Dodaj do ulubionych

Codziennie nowy powód, cz.10

13.05.07, 15:58
Rościsławowi roi się boskość! :-)
Ten impotent polityczny jednej dobrej ustawy nie potrafi spłodzić,
więc marzy mu się boska moc sprawcza...

Teraz wymyślił, że uchwalą ustawę lustracyjną, która nie będzie podlegała
ocenie Trybunału Konstytucyjnego! Popatrzcie, pozazdrościł swoim giermkom
i na weekend osobiście fundnął nam doskonały powód do odwołania tego
niemoralnego towarzystwa w trybie nadzwyczajnym! :-)

serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,4127575.html
Obserwuj wątek
    • taziuta Re: Codziennie nowy powód, cz.10 14.05.07, 07:26
      taziuta napisał:

      > Rościsławowi roi się boskość! :-)
      > Ten impotent polityczny jednej dobrej ustawy nie potrafi spłodzić,
      > więc marzy mu się boska moc sprawcza...

      Osiatyński dobrze podsumował premiera - zerowa znajomość prawa konstytucyjnego,
      a poza tym zachowuje się jak dziecko, które nie potrafi się pogodzić z
      przegraną... Prof. Osiatyński jest nazbyt uprzejmy, próbując niedojrzałością
      emocjonalną tłumaczyć ewidentną paranoję Rościsława!
      • paczula8 Re: Codziennie nowy powód, cz.10 14.05.07, 13:27
        > Osiatyński dobrze podsumował premiera

        gdzie? bo nie moge znaleźć...

        a czytałeś wywiad z senatorem Romaszewskim, też świetnie podsumował ...:))
        www.polskieradio.pl/trojka/salon/?id=7124
        • taziuta Re: Codziennie nowy powód, cz.10 14.05.07, 13:46
          paczula8 napisała:

          > > Osiatyński dobrze podsumował premiera
          >
          > gdzie? bo nie moge znaleźć...
          >
          > a czytałeś wywiad z senatorem Romaszewskim, też świetnie podsumował ...:))
          > www.polskieradio.pl/trojka/salon/?id=7124
          • taziuta Re: Codziennie nowy powód, cz.10 14.05.07, 13:49
            taziuta napisał:

            > paczula8 napisała:
            >
            > > > Osiatyński dobrze podsumował premiera
            > >
            > > gdzie? bo nie moge znaleźć...
            > >
            > > a czytałeś wywiad z senatorem Romaszewskim, też świetnie podsumował ...:)
            > )
            > > www.polskieradio.pl/trojka/salon/?id=7124

            Znowu poleciało za szybko, sorki!

            A kto to jest senator Romaszewski?
            Jakiś autorytet jeśli chodzi o prawo konstytucyjne?
            Czy raczej jeszcze jeden mściwus, który nie potrafi się pogodzić z przegraną? :)

            Osiatyńskiego cytowali rano w TOK FM, w przeglądzie prasy, więc pewnie
            znajdziesz go w którymś z dzienników.
            • paczula8 Re: Codziennie nowy powód, cz.10 14.05.07, 14:20

              > Znowu poleciało za szybko, sorki!

              Taziuta, nie denerwuj sie;D

              > A kto to jest senator Romaszewski?

              nie znasz? uuuuuu niedobrze, to ja teraz zaczynam rozumieć skad takie dziwne
              poglady u Ciebie :) proponuje, żebyś zajrzał tutaj, przeczytał życiorys
              Romaszewskiego, a później zapoznał sie z jego publikacjami ... naprawde warto:)
              www.romaszewski.pl/podstrony/index_sylwetka.html

              > Osiatyńskiego cytowali rano w TOK FM, w przeglądzie prasy, więc pewnie
              > znajdziesz go w którymś z dzienników.

              e nie chce mi sie szukać, za leniwa jestem ... trudno, nie poznam zdania
              Osiatyńskiego ...;)

              • taziuta Re: Codziennie nowy powód, cz.10 14.05.07, 14:38
                paczula8 napisała:

                > > A kto to jest senator Romaszewski?
                >
                > nie znasz? uuuuuu niedobrze, to ja teraz zaczynam rozumieć skad takie dziwne
                > poglady u Ciebie :) proponuje, żebyś zajrzał tutaj, przeczytał życiorys
                > Romaszewskiego, a później zapoznał sie z jego publikacjami ... naprawde
                > warto:)

                www.romaszewski.pl/podstrony/index_sylwetka.html

                E tam, wiem kto to jest ale nie chce mi się go czytać...
                Rozumiem, że jego publikacje wskazują na wybitną znajomość prawa
                konstytucyjnego, skoro go przeciwstawiasz konstytucjonaliście Osiatyńskiemu? :-)

                > > Osiatyńskiego cytowali rano w TOK FM, w przeglądzie prasy, więc pewnie
                > > znajdziesz go w którymś z dzienników.
                >
                > e nie chce mi sie szukać, za leniwa jestem ... trudno, nie poznam zdania
                > Osiatyńskiego ...;)

                Nie szkodzi, poznałaś już je dzięki mojemu cytatowi. :-)
                • paczula8 Re: Codziennie nowy powód, cz.10 14.05.07, 14:47
                  > E tam, wiem kto to jest ale nie chce mi się go czytać...

                  no podałam Ci 'na talerzu' a Tobie sie nie chce ...:)

                  > Rozumiem, że jego publikacje wskazują na wybitną znajomość prawa
                  > konstytucyjnego, skoro go przeciwstawiasz konstytucjonaliście
                  > Osiatyńskiemu? :-)

                  Sadze , że Romaszewski lepiej sie zna na prawie konstytucyjnym niz Osiatyński
                  na psychologii... :)
                  • taziuta Re: Codziennie nowy powód, cz.10 14.05.07, 17:54
                    paczula8 napisała:

                    > Sadze , że Romaszewski lepiej sie zna na prawie konstytucyjnym niz Osiatyński
                    > na psychologii... :)

                    A omawiamy jakiś traktat psychologiczny, czy może jednak werdykt Trybunału
                    Konstytucyjnego? :-)))
                    • paczula8 Re: Codziennie nowy powód, cz.10 14.05.07, 18:35
                      taziuta napisał:

                      > paczula8 napisała:
                      >
                      > > Sadze , że Romaszewski lepiej sie zna na prawie konstytucyjnym niz
                      Osiatyński na psychologii... :)
                      >
                      > A omawiamy jakiś traktat psychologiczny, czy może jednak werdykt Trybunału
                      > Konstytucyjnego? :-)))
                      >

                      cytat, który przytoczyłeś bardziej wskazuje na traktat(?) psychologiczny :))

                      • taziuta Re: Codziennie nowy powód, cz.10 14.05.07, 19:05
                        paczula8 napisała:

                        > taziuta napisał:

                        > > A omawiamy jakiś traktat psychologiczny, czy może jednak werdykt Trybunału
                        > > Konstytucyjnego? :-)))
                        >
                        > cytat, który przytoczyłeś bardziej wskazuje na traktat(?) psychologiczny :))

                        Nie żartuj!
                        Do tej pory już wszyscy się już z Osiatyńskim zgodzili (poza kaczystami, ofkoz,
                        ale te muszą stać murem za Rościsławem, jeśli chcą nadal należeć do PiS-u... :-)
                        • paczula8 Re: Codziennie nowy powód, cz.10 14.05.07, 19:45
                          taziuta napisał:

                          > paczula8 napisała:
                          >
                          > > taziuta napisał:
                          >
                          > > > A omawiamy jakiś traktat psychologiczny, czy może jednak werdykt Tr
                          > ybunału
                          > > > Konstytucyjnego? :-)))
                          > >
                          > > cytat, który przytoczyłeś bardziej wskazuje na traktat(?) psychologiczny
                          > :))
                          >
                          > Nie żartuj!

                          nie żartuję, cytat odnosi sie do stanu pzychicznego... myślisz, że Osiatyński
                          ma w tym kierunku jakies wykształcenie, czy tak po prostu obrzuca epitetami
                          swojego przeciwnika politycznego?

                          > Do tej pory już wszyscy się już z Osiatyńskim zgodzili

                          Wszyscy? O! to najwyzsza pora przystanąc i sie zastanowić - Mark Twain
                          bodajże;)

                          > (poza kaczystami, ofkoz, ale te muszą stać murem za Rościsławem, jeśli chcą
                          > nadal należeć do PiS-u... :-> )

                          a tak Ci sie przynajmniej wydaje:) z odczuciami dyskusji nie podejmuję ...

                          :)

                      • krzyhacz Re: Codziennie nowy powód, cz.10 15.05.07, 13:29
                        paczula8 napisała:

                        > taziuta napisał:
                        >
                        > > paczula8 napisała:
                        > >
                        > > > Sadze , że Romaszewski lepiej sie zna na prawie konstytucyjnym niz
                        > Osiatyński na psychologii... :)
                        > >
                        > > A omawiamy jakiś traktat psychologiczny, czy może jednak werdykt Trybunał
                        > u
                        > > Konstytucyjnego? :-)))
                        > >
                        >
                        > cytat, który przytoczyłeś bardziej wskazuje na traktat(?) psychologiczny :))
                        >

                        Dla przypomnienia, żeby nikt nie musiał szukac początku tego wątku mówimy o
                        nastepującej wypowiedzi prof. Osiatyńskiego:
                        "zerowa znajomość prawa konstytucyjnego,
                        a poza tym zachowuje się jak dziecko, które nie potrafi się pogodzić z
                        przegraną... "

                        Pierwsza część niewątpliwie odnosi się do znajomości konstytucji, na czym prof.
                        Osiatyński z pewnością zna się lepiej niż senator Romaszewski.
                        Druga część, rzeczywiście wchodzi na psychologię, nie wiem jednak na jakiej
                        podstawi twierdzisz, że fizyk zna się lepiej na psychologi niż prawnik. Ja w
                        każdym razie popieram tu zdanie prawnika:).
                        Co do samego senatora Romaszewskiego, to nie neguję jego wielkich zasług i
                        wspaniałej postawy przed laty. Niestety gdy w grę wchodzi lustracja i walka o IV
                        RP wykazuję kompletne zaślepienie i zaciekłość o jaką trudno nawet w PiSie. Co
                        piszę z przykrością.
                        • paczula8 Re: Codziennie nowy powód, cz.10 16.05.07, 00:23

                          > Druga część, rzeczywiście wchodzi na psychologię, nie wiem jednak na jakiej
                          > podstawi twierdzisz, że fizyk zna się lepiej na psychologi niż prawnik.

                          a twierdzę?:) ... że na psychologi? Krzychaczu, przeczytaj uważnie, to co
                          napisałam:)


                          > Ja w każdym razie popieram tu zdanie prawnika:).

                          Romaszewski jest z wykształcenia fizykiem, to prawda, ale jego wieloletnia
                          działalność opzycyjna, póżniejsza jako senatora (zdaje się, że wszystkich
                          kadencji Senatu RP) oraz przewodniczacego Komisji Praw Człowieka i
                          Praworządności uczyniły z niego praktyka nie gorzej znającego sie na prawie niz
                          Osiatyński, tak myślę:)
                          a poza tym zwróć uwagę, że Romaszewski nie podpiera sie argumentami ad
                          pesonam ... widać nie musi ...:)


                          > Co do samego senatora Romaszewskiego, to nie neguję jego wielkich zasług i
                          > wspaniałej postawy przed laty. Niestety gdy w grę wchodzi lustracja i walka o
                          > IV RP wykazuję kompletne zaślepienie i zaciekłość o jaką trudno nawet w
                          PiSie.


                          Pozwolę sobie sie z Toba nie zgodzić ... żadnego zaślepienia, ani zaciekłości
                          nie widzę ... wręcz przeciwnie, jak na człowieka, który w czasie III RP(sic!)
                          doświadczył szykan ze strony władzy, wykazuje wyjatkowy spokój i brak
                          zacietrzewienia.
                          Tak, senator Zbigniew Romaszewski jest jednym z niewielu prawdziwych
                          autorytetów, które nam pozostały ... i co ważne, autorytetem w żaden sposób nie
                          kreowanym przez media.

                          pozdrawiam:)
                          • taziuta Re: Codziennie nowy powód, cz.10 16.05.07, 03:07
                            paczula8 napisała:

                            > Pozwolę sobie sie z Toba nie zgodzić ... żadnego zaślepienia, ani zaciekłości
                            > nie widzę ... wręcz przeciwnie, jak na człowieka, który w czasie III RP
                            > (sic!) doświadczył szykan ze strony władzy, wykazuje wyjatkowy spokój i brak
                            > zacietrzewienia.

                            Jakich szykan w III RP doświadczył Romaszewski?

                            > Tak, senator Zbigniew Romaszewski jest jednym z niewielu prawdziwych
                            > autorytetów, które nam pozostały ... i co ważne, autorytetem w żaden sposób
                            > nie kreowanym przez media.

                            Jest jeszcze parę autorytetów, które nam pozostały. Kacze g... spływa po nich
                            jak po kaczkach, na szczęście. Tylko kaczystom się wydaje, że wystarczy kogoś
                            opluć i automatycznie przestaje on być autorytetem. Kaczki tych opluwanych i
                            tak nie szanowały, ala ludzie rozsądni potrafią odróżnić mądrego człowieka od
                            maniaka lustracyjnego, w tym przypadku. :-)))
                            • stefan4 Re: Codziennie nowy powód, cz.10 16.05.07, 09:42
                              taziuta:
                              > Jakich szykan w III RP doświadczył Romaszewski?

                              Za III RP to faktycznie żadnych. Ale za komuny ze dwa lata przesiedział w
                              pierdlu. W trudnych czasach kierował Biurem Interwencji KOR, bronił praw
                              człowieka i organizował opór. Moim zdaniem Romaszewski TERAZ służy złej
                              sprawie, ale nie odbierałbym człowiekowi przeszłości.

                              Świat realny jest bardziej złożony niż bajki z amerykańskich filmów. Zło leży
                              obok Dobra, Lord Vader czasem broni biedne sierotki przed molestowaniem przez
                              Supermana, a te sierotki czasem go potem z wdzięczności pozywają o alimenty.

                              Żeby szerokiej publiczności uzmysłowić obrzydliwość dzisiejszego działania
                              senatora, nie ma potrzeby dowodzić, że on jest i był zepsuty do piątego
                              pokolenia wstecz. Cnota i występek nie są uwarunkowane genetycznie.

                              - Stefan

                              www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
                              • paczula8 Re: Codziennie nowy powód, cz.10 16.05.07, 12:25
                                stefan4 napisał:

                                > Żeby szerokiej publiczności uzmysłowić obrzydliwość dzisiejszego działania
                                > senatora, nie ma potrzeby dowodzić, że on jest i był zepsuty do piątego
                                > pokolenia wstecz. Cnota i występek nie są uwarunkowane genetycznie.
                                >



                                Stefan, przyznam, ze nie rozumiem dlaczego to napisałeś?
                                czyżby ktoś oceniał Romaszewskiego bazując na jego martyrologicznej
                                przeszłości? NIE, ani ja tego nie robię, ani nigdy nie czynił tego sam
                                Romaszewski ... Romaszewski nigdy nie sugerował, że poniewaz siedział w
                                więzieniu, to ma monopol na dokonywanie ocen tego co jest moralne, a co
                                podłe ... on tego robić nie musi...

                                ale generalnie Twoja myśl mi sie podoba, zapamietam ją :)
                            • paczula8 Re: Codziennie nowy powód, cz.10 16.05.07, 12:16
                              > Jakich szykan w III RP doświadczył Romaszewski?

                              a choćby takich jakie miały miejsce w rocznicę obalenia rządu Jana Olszwskiego
                              (4czerwca1993r), kiedy to owczesna władza 'demokratcznego' państwa wysłała
                              uzbrojoną po zęby policje przeciwko grupce demnstrantów ... demonstracja
                              brutalnie rozpędzono, 14 osób aresztowano, a transparety (z portretami Wałęsy,
                              Wachowskiego, Cimoszewicza i Geremka) skonfiskowano ...
                              w tej sprawie Romaszewski wydał oświadczenie:
                              www.romaszewski.pl/podstrony/publikacje/1993_oswiad_akcja_policji.html
                              – gdzie wówczas byli nasi dzielni obrońcy demokracji i praw człowieka?!?!
                              Geremek, Mazowiecki, Michnik, Milewicz i inni ? gdzie Ty byłeś?

                              > > Tak, senator Zbigniew Romaszewski jest jednym z niewielu prawdziwych
                              > > autorytetów, które nam pozostały ... i co ważne, autorytetem w żaden sposób
                              > > nie kreowanym przez media.
                              >
                              > Jest jeszcze parę autorytetów, które nam pozostały.

                              jakieś przykłady? ... podaj swoje autorytety, a powiem Ci kim jesteś ;))


                              > Kacze g... spływa po nich
                              > jak po kaczkach, na szczęście. Tylko kaczystom się wydaje, że wystarczy kogoś
                              > opluć i automatycznie przestaje on być autorytetem.

                              Przyznam, że tego 'politpoprawnego języka miłości' nie rozumiem, czy mógłbys
                              przemówić do mnie bardziej po ludzku?;)


                              pozdrawiam:)
                              • sclavus Re: Codziennie nowy powód, cz.10 16.05.07, 12:51
                                paczula8 napisała:


                                > a choćby takich jakie miały miejsce w rocznicę obalenia rządu Jana
                                Olszwskiego
                                > (4czerwca1993r), kiedy to owczesna władza 'demokratcznego' państwa wysłała
                                > uzbrojoną po zęby policje przeciwko grupce demnstrantów ... demonstracja
                                > brutalnie rozpędzono, 14 osób aresztowano, a transparety (z portretami Wałęsy,
                                > Wachowskiego, Cimoszewicza i Geremka) skonfiskowano ...
                                > w tej sprawie Romaszewski wydał oświadczenie:
                                href="www.romaszewski.pl/podstrony/publikacje/1993_oswiad_akcja_policji.h
                                tml"
                                target="_blank">www.romaszewski.pl/podstrony/publikacje/1993_oswiad_akcja_policj
                                i.html</a>
                                > – gdzie wówczas byli nasi dzielni obrońcy demokracji i praw człowieka?!?!
                                > Geremek, Mazowiecki, Michnik, Milewicz i inni ?

                                > gdzie Ty byłeś?

                                Robiłem mniej więcej to samo co Romaszewski... tyle, że nieco dalej od
                                świecznika... :)

                                > Tak, senator Zbigniew Romaszewski jest jednym z niewielu prawdziwych
                                autorytetów, które nam pozostały ... i co ważne, autorytetem w żaden sposób nie
                                kreowanym przez media.

                                Mylisz anarchię z demokracją a już na pewno, uważając, że skoro jest
                                demokracja, to wszystko wolno... Mało! - Mieszasz anarchię z prowokacją i
                                twierdzisz, że "demokratyczne zasady" zostały pogwałcone...

                                > jakieś przykłady? ... podaj swoje autorytety, a powiem Ci kim jesteś ;))

                                Czy na tej samej zasadzie mogę cię określić, jako że podałaś przykład
                                Romaszewskiego, jako twojego autorytetu ??? Dla mnie, widzisz, Romaszewski to
                                warchoł, ze wszystkimi przywarami "sarmatyzmu" - z tej strony dawał się poznać
                                już na początku lat osiemdziesiątych...
                                >
                                > > Kacze g... spływa po nich jak po kaczkach, na szczęście. Tylko kaczystom
                                się wydaje, że wystarczy kogoś opluć i automatycznie przestaje on być
                                autorytetem.
                                >
                                > Przyznam, że tego 'politpoprawnego języka miłości' nie rozumiem, czy mógłbys
                                > przemówić do mnie bardziej po ludzku?;)
                                >
                                W sposób, jakiego użył Romaszewski, żeby skomentować wyrok TK ???
                                • paczula8 Re: Codziennie nowy powód, cz.10 17.05.07, 09:43
                                  dla wszelkiej pewności, pozwól, ze spytam - Sclavus, Ty nie jesteś Taziuta,
                                  prawda?:)


                                  > > – gdzie wówczas byli nasi dzielni obrońcy demokracji i praw człowieka?!?!
                                  > > Geremek, Mazowiecki, Michnik, Milewicz i inni ?
                                  >
                                  > > gdzie Ty byłeś?
                                  >
                                  > Robiłem mniej więcej to samo co Romaszewski... tyle, że nieco dalej od
                                  > świecznika... :)


                                  Protestowałeś przeciewko obaleniu rządu Jana Olszewskiego? nooo Sclavus,
                                  brawo... :)))
                                  A wiesz może co robili Geremek i reszta towarzystwa?


                                  > > Tak, senator Zbigniew Romaszewski jest jednym z niewielu prawdziwych
                                  > > autorytetów, które nam pozostały ... i co ważne, autorytetem w żaden sposób
                                  nie kreowanym przez media.
                                  >
                                  > Mylisz anarchię z demokracją a już na pewno, uważając, że skoro jest
                                  > demokracja, to wszystko wolno... Mało! - Mieszasz anarchię z prowokacją i
                                  > twierdzisz, że "demokratyczne zasady" zostały pogwałcone...

                                  Ja??? Posłuchaj, z obserwacji ostatnich wydarzeń jasno wynika, że demokracja
                                  jest wtedy kiedy naród dokona WŁAŚCIWEGO WYBORU (czyt. zagłosuje jak trzeba),
                                  kiedy manifestuje w SŁUSZNEJ SPRAWIE (patrz parada homosiów), w ramach takiej
                                  demokracji wolno łamać prawo(!) .... zupełnie inaczej sprawa wyglada, kiedy
                                  społeczeństwo nie spełni oczekiwań grupy samozwanczych demokratów, którzy
                                  'wiedzą' i w odpowiedniej chwili nas pouczą...

                                  > > jakieś przykłady? ... podaj swoje autorytety, a powiem Ci kim jesteś ;))
                                  > Czy na tej samej zasadzie mogę cię określić, jako że podałaś przykład
                                  > Romaszewskiego, jako twojego autorytetu ??? Dla mnie, widzisz, Romaszewski
                                  to warchoł, ze wszystkimi przywarami "sarmatyzmu" - z tej strony dawał się
                                  poznać
                                  > już na początku lat osiemdziesiątych...

                                  skora napisałeś 'a', napisz również 'b' i wyjasnij proszę, w czym warcholstwo
                                  Romaszewskiego sie przejawiało ...

                                  a i nie zapomnij podać swoich autorytetów :)


                                  > > > Kacze g... spływa po nich jak po kaczkach, na szczęście. Tylko kaczystom
                                  > się wydaje, że wystarczy kogoś opluć i automatycznie przestaje on być
                                  > autorytetem.
                                  > >
                                  > > Przyznam, że tego 'politpoprawnego języka miłości' nie rozumiem, czy
                                  mógłbys
                                  > > przemówić do mnie bardziej po ludzku?;)
                                  > >
                                  > W sposób, jakiego użył Romaszewski, żeby skomentować wyrok TK ???

                                  Taziuta jest zdeklarowanym wyznawcą wartości europejskich, a ja lubie wyłapywac
                                  niekonsekwencję ... :)
                                  • sclavus Re: Codziennie nowy powód, cz.10 17.05.07, 14:58
                                    paczula8 napisała:

                                    > dla wszelkiej pewności, pozwól, ze spytam - Sclavus, Ty nie jesteś Taziuta,
                                    > prawda?:)
                                    >
                                    >
                                    > > > – gdzie wówczas byli nasi dzielni obrońcy demokracji i praw c
                                    > złowieka?!?!
                                    > > > Geremek, Mazowiecki, Michnik, Milewicz i inni ?
                                    > >
                                    > > > gdzie Ty byłeś?
                                    > >
                                    > > Robiłem mniej więcej to samo co Romaszewski... tyle, że nieco dalej od
                                    > > świecznika... :)
                                    >
                                    >
                                    > Protestowałeś przeciewko obaleniu rządu Jana Olszewskiego? nooo Sclavus,
                                    > brawo... :)))
                                    > A wiesz może co robili Geremek i reszta towarzystwa?
                                    > Taziuta jest zdeklarowanym wyznawcą wartości europejskich, a ja lubie
                                    wyłapywac niekonsekwencję ... :)
                                    >

                                    Uciekło mi trochę...
                                    ... cóś mało spostrzegawcza jesteś.... Taziuta, to taziuta a sclavus, to
                                    sclavus... tylko dla porządku... :)
                                    Przedziwny wniosek wyciągnęłaś z moich słów o robieniu "mniej więcej tego
                                    samego co Romaszewski"... hihihi...
                                    Odsunięcie rządu Olszewskiego od rządzenia, uzyskało 100% mojej aprobaty... to
                                    nie byłby stan wojenny... oczywiście... To byłby stan wyjątkowy, w każdym
                                    sensie tego słowa... a to co robiłem a co było mniej więcej tym samym co robił
                                    Romaszewski, tyczy wyłącznie początku lat osiemdziesiątych... :))
                                    Przyznam tutaj, że jest jednak coś, co mnie łączy z taziutą: obrona wartości
                                    europejskich, rozumiana po europejsku... "wartości" narodowe (można by rzec i
                                    to śmiało: nacjonalistyczne), szczególnie te, według PiSoLPRu, są mi obce a
                                    jeszcze bardziej obce, kiedy się włącza w nie wiarę... tfu!: chrześcijaństwo...
                                    tfu!!!: katolicyzm!!
                                    ... na określenie werdyktu TK - "bełkot" (powtórzone trzykrotnie), nie
                                    pozwoliłby sobie nikt, kto szanuje wartości państwa prawa... a już na pewno nie
                                    publicznie... Chciejstwo w pokazaniu "ja" - klękajcie narody, jam-ci
                                    Romaszewski jest, co walczył z komuną... jak lew... (hihihi), czyni z niego
                                    zaledwie warchoła Burczymuchę...
                                    Jako autorytet - zero!
                                    Ja wolę Geremka i Mazowieckiego...
                                    • paczula8 Re: Codziennie nowy powód, cz.10 20.05.07, 00:55
                                      Z tego co napisałes wyżej moge sie z Toba zgodzic jedynie co do wartości, które
                                      Ty nazywasz europejskimi, a dla mnie to sa wartości uniwersalne.

                                      Przyznam , że nie podoba mi sie sposób, w jaki piszesz o Romaszewskim - on
                                      sobie po prostu na to ni zasłuzył, ale jak chcesz ...

                                      Jeśli chodzi o określenie 'bełkot', to w podobnym tonie wypowiedział sie
                                      Wiesław Johann - który tez neguje orzeczenie TK, a nawet posuwa sie dalej
                                      twierdząc, że Trybunał złamał Konstytucję - generalnie opinia Johanna pokrywa
                                      sie z opinia Romaszewskiego, tyle, że słowo 'bełkot' zastapił zgrabniejszym
                                      okresleniem 'czysta publicystyka'... czytałeś?


                                      "Rz: Rzecznik praw obywatelskich zaalarmował marszałka Sejmu, że zamknięcie
                                      archiwów przed dziennikarzami i naukowcami jest niezgodne z konstytucją.
                                      Trybunał Konstytucyjny złamał konstytucję?

                                      Wiesław Johann, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w latach 1997 - 2006: Moim
                                      zdaniem Trybunał złamał konstytucyjną zasadę jawności życia publicznego. Nie
                                      może być sytuacji, że dziennikarze nie mają dostępu do informacji. (...)

                                      Jak pan wyjaśni takie zachowanie Trybunału? Kilka miesięcy temu orzekł, że
                                      dziennikarze i naukowcy mają prawo dostępu.

                                      Rozmawialiśmy z kolegami, z byłymi sędziami Trybunału. Wszyscy jesteśmy
                                      zaskoczeni tym orzeczeniem i jego uzasadnieniem przez prezesa Jerzego Stępnia.


                                      Co pana zaskoczyło najbardziej?

                                      Już sam początek uzasadnienia. Prezes Stępień zaczął od pouczania, jak ma być
                                      publikowany wyrok.

                                      Chodzi o "niezwłoczną" publikacji orzeczenia?

                                      To ewenement. Dziewięć lat byłem sędzią Trybunału i Trybunał tego nigdy nie
                                      robił. Bo i po co. Wszyscy wiedzą, jak mają być ogłaszane akty normatywne i
                                      orzeczenia.

                                      A zaskoczyło pana określenie w ustach sędziego Trybunału, że prawo nie może być
                                      narzędziem zemsty?

                                      To czysta publicystyka. Co to ma wspólnego z badaniem zgodności ustawy z
                                      konstytucją? Tej publicystyki w uzasadnieniu było zbyt wiele.

                                      Publicystyki czy polityki?

                                      Może i polityki. To jeszcze gorzej. Prezes Stępień jest moim przyjacielem. Ale
                                      wysłuchałem uzasadnienia z rosnącą niechęcią. To była polityczna publicystyka.
                                      Ciekawe, jak będzie brzmiało pisemne uzasadnienie. Przyjmuję każdy zakład, że
                                      pewnych określeń z uzasadnienia ustnego w nim nie będzie. (...)"

                                      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/pierwsza_strona_070518/pierwsza_strona_a_2.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka