Dodaj do ulubionych

kac morlany

06.07.12, 07:31
impreza integracyjna. On- na bardzo, bardzo wysokim stanowisku. jest jej przełożonym. Przystojny, pewny siebie. Ona- fajna, nowa w pracy. Oboje w związkach małżeńskich, są dzieci. Na imprezie upojeni tańczą, dłuuugo tańczą, cały czas tańczą. Tańczą zalotnie. Wszyscy patrzą, bo on na wysokim stanowisku...no i poranek...w pracy też trzeba będzie się spotkać. Dodatkowo w trakcie tańców z jego strony padają miłe, ale hm...stwierdzenia, które paść nie powinny. I jak tu przeżyć plotki? Kac moralny w stosunku do męża, chociaż został poinformowany, ze sytuacja taka się odbyła...było miło, ale chyba całkiem niepotrzebnie.
Obserwuj wątek
    • default Re: kac morlany 06.07.12, 07:53
      Ach te imprezy integracyjne, wszyscy na nich dostają małpiego rozumu - albo się uchleją i narozrabiają, albo wskakują szefom lub podwładnym do łóżek... Plotą trzy po trzy, a potem dopiero problem jak z twarzą pokazać się w pracy.
      Skoro się dobrze bawiłaś, to fajnie, ale teraz integracja skończona, wracamy do pracy i zapominamy o wygłupach. Nie mogę tylko pojąć po kiego grzyba opowiadałaś o tym mężowi ???
      • niebieska.oktawia Re: kac morlany 06.07.12, 08:02
        o to samo mialam zapytac wink
        lepiej jak sie nie wie czasami niektorych rzeczy.
        • dentek_85 Re: kac morlany 06.07.12, 08:13
          staram się o wszystkim mówić mężowi...to nasza umowa i tego się trzymam. Wtedy mi lepiej. no a co do wybawienia, no to już dawno nie bawiłam się tak przednie...trochę rajcuje mnie tez fakt, ze ludzie gadają, ale moralniak jest wink
          • gryzelda71 Re: kac morlany 06.07.12, 08:16
            > staram się o wszystkim mówić mężowi...to nasza umowa i tego się trzymam

            A powiedziałaś,ze cię to rajcuje?Te przytulanki na parkiecie i gadanie,ze szef cię bzyknął?wink
            • dentek_85 Re: kac morlany 06.07.12, 08:19
              no właśnie o tym też powiedziałam mężowi smile i pewnie co najbardziej Cię zdziwi, to on to rozumiesmilefajnego mam męża, nie?
              • gryzelda71 Re: kac morlany 06.07.12, 08:23
                Fajny bo ja bzykniesz sie na boku to będzie rozumiał?
                A skoro mąz taki rozumny skąd kac?
              • katia.seitz Re: kac morlany 06.07.12, 08:33
                Bardzo fajnego. smile
              • laquinta Re: kac morlany 06.07.12, 17:05
                To szef Cie bzykal? O mamunciu.
          • nowi-jka Re: kac morlany 06.07.12, 08:19
            dentek_85 napisała:

            > staram się o wszystkim mówić mężowi...to nasza umowa i tego się trzymam. Wtedy
            > mi lepiej.

            maz to nie psychoterapeuta
          • esr-esr Re: kac morlany 06.07.12, 08:51
            Tobie lżej, mężowi ciężej...
            wszystko jest dla ludzi, nawet imprezy integracyjne z całym tym szaleństwem, ale nie zrzucaj ciężaru swojego kaca na męża.
          • shellerka Re: kac morlany 06.07.12, 16:25
            dentek_85 napisała:

            > staram się o wszystkim mówić mężowi...to nasza umowa i tego się trzymam. Wtedy
            > mi lepiej


            pytanie: a mężowi też wtedy lepiej?...

            zrobiłaś z siebie idiotkę na imprezie integracyjnej, jako nowa pracownica.

            masz dwa wyjścia: dalej udawać sucz napaloną na szefa i rozniecać dalsze plotki oraz ogólną niechęć zespołu do siebie, albo wyjście drugie - nie tłumaczyć się, nie rumienić, nie udawać że Ci głupio i zapomnieć, a przed szefem nie dziumdziać tylko grać twardą, profesjonalną podwładną. wtedy wszyscy pomyślą, łącznie z szefem, że po prostu lubisz się zabawić na wyjazdach integracyjnych i tyle.
            • anorektycznazdzira Re: kac morlany 06.07.12, 18:13
              dokladnie.

    • gryzelda71 Re: kac morlany 06.07.12, 08:14
      2 godziny miłej zabawy lata rozpamiętywania.
      I ta szczerość w związkach,ech.....
      • niebieska.oktawia Re: kac morlany 06.07.12, 08:23
        gryzeldo, dotknelas sedna.

        jesli wasz zwiazek bedzie przezywac kryzys, wydarzy sie cos nieoczekiwanego (zdrada, zauroczenie etc), to twoja obecna szczerosc na bank bedzie wykorzystana.

        nie boisz sie brzydkiej opinii w miejscu pracy? i jak teraz wygladaja kontakty z tym panem?
    • katia.seitz Re: kac morlany 06.07.12, 08:31
      Dentek, a ja cię rozumiem i popieram, tzn. nie tyle może imprezowanie z szefem, ile powiedzenie mężowi wink Też mi się takie rzeczy przytrafiały, mężowi również. Zawsze sobie o tym opowiadamy i nie robimy z tego wielkiego halo. Z mojego doświadczenia takie "opowiadanie" sobie wszystkiego bardzo ludzi do siebie zbliża i wzmacnia więź. Ale na forum nie znajdziesz w tej kwestii raczej zrozumienia.
      Ciesz się, że masz fajnego męża, doceń go i się nie przejmuj wink
      • gryzelda71 Re: kac morlany 06.07.12, 08:40
        Seri wszystko opowiadacie?
        Ze szef takie ciacho,że dałabyś się bzyknać?
        Ze jak cię zmacał niby w tańcu to było miłobig_grin
        • katia.seitz Re: kac morlany 06.07.12, 08:43
          Serio, a co?
        • lilly_about Re: kac morlany 06.07.12, 08:43
          Więc skąd ten kac moralny? W związku z tym, co ludzie powiedzą? Mąż przyklepał macanko, a ludźmi się przejmujesz? Eeeee tam
          • katia.seitz Re: kac morlany 06.07.12, 08:46
            Pewnie stąd "kac moralny", że społeczny odbiór takich zachowań jest taki, jak w tym wątku wink
            • ewcia1980 Re: kac morlany 06.07.12, 09:04
              katia.seitz napisała:
              > Pewnie stąd "kac moralny", że społeczny odbiór takich zachowań jest taki, jak w
              > tym wątku wink

              ktoś nowy w pracy idzie na imprezę integracyjną
              nachleje się i dostaje "małpiego rozumu"
              da się obmacać szefowi "na oczach" innych pracowników
              no to jaki ma być odbiór??
              zachwyt?

          • default Re: kac morlany 06.07.12, 08:50
            No właśnie, z czego własciwie ten kac ? Że plotki będą ? Z tonu Twoich wypowiedzi to mi wychodzi, że te plotki to Cię jeszcze bardziej podrajcują smile Więc ewentualnie kac jest z powodu, że się wstydzisz sama przed sobą tego, że tak bardzo Ci się ta cała sytuacja spodobała....
            • dentek_85 Re: kac morlany 06.07.12, 09:08
              dokładnie. Myślałam, ze znam siebie dobrze, a tu bęc...pierwszy raz mi się przydarzyła taka akcja...
      • dentek_85 Re: kac morlany 06.07.12, 09:06
        właśnie na tym polega ta nasza ,, więź;'', to ,, coś'' co jest mega niesamowite. jestem z tym człowiekiem 10 lat, ale kocham go do szaleństwa. Znam siebie i wiem, ze nie zrobię mu krzywdy-NIGDY!!!bo go po prostu kochamsmilesmile
        • iwles Re: kac morlany 06.07.12, 09:08

          więc z czego wynika ten "kac moralny w stosunku do męża"? Możesz rozwinąć tę myśl ?
          • gazeta_mi_placi Re: kac morlany 06.07.12, 13:10
            >
            więc z czego wynika ten "kac moralny w stosunku do męża"? Możesz rozwinąć tę myśl ?

            Ja rozwinę, zrobiło jej się mokro w majtkach od tego tańca i czuła się jakby zdradziła męża.
        • katia.seitz Re: kac morlany 06.07.12, 09:15
          Dobra rada - na przyszłość po prostu nie zwierzaj się z takich rzeczy na forum wink Mało kto taki układ zrozumie, większość potępi. A otoczeniem w pracy nie przejmuj się za bardzo - takie wybryki na imprezach integracyjnych są powszechne, tym razem ty, następnym - ktoś inny.
          • gryzelda71 Re: kac morlany 06.07.12, 10:37
            Masz rację,ja np nie rozumiem.
            Ta szczerość i to jednak nieprzygotowania do takiego otwartego związku.Tego nie rozumiem.
          • jola-kotka Re: kac morlany 06.07.12, 13:55
            W czym problem?wielkie halo,nie bzyknal cie nie ma problemu zdrady nie bylo.
            Ja bym sie martwila co bedzie teraz,bo wyraznie rajcuje cie ten fakt i to,ze teraz do czegos powaznego nie doszlo nie znaczy,ze jeszcze nie dojdzie.
            Kac moralny pewnie dlatego,ze sama nie wiesz czy gdyby pan nie wszedl w to dalej nie ulegla bys mu.
            A w pracy pogadaja i zapomna.
            Nie podoba mi sie tylko jedno.
            Gdyby doszlo do zdrady przyszla bys do domu i opowiedziala o tym mezowi?
            Bo wiesz to jest takie zwalanie odpowiedzialnosci na meza,jednoczesnie w jakis sposob oczyszczanie wlasnego sumienia.Powiedzialam jest mi lzej a ty sie z tym mecz.
            Jestem zdania,ze zdrada albo zostaje twoja tajemnica i nigdy maz sie o niej nie dowiaduje,albo dowiaduje sie z innego zrodla ale nie bezposrednio od ciebie.
            Wyjatek to sytuacja kiedy uznajesz ze pan maz ma juz nie byc mezem wtedy mowisz o zdradzie jednoczesnie informujac ze to koniec.
            Tutaj zdrady nie bylo ale opowiadanie o tym mezowi bylo glupie i nie chce mi sie wierzyc,ze teraz w jakims stopniu go to nie boli,a jesli na serio nie to mu na tobie nie zalezy.
        • lady-z-gaga Re: kac morlany 06.07.12, 09:15
          Tak to wygląda, jak się wychodzi za swojego pierwszego chłopaka. Nawet głupie flirty i przytulania na imprezach Cię ominęły, nic dziwnego, że teraz podniecasz się jak gimnazjalistka po prywatce, na ktorej ktoś ją podrywał. Co za dziecinada.
          • dentek_85 Re: kac morlany 06.07.12, 09:17
            seseseses, mój mąż to nie mój pierwszy chłopak. Doświadczyłam trochę przed nim(chociaż w normie) innych przygód. Ja się tym nie podniecam tylko taka oto sytuacja mi się przytrafiłasmile
            • lady-z-gaga Re: kac morlany 06.07.12, 09:31
              Nie podniecasz się? a to co? smile))

              Na imprezie upojeni tańczą, dłuuugo tańczą, cały czas tańczą. Tańczą zalotnie. Wszyscy patrzą, bo on na wysokim stanowisku.

              Poleciałas harlequinem, aż miło. tongue_out
              pomijając fakt, że na imprezach integracyjnych nie nalezy pić za dużo, spoufalać się ze współpracownikami a tym bardziej z władzą, to takie sytuacje się zdarzają. Dorosły człowiek zapomina o tym po odespaniu imprezki. Bo rozumie, że - jak mawia pan Wojewódzki - to taka konwencja. A Ty rozkminiasz najpierw z mężem, a teraz na forum, więc wybacz, ale wyraźnie głód wrażeń przebija z Twoich postów smile
        • gryzelda71 Re: kac morlany 06.07.12, 10:34
          Znam siebie i w
          > iem, ze nie zrobię mu krzywdy-NIGDY!!!bo go po prostu kochamsmilesmile

          A ja sądzę,że to zalezy od imprezy i definicji krzywdy.
          • moofka Re: kac morlany 06.07.12, 10:54
            gryzelda71 napisała:

            > Znam siebie i w
            > > iem, ze nie zrobię mu krzywdy-NIGDY!!!bo go po prostu kochamsmilesmile
            >
            > A ja sądzę,że to zalezy od imprezy i definicji krzywdy.

            big_grinbig_grinbig_grin

            zasada pierwsza
            cokolwiek w pracy robisz - to po cichutku big_grin
            a nie zeby biuro od plotek huczalo - zalosne
            i nieprofesjonalne
        • iuscogens Re: kac morlany 07.07.12, 15:02
          Ja tam bym raczej obstawiała, że skoro mężowi nie przeszkadza, że podniecasz się tym, że Cię szef obmaca na imprezie, to zapewne nie przeszkadza mu też swojej szefowej macać tongue_out
      • shellerka Re: kac morlany 06.07.12, 16:33
        a z mojego doświadczenia wręcz przeciwnie. też wychodziłam z założenia, że powiem mężowi wszyściutko o sobie, bo a nuż widelec się od kogoś innego i tak dowie i mówiłam. szczera byłam do bólu.
        i co? i powoli zaczynam żałować. bo dojrzałam i zrozumiałam, jak wiele razy go raniłam, mimo że robił dobrą minę do złej gry.
        byłam totalną idiotką. nie powinnam obarczać człowieka, którego kocham moim poczuciem winy.
        bo to taki mechanizm. kurde kaca moralnego mam, wstyd mi przed samą sobą, powiem jemu, to mi ulży. ulży na 10 minut, kac moralny pozostanie, a on będzie potem rozpamiętywał chcąc nie chcąc.

        na szczęście od długiego czasu nie mam nic do ukrycia, ale tak jak kiedyś paplałam mu o każdym mniejszym czy większym flirciku, tak teraz dawkuję te opowieści, bo i wzbudzanie zazdrości mnie nie bawi i nie potrzebuje dodatkowych emocji w życiu i w związku.
    • feniks_z_popiolu Re: kac morlany 06.07.12, 09:10
      Szukasz u nas rozgrzeszenia? Czekasz na słowa podziwu, że boss wybrał właśnie ciebie?
      Sytuacja banalna do bólu, trzeba teraz przejść nad tym do porządku dziennego. Klasyk
      • dentek_85 Re: kac morlany 06.07.12, 09:16
        dokładnie. klasyksmile
    • 18_lipcowa1 Re: kac morlany 06.07.12, 09:18
      Kac moralny w stosunku do męża, chociaż został poinformowany, ze syt
      > uacja taka się odbyła...


      łomatko, a któż to taki idiota?
      • default Re: kac morlany 06.07.12, 09:28
        18_lipcowa1 napisała:

        > Kac moralny w stosunku do męża, chociaż został poinformowany, ze syt
        > > uacja taka się odbyła...
        >
        >
        > łomatko, a któż to taki idiota?
        >
        No właśnie. Nie uważam zazdrości za pozytywne uczucie, ale z drugiej strony - jakby mnie mój facet w odpowiedzi na takie opowieści ze zrozumieniem poklepał po pleckach, to bym pomyślała, że coś z nim (i jego uczuciami do mnie) nie halo. Ale może ja staroświecka jestem...
        • lilly_about Re: kac morlany 06.07.12, 09:35
          Ja tak samowink
        • kropkacom Re: kac morlany 06.07.12, 09:36
          Z jednej strony laska co niby ma kaca, ale tak naprawdę ją rajcuje to co się stało. Z drugiej, babki co fantazjują, że jak stary się by dowiedział to by skoczył szefowi szefów do gardła. Nie wiem komu zazdrościć normalnie big_grin
          • iwles Re: kac morlany 06.07.12, 09:41

            nikt nie pisze o rzucaniu się do gardła. Ale jakoś nie chciałabym słuchać opowieści, jak to mój facet ślinił się i obmacywał panienke, która się do niego kleiła i raczej nie wyglądała na taką, która by odmówiła ciągu dalszego.
            • kropkacom Re: kac morlany 06.07.12, 09:49
              No ok, akceptuje, ze nie chciałbyś big_grin O to chodzi?
              • iwles Re: kac morlany 06.07.12, 09:55

                akurat na twojej akceptacji tego, co ja chcę najmniej mi zależy.
                • kropkacom Re: kac morlany 06.07.12, 09:58
                  Przejęłam się wink
    • dziennik-niecodziennik Re: kac morlany 06.07.12, 09:26
      plotki olac.
      szefa w pracy nie kokietowac i w ogole całą sytuację puścić w niepamięc.
      na imprezach integracyjnych nie pic wiecej, bo jak widac szkodzi.
      i bedzie OK.
      • dentek_85 Re: kac morlany 06.07.12, 09:29
        tak zamierzamsmile
        • ledzeppelin3 Re: kac morlany 06.07.12, 09:43
          1.Nie pisz o sobie w trzeciej osobie po to szczyt egzaltacji. To dużo gorsze niż flirt z przełożonym.
          2. Żyj dalej tongue_out
    • platki_sniadaniowe chcesz awansu czy podwyżki 06.07.12, 09:52

      że tak chętnie obskakujesz przełozonego?

      Dac babom trochę wódki, parę miłych słów i odlatują.

      Ogólnie współczuję bo plotkować o Tobie będą długo, ponadto nie licz że, jeżeli coś w pracy osiągniesz to ktoś powie że, osiągnęłaś to swoją cięzką pracą tylko wiesz czymś.
    • woman_in_love dobrze zrobiłaś na imprezie 06.07.12, 09:53
      teraz każdy myśli, że jesteś kochanką szefa i zostałaś zatrudniona bo mu dajesz
      w związku z tym, nikt ci nie podskoczy
      wykorzystaj teraz tą szansę i zostań szarą eminencją firmy czyli zachowuj się tak jakbyś wszystko mogła hehehe
      • iwles Re: dobrze zrobiłaś na imprezie 06.07.12, 09:57

        hehehe, myslisz, że ona była pierwszą, jedyną i ostatnią, którą szef tak obskakiwał na imprezie? O ludzka naiwności ! o megalomanio ! big_grin
        • dentek_85 Re: dobrze zrobiłaś na imprezie 06.07.12, 09:58
          a w tyłku mam czy pierwszą czy ostatnią. Bawiłam się świetnie.
          • gku25 Tylko ten kac morlany:P 06.07.12, 10:24

      • dentek_85 Re: dobrze zrobiłaś na imprezie 06.07.12, 09:57
        Ty wiesz, ze odczuwam to, ze więcej mi można.Bawię się tym. A szkoda, ze wiele z was nie zrozumiało jakie jest sedno sprawy, a pisać mi się i wyjaśniać nie chce.
        • lilly_about Re: dobrze zrobiłaś na imprezie 06.07.12, 10:00
          OJP jedziesz na tym, że ludzie myślą, że sypiasz z szefem i jeszcze cie to bawi, ile ty masz lat dziewczyno?
          • dentek_85 Re: dobrze zrobiłaś na imprezie 06.07.12, 10:01
            i znowu nadinterpretacja.
            • nandadevir Re: dobrze zrobiłaś na imprezie 06.07.12, 10:18
              młodziutka jesteś i nowa w pracy to wiadomo. W każdej pracy tak się bawi na imprezach, mój szef tak balował ze wszystkimi, chodzi o to żeby się pobawić i potańczyć. Raczej wszyscy będą się śmiali ,że tak powaznie podeszłaś do sprawy. A ęzowi powiedziałaś żeby był zazdrosny i pomyslał jakie żona ma powodzenie.
              • platki_sniadaniowe Re: dobrze zrobiłaś na imprezie 06.07.12, 10:21
                nic tak nie podnosi ego jak zaliczenie nowej pracownicy
                • nandadevir Re: dobrze zrobiłaś na imprezie 06.07.12, 11:12
                  przecież jej nie zaliczył
                  • dentek_85 Re: dobrze zrobiłaś na imprezie 06.07.12, 11:18
                    i nie zaliczy
                    • platki_sniadaniowe Re: dobrze zrobiłaś na imprezie 06.07.12, 11:22
                      nigdy nie mów nigdy
          • kk345 Re: dobrze zrobiłaś na imprezie 06.07.12, 10:28
            > , ile ty masz lat dziewczyno?
            sądząc po nicku 27 smile
        • lady-z-gaga Re: dobrze zrobiłaś na imprezie 06.07.12, 10:27
          Masz ci los, nikt nic nie zrozumiał.
          Większość zrozumiała, ale po swojemu.
          Ja na przykład tak:
          jest impreza
          ona - nowa i atrakcyjna, on - szef wszystkich szefów
          on przez cały wieczór obtańcowuje nowy towar, jak to na imprezie integracyjnej
          wszyscy patrzą i wiedzą, jak to się skończy, bo juz nie raz to widzieli
          niektóre z kolezanek tez były kiedyś nowe i przespały się z szefem, inne nie
          tańce, przytulanie, od romantyzmu aż kipi
          i finał oczywisty - propozycja łóżkowa, zawoalowana lub wprost
          ona ma wielką chęć, ale wie, że trzeba by o tym opowiedzieć mężowi, z ktorym łączy ją magiczna więź
          wiec odmawia ostatkiem sił
          ale jest bardzo zdumiona własną chęcią (albo chucią), bo słyszała zawsze (na forum pisali), że porządnym mężatkom nie zdarza się pożądać własnego szefa, ani żadnej rzeczy, która jego jest
          jak życ, droga redakcjo, jak żyć?
          • noname2002 Re: dobrze zrobiłaś na imprezie 06.07.12, 10:58
            Pięknie ujęte-)
          • sanrio z-gaga ROTFL 06.07.12, 12:37
            uśmiałam siębig_grin
          • gazeta_mi_placi Re: dobrze zrobiłaś na imprezie 06.07.12, 13:12
            Dobre big_grin
        • sanrio Re: dobrze zrobiłaś na imprezie 06.07.12, 12:35
          aż się wetnę - no jakież jest to sedno sprawy bo ja naprawdę i zupełnie nie mam pojęcia?
    • hanalui Re: kac morlany 06.07.12, 10:00
      Sorry za offtopa ale widze to slowo juz po raz kolejny:
      "rozkminiac" - rozumiem ze to jakis slang, znaczenia sie domyslam.
      Zna ktos pochodzenie tego tragicznego slowa? To zapozyczenie z jakiegos filmu?
      • lady-z-gaga Re: kac morlany 06.07.12, 10:16
        Ja tam nie wiem nic o filmach. Ja się z forum uczę tongue_out

        www.miejski.pl/slowo-Rozkminia%C4%87
    • serei Re: kac morlany 06.07.12, 10:33
      oh jakże bliska mojemu sercu jest taka wizja smile moja kumpela 3 lata temu też w takiej bajce była przez krótką chwilkę imprezy integracyjnej, tez były plotki, ploteczki, plotunie a ona rosła w oczach że lepsza od innych kobitek, ploteczki dotarły do szanownej małżonki szefuńcia i szefuńcio zwolnił kopciucha jednej nocy coby sobie smrodu i problemów nie robić smile.
      Nie zazdroszczę Ci bo im mocniejsze będą plotki tym szybciej żona szefa zareaguje wink
    • rosapulchra-0 Re: kac morlany 06.07.12, 10:59
      Jeśli się nie przespałaś z kolesiem, to kaca nie ma. Obróć wszystko w żart i szybko zapomnij.
      • yenna_m Re: kac morlany 06.07.12, 11:15
        ano dokladnie
        pobawili sie, nieszkodliwie poflirtowali, w zwiazku z czym na pewno milo sie bedzie pracowac i luzik

        niepotrzebnie histeryzujesz
    • izabellaz1 Re: kac morlany 06.07.12, 11:05
      Czy ludzie w młodości się nie bawią, że potem na byle imprezie dostają małpiego rozumu? Jak konie blokowane przed startem w boksach kopią barierkę, a jak barierka opada, to pędzą na złamanie karku.
      • moofka Re: kac morlany 06.07.12, 11:07
        no otoz
        i ten zachwyt ze nagle komus (i to komu panie ho ho szefu wszystkich szefow tongue_out) wydala sie atrakcyjna i on jej to mowil
        na chmurze sie unosila po plostu
        chwilo trwaj
        w domu tego nie ma wink
        • lilly_about Re: kac morlany 06.07.12, 11:15
          I jeszcze może w pracy więcej! Co za splendorwink
    • bea.bea Re: kac morlany 06.07.12, 11:15
      zasada jest taka , najpierw się myśli, a potem robi....
      jak się robi inaczej to sie nie płacze ..i nie dorabia ideologi....
      • dentek_85 Re: kac morlany 06.07.12, 11:18
        ale było fajniesmile
        • lola211 Re: kac morlany 06.07.12, 11:50
          No i tego ci nikt nie odbierze.
          To sa fajne sytuacje, chwile, o ile nie zrobi sie czegos głupiego.Takie niewinne flirtowanie poprawia samopoczucie i pozwala na chwile oderwac sie od szarej rzeczywistosci.Korzystaj, baw sie, delektuj.
    • lola211 Re: kac morlany 06.07.12, 11:17
      Na ostatnim szkoleniu pol nocy przetanczylam z przelozonym.Tylko zalotów nie bylo, bo facet na poziomie i ma do swoich podwladnych stosunek typowo kolezenski.Bawilismy sie przednio,bez podtekstów.
      Za to atmosfera z lekka erotyczna wytworzyla sie w gronie podwladnych.Zadnych zenujacych sytuacji, ale miły flirt- i owszem.Na co dzien w pracy tez tak jest.Wiekszosc zonata i dzieciata,co nie przeszkadza w zabawie w delikatne uwodzenie i zdobywanie.Jakies zarty, komplementy,spojrzenia- miło sie pracujesmile.Mam stałych wielbicieli moich nóg eksponowanych na koniecznie wysokich obcasach,dla wiekszosci facetów to fetysz.Kazde buty skomentuja,az chce sie kupowacbig_grin.
      Grunt to nie przekroczyc tej cienkiej granicy,gdzie rodzi sie niesmak.Ma byc milo, lekko ekscytujaco, ma wpływac na samoocene i łechtac prózne ego.Nie ma to nic wspolnego ze zdrada czy checia wskakiwania do łozka.
      No ale na bogów, nie informujemy swoich drugich połowek,po co?
      • gryzelda71 Re: kac morlany 06.07.12, 12:08
        Ototo.
        Wszystko fajne,tylko te info w domu.Po co?
        • moofka Re: kac morlany 06.07.12, 12:46
          gryzelda71 napisała:

          > Ototo.
          > Wszystko fajne,tylko te info w domu.Po co?

          dupochron
          ona liczy na to ze wyjazd sie powtorzy i seksi dens tez
          wowczas posunie sie ciut dalej (przeciez tak milo bylo)
          i malzonek powinien juz bedzie rpzygotowany
          jesoo jakie to slabe
          jak mozna w ogole chlopa w takiej sytuacji postawic
          w imie kura lojalnosci
          • gryzelda71 Re: kac morlany 06.07.12, 13:11
            Chyba tera taka moda na szczerość i lojalność.
            Zawsze sądziłam ze lojalność na czym innym polegawink
            • shellerka Re: kac morlany 06.07.12, 16:44
              gryzelda71 napisała:

              > Zawsze sądziłam ze lojalność na czym innym polegawink

              po warszawsku powiem: "co nie?"smile
    • brak.polskich.liter Re: kac morlany 06.07.12, 11:40
      Czyli - kochane Cosmo, jak zyc? wink

      Nie goraczkuj sie tak i nie napinaj - taniec to taniec, a nie danie obcemu typowi odwloka na stole w obecnosci swiadkow.
      Na przyszlosc mniej chlaj na takich imprezach, jesli skutki sprawiaja Ci pozniej problemy.
      I nie pisz o sobie w trzeciej osobie, bo to infantylne.
    • gazeta_mi_placi Re: kac morlany 06.07.12, 12:18
      Ale zrobiłaś mu loda lub nawet poszliście na numerek czy tylko sam taniec?
      • dentek_85 Re: kac morlany 06.07.12, 12:26
        tylko tynialiśmy, nawet ja bardziej grzeczniej niż on wink
        • ib_k Re: kac morlany 06.07.12, 12:33
          dentek_85 napisała:

          > tylko tynialiśmy,

          co robiliście???
        • sanrio Re: kac morlany 06.07.12, 12:43
          co to znaczy tynialiśmy? coś w stylu mizialiśmy?
          • dentek_85 Re: kac morlany 06.07.12, 12:49
            tyniać-tańczyć
            • gazeta_mi_placi Re: kac morlany 06.07.12, 18:29
              To jakiś wiejski regionalizm rodem z remizy?
      • ib_k Re: kac morlany 06.07.12, 12:34
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Ale zrobiłaś mu loda lub nawet poszliście na numerek

        wynika z opisu że nie zrobiła i pewnie dlatego ma tego moralniaka?
        • gazeta_mi_placi Re: kac morlany 06.07.12, 13:04
          Kurde z opisu szefa wynika, że niezłego z niego ciastko, pewnie sama chętnie dałabym mu się zapiąć sad
          • majenkir Re: kac morlany 06.07.12, 17:28
            gazeta_mi_placi napisała:
            > Kurde z opisu szefa wynika, że niezłego z niego ciastko, pewnie sama chętnie da
            > łabym mu się zapiąć sad

            Ale on hetero! big_grin
    • sanrio Re: kac morlany 06.07.12, 12:26
      Ona- fajna, nowa w pracy

      o sobie tak piszesz?
      • dentek_85 Re: kac morlany 06.07.12, 12:29
        no a co w tym złego, ze uważam, ze fajna jestem. Co mam napisać ona- z polipami w nosie i kalafiorami pod pachą? Wtedy by Ci ulżyło?
        • sanrio Re: kac morlany 06.07.12, 12:45
          hahahahahaha poka poka zdjęcie bo nie uwierzę na słowo!
      • platki_sniadaniowe Re: kac morlany 06.07.12, 12:51
        sanrio napisała:

        > Ona- fajna, nowa w pracy
        >
        > o sobie tak piszesz?

        nie dość że, młoda, fajna to jeszcze tyniać świetnie potrafi
        • moofka Re: kac morlany 06.07.12, 12:54
          platki_sniadaniowe napisała:

          >
          > nie dość że, młoda, fajna to jeszcze tyniać świetnie potrafi

          z gwiazdami wink
      • marychna31 Re: kac morlany 06.07.12, 21:33
        > Ona- fajna, nowa w pracy
        >
        > o sobie tak piszesz?
        NO NARESZCIE KTOŚ TO ZAUWAŻYŁ! Bo ja pierwsza setkę postów przeczytałam przez łzy (ze śmiechu po tym tekście).
    • kosheen4 Re: kac morlany 06.07.12, 12:38
      dentek_85 napisała:

      > było miło, ale chyba całkiem niepotrzebnie.

      Całkiem niepotrzebnie, to ci się pachwiny pocą na wspomnienie tańca, o którym pan już zapewne nie pamięta.
    • deelandra Re: kac morlany 06.07.12, 12:48
      ja bym tam olała, udawala, że nic się nie stało i przygotowała na potężną falę plotek, które po wielokrotym okrążeniu firmy dotrą do ciebie w postaci "bzykali się na oczach wszystkich na desflurze", kiedyś mnie to spotkało, ale ja twarda jestem i ubaw miałam
    • jagienka75 Re: kac morlany 06.07.12, 12:53
      Ciekawe, jak szybko Cię bzyknie.
      • dentek_85 Re: kac morlany 06.07.12, 12:57
        nie bzyknie.
        • moofka Re: kac morlany 06.07.12, 13:00
          dentek_85 napisała:

          > nie bzyknie.

          no no
          kwestia tylko czy bedzie chcial
          bo to ze ty tak, to juz wiemy
          kwestia tlko odpowiedniego nastroju i ilosci kieliszkow
          • gazeta_mi_placi Re: kac morlany 06.07.12, 13:06
            big_grin big_grin big_grin

            Zazdroszczę jej, ja już dawno nie miałam żadnego bzykanka na boku sad
            • ledzeppelin3 Re: kac morlany 06.07.12, 21:48
              > Zazdroszczę jej, ja już dawno nie miałam żadnego bzykanka na boku sad

              Spójrzmy prawdzie w oczy: ani na boku, ani na plecach, ani na pieska
              • maggorlo Re: kac morlany 26.07.13, 18:00
                big_grin big_grin big_grin
          • iwles Re: kac morlany 06.07.12, 13:08

            może nie dąży, bo w międzyczasie przyjmą do pracy nową, też ładnie tyniającą.
            • nanuk24 Re: kac morlany 06.07.12, 19:00
              big_grin
            • sanrio Re: kac morlany 06.07.12, 21:59
              iwles napisała:
              > może nie dąży, bo w międzyczasie przyjmą do pracy nową, też ładnie tyniającą.

              oooo nieee, oplułam monitor przez Ciebiebig_grin
        • jagienka75 Re: kac morlany 06.07.12, 13:02
          Nie byłabym tego taka pewna, ale możesz być spokojna. Męża masz fajnego, zrozumiewink
          • dentek_85 Re: kac morlany 06.07.12, 13:05
            nie bądźcie zazdrosne...to, ze nie miałyście nigdy w życiu takiej sytuacji...cóż mogę Wam poradzić?ale wiem, ze potrzebujecie zrozumienia i współpczucia
            • gryzelda71 Re: kac morlany 06.07.12, 13:15
              Oczywiście jestes pierwsza.Raczej naiwna hehhe
              Czyli cała opowieśc w celu zazdrości?Najsamwpierw miał mąz być zazdrosny,ale on raczej obojętny,to padło na ematki.
              • gazeta_mi_placi Re: kac morlany 06.07.12, 13:19
                Ja tam jestem zazdrosna jako, że od dłuższego czasu na moje przywiędłe wdzięki nie ma chętnych.
                I tak. Zazdroszczę autorce możliwości bzyknięcia się na boku z przystojniakiem sad
                • platki_sniadaniowe Re: kac morlany 06.07.12, 13:28
                  to zrób coś z sobą
                  lato jest dobrą porą
            • lilly_about Re: kac morlany 06.07.12, 13:16
              Ty tak na serio? Mamy być zazdrosne, ześ się wybranką bogów poczuła, bo szefo prawie cię bzyknął, a ty z tą sensacją do małżonka poleciałaś? Faktycznie fajna jesteś. Całe biuro teraz rży, a ty myślisz, że ci zazdroszczą. Gdyby głupota umiała latać...
            • jagienka75 Re: kac morlany 06.07.12, 13:58
              dentek_85 napisała:

              > nie bądźcie zazdrosne...to, ze nie miałyście nigdy w życiu takiej sytuacji...có
              > ż mogę Wam poradzić?ale wiem, ze potrzebujecie zrozumienia i współpczucia


              No rzeczywiście, wszystkie Ci tu zazdroszczą, jak cholerabig_grin
        • platki_sniadaniowe Re: kac morlany 06.07.12, 13:03
          zaczekaj az na następnej imprezsie Ci opowie jak bardzo zona go nie zrozumie
          aż żal bedzie nie pocieszyć
          • dentek_85 Re: kac morlany 06.07.12, 13:06
            płatki...wyluzujcie
    • sueellen Re: kac morlany 06.07.12, 13:17
      My na imprezy integracyjne chodzimy na kręgle albo wyścigi konne, czasami kolacje. Nikt sie nie bawi w potańcówki.
    • amonette Re: kac morlany 06.07.12, 13:31
      Czy szef ma kaca czy niedosyt? wink
      My sobie z M. też mówimy o podobnych sytuacjach. M. np pijana panienka dosłownie chciała wciągać do pokoju hotelowego. Jak nie był zainteresowany, próbowała wciągnąć kolegę. Też żonatego. A na tego, co był zainteresowany, nawet po pijaku nie chciała spojrzeć łaskawie. Ja też miałam nawet propozycję zrobienia kariery w sporej firmie za małą uprzejmość wink.
      Jak ma się do tego dystans i wierzy sobie nawzajem, takie historyje są nawet zabawne wink
      Współczułam szczerze panience, bo też "na stanowisku" a zrobiła z siebie małpę.
      • kawka74 Re: kac morlany 06.07.12, 13:51
        np pijana panienka dosłowni
        > e chciała wciągać do pokoju hotelowego

        To jest chyba jednak coś innego, niż mizianie się na parkiecie za obustronną zgodą.
        BTW Gdyby mój mąż przyszedł do mnie po takim wyjeździe i oznajmił, że pół nocy "przetyniał" z jakąś nową pracownicą, poobmacywali się przy innych pracownikach, a potem on zaproponował jej, w mniej lub bardziej zawoalowany sposób, seks, ale ona odmówiła, a teraz pan mąż mi o tym mówi ze względu na łączącą nas magiczną więź, posłałabym go do diabła, a sama popełniła samobójstwo z rozpaczy, że poślubiłam idiotę.
        Widać nie wiem, jak wygląda prawdziwe partnerstwo, lojalność, o magii więzi nie wspomnę.
        • amonette Re: kac morlany 06.07.12, 15:23
          Nie czytałam całego wątku - to oni tańczyli czy się miziali publicznie? Bo to trochę inne sprawy.
          Gdyby za taniec M chciał mnie "wieszać" już by było po zawodach. Ja lubię, on umiarkowanie.
    • tosterowa Re: kac morlany 06.07.12, 13:34
      Kuźwa, aż strach iść do pracy z opcją "integracyjną" ;P
    • mama_ika Re: kac morlany 06.07.12, 13:37
      Przecież...do niczego nie doszło...wink
      • amonette Re: kac morlany 06.07.12, 13:41
        Jak z Clintonem i panną Levinsky wink
      • riki_i Re: kac morlany 06.07.12, 14:36
        No, cygaro doszło... big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka