haen1950
05.07.07, 05:44
"Prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz na początku roku zawiadomiła
organy ścigania o nieprawidłowościach w Warszawskim Ośrodku Sportu i
Rekreacji. Sprawę kilkakrotnie opisywała "Rz". Kontrola ratusza wykazała
liczne błędy i braki w fakturach, ślady wymazywań i przeróbek na oficjalnych
drukach, nieczytelne podpisy na rachunkach na blisko 2 mln zł.
W finansach WOSiR panował chaos: m.in. główny księgowy nie miał upoważnień do
wystawiania faktur VAT, osoby zajmujące się finansami nie miały jasno
określonych obowiązków. O tych zarzutach minister Lipiec mówił
wówczas: "rzekome". Zapewniał, że w WOSiR za jego rządów nie było faktury czy
umowy niepodpisanej, bez daty lub pieczątki.
Przez blisko pół roku prokuratorzy analizowali, czy podejrzenia sformułowane
w piśmie prezydent Warszawy są zasadne. Wczoraj do ratusza dotarło pismo o
wszczęciu śledztwa. - Stanowisko pana ministra jest nadal aktualne. Ima on
nadzieję, że wszystkie wątpliwości zostaną jak najszybciej wyjaśnione -
mówi "Rz" rzecznik ministra sportu Katarzyna Doraczyńska".
Dlaczego Kaczyńscy są tacy głupi? Gdyby od razu zareagowali na przekręty
Lipca, jego płacone z pieniędzy podatników balangi, domowe gosposie to wyszli
by z tego z honorem prawych i sprawiedliwych.
Teraz, po aresztowaniach ludzi Lipca nikt już im nie uwierzy, że osłaniali tą
kreaturę bezinteresownie.