andbor43
10.05.07, 13:26
Lizut jest zaskoczony? Gdyby czytał, to by wiedział. Cytuję: Mam nadzieję, że
Trybunał Konstytucyjny potwierdzi to , co dzięki takim dramatycznym akcjom
jak te Gieremka i Mazowieckiego powoli zaczyna docierać do świadomości
Polaków: Lustracja Kaczyńska nie ma nic wspólnego z procedurą stosowaną w
każdym cywilizowanym państwie, mającą na celu prześwietlenie człowieka
aspirującego lub zajmującego stanowisko publiczne. Jest narzędziem moralnej
eksterminacji pokolenia, które działając po obu stronach barykady wzniesionej
przeciwko imperium sowieckiemu przywróciło Polsce niepodległość i zagraża
niewielkiej stosunkowo klasie, która normalnie w otwartym społeczeństwie nie
ma większych szans na uzyskanie roli przywódczej, bo się do wszystkiego
spóźnia i za co się zabierze, to spaprze, ale dzięki uporowi i sprzyjającym
okolicznościom zdobyła władzę i wie jak należy ją trzymać. Grupie tej
bardzo zależy na wmówieniu niedouczonym rocznikom 1970 i młodszym, że
prawdziwymi patriotami są tylko polacy-pisjonarze i ich sojusznicy . Obecna
sytuacja bardzo przypomina tę z marca 1968. Wtedy a i wiele lat potem nie
wiadomo było o co tak naprawdę szło i wielu Polaków z różnych roczników dało
się nabrać na hasło, które w skarykaturowanej postaci brzmiało: syjoniści do
Syjamu!. Dopiero dzięki Ryszardowi Kuklińskiemu dowiedzieliśmy się, że tak na
prawdę chodziło o wyeliminowanie pokoleń, wobec których istniało
podejrzenie, że mogą storpedować strategię marszałka Ogarkowa. Tym razem
trzeba wyciąć w pień wszystkich określanych pogardliwie jako autorytety
moralne, a w istocie wszystkich wyrastających powyżej kurdupla. Bo oto
nastała nowa era, Era Kurdupla, od której rozpoczyna się odliczanie historii
Polski. Tę historię będą pisać pampersy z IPN. Nie wolno dopuścić aby jeszcze
jeden Marzec wyrządził nieodwracalne szkody w świadomości pokoleń Polaków,
bez których nie da się zmodernizować kraju, przyłączyć go trwale do Europy i
wyrwać Ukrainy ze szpon Neosowietów. A unicestwieniem takich dążeń grozi
powodzenie recydywy marca 1968 i urzeczywistnienie ery kurdupla, człowieka
na którego nie ma żadnego haka, bo nigdy przedtem nie stanowił zagrożenia dla
ustroju.