flash15
19.05.07, 13:57
Dziennik" pisze, że eksperci od spraw podatkowych spierają się, czy matka
premiera Jadwiga Kaczyńska powinna płacić podatek od pieniędzy, wpłacanych
przez syna na jej konto bankowe.(..)Doradca podatkowy Robert Gwiazdowski
mówi, że urząd skarbowy mógłby się przyczepić do tej sytuacji, gdyby
chciał. "Bardziej naraża się mama premiera, bo to na jej rachunku pojawiają
się pieniądze "za nic". Były wiceminister finansów Wojciech Misiąg przyznaje,
że sytuacja jest dwuznaczna. Podkreśla jednak, że jako obywatel nie czuje się
oszukany. Ekonomista, profesor Witold Orłowski uważa natomiast, że nie będzie
problemu, jeśli premier i jego matka zadeklarują, iż każde korzysta ze swojej
części środków zgromadzonych na koncie.
www.zw.com.pl/zw2/index.jsp?place=Lead04&news_cat_id=16&news_id=158694&layout=1&forum_id=34675&page=text
Poza tym fiskus powinien sprawdzac lacznie obydwie deklaracje podatkowe.
Chyba nie jest to trudne, bo zdaje sie matka premiera posiada stale dochody z
tytulu emerytury.