Dodaj do ulubionych

Bush: Nie istnieje konflikt między Ameryką a Eu...

IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 31.05.03, 13:39
Brawo Bush! O takim przeciez sojuszu marzylismy przez lata PRL-
u. Nic dodac, nic ujac. Kowboj z Teksasu moze nie jest
intelektualista, ale jest przyzwoitym i prawym czlowiekiem. A
to jest najwazniejsze.
Obserwuj wątek
    • kitek1 i towarzysz kwasniewski, czlonek z ramienia KPZR...... 31.05.03, 14:23
      nam to zalatwia,
      paranoja historii:)
      • Gość: Obserwator Re: a ty z czyjego ramienia jestes - palancie IP: *.qc.sympatico.ca 31.05.03, 14:32
        kitek1 napisał:

        > nam to zalatwia,
        > paranoja historii:)
      • Gość: abc czasy sie zmienily. Czas na ciebie sie zmienic. IP: *.rdu.bellsouth.net 31.05.03, 15:00

        komuny nie ma i nie bedzie. nie zyj w sredniowieczu!
        kitek1 napisał:

        > nam to zalatwia,
        > paranoja historii:)
        • kitek1 dziekuje towarzysza palantom, za................ 31.05.03, 15:07
          dialektyczne,
          wytlumaczenie tej ciekawostki historycznej:)
        • Gość: pierwszy sekretarz Towarzyszu abc IP: *.acn.waw.pl 31.05.03, 15:23
          Gość portalu: abc napisał(a):

          >
          > komuny nie ma i nie bedzie. nie zyj w sredniowieczu!
          >

          Komuna wróci! Powinniście o tym wiedzieć.
          No co? Przecież podobało sie wam w KC PZPR.
          Ładnie to tak teraz pisać?
        • Gość: mk komuna jest nadal = sldupy = arogancja, korupcja... IP: *.twcny.rr.com 31.05.03, 16:02
          kumoterstwo, egoizm, etc. ; 'urwales sie z choinki'? czy idiote
          udajesz? obejrzyj sie dookola - to ze sie przemianowali z
          PZPR/KPZR na SdRP a teraz sa 'sldupami' to nie znaczy ze
          komunistyczne myslenie i wzorce zachowania znikly; niestety
          pranie mozgu przez ponad 50 lat w PL zostawia slady...
          • kitek1 maly riplej............ 31.05.03, 18:17
            "Witaj Przyjacielu. Witaj na gościnnej polskiej ziemi!" - zwrócił się
            Aleksander Kwaśniewski do goszczącego w Polsce z roboczą wizytą prezydenta
            USA George'a W. Busha.

            "To dla nas zaszczyt, radość i wielka satysfakcja, gościć w Polsce prezydenta
            Stanów Zjednoczonych po raz kolejny w ciągu ostatnich dwóch lat" - powiedział
            Kwaśniewski.


            Czy Kwasniewski i Bush zrobili niedzwiedzia i pocałowali sie w usta?
            W koncu Kwach ma sporą praktykę w kundleniu sie. Łasił sie już do tych ze
            wschodu.
        • Gość: Tomasz Graff Tomasz z Akwinu sie gniewa!!! IP: *.net.autocom.pl 31.05.03, 23:48
          Najlepiej poczytaj wiecej o sredniowieczu zanim bedziesz sie
          jeszcze raz wypowiadal:) W kazdym razie Tomaszowi z Akwinu, czy
          Ockhamowi nie dorownujesz do piet lotnoscia umyslu:))a
          bystroscia wypowiedzi chocby Janowi Dlugoszowi, czy Wincentemu
          Kadlubkowi:)
    • indris Istota buszyzmu ? 31.05.03, 15:15
      "Nasz sojusz nie pozwoli, by powstał przeciwko niemu jakikolwiek wróg" -
      powiedział Bush.

      Alt ten "ich" sojusz ma już co najmniej miliard wrogów, a będzie miał więcej.
      • Gość: Jan K. Miliard wrogów Ameryki - jest już 100 miliardów! IP: *.asm.bellsouth.net 31.05.03, 15:48
        Największe (lewackie) głowy Europy wzywają wszystkich na barykady!

        www.spiegel.de/kultur/gesellschaft/0,1518,250868,00.html\
        Faszyzm i komunizm nikogo nic nie nauczył. Jak wiadomo, za razstrielki i za
        komory gazowe odpowiedzialne są krasnoludki a nie intelektualiści.

        Jan K.

        indris napisał:

        > "Nasz sojusz nie pozwoli, by powstał przeciwko niemu jakikolwiek wróg" -
        > powiedział Bush.
        >
        > Alt ten "ich" sojusz ma już co najmniej miliard wrogów, a będzie miał więcej.
        • Gość: Alter Michnik Faszyzm - to obecnie polityka neocons USA IP: *.tele2.pl 04.06.03, 12:41
          www.stopwojnie.w.pl
          Faszyzm - to obecnie polityka neocons USA!
          A tak poza wszystkim to
          fortuna Bushów pochodzi z handlu Hitlerem...
      • Gość: Matt Re: Istota indrisizmu ? IP: *.nsw.bigpond.net.au 01.06.03, 09:02
        indris napisał:

        > "Nasz sojusz nie pozwoli, by powstał przeciwko niemu jakikolwiek wróg" -
        > powiedział Bush.
        >
        > Alt ten "ich" sojusz ma już co najmniej miliard wrogów, a będzie miał więcej.

        Indris,

        Sojusznicy w walce z Bushem:
        Indris, Saddam( jesli jeszcze zyje), F Castro, Jang 2, (KRLD),Osama i koledzy,
        Chirac, Schroeder, Kaddafi(?),Majcherski,pacyfista, Tomson z grupa
        niedorobionych.

        Sojusznicy Busha:
        Reszta
        • Gość: P-77 Re: Istota indrisizmu ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.03, 13:34
          Gość portalu: Matt napisał(a):

          > indris napisał:
          >
          > > "Nasz sojusz nie pozwoli, by powstał przeciwko niemu jakikolwiek wróg" -
          > > powiedział Bush.
          > >
          > > Alt ten "ich" sojusz ma już co najmniej miliard wrogów, a będzie miał więc
          > ej.
          >
          > Indris,
          >
          > Sojusznicy w walce z Bushem:
          > Indris, Saddam( jesli jeszcze zyje), F Castro, Jang 2, (KRLD),Osama i koledzy,
          > Chirac, Schroeder, Kaddafi(?),Majcherski,pacyfista, Tomson z grupa
          > niedorobionych.
          Także Jan Paweł II, Jimmy Carter, Gunter Grass, Bono, Peter Gariel, Jacek Kuroń
          i wielu wybitnych intelektualistów goszczących na łamach GW.
          > Sojusznicy Busha:
          > Reszta
          Tylko Blair, Aznar, Berlusconi, Szaron i Kwaśniewski. No i rasistka Fallaci z
          objawami obłędu.
        • Gość: AndyNY Re: Istota indrisizmu ? IP: *.ny325.east.verizon.net 01.06.03, 20:46
          Gość portalu: Matt napisał(a):

          > indris napisał:
          >
          > > "Nasz sojusz nie pozwoli, by powstał przeciwko niemu
          jakikolwiek wróg" -
          > > powiedział Bush.
          > >
          > > Alt ten "ich" sojusz ma już co najmniej miliard wrogów, a
          będzie miał więc
          > ej.
          >
          > Indris,
          >
          > Sojusznicy w walce z Bushem:
          > Indris, Saddam( jesli jeszcze zyje), F Castro, Jang 2,
          (KRLD),Osama i koledzy,
          > Chirac, Schroeder, Kaddafi(?),Majcherski,pacyfista, Tomson z
          grupa
          > niedorobionych.
          >
          > Sojusznicy Busha:
          > Reszta
          Matt, a w rodzinie wszyscy zdrowi? Czy tez tak jak ty? Cos z
          glowka niedobrze!!!!
    • Gość: Jan K. Intelektualista IP: *.asm.bellsouth.net 31.05.03, 15:39
      Intelektualistą był Lenin. Pol Pot, kat Kambodży, był absolwentem Sorbony i
      uczniem Sartre'a. Było to widoczne, bo starał się pominąć nikogo z prostych
      ludzi, włączając połowę poddanych na listę do rozwalenia głów łopatą.

      Jan K.

      Gość portalu: M napisał(a):

      > Brawo Bush! O takim przeciez sojuszu marzylismy przez lata PRL-
      > u. Nic dodac, nic ujac. Kowboj z Teksasu moze nie jest
      > intelektualista, ale jest przyzwoitym i prawym czlowiekiem. A
      > to jest najwazniejsze.
    • Gość: Mów mi wuju CZY KTOŚ MI ODPOWIE.. IP: *.va.shawcable.net 31.05.03, 23:31
      na pytanie, dlaczego szmoncesi w USA i w Izraelu mogą mieć
      wszelką broń masowego rażenia, a szczególnie nuklearną?
      Przecież to widać gołym okiem, że chmury się znowu zbierają i
      nowoczesne gazowe piecyki, ino patrzeć, jak ponownie zadymią.
      I niech mnie nikt nie przekonuje, że Wolfowitz i Szaron mają
      inne niż prowadzące do katastrofy plany.
    • Gość: Weider bush - ty psie won z Polski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.03, 23:36
      To skończony idiota i do tego zbrodniarz w jednej osobie.
      Bandycki atak usa zostanie na pewno odpowiednio oceniony przez
      historię.
      • Gość: Sly brawo George !!!!!! brawo Kwach !!!!! IP: *.ri.ri.cox.net 01.06.03, 00:41
        Nareszcie mamy prawdziwych przyjaciol !!!!!!
        Brawo USA !!!!!!
        Bush na druga kadencje !!!!!!!
      • Gość: jael Bush zbrodniarz -niech żyje wujek Saddam! IP: *.sonata.waw.pl 01.06.03, 02:33
        Gość portalu: Weider napisał(a):

        > To skończony idiota i do tego zbrodniarz w jednej osobie.
        > Bandycki atak usa zostanie na pewno odpowiednio oceniony przez
        > historię.

        Co racja to racja.
        Najbardziej szkoda wujka Saddama, który już nie może torturować,
        okaleczać, rozstrzeliwać, gazować i najeżdżać sąsiadów. Ktoś kto
        miał czelność ruszyć wujka (idola
        tłumu rozpaczliwych kretynów na całym świecie, również na tym
        forum) to musiał być zbrodniarz. Po co komu wolność?
        Do tego trzeba dorzucić zbrodnicze napady na dzielnych talibów i
        prześladowanie miłującego pokój wodza Slobodana Miloszewicza z
        jego mołojcami.

        A wiec zbrodnia za zbrodnią.

        Niech żyje Saddam!

      • Gość: Matt Re: ty psie won z Polski IP: *.nsw.bigpond.net.au 01.06.03, 08:53
        Gość portalu: Weider napisał(a):

        > To skończony idiota i do tego zbrodniarz w jednej osobie.
        > Bandycki atak usa zostanie na pewno odpowiednio oceniony przez
        > historię.


        Ani idiota ani zbrodniarz, ty psie - won z Polski...
        • Gość: AndyNY Re: Matt jestes nie tylko durniem ale i chamem IP: *.ny325.east.verizon.net 01.06.03, 20:50
          Gość portalu: Matt napisał(a):

          > Gość portalu: Weider napisał(a):
          >
          > > To skończony idiota i do tego zbrodniarz w jednej osobie.
          > > Bandycki atak usa zostanie na pewno odpowiednio oceniony
          przez
          > > historię.
          >
          >
          > Ani idiota ani zbrodniarz, ty psie - won z Polski...
    • Gość: Sikorski Re: Dygresja: Za Wolnosc Nasza i Wasza IP: *.bb.online.no 01.06.03, 01:30
      • Gość: new_york Polish jokes are out; French jokes are in IP: *.dyn.optonline.net 01.06.03, 02:11
        Zdecydowanie poprawilismy swoj wizerunek na scenie! Dzisiaj
        mamy swoje 5 minut - z perspektywy Nowego Jorku wygladamy
        lepiej niz Niemcy i Francuzi - dlatego bo nie dalismy ciala.
        Poslalismy naszych chlopakow bo tak bylo trzeba. A jakie sa
        reakcje tutaj - mozecie przeczytac nizej...
        ///na marginesie - jak nisko oceniani sa teraz Francuzi w Nowym
        Jorku: scena zaobserwowana w knajpie na Manhattanie: do stolika
        przy ktorym siedzi wielki Murzyn z dziewczyna podchodzi kelner
        i pyta: chcesz do tego ziemniaki czy frytki (popularnie: french
        frites), a gosc na to: no french frites, forget about "french
        frites" ... give me AMERICAN FRITES.///

        The atmosphere will be quite different when Bush travels on to
        Poland. In Cracow or Warsaw, he will warmly shake the hand of
        President Aleksander Kwasniewski, the leader who — when it came
        to supporting a war to eradicate a dangerous tyranny — recently
        demonstrated the courage to defy the Russians on his east and
        the Germans and French to his west.

        During GW2, a symbolic contingent of 200 Polish troops helped
        secure Iraq's southern oil fields. To show the coalition's
        appreciation, a couple of thousand more Poles are being given
        the responsibility and honor of stabilizing a sector of freed
        Iraq, with their occupation costs covered by nations belatedly
        wanting to contribute support.

        In a gesture that only Eastern Europeans with long memories can
        fully grasp, the Polish defense minister sweetly invited his
        German counterpart to contribute troops to this Polish-led
        European force. Officials under the anti-American Chancellor
        Gerhard Schröder seethed at the notion of German soldiers'
        saluting Polish officers, and angrily rejected the generous
        Polish offer.

        This illustrates the way the Atlantic alliance, as it used to
        be called, is realigning itself. On the Old Europe side,
        strikebound France and jobless Germany (backed up by the full
        power of Belgium and Luxembourg) are attempting to rally a
        group to counter what they claim to see darkly as American
        hegemony. So far, their only recruit is Putin's Russia, glad to
        be asked to join anything European.

        Fortunately, this Franco-German attempt to dominate neighbors
        generated the emergence of New Europe. Britain, Spain, Italy
        and other Western Europeans are unimpressed with the chimera of
        the U.S. as big-bully cowboy. They found common political cause
        with the nations of Eastern Europe, who well remember who freed
        them from Communist domination — and who do not like Jacques
        Chirac's derogation of them as "not well brought up."

        America did not cause this old-new split, though our interest
        in extending freedom and stopping the spread of terror made us
        the object of it. Nor is it in our interest to exacerbate the
        split, because a Europe that gets along with itself is good for
        world trade and saves us from having to end its wars.

        Our post-GW2 policy should be to reward our friends and remind
        others that actions have consequences. Those last three words
        are not a euphemism for "punish our enemies"; France and
        Germany are democratic states, not our enemies, and no
        punishment is in store — only a withholding of rewards that
        fairly should go to those who joined freedom's cause.

        Accordingly, the redeployment and reduction of our 120,000
        troops in Europe — in the works for a year on sensible
        strategic grounds — will now take place apace. The First
        Armored Division, now in Iraq, won't return to German bases.
        Other U.S. troops and dependents will say "auf Wiedersehen" and
        learn to speak Polish, Romanian, Bulgarian and Hungarian.

        Polish jokes are out; French jokes are in. Polish-American
        communities in Democratic strongholds of Michigan, Wisconsin,
        Connecticut and Illinois will beam with pride at the new
        strategic importance, and financial guarantees for new
        contracts, Bush directs to their land of origin. (Bechtel's
        decision to subcontract the Yucca Mountain nuclear-waste burial
        site to a French outfit instead of the British-American low
        bidder will come under close Congressional scrutiny.)

        It makes sense to strengthen nations we trust. As we reward
        freedom's friends, future leaders in Berlin, Paris and Moscow
        will get the message that shortsighted political actions have
        long-term consequences.

        William Safire is an op-ed columnist for the New York Times.

        • Gość: jael Re: Polish jokes are out; French jokes are in IP: *.man.polbox.pl 01.06.03, 02:43
          "If the French are mad at us, we must be doing something right,"
          David Letterman
        • Gość: anglista Fries!!!!!!!!!!! IP: *.nsw.bigpond.net.au 01.06.03, 04:10
          Gość portalu: new_york napisał(a):


          > ///na marginesie - jak nisko oceniani sa teraz Francuzi w
          Nowym
          > Jorku: scena zaobserwowana w knajpie na Manhattanie: do
          stolika
          > przy ktorym siedzi wielki Murzyn z dziewczyna podchodzi kelner
          > i pyta: chcesz do tego ziemniaki czy frytki (popularnie:
          french
          > frites), a gosc na to: no french frites, forget about "french
          > frites" ... give me AMERICAN FRITES.///


          Chyba "fries" a nie jakies "frites". French fries to sa frytki!
        • Gość: Sikorski Re: Polish jokes are out; French jokes are in IP: *.bb.online.no 01.06.03, 10:12
          Gość portalu: new_york napisał(a):

          > Zdecydowanie poprawilismy swoj wizerunek na scenie! Dzisiaj
          > mamy swoje 5 minut - z perspektywy Nowego Jorku wygladamy
          > lepiej niz Niemcy i Francuzi - dlatego bo nie dalismy ciala.
          > Poslalismy naszych chlopakow bo tak bylo trzeba. A jakie sa
          > reakcje tutaj - mozecie przeczytac nizej...
          > ///na marginesie - jak nisko oceniani sa teraz Francuzi w
          Nowym
          > Jorku: scena zaobserwowana w knajpie na Manhattanie: do
          stolika
          > przy ktorym siedzi wielki Murzyn z dziewczyna podchodzi kelner
          > i pyta: chcesz do tego ziemniaki czy frytki (popularnie:
          french
          > frites), a gosc na to: no french frites, forget about "french
          > frites" ... give me AMERICAN FRITES.///
          >
          > The atmosphere will be quite different when Bush travels on to
          > Poland. In Cracow or Warsaw, he will warmly shake the hand of
          > President Aleksander Kwasniewski, the leader who — when it
          came
          > to supporting a war to eradicate a dangerous tyranny —
          recently
          > demonstrated the courage to defy the Russians on his east and
          > the Germans and French to his west.
          >
          > During GW2, a symbolic contingent of 200 Polish troops helped
          > secure Iraq's southern oil fields. To show the coalition's
          > appreciation, a couple of thousand more Poles are being given
          > the responsibility and honor of stabilizing a sector of freed
          > Iraq, with their occupation costs covered by nations belatedly
          > wanting to contribute support.
          >
          > In a gesture that only Eastern Europeans with long memories
          can
          > fully grasp, the Polish defense minister sweetly invited his
          > German counterpart to contribute troops to this Polish-led
          > European force. Officials under the anti-American Chancellor
          > Gerhard Schröder seethed at the notion of German soldiers'
          > saluting Polish officers, and angrily rejected the generous
          > Polish offer.
          >
          > This illustrates the way the Atlantic alliance, as it used to
          > be called, is realigning itself. On the Old Europe side,
          > strikebound France and jobless Germany (backed up by the full
          > power of Belgium and Luxembourg) are attempting to rally a
          > group to counter what they claim to see darkly as American
          > hegemony. So far, their only recruit is Putin's Russia, glad
          to
          > be asked to join anything European.
          >
          > Fortunately, this Franco-German attempt to dominate neighbors
          > generated the emergence of New Europe. Britain, Spain, Italy
          > and other Western Europeans are unimpressed with the chimera
          of
          > the U.S. as big-bully cowboy. They found common political
          cause
          > with the nations of Eastern Europe, who well remember who
          freed
          > them from Communist domination — and who do not like Jacques
          > Chirac's derogation of them as "not well brought up."
          >
          > America did not cause this old-new split, though our interest
          > in extending freedom and stopping the spread of terror made us
          > the object of it. Nor is it in our interest to exacerbate the
          > split, because a Europe that gets along with itself is good
          for
          > world trade and saves us from having to end its wars.
          >
          > Our post-GW2 policy should be to reward our friends and remind
          > others that actions have consequences. Those last three words
          > are not a euphemism for "punish our enemies"; France and
          > Germany are democratic states, not our enemies, and no
          > punishment is in store — only a withholding of rewards that
          > fairly should go to those who joined freedom's cause.
          >
          > Accordingly, the redeployment and reduction of our 120,000
          > troops in Europe — in the works for a year on sensible
          > strategic grounds — will now take place apace. The First
          > Armored Division, now in Iraq, won't return to German bases.
          > Other U.S. troops and dependents will say "auf Wiedersehen"
          and
          > learn to speak Polish, Romanian, Bulgarian and Hungarian.
          >
          > Polish jokes are out; French jokes are in. Polish-American
          > communities in Democratic strongholds of Michigan, Wisconsin,
          > Connecticut and Illinois will beam with pride at the new
          > strategic importance, and financial guarantees for new
          > contracts, Bush directs to their land of origin. (Bechtel's
          > decision to subcontract the Yucca Mountain nuclear-waste
          burial
          > site to a French outfit instead of the British-American low
          > bidder will come under close Congressional scrutiny.)
          >
          > It makes sense to strengthen nations we trust. As we reward
          > freedom's friends, future leaders in Berlin, Paris and Moscow
          > will get the message that shortsighted political actions have
          > long-term consequences.
          >
          > William Safire is an op-ed columnist for the New York Times.


          Calkiem madrze powiedziane

          Ale co innego dowcipy a co inneg UE o ktorym w koncu
          trzeba przyznac kanjpa w New York wie najmniej.

          Zwrociles fakt na podkreslenie roli Polski w dawnym sojuszu,
          ktory i tak nie uchronil mlodego pieknego panstwa przed wojskami
          i zlem hitlera ktorrego finanse pochodzily ze stanow USA.
          Nie nalezy winic knajpy czy jak zwykle Amerykanow bo nikt z
          nich nic nie wiedzial o piwnicy adolfa w Monachium a jeszcze
          mniej wiedzieli o 3 pietrze na Corn. str na lewo od schodow
          i o facecie z Rygi
        • Gość: Janek Polish jokes - mileniiny ! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.03, 12:07
          400 naszych leonów w Iraku. Budowa wieży Babel - czyli polska strefa
          stabilizacyjna w Iraku. Świat już chichocze a będzie się śmiał, z tego powodu,
          jeszcze z naszych wnuków i prawnuków przez najbliższe 100 lat. Obyśmy sami
          umieli się z tego śmiać.
    • Gość: Janek Gdzie się schowała Balladyna i Saddamek ? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.03, 12:11
      W buszu.
    • Gość: Sprawdzian Re: Bush: Nie istnieje konflikt między Ameryką a IP: *.proxy.aol.com 01.06.03, 19:32
      Wasze tlumaczenie, choc ogolnie oddajace tresc przemowienia,
      jest czesto nieprecyzyjne. Porownujac z orginalem (dostepnym pod
      adresem: www.usinfo.pl/bushvisit1003/speaches.htm)mozna
      zauwazyc pewne, okazyjnie tylko istotne, niedokladnosci. Szkoda.
      • Gość: neo Hańba Polski,Michnik w CLI i CFR wojna o ropę Exxo IP: *.tele2.pl 04.06.03, 16:56
        Hańba Polski,Michnik w CLI i CFR wojna o ropę Exxo
        www.irak.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka