ruchanko
02.06.07, 09:17
miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,4196256.html
Oto zdobycze socjalizmu - pomimo, że każdy jest obowiązkowo i, rzecz jasna,
dla własnego dobra ubezpieczony to dla wszystkich nie starcza. Czy takie
dantejskie sceny mają miejsce w przypadku prywatnych usług weterynaryjnych?
Nie? Ciekawe dlaczego?