Dodaj do ulubionych

Nie wrócą

07.06.07, 16:10
Co i raz spotykam się z opinią, że młodzi Polacy, którzy wybrali się na
emigrację wrócą z nowymi doświadczeniami i z szerokim spojrzeniem na świat i
odmienią oblicze Polski.

Mrzonki.

Nieważne, że żywi te mrzonki wielu ze świeżych emigrantów, że w Londynie, czy
Sztokholmie jeszcze przeliczają funty i korony na złotówki, narzekają na
drożyznę, kalkulują, kombinują i planują.

Niektórzy z nadmiaru gotówki kupują wymarzone M2 w bloku.

Wszystko przemija.

Rok, dwa, trzy, przychodzi praca na miarę kwalifikacji, potem awans i kariera
na miarę możliwości.

Dzieci idą do przedszkola, do szkoły, z rodzicami mówią jeszcze po polsku,
coraz niechętniej, wśród kolegów więcej jest Johnów i Svenów niż Jasiów i Małgoś.

Jeszcze na wakacje jeździ się do kraju, choć coraz częściej do Grecji i Tunezji.

Wróci 5% - nieco farciarzy, kanciarzy i garstka emerytów.

Reszta zostanie.

Będą pisywać na FK, pouczać krajowców o swych nagłych oświeceniach
cywilizacyjnych, że można prościej, lepiej, mądrzej to lub tamto zorganizować.
Będą się dziwić absurdom, z pozycji mniej lub bardziej życzliwego postronnego
obserwatora.

A mieszkanie w bloku pójdzie na wynajem.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka