sawa.com
17.06.07, 06:42
jagiellońska... i tak powinna być prezentowana na forum europejskim. Właśnie
jako "Metoda Jagiellońska"
Drobny chwyt marketingowy potrzebny tu jest jak łyk wody w upalne popołudnie.
Jagiellonowie to marka europejska. Warto ją odkurzyć. Otrzepać pyłów wieków.
Uniwersytet Jagielloński też ma swoją markę. Jagiellonowie powinni mile
brzmieć dla uszu naszych sojuszników unijnych w Europie środkowej, przede
wszystkim Litwinów... i w ogóle krajów bałtyckich. Czechów.
Metoda jagiellońska - opracowana przez polskich akademików (chociaż
słyszałam, wczoraj, bodajże w TV3, ze była już przedstawiana przez Szwedów) -
nikt jej merytorycznie nie zakwestionował.
Specjaliści (europejscy) od liczenia głosów oceniają ją na piatkę i nie
kwestionują zalet. Jest przede wszystkim sprawiedliwsza od metody obecnie
proponowabnej.
Ale... żeby do niej przekonać biurokratów unijnych i polityków, trzeba
rozmawiać, dyskutować... I to robi nasza dyplomacja i prezydent.
Prosze Państwa Ogladamy jedną z najlepszych akcji dyplomatycznych w wykonaniu
prezydenta i korpusu p. Fotygi. Czy będzie to akcja zwycięska? To sie okaże.
Część mediów w tym GW (przede wszystkim tu na forum)wylewa tony pomyj i
gnojówki pod nogi naszym negocjatorom... żeby się poślizgneli... i skręcili
kark. Trudno zrozumieć taką postawę.