Dodaj do ulubionych

Prezydent Krakowa usunięty z delegacji powitalnej

IP: *.jaist.ac.jp 29.05.03, 16:58
prezydent Majchrowski dolacza do liderow koalicji pokoju razem z
przywodcami Chin, Rosji i Korei Polnocnej.
swoje sukcesy w zarzadzaniu miastem postanowil przypieczetowac
blyskotliwym debiutem na scenie miedzynarodowej.
tak wytrwaly polityk i analityk z pewnoscia szybko nadrobi
pewien handicap, jakim jest nieznajomosc jakiegokolwiek obcego
jezyka
Obserwuj wątek
    • Gość: crimson poglądy prezydenta - nieważne...zachowanie - nagane IP: *.chello.pl 29.05.03, 17:46
      poglądy prezydenta Majchrowskiego w zakresie polityki globalnej
      są dla mnie obojętne, ma prawo je mieć i takie jakie
      chce....natomiast fakt, iż pełniąc tego rodzaju funkcję
      publiczną zdecydował się je manifestacyjnie ujawnić świadczy
      jedynie o jego niedojrzałości jako polityka, działającego w ten
      sposób na szkodę całego miasta, i głupocie jako
      człowieka....skoro politykę Busha w swojej publikacji porównywał
      do polityki Hitlera niech się teraz nie dziwi że nie jest
      uznawany za osobę, godną by jej podać dłoń i niech nie gra
      skrzywdzonej niewinności, bo tylko pogłębia zażenowanie i
      uczucie wstydu związane z jego postępowaniem
      • Gość: Ryszard Re: poglądy prezydenta - nieważne...zachowanie - IP: *.w81-50.abo.wanadoo.fr 29.05.03, 18:48
        Wychodzi wiec na to, ze w POlsce osoba publiczna , np. prezydent miasta musi:
        a/ nie posiadac pogladow politycznych
        b/ jesli juz je posiada (co za bezczelnosc) to musza byc one przyjazne dla p.
        Busha.
        Ze tez cie nie szokuje fakt, ze ten klamca, przyglup i eks alkoholik ponoc
        suwerennemu, cennemu sojusznikowi narzuca kto ma prawo go przyjac, powitac
        etc. Jakos jednak nie slyszalem by tenze jegomosc wzdragal sie przed wyjazdem
        do Francji , na szczyt w Evian! A przeciez tutaj, w 65 milionowym kraju jakies
        dobre 80% populacji mysli tak jak pan Majchrowski! I co? Nic! Bush przyjedzie
        i bedzie musial jesc zupe z talerzy Chiraka a na koniec powiedziec ,ze byla
        smaczna. Zastanow sie wiec lepiej nad sensem polskiej niepodleglosci, realnego
        szacunku jaki do Polski maja tacy faciowie jak Dablju B., i nad tym co o tym
        fakcie rozstawiania polskich oficjeli napisza skwapliwie akredytowani w Wwie
        ambasadorowie w szyfrowkach do swoich stolic. A pan Cimoszewicz na pewno
        zdobedzie jeszcze wiecej prestizu i uznania za odwazna i samodzielna polityke
        zagraniczna. Brezniew rechocze chyba w grobie.... R.
        • Gość: Imperialista Re: poglądy prezydenta - nieważne...zachowanie - IP: *.n4u.krakow.pl / 192.168.0.* 29.05.03, 21:29
          Sam jestes klamca, przyglupem i eks (albo nie eks) alkoholikiem.
          To zupelnie normalne, ze ktos nie chce sie spotkac z kims kto go
          w sposob chamski i prostacki obrzuca blotem. Trudno zeby np.
          szanujacy sie polski polityk podal reke Lepperowi. A co bedzie u
          zabojadow to dopiero zobaczymy. Na razie tow. Majchrowski
          wykazal, ze jest moralnie i intelektualnie niezdolny do
          sprawowania jakiejkolwiek funkcji publicznej, bo polityka
          zagraniczna zajmuje sie tylko i wylacznie MSZ, a nie prezydenci
          miast. I twoje rojenia, ze prezydent miasta nie moze posiadac
          pogladow politycznych lub musza byc one przyjazne dla p. Busha
          czy kogokolwiek innego tylko cie osmieszaja. Prezydent miasta
          moze sobie miec poglady jakie chce, ale nie ma prawa wchodzic w
          konstytucyjne kompetencje innych organow wladzy, czyli pogladow
          w sprawie np. polityki zagranicznej nie moze upubliczniac, bo
          nie on ta polityke prowadzi. Jak tego nie rozumiesz, to sie nie
          wymadrzaj. Jedz zaby i slimaki, to moze wytlumaczysz dlaczego
          jeden z synow Husajna na kilka miesiecy przed 11 wrzesnia
          obronil "prace doktorska", w ktorej "przepowiedzial rychly
          upadek 'Amerykanskiego systemu'" i dlaczego nikogo nie oskarzono
          jeszcze o ataki waglikiem w jesieni 2001, choc podobno waglik
          pochodzil z USA a nie z Iraku.
          • Gość: Ryszard Re: poglądy prezydenta - nieważne...zachowanie - IP: *.w81-48.abo.wanadoo.fr 30.05.03, 09:51
            Masz poglady z czasow stalinizmu albo gierkowszczyzny. Dawno minely czasy
            jednosci politycznej narodu partii i rzadu. Na calym swiecie codziennie
            miliony ludzi protestuja bo sa obywatelami i maja do tego prawa obywatelskie.
            Chyba tylko juz w Korei pln. partia, rzad i narod to jedno. Pan Bush jest
            osoba publiczna i jako taka musi sie liczyc z konsekwencjami swojego
            postepowania. We wlasnym kraju jest uwielbiany ale i tez krytykowany. Taki
            zawod. A swoja droga Krakow slynal z demonstracji przeciwko wojnie w
            Czeczenii... Ciekawym czy organizowanych z mandatu MSZ? Chyba nie. A zadania
            by kogos usunac z imprezy sa przejawem buty z jednej strony a serwilizmu z
            drugiej. I nie warto juz tego nawet tlumaczyc. R
            • Gość: Imperialista Re: poglądy prezydenta - nieważne...zachowanie - IP: 130.94.123.* 30.05.03, 14:57
              To ty masz poglady z czasow stalinizmu i tak jak tamci
              manipulujesz cudzymi wypowiedziami. Czytaj co napisalem, a nie
              wymyslaj tego, czego nie napisalem. Jednosc partii i narodu to
              istnieje moze w skomunizowanej Francji arogancji, ktorej
              prezydent mowi nam zebysmy sie zamkneli (to oczywiscie nie jest
              buta, bo Chirac to Francuz a nie Amerykanin), ale w kazdym kraju
              obowiazuje jednosc ekipy rzadzacej. Zwykli ludzie, nawet
              przyjaciele Saddama Husajna, moga sobie demonstrowac co chca,
              np. mowic ze Ziemia jest plaska. Wolnosc slowa osob publicznych
              jest ograniczona, bo nie da sie ich prywatnych pogladow
              oddzielic od polityki instytucji, ktore reprezentuja. Polityke
              zagraniczna prowadzia Cimoszewicz i Kwasniewski i jezeli bardzo
              to Majchrowskiemu przeszkadza, to moze sie podac do dymisji, tak
              jak to zrobili czlonkowie rzadu Blair'a w Wlk. Brytaniii. Jezeli
              zostaje na stanowisku, to nie ma prawa sie mieszac do polityki
              zagranicznej - ani ja popierac, ani krytykowac. Na razie znizyl
              sie do poziomu tych, ktorzy wybranego w legalnych
              demokratycznych, wyborach prezydenta RP ustanowili uchwala Rady
              Miasta "persona non-grata" w Krakowie. Co do demonstracji
              przeciwko wojnie w Czeczenii, to byly one organizowane wlasnie
              przez zwyklych ludzi (nb. o wiele mniej liczne niz te z
              poparciem dla Husajna) i nie byly popierane przez zadne wladze
              miasta, nawet te, ktorych koalicja w Radzie opluwajac
              Kwasniewskiego oplula przede wszystkim siebie, tak jak oplul sie
              Majchrowski. Natomiast Majchrowski spotkal sie z "pacyfistami",
              nazwal ich sola tej ziemii i oficjalnie ich poparl, przeczac
              wlasnemu rzadowi i nie pytajac tych Krakowian, ktorzy na niego
              nie glosowali (przytlaczajaca wiekszosc). Poza tym to
              Majchrowski naruszyl suwerennosc USA dyktujac ich prezydentowi
              co mu wolno a co nie (z tego bedzie go rozliczal wlasny
              elektorat, a nie zagraniczny), naruszyl protokol dyplomatyczny
              (nigdzie prezydent miasta nie wita glowy panstwa, takze we
              Francji i to juz wystarczy zeby zadac jego usuniecia i nie jest
              to zaden serwilizm, tylko zwyczajna przywoitosc, tak jak nie
              bylo zadnym serwilizmem wobec Papieza usuniecie w cien Marka
              Siwca, ktory "ucalowal ziemie kaliska" - a co do tego co Bush
              zrobi albo nie zrobi we Francji to na razie Chirac zadzwonil do
              niego jako pierwszy juz dosc dawno) i wreszcie naruszyl polska
              konstytucje. Porownujac Busha do Stalina (co najmniej
              dwukrotnie - to tak wlasnie mysli 80% Francuzow? Gratuluje!!!)
              dowiodl ze jest po prostu zalosnym Lepperem z nie wiadomo jak i
              dlaczego uzyskanym tytulem profesorskim (i do tego jeszcze
              prawnikiem!) i moze przyjmowac tylko tow. Castro, ktory wygaduje
              podobne idiotyzmy. Brednie o represjach i naruszaniu jego
              wolnosci slowa (lub naszej suwerennosci) sa zas policzkiem w
              twarz tych ktorzy przez Majchrowkiego i spolke byli kiedys
              rzeczywiscie represjonowani (poczytaj sobie artykul Wojciecha
              Czuchnowskiego "Nie w moim imieniu" po wybryku Majchrowskiego z
              demonstrantami, jezeli jeszcze nie czytales). To tak jakby Urban
              mowil, ze go Solidarnosc represjonowala w stanie wojennym. Osoby
              publiczne oczywiscie podlegaja krytyce i ponosza
              odpowiedzialnosc za swoje dzialania i slowa, ale dotyczy to
              wszystkich, takze Majchrowskiego, ktory wlasnie zasluzone
              konsekwencje ponosi, a nie tylko Bush'a. I, jak juz mowilem, nie
              kazdy moze sobie pozwolic na publiczne uwagi, dopoki nie jest w
              rzeczywistej opozycji (a nie w opozycji wewnatrzkoalicyjnej a la
              PSL). Ale tego nie warto tlumaczyc, bo we Francji obowiazuje
              zasada "Jak Kali ukrasc krowe to dobrze, jak Kalemu ukrasc krowe
              to dobrze", a potem zarzuca sie to innym - albo USA i Wlk.
              Brytanii, albo Polsce i innym krajom jesli tylko osmiela sie nie
              byc francuskim terytorium zaleznym.
              • Gość: Ryszard Re: poglądy prezydenta - nieważne...zachowanie - IP: *.w81-48.abo.wanadoo.fr 30.05.03, 17:18
                Ty sam jestes lepperem intelektu. Raz mozna manifestowac, raz nie. Wysliniles
                ten post po dlugim milczeniu i po oswiadczeniu prezydenta, ze nie ma zwyczaju
                by prezydenci miast witali glowy panstwa. Nie ma. W stolicach. Na prowincji
                glowa panstwa, gosc , jest witany przez gospodarza, mera, prezydenta czy
                innego wojta. pan Olo zgrabnie (?) wybrnal ale nie jest to merytoryczny
                argument. I nie slyszalem by jadac do Evian byla zrobiona
                lista "nieporzadanych" witaczy. Trzeba by bardzo duzo papieru by ja
                sporzadzic... Sprawa jest jasna. Co mozna narzucic Polsce tego nie da sie
                innym. I to jest przykre. Twoj glos mnie jednak nie dziwi: to jest genetyczne:
                tata mial zakodowane by sie wladzy nisko klaniac (choc byla raczej ze
                spiewnym, ruskim akcentem) a synek klania sie nowym panom. Jak przechodzisz
                kolo konsulatu US ta czpake zdejmujesz? R
                • Gość: Imperialista Re: poglądy prezydenta - nieważne...zachowanie - IP: *.gen.twtelecom.net 30.05.03, 20:39
                  Ty nawet nie jestes Lepperem intelektu, bo Lepper nie
                  slini sie tak jak ty i przynajmniej czasami zgadzaja mu
                  sie fakty. A postu nie pisze co 5 minut bo mam ciekawsze
                  rzeczy do roboty niz czytanie obludnych rojen kreatur
                  twojego pokroju. Gdybys mial za grosz uczciwosci to nie
                  klamalbys ze napisalem ze raz mozna manifestowac a raz
                  nie. Napisalem ze mozna manifestowac zawsze, tylko w
                  przypadku politykow nie przeciw wlasnemu rzadowi - i o
                  to caly czas chodzi (i o chamski styl). Oswiadczenia
                  prezydenta nie czytalem bo nie czytam z zasady - tyle
                  mnie obchodzi co ty. A co do powitan na prowincji to nie
                  przypominam sobie zeby kiedykolwiek prezydent miasta
                  wital tu gosci zagranicznych - ale ty pamietasz
                  lepiej,szczegolnie to co nigdy nie mialo miejsca. Co do
                  taty co "mial zakodowane by sie wladzy nisko klaniac
                  (choc byla raczej ze spiewnym, ruskim akcentem)" to
                  chyba dotyczy to twojego ojca, wtedy kiedy mojego
                  wyrzucal z UJ za udzial w protestach marcowych, a synek
                  co klania sie nowym panom, ktorzy chca z nas zrobic
                  czlonkow UE drugiej kategorii, to ty. Jak przechodzisz
                  kolo siedziby Francuskiej Partii Komunistycznej to
                  czapke zdejmujesz? Ja kolo konsulatu US nawet nie
                  przechodze. A co do "listy niechcianych" i "serwilizmu"
                  to nienawidzacy Bush'a Schroeder wyrzucil (i to bez
                  zadnych zadan ze strony amerykanskiej) z rzadu minister
                  ktora porownala Bush'a do Hitlera. Gdyby zas sporzadzic
                  liste niepozadanych (pisze sie przez z z kropka, a nie
                  rz, nawet ci ze spiewnym, ruskim akcentem mowili lepiej
                  po polsku od ciebie) witaczy w Evian, to bylaby ona
                  prawdopodobnie pusta, bo nikt tam nie zaprezentowal
                  takiego rynsztoku jak Majchrowski i ty.
            • Gość: crimson drogi Ryszardzie....weź kompres na głowkę IP: *.chello.pl 30.05.03, 18:10
              czy Ciebie człowieku pogięło....uważasz iż urzędnik publiczny, i
              to z wyboru, ma prawo protestować w sprawach nie związanych z
              własnym urzędem podpierając się pełnionym stanowiskiem i
              wykorzystując związane z tym możliwości? ....stuknij się w
              gorącą głowę i to mocno....albo pomyśl po prostu, iż stanowisko
              Amerykanów jest wyrazem ich protestu, do którego - jak każdy -
              mają wszak zgodnie z Twoimi wywodami prawo, zaś Majchrowski jest
              osobą publiczną i "i jako taka musi sie liczyc z konsekwencjami
              swojego postepowania", w tym również takimi formami protestu :)))
              • Gość: MM Re: drogi Ryszardzie....weź kompres na głowkę IP: 206.28.214.* 30.05.03, 21:03
                Gość portalu: crimson napisał(a):

                > czy Ciebie człowieku pogięło....uważasz iż urzędnik publiczny, i
                > to z wyboru, ma prawo protestować w sprawach nie związanych z
                > własnym urzędem podpierając się pełnionym stanowiskiem i
                > wykorzystując związane z tym możliwości? ....stuknij się w
                > gorącą głowę i to mocno....albo pomyśl po prostu, iż stanowisko
                > Amerykanów jest wyrazem ich protestu, do którego - jak każdy -
                > mają wszak zgodnie z Twoimi wywodami prawo, zaś Majchrowski jest
                > osobą publiczną i "i jako taka musi sie liczyc z konsekwencjami
                > swojego postepowania", w tym również takimi formami protestu :)))

                Jakos nie slyszalem, aby Bush zbojkotowal Bloomberga, pomimo, ze burmistrz NY
                podpisal list przeciwko wojnie w Iraku. Uczynilo to zreszta wielu burmistrzow
                miast amerykanskich, jak rowniez stolic europejskich, wliczajac w to Londyn.
                Dlaczego wiec to burmistrz (czy tez prezydent) Miasta Krakowa ma miec to
                zabronione. Dlatego tez zadania strony amerykanskiej sa sporym nietaktem i
                wyrazem lekcewazenia wladz polskich, poniewaz Bush nie posunal sie do podobnych
                zadan w innych krajach, wliczajac w to same USA.

                Zastanawia mnie rowniez fakt, ze jeden z przedmowcow wspomina o 'malo licznych'
                manifestacjach przeciw wojnie w Czeczenii, ale juz marsz przeciw wojnie w Iraku
                nazywa manifestacja poparcia dla Saddama. Ciekawy skrot myslowy. Czyzby wiec
                wyraz sprzeciwu przeciwko wojnie w Czeczenii byl poparciem dla tych Czeczenow,
                ktorzy dokonuja atakow terrorystycznych?
                • Gość: Ryszard Re: drogi Ryszardzie....weź kompres na głowkę IP: *.w81-53.abo.wanadoo.fr 30.05.03, 21:13
                  Uf, dzieki za wyjasnienia bo jusz nie mam sily tlumaczyc temu "imperialiscie"
                  najprostszych spraw. caly swiat, wielka liczba politykow, burmistrzow , merow,
                  prezydentow i ministrow nawet od czegos tam nieistotnego miala prawo sie
                  wypowiedziec. Tylko nie prezydent Krakowa! Urazil sobaka nowego pana! Na
                  dodatek swietny przyklad z relegowaniem Siwca ze swity. Z tym sie juz nie
                  dyskutuje bo to nalezy do domeny polskiego tabu i histerii.... R
                • Gość: MMM Re: drogi Ryszardzie....weź kompres na głowkę IP: 130.94.106.* 31.05.03, 10:39
                  Jakoś sobie nie przypominam, żeby którykolwiek burmistrz
                  miast USA czy Europy podpisywał się pod takimi
                  stalinowskimi bredniami, jakie zaserwowal tow.
                  Majchrowski. I nie przypominam sobie, żeby Bush czy
                  Blair podawali im rękę. Jak nie wiesz o czym mowa, to
                  najpierw przeczytaj - jest na portalu link "Majchrowski
                  o wojnie". Co innego sprzeciw wobec wojny, a co innego
                  sowietyzm.

                  A protest przeciwko wojnie w Czeczenii nie jest
                  poparciem dla czeczeńskiego terroryzmu, ponieważ wojna
                  jest prowadzona przeciw czeczeńskim cywilom w celu
                  zabicia jak największej ich liczby, natomiast wojna
                  przeciw Husajnowi była prowadzona z poparciem
                  Irakijczyków, czemu wszyscy dali wyraz, nawet
                  nienawidzący Amerykanów Szyici.
                  • Gość: MM Re: drogi Ryszardzie....weź kompres na głowkę IP: *.dyn.optonline.net 31.05.03, 16:12
                    Gość portalu: MMM napisał(a):

                    > Jakoś sobie nie przypominam, żeby którykolwiek burmistrz
                    > miast USA czy Europy podpisywał się pod takimi
                    > stalinowskimi bredniami, jakie zaserwowal tow.
                    > Majchrowski. I nie przypominam sobie, żeby Bush czy
                    > Blair podawali im rękę. Jak nie wiesz o czym mowa, to
                    > najpierw przeczytaj - jest na portalu link "Majchrowski
                    > o wojnie". Co innego sprzeciw wobec wojny, a co innego
                    > sowietyzm.

                    Jesli sobie nie przypominasz, to najpierw zasiegnij informacji.
                    >
                    > A protest przeciwko wojnie w Czeczenii nie jest
                    > poparciem dla czeczeńskiego terroryzmu, ponieważ wojna
                    > jest prowadzona przeciw czeczeńskim cywilom w celu
                    > zabicia jak największej ich liczby, natomiast wojna
                    > przeciw Husajnowi była prowadzona z poparciem
                    > Irakijczyków, czemu wszyscy dali wyraz, nawet
                    > nienawidzący Amerykanów Szyici.

                    O ile mi jest wiadomo, czesc Czeczenow nie chce odlaczac sie od Rosji. I gdyby
                    prawda bylo co powiedziales, nic nie staloby Rosjanom na przeszkodzie w
                    zrownaniu z ziemia calej polnocnej czesci tej krainy z Groznym wlacznie. Tak
                    sie jednak nie stalo. Wiec moze twoje twierdzenie jest troche zbyt prostackie
                    i jednostronne.
                    • Gość: MMM Re: drogi Ryszardzie....weź kompres na głowkę IP: *.gen.twtelecom.net 01.06.03, 20:24
                      Prostackie i jednostronne są twoje twierdzenia. Jeżeli
                      nie masz żadnych prawdziwych informacji, to po co każesz
                      zasięgać je innym? Bloomberg odmowił wydania zezwolenia
                      na antywojenną demonstrację. A potem (przedtem?)
                      podpisał petycję przeciwko wojnie? Petycji nie podpisał
                      nawet burmistrz San Francisco. Jeżeli nie podajesz
                      żadnego przykładu polityka z USA (oprócz Roberta Byrd'a,
                      tyle, że on jest w opozycji) podpisującego petycje
                      antywojenne ani sytuacji, w której Blair lub Bush
                      podawali by rękę ludziom porównującym ich do Hitlera, to
                      znaczy, że sam o niczym takim nie wiesz i zmyślasz.
                      Twoje "argumenty" odnośnie Czeczenii są tyle absurdalne,
                      co niezrozumiałe - większość Czeczenów nie chce
                      odłączenia od Rosji, ale dlaczego to ich mordują? Zabili
                      już może 400 tysięcy ludzi, a terroryzm czeczeński
                      zaczał się jako reakcja na to.
                  • Gość: Ryszard Re: drogi Ryszardzie....weź kompres na głowkę IP: *.w81-53.abo.wanadoo.fr 31.05.03, 19:12
                    Burmistrzowie, merowie i prezydenci roznych miast bardzo czesto wyrazaja ostro
                    swoje poglady. Bush jest przetarty w polityce i jest to jego , jako polityka
                    ryzyko. U siebie tez slyszy ostre wypowiedzi. Czeczenia: protest byly przeciw
                    oficjalnej Rosji (i tu MSZ polski siedzial raczej cicho) a nie z poparciem dla
                    terroryzmu. Najwieksza glupota jest stwierdzenie, ze irakijczycy poparli Usa!
                    Nie poparli, nie popieraja i nie zanosi sie na to by sie im mialo odmienic. Co
                    dzien ginie paru zolnierzy USA. Z milosnych usciskow? A beda i gineli polscy.
                    Zobaczymy jak wtedy bedziesz popieral ty .... Irakijczycy bali sie wlasnych
                    tajniakow, policji i Saddama ale nie poparli interwentow. trzeba troche znac
                    mentalnosc tego narodu. Wiec nie pieprz glupot. R.
                • Gość: crimson do MM IP: *.chello.pl 01.06.03, 15:53
                  czym innym jest podpisanie listu protestującego przeciwko
                  wojnie, a czym innym jest wysmażenie stalinowskiego panegiryku,
                  w którym obraża się przeciwnika przez porównanie do takich
                  zbrodniarzy jak Hitler czy Stalin....to taka różnica jak między
                  stwierdzeniem, że się z Tobą nie zgadzam, a stwierdzeniem że
                  jestes ostatni ch** a Twoja matka trudni się nierządem....nie
                  widzisz naprawdę różnicy ?
          • Gość: Sikorski Re: poglądy prezydenta - nieważne...zachowanie - IP: *.bb.online.no 01.06.03, 00:58
            Gość portalu: Imperialista napisał(a):

            > Sam jestes klamca, przyglupem i eks (albo nie eks)
            alkoholikiem.
            > To zupelnie normalne, ze ktos nie chce sie spotkac z kims kto
            go
            > w sposob chamski i prostacki obrzuca blotem. Trudno zeby np.
            > szanujacy sie polski polityk podal reke Lepperowi. A co bedzie
            u
            > zabojadow to dopiero zobaczymy. Na razie tow. Majchrowski
            > wykazal, ze jest moralnie i intelektualnie niezdolny do
            > sprawowania jakiejkolwiek funkcji publicznej, bo polityka
            > zagraniczna zajmuje sie tylko i wylacznie MSZ, a nie
            prezydenci
            > miast. I twoje rojenia, ze prezydent miasta nie moze posiadac
            > pogladow politycznych lub musza byc one przyjazne dla p. Busha
            > czy kogokolwiek innego tylko cie osmieszaja. Prezydent miasta
            > moze sobie miec poglady jakie chce, ale nie ma prawa wchodzic
            w
            > konstytucyjne kompetencje innych organow wladzy, czyli
            pogladow
            > w sprawie np. polityki zagranicznej nie moze upubliczniac, bo
            > nie on ta polityke prowadzi. Jak tego nie rozumiesz, to sie
            nie
            > wymadrzaj. Jedz zaby i slimaki, to moze wytlumaczysz dlaczego
            > jeden z synow Husajna na kilka miesiecy przed 11 wrzesnia
            > obronil "prace doktorska", w ktorej "przepowiedzial rychly
            > upadek 'Amerykanskiego systemu'" i dlaczego nikogo nie
            oskarzono
            > jeszcze o ataki waglikiem w jesieni 2001, choc podobno waglik
            > pochodzil z USA a nie z Iraku.

            Debilu system systemem a bezczelnosc besczelnoscia

            Ja na dzien przed atakiem potrafilem wywrozyc straszny dzwon
            aktorom konfliktu...za zachowanie wobec naszych europejskich
            polskich postaw moralnych przynajmniej z mojego ogniska
            rodzinnego i szkol ktore pokonczylem.

            Rodzice sie naprawde wykazali sie wychowaniem w dobrym tonie i z
            tradycja Polski wolnej i niezaleznej... Polski z Bogiem i
            Kosciolem Katolickim.
            Szlachta oraz Nauczyciele byli czlonkowie PW z Powstania
            Warszawskiego i inni pochodzenia zydowskiego >Ci z Getta
            nauczyli mnie etyki moralnosci i zasad spolecznych.
            Sluchalem z otwarta szczeka jak nalezy sie zachowywac wobec
            rodziny, obcych, w szkole i nauczelni powstawala moralnosc i
            sprwiedliwosc formy w srodkach miejskiej komunikacji iw kinach
            czy w teatrze Muzeum to byl kosciol ...
            a na "kolacji z kurwa patryjna" nidgy nie bylem

            Na zchodzie trzymalen sie z dala od wszelkiej socjaldemokracji i
            zwiazkow zawodowych podobnie jak i Bush ale zachlannosci i
            braku zasad moralnych i ludzi z Polski nigdy nie toreowano i nie
            bedzie sie tolerowc w moim jak i innych domach.

            Amerykanie sa drastyczni i to ich sila... Walesa jest taki i tez
            na tym wyrgal.

            Reagan byl taki jest Putin Chirac Tatcher tez ...byl taki prawie
            i Blair ale sie dostroil do struny UE nieznanej.
            Bush nie owija w bawelne on nia handluje to jego zawod.
            Tu sie rozni od Reagana
            Jak go zle wykona to go zdejma tak na prawde to sie nie
            powinien nikomu narazic jak by nie mial dradcow ktorzy grzebja
            idee Reagana tez prace doktorskie pokonczyli w tym kierunku.

            Ameryka postepuje jak najgorsza matka wypaczonego synka
            jest i bedzie tylko matka.
            Co na to otoczenie to juz zupelnie inna sprawa...

            Cala sprawa przypomina mi Amarcord Felliniego

            • Gość: doktor Nowak drogi Sikorski, pora na lekarstwa IP: *.chello.pl 01.06.03, 15:58
              Drogi Sikorski pora przyjąć piguły, o 16.30 lewatywa, zas o 20
              elektrowstrząsy...na noc posmarujemy mascią Twoje krosty na mózgu
        • Gość: crimson odpowiedz IP: *.chello.pl 29.05.03, 21:35
          czytałeś tekst Majchrowskiego "Pax Americana" ? ...jeśli nie to
          się nie wypowiadaj, bo nie znasz istoty rzeczy....a jak ktoś
          takiego aparatczyka jak Majchrowski, aparatczyka "na polu nauki"
          przedstawia jako obrońcę polskiej niepodległości i suwerenności
          to mi się niedobrze robi....szkoda że jej nie bronił przed 1989
          rokiem
      • Gość: Ramona Re: poglądy prezydenta - nieważne...zachowanie - IP: *.satkabel.com.pl 30.05.03, 14:28
        Już abstrachuję od poglądów Pana Prezydenta Krakowa, jakie ma, takie ma, z
        resztą ja też za Bushem osobiście nie przepadam, wg mnie to niedouczony,
        zadufały w sobie bubek (ale to moja prywatna opinia). Ale jakim prawem
        Prezydent USA decyduje, co ma robić, a co nie Prezydent Krakowa w Krakowie??
        Kim on jest? Mógłby np. nie podać ręki przy powitaniu, aby podkreślić swoją
        niechęć. Ale niech się w Polsce nie rządzi! Jak narazie jest Prezydentem u
        siebie, a Polska nie jest kolonią Ameryki, tylko suwerennym państwem. I Bush
        powinien to uszanować, niezależnie od swoich sympatii czy antypatii. Takie
        rzeczy załatwia się dyplomatycznie, a nie strzela fochy.
        • Gość: Imperialista Re: poglądy prezydenta - nieważne...zachowanie - IP: *.gen.twtelecom.net 30.05.03, 15:02
          No wiec wlasnie zalatwiono dyplomatycznie, a nie strzelajac
          fochy poprzez nie podawanie reki. A to co robi Majchrowski w
          Krakowie dyktuje nie Bush, tylko konstytucja (polityke
          zagraniczna prowadzi MSZ i Prezydent RP, a nie miasta) oraz
          protokol dyplomatyczny, ktory nie przewiduje powitan glow
          panstwa przez wladze miasta, niezaleznie co te wladze wczesniej
          powiedzialy.
          • Gość: Ryszard Re: poglądy prezydenta - nieważne...zachowanie - IP: *.w81-53.abo.wanadoo.fr 31.05.03, 19:20
            Mam jedyny, obowiazujacy podrecznik protokolu dyplomatycznego amb.
            Pietkiewicza i nic tam nie ma o nie witaniu glowy innego panstwa na prowincji
            przez GOSPODARZA miasta. Przestan tez pieprzyc, ze to co powiedzial pan M.
            jest robieniem polityki zagranicznej. Jest to wyrazeniem pogladow,
            wiekszosciowych (bo przeciw wojnie w Polsce, jak i w calej Europie wiekszosc
            byla PRZECIW). To, ze wladze prowadza inna polityke to inna sprawa. Narod
            bardziej sie przejmuje tym ile zachachmencil Lapinski z Neumanem (bo kazdy
            kiedys sie musi leczyc) niz fajerwerkami z Bushem. zreszta poczekajmy do
            pierwszych plastikowych workow z dzielnymi pol. sojusznikami. Wtedy rura ci
            ciutek zmieknie. R.
            • Gość: Imperialista Re: poglądy prezydenta - nieważne...zachowanie - IP: 168.143.123.* 01.06.03, 20:15
              gdybys zaczal do poczatku merytorycznie to mozna bylo
              dyskutowac bez wymiany blota. Urodzilem sie w Krakowie,
              ale mieszkam od dziecinstwa w USA (bylem na wakacjach w
              Krakowie) i nie lubie jak ktos obrzuca blotem mojego
              prezydenta. Jakies minimum kultury obowiazuje politykow.
              Czy twoj podrecznik mowi ze lokalny gospodarz wita glowy
              panstwa? Jezeli nie, to niczego nie rozstrzyga. I
              przestan pieprzyc, ze porownywanie demokratycznie
              wybranej glowy panstwa do Hitlera i przeczenie polityce
              zagranicznej wlasnego rzadu nie jest uprawianiem
              polityki zagranicznej na wlasna reke. To ze wiekszosc
              ludzi w Europie byla przeciw wojnie w Iraku nie ma nic
              do rzeczy - Majchrowski wtracal sie do udzialu naszych
              wojsk a nie polskich. A rura mi nie zmieknie po
              pierwszych workach z polskimi sojusznikami - WTC bylo
              czuc dosyc dlugo.
              Co do prawa ministrow i wszelkich osob publicznych do
              podpisywania dowolnych petycji, to chyba zrozumiales
              swoj blad. De Villepin w anty-Chiracowskiej demostracji?
              Kiedy jedna z doradcow premiera Kanady nazwala Bush'a
              durniem (i to w kuluarach), Chretien natychmiast ja
              wywalil. Polskie tabu i histeria? Nie, po prostu dobre
              maniery.
              • Gość: Ryszard Polskie tabu IP: *.w81-50.abo.wanadoo.fr 01.06.03, 20:42
                Polskie tabu i histeria dotyczyly w mojej wypowiedzi usuniecia Siwca. Nic co
                moglobo zadraznic katoli i purpuratow nie przechodzi. JPII nie moze byc
                krytykowany, oceniany krytycznie ( w PL) i dlatego Siwiec za pocalunek zostal
                wylaczony. Porownywanie De Villpien'a z M. to jest gruba przesada i
                naciagactwo. Myla ci sie pojecia urzednika z nominacji z pojeciem
                przedstawiciela wladzy z wyboru! Z wyboru przez dana spolecznosc. Nie z pomoca
                kasy rodzinnej jak w przypadku twojego idola pana B. Zyjesz w Stanach, kochasz
                swojego prezydenta, nie raza cie pudla z pizza z flaga USA i napisem God
                bless..... Toja sprawa. Nie zmuszaj jednak innych by balwochwalczo kochali
                tego pana. By uprzedzic ataki - nie jestem tez zwolennikiem Chiraca. R
                • Gość: Imperialista Re: Polskie tabu IP: *.gen.twtelecom.net 02.06.03, 15:39
                  Nie porowywalem de Villepen'a z M., tylko uzylem
                  hipotetycznej analogii, ktora chyba zrozumiales. Nie
                  zakladam, ze jestes zwolennikiem Chiraca - jesli juz to
                  socjalistow, jesli wierzysz w bajki o "nominacji"
                  Bush'a - ale to wszystko wylacznie twoja sprawa.
                  Urzednik z wyboru pomylil ci sie z wybranym
                  demokratycznie prezydentem, popieranym przez wiekszosc.
                  Lepiej wygrac dzieki kasie swojej i swojej rodziny, niz
                  musiec sie sprzedawac. Skad wiesz, ze kocham swojego
                  prezydenta? Zakladasz tylko. Wcale nie zmuszam nikogo
                  zeby go lubili, ani tym bardziej balwochwalczo. Po
                  prostu, jesli ktos cie zwyzywa od najgorszych, to nie
                  masz zadnego obowiazku podawac mu reki. Twoi znajomi,
                  przyjaciele, kazdy kto cie respektuje ma obowiazek
                  zadbac o to, zebys nie byl zmuszony podawac takiemu
                  reki. Jesli musisz zadac spelnienia tego obowiazku, to
                  to nie najlepiej swiadczy - nie o tobie, tylko o twoich
                  przyjacielach. Zycze ci zebys nigdy nie mial
                  takich "przyjaciol". Zegnam!!!
    • Gość: jarek Re: Prezydent Krakowa usunięty z delegacji powita IP: *.fastres.net 29.05.03, 18:05
      Dziwne, jezeli kogos sie uwaza za Hitlera to chyba sie samemu
      powinno odmowic spotkac tego " Hitlera", albo sie uwaza dla
      sportu, a robi cos innego. Od kiedy prezydent wybrany ma takie
      "ciezkie prywatne" poglady, moze miasto Krakow jest jego?
    • Gość: P-77 Re: Prezydent Krakowa usunięty z delegacji powita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.03, 18:20
      Po pierwsze porównywanie Busha do Hitlera nie jest niczym zdrożnym, jako że
      porównywać można wszystko ze wszystkim. Skoro wychodzi ono mimo wszystko na
      korzyść Busha więc w czym rzecz?
      Zresztą czasem nawet Hitler wychodzi na korzyść - jak wiadomo był
      wegeterianinem a np. środkowoafrykański dyktator Bombassa zjadał swoje ofiary.
      Jacek Majchrowski jest profesorem prawa, więc na pewno ma większą wiedzę niż wy.
      Zresztą Bush na pewno nie zna obcych języków.
      Prawo ujawniania swoich poglądów jest konstytucyjnym prawem każdego obywatela.
      • Gość: kukukaka Re: Prezydent Krakowa usunięty z delegacji powita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.03, 18:49
        swoją droga poglądy na Irak, Busza, amerykańską kulturę itp. a swoją drogą
        korzyści gospodarcze i polityczne(geo) jakie niesie ta wizyta i zacieśnienie
        kontaktów. Panie i panowie, o to trza zadbać !
        • Gość: jan Re: Prezydent Krakowa usunięty z delegacji powita IP: *.multicon.pl 29.05.03, 18:57
          Krakusy ! Majchrowski Majchrowskim , ale miejcie arrasy na oku coorva.
    • Gość: trenujcie młodzież Re: Prezydent Krakowa usunięty z delegacji powita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.03, 19:01
      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=984194
      co słaby ma zrobić może ?
    • Gość: daf Re: Prezydent Krakowa usunięty z delegacji powita IP: *.ghnet.pl / 192.168.5.* 29.05.03, 19:21
      bez wzgledu na poglady prezydenta Krakowa zachowanie Amerykanow
      uwazam za skandaliczne - czy oni musza wszedzie rzadzic i
      narzucac swoja opinie???
      • Gość: crimson rada dla dafa IP: *.chello.pl 29.05.03, 21:38
        pieprzysz dafie....posmaruj pryszcze na mózgu zanim się
        odezwiesz publicznie
        • Gość: Kukacz Re: rada dla dafa IP: *.net.autocom.pl 30.05.03, 09:53
          Gość portalu: crimson napisał(a):

          > pieprzysz dafie....posmaruj pryszcze na mózgu zanim się
          > odezwiesz publicznie

          Hm, co za błyskotliwa i pełna merytorycznych argumentów odpowiedź...
    • Gość: Zuzia Re: Prezydent Krakowa usunięty z delegacji powita IP: 209.242.15.* 29.05.03, 19:33
      Wybitnych profesorów mamy na UJ. Trochę pokory panowie -
      prezydent nie umie się zachować a rektor reaguje bojkotem na
      niską ocenę w rankingu uczelni. Mam nadzieję ze go przypadek bo
      nie wiem co już myśleć o wspanialej uczelni z tradycjami.
    • Gość: rrr Re: Prezydent Krakowa usunięty z delegacji powita IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.03, 20:18
      Amerykanie będą inwestować w Polsce , ale czy w Krakowie? Po
      mądrzeniu się Majchrowskiego ,bardzo wątpie .
    • Gość: the One Re: Prezydent Krakowa usunięty z delegacji powita IP: *.chello.pl 29.05.03, 20:57
      jesli Majchrowski rzeczywiscie porownywal Busha do Stalina i
      hitlerowcow (a jakos nie bardzo chce mi sie czytac caly jego
      elaborat na ten temat), to glupiej nie mozna - taki prosty i w
      gruncie rzeczy prymitywny negatywizm i pacyfizm, dominujacy
      niestety w antywojennej debacie.
      No ale z drugiej strony, to ze zdecydowal sie o sprawie
      publicznie powiedziec, zamiast udawac, ze jest chory(w co
      zapewne wszyscy by uwierzyli) oraz jego slowa o ingerowaniu
      przez amerykanska delegacje w wewnetrzne polskie sprawy
      swiadcza, ze facet ma jaja! Do kompetencji prezydenta miasta nie
      nalezy prowadzenie polityki zagranicznej, nie reprezentuje on
      tez panstwa w kontaktach zagranicznych, zatem - powiedzmy -
      mniej dyplomatyczne zachowanie na jego stanowisku trzeba oceniac
      zasadniczo inaczej, niz gdyby podobna wolte odegral np.
      cimoszewicz, czy ktos inny z rzadu.
      Tak wiec uczucia mam mieszane.
      Zeby tylko zaloga od Tishmana sie nie podkurwila za bardzo i nie
      obrazila z tego powodu, ze u nas ich prezydenta nie lubia, bo
      gnoj bedzie wokol dworca do usranej smierci;)
      • Gość: crimson jaja prezydenta IP: *.chello.pl 29.05.03, 21:45
        jaja to pan Majchrowski by miał, gdyby przed 1989 r. wystąpił
        przeciwko wasalizacji Polski przez ZSRR albo przeciwko
        politycznym naciskom na środowisko naukowe tzw. nauk społecznych
        i prawnych...teraz odwaga staniała, a jako ten atrybut
        posiadający może się jawić nawet osobnik który w rzeczywistości
        ma tam jedynie potrzaskane skorupki....a co do artykułu "Pax
        Americana" - prymitywizm treści jak i środków artystycznego
        wyrazu trudny do wyrażenia słowem, przypomina produkcyjniaki na
        stalinowski Światowy Dzień Pokoju z lat 50....a kończy się
        stwierdzeniem pana Majchrowskiego, że optymizmem napawa go
        wspomnienie Norymbergi....załość i sromota....
    • Gość: Stavros Re: Prezydent Krakowa usunięty z delegacji powita IP: *.kv.net.pl 30.05.03, 01:47
      Pan Prezydnt Miasta St. Krakowa Prof. Majchrowski pomimo wielu
      tytułów z tym związanych nie dorasta do pięt swoim poprzednikom.
      Nie będzie ani Leo ani Dietlem. Ale miejsce zobowiązuje, więc
      czemu nie zapiasć się jako Prezydent, Miłośnik Starego Porządku
      i Propagator Azjatyckiego Stylu Życia? Jak nie można dobrze to
      może przynajmniej w taki sposób chce się zapisać w ananałach
      historii Krakowa. Panie Prezydencie, mam tylko nadzieję że za
      lat 50 lub 100 historia, która jak Pan zapewnie wie,
      nauczycielką życia pozostaje, nie ustawi Pana w jednym szeregu z
      Hansem Frankiem i innymi odpadkami dziejów naszego Miasta.
    • Gość: Bodzio Re: Prezydent Krakowa usunięty z delegacji powita IP: *.dop.krakow.pl 30.05.03, 07:58
      Aż chce się żyć po przeczytaniu większości opinii.
      Natomiast debilkowata zaczepka USA była pierwszym, ale za to
      JAKIM!!!! BŁĘDEM Prezydenta Miasta.
    • Gość: mw Re: Prezydent Krakowa słusznie usunięty z delegacji IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 30.05.03, 08:03
      Pan prezydent został powołany do sprawnego zarządzania miastem,
      a nie do uprawiania międzynarodowej polityki. Z pomieszanie ról
      musi ponieść konsekwencje.
    • Gość: 43998172 jak pryncypialnie, to pryncypialnie IP: 62.29.253.* 30.05.03, 09:32
      Majchrowski powinien siedzieć cicho i nie mądrzyć się o polityce zagranicznej

      Jeśli już musi, to niech to robi z wyczuciem, a nie miastu na wycieraczkę

      Jeśli już musi robić to tak głupio, to niech potem nie mówi w wywiadach, że
      chce witać (najlepiej niech zachoruje)

      Jeśli już mimo wszystko musi być w Balicach, to nie dziwię się Bushowi że nie
      miał ochoty spotkać Majchrowskiego; zamiast naciskania kto ma i kto nie ma być,
      ja bym upokorzył Majchrowskiego nie podając mu ręki i w ogóle ignorując go.
      • Gość: Kukacz Re: jak pryncypialnie, to pryncypialnie IP: *.net.autocom.pl 30.05.03, 09:50
        I na szczęście ktoś tak głupi jak ty, nie jest prezydentem naszego miasta...
        • Gość: LOLA Re: jak pryncypialnie, to pryncypialnie IP: *.new-york-29rh16rt-ny.dial-access.att.net 30.05.03, 15:04
          Gość portalu: Kukacz napisał(a):

          > I na szczęście ktoś tak głupi jak ty, nie jest prezydentem
          naszego miasta...
          =====
          Dlaczego ja tak obrazasz??? Co nie moze miec opinii??
          Prezydent Krakowa moze miec? A ktos inny nie? Opanoj sie!
          • Gość: Kukacz Re: jak pryncypialnie, to pryncypialnie IP: *.net.autocom.pl 31.05.03, 14:51
            No wiesz, jeżeli ktoś pisze, że gdyby był prezydentem, toby kogoś, kogo nie
            lubi, upokorzył i podczas oficjalnej wizyty w ogóle nie podał mu ręki, to
            wnioski nasuwają się same...
    • Gość: pos Re: Prezydent Krakowa usunięty z delegacji powita IP: *.n4u.krakow.pl 30.05.03, 09:54
      Pan Prezydent Majchrowski wypowiadajac sie na temat honoru
      miasta nie tylko powaznie naduzyl tego slowa ale rowniez obrazil
      znaczna czesc Krakowian. Kazdy ma prawo do wlasnego zdania ale
      jezeli wypowiada sie je jako osoba prywatna. Zalosna jest takze
      nieznajomosc historii przez profesora uniwersteckiego.
      Jak pan prezydent wyobrazal sobie podanie reki prezydentowi
      duzego panstwa po tym jak wczesniej tak powaznie go obrazil!
      Czyms innym jest sprzeciw wobec wojny, a czyms innym
      przyrownywanie przywodcy liczacego sie w swiecie panstwa do
      Hitlera i Stalina. To smutne, ze takie nie przemyslane
      wypowiedzi, nieodpowiedzialnej osoby, wywoluja potem tyle
      zamieszania i niepotrzebnych emocji. To bardzo smutne...
      • Gość: arek Re: Prezydent Krakowa usunięty z delegacji powita IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.03, 10:02
        ale co się dziwicie popatrzcie na jego decyzje chociażby
        dotycząca dyrektora w ZDiK w tym wydaniu, kolesiostwo na każdym
        kroku
      • Gość: Piotrek Re: Prezydent Krakowa usunięty z delegacji powita IP: *.int.pan.wroc.pl 30.05.03, 13:18
        > Czyms innym jest sprzeciw wobec wojny, a czyms innym
        > przyrownywanie przywodcy liczacego sie w swiecie panstwa do
        > Hitlera i Stalina.

        Stalin też był przywódcą liczącego się w świecie państwa.
        Podobnie jak Hitler.
    • Gość: KRAKER Majchrowski porównał Busha do Stalina IP: *.computerplus.krakow.pl / 10.0.22.* 30.05.03, 10:29
      Nalezy wziąść pod uwagę to że Majchrowski publicznie porównał
      Busha do Stalina oraz wyraził nadzieję że zajmie się nim
      instytucja ds zbrodni przeciwko ludzkości jak np.
      Miloszewiczem. (Facet po prostu chciał sobie pozyskać wyborców
      aby również i w następnej kadencji być ukoryta).

      Gdyby Majchrowski Tylko skrytykował tą wojnę - nawet ostro - to
      co innego. Wtedy usunięcie go z delegacji było by naganne.
      W sytuacji porównanie do Stalina oraz wysyłanie no norynbergii
      usprawiedliwia postępowanie dyplomacji amerykańskej.

      Tak przy okazji Majchrowski to kolejny palant który został
      prezydentem krakowa. Korupcja nieudolnosc własne interesiki
      promowanie rodzinki. Majchrowski jest kontynuatorem tych
      niechlubnych tradycji.
    • Gość: Ewa So what? Don't cry for him Cracow. IP: 212.157.223.* 30.05.03, 11:03
      Prezydenta miasta wybiera sie po to aby dbal o INTERESY MIASTA
      we wszelkich okolicznosciach i w dalekich perspektywach. Wymaga
      to wiec to duzej dyplomacji, talentow analizy i syntezy,
      zdolnosci przewidywania wszelkich scenariuszy.
      Nie jest to funkcja do demonstrowania swojego ego,
      wolnomyslicielstwa bez wzgledu na "jakosc" intelektualna
      prezydenta i jego temperament intelektualny.
      Na miejscu Prezydenta Krakowa przede wszystkim i bez wzgledu na
      efekt - przeprosilabym Busha za niezreczne epitety (Hitler,
      etc.), jesli rzeczywiscie byly one gdziekolwiek OFICJALNIE przez
      niego wypowiedziane. W aktualnym swiecie wielka strategia to
      takze sztuka rewidowania swoich pozycji.
      Jesli Bush juz przyjezdza do Krakowa (wizyty prezydentow USA nie
      sa chyba zbyt czeste w naszym miescie) to niech bedzie to dla
      niego pozytywna i niestresujaca wizyta. Chodzi o to aby zachowal
      dobre wrazenie o miescie i jego mieszkancach.
      Milosc wlasna znakomitej, aczkolwiek niezrecznej jendostki jest
      tu kompletnie drugorzedna.
      • Gość: tomx znakomita jednostka? IP: *.chello.pl 30.05.03, 11:11
        a gdzież tutaj ta znakomita jednostka niby? o "znakomitosci"
        pana Majchrowskiego znamiennie świadczy jego żenujące obecne
        zachowanie - ze wszystkich sił stara się zaognić sytuację,
        zaatakować Amerykanów i zogniskować na sobie uwagę, miast bić
        się w piersi z powodu własnej głupoty....neumiejętność
        przyznania się do błędu to jedna z największych wad, a u
        profesora uniwersytetu wprost niedopuszczalna
        • Gość: castro Re: znakomita jednostka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.03, 11:18
          I czego tu żałować? Majchrowski to żałosny produkt minionych
          czasów, który chciałby udawać liberała, siedząc okrakiem na
          barykadzie. Przyjść na bankiet, wygłosić parę banałów do byłych
          ubeków w "Kuźnicy", czknąć i wyjść. Do tego się niewątpliwie
          nadaje. Szkoda, że nikt juz nie pamięta jego zachowań w 1968
          roku. To zwyczajny antysemita udający teraz światłego
          publicystę. Jego niechęć do wojny z reżimem Husajna jest dla
          mnie zupełnie zrozumiała.
        • Gość: Ewa Re: znakomita jednostka? IP: 212.157.223.* 30.05.03, 11:33
          OK, uzylam okreslenia "znakomita" w sensie tym, ze badz co badz jest to prof
          UJ, zawodowy intelektualista. Nie znam tego pana na tyle dobrze , aby sie nim
          osobiscie zachwycac lub go nie znosic.
          Znam jedynie jego tytul uniwersytecki i jego funkcje w Krakowie.
          Cala historie obserwuje z daleka, spoza Krakowa, zastanawiajac sie glownie nad
          tym co w danej sytuacji byloby najlepsze dla miasta.
          Jesli juz analizujemey slowka to nie powiedzialam "wybitna jednostka".
          Natomiast mam nadzieje, moze zludna, ze jest to "jednostka obdarzona zdrowym
          rozsadkiem" i w konsekwencji dla dobra ogolnego przeprosi prezydenta Busha
          ASAP.
          • Gość: tomx naiwna wiara Ewy IP: *.chello.pl 30.05.03, 18:15
            obawiam się, że się tego nie doczekasz, Ewo....mój profesor z
            czasów studiów mawiał o takich jednostkach: "kto się kołkiem
            urodził, kołkiem żyje i kołkiem umrze...".... i tytuły
            uniwersyteckie, zresztą z nadania włodarzy reżimowej nauki, nic
            tutaj niestety nie zmienią
    • Gość: Maciej Roszak Re: Prezydent Krakowa usunięty z delegacji powita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.03, 11:28
      Panie Majchrowski, nie ma Pan czego żałować.
      Lepiej iść na piwo, niż spotykać się z tym teksańskim bucem.
      Pozdrowienia ze stolicy Wielkopolski,
      Maciej Roszak
      • Gość: LeokadiaS Re: Prezydent Krakowa usunięty z delegacji powita IP: *.30.237.89.Dial1.Atlanta1.Level3.net 31.05.03, 08:07
        Gość portalu: Maciej Roszak napisał(a):

        > Panie Majchrowski, nie ma Pan czego żałować.
        > Lepiej iść na piwo, niż spotykać się z tym teksańskim bucem.
        > Pozdrowienia ze stolicy Wielkopolski,
        > Maciej Roszak========Leosia=======>

        coz za szaconek pacsyfisty do komunisty!!
        jedna banda jedna gangrena - syf i smrod komuszy!

        LS
        ps. a ten "buc"- to wspanialy Prezydent @Wspanialego wielkiego
        demokratycznego Kraju -walczacemu gdzie sie daje z taka czerwona
        zaraza jak wy!!
        czesc CI i chwala Wielki Amerykaninie- praicowcu!

        gonic te czerwona swolocz - gdziekolwiek sie pleni!


        LeokadiaS
    • Gość: Zdzichu Między nami prezydentami IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 30.05.03, 11:36
      Myślę, że Pan prezydent Majchrowski nie powinien przejmować
      się
      afrontem jaki go spotkał od tego niedobrego Busha.
      Przecież może On razem z "grupą osób ratujących honor
      naszego miasta"
      zaprosić do Krakowa Pana Prezydenta Saddama i godnie go
      przyjąć
      w imieniu mieszkańców naszego miasta i Krakowskiej
      Koalicji Antywojennej
      " tak jak jest w zwyczaju podając rękę" ( byle nie
      lewą ).

      Oburzony do głębi mieszkaniec grodu Kraka.
    • mp612 Re: Prezydent Krakowa usunięty z delegacji powita 30.05.03, 11:38
      Majchrowskiego nie znam, jego poglądów też. Nie wiem co dokładnie napisał i
      mało mnie to obchodzi. Ale Amerykanie zagrali tu z pozycji siły i pokazali co
      naprawdę myślą o Polsce, nie traktują jej jako partnera ale wasala. Nie
      wyobrażam sobie takiego ich zachowania w innych krajach - Francji, Niemczech,
      Rosji etc. Po tym ich zachowaniu zmieniłem mój pogląd na ich politykę o 180
      stopni - diabeł tkwi w szczegółach, prawdziwa twarz pokazuje się niejako z
      boku, z przodu jest mocno upudrowana i uśmiechnięta. Ale tak jak podczas
      kampanii wymsknęło się niecenzuralne słowo przez mikrofon, który miał być
      wyłączony tak i teraz coś czego nie powinno być widać widoczne jest. Bush i tak
      musi się spotykać z ludźmi którzy myślą o nim gorzej niż Majchrowski - i
      powinien się z nimi spotykać. A tak pokazuje kto tu naprawdę rządzi. Szkoda że
      nasz rząd nie zareagował odpowiednio, daleko już w tym wasalstwie zaszli. Teraz
      okazuje się że rację mieli ci którzy mówili, że jesteśmy "osłem ameryki".
      • Gość: Zdzicho Re: Prezydent Krakowa usunięty z delegacji powita IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 30.05.03, 12:21
        Hej stary. Nie przyznawaj tak szybko racji tym co mówili
        że jesteśmy " osłem ameryki. Przecież osioł polski znacznie jest
        lepszy od amerykańskiego i powinniśmy być z tego dumni.

        Teraz już będę siedział cicho - Zdzicho.
      • Gość: agnieszka Re: Prezydent Krakowa usunięty z delegacji powita IP: ffm:* / 10.20.15.* 30.05.03, 15:41
        to nie ma nic wspolnego z wasalstwem i pozycja sily - jak sie
        kogos obraza w taki sposob, to co niby ma zrobic osoba
        obrazona?? najdelikatniejsze co moze zrobic to unikac osoby
        obrazajacej - i to zrobil Bush i amerykanska administracja -
        najdelikatniej jak mogli - mogli np odwolac wizyte i pojechac do
        Pragi - w USA jest najwieksza obraza jak mozna sobie wyobrazic
        zostac wyzwanym od faszystow, nazistow czy hitlerowcow - mocno
        sie naduzywa tych pojec ale soba bardzo obrazliwe - bzdura jest
        wasalstwo - chyba ze oznacza ze kraj potezny, imperium dopuszcza
        do glosu kraj maly i niezbyt silny - w wyniku wdziecznosci za
        lojalnosc - po raz pierwszy amerykanski prezydent - prezydent
        najsilniejszego imperium na swiecie - potraktowal nas powaznie i
        posadzil u glownego stola - wtedy sie nie dyskutuje jak sie jest
        takim malym krajem jak Polska tylko spokojnie i z rozwaga
        wykorzystuje sytuacje - a na pewno nie obraza - nie tracmy
        pojecia kim i gdzie jestesmy - AO
    • Gość: tai-pan13 Re: Prezydent Krakowa usunięty z delegacji powita IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.03, 14:00
      Prof. Majchrowski na prezydenta Polski!!! Nareszcie jakiś
      polityk, który coś soba prezentuje. Obiema rękami podpisuję sie
      pod wypowiedziami prof. Majchrowskiego. W końcu media mogłyby
      zapytać o zdanie zwykłych Polaków. ciekawe czy mniej niż 80%
      poparłoby prof.Majchrowskiego.
      • Gość: agnieszka Re: Prezydent Krakowa usunięty z delegacji powita IP: ffm:* / 10.20.15.* 30.05.03, 15:58
        jestem zwyklym polakiem i nie mam zbyt wysokiego mniemania o
        swiadomosci politycznej moich rodakow - ale wciaz twie w cichej
        nadziej, ze jednak az 80% nie jest pozbawiona logiki i
        swiadomosci politycznej osob, ktore nie odrozniaja obrazania
        glow panstw od wypowiadania pogladow, nie maja pojecia kto
        siedzial na procesie w Norymberdze, nie widza szansy dziejowej
        jaka sie teraz pojawila dla Polski po raz pierwszy od
        kilkudziesieciu lat dzieki tylko i wylacznie temu ze
        ten "obrzydliwy" amerykanski imperator nas traktuje powaznie, i
        nie odrozniaja raptusow i demagogow od prawdziwych politykow -
        podstawowa cecha tych ostatnich jest to ze potrafia trzymac
        jezyk za zebami zawsze kiedy nalezy - AO
    • Gość: troll Re: Prezydent Krakowa usunięty z delegacji powita IP: gnom:* / 10.30.42.* 30.05.03, 14:06
      Nigdy nie przypuszczałam, że będę kiedykolwiek stała po stronie
      J. Majchrowskiego, ale teraz uważam, że sposób, w jaki został
      potraktowany przez stronę amerykańską obraża nie tylko jego, ale
      i cały Kraków. Padnij narodzie na kolana, oto Bush wkracza w
      twoje niegodne progi. Paranoja.
      • mak430925 Re: Prezydent Krakowa usunięty z delegacji powita 30.05.03, 15:04
        Czego bronicie durnego komucha, któremu pomyliły się epoki. Własne zdanie może
        głosic każdy ale jak się jest na stanowisku to przynajmniej powinno sie je
        głosić z taktem. Ale co wymagać od człowieka wychowanego w miłości do
        przodujacej siły i bratniego narodu.
        Uważam, że amerykanie zupełnie niepotrzebnie zrobili komuchowi reklamę.
        • mak430925 Re: Prezydent Krakowa usunięty z delegacji powita 30.05.03, 15:06
          A może my się mylimy bo w ustach prawdziwego komucha przyrównanie do Stalina
          jest komplementem.
    • Gość: pacyfista Brawa dla Prezydenta Krakowa IP: *.51.202.62.dial.bluewin.ch 30.05.03, 16:59
      za niezaleznosc pogladow i odwage... Amerykanie oddali w jego
      kierunku strzal ponizej pasa - prawie tak jak do demokratycznie
      demonstrujacego Irakijczykowe, do ktorych anioly wolnosci
      oddaly wiele strzalow zabijajac kilkudziesieciu
      demonstrantow..patrz:www.panstwozla.pl
      • Gość: Tytus Re: George W w Oswiecimiu IP: *.ipt.aol.com 30.05.03, 17:05
        A pomysl przyjacielu po co George W jedzie do Oswiecimia?

        Po pomysly, jak walczyc dalej z "terroryzmem" i jak usprawnic i zracjonalizowac
        Guantanamo. Kubanczycy wkrotce beda oddychac Muzulmanami, mydlo talibskie
        bedzie w Stanach przebojem kosmetykow.

        Gość portalu: pacyfista napisał(a):

        > za niezaleznosc pogladow i odwage... Amerykanie oddali w jego
        > kierunku strzal ponizej pasa - prawie tak jak do demokratycznie
        > demonstrujacego Irakijczykowe, do ktorych anioly wolnosci
        > oddaly wiele strzalow zabijajac kilkudziesieciu
        > demonstrantow..patrz:www.panstwozla.pl
        • Gość: ktos Re: George W w Oswiecimiu IP: 168.143.113.* 30.05.03, 20:49
          Po to jedzie do Oswiecimia, żeby zobaczyć jak dzięki
          takim pacyfistom jak wy, obłaskawiającym go gorliwie,
          Hitler mogl dokonac najgorszej zbrodni w historii. Jakoś
          nie przypominam sobie, żebyście demonstrowali przeciwko
          Husajnowi, kiedy ten mordował tysiące ludzi?
          • Gość: Tytus Re: George W w Oswiecimiu IP: *.ipt.aol.com 30.05.03, 21:22
            Ja tam pacyfista nie jestem - i czasami tez po pysku dam osobiscie. Tylko lubie
            nazywac rzeczy po imieniu. Nie cierpie hipokryzji.

            A to Ty wygladasz na pacyfiste oblaskawiajac Busha, aby - o zgroze, nie chce,
            aby moje slowa sie spelnily - "mogl dokonac najgorszej zbrodni w historii".

            Gość portalu: ktos napisał(a):

            > Po to jedzie do Oswiecimia, żeby zobaczyć jak dzięki
            > takim pacyfistom jak wy, obłaskawiającym go gorliwie,
            > Hitler mogl dokonac najgorszej zbrodni w historii. Jakoś
            > nie przypominam sobie, żebyście demonstrowali przeciwko
            > Husajnowi, kiedy ten mordował tysiące ludzi?
            • Gość: Tytus 2 Re: Tytus kretynie IP: 194.95.74.* 31.05.03, 13:15
              Oj Tytus jestes najzwyklejszym kretynem i osobiscie ci doradzam
              zebys sie sam zagazowal i przerobil na mydlo.
    • Gość: student Re: Prezydent Krakowa usunięty z delegacji powita IP: *.star.ceti.pl / 192.168.1.* 30.05.03, 17:19
      nie chodzi o to jakie poglady reprezentuje prezydent
      Majchrowski, tylko o zachowanie delegacji amerykanskiej! on jest
      gospodarzem miasta i osoba wybrana przez jego mieszkancow - jak
      amerykanom sie niepodoba to niech wogole nieprzyjezdzaja albo
      niech jada np. do Suwalk, moze tam bardziej im pasuje
      administracja wybrana przez polakow. w polityce tez liczy sie
      odrobina dobrego wychowania, gosc jest zawsze tylko gosciem.
    • Gość: Franio Re: Prezydent Krakowa usunięty z delegacji powita IP: *.copper.net 30.05.03, 17:51
      Stado baranow bylo jest i bedzie. Jakis Majchrowski obrazil sie
      na Prezydenta Busha. Czy polski prezydent nie moze wypieprzyc
      tego kretyna z roboty ? Co znaczy jakis Majchrowski w porownaniu
      z korzyscia bliskich stosunkow tego biednego kraju z U.S.?
      Zamiast rowno, za raczke, z kwiatkami witac tego Busha co im
      pomaga wylezc z gowna, rozrabiaja sie dalej, jak przed wojna
      prali sie krzeslami w sejmie. Glupi narod.
    • Gość: OK Re: Prezydent Krakowa usunięty z delegacji powita IP: 199.26.15.* 30.05.03, 17:53
      Gość portalu: Yankee napisał(a):

      > byli czlonkowie PZPR -u ORMO, ZOMO i innych oslawionych
      > organizacji protestuja i sie pienia na tym forum,gnidy z SB i
      > nawet z zamierzchlych czasow UB to oni tu szum robia albo
      > wychowane w duchu komuny ich dzieci lub wnuczkowie !!! Banda
      > kabotynow !!!!! Wam to wlasnie potrzeba w
      > Polsce ,tow.Brezniewa, Czernienki i innych umrzykow z Kremla to
      > ich witalibyscie z kwiatami i okrzykami z tlumu - "niech
      > zyje !!" Do takich jak wy CIA z obstawy najwiekszego prezydenta
      > w historii USA powinna wyciagnac paly [zomowskie] i przeciagnac
      > po waszych glupich ryjach ,to tylko ta droga moze cos do tych
      > durnych lebow dotrze. AMERICA is the best !!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka