kotek.filemon
19.06.07, 09:48
Za Metro
serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,4231988.html
"Tylko w zeszłym roku CBŚ rozbiło 143 zorganizowane grupy przestępcze,
zatrzymało prawie 3,5 tys. osób, 4,7 tys. podejrzanym postawiono ponad 13 tys.
zarzutów (...) udało się zabezpieczyć majątek o wartości ponad 172 mln zł. A
CBA? Może się na razie pochwalić zatrzymaniem w ubiegłym roku (...) kilkunastu
osób, głównie w związku ze sprawą ordynatora Mirosława G. ze szpitala MSWiA w
Warszawie. CBA zabezpieczyło jego majątek: 90 tys. zł, samochód bmw, kilkaset
ekskluzywnych prezentów."
"Warunki, w jakich pracują agenci Centralnego Biura Śledczego, najlepiej
obrazuje ostatni raport o tegorocznej działalności tej służby. Czytając go,
można mieć wrażenie, że w CBŚ świat się zatrzymał. W elitarnej formacji jeździ
się bowiem nieoznakowanymi polonezami i daewoo. Co gorsza, już w tej chwili
ponad 160 radiowozów nie nadaje się do jazdy. Biuro może się też pochwalić
rozpadającym się volvo rocznik 1986 r. Do tego wystarczy dołożyć zdezelowane
komputery i brak nawet długopisów. (...) Ale jeszcze bardziej policjantów z
CBŚ boli, gdy porównują się do Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Ta nowa
służba ma roczny budżet wielkości połowy zasobów całej policji - 120 mln zł!
Nowiutkie komputery z dostępem do internetu, doskonale wyposażone samochody
(peugeoty i renault), laptopy, komórki."
Miałbym jakiś komentarz ale nie chcę żeby giwi od razu wątek wywaliła...