Dodaj do ulubionych

bic albo nie bic

02.06.03, 10:16
oto jest pytanie.

pezetpeerowscy bojowkarze drugiej polowy lat 70-tych,
mlodziezowi nieznani sprawcy oraz ich partyjni koledzy,
ktorzy nie brudzili sobie rak ale sterowali nimi zza
biurek, zostali w republice Millera nagrodzeni posadami
w spolkach skarbu panstwa i panstwowej administracji,
w "najgorszym" razie jako prywatni przedsiebiorcy robia
korzystne interesy z "towarzystwem sprawujacym wladze".
im bezrobocie nie grozi.

mlodzi bandyci z Rozbrat zostali usunieci z organizacji
tylko dlatego, ze SLD nie moze sobie w tej chwili
pozwolic na konflikt z mediami.
byc moze komunisci usuna z partii Naumana albo nawet
Lapinskiego.
tak dlugo jednak jak taki czlowiek jak Nawrocki bedzie
na czele rady nadzorczej jednej z najwiekszych spolek
skarbu panstwa znajda sie nowi chetni do bicia
reporterow, do lamania prawa itd.

bo to sie w republice Millera dotad oplacalo -
lamac prawo 'pro esedlo bono'.
watpie by Miller byl dosc silny by to zmienic.
jest zakladnikiem swojego esbeckiego, betonowego
elektoratu.

tymczasem poparcie spada, bardziej cwany od Millera
Kwasniewski probuje ratowac co sie da,
w szeregach SLD panuje zamet, prywatne media nie daly
sie zastraszyc, nie wystarczy panowac nad TVP.

i teraz nie wiadomo, moze,
panowie z mlodziezowek SLD,
nie warto bic tych reporterow ?

ale, wtedy, 'czto dielat' ?






Obserwuj wątek
    • Gość: Dzik Re: bic albo nie bic IP: *.pse.pl 02.06.03, 11:38
      veto napisał:

      > oto jest pytanie.
      >
      > pezetpeerowscy bojowkarze drugiej polowy lat 70-tych,
      > mlodziezowi nieznani sprawcy oraz ich partyjni koledzy,
      > ktorzy nie brudzili sobie rak ale sterowali nimi zza
      > biurek, zostali w republice Millera nagrodzeni posadami
      > w spolkach skarbu panstwa i panstwowej administracji,
      > w "najgorszym" razie jako prywatni przedsiebiorcy robia
      > korzystne interesy z "towarzystwem sprawujacym wladze".
      > im bezrobocie nie grozi.
      >
      > mlodzi bandyci z Rozbrat zostali usunieci z organizacji
      > tylko dlatego, ze SLD nie moze sobie w tej chwili
      > pozwolic na konflikt z mediami.
      > byc moze komunisci usuna z partii Naumana albo nawet
      > Lapinskiego.
      > tak dlugo jednak jak taki czlowiek jak Nawrocki bedzie
      > na czele rady nadzorczej jednej z najwiekszych spolek
      > skarbu panstwa znajda sie nowi chetni do bicia
      > reporterow, do lamania prawa itd.
      >
      > bo to sie w republice Millera dotad oplacalo -
      > lamac prawo 'pro esedlo bono'.

      chyba mialo byc - "pro eseldo bono"

      literowka.
      czeski blad.

      pozdrawiam.

      > watpie by Miller byl dosc silny by to zmienic.
      > jest zakladnikiem swojego esbeckiego, betonowego
      > elektoratu.
      >
      > tymczasem poparcie spada, bardziej cwany od Millera
      > Kwasniewski probuje ratowac co sie da,
      > w szeregach SLD panuje zamet, prywatne media nie daly
      > sie zastraszyc, nie wystarczy panowac nad TVP.
      >
      > i teraz nie wiadomo, moze,
      > panowie z mlodziezowek SLD,
      > nie warto bic tych reporterow ?
      >
      > ale, wtedy, 'czto dielat' ?
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      >
      • veto Re: bic albo nie bic 02.06.03, 11:40
        "pro eseldo bono" oczywiscie,

        dzieki
        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka