Gość: płatnik IP: 213.199.197.* 01.06.03, 21:37 Jaki lekarz! Zwykły łapiduch. To zasadnicza różnica. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: skóra Re: Lekarz nie chciał zbadać zgwałconej dziewczyn IP: *.interecho.com / 192.168.3.* 01.06.03, 21:42 Łowcy skór nie zajmują się przecież żywymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JZ Ta dyskusja juz byla... IP: 146.21.1.* 02.06.03, 13:07 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=6252188&strona=0 JZ Odpowiedz Link Zgłoś
kitek1 jakis czerwony lapinski, chyba.............. 01.06.03, 21:45 lapa do lapowek nawykla, a nie do badania dzieci:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: steve Re: jakis czerwony lapinski, chyba.............. IP: *.pam.szczecin.pl 01.06.03, 21:55 A ja uwazam, ze to lekarz ma racje. To komendant policji powinien zadbac o to, zeby byla podpisana umowa z medykiem sadowym, bo taki faktycznie jest najlepszy w ocenie uszkodzen dokonanych podczas gwałtu. Po drugie, medycy sadowi jak sama nazwa wskazuje, lepiej rowniez sie orientuja w sprawach sadowych, wiekszosc z nich jest bieglymi i dla nich chodzenie po sadach to rutyna. Po trzecie mam pytanie do poprzednich ludzi wyrazajacych swoje opinie typu "kalka" (jak lekarz to oczywiscie lapiduch i lowca skor) czy lubicie pracowac za darmo, a potem jeszcze byc ciaganym po sadach z tego powodu? Ludzie, zastanowcie sie, dlaczego chcecie aby lekarze pracowali za darmo? Dlaczego uwazacie ze taka sytuacja jest normalna, ze policjant dziwi sie ze mimo braku podpisanej umowy lekarz nie chce zbadac dziewczyny? Powtarzam jeszcze raz: tu zawiniła policja ktora nie ma umowy (badz pieniedzy-ale to juz inny problem) z medykiem sadowym. A Einstein mial naprawde racje. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek1 facet, na jakim swiecie ty zyjesz................. 01.06.03, 21:59 ze nie wiesz, jaka durnowata policje w tym kraju mamy:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek A. Hampshire Re: facet, na jakim swiecie ty zyjesz............ IP: *.barad-nimras.dialup.pol.co.uk 01.06.03, 22:42 W Anglii i Walii jakikolwiek specjalista zatrudniony w charakterze bieglego sadowego przez organa prawa jest automatycznie wynagradzany; np lekarz po zbadaniu pacjenta na zadanie policji czy to na komisariacie czy tez w placowce Sluzby Zdrowia wypelnia specjalny formularz, ktory sluzy do zaplaty ustalonego z gory wynagrodzenia. Jest to dosc intratne i kazdy chetnie sie podejmuje tego okazyjnego dochodu od ktorego sie nie placi podatku. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Jurku, zapewne o tym nie wiesz, bo to w babskich 02.06.03, 02:24 brytyjskich mediach, ale sprawy gwaltu sa w UK swietnie uregulowane - badanie przeprowadza od razu na posterunku policyjnym lekarz policyjny (to zwykle jeden z lokalnych GPs - tu nie trzeba byc od razu ginekologiem, badanie dosc proste) z jakimis ekstra uprawnieniami "forensic medicine". Lekarze policyjni, nb. po dosc glosnym ostatnio procesie sadowym o odszkodowanie, wydaja od razu po badaniu dojrzalym ofiarom gwaltow tabletki typu "po"; do w.w. procesu tylko dawali na nie recepty, ale zdarzylo sie, ze zszokowana dziewczyna zapomniala o radach i recepcie i "wpadla" (stad i ten proces). Ta mala w UK mialaby nie tylko od razu policyjnego lekarza, ale i cala kupe psychologow i social workers. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryszard Re: jakis czerwony lapinski, chyba.............. IP: *.w81-50.abo.wanadoo.fr 01.06.03, 23:10 Bardzo dziwne poglady wyglaszasz. Rozumiem, ze jest powszechna znieczulica w kraju ale jesli lekarz odmawia tego typu czynnosci zaslaniajac sie szmalem to jest to po prostu straszne. Az dziw bierze, ze sa na swiecie lekarze, ktorzy jada za darmo lub smieszne grosze leczyc ubogich lub po prostu zatrzymaja sie spontanicznie i udziela pomocy lezacemu na chodniku czlowiekowi. Ten lekarz powinien przestac wykonywac zawod lekarza. R. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: steve Re: jakis czerwony lapinski, chyba.............. IP: *.pam.szczecin.pl 01.06.03, 23:21 Gość portalu: Ryszard napisał(a): > Bardzo dziwne poglady wyglaszasz. Rozumiem, ze jest powszechna > znieczulica w kraju ale jesli lekarz odmawia tego typu > czynnosci zaslaniajac sie szmalem to jest to po prostu > straszne. Ryszard, jakim szmalem? Lekarz nie chce byc wciagniety w maszyne sadowa z powodów o ktorych juz na tej stronie pisano, po drugie znieczulice wykazuja raczej policjanci, ktorzy wiedzac o tym, ze sprawa jest nieuregulowana nic nie robia i czekaja az kolejna poszkodowana przyjdzie a oni zaczna wtedy dopiero dzwonic i szukac Judyma. Az dziw bierze, ze sa na swiecie lekarze, ktorzy jada > za darmo lub smieszne grosze leczyc ubogich lub po prostu > zatrzymaja sie spontanicznie i udziela pomocy lezacemu na > chodniku czlowiekowi. Po pierwsze dziewczyna nie lezala na chodniku, a po drugie Ci "lekarze ze swiata" co to "za darmo etc." to zarabiaja w normalnej pracy tyle, ze ich na to " za darmo" po prostu stać !!! Ten lekarz powinien przestac wykonywac > zawod lekarza. R. Rysiek, no comments, zacznij kolego myslec w końcu. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryszard Re: jakis czerwony lapinski, chyba.............. IP: *.w81-50.abo.wanadoo.fr 02.06.03, 09:22 Steve, czy ty nie widzisz , ze w tym wszystkim jest po prostu dramat zgwalconego dziecka? Jak policjant ma sie zaslonic tym, ze cos jest niuregulowane? Od zawsze policja i medycyna to byly i sa sluzby, gdzie nie mozna odmowic pomocy. Demonstracja niezadowolenie na przykladzie dramatu dziecka? Slabo mito pasuje do "powolania". R. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dyzio lekarze od kosciola sie nauczyli. Nic za darmo. IP: *.mega.tmns.net.au 02.06.03, 11:06 To sie nazywa kapitalizm drodzy moi. Jak sie komu nie podoba to do Vietnamu albo na Kube. Tam jeszcze jest bida z ludzka twarza. Ale kosciolow nie ma. heheheh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kooba Re: jakis czerwony lapinski, chyba.............. IP: *.strasbourg.archi.fr 02.06.03, 11:51 I to samo nauczyciele, niech sie poswiecaja. I juz mi sie przypinaja nowele Zeromskiego. Ale nie mamy XIX wieku, kazdy chce jednak cos zarobic. Co da to badanie, nic, przeprowadzic je mozna pozniej w innym szpitalu, ale na pewno trzeba uregulowac sytuacje. Nikt nie chce jeszcze do tego doplacac. Ofiarnosc tak, ale cos za to sie w koncu nalezy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: serek Re: jakis czerwony lapinski, chyba.............. IP: *.lanet.wroc.pl 02.06.03, 11:34 Gość portalu: steve napisał(a): Powtarzam jeszcze raz: tu zawiniła > policja ktora nie ma umowy (badz pieniedzy-ale to juz inny > problem) z medykiem sadowym. A po co płacisz podatki i składki na ubezpieczenie? a może jeszcze nie płacisz i nie wiesz, że prawie 50% z tego, co płaci za ciebie pracodawca idzie do ZUSu? czyli jak zarabiasz 2000 na rękę to kosztujesz swojego pracodawcę 4000 ? Wiec nie sadź tu farmazonów, że biedny lekarz pracuje za darmo! A do tego jest lekarzem - to jest służba publiczna, a nie targowisko! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vigo Re: jakis czerwony lapinski, chyba.............. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.03, 12:32 Tu nie chodziło o leczenie a o czynnośc administracyjną ( zabezpieczenie śladów, wydanie orzeczenia) . To nie podlega pod opiekę zdrowotną finansowaną ze składek . Więc nie sadź farmazonów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Re: jakis czerwony lapinski, chyba.............. IP: cisproxy4:* / 10.167.27.* 02.06.03, 19:01 Gość portalu: steve napisał(a): > A ja uwazam, ze to lekarz ma racje. To komendant policji > powinien zadbac o to, zeby byla podpisana umowa z medykiem > sadowym, bo taki faktycznie jest najlepszy w ocenie uszkodzen > dokonanych podczas gwałtu. Po drugie, medycy sadowi jak sama > nazwa wskazuje, lepiej rowniez sie orientuja w sprawach > sadowych, wiekszosc z nich jest bieglymi i dla nich chodzenie po > sadach to rutyna. Po trzecie mam pytanie do poprzednich ludzi > wyrazajacych swoje opinie typu "kalka" (jak lekarz to oczywiscie > lapiduch i lowca skor) czy lubicie pracowac za darmo, a potem > jeszcze byc ciaganym po sadach z tego powodu? Ludzie, > zastanowcie sie, dlaczego chcecie aby lekarze pracowali za > darmo? Dlaczego uwazacie ze taka sytuacja jest normalna, ze > policjant dziwi sie ze mimo braku podpisanej umowy lekarz nie > chce zbadac dziewczyny? Powtarzam jeszcze raz: tu zawiniła > policja ktora nie ma umowy (badz pieniedzy-ale to juz inny > problem) z medykiem sadowym. > A Einstein mial naprawde racje. O czym Ty w ogole mowisz? Lekarz, jezeli jest lekarzem a nie lapiduchem, zgodnie z przysiega Hipokratesa wpierw ma udzielic pomocy, dokonac badania (chyba nie watpisz ze tej dziewczynce byla potrzebna pomoc) a dopiero pozniej ma prawo zastanawiac sie nad finansowa strona tej sprawy. Z twoim podejsciem i podejsciem tego lapiducha jeszcze dlugo nie bedzie w Polsce prawdziwej sluzby zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: QN [...] IP: 62.233.217.* 01.06.03, 21:51 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kr Re: Lekarz nie chciał zbadać zgwałconej dziewczyn IP: *.ab.hsia.telus.net 01.06.03, 21:56 Policjanci powinni miec jakis fundusz reprezentacyjny na zalatwianie takich rzeczy. Ile powinien dac lekarzowi za zalatwienie sprawy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: steve Re: Lekarz nie chciał zbadać zgwałconej dziewczyn IP: *.pam.szczecin.pl 01.06.03, 22:01 Gość portalu: kr napisał(a): > Policjanci powinni miec jakis fundusz reprezentacyjny na > zalatwianie takich rzeczy. Ile powinien dac lekarzowi za > zalatwienie sprawy? TYLE ILE WYNOSI OPLATA ZA OBDUKCJE placona lekarzom sadowym. Wyjasniam ze obdukcja to badanie lekarskie osoby pokrzywdzonej wykonane w celu oceny obrazen etc. Wasz sposob myslenia, panie i panowie jest żalosny. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek1 niby platna................ 01.06.03, 22:05 bo mimo, ze sie wystawia rachunki, i tak, nie placa:( Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Moj i Jurka Hampshire takoz?A puknij sie,doktorku, 02.06.03, 02:30 w glowe!!! A w dodatku mowa tu o DZIECKU, ZGWALCONYM DZIECKU - tu, jak sadze, zaden brytyjski lekarz by o zaplate nie pytal, gdyby zwiazany umowa z posterunkiem GP nie byl akurat dostepny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JZ Pukac sie najlatwiej we wlasna glowe! IP: 146.21.1.* 02.06.03, 13:37 gabrielacasey napisała: > w glowe!!! A w dodatku mowa tu o DZIECKU, ZGWALCONYM DZIECKU - tu, jak sadze, > zaden brytyjski lekarz by o zaplate nie pytal, gdyby zwiazany umowa z > posterunkiem GP nie byl akurat dostepny. NA zasadzie WYJATKU, najprawdopodobniej tak. A za drugim razem sprawa znalazlaby sie w magistracie. Za trzecim u lokalnego MP, a potem... Oj, oj oj zam Balirt by sie musial tlumaczyc!! Czy Pani na pewno wie co Pani porownuje? Tutaj mowimy nie o WYJATKU lecz o REGULE wymagania pracy bez zaplaty i narzucania dodatkowych obowiazkow pod faktycznym szantazem etycznym. Czy pojecia "regula" i "wyjatek" sa Pani tak jednoznaczne ze mozna ich uzywac do wzajemnego uzasadnienia opinii? Zreszta ta dyskusja juz byla: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=6252188&a=6252188 JZ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Re: Pukac sie najlatwiej we wlasna glowe! IP: *.ifn-magdeburg.de 02.06.03, 14:14 Gość portalu: JZ napisał(a): > gabrielacasey napisała: > > w glowe!!! A w dodatku mowa tu o DZIECKU, ZGWALCONYM DZIECKU - tu, jak sad > ze, > > zaden brytyjski lekarz by o zaplate nie pytal, gdyby zwiazany umowa z > > posterunkiem GP nie byl akurat dostepny. > NA zasadzie WYJATKU, najprawdopodobniej tak. A za drugim razem sprawa > znalazlaby sie w magistracie. Za trzecim u lokalnego MP, a potem... Oj, oj oj > zam Balirt by sie musial tlumaczyc!! Czy Pani na pewno wie co Pani porownuje? > > Tutaj mowimy nie o WYJATKU lecz o REGULE wymagania pracy bez zaplaty i > narzucania dodatkowych obowiazkow pod faktycznym szantazem etycznym. Czy > pojecia "regula" i "wyjatek" sa Pani tak jednoznaczne ze mozna ich uzywac do > wzajemnego uzasadnienia opinii? > > Zreszta ta dyskusja juz byla: > <a href="https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=6252188&a=6252188"target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=6252188&a=6252188</a> > > JZ > Skad Pan baaaardzo kulturalny zna te regule? PRzeciez Pan wyemigrowal? Jaka dyskusja? Panski pseudoprawniczy monolog? Ja bylam z rodzina na obchodach dnia dziecka.. NIestety nie zadawalam sobie trudu na odpowiedzi na Panskie - przepraszam ze sie tak wyraze - wypociny bo nawet fizycznie nie moglam tego zrobic.. Niestety z Panem dyskutowac sie nie da.. Pan zapewne broni lekarzy ktorzy -- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JZ Re: Pukac sie najlatwiej we wlasna glowe! IP: 146.21.1.* 02.06.03, 15:02 Gość portalu: ANka napisał(a): > Gość portalu: JZ napisał(a): > > NA zasadzie WYJATKU, najprawdopodobniej tak. A za > drugim razem sprawa > > znalazlaby sie w magistracie. Za trzecim u lokalnego > MP, a potem... Oj, oj oj > > zam Balirt by sie musial tlumaczyc!! Czy Pani na pewno > wie co Pani porownuje? ???????? Pani Aniu, A gdzie bylo cos na temat?! przypomne ze chodzilo o porownanie angielskiej sytuacji "wyjatkowej" z polska "powszechnoscia"? > Niestety z Panem dyskutowac sie nie da.. Pan zapewne No nareszcie Pani wyciaga jakies wnioski, teraz tylko prosze sie jeszcze zastanowic na powadami (oprocz mojego bezdyskusyjnego klasycznego chamstwa braku wychowania, itp, itd...) POza tym obicywala Pani juz nie odpowiadac na moje posty forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=6252188&a=6263813 A mimo to odpowiada Pani i to bardzo czesto ani na temat ani do sensu, zawsze wszakze wtracajc jakies krytyczne nawiazanie do mojej OSOBY (nie argumentow ale OSOBY) HAdko,... No ale moze Pani zasady sa inne... zapewne LEPSZE JZ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ws Re: Lekarz nie chciał zbadać zgwałconej dziewczyn IP: 195.205.227.* 01.06.03, 22:31 Miał rację. Nie musi. nikt nie myśli o tym, że takie sprawy powinny być urzędowo uregulowane. Nie jest niczyim służącym, ma prawo wykorzystywać swą wiedzę i ciężko zdobyte doświadczenie gdzie zechce i kiedy zechce. Nikt nie wymaga od fryzjera, by strzygł go za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek1 ok palancie, nie zycze zeby to twojej........... 01.06.03, 22:37 corce sie zdarzylo, i czynnosci procesowe, bylyby wstrzymywane, z powodow, przez ciebie wymienionych:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JZ Re: Swieta racja, Kitku! To bylo zgwalcone DZIECK IP: 146.21.1.* 02.06.03, 13:15 Droga Gabrielo, to zawsze jest czyjes dziecko... przynajmniej dopoki zupelnie nie zastapimy natury (wlacznie z tworzeniem kodu genetycznego a nie tylko przeszczepianiem jego kawalkow tu i tam. bo nawet w tej sytuacji mozna mowic o rodzicielstwie genetycznym). poza tym nawet jesli nie jst to MALE dziecko to jest ZaWSZE jest to czyjas zona, MATKA, CORKA, synowa, nawet TESCIOWA. Ilu kobietom ma lekarz odmowic leczenia bo administracji nie chcialo sie porzadnie sprawy zalatwic, a on bedzie cigany posadch w czasie kiedy powinien byc w szpitalu? Ta dyskusja zreszta juz byla... calosc: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=6252188&strona=0 a w szczegolnosci: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=6252188&a=6262544 JZ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka DRogi JZ IP: *.ifn-magdeburg.de 02.06.03, 14:36 Gość portalu: JZ napisał(a): > Droga Gabrielo, > to zawsze jest czyjes dziecko... przynajmniej dopoki zupelnie nie zastapimy > natury (wlacznie z tworzeniem kodu genetycznego a nie tylko przeszczepianiem > jego kawalkow tu i tam. bo nawet w tej sytuacji mozna mowic o rodzicielstwie > genetycznym). > Zapewne mialbys racje w kwestii czyjegos dziecka gdyby nie to ze czlowiek to nie tylko kod genetyczny ale rowniez np regulacja jego ekspresji i pare innych drobiazgow ktore uszly twojej uwadze... A skad u Ciebie ta drazliwosc w punkcie rodzicielstwa - zwlaszcza genetycznego? Czyzbys mial problemy z prawdziwym? Gdyby nie te ataki na osoby konkretnie - to moze daloby sie z toba podyskutowac.. Poza tym widzialam Twoj styl na innym forum.. To mnie przekonuje ze sie jednak nie da... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JZ Re: DRogi JZ IP: 146.21.1.* 02.06.03, 15:08 Gość portalu: ANka napisał(a): > Gość portalu: JZ napisał(a): > > Droga Gabrielo, > > to zawsze jest czyjes dziecko... przynajmniej dopoki > Zapewne mialbys racje w kwestii czyjegos dziecka gdyby > nie to ze czlowiek to nie tylko kod genetyczny ale > rowniez np regulacja jego ekspresji i pare innych > drobiazgow ktore uszly twojej uwadze... ??? > A skad u Ciebie ta drazliwosc w punkcie rodzicielstwa - > zwlaszcza genetycznego? Czyzbys mial problemy z > prawdziwym? Gdyby nie te ataki na osoby konkretnie - to Och, tylko impotencja... Noooo jeszcze Ci zostalo oskarzenie mnie o pedofilie... CZhociaz mam przykre wrazenie ze na pewno uda Ci sie jeszcze cos dodatkowo wymyslic... Ale wszakze obiecywala Pani juz nie odpowiadac na moje posty forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=6252188&a=6263813 JZ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waldib Re: Lekarz nie chciał zbadać zgwałconej dziewczyn IP: *.visp.energis.pl 01.06.03, 22:38 Lekarz miał rację, niedługo wszyscy lekarze będą swiadkami w sądach, które traktują świaków jakgówno, które może sobie godzinami sterczeć na korytarzu w oczekiwanie na wezwanie, potem usłyszeć ze dziś brak oskarzonego, adwokata , prokuratora albo sędziegi i ze będzie wezwany ponownie za pół roku, nie daj bóg się przeprowadzić, bo będziesz wezwany ze Szczecina do sądu w Ustrzykach, nieusprawiedliwione niestawienie - mandat, czy nieobecnośc jest usprawiedliwiona decyduje sąd. Wszystko chore. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Figa Re: Lekarz nie chciał zbadać zgwałconej dziewczyn IP: *.pppool.de 01.06.03, 23:01 Nie będę powtarzał poprzednich opinii ,ale uważam ,że lekarz postąpił zgodnie ze stanem prawnym jaki ustalili ci co go chcą teraz oskarżać Wymiar sprawiedliwości jest już dawno chory i lepiej go omijać z daleka Z czym do europy ?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tryk mam nadzieje ze jego ktos zgwałci IP: *.chello.pl 01.06.03, 23:05 i podajcie nazwisko tego palanta, i niech zgwalca wszystkie jego corki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: steve Re: mam nadzieje ze jego ktos zgwałci IP: *.pam.szczecin.pl 01.06.03, 23:08 Tryk, przykro mi to pisac, ale jestes debilem i w odroznieniu od Einsteina jestem tego pewny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NEOspasmin emocjonalna dziennikarka IP: *.acn.waw.pl 01.06.03, 23:41 Co miał zrobić lekarz:udzielić pomocy dziewczynce czy zebrać dowody? Z artykułu wynika to drugie. Kiedy potrzeba zaświadczenia do uzyskania prawa jazdy albo dopuszczenia do pracy to nie ma dylematu czy opłata sie nalezy czy nie.W tym przypadku lekarz też nie ratował zdrowia czy życia. Gdyby ten sam ginekolog miał uczestniczyć w egzekucji gwałciciela to mógłby czy nie żądać za to wynagrodzenia? I jesliby go nie dostał pójść po prostu spod szubienicy do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dyzio Re: mam nadzieje ze jego ktos zgwałci IP: *.mega.tmns.net.au 02.06.03, 11:08 Gość portalu: tryk napisał(a): > i podajcie nazwisko tego palanta, i niech zgwalca wszystkie jego corki co ty zaraz corki. Niech jego zgwalci np. jaki biskup. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chory dla wygody personelu IP: *.nowa-huta.sdi.tpnet.pl 01.06.03, 23:59 istnieje przecież uspołeczniona służba służba zdrowia, niekoniecznie dla pacjentów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toni Re: Lekarz nie chciał zbadać zgwałconej dziewczyn IP: *.telia.com 02.06.03, 00:07 "Karetką przewieziono ją do jednej z katowickich klinik i tu zbadano. " Jeszcze jedna bzdura, niewłaściwe użycie transportu przeznaczonego oficjalnie do "ratowania życia" jak by nie było taksówek, czy samochodu policji. Po prostu niedopracowanie metod postępowania w typowym (niestety) przypadku. Jeszcze jeden dowód na niekompetencję ludzi "organizujących" opiekę lekarską w Polsce. Bzrdzo dobrze postąpił lekarz przecinając głupi zwyczaj podrzucania niewygodnej pracy w myśl zasady, że lekarz wszystko musi. To nie on ani inni lekarze wprowadzili zasady kontraktowania wszystkich drobiazgów i rozliczania szpitali za każdy wydatek. Nawet gdyby chciał poświęcić swój czas za darmo to NIE POWINIEN narażać swojej placówki na straty finansowe. Sam też ma prawo do godziwego wynagrodzenia za czas spędzany na korytarzach sądowych, tzw. utrata zarobków. Tak samo jak w dotychczasowej praktyce kasa nie rekompensowała tych wydatków, tak samo zarówno szpital jak i jego przedstawiciel na dyżurze ma prawo odmówić usługi nie będącej usługą zdrowotną. Panią redaktor zachęcam aby nie pozostawiła tematu tylko zbadała go dogłębnie, aby dojść kto tak wspaniale organizuje "opiekę medyczną ". Koniecznośc badań sądowo lekarskich to nie potrzeba ostatniej chwili tylko normalna sytuacja dająca się wyliczyć statystycznie tak jak każde inne migdałki czy wyrostek. Krytykantom radzę, każdemu w jego zawodzie, pomagać potrzebującym za darmo, chociaż od czasu do czasu. Naturalnie, mogą też dołożyć potrzebne materiały. PS Naturalnie zatrzymanie sprawcy nie nastąpiło dzięki przeprowadzonemu badaniu, na wynik badania biologicznych śladów trzeba czekać dni kilka, tego rodzaju badanie wiąże podejrzanego z przestępstwem ale go nie wskaże, nie przyspieszy ujęcia przestępcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Lekarz mial prawo odmowic IP: *.dialup.mindspring.com 02.06.03, 00:31 Lekarz mial prawo odmowic obdukcji poniewaz nie istnieje zadna umowa prawna miedzy jego jednostka szpitalna a komisariatem policji. A swoja droga dlaczego karetka zostala wykorzystana do celu niezgodnego z przeznaczeniem karetki? To inna historia.... Dziewczynce potrzebny jest teraz dobry psycholog i kochajaca rodzina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Staruch Re: Lekarz mial prawo odmowic IP: *.nisko.sdi.tpnet.pl 02.06.03, 09:54 Twój głos,to głos niedouczonego teoretyka poruszajacego się w sferze pojęć prawnych, niczym gimnazjalista broniący pracy magisterskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JZ Re: Lekarz mial prawo odmowic IP: 146.21.1.* 02.06.03, 13:29 Gość portalu: Staruch napisał(a): > Twój głos,to głos niedouczonego teoretyka poruszajacego się > w sferze pojęć prawnych, niczym gimnazjalista broniący pracy > magisterskiej. Och! PRAKTYK sie odezwal, Z co praktyku praktykowales? Seks bez zabezpieczen? i teraz masz za duzo dzici o ktore lekarze musz dbac bo tobie czasu niestarcza po pouczaniu innych... TA dyskusja juz byla... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=6252188&a=6252188 JZ Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Co za dom wariatow! Czy nie wystarcza w sadzie 02.06.03, 02:36 przedstawienie na pismie WYNIKOW BADAN? Z powolywaniem lekarza na swiadka tylko w przypadkach watpliwych, spornych? Nie jestem prawniczka, ale cos mi sie wydaje, ze nikt nie ciaga po sadach lekarzy, ktorzy wystawiaja pobitym zonom zaswiadczenia z obdukcji w dziesiatkach tysiecy spraw rozwodowych!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kr Re: Co za dom wariatow! Czy nie wystarcza w sadzi IP: *.ab.hsia.telus.net 02.06.03, 03:56 Kazdy taki artykol uaktywnia najbardziej zainteresowanych czyli ci popierajacy decyzje lekarza sa prawdopodobnie takze lekarzami. Ja ze swoich czasow w Polsce pamietam ze niektorzy z nich poswiecali sie swojemu zawodowi ale ok 90% pobierala lapowki od pacjentow za skuteczniejsza opieke albo np. wydanie zwolnienia z pracy. Nie oczekiwal bym od nich myslenia w kategoriach moralnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Co za dom wariatow! Czy nie wystarcza w sadzi IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.03, 08:53 moja siostra pracuje w szpitalu. Pacjenci na sali dziela sie na tych co juz dali i na tych co dadza. jezeli nie dadza oni lub rodzina, to lekarze nawet podczas wizyt nie ,,zerkaja'' na karte pacjenta. pacjent, ktory ,,nie dal'' jest ,,skazany''- najczesciej na szybka ,,wypiske''. Moze ktos zaprzeczy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Co za dom wariatow! Czy nie wystarcza w sadzi IP: 212.87.3.* 02.06.03, 09:16 Lekarz podobnie jak kazdy inny normalny czlowiek powinien udzielic pomocy. Moze odmowic pozniej chodzenia po sadach, dochodzi pieniedzy od policji itd ale gdy przywozi sie do szpitala zgwalcone, roztrzesione dziecko to trzeba mu przede wszystkim udzielic pelnej pomocy lekarskiej i psychologicznej i zabezpieczyc slady bo inczej to nie policja ale to zgwalacone dziecko bedzie mialo kolopoty. Lekarz ktory na widok takiego dzieciaka odmawia pomocy jest bez serca. Dla niego to nie dziecko lecz przypadek z kotorego mozna wyciagnac dla siebie i szpitala troche forsy. Tym ktorzy pisza o tym ze 'lekarz mial prawo odmowic" niech na chwile postawia sie np w roli rodzicow tego dziecka. ewa Ps Mojej znajomej, z zawansowanym nowotworem, profesor medycyny (przychodnia na Walicow w Warszawie, jestam jeden tylko onkolog) powiedzial 'Pani to juz zaden szpital nie przyjmie, bo w takim stanie pacjentom sie juz nie pomaga' Szpital na szczescie przyjal ale depresja po romowie z 'szanownym' Profesorem przyspieszyla jej koniec. Jest obecnie w stanie agonalnym. Mysle ze w Stanach, rodzina moglaby by od tego wspanialego, czulego a przede wszystkim profesjonalnego lekarza dochodzic nie lada odszkodowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peter Re: Co za dom wariatow! Czy nie wystarcza w sadzi IP: *.kronopol.com.pl 02.06.03, 09:24 Ewo !!! Podaj nazwisko tego konowała, niech cała Polska się dowie i go omija z daleka.Poza tym faktem jest, że pewne sprawy są prawnie niedograne pomiędzy policją i szpitalami, lecz żaden lekarz nie ma moralnego prawa odmówić pomocy w takim przypadku, chyba że nie jest lekarzem.Ciekawe co by było gdyby straż pożarna lub policja odmówiła pomocy w nagłej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Co za dom wariatow! Czy nie wystarcza w sadzi IP: 212.87.3.* 02.06.03, 10:28 dr Pienkowski, wlasnie szykuje pozew przeciw Niemu do Komisji Etyki Lekarskiej, z mala nadzieja ze mu nawet od robine bedzie przykro. ewa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JZ Re: Co za dom wariatow! Czy nie wystarcza w sadzi IP: 146.21.1.* 02.06.03, 13:23 Gość portalu: ewa napisał(a): > dr Pienkowski, wlasnie szykuje pozew przeciw Niemu do > Komisji Etyki Lekarskiej, z mala nadzieja ze mu nawet od > robine bedzie przykro. > ewa To moze jeszcze Pani poda jeszcze swoje nazwisko i adres, ot tak zeby bylo po rowno! A jesli chodzi o Pani matke (z wyrazami wspolczucia) to czy nie zastanowila sie Pani albo czy lekarz nie zasugerowal umieszczenia jej w hospicjum zamiast na sali wsrod (i ZAMIAST!) innych chorych ktorym byc moze mozna by bylo pomoc? JZ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Re: Co za dom wariatow! Czy nie wystarcza w sadzi IP: *.ifn-magdeburg.de 02.06.03, 13:47 Gość portalu: JZ napisał(a): > Gość portalu: ewa napisał(a): > > dr Pienkowski, wlasnie szykuje pozew przeciw Niemu do > > Komisji Etyki Lekarskiej, z mala nadzieja ze mu nawet od > > robine bedzie przykro. > > ewa > > To moze jeszcze Pani poda jeszcze swoje nazwisko i adres, ot tak zeby bylo po > rowno! > > A jesli chodzi o Pani matke (z wyrazami wspolczucia) to czy nie zastanowila > sie Pani albo czy lekarz nie zasugerowal umieszczenia jej w hospicjum zamiast > na sali wsrod (i ZAMIAST!) innych chorych ktorym byc moze mozna by bylo pomoc? > > JZ. Pani EWo - brak kultury i wiedzy na temat sytuacji w Polsce jest u wielu dawnych emigrantow dosc charakterystyczna. Uczepil sie teraz Pani- mi mial za zle moje zasady - probe dyskusji ze studentami i moralnosc mojej bylej szefowej.. To bardzo zabawny osobnik.. Sola w oku mu jego wlasne bledy - w tym w jez. polskim oraz to ze nie jest ani lekarzem ani naukowcem. Probuje co rownie zabawne oceniac innych - przez internet w czym podobnym sie staje do owego ocenianego tu lekarza i nawet nie tyle jego samego - co jego postepowania.. Najwyrazniej liznal ow Pan retoryki prawniczej ale niewiele wiecej mu sie udalo.. Prosze zwrocic uwage na wczesniejsza ´dyskusje´ do ktorej link ten zakompleksiony gleboko osobnik podaje. Nie jest to niestety dyskusja tylko popisy oratorskie owego Pana - o dyskusji tam nie ma mowy. Bo przejal wszystkie watki wlacznie z tymi absolutnie nie skierowanymi do niego.. Pozdrawiam Pani Ewo. Ale watpie tez by cokolwiek Pani osiagnela. Lekarze niestety Ci nie z prawdziwego zdazenia sa u nas bezkarni.. Ci ktorzy dbaja o swoja pozycje zawodowa ludzmi sie nie interesuja i to jest moze wlasnie charakterystyczne.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JZ Re: Co za dom wariatow! Czy nie wystarcza w sadzi IP: 146.21.1.* 02.06.03, 13:56 Gość portalu: ANka napisał(a): > charakterystyczna. Uczepil sie teraz Pani- mi mial za zle > moje zasady - probe dyskusji ze studentami i moralnosc PAni ANko, jedyne co mam Pani za zle to GLUPOTA... (skoro juz zeszlismy na poziom uwag osobistych - ale prosze mi przyznac racje ze ze nie ja bylem tam pierwszy!) Zainteresowanym polecam poprzednia dyskusje: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=6252188&a=6266654 JZ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Re: Co za dom wariatow! Czy nie wystarcza w sadzi IP: *.ifn-magdeburg.de 02.06.03, 14:22 Widzi Pan ma Pan mi za zle ze oceniam postawe lekarza i wmieszalam sie w Pana cienki businessik- czyz nie tak? A moze to nie argument? Glupote czy madrosc mozna oceniac w pewnej perspektywie - Panu - jak Pan sam to potwierdzil - tej perspektywy brakuje... Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: Co za dom wariatow! Czy nie wystarcza w sadzi 02.06.03, 12:48 Nieprawda, ciągają. A żeby było śmieszniej nie informują o co chodzi, tzn. nie podają danych ofiary której udzielało się pomocy i daty zdarzenia. Konia z rzędem temu kto po kilku miesiącach (latach!), bez sprawdzenia dokumentacji (a jak ją sprawdzić nie znając dnych ???) jest w stanie odpowiedzieć na choćby podstawowe pytania. Jedyną uczcwą odpowiedzią w tym wypadku jest zazwyczaj NIE PAMIĘTAM. Nie wiem czy sądom w czymś to pomaga ale czas marnuje się strasznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robak Re: Lekarz nie chciał zbadać zgwałconej dziewczyn IP: *.lanet.wroc.pl 02.06.03, 11:13 > NIE POWINIEN narażać swojej placówki na straty finansowe. > Sam też ma prawo do godziwego wynagrodzenia za czas spędzany na > korytarzach sądowych, tzw. utrata zarobków. Jasne, poczekaj aż ciebie spotka coś przykrego i będziesz potrzebował pomocy, a ktoś cie pośle do diabła, bo nie będzie miał z tego kasy! Płacimy co miesiąc składki na ZUS więc konsultacja lekarza nie jest łaską, a zwykłym wywiązaniem się z obowiązków. Pomijam już kwestię etyki, że można odmówić pomocy dziecku! To, że system jest chory, nie znaczy przecież, że lekarz może przyjmować kogo chce! Moja żona jest w ciąży i żeby dostać się do zwykłego lekarza trzeba czekać miesiąc!!!! We Wrocławiu, nie w jakiejś wiosce gdzie nie ma przychodni! i co? musimy chodzić prywatnie płacąc za to pieniądze! i gdzie jest ZUS, NFZ i wszysko to, za co płacimy co miesiąc? Człowiek nie może iść do lekarza jak ma potrzebę tylko musi czekać na miejsce! bo lekarz przyjmuje 15 pacjentek dziennie! taki ma limit a kasa nie refunduje więcej!!!! Najchętniej to bym posłał całą tę służbę zdrowia do @^@^#! A gdybyśmy stracili to dziecko z powodu dziennego limitu przyjęć, to do kogo mógłbym mieć pretensje? Wszyscy umyją ręce, a my zostaniemy z tym sami! I dlatego ten lekarz, który odmawia przyjęcia dziecka jest zwykłym gnojem, który powinien zmienić pracę! Ani emocjonalnie, ani intelektualnie ani ludzko nie dorósł jeszcze do bycia lekazem! Te wszystkie Łapińskie, Naumany i reszta dbają wyłącznie o przepływ kaski między NFZ a ich prywatnymi firmami, fundacjami i organizacjami! A ludzie najlepiej niech nie chorują tylko zejdą z tego świata i oszczędzą wydatków! Bo trzeba zachować dzienne limity! Ręce opadają z bezsilności! Najlepiej to po prostu wyjechć z tego chorego kraju! Może jak wejdziemy do Unii to skończy się czas konowałów i nieszczęśników, którym ktoś każe pracować! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Re: Lekarz nie chciał zbadać zgwałconej dziewczyn IP: cisproxy4:* / 10.167.27.* 02.06.03, 19:17 Gość portalu: Toni napisał(a): > "Karetką przewieziono ją do jednej z katowickich klinik i tu > zbadano. " > Jeszcze jedna bzdura, niewłaściwe użycie transportu > przeznaczonego oficjalnie do "ratowania życia" jak by nie było > taksówek, czy samochodu policji. Po prostu niedopracowanie > metod postępowania w typowym (niestety) przypadku. > Jeszcze jeden dowód na niekompetencję ludzi "organizujących" > opiekę lekarską w Polsce. > Bzrdzo dobrze postąpił lekarz przecinając głupi zwyczaj > podrzucania niewygodnej pracy w myśl zasady, że lekarz wszystko > musi. To nie on ani inni lekarze wprowadzili zasady > kontraktowania wszystkich drobiazgów i rozliczania szpitali za > każdy wydatek. Nawet gdyby chciał poświęcić swój czas za darmo > to NIE POWINIEN narażać swojej placówki na straty finansowe. > Sam też ma prawo do godziwego wynagrodzenia za czas spędzany na > korytarzach sądowych, tzw. utrata zarobków. Tak samo jak w > dotychczasowej praktyce kasa nie rekompensowała tych wydatków, > tak samo zarówno szpital jak i jego przedstawiciel na dyżurze > ma prawo odmówić usługi nie będącej usługą zdrowotną. > Panią redaktor zachęcam aby nie pozostawiła tematu tylko > zbadała go dogłębnie, aby dojść kto tak wspaniale > organizuje "opiekę medyczną ". Koniecznośc badań sądowo > lekarskich to nie potrzeba ostatniej chwili tylko normalna > sytuacja dająca się wyliczyć statystycznie tak jak każde inne > migdałki czy wyrostek. > Krytykantom radzę, każdemu w jego zawodzie, pomagać > potrzebującym za darmo, chociaż od czasu do czasu. Naturalnie, > mogą też dołożyć potrzebne materiały. > PS Naturalnie zatrzymanie sprawcy nie nastąpiło dzięki > przeprowadzonemu badaniu, na wynik badania biologicznych śladów > trzeba czekać dni kilka, tego rodzaju badanie wiąże > podejrzanego z przestępstwem ale go nie wskaże, nie przyspieszy > ujęcia przestępcy. Cos Ci sie chyba pokrecilo. Prze kilka ostatnich lat pracuje w szpitalu i wiem jedno - w przypadku 10 letniej ofiary gwaltu czym szybciej badanie jest wykonane tym lepiej dla ofiary. Cale zamieszanie z tym pseudolekarzem tylko powiekszylo stress dziewczynki. Jego glowna zasada postepowania powinno byc slynne "nie szkodzic". Nie przekonasz mnie ze nie zaszkodzil. A powolywanie sie na brak umowy, niechec do sadow, i.t.p. - nie zastanawia Cie dalczego co chwile slychac o czlowieku zmarlym na atak serca w okolicach szpitala, z ktorego wlasnie odeslano go z kwitkiem bo n.p. nalezy do innej kasy chorych i przyjecie go spowodowaloby mase papierkowej roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Staruch Re: Lekarz nie chciał zbadać zgwałconej dziewczyn IP: *.nisko.sdi.tpnet.pl 02.06.03, 09:47 Widocznie z niego taki lekarz jak z Millera premier, a z posłów politycy.Doraźne sądy bez prawa apelacji dla osób sprzeniewierzających się obowiązkom na rzecz społeczeństwa, które opłaca ich pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
el.bimbo Po tygodniu od gwałtu. 02.06.03, 09:48 Badanie po tygodniu od gwałtu? Nie było już zagrożenia zdrowia ani życia, a żadnych badań laboratoryjnych (typu próbka nasienia) już się nie wykona, bo za późno. Lekarz dyżurny ma obowiązek interweniować jedynie w zagrożeniu życia lub zdrowia (poważnym), a nie na każde życzenie kogokolwiek. Takie badanie powinien wykonywać lekarz sądowy i nic by to nie zmieniło, gdyby zostało wykonane np. 12 godzin póżniej. Dodatkowo, jakoś wszyscy odzwyczali się od myśli, że za pracę należy płacić. Pieniądze za takie badanie otrzymałby oczywiście szpital, a nie lekarz (tak, żeby było jasne). Lekarz dyżurny miałby natomiast kłopoty, gdyby wpisał do dokumentacji takie badanie bez wskazania płatnika, bo zostałby obciążony jego kosztami. Szanowni dyskutanci, nie znacie procedur ani obowiązków lekarza dyżurnego. Przyzwyczailiście się jedynie do tego, że lekarz nie ma prawa niczego odmówić i że ma to zrobić za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Staruch Re: Po tygodniu od gwałtu. IP: *.nisko.sdi.tpnet.pl 02.06.03, 10:03 El.Bimbo, Twój stosunek do wykonywania zawodu przez lekarza jest tak przerażająco bimbający,że zgrozą napawa myśl co z Tobą zrobiliby lekarze traktujacy swój zawód w sposób przynależny randze tego zawodu i właściwie pojmowanej etyce zawodu LEKARZA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Po tygodniu od gwałtu. IP: 212.87.3.* 02.06.03, 10:05 chyba cos zle zrozumilales, badanie milo byc zrobionego tego samego dnia w ktorym nastapil gwalt. To dziennikarze informuja o tym zdarzeniu tydzien pozniej. Za prace trzeba placic, ale nadal twierdze ze nie mozna odmowic pomocy. Tak dzieje sie nawet w tak sprywatyzowanej sluzbie zdrowia jaka jest w Stanach. Kiedy przywozi sie nie ubezpieczonego pacjenata np po wypadku (tym jest tez gwalt) to lekarz zajmuje sie pacjentem a dopiero pozniej prawnicy szpitala sie zastanawiaja jak odzyskac forse na niego wydana. Nawet tam szpital nie moze odmiwic pomocy. ewa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Staruch Re: Ewo! el.bimbo doskonale zrozumiał, IP: *.nisko.sdi.tpnet.pl 02.06.03, 10:12 jedynie potwierdził, że filozofia, która nim kieruje, to "Łapińszczyzna", Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robak Re: Po tygodniu od gwałtu. IP: *.lanet.wroc.pl 02.06.03, 11:21 > Szanowni dyskutanci, nie znacie procedur ani obowiązków lekarza > dyżurnego. Przyzwyczailiście się jedynie do tego, że lekarz nie > ma prawa niczego odmówić i że ma to zrobić za darmo. Za darmo? a po co płace ZUS co miesiąc? Ten konował żyje z moich między innymi pieniędzy! Gdzie tu jest problem? Jakbyś nie wiedział to w tym kraju nie ma nic za darmo, bo wszyscy płacimy podatki! I publiczna służba zdrowia z tych podatków się utrzymuje – nie jest więc darmowa! Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: Po tygodniu od gwałtu. 02.06.03, 13:50 Wbrew pozorom jest problem i jego rozwiązanie nie należy do lekarzy. Rzeczą oczywista jest że lekarz nie powinien odmówić POMOCY dziecku - czyli zbadać i podjąć leczenie, jeśli było konieczne. Natomiast z drugą stroną medalu spotykam się na codzień - policja domaga się badań lekarskich osób które (lub wobec których) doszło do czynności przestępczych. O ile z bezpośrednimi ofiaram (np. pobicia) nie ma problemu - i tak udzielam im pomocy a dokumentacjia jest elementem mojej pracy, to dla czego mam badać sprawcę przestępstwa (który nie poniósł żądnego uszczerbku na zdrowniu i nie wymaga żadnego leczenia!) a moja opinia jest potrzeban...żeby Polcja mogła go wsadzić do aresztu. Wbrew pozorom Kasy (Fundusz) NIE PLACĄ ZA TAKIE CZYNNOŚCI ANI ZŁOTÓWKI nie traktując tego jako świadczenia zdrowotnego. Nie płci też Policja, MSW itp. Więc wykonuję to ZA DARMO (co wszyscy mają przepraszam za ostre słowo w d..., narażam się na "ciąganie po sądach" a na domiar ktoś musi zaplacić za badania (sprawcy zwykle są "ciężko chorzy" i żeby z czystym sumieniem podpisać się pod opinią trzeba wykonać badania dodtkowe). Nie płacą Kasy - zwykle to wszystko obciążą budżet mającej ostry dyżur placówki - czyli jak tp w Polszcze w medycynie bywa nie tylko wykonuje się pracę ale jeszcze do niej dopłaca (!). Oczywiście nie muszę dodawać że często są to osoby kompletnie pijane, agresywane, skute, zagrażające bezpośrednio personelowi, niszczące sprzęt i pomiszczenia. Tylko pozornie jest to nie na temat - to taka sama ktegoria problemu - niczego nikt z tym nie robi bo po co - skoro można mieć coś za darmo to po co za to płacić. Jakkolwiek odmowa zbadania i pomocy lekarskiej poszkodowanemi dziecku jest niedopuszczalna to żądanie Policji świadczenia jakichś czynności medyczno - prawnych przez lekarza jest całkowicie bezzasadne choć wszyscy się przywyczaili że "doktor zbada, napisze i się pod tym podbije". Pokażcie mi prawnika który wystawi jakąś opinię nie pobrawszy za to honorarium. Takie postępowanie zostało by przez ich samorząd uznane za nieetyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JZ Re: Po tygodniu od gwałtu. IP: 146.21.1.* 02.06.03, 14:28 slav_ napisał: > Wbrew pozorom jest problem i jego rozwiązanie nie należy > do lekarzy. Rzeczą oczywista jest że lekarz nie powinien [...] > taka sama ktegoria problemu - niczego nikt z tym nie robi > bo po co - skoro można mieć coś za darmo to po co za to > płacić. Zgadzam sie w calej rozciaglosci, ale dlatego wlasnie.... > Jakkolwiek odmowa zbadania i pomocy lekarskiej > poszkodowanemi dziecku jest niedopuszczalna to żądanie No jesli CHOC raz tej odmowy nie bedzie to sytuacja sie nie zmieni. Lekazrz ocenil ryzyko (z opisu sadze ze nikle) i podjal ryzoko, tak jak wiele razy dzienni, Tyle tylko ze teraz walczy z dziennikarzem i tlumen ludzi zadnych czyjejs glowy... bo to "dziecko", tak jaby bycie czlowiekiem (lekarz tez nim jest przypomne) nie wystarczalo! > Policji świadczenia jakichś czynności medyczno - prawnych > przez lekarza jest całkowicie bezzasadne choć wszyscy się > przywyczaili że "doktor zbada, napisze i się pod tym > podbije". > Pokażcie mi prawnika który wystawi jakąś opinię nie > pobrawszy za to honorarium. Takie postępowanie zostało by > przez ich samorząd uznane za nieetyczne. Oj, hadko ze Pan wspomnial, teraz dopiero bedzie ze toaka sama mafia, itp, itd... A przyponiala mi sie anegdota: <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<> NA przyjeciu jeden lekarz byl nagabywany wciaz o darmowe porady medyczne. Wreszcie zdenerwowany zauwazyl dawnego kolege ze szkoly ktory byl prawnikiem. Podszedl i zapytal sie jak on sobie radzi ze znajomymi ktorzy mu nie daja zjesc i dopytuja sie o darmowe porade prawne... - "Natychmiast udzielam jej" odpowiedzial prawnik, po czym dodal "A nastepnego dnia rano wysylam rachunek na podwoja stawke pracy po godzinach". Potem zwykle daja mi juz zjesc w spokoju. Nastepnego ranka, lekarz z ciezkim sercem wypisal kwitki, Ale zanim zdazyl wyjsc z biura wpadl na listonosza, ktory doreczyl mu rachunek od adwokata. >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>< No to tyle by bylo na tamat porownywania... POlecam porzednie forum na ten temat: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=6252188&strona=0 JZ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Re: Po tygodniu od gwałtu. IP: *.ifn-magdeburg.de 02.06.03, 14:42 slav_ napisał: > Wbrew pozorom jest problem i jego rozwiązanie nie należy > do lekarzy. Rzeczą oczywista jest że lekarz nie powinien > odmówić POMOCY dziecku - czyli zbadać i podjąć leczenie, > jeśli było konieczne. > Natomiast z drugą stroną medalu spotykam się na codzień - > policja domaga się badań lekarskich osób które (lub wobec > których) doszło do czynności przestępczych. O ile z > bezpośrednimi ofiaram (np. pobicia) nie ma problemu - i > tak udzielam im pomocy a dokumentacjia jest elementem > mojej pracy, to dla czego mam badać sprawcę przestępstwa > (który nie poniósł żądnego uszczerbku na zdrowniu i nie > wymaga żadnego leczenia!) a moja opinia jest > potrzeban...żeby Polcja mogła go wsadzić do aresztu. > Wbrew pozorom Kasy (Fundusz) NIE PLACĄ ZA TAKIE CZYNNOŚCI > ANI ZŁOTÓWKI nie traktując tego jako świadczenia > zdrowotnego. Nie płci też Policja, MSW itp. Więc wykonuję > to ZA DARMO (co wszyscy mają przepraszam za ostre słowo w > d..., narażam się na "ciąganie po sądach" a na domiar > ktoś musi zaplacić za badania (sprawcy zwykle są "ciężko > chorzy" i żeby z czystym sumieniem podpisać się pod > opinią trzeba wykonać badania dodtkowe). Nie płacą Kasy - > zwykle to wszystko obciążą budżet mającej ostry dyżur > placówki - czyli jak tp w Polszcze w medycynie bywa nie > tylko wykonuje się pracę ale jeszcze do niej dopłaca (!). > Oczywiście nie muszę dodawać że często są to osoby > kompletnie pijane, agresywane, skute, zagrażające > bezpośrednio personelowi, niszczące sprzęt i > pomiszczenia. Tylko pozornie jest to nie na temat - to > taka sama ktegoria problemu - niczego nikt z tym nie robi > bo po co - skoro można mieć coś za darmo to po co za to > płacić. > Jakkolwiek odmowa zbadania i pomocy lekarskiej > poszkodowanemi dziecku jest niedopuszczalna to żądanie > Policji świadczenia jakichś czynności medyczno - prawnych > przez lekarza jest całkowicie bezzasadne choć wszyscy się > przywyczaili że "doktor zbada, napisze i się pod tym > podbije". > Pokażcie mi prawnika który wystawi jakąś opinię nie > pobrawszy za to honorarium. Takie postępowanie zostało by > przez ich samorząd uznane za nieetyczne. Nareszcie jakas rozsadna opinia poparta faktami. Ma Pan calkowita racje.. Cieszmy sie zatem ze nasi lekarze nie sa wszyscy tacy jak prawnicy. Tu jeden taki JZ juz grasuje.. Dobrze ze Pan taka opinie na forum przedstawil - powinno sie ja przy tej okazji wyeksponowac.. Nie chodzi o to by bronic osrodka i tamtego lekarza bo takich problemow bylo wiecej. Dziwne ze lekarz wczesniej tej sprawy nie naglosnil i nie zrobil czegos zanim doszlo do sytuacji odmowy.. NIezaleznie od tego nie chcialabym aby od takich nieporozumien zalezalo zatrzymanie przestepcy ktory za tydzien moze znow zagrazac moim dzieciom... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JZ Re: Po tygodniu od gwałtu. IP: 146.21.1.* 02.06.03, 15:38 Gość portalu: ANka napisał(a): > slav_ napisał: > > Wbrew pozorom jest problem i jego rozwiązanie nie należy > Nareszcie jakas rozsadna opinia poparta faktami. Ma Pan > calkowita racje.. Cieszmy sie zatem ze nasi lekarze nie No, no, no chociaz sisnie sie na usta "strzezcie sie Grekow co przynosza prezent". > sa wszyscy tacy jak prawnicy. Tu jeden taki JZ juz grasuje.. Oj tak, tak :-)))) > Nie chodzi o to by bronic osrodka i tamtego lekarza bo Zalezy komu, Dla Pni to tylko "temacik", dla tego lekarz i osrodka to strata posady, kariery i chleba dla jego DZIECI... Nie zal Pani ANce DZIECI tego lekarza? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=6252188&a=6263605 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=6252188&a=6265778 > takich problemow bylo wiecej. Dziwne ze lekarz wczesniej > tej sprawy nie naglosnil i nie zrobil czegos zanim doszlo > do sytuacji odmowy.. A tak bardzij konstruktywnie to co mial zrobic? Moze mial urzadzic glodowke? Moze wyjsc na ulice nago, polac sie benzyna i podpalic? PANI ANIU NA ZIEMIE! > NIezaleznie od tego nie chcialabym aby od takich > nieporozumien zalezalo zatrzymanie przestepcy ktory za > tydzien moze znow zagrazac moim dzieciom... JA tez bym nie chcial, ale przez takie niporozumienia zlnczowac publicznie lekarza to JESZCZE gorsze. No bo jesli lekarz pozbawia zawodu na Pani prosbe to juz nikogo nie uleczy zapewne pare osob umrze wczesniej na apopleksje czekajac w kolejce do innego lekarza, ktory akurat jest w sadzie , jego dzieci zmarnieja, zona pewn9ie odejdzie, On sobie moze nawet odebrac zycie jak sie bardzo przejmnie. A z drugiej strony... gwalciciel byc moze zgwalci jeszcze jedna osobe (juz jest na liscie podejrzanych, wiec nawet jesli z przyczyn proceduralnych mu niczego nie udowodnia to bedzie mu trudniej). No to co PAni wybiera. Prosze tylko nie oszukiwac logiki i nie wybrac obu rzeczy jednoczesnie... JA tez bym tak chcial No to co wrocimy na ziemie, czy jezcze troche pobujamy w obloczkach? JZ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stachu44 Mial obowiazek - czy tez go nie mial? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.06.03, 12:48 Jesli mial - ukarac, jesli nie mial - to kto za ten burdel odpowiada? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JZ Deja vu - ta dyskusja juz byla... IP: 146.21.1.* 02.06.03, 13:06 Gość portalu: stachu44 napisał(a): > Jesli mial - ukarac, jesli nie mial - to kto za ten burdel > odpowiada? I slusznie, jesli tylko sie zdazy przed zliczonawaniem przez przemilych obroncow praw dzieci... A dyskusja juz byla... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=6252188&strona=0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YY! Re: Deja vu - ta dyskusja juz byla... IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 02.06.03, 13:32 Gość portalu: JZ napisał(a): > I slusznie, jesli tylko sie zdazy przed zliczonawaniem przez przemilych > obroncow praw dzieci... Obrońcami praw dzieci powinni być wszyscy ludzie. Takie zachowanie konowałów nie może być akceptowane. Ten przypadek pokazuje jak silna jest korporacja lekarzy która zawsze może liczyć na pomoc innej korporacji - prawników. Nawet w Indiach gdzie kasty są tradycją człowiek ma większą ochronę przed nieudacznikami w zawodzie lekarza niż w naszym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JZ Re: Deja vu - ta dyskusja juz byla... IP: 146.21.1.* 02.06.03, 13:45 Gość portalu: YY! napisał(a): > Gość portalu: JZ napisał(a): > > I slusznie, jesli tylko sie zdazy przed zliczonawaniem przez przemilych > > obroncow praw dzieci... > Obrońcami praw dzieci powinni być wszyscy ludzie. Zadnych wojen glodu i niepokuju. Zyjmy w raju. Czy moge prosic o wskazanie kierunku do tej utopii? > Takie zachowanie konowałów nie może być akceptowane. > Ten przypadek pokazuje jak silna jest korporacja > lekarzy która zawsze może liczyć na pomoc innej > korporacji - prawników. Taaaaakkk? w jaki sposob wyciagnal Pan/i tn wniosek? Bo sa ci za i Ci przeciw? szczegolnie przeciw Panu/i? .... No jako dowod to mnie nie przekonuje? > Nawet w Indiach gdzie kasty są tradycją człowiek > ma większą ochronę przed nieudacznikami w zawodzie > lekarza niż w naszym kraju. Rozumiem ze mowi PAn z wlasnego doswiadczenia, CZy mozna prosic o specyficzne przyklady pochodzace z tego przeludnionego i ubogiego kraju, ktore ukonkretyzowalyby takie twierdzenie? Rozumiem ze z pierwszej reki! Jesli mowimy o Indiach, to wiem ze ze wzgledu na ogromne zrozmicowanie jezykowe populacji, lekarz praktycznie zawsze pracuje przy pomocy tlumacza... czasem lepszego, czasem gorszego. I wiem ze jest to czsem problem. Czy moze Pan/i powiedziec jakie zabezpieczenia ma system indyjski przed takim rozproszeniem odpowiedzalnosci? Powtorze ze dyskusja juz byla forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=6252188&a=6252188 JZ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Panie YY IP: *.ifn-magdeburg.de 02.06.03, 13:50 Wyciagnal Pan bardzo sluszny wniosek na temat tych prawnikow i obroncow lekarzy.. TRafil Pan w samo sedno.. To jakis podupadajacy obronca - ten JZ.. Najzabawniejsze ze mnie oszacowal na KUL i na doswiadczenia na szczurkach. NO coz bardzo mi milo - nie znam KULU - szczurkow nie mecze.,. Ale widze ze Pan w szczegolnych tematach zorientowany- moze sam kogos intensywnie meczy.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JZ Ta dyskusja tez juz byla... IP: 146.21.1.* 02.06.03, 14:05 Gość portalu: ANka napisał(a): > Wyciagnal Pan bardzo sluszny wniosek na temat tych > prawnikow i obroncow lekarzy.. TRafil Pan w samo sedno.. Tak, a jak sie to ma do SAMODZIELNEJ decyzji tego jednego lekarza. To ze szef go poparl i powiedzial ze jest PROBLEM. Nieeee. problemu nie ma, lekarze maja szmalu jak wody, pracuja od 9 do dziesiatej rano, popijaac kawe i spokojnie gwarzac ze swiezo przywiezionymi ofiarami gwaltu, ktore wciaz jeszce nosza stroj ze swietej komunii i wianek we wlosach. PANI ANIU ... NA ZIEMIE!!!! > To jakis podupadajacy obronca - ten JZ.. > Najzabawniejsze ze mnie oszacowal na KUL i na > doswiadczenia na szczurkach. NO coz bardzo mi milo - nie > znam KULU - szczurkow nie mecze.,. > Ale widze ze Pan w szczegolnych tematach zorientowany- > moze sam kogos intensywnie meczy.. Spojnosc wypowiedzi sie Pani przez weekend nie poprawila :-/ Zainteresowanym polecam poprzednia dyskusje: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=6252188&a=6266654 JZ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Re: Ta dyskusja tez juz byla... IP: *.ifn-magdeburg.de 02.06.03, 14:16 Gość portalu: JZ napisał(a): > Gość portalu: ANka napisał(a): > > Wyciagnal Pan bardzo sluszny wniosek na temat tych > > prawnikow i obroncow lekarzy.. TRafil Pan w samo sedno.. > Tak, a jak sie to ma do SAMODZIELNEJ decyzji tego jednego lekarza. To ze szef > go poparl i powiedzial ze jest PROBLEM. Nieeee. problemu nie ma, lekarze maja > szmalu jak wody, pracuja od 9 do dziesiatej rano, popijaac kawe i spokojnie > gwarzac ze swiezo przywiezionymi ofiarami gwaltu, ktore wciaz jeszce nosza > stroj ze swietej komunii i wianek we wlosach. > > PANI ANIU ... NA ZIEMIE!!!! > > > To jakis podupadajacy obronca - ten JZ.. > > Najzabawniejsze ze mnie oszacowal na KUL i na > > doswiadczenia na szczurkach. NO coz bardzo mi milo - nie > > znam KULU - szczurkow nie mecze.,. > > Ale widze ze Pan w szczegolnych tematach zorientowany- > > moze sam kogos intensywnie meczy.. > Spojnosc wypowiedzi sie Pani przez weekend nie poprawila :-/ > > Zainteresowanym polecam poprzednia dyskusje: > <a href="https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=6252188&a=6266654"target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=6252188&a=6266654</a> > JZ > Panie JZ - odpowiedzialam Panu mimo poziomu dyskusji ktora Pan wymusza. Widzi Pan nie zrazily mnie nawet chamskie porownania.. Nie musze odpowiadac na Pana poziomie.. Jak tam lecznictwo internetowe? Jakie formy platnosci Pan przyjmuje - czy karta kredytowa moze byc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Deja vu - ta dyskusja juz byla... IP: *.acn.waw.pl 02.06.03, 13:41 Przejrzałam te opinie. Panie JZ: - myślę, że jest Pan lekarzem, albo studentem medycyny - jakoś nie mam szacunku do Was (owszem uogólniam), - myślę, że Wasze frustracje sięgają już dna - zmieńcie zawód, co lepsi zarabiają już w prywatnych klinikach, ale nie Pan, bo z wypowiedzi wynika, że Pana frustracje są głębokie, - nie ma Pan dzieci - jakby Pan miał, wiedziełby Pan co czuje rodzic zgwałconego dziecka - ja mam dwóch synów, gdybym miała szansę - zabiłabym takiego skórwysyna, - często Pan mówi o emocjach drogi Panie. Na pewno ściąnął Pan to od kolegi lekarza z artykułu. Mną nie targają teraz emocje - jestem doktorantem na psychologii, zajmuję się emocjami. Pani dziennikarka też niekoniecznie ulegla emocjom. Pan - owszem. W dodatku nieświadomie. A teraz pewno robi Pan się czerwony ze złości - niepotrzebnie drogi Panie. Ja Pana postów już nie odczytam. Jestem tu przez przypadek. Popracuj nad sobą koleś! I weź się za siebie zamiast pisać pierdoły na forum! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JZ Re: Deja vu - ta dyskusja juz byla... IP: 146.21.1.* 02.06.03, 13:50 Gość portalu: kasia napisał(a): > Przejrzałam te opinie. Panie JZ: [...] > to od kolegi lekarza z artykułu. Mną nie targają teraz emocje - > jestem doktorantem na psychologii, zajmuję się emocjami. Pani [...] > Popracuj nad sobą koleś! I weź się za siebie zamiast pisać > pierdoły na forum! Jak na psychologa porada naprawde ZLOTA! Mam nadzieje ze pozostanie Pani przy nauce a nie praktyce. Obawiam sie ze w zawodzie niedlugo Pani by sie utrzymala udzielajac "porad" w takim stylu. No to teraz pozostaje mi ponownie odeslac to poprzedniej dyskusji: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=6252188&a=6252188 JZ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Re: Deja vu - ta dyskusja juz byla... IP: *.ifn-magdeburg.de 02.06.03, 14:20 Gość portalu: JZ napisał(a): > Gość portalu: kasia napisał(a): > > Przejrzałam te opinie. Panie JZ: > [...] > > to od kolegi lekarza z artykułu. Mną nie targają teraz emocje - > > jestem doktorantem na psychologii, zajmuję się emocjami. Pani > [...] > > Popracuj nad sobą koleś! I weź się za siebie zamiast pisać > > pierdoły na forum! > Jak na psychologa porada naprawde ZLOTA! Mam nadzieje ze pozostanie Pani przy > nauce a nie praktyce. Obawiam sie ze w zawodzie niedlugo Pani by sie utrzymala > udzielajac "porad" w takim stylu. > > No to teraz pozostaje mi ponownie odeslac to poprzedniej dyskusji: > <a href="https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=6252188&a=6252188"target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=6252188&a=6252188</a> > JZ > > > Pani Kasiu. Szkoda sie wysilac - ten Pan to niespelniony prawnik - obronca lekarzy. W dodatku wyemigrowal na tyle dawno ze jak sam uwaza moze sie popisywac wulgarnym slownictwem i bledami jezykowymi. Zapewne zaraz mi odpisze ze nie mam argumentow.. NIestety ten Pan nie przyjmuje zadnych argumentow - nawet takich ze Pan gwalciciel najprawdopodobniej dzieki postawie lekarza ktory zainteresowal sie sprawami administracyjnymi - wyjdzie za tydzien z wiezienia i bedzie mial nastepne ofiary.. A moze to juz dzialanie na rzecz kolejnych dochodow? Pan Jz. mysli przyszlosciowo- beda kolejne dziewczynki- sprawa naglosniona wiec i dochod dla lekarza bedzie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JZ Re: Deja vu - ta dyskusja juz byla... IP: 146.21.1.* 02.06.03, 17:09 Gość portalu: ANka napisał(a): > Gość portalu: JZ napisał(a): > > Gość portalu: kasia napisał(a): > > > Przejrzałam te opinie. Panie JZ: > > > Popracuj nad sobą koleś! I weź się za siebie zamiast > > Jak na psychologa porada naprawde ZLOTA! Mam nadzieje > ze pozostanie Pani przy > > nauce a nie praktyce. Obawiam sie ze w zawodzie > niedlugo Pani by sie utrzymala > > udzielajac "porad" w takim stylu. > Pani Kasiu. Szkoda sie wysilac - ten Pan to niespelniony PAni ANiu, szkoda sie wysilac, pani Kasia wyraznie stwierdzila w swoim poprzednim liscie ze jest na forum przelotem i nawet nie bedzie moich odpowiedzi czytac.... > prawnik - obronca lekarzy. W dodatku wyemigrowal na tyle > dawno ze jak sam uwaza moze sie popisywac wulgarnym > slownictwem i bledami jezykowymi. Zapewne zaraz mi > odpisze ze nie mam argumentow.. NIestety ten Pan nie > przyjmuje zadnych argumentow - nawet takich ze Pan > gwalciciel najprawdopodobniej dzieki postawie lekarza > ktory zainteresowal sie sprawami administracyjnymi - > wyjdzie za tydzien z wiezienia i bedzie mial nastepne > ofiary.. A moze to juz dzialanie na rzecz kolejnych > dochodow? Pan Jz. mysli przyszlosciowo- beda kolejne > dziewczynki- sprawa naglosniona wiec i dochod dla lekarza > bedzie.... No, no, Moze pani tez powinna robic doktorat z psychoanalizy... A moze z astrologii? W/g ostatnich sondazy opnii publicznej bodajze 68 % polakow uwaza ze to tez nauka... PAni Aniu nie wytrzymam, musze zdradzic Pani wielka tajemnice: Glowa jest po to zeby myslec, dupa sluzy do srania. Niektorzy ludzie musza sie sie mocno skupic zeby nie mylic tych czynnosci miejscami! Polecam! JZ ______________________ PS. Najgorsze w tym wszystkim jest to ze dokuczanie Pani zaczyna mnie bawic... Ale pani Kasia jako psycholog (mam nadzieje niepraktykujacy) potwierdzilaby ze kazdy musi sobie jakos radzic z frustracjami. Inaczej rece by mi dawno opadly! Odpowiedz Link Zgłoś
el.bimbo Re: Deja vu - ta dyskusja juz byla... 02.06.03, 14:21 WYdaje się, że lekarz rzeczywiście powinien przyjąć tą pacjentkę, traktując to jako przypadek nagły, mogący zagrażać zdrowiu / życiu (wygląda, że działo się to w dniu zdarzenia, a nie tydzień później). Kilka rzeczy jednak pozostaje: - wszyscy przyzwyczaili się, że lekarz i tak ma obowiązek, więc po co mu płacić - skutkuje to tym, że np Policja nie jest widocznie zainteresowana systemowym rozwiązaniem w tego typu sprawach. - nie jest argumentem to, że lekarze jakoś sobie poradzą - wezmą dyżury, czy będą pracować prywatnie. To w interesie ogółu jest, by lekarze zarabiali dobrze (z tym chyba nikt nie będzie dyskutował, mam na myśli dobrych lekarzy, oczywiście). - argument: płacę podatki, więc wymagam. Tak mogą sobie mówić Amerykanie. W Polsce mało kto płaci podatki, jeżeli się daje, to na nich oszukuje, a potem wszyscy chcą mieć amerykańską obsługę. Socjaldemokratyczny rząd jak ognia boi się wprowadzenia dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych, prywatnych, bo to niesprawiedliwe. A to, że ci, którzy pracują i płacą podatki i muszą się leczyć w syfie to sprawiedliwe? Pominę już sposób finansowania opieki zdrowotnej, co nie jest winą pacjentów, ani - niestety - lekarzy. Lekarze zatrudnieni w publicznej służbie zdrowia powinni mieć status i uposażenie urzędników państwowych - wtedy, gdy biedne państwo - to biedni urzędnicy i nikt nie ma pretensji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Re: Deja vu - ta dyskusja juz byla... IP: *.ifn-magdeburg.de 02.06.03, 14:29 el.bimbo napisał: > WYdaje się, że lekarz rzeczywiście powinien przyjąć tą > pacjentkę, traktując to jako przypadek nagły, mogący zagrażać > zdrowiu / życiu (wygląda, że działo się to w dniu zdarzenia, a > nie tydzień później). > > Kilka rzeczy jednak pozostaje: > - wszyscy przyzwyczaili się, że lekarz i tak ma obowiązek, więc > po co mu płacić - skutkuje to tym, że np Policja nie jest > widocznie zainteresowana systemowym rozwiązaniem w tego typu > sprawach. > - nie jest argumentem to, że lekarze jakoś sobie poradzą - wezmą > dyżury, czy będą pracować prywatnie. To w interesie ogółu jest, > by lekarze zarabiali dobrze (z tym chyba nikt nie będzie > dyskutował, mam na myśli dobrych lekarzy, oczywiście). > - argument: płacę podatki, więc wymagam. Tak mogą sobie mówić > Amerykanie. W Polsce mało kto płaci podatki, jeżeli się daje, to > na nich oszukuje, a potem wszyscy chcą mieć amerykańską obsługę. > Socjaldemokratyczny rząd jak ognia boi się wprowadzenia > dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych, prywatnych, bo to > niesprawiedliwe. > A to, że ci, którzy pracują i płacą podatki i muszą się leczyć w > syfie to sprawiedliwe? Pominę już sposób finansowania opieki > zdrowotnej, co nie jest winą pacjentów, ani - niestety - lekarzy. > > Lekarze zatrudnieni w publicznej służbie zdrowia powinni mieć > status i uposażenie urzędników państwowych - wtedy, gdy biedne > państwo - to biedni urzędnicy i nikt nie ma pretensji. Jasne ze ma Pan racje. Na pewno jest to odwrocenie uwagi od problemu o ktorym pisalam. To nawet nie tylko policja.. Policja tez chcialaby pewne sprawy zmonopolizowac. A ja nadal uwazam ze u nas najlepiej maja prawnicy.. W TRojmiescie jest np instut zajmujacy sie badaniami posmiertnymi.. Zapewne wielu chcialoby aby w wielu przypadkach o przyczynach zgonu decydowala prokuratura i specjalisci policyjni a nie ten instytut.. Niemniej jednak nie moze byc tak ze lekarz decyduje w sprawach administracyjnych.. Chyba ze lekarz jest dyrektorem szpitala i sam za te swoja decyzje bierze odpowiedzialnosc.. Odpowiedz Link Zgłoś
swarozyc badamy dziewczyne 02.06.03, 14:32 ale wy ja tu dlugo badacie. Cale przedpoludnie.! toz dziewczyna moze tego nie przezyc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: badamy dziewczyne IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.03, 14:46 swarozyc napisała: > ale wy ja tu dlugo badacie. Cale przedpoludnie.! toz dziewczyna moze tego nie > przezyc... problem jest poważny dla myślącychludzi. Tacy ,,głupole'' jak ty mogą w tym czasie najwyżej pokibicować ,,biegającym w kółko po trawie''.z góry przepraszam prawdziwych kibiców-sam nim jestem, ale wnerwił mnie ten palant Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YY! Re: Deja vu - ta dyskusja juz byla... IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 02.06.03, 14:46 Gość portalu: ANka napisał(a): > el.bimbo napisał: > > Lekarze zatrudnieni w publicznej służbie zdrowia > > powinni mieć status i uposażenie urzędników > > państwowych - wtedy, gdy biedne > > państwo - to biedni urzędnicy i nikt nie ma pretensji. > A ja nadal uwazam ze u nas najlepiej maja > prawnicy.. Nie można mieć pretensji że ktoś zarabia więcej. Problem polega na tym że to tylko w naszym kraju stały się tak modne idee korporacjonizmu. Nigdzie to nie zdało egzaminu. Jedyna nadzieja a właściwie pewność w korzyściach globalizacji. Z czasem idee korporacyjnej organizacji życia zawodowego tak lansowane przez Hausnera zostaną obśmiane i wyeliminowane. W sprawie podstawowego wątku na poparci spojrzenia ANki i mojego info.onet.pl/727133,11,item.html Okazuje się że w ostateczności jak już winę prokurator udowodni to adwokaci i lekarze wspólnie zrobią ze specjalisty wariata :-(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JZ Re: Deja vu - ta dyskusja juz byla... IP: 146.21.1.* 02.06.03, 15:15 Gość portalu: YY! napisał(a): > Gość portalu: ANka napisał(a): > > el.bimbo napisał: > > > Lekarze zatrudnieni w publicznej służbie zdrowia > > > powinni mieć status i uposażenie urzędników > > A ja nadal uwazam ze u nas najlepiej maja > > prawnicy.. > Nie można mieć pretensji że ktoś zarabia więcej. Mowimy dalej o lekarzach???? > W sprawie podstawowego wątku na poparci spojrzenia > ANki i mojego > info.onet.pl/727133,11,item.html > Okazuje się że w ostateczności jak już winę prokurator > udowodni to adwokaci i lekarze wspólnie zrobią > ze specjalisty wariata :-(( A moze najzwyklej jest to zawod w korym NAJLATWIEJ zwariowac? Nie wpadlo Ci to do glowy? JZ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Deja vu - ta dyskusja juz byla... IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.03, 14:35 el.bimbo napisał: > W Polsce mało kto płaci podatki, jeżeli się daje, to > na nich oszukuje, a potem wszyscy chcą mieć amerykańską obsługę. Ciekawe stwierdzenie. A może ciekawsze-bliższe prawdy- społeczeństwo płaci podatki, tylko te pięniądze gdzieś się po drodze ulatniają. Ej ,,bimbo'' chyba się zagalopowałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JZ Re: Deja vu - ta dyskusja juz byla... IP: 146.21.1.* 02.06.03, 14:49 Gość portalu: xxx napisał(a): > el.bimbo napisał: > > W Polsce mało kto płaci podatki, jeżeli się daje, to > > na nich oszukuje, a potem wszyscy chcą mieć amerykańską > Ciekawe stwierdzenie. A może ciekawsze-bliższe prawdy- > społeczeństwo płaci podatki, tylko te pięniądze gdzieś się po > drodze ulatniają. Ej ,,bimbo'' chyba się zagalopowałeś. Drogi xxx (to jest skrot od hard-core pornografii na internecie, wiesz o tym?) A czy Ty przypadkiem nie zapedziles. Myslisz ze w HAaaaameryce inaczej? Zobacz www.ariannaonline.com/pigs/ albo www.pigsatthetrough.com Czy Ciebie tez trzeba tak Jak ANke trzeba odsylac na ziemie zebys przestal wierzyc w cuda? Wszedzie kradna, Co temu winien lekarz? Ma robic nie pytac bo Ty bedziesz krytykowal? Idz zajmij sie sam polityka (Zmien tylko ksywe) i sprawdz gdzie sie pieniadze podziewaja i daj je z powrotem ludziom JZ. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JZ Re: Deja vu - ta dyskusja juz byla... IP: 146.21.1.* 02.06.03, 14:39 el.bimbo napisał: > WYdaje się, że lekarz rzeczywiście powinien przyjąć tą > pacjentkę, traktując to jako przypadek nagły, mogący zagrażać > zdrowiu / życiu (wygląda, że działo się to w dniu zdarzenia, a > nie tydzień później). porzedni artykul podawal pare godzin roznicy, to nie byl zabieg leczniczy ani badanie w przypadku zagrozenia zycia: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=6252188&a=6252188&v=2&strona=1 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=6252188&a=6259860 > Kilka rzeczy jednak pozostaje: > - wszyscy przyzwyczaili się, że lekarz i tak ma obowiązek, więc > po co mu płacić - skutkuje to tym, że np Policja nie jest > widocznie zainteresowana systemowym rozwiązaniem w tego typu > sprawach. > - nie jest argumentem to, że lekarze jakoś sobie poradzą - wezmą > dyżury, czy będą pracować prywatnie. To w interesie ogółu jest, > by lekarze zarabiali dobrze (z tym chyba nikt nie będzie > dyskutował, mam na myśli dobrych lekarzy, oczywiście). > - argument: płacę podatki, więc wymagam. Tak mogą sobie mówić > Amerykanie. W Polsce mało kto płaci podatki, jeżeli się daje, to > na nich oszukuje, a potem wszyscy chcą mieć amerykańską obsługę. > Socjaldemokratyczny rząd jak ognia boi się wprowadzenia > dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych, prywatnych, bo to > niesprawiedliwe. > A to, że ci, którzy pracują i płacą podatki i muszą się leczyć w > syfie to sprawiedliwe? Pominę już sposób finansowania opieki > zdrowotnej, co nie jest winą pacjentów, ani - niestety - lekarzy. > > Lekarze zatrudnieni w publicznej służbie zdrowia powinni mieć > status i uposażenie urzędników państwowych - wtedy, gdy biedne > państwo - to biedni urzędnicy i nikt nie ma pretensji. No wlasnie! Ale przecies ktos musi zaczac, i dla dobrego przykladu moze dobrze byloby mu nie ucinac glowy. JZ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Deja vu - ta dyskusja juz byla... IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.03, 14:55 Spokojna glowa.Nawet wyrzutow sumienia nie bedzie mial Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: Deja vu - ta dyskusja juz byla... 02.06.03, 15:04 OCZYWIŚCIE że nikt z tzw decydentów nie jest zaintersowany rozwiązaniami systemowymi. Oznaczają one zwykle określenie jasnych zasad i znalezienie płatnika. Poza tym oznaczają mozliwośc negocjacji czyli nie zgodzenie się na humorystyczne stawki. Po co jesli mozna to mieć za darmo (prośbą, groźbą ew. nagonką prasową ? Poza tym uniemożliwiają żądanie nieuzgodnionych świadczeń bo ich zakres jest określony. I po co to komu, jeszcze te konowały za dużo by zarobiły (choć przecież w przysięga Hipokratesa na którą tak chętnie wszyscy sie powołują nie każe żyć lekarzowi w ubóstwie a wręcz KATEGORYCZNIE ZABRANIA świadczenia bezpłatnie porad lekarskich osobom innym niż " Mistrza mego (...) synów jego będę uważał za swoich braci i będę uczył ich swej sztuki, gdyby zapragnęli się w niej kształcić, bez wynagrodzenia i żadnego zobowiązania z ich strony; prawideł, wykładów i całej pozostałej nauki będę udzielał swym synom, synom swego mistrza oraz uczniom, wpisanym i związanym prawem lekarskim, poza tym nikomu innemu). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YY! Re: Deja vu - ta dyskusja juz byla... IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 02.06.03, 15:48 slav_ napisał: > OCZYWIŚCIE że nikt z tzw decydentów nie jest > zaintersowany rozwiązaniami systemowymi. Oznaczają one > zwykle określenie jasnych zasad i znalezienie płatnika. Z ochroną zdrowia kłopoty takie czy inne mają wszystkie kraje. Jednak u nas wydaje się najważniejsze kłopoty to racjonalność wydatkowania pieniędzy i wykorzystanie w dosłownym tego słowa znaczeniu lekarzy na potrzeby całego społeczeństwa. Oni będą się przed tym bronić. Ponadto Gość: JZ 02-06-2003 15:15 napisał: >> Nie można mieć pretensji że ktoś zarabia więcej. > Mowimy dalej o lekarzach???? Proszę nie prowokuj. Popatrz na parkinkig przed szpitalami i porównaj z parkingiem n.p. Urzędów Wojewódzkich. > > info.onet.pl/727133,11,item.html > > Okazuje się że w ostateczności jak już winę > > prokurator udowodni to adwokaci i lekarze > > wspólnie zrobią ze specjalisty wariata :-(( > A moze najzwyklej jest to zawod w korym NAJLATWIEJ > zwariowac? Nie wpadlo Ci to do glowy? Nie nie przyszło mi to do głowy. Uważam lekarzy za zwykłych specjalistów za których wykształcenie jak na razie to społeczeństwo (i ja) płaci potężne pieniądze. Lekarze przed podjęciem leczenia zabezpieczają sobie, potomnym i innym korporacjom korzyśći na które nie będzie zgody. Jak wejdziemy do UE (to też forma globalizacji) niektóre wasze przywileje będą po prostu śmieszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Deja vu - ta dyskusja juz byla... IP: 212.87.3.* 02.06.03, 16:10 Nie tak dawno chyba w Polityce opisana byla historia lekarza ktorego zniszczyli koledzy bo ujawniz ze jeden z nich popelni blad w sztuce lekarskiej. Z tego artykulu dowiedzialam sie jaki jest US odpowiednik paragafu 52 (to ten ktory zakazuje lekarzowi krytykowania i mowienia o bledach popelnianych przez innych lekarzy jego pacjentom) z kodeksu etyki lekarskiej. Tam brzmi on mnie wiecej tak - lekarz ma obowiazek ujawnic watpliwosci i bledy jakie popelnia inny lekarz, jezeli tylko ma takie podejrzenia, gdyz musi sie kierowac dobrem pacjenta. To za ich nie ujawnienie moze stracic licencje lekarza, u nas jest odwrotnie. A co do podatkow to ja je place, i to coraz wieksze. Jeszcze niedawno nie kto inny ale sami lekarze zapewniali ze bedzie lepiej jak tylko sie podniesie skladke na ubezpieczenie zdrowotne. Podniesiono i jedyny wynik tego to to ze jeszcze wiecej pieniedzy sie marnuje. Moze warto by ja obinzyc i pozwolic ludziom samym decydowac gdzie i jak sie chca ubezpieczac i za te ubezpieczenia leczyc. To na pewno wyeliminuje czesc zlych lekarzy, pochowanych po sluzbie zdrowia. ewa ewa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łobuzek W moich aktach sądowych widziałem dwa rachunki IP: 195.205.230.* 02.06.03, 16:31 wystawione przez biegłych lekarzy którzy mnie badali. Dodam tylko, że było to tuż po nieudanych Buzkowych reformach i przed ich poprawą przez takich geniuszy jak Miller, Łapiński, Janik czy Kurczuk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JZ Re: Deja vu - ta dyskusja juz byla... IP: 146.21.1.* 02.06.03, 16:55 Gość portalu: ewa napisał(a): > Nie tak dawno chyba w Polityce opisana byla historia > lekarza ktorego zniszczyli koledzy bo ujawniz ze jeden z > nich popelni blad w sztuce lekarskiej. Z tego artykulu lekazrze tez sa ludzmi, jesli by nie bylo zadnej ochrony to nie byloby komu leczyc. CZy ocrona jest nadmierna, No coz z drugiej strony mozna by stosowac starodawna (bodajze egipska) zasade oko za oko... Ale chirurgow wtedy by sie nie dalo znalezc... Ten watek tez juz byl, prosze zajrzec: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=59&w=6252188&a=6265629 JZ > dowiedzialam sie jaki jest US odpowiednik paragafu 52 (to > ten ktory zakazuje lekarzowi krytykowania i mowienia o > bledach popelnianych przez innych lekarzy jego pacjentom) > z kodeksu etyki lekarskiej. Tam brzmi on mnie wiecej tak > - lekarz ma obowiazek ujawnic watpliwosci i bledy jakie > popelnia inny lekarz, jezeli tylko ma takie podejrzenia, > gdyz musi sie kierowac dobrem pacjenta. > To za ich nie ujawnienie moze stracic licencje lekarza, u > nas jest odwrotnie. > A co do podatkow to ja je place, i to coraz wieksze. > Jeszcze niedawno nie kto inny ale sami lekarze zapewniali > ze bedzie lepiej jak tylko sie podniesie skladke na > ubezpieczenie zdrowotne. Podniesiono i jedyny wynik tego > to to ze jeszcze wiecej pieniedzy sie marnuje. Moze warto > by ja obinzyc i pozwolic ludziom samym decydowac gdzie i Nie jestem przeciwny, ale, ale.... Co Pani zrobi z tymi ktorych odziedziczylismy po porzednim ustroju, Naszymi schorowanymi rodzicami na emeryturze oraz bezrobotnymi? Tak jak w USA, kogo nie stac niech zdycha na ulicy? > jak sie chca ubezpieczac i za te ubezpieczenia leczyc. To > na pewno wyeliminuje czesc zlych lekarzy, pochowanych po > sluzbie zdrowia. No to pozostaje sie Pani zatrudnic w Ministerstwie Zdrowia i te wspaniale zasady wcielic w zycie. Oni szukaja przedsiebiorczych ludzi do ciezkiej pracy. Prosze w ogole nie prosic o pensje bo to kazda zlotowka ktora bedzie Pani zarabiala bedzie odjeta od czyjegos leczenia, moze nawet i zycia. JZ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JZ Re: Deja vu - ta dyskusja juz byla... IP: 146.21.1.* 02.06.03, 16:25 Gość portalu: YY! napisał(a): > slav_ napisał: > > OCZYWIŚCIE że nikt z tzw decydentów nie jest > > zaintersowany rozwiązaniami systemowymi. Oznaczają one > > zwykle określenie jasnych zasad i znalezienie płatnika. > Z ochroną zdrowia kłopoty takie czy inne mają wszystkie > kraje. Jednak u nas wydaje się najważniejsze kłopoty to > racjonalność wydatkowania pieniędzy i wykorzystanie > w dosłownym tego słowa znaczeniu lekarzy na potrzeby > całego społeczeństwa. Oni będą się przed tym bronić. Tak samo jak w innych krajach. Dlaczego nagle lekarze (bo o nich chyba mowisz) maj sie przed tym bronic. Zdrowy sytem to czysty zysk. Nie trzeba czuc sie smieciem wymuszajc lub przyjmujac koperte, Nikt nie zlapie za reke za lapowke. Przepisy okresla w miare dokladne co i za ile oraz od ktorej do ktorej. Dlaczego lekarze mieliby sie przed tym bronic... No moze najwyzsza kadra profesorsko-ordynatorska ktorz rzeczywiscie z tego czerpie bezposredni zysk. Ale ich nie jest wielu, i ten lekarz raczej nie wyglada na jednego z nich. On raczej wyglda na jenego z tych zdesperowanych. Dlaczego chcesz go winic za "system"? > Ponadto > Gość: JZ 02-06-2003 15:15 napisał: > >> Nie można mieć pretensji że ktoś zarabia więcej. > > Mowimy dalej o lekarzach???? > Proszę nie prowokuj. Popatrz na parkinkig przed > szpitalami i porównaj z parkingiem n.p. Urzędów > Wojewódzkich. Hmm, po pierwsze: porownuj co porownywalne: np niektore wyzsze uczelnie (szczegolnie te handlowe) lub parkingi przed sadami czy szkolami prywatnymi. Na calym swiecie lekarze lekarze zarabiaja lepiej niz przecietna. A ty nagle chcialbys porownywac ich z urzednikami z urzedu wojewodzkiego. JAk nie zaplacisz to wyjada wszyscy do konca za granice a Ty sie bedziesz leczyl u znachora lub od tych co potrafia zyc z kopert. Ale nawet i to nie dotyczy 90% czy wiecej praktykujacych mlodych lekarzy. A ze niektorzy maja samochody? moze wypracowali je i kupili za granica? Sprawdziles? > > A moze najzwyklej jest to zawod w korym NAJLATWIEJ > > zwariowac? Nie wpadlo Ci to do glowy? > Nie nie przyszło mi to do głowy. Uważam lekarzy > za zwykłych specjalistów za których wykształcenie > jak na razie to społeczeństwo (i ja) płaci Jezus, Maria, idz do roboty gdzie kazda twoja decyzja wazy o czyims zyciu. I na dodatek oskarzaja cie o znieczulice bo nie placzesz jak musisz dzicku zrobic zastrzyk... Idz spojrz w oczy umierajacego pacjenta lub jego rodziny, bo zrobiles blad, bo sie niedouczyles... bo zapomniales... bo poszedles do sracza... I DOSKONALE WIESZ ZE TO TWOJA wina... Idz zrob sie specjalista... ZWYKLYM specjalista... JZ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Deja vu - ta dyskusja juz byla... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.03, 18:35 Dziekuje za rade ale pace mam, chociaz na uczelni tez mnie pensja nie rozpieszczaja. W Polsce placi sie slabo w calej budzetowce, malo zarabiaja i nauczyciele i lekarze i policjanci itd. Ale jakos dziwnie jedynie wsrod lekarzy nie widzi sie w tym nic nagannego ze 'biora'. Gdy wezmie nauczyciel czy policjant, a zrobi sie wokol tego szum, to tacy ludzie naogol traca prace i sa spolecznie napietnowani. Z lekarzami jest inaczej, nigdy nie slyszalam by kogos z tak blachego powodu odsunieto od wykonywania zawodu ,nawet za ewidentne bledy lekarskie zadko sie to zdarza. ewa Ps Nigdy nie przychodzi mi do glowy by studentom odmowic pomocy, tylko dlatego ze moj dziekan 'zakontraktowal' u mnie zbyt malo godzin zajec. A o swoja pensje upominam sie nie u studentow ale u wladz uczelni. No ale moze standarty uczelni medycznych sa inne. Co do umierania na ulicach w US, nie twierdze ze system jest tam idealny, jest tam sporo patologii (z mojch wlasnych doswidczen wynika ze 90% doktorantow nie ma ubezpieczenia zdrowotnego) ale standarty wykonywania zawodu sa o niebo wyzsze. Sam wymog zdawania co kilka lat egzaminow powoduje ze lekarze sie doksztalcaja, a presjia lobby prawniczego, zmusza ich do pelnego analizowania 'dobra pacjenta' a nie kolegi po fachu. Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: Deja vu - ta dyskusja juz byla... 02.06.03, 18:26 Gratuluję ! Juz dawno nie spotkałem sie z tak pięknym językiem i klarowną argumentacją Towarzyszu Wiesławie. "najważniejsze kłopoty to racjonalność wydatkowania pieniędzy i wykorzystanie w dosłownym tego słowa znaczeniu lekarzy na potrzeby całego społeczeństwa". Homo sovietiucus wiecznie żywy. Proponuję nakazy pracy za miseczkę ryżu, drelich dwa razy do roku, buty raz na rok. "za których wykształcenie jak na razie to społeczeństwo (i ja) płaci potężne pieniądze" nawet przyjmując tak absurdalny punkt widzenia wszystkie swoje "długi" wobec społeczeństwa spłaciłem wielokrotnie i z nawiązką pracując przez wiele lat za grosze nie wystarczajęce nawet na osobiste utrzymanie nie mowiąc o utrzymaniu rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YY! Re: Deja vu - ta dyskusja juz byla... IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 02.06.03, 19:42 slav_ napisał: > Gratuluję ! > Juz dawno nie spotkałem sie z tak pięknym językiem i > Homo sovietiucus wiecznie żywy. Proponuję nakazy pracy za > miseczkę ryżu, drelich dwa razy do roku, buty raz na rok. > nawet przyjmując tak absurdalny punkt widzenia wszystkie > swoje "długi" wobec społeczeństwa spłaciłem wielokrotnie > i z nawiązką pracując przez wiele lat za grosze nie > wystarczajęce nawet na osobiste utrzymanie nie mowiąc o > utrzymaniu rodziny. Myślę że lekarz obojętnie jak wykształcony jeżeli mu nie odpowiada społeczeństwo może ... zmienić miejsce wykonywania zawodu. Wyjechać do Korei Północnej, Emiratów Arabskich itp. Chcę tylko podkreślić to na co ktoś wyżej zwrócił uwagę. Jedyne środowisko w którym wziątki nie są naganne czyli jest skorumpowane to medycy. Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: Deja vu - ta dyskusja juz byla... 02.06.03, 20:17 Czytać ze zrozumieniem, to nie boli! Walczyć z anafabetyzmam funkcjonalnym ! Nie zauwazyłem żebym narzekał na "społeczeństwo". "Społeczeństwo" jest takie jakie jest. Jeśli narzekam to na zwyczaje które powodują że zamiast rozwiązywać problemy bazuje się na przekonaniu że "jakoś to będzie", "ktoś to zrobi" a problem "sam się rozwiąze" (oczywiście do następnego identycznego problemu - klasyczny "brak sznurka do snopowiązałek" w okresie żniw za PRLu, brakowało go co roku). O ile sobie przypominam początek wątku to "oskarżony" lekarz nie chciał łapowki, takie oskarżenie ani temat wogóle w tym przypadku nie jest poruszany. Ale w braku innych argumentów zawsze mozna powiedzieć jak w tym starym kawale "A u was biją Murzynów". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HaHa Re: Lekarz mial RACJE - nie o POMOC MEDYCZNA chodzilo! IP: *.proxy.aol.com 02.06.03, 18:09 Gość portalu: płatnik napisał(a): > Jaki lekarz! Zwykły łapiduch. To zasadnicza różnica. Nie bardzo chyba wiesz co piszesz! -:(. Poznaj najpierw prawna i wazna (niestety) ekonomiczna strone sprawy!. Dziewczynke "zbadano" w innym Szpitalu - rozumiem tez iz nie wymagala natychmiastowej pomocy lekarskiej bo sami Rodzice - zawiezli ja na Policje a nie do lekarza!. Gdyby lekarz pelniacy dyzor odmowil POMOCY lekarskiej - jestem pierwsza ktora "rzuci kamien". Badania zabezpieczajace dowody przestepstwa - to juz troszke INNA sprawa!. Jak podaje rzeczony dyzurujacy lekarz - nie byl to PIERWSZY przypadek!. Wymiar Sprawiedliwosci i Sluzby Dochodzeniowe zapewne ZNAJA juz ta sytuacje, wiec powinny juz DAWNO ubiegac sie o PRAWNE uregulowanie postepowania w takim PRZYPADKU! -:(. Lekarz "lapiduch"? - a gdzie wladze Sadowe, administracyjne i resortowe? - zajete robieniem PRZEKRETOW i kasowaniem LAPOWEK?. LEKARZ na dyzurze nastepnego dnia ODPOWIADA przed Ordynatorem i Dyrekcja Szpitala za dokonane w trakcie dyzuru czynnosci! Jak wiekszosc z nas przed swoimi przelozonymi!. I co ma odpowiedziec na pytanie "z jakiej RACJI i na czyj KOSZT wykonywal badania zabezpieczajace slady przestepstwa - skoro nie byla potrzebna bezposrednia pomoc lekarska dla poszkodowanej"??. Latwo krytykowac!, wymadrzac sie i pokazywac swoje "oburzenie"!. OBURZ sie jeden z drugim KRYTYKANCIE na ksiedza - co nie ruszy palcem bez odpowiedniej zaplaty za slub, pogrzeb czy chrzciny!. Czemu sie nie "oburzacie" na skandaliczny poziom "USLUG" na rzecz spoleczenstwa dokonywany przez p.Premiera i mianowany przez niego Rzad - dokonujacy afery za afera?. LAPOWNICTWO elit rzadzacych, partykularne, partyjne "lewe" interesy - jest OK?,- a lekarz na dyzurze mial na WLASNY koszt i ryzykujac obciazeniem finansowym za poslugiwanie sie sprzetem Szpitalnym - dokonywac ZABEZPIECZENIA sladow przestepstwa bo.... tak sie podobalo Policjantowi na dyzurze?. Jak tacy wszyscy "swietojebliwi" - to miejcie PRETENSJE do Policji ze nie miala "wyobrazni" iz w przypadkach koniecznosci takich zabiegow trzeba juz DAWNO bylo zabezpieczyc formy i drogi ich dokonywania!. Dyzurujace Szpitale i pracujacy w nich lekarze sa od POMOCY Medycznej w naglych przypadkach wymagajacych zaplecza Szpitalno-Klinicznego lub natychmiastowej POMOCY w naglych przypadkach zagrazajacych zdrowiu lub zyciu PACJENTOW. Regulacje PRAWNA "zabezpieczania sladow dokonanych przestepstw" mozna bylo zrobic w BIALY dzien i napewno nie w gabinecie zabiegowym Bogu Ducha WINNEGO w tym przypadku lekarza! -:( Odpowiedz Link Zgłoś