Po pol roku w Reichu, nie bylby juz na to w stanie... A tak apropos, cechy Polakow w Reichu ulegly powaznej zmianie. Co prawda jest nadal masa ludzi, takich jak opisano w tych postach, ale jest tez inna warstwa, ktora powstala istotnie w ciagu ostatnich 10 lat. Sa to Polacy, ktorzy przyjedzaja do interesujacej i dobrze platnej pracy pracy w bankach, firmach komuterowch, firmach doradczych itp. Milo sie widzi tych ludzi, ktorzy jakos nie bardzo wiedza co to sa kompleksy z lat 1945-1989... Ogorek Zakompleksiony Niezalesiony Prosowiecki Berlinski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JA Lasst die Polen selbst regieren! NA POHYBEL IP: 10.129.128.* 01.12.01, 11:19 RAUS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dave Pozdrowienia z Australii... IP: *.ade0205.ade.iprimus.net.au 01.12.01, 12:01 Tutaj mozna szelescic po Polsku ile sie chce. Nikt nie zwroci uwagi. Australijczycy lubia Polakow. Na serio. Dobra, co ten szkop chce? Nie mowie po niemiecku, wiec nie wiem o co chodzi. Przeciez Bismarck to dupek. Na razie chlopaki (i dziewczyny). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waldi Re: Pozdrowienia z Australii... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.01, 12:34 heja Dave heja Ogórek. byłem tu i tam.Polacy za granicą mają kompleksy bo dużo wsi wyjeżdza nah Osten. No i PRL nam je fundowało. Ja się czuję dobrze jako Polak i jest mi z tym dobrze. Zaczepiła mnie kiedyś jakaś Brytyjka na przystanku - szuka hotelu studenckiego. Mieliśmy wolne łóżko w akademiku - zaproponowałem nocleg. Odważna dziewczyna bo się zgodziła. Była 2, 3 dni kumpel łaził z nią gdzieś po pubach, dysko itp ja miałem swoje sprawy i w akademiku byłem tylko nocami. Nie wiem czy za granicą też jest taka otwartość w środowisku akademickim. Odpowiedz Link Zgłoś