Dodaj do ulubionych

CZYJ SKARB POMNAŻAŁ MINISTER TAŃSKI?

IP: *.telia.com 01.06.03, 21:43
CZYJ SKARB POMNAŻAŁ MINISTER TAŃSKI?

-------------------------------------------------------------------------

Towarzystwo w Państwie

Prezes warszawskiej spółki GI NYWIG(prezes Wróblewski), zamieszany w aferę
FOZZ oraz w tzw. aferę alkoholową, doradzał obecnemu ministrowi rolnictwa,
Adamowi Tańskiemu, jak zbić fortunę na gruntach Agencji Własności Rolnej
Skarbu Państwa. Utworzona przez Tańskiego sieć spółek Towarzystwa Obrotu
Nieruchomościami AGRO stała się obiektem kontroli NIK oraz śledztwa
prokuratury i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.


(br /) Założenia prywatyzacji państwowych gruntów były proste: Agencja
Własności Rolnej Skarbu Państwa przejmuje od państwa grunty upadłych PGR,
specjalnie powołana spółka TON Agro odrolnia je, szuka nabywców i finalizuje
sprzedaż. Zarabia Skarb Państwa. Wyszło nieco inaczej. Pieniądze ze sprzedaży
ziemi trafiają do kilkunastu spółek-córek Agro, którymi kierują polityczni
działacze. Ze sprzedaży państwowych gruntów żyje kilkanaście obsadzanych z
politycznego klucza spółek. Prezesem Rady Nadzorczej TON Agro jest nadal Adam
Tański, wówczas szef AWRSP a obecny minister rolnictwa w rządzie Leszka
Millera.(...)
--------------------------------------------------------
(...)
Towarem strategicznym jest również ziemia, więc spółkę NYWIG dobrze znają
też ludzie z AWRSP. Oficjalnie głównym zajęciem Grupy jest leasing
nieruchomości, obiektów przemysłowych, statków, samolotów itp. Ale
najcenniejszym kapitałem spółki są jej dobre kontakty z władzą – każdej barwy
politycznej i na każdym szczeblu. W roku 2001 prezes Wróblewski nie ukrywał,
że interesuje go głównie sprzedaż tego towaru – własnej wiedzy o władzy.
-------------------------------------------------------------
(...)Z praktyki tej i sporego doświadczenia postanowił skorzystać także
prezes Tański. Nie jest tajemnicą, że pomysł i realizacja utworzenia sieci
spółek-córek AWRSP jest w niemałym stopniu autorstwa NYWIGa. Sama spółka
chwali się tym na swojej stronie internetowej, gdzie pod hasłem „Ważniejsze
przedsięwzięcia” widnieje: „Doradztwo przy organizacji działalności Agencji
Własności Rolnej Skarbu Państwa. Przygotowanie i organizacja spółki obrotu
nieruchomościami TON AGRO S.A.”
Niebagatelny wkład, jaki NYWIG i osobiście prezes Wróblewski wniósł do
koncepcji prywatyzacji nieruchomości Skarbu Państwa, został doceniony. Adam
Tański miał mianować na stanowisko prezesa Agro rekomendowanego przez NYWIG
Jana Podobasa. (i mianowal!! - dop.moj)
(...)Teoretycznie AWRSP powinna otrzymywać od zysków Agro dywidendę. W
praktyce przez 7 lat, odkąd spółka zaczęła samodzielnie sprzedawać grunty,
przekazała Agencji jedynie 14,3 mln zł. W tym czasie dostała aportem 622 ha
gruntów, na sprzedaży których zarobiła setki milionów złotych. Dzisiejszy
minister rolnictwa, Adam Tański, tłumaczył: – Nie chcieliśmy większej
dywidendy. Pieniądze woleliśmy przeznaczyć na rozwój spółki.
Kiedy poseł Zbigniew Nowak, zbulwersowany publikacjami „Polityki”
i „Rzeczpospolitej” chciał uzyskać od resortu skarbu nieco więcej informacji
na temat form tego rozwoju, otrzymał elaborat podsekretarz stanu w MSP,
Barbary Misterskiej na temat działalności AWRSP. W odpowiedzi na szczegółowe
pytania interpelacji, dotyczące transakcji TON Argo, usłyszał w czerwcu
2002: „Zakres i układ sprawozdawczości prowadzonej przez AWRSP nie pozwala na
przekazanie szczegółowych i zweryfikowanych danych odnoszących się do
transakcji realizowanych za pośrednictwem spółek Grupy TON AGRO, gmin i
innych podmiotów zewnętrznych”.
------------------------------------------------------------
(...)Emocje wokół wdrażania systemu IACS nie zakończyły się wraz z
ogłoszeniem wniosków pokontrolnych NIK w lutym 2002 roku i renegocjacją
skandalicznej umowy Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z
amerykańskim koncernem Hewlett-Packard. Skompromitowani urzędnicy, którzy
wówczas narazili Skarb Państwa na kilkusetmilionowe straty, wciąż podejmują
decyzje związane z wdrożeniem Zintegrowanego Systemu Zarządzania i Kontroli.
Po nadejściu ministra rolnictwa, Adama Tańskiego, ich wpływy nawet się
umocniły. Walka o IACS jest tym silniejsza, że wydatki związane z realizacją
i obsługą IACS szacuje się na miliard złotych rocznie, co stanowi 1% całego
polskiego budżetu.
-----------------------------------------------------------
(...)Po awanturze, jaka wybuchła w lutym 2002, kiedy to NIK ujawniła
horrendalne nadużycia, jakimi groziła umowa podpisana przez byłego prezesa
ARiMR, Mirosława Mielniczuka z Hewlett-Packard, amerykańska firma – pod
naciskiem m.in. ambasady USA – wycofała się z niekorzystnych dla Polski
zapisów. Sprawa trafiła co prawda do warszawskiej prokuratury, ale „śledztwo
poszło w kierunku umorzenia”. Gdy opadł medialny kurz,
grupa „niezatapialnych” urzędników, związana interesami z poprzednim
kierownictwem Agencji, w zaciszu gabinetów odbudowywała swoje wpływy.
Do grupy tej należy obecny doradca polityczny Ministra Rolnictwa, Ireneusz
Dobrowolski. To jego podpisy, obok podpisów Maksymiliana Delekty, widnieją na
każdym egzemplarzu umów z Hewlett-Packard Polska. W zespole ds. wdrażania
systemu IACS pełnił funkcję zastępcy przewodniczącego Komisji Przetargowej.
Wraz z Maksymilianem Delektą (który wkrótce po podpisaniu umowy przeszedł do
spółki Agrocomp, wykonawcy systemu) zatwierdzał wszystkie postanowienia
umowy. Także te najbardziej kuriozalne. Po kompromitacji, jaką była dla
Dobrowolskiego sprawa IACS, przeniesiono go do Działu Kadr Ministerstwa
Gospodarki (jeszcze za rządów min. Jacka Piechoty), gdzie doczekał lepszych
czasów: w marcu 2002, gdy Tański objął tekę ministra rolnictwa, powołał
Dobrowolskiego na szefa swoich doradców w gabinecie politycznym. Dobrowolski
nie zwlekając, rozpoczął kontrolę w ARMiR, aby zdezawuować ustalenia
kontrolerów NIK i choćby częściowo przywrócić dawną, kuriozalną umowę z
Hewlett-Packard.

=========================================================

Ze zdumienia odbiera glos i nasuwa sie nieodparte wrazenie kabaretowej
groteski.. Groteski prawa.. demokracji.. praworzadnosci.. - Piekny kraj
oddany w pacht, podzielony miedzy kliki ktore grabia.. kradna.. pracowicie i
bez wytchnienia.. - Przy ktorych "Pruszkow" i "Wolomin", to prowincjonalne,
badyckie ploteczki..Roznica jest taka, ze "Pruszkow" i "Wolomin" mozna rozbic
(chocby po to by sie "wykazac" i nie rozbijac Tanskich, Dobrowolskich.. czy
tez agentow SBbe Delektow), a "niezatapialnych" - nie mozna!
- Orwell.. Kafka i Ionescu chichocza w grobach..

Tylko gdzie te wymozdzone matolki.. gdzie te cwiecinteligenckie(i
cwiecinteligentne) "lyberaly", "demokraty" i wszelkie "toleracyjne"
talatajstwo majace pelne geby lewackiego wrzasku(o demokracji tez..), bijace
bezustannie piane o "rasizmach", "faszyzmach, "antysemityzmach",
"zagrozeniach", "naruszaniach praw", "nietolerancji".. etc. Gotowych
zatrzymac ukranie mordercy czy tez wojne w Iraku, ale w owej slynnej "DEMO-
KRACJI" nie majacy NAJMNIEJSZEGO i zadnego WPLYWU na to co
wyczyniaja "kolesie przy korycie".. Jaka to "opinia publiczna" w
owej "dupokracji" i jak z nia sie licza "wladze", jesli przy wladzy jest Rzad
z poparciem.. 10-12% spoleczenstwa. a teraz pewnie z jeszcze mniejszym!
- Czy wlos z glowy spadl(lub stracil dochody lub nagrabiony majatek)
slynnemu "aferalekowi" - niejakiemu Januszowi Lewandowskiemu - ktory teraz
jest przy korytku we wladzach.. niee.. nie UW.. tym razem w PO..???

Ciekaw jestem czy ktorys z tych lewackich wymozdzonych "czlonkow
spoleczenstwa"(raczej nie.. bo za glupie "toto") zapala oburzeniem i upomni
sie chocby o to, by nie umorzano sledztw?? - Czy dalej matolkowato beda bic
piane o "rasizmach".. "faszyzmach" "socjalizmach".. i wszystkich
inn
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka