Dodaj do ulubionych

Rydzyk a wolnosc slowa

09.07.07, 10:14
gdzie sa ci, ktorzy do tej pory bronili ojca dyr? mowili, ze w
swoim "prywatnym" radio moze gadac co chce? gdzie ci, ktorzy twierdzili, ze
jest chrzescijaninem i kaplanem?
asienka? do Ciebie m.in. mowie.... czy to juz jest przekroczenie wolnosci
slowa swoiscie przez Ciebie ( i innych takze, badzmy sprawiedliwi, nie jestes
sama) pojmowanej?
Obserwuj wątek
    • kicior99 Re: Rydzyk a wolnosc slowa 09.07.07, 10:17
      zastanawiają się kogo poprzeć...
      • scoutek Re: Rydzyk a wolnosc slowa 09.07.07, 10:19
        no wlasnie
        jak to sie nazywa?
        jak sie czlowiek nie potrafi przyznac do tego co mysli naprawde?
        albo jak sie nie moze przyznac do bledu?

        ps. a nie mowilismy? trzeba bylo sluchac
        • kicior99 Re: Rydzyk a wolnosc slowa 09.07.07, 10:21
          teraz już sie nie da siedzieć okrakiem.
          • scoutek Re: Rydzyk a wolnosc slowa 09.07.07, 10:23
            a jednak beda probowac
            ciekawa jestem tych slownych wygibasow wszystkich dotychczasowych wielbicieli
            Rydzyka
            • jane.doe7 Re: Rydzyk a wolnosc slowa 09.07.07, 10:31
              Jesteś ciekawa? Mogę Ci powiedzieć jak to będzie wyglądało, bo moja teściowa
              (nawiasem mówiąc bardzo dobra, ciepła i życzliwa kobieta) ma mózg dokładnie
              wyprany przez pana dyrektora. Otóż jestem przekonana,że żaden z wyznawców pana
              dyrektora nie uwierzy mediom innym niż RM i TRWAM. Jeśli pan dyrektor powie,ze
              nigdy tak nie powiedział, to znaczy,że mówi prawdę, bo on jedyny mówi prawdę, a
              cała reszta to kłamcy i prowokatorzy, którzy zrobią wszystko,żeby zniszczyć
              jedyny katolicki głos w twoim domu.
              • scoutek Re: Rydzyk a wolnosc slowa 09.07.07, 10:48
                jane.doe7, pewnie masz racje
                ciekawe jest to, ze Rydzyk nie zaprzecza i nie wypiera sie
                • jane.doe7 Re: Rydzyk a wolnosc slowa 09.07.07, 11:02
                  Scoutek, on się nie musi tłumaczyć! On wie,ze za nim murem stoi armia, gotowa na
                  wszystko. jeśli się przyzna - tłuszcza stwierdzi,że dobrze powiedział, widać tak
                  było trzeba. A jesli się wyprze - to znaczy,ze media kłamią aby go zniszczyć.
                  Smutny jest zarówno fakt, że ludzie pozwolili się tak zmanipulować, jak i to,że
                  niemiłościwie nam panujący nie zajmą zadnego konkretnego stanowiska w tej
                  sprawie z obawy przed najazdem pobrzękującej różańcami chmary na stolicę... Ale
                  może to tylko moje wrażenie...?
                  • scoutek Re: Rydzyk a wolnosc slowa 09.07.07, 11:08
                    wiem, ze nie musi, ale - ze uzyje slow z pisowkiej propagandy - odbywa sie
                    brutalny i wsciekly atak na niego i jego media, wiec znajac go bedzie chcial
                    powiedziec co o tym mysli, zreszta juz to wczoraj zrobil i sie nie wyparl
                    a jesli chodzi o te "armie", ktora ma podobno za soba, to mysle - patrzac
                    chocby na wczorajsza pielgrzymke na JG - ze jest mocno przereklamowana
                    • jane.doe7 Re: Rydzyk a wolnosc slowa 09.07.07, 11:11
                      Co do armii - zgoda :) Może to batalion tylko. Ale za to wściekły, wrzaskliwy i
                      plujący jadem na cztery strony świata. No i mimo wszystko - jest to dość
                      zdyscyplinowany elektorat...
                      • scoutek Re: Rydzyk a wolnosc slowa 09.07.07, 11:14
                        ale na wymarciu
                        i do tego niemedialny i coraz slabszy
                        • jane.doe7 Re: Rydzyk a wolnosc slowa 09.07.07, 11:26
                          Ale póki co - jest i będzie co najmniej do wyborów, a obecni niemiłościwie nam
                          panujący chcą rządzić do końca świata i jeden dzień dłużej...
                          Tak czy owak sprawa jest co najmniej niesmaczna. przede wszystkim mierzi mnie
                          fakt,ze pan dyrektor jest (i pewnie długo będzie) bezkarny i NIKt mu się do
                          czterech spasionych liter nie dobierze.
                          • scoutek Re: Rydzyk a wolnosc slowa 09.07.07, 11:28
                            a kaczynscy maja na co zasluzyli - trzeba bylo sie nie ukladac z tym, po ktorym
                            sie mozna wszystkiego spodziewac
                            • jane.doe7 Re: Rydzyk a wolnosc slowa 09.07.07, 11:37
                              Mina premiera po tym, jak po całodziennym włażeniu w d... panu dyrektorowi
                              zastał "niusa" na biurku - bezcenne. Myślę,ze wielu dużo by dało,żeby to
                              zobaczyć... :)
                              Ale pani prezydentowej mi żal, bez względu na moje preferencje polityczne...
                              • mietowe_loczki Re: Rydzyk a wolnosc slowa 09.07.07, 11:48
                                Tak na marginesie: ciekawe, czy doczekamy się kiedykolwiek mediów na poziomie,
                                które z publikacją swoich materiałów nie będą czekały do określonego momentu,
                                tylko będą czytelnika informowały na bieżąco.

                                Chamstwo Tedeo chamstwem, mina Jarosława pewnie nie do podrobienia, Kaczyńskiej
                                żal, bo żal, ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że publikacja zbiegająca się z
                                wizytą na JG nie jest przypadkiem.
                                • scoutek Re: Rydzyk a wolnosc slowa 09.07.07, 11:51
                                  wprost twierdzi, ze z powodu weryfikacji tekstow
                                  ale fakt, termin dziwnie zbiezny
                                  • wos9 Re: Rydzyk a wolnosc slowa 09.07.07, 11:56
                                    scoutek napisała:

                                    > wprost twierdzi, ze z powodu weryfikacji tekstow
                                    > ale fakt, termin dziwnie zbiezny

                                    Ojdyrowi dawno należało przywalić. Ale - jak nie lubię "Wprostu" - chwała
                                    mu za to, że dotarł do tych taśm.
                                    • mietowe_loczki Re: Rydzyk a wolnosc slowa 09.07.07, 12:00
                                      Jasne, że chwała. Ale mimo wszystko - wkurza mnie ta pozorna zbieżność. Wprost
                                      kierował się swoim doraźnym interesem, a że przez przypadek choć trochę pogrąży
                                      TR to jest już zupełnie inna sprawa.

                                      Marzy mi się zwyczajnie dziennikarstwo na poziomie the Economist. Może moje
                                      wnuki takiego doczekają.
                                      • wos9 Re: Rydzyk a wolnosc slowa 09.07.07, 12:09
                                        mietowe_loczki napisała:

                                        > Jasne, że chwała. Ale mimo wszystko - wkurza mnie ta pozorna zbieżność.
                                        Wprost
                                        > kierował się swoim doraźnym interesem, a że przez przypadek choć trochę
                                        pogrąży
                                        >
                                        > TR to jest już zupełnie inna sprawa.
                                        >
                                        > Marzy mi się zwyczajnie dziennikarstwo na poziomie the Economist. Może moje
                                        > wnuki takiego doczekają.
                                        >
                                        Poczytaj historię "Wprostu" - to Ci powinno wiele wyjaśnić.
                                        A przyzwoitych dziennikarzy ta władza po prostu usunęła - przynajmniej z
                                        mediów publicznych.
                                    • scoutek Re: Rydzyk a wolnosc slowa 09.07.07, 12:04
                                      wos9, tez tak mam
                                      nie ufam wprostowi, ale oni zrobia wszystko dla rozglosu i w tym wypadku
                                      uwazam, ze dobrze zrobili
                                      dziwi mnie tylko, ze dopiero teraz pojawili sie studenci chetni do takiej roboty
                                      • wos9 Re: Rydzyk a wolnosc slowa 09.07.07, 12:10
                                        scoutek napisała:

                                        > wos9, tez tak mam
                                        > nie ufam wprostowi, ale oni zrobia wszystko dla rozglosu i w tym wypadku
                                        > uwazam, ze dobrze zrobili
                                        > dziwi mnie tylko, ze dopiero teraz pojawili sie studenci chetni do takiej
                                        robot
                                        > y
                                        >
                                        Może przejrzeli na oczy...
                                • sierzant_nowak Re: Rydzyk a wolnosc slowa 09.07.07, 12:22
                                  > żal, bo żal, ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że publikacja zbiegająca się z
                                  > wizytą na JG nie jest przypadkiem.

                                  wiesz co - niekoniecznie... Bo jezeli popatrzec na media jako IV wladze kontrolujaca rzadzacych pod merytorycznymi i etycznymi wzgledami, to lepszy efekt osiagna wlasnie takim ruchem. Aby oblude tych sk-synow widac bylo jak na dloni nawet prostemu czlowiekowi...

                                  A prosty czlowiek odczyta prosta wiadomosc - Lesio dostal w pysk, zone mu obrazili a brat lesia chama po tylku caluje. Jak Lesio, ktory dotad dawal wyraz swojemu obrazaniu sie - sprawe przemiliczy, to narod zrozumie: "miekka rura bez honoru, zoną daje swoją pomiatać bez słowa" :D
              • woda.woda Tak właśnie działa sekta, jak opisujesz. 09.07.07, 11:51
                A sekta to rzecz irracjonalna. Rodzaj uzaleznienia, jak narkomania i alkoholizm.
    • mietowe_loczki Re: Rydzyk a wolnosc slowa 09.07.07, 10:41
      Ja się zastanawiam, co napisze galbuś w swoim blogasku. Nie raz, i nie dwa, bił
      pokłony Ojcu Tedeo.
    • mietowe_loczki A może schowali się w studni A może ... 09.07.07, 10:48
      Od wczoraj liczni tutaj wielbiciele PiS i wolności słowa RM coś tak jakoś
      ucichli ;-) Mało ich tu jakoś. Może na urlop pojechali? ;-)
      • sclavus Re: A może schowali się w studni A może ... 09.07.07, 11:44
        mietowe_loczki napisała:

        > Od wczoraj liczni tutaj wielbiciele PiS i wolności słowa RM coś tak jakoś
        > ucichli ;-) Mało ich tu jakoś. Może na urlop pojechali? ;-)
        >

        Zwarli już szeregi, owinęli różańce dookoła dłoni i wyłuszczają swoje jedynie
        prawdziwe racje... - w obronie ojdyra, oczywiście... ;)
    • nowytor5 Przepraszam, nie zauważyłem tego wątku, z którego 09.07.07, 11:53
      opary siarki się unoszą.
      My z o. Rydzykiem to wasze szatańskie ognisko dobrym słowem wygasimy.
      Kocham was, pomimo iż nicponiami nafaszerowanymi piekielnym smrodem jesteście. I
      okażemy wam miłość ojcowską, która aczkolwiek surowa, jest sprawiedliwa.
      • woda.woda Mołość niewzajemna to przykra sprawa. 09.07.07, 11:57
        > Kocham was

        Jak sobie z tym radzisz?
        • kicior99 Re: Mołość niewzajemna to przykra sprawa. 09.07.07, 11:58
          nowotwor5 i sprawiedliwość :)))) hahaha A może prawo do tego?
          • mietowe_loczki Re: Mołość niewzajemna to przykra sprawa. 09.07.07, 12:01
            On jest dziś jakiś taki dziwny. Dziwniejszy niż zwykle. Czyżby z Piłką mieli
            wspólnego dilera?
            • kicior99 Re: Mołość niewzajemna to przykra sprawa. 09.07.07, 12:09
              przynajmniej nie przedawkuje :)
        • nowytor5 tak jak kochający ojciec z krnąbrnymi gó..arzami 09.07.07, 12:01

          • woda.woda Dzieci, które nie kochają ojca, 09.07.07, 12:02
            który to ojciec z kolei kocha te dzieci - ojcowska miłość niewzajemna - zły to
            ojciec musiał być. Molestował?
            • nowytor5 lewactwu tylko z molestowaniem się mój wpis 09.07.07, 12:11
              skojarzył? Symptomatyczne.
              Coby okazać bezgraniczną miłość do ciebie jako bliźniego przygotuję test, który
              doznania z dzieciństwa ukaże w całej okazałości i wtedy skierujemy cię do
              odpowiedniego specjalisty. Mogę również wypisać receptę i wysłać, albowiem
              recepty z moim podpisem elektronicznym honorują już wszystkie apteki w krajach UE.
              • woda.woda To jednak rzadki przypadek, 09.07.07, 12:17
                gdy ojca nie kochają jego dzieci, przyznasz. Czy sobie na to zasłużyłeś? Bo,
                widzę, że tę trudną dla ciebie sytację chcesz leczyć farmakologicznie - dziatki
                niekochające cię usypiając?
      • jane.doe7 Re: Przepraszam, nie zauważyłem tego wątku, z któ 09.07.07, 12:10
        Diabeł sie w ornat ubrał i ogonem na msze dzwoni.
        Proszę Cię, naprawdę uważasz,że krytykowanie jednego człowieka to atak na całą
        społeczność jemu akurat posłuszną? Mnie jest żal tych ludzi, po prostu, bo mam
        na własnym podwórku przykład na to, jak pan Rydzyk (kapłanem ani tym bardziej
        ojcem dla mnie nie jest) manipuluje ludźmi starszymi, często bardzo samotnymi.
        A te teksty o oparach siarki i piekielnym smrodzie są nie na miejscu. Ale to
        typowe...
        • nowytor5 A co Jane zrobiła dla tych starych samotnych 09.07.07, 12:19
          ludzi? Co kochana Jane dała tym ludziom oprócz pogardy? Starzy, biedni, głupi?
          A może Jane to takie dziecko co do mamusi, tylko jak listonosz rentę roznosi, bo
          tak to wstyd i obciach z mohairowymi beretami przestawać?
          • jane.doe7 Re: A co Jane zrobiła dla tych starych samotnych 09.07.07, 12:28
            Bardzo sie mylisz sadząc,ze gardzę tymi ludźmi. Znam wiele osób z rodziny RM i
            najczęściej jest mi ich żal. Nie mam najmniejszego zamiaru uwłaczać tym ludziom
            i proszę, nie przypisuj mi intencji, których nie mam. Krytykuję poczynania
            dyrektora i mam prawo do tego - jest osoba na świeczniku, postarał się o to,
            więc musi sie liczyć z krytyką.
            I jeszcze jedno - a co on zrobił dla tych starych samotnych? Zebrał ich do kupy,
            żeby się czuli mniej samotni? Dla nich zbudował to całe swoje imperium? Pomógł
            choć jednej osobie, która się do niego zwróciła? Proszę o przykłady!
            Na razie widzę człowieka, który sądzi,że jest bezkarny i wozi sie na plecach
            tych ludzi. I dobrze wie,że bez nich byłby nikim.
            • jane.doe7 Re: A co Jane zrobiła dla tych starych samotnych 09.07.07, 12:31
              jeszcze jedno: to ja pomagam zarówno mojej mamie, która akurat do rodziny RM nie
              należy, jak i teściowej, wielkiej wyznawczyni poglądów dyrektora. Nic o mnie
              nie wiesz, więc przynajmniej zdobądź sie na mniej protekcjonalny ton.
            • wos9 Re: A co Jane zrobiła dla tych starych samotnych 09.07.07, 12:34
              Na nich też zbudował swoje imperium. Wystarczy wspomnieć świadectwa
              udziałowe rzekomo na ratowanie Stoczni Gdańskiej.
    • sanitarny wolnosc slowa 09.07.07, 12:12
      wlasnie ogladam powtorke rozmow niedokonczonych,temat "Stocznia Gdanska",ci co
      to robia i ci co tam dzwonia to chorzy ludzie to banda oszustow,poprostu brak
      slow
    • a-siek Mylisz scourek pojęcia jakimi są 10.07.07, 07:34
      "miec rację" i "wolność słowa"
      Na temat wypowiedzi Rydzyka o M. Kaczyńskiej napisałam kiedyś już cały post w
      blogu i nic się nie zmieniło od tego czasu.
      Kotlet odgrzewany to jest wciaż ten sam kotlet sprzed kilku tygodni.
      To co opowiada Rydzyk na zamkniętym wykładzie to problem głównie jego
      słuchaczy, szczególnie, ze oni za to zapłacili z własnej kieszeni ciężkie
      pieniadze aby wysłychiwać tego typu bredni.
      Jak się ktoś czuje urażony słowami Rydzyka, niech podaje go do sądu /cywilnego/
      o zadośćuczynienie. Prokuratura niech się zajmuje przestępcami.
      Zresztą wypowiedź Rydzyka wystawia świadectwo głównie jemu samemu i jego
      buractwu.

      I daruj sobie scoutek te wycieczki personalne: gdzie są Ci... ? "Ci" miewają
      inne rzeczy do zrobienia czasem niż siedzenie w necie 24h/dobę.
      • mietowe_loczki Re: Mylisz scourek pojęcia jakimi są 10.07.07, 10:22
        > Zresztą wypowiedź Rydzyka wystawia świadectwo głównie jemu samemu i jego
        > buractwu.


        Taaaaak. Jasne. Udawajmy, że jest to problem tylko i wyłącznie Rydzyka i jego słuchaczy, którzy płacą za wysłuchiwanie tego ciężkie etc etc, a nie Kaczyńskiego, który, i jest to jasne na wczoraj i dziś, nie ma najmniejszego zamiaru stanowczo reagować. Ż-e-n-a-d-a.
        • a-siek Re: Mylisz scourek pojęcia jakimi są 10.07.07, 10:53
          Wypowiedzi Rydzyka nie mają żadnego znaczenia dla polityki.
          Jego wyznawcy to margines elektoratu, do tego na wymarciu.
          Wypowiedź Rydzyka uderza w Kaczyńskich bardzo osobiście i zostawiłabym to im w
          sferze prywatnej.

          Uważam że ta cała sprawa to tylko pożywka dla sensacji.
          • mietowe_loczki Re: Mylisz scourek pojęcia jakimi są 10.07.07, 11:12
            Hm, rozumiem ;)

            To pewnie analogicznie do sytuacji, w której Kurski rzekomo obraził posłankę Szczypińską, i musiał za to stanąć przed sądem koleżeńskim ;) Nie mogli załatwić tego między sobą - Kurski i Szczypińska. Kaczyński broniąc honoru kobiety gotów był poświęcić swojego najwierniejszego żołnierza. I to w świetle kamer, publicznie.

            Natomiast słowa Rydzyka - obelgi - nie, one nie mają żadnego znaczenia ;)
            • a-siek Re: Mylisz scourek pojęcia jakimi są 10.07.07, 11:16
              mietowe_loczki napisała:

              > Hm, rozumiem ;)
              >
              > To pewnie analogicznie do sytuacji, w której Kurski rzekomo obraził posłankę
              Sz
              > czypińską, i musiał za to stanąć przed sądem koleżeńskim ;) Nie mogli
              załatwić
              > tego między sobą - Kurski i Szczypińska. Kaczyński broniąc honoru kobiety
              gotów
              > był poświęcić swojego najwierniejszego żołnierza. I to w świetle kamer, public
              > znie.
              >
              > Natomiast słowa Rydzyka - obelgi - nie, one nie mają żadnego znaczenia ;)

              Jutro już nawet będziesz wierzyła święcie, ze to ja napisałam o wielkim
              znaczeniu politycznym afery z torebką Szczypińskiej :)
              • mietowe_loczki Re: Mylisz scourek pojęcia jakimi są 10.07.07, 11:23
                Nie zrozumiałaś. Jeżeli obelgi Rydzyka są sprawą tylko i wyłącznie między nim a Kaczyńskim, jak wyjaśnisz jego nadgorliwą reakcję wobec Kurskiego, który, na marginesie, powiedział o Szczypińskiej prawdę? Jak wyjaśnisz to, że Kaczyński bronił sprawy dwuznacznej moralnie (obnoszenie się z podróbkami), tłumacząc się, że broni godności znieważonej kobiety, natomiast zachowuje powściągliwość, jeżeli chodzi o reakcję na obrażanie swojej bratowej? W pierwszym przypadku, był gotów poświęcić w ofierze lojalnego poddanego, w drugim nie ma zamiaru ruszyć palcem. Zrozumiałaś, czy mam bardziej łopatologicznie?
                • a-siek Re: Mylisz scourek pojęcia jakimi są 10.07.07, 11:34
                  mietowe_loczki napisała:

                  Zrozumiałaś, czy mam bardziej łopatologicznie?

                  Nie, moja droga. Pytałaś /taki był kontekst ostatniej wypowiedzi/ o wagę
                  polityczną obydwu zdarzeń a nie o przesłanki jakie kierowały Kaczyńskim.
                  • mietowe_loczki Re: Mylisz scourek pojęcia jakimi są 10.07.07, 11:36
                    Ok, znajoma unikologia stosowana. Dziękuję za rozmowę.
                    • a-siek Re: Mylisz scourek pojęcia jakimi są 10.07.07, 11:39
                      Przykro mi że nie daję się wywozić na inne tory, kiedy Ci argumentów na temat
                      zaczuyna brakowac.
                    • mietowe_loczki Re: Mylisz scourek pojęcia jakimi są 10.07.07, 11:40
                      Ok. Zadam pytanie w ten sposób: jaka była waga polityczna afery torebkowej, skoro JKacz zdecydował się skarcić JKur w świetle kamer, publicznie? Jeżeli JKur znieważył Szczypińską (może jest coś, o czym zwyczajnie nie wiemy), dlaczego nie załatwiono tego po cichu, wewnątrz partii? Hm?
                      • mietowe_loczki Re: Mylisz scourek pojęcia jakimi są 10.07.07, 11:42
                        Bo, kierując się twoją logiką - jeżeli załatwiono sprawę torebki publicznie, to znaczy, że była to sprawa polityczna :D Rydzyka załatwiają po cichu, bo jest to sprawa między nim a JKacz. To mniej więcej wywnioskowałam z twojego toku rozumowania ;)
                      • a-siek Żadna 10.07.07, 11:48
                        w jednej i drugiej sprawie.
                        Z tą różnicą, że jedna sprawa to wewnętrzne rozgrywki w PiS a druga - to
                        relacje PiSu z jednym z mediów, dość trudne, bo Kaczyńśki w Rydzyku pokładał
                        nadzieje.
                        To co jest medialne nie musi mieć politycznego znaczenia i na odwrót. Moim
                        zdaniem dużo istotniejsze jest to co np. próbuje w tle robic Gilowska z reformą
                        finansów publicznych.
                        • mietowe_loczki Re: Żadna 10.07.07, 11:55
                          A co próbuje robić? Obniżyć jedną ze składek, żeby natychmiast podnieść składkę zdrowotną? Chyba że nie jestem w tej sprawie na czasie.
                          • maria-anna Re: PiS goni w piętkę:) 10.07.07, 11:59
                            PiS goni już w piętkę i można powiedzieć,że Polska 'nierządem stoi'.
                            Myślę,że nic nowego,pozytywnego dla Polski nic nie zrobią i odchodzą w niesławie
                            i dobrze byłoby,ażeby i w niebyt...
                          • a-siek Re: Żadna 10.07.07, 12:06
                            mietowe_loczki napisała:

                            > A co próbuje robić? Obniżyć jedną ze składek, żeby natychmiast podnieść
                            składkę
                            > zdrowotną? Chyba że nie jestem w tej sprawie na czasie.
                            >
                            Na przykład zlikwidować gospodarstwa pomocnicze. Składki na ubezpieczenia to
                            inna ustawa. Jesteś pięknym przykładem wyborcy świadomego politycznie tego co
                            mu się na tacy w mediach poda.
                            • maria-anna Re: Żadna 10.07.07, 12:08
                              Czy 'a-siek' nie powinna zdjąć klapek z oczu?:)
                            • mietowe_loczki Re: Żadna 10.07.07, 12:11
                              Zatem, proszę, uświadom mnie, jak to będzie ze składkami ;)

                              Gospodarstwa pomocnicze dopiero teraz? Po dwóch latach?
                              • a-siek Re: Żadna 10.07.07, 12:16
                                mietowe_loczki napisała:

                                > Zatem, proszę, uświadom mnie, jak to będzie ze składkami ;)
                                >
                                > Gospodarstwa pomocnicze dopiero teraz? Po dwóch latach?

                                Ze składkami nie będzie zadnej istotnej reformy, a to ozznacza że utrzymają się
                                na poziomie jaki nam zafundowały demokratyczne rzady poprzednich kadencji.
                                A gospodarstwa miały być zlikwidowane 2 lata temu? Przecież to pomysł
                                Gilowskiej, która 2 lata temu była główną ekonomistką programowa PO.
                        • kotek.filemon Re: Żadna 10.07.07, 13:04
                          a-siek napisała:

                          > To co jest medialne nie musi mieć politycznego znaczenia i na odwrót. Moim
                          > zdaniem dużo istotniejsze jest to co np. próbuje w tle robic Gilowska z reformą
                          >
                          > finansów publicznych.

                          Spieszmy się kochać reformy, tak szybko odchodzą:

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=65670072&a=65670072
          • cics Re: Mylisz scourek pojęcia jakimi są 10.07.07, 11:13
            a-siek napisała:

            > Wypowiedzi Rydzyka nie mają żadnego znaczenia dla polityki.
            > Jego wyznawcy to margines elektoratu, do tego na wymarciu.

            Na Jasną Górę przyjechało około 150,000 osób . W ostatnim głosowaniu do Sejmu
            oddano około 12 mln głosów. Oznaczo to, że było tam >1% aktywnego elektoratu co
            do którego można mieć pewność ,że zagłosuje dokładnie tak jak mowi Rydzyk.
            Nie mów ,że to nie ma znaczenia dla polityki(szczególnie jak doliczyć tych,
            którym zdrowie lub portfel nie pozwoliły przyjechać)
            • a-siek Na koncercie Jarre w stoczni było ok. 200 tys. 10.07.07, 11:20
              Czyli jeszcze większa część aktywnego elektoratu. I to w przededniu wyborów
              prezydenckich i parlamentarnych.
              Może dwa słowa na temat politycznego znaczenie tamtego koncertu?
          • scoutek Re: Mylisz scourek pojęcia jakimi są 10.07.07, 14:06
            a-siek napisała:
            > Wypowiedzi Rydzyka nie mają żadnego znaczenia dla polityki

            otoz nic bardziej mylnego
            pan Jaroslaw Kaczynski jako premier w towarzystwie wicepremierow (a wiec w
            bardzo mocnym skladzie rzadowym)bral udzial dwa dni temu we mszy swietej u boku
            ojca dyr
            tym sposobem uwiarygodnil funkcjonowanie Rydzyka w polityce, bez wzgledu na to
            co powie i jak sie bedzie zachowywal
            dlatego tez cokolwiek nie powie na falach eteru lub na wykladach ojciec dyr
            spada na prezesa PiS jak rykoszet, bo pozwala mu funkcjonowac w tym ukladzie a
            nie odcina sie zdecydowanie i glosno od tekstow Rydzyka
            slyszalas potepienie ze strony premiera? odciecie? teksty o przepraszaniu
            prezydenta i jego malzonki?
            bo ja nie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka