Dodaj do ulubionych

Bezrobocie

IP: *.chello.pl 18.06.03, 17:09
Od 19 miesięcy nie mogę znaleźć pracy. MIMO USILNYCH STARAŃ!
Poprzednią pracę straciłem bez jakiejkolwiek swojej winy.
Stało się tak w wyniku decyzji inwestycyjnych zachodniego
akcjonariusza mojej firmy, które wymusiły jej rezygnację z
części dotychczasowej działalności.

Jestem wykształcony, mam bogate doświadczenie zawodowe i bardzo
wysokie kwalifikacje. Szukając pracy (obecnie już jakiejkolwiek),
odnoszę wrażenie, że te właśnie cechy przeszkadzają mi w znalezieniu
stałego lub choćby dorywczego zatrudnienia. Sytuacja staje się
dla mnie dramatyczna: od dawna nie dostaję zasiłku i wygląda na
to, że wkrótce będę musiał pomyśleć o odejściu z tego świata. To
znaczy o śmierci - aby nie było wątpliwości co do tego, o czym piszę.

Dzisiejsza akcja Ruchu Obrony Bezrobotnych przed Sejmem świadczy
o tym, że są ludzie, którzy zostali doprowadzeni do ostateczności.
Jak ja. Podejmują działania na granicy prawa. Obawiam się, że jeśli
władze nie podejmą radykalnych działań, to nastąpi wybuch, którego
skutki mogą być nieprzewidywalne.

Osobom, które być może zechcą wpisać tu swoje kąśliwe uwagi, chciałbym
powiedzieć, że bezrobocie dotyka nie tylko meneli i leserów. Zachęcanie
nas do zajęcia się sprzątaniem śmieci lub kopaniem rowów, a władz - do
zaniechania udzielania nam wsparcia finansowego, jest dowodem bezmyślności
i braku elementarnej wrażliwości społecznej. To jest błędny kierunek w
poszukiwaniu rozwiązania problemu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Pytak Re: Bezrobocie IP: 130.94.106.* 18.06.03, 17:15
      Nie piszesz jaki masz zawod i czy pomyslales o zmianie
      kwalifikacji. Nie piszesz tez w jakim rejonie mieszkasz
      i czy pomyslales o zmianie miejsca zamieszkania. Czy
      pomyslales o zalozeniu wlasnej firmy ? Ponoc polskie
      urzedy pracy maja fundusze na pomoc rozpoczynajacym
      dzialalnosc.
      • Gość: bezrobotny Re: Bezrobocie IP: *.chello.pl 18.06.03, 17:26
        Gość portalu: Pytak napisał(a):

        > Nie piszesz jaki masz zawod i czy pomyslales o zmianie
        > kwalifikacji. Nie piszesz tez w jakim rejonie mieszkasz
        > i czy pomyslales o zmianie miejsca zamieszkania. Czy
        > pomyslales o zalozeniu wlasnej firmy ? Ponoc polskie
        > urzedy pracy maja fundusze na pomoc rozpoczynajacym
        > dzialalnosc.

        Człowieku! Nie piszę tego wszystkiego, bo nie szukam na forum
        ani rady, ani pracy.

        Uwierz mi - nie jestem idiotą i wszystkie Twoje sugestie już
        sprawdziłem w praktyce. Dziękuję za życzliwość, ale niestety
        po tych 19 miesiącach wiem, że wszystko to, o czym napisałeś,
        nie daje rezultatu. Rynek pracy jest taki, że żadne indywidualne
        wysiłki nie mogą zmienić losu bezrobotnego.

        Potrzebne są pilne działania w skali MAKRO!
        • Gość: Oszołom z RM Zostań księdzem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.03, 17:30
          W tym zawodzie bezrobocia nie ma!
          • Gość: Pytak Re: Zostań księdzem! IP: *.gen.twtelecom.net 18.06.03, 17:41
            Jest sluzaca do dupczenia
            Mercedesik do jezdzenia
            Calowanie po leniwych raczetach
            I posluszenstwo wladzy, nie tylko od swieta
          • Gość: bezrobotny Re: Zostań księdzem! IP: *.chello.pl 18.06.03, 17:51
            Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

            > W tym zawodzie bezrobocia nie ma!

            Trafny nick sobie wybrałeś.

            Miałbym jednak prośbę, abyś zastanowił się nad tym, co piszesz.
            I do kogo...
            • Gość: Oszołom z RM Re: Zostań księdzem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.03, 17:56
              Gość portalu: bezrobotny napisał(a):

              > Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):
              >
              > > W tym zawodzie bezrobocia nie ma!
              >
              > Trafny nick sobie wybrałeś.
              >
              > Miałbym jednak prośbę, abyś zastanowił się nad tym, co piszesz.
              > I do kogo...

              - dla was to piszę!! a co do bezrobocia..uważam że w tej sytuacji nie możesz
              wybrzydzać...praca księdza to praca na całe życie jest stabilna.jedyne
              przeciwskazanie to byćie w związku małżeńskim..jesli jesteś żonatyto przykro mi
              bardzo..chyba ze zmienisz wyznanie na protestanckie albo na prawosławne wtedy
              mozesz zostać księdzem nawet będąc żonatym i dzieciatym...
              • Gość: bezrobotny Spadaj! n/txt IP: *.chello.pl 18.06.03, 18:01
        • Gość: Pytak Re: Bezrobocie IP: *.gen.twtelecom.net 18.06.03, 17:36
          Dzialania w skali makro moga polegac tylko na obnizce
          podatkow,ulgach z tytulu zatrudnienia bezrobotnych oraz
          dostosowaniu ksztakcenia do wymogow rynku pracy.
          Potrzebne sa takze zaostrzenia kodeksu pracy - zadne
          placenie zasilkow chorobowych przez pracodawcow i to od
          drugiego dnia zwolnienia. Zadne emerytury po 20 czy 25
          latach pracy. Polska sila robocza jest za droga.
          Inwestorzy beda dalej uciekac,szukac taniej i lepiej.
          Te rzeczy musza nareszcie wbic sobie mlotkiem do glowy
          wszelkie organizacje bezrobotnych i zwiazki zawodowe.
          • Gość: bezrobotny Re: Bezrobocie IP: *.chello.pl 18.06.03, 17:47
            Gość portalu: Pytak napisał(a):

            > Dzialania w skali makro moga polegac tylko na obnizce
            > podatkow,ulgach z tytulu zatrudnienia bezrobotnych oraz
            > dostosowaniu ksztakcenia do wymogow rynku pracy.

            Na przykład takie. Ale tych działań NIE MA!

            > Potrzebne sa takze zaostrzenia kodeksu pracy - zadne
            > placenie zasilkow chorobowych przez pracodawcow i to od
            > drugiego dnia zwolnienia. Zadne emerytury po 20 czy 25
            > latach pracy.

            Szczerze powiem, że nie rozumiem związku. Szczególnie w części
            dotyczącej emerytur. Moim zdaniem wydłużanie okresu zatrudnienia
            może tylko pogorszyć sytuację na rynku pracy (zwiększyłoby to
            podaż pracy przy niezmienionym popycie na nią).

            > Polska sila robocza jest za droga.

            Moja siła robocza mogłaby być za bezcen, a i tak nie ma chętnego
            na nią.

            > Inwestorzy beda dalej uciekac,szukac taniej i lepiej.
            > Te rzeczy musza nareszcie wbic sobie mlotkiem do glowy
            > wszelkie organizacje bezrobotnych i zwiazki zawodowe.

            OK - głowę mamy załatwioną. A co z żołądkami?
    • agenor Jak rozwiązać problem? 18.06.03, 23:25
      Ciekawe - jako zalążek ewentualnej dyskusji. Jakie działania należy podjąć, aby
      rozwiązać problem bezrobocia...

      Oczywiście należy wystrzegać się tonu przyjętego przez Oszołoma z RM. Z pewnych
      spraw nie wypada żartować.

      Pozdrawiam!
      • henrykkreuz Żaden problem. 18.06.03, 23:33
        Koniecznie przypominać się tym co obiecywali 15 mln miejsc pracy w UE, co
        słyszałem wielokrotnie w TV przed referendum, a zatem należy zgłaszać się do
        Kwaśniewskich, Millerów, Kaczyńskich, Michników po tą pracę.
      • Gość: Oszołom z RM Re: Jak rozwiązać problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.03, 15:44
        agenor napisał:

        > Ciekawe - jako zalążek ewentualnej dyskusji. Jakie działania należy podjąć,
        aby
        >
        > rozwiązać problem bezrobocia...
        >
        > Oczywiście należy wystrzegać się tonu przyjętego przez Oszołoma z RM. Z
        pewnych
        >
        > spraw nie wypada żartować.
        > -
        -ja nie żartuje, mówię poważnie!
        > Pozdrawiam!
        • agenor Re: Jak rozwiązać problem? 19.06.03, 17:35
          Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

          > -ja nie żartuje, mówię poważnie!

          Może w swoim przekonaniu mówisz poważnie, ale - wybacz - trudno byłoby z powagą
          odnieść się do Twojej propozycji rozwiązania problemu bezrobocia.
          • Gość: Oszołom z RM Re: Jak rozwiązać problem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.03, 17:42
            agenor napisał:

            > Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):
            >
            > > -ja nie żartuje, mówię poważnie!
            >
            > Może w swoim przekonaniu mówisz poważnie, ale - wybacz - trudno byłoby z
            powagą
            >
            > odnieść się do Twojej propozycji rozwiązania problemu bezrobocia.

            -Ale ja nie proponowałem tego rozwiązania generalnie dla wszystkich
            bezroborytnych tylko dla konkretnego założyciela tego wątku!
            • agenor Re: Jak rozwiązać problem? 20.06.03, 02:14
              Gość portalu: Oszołom z RM napisał(a):

              > -Ale ja nie proponowałem tego rozwiązania generalnie dla wszystkich
              > bezroborytnych tylko dla konkretnego założyciela tego wątku!

              Zauważyłem to, jak również, że tenże konkretny założyciel wątku dał Ci bardzo
              dobrą radę. Szkoda, że nie zechciałeś zastosować się do niej...
    • douglasmclloyd Re: Bezrobocie 18.06.03, 23:59
      Proponuję udać się do którejś z północno-amerykańskich ambasad. Tam pracy jest
      w ch.j.
      • Gość: bezrobotny Re: Bezrobocie IP: *.chello.pl 19.06.03, 01:22
        douglasmclloyd napisał:

        > Proponuję udać się do którejś z północno-amerykańskich ambasad. Tam pracy
        jest
        > w ch.j.

        Tego nie próbowałem. Dziękuję! :)

        Dlaczego tylko piszesz o ambasadach w liczbie mnogiej? Czy masz na myśli
        ambasady USA i Kanady w Polsce, czy np. ambasady USA w innych krajach? I jaka
        tam jest praca?
        • Gość: swiatlo Re: Bezrobocie IP: *.sympatico.ca 19.06.03, 01:56
          Jak jestes wyksztalcony i jestes dobrym fachowcem to tez nie dla Ciebie!
          Zrywanie dachow, ukladanie trawnikow czy zbieranie robakow to nie sa
          dobre zajecia dla fachowca z Polski ...
          • Gość: Zaciety Re: Bezrobocie IP: *.gen.twtelecom.net 19.06.03, 02:07
            Oj, nie. Bo fachowcy z Polski jeszzcze zamiataja, maluja
            sciany, a jak sa kobietami to jeszcze moga podcierac
            zydowskie,stare tylki. Mezczyzn tez czasem do tego
            biora, jezeli staruszek jest ciezki i kobieta nie moze
            go podwignac.
          • douglasmclloyd Re: Bezrobocie 19.06.03, 02:57
            Gość portalu: swiatlo napisał(a):

            > Jak jestes wyksztalcony i jestes dobrym fachowcem to tez nie dla Ciebie!
            > Zrywanie dachow, ukladanie trawnikow czy zbieranie robakow to nie sa
            > dobre zajecia dla fachowca z Polski ...

            Pewnie, że nie. Lepiej dalej siedzieć na bezrobociu i śmiać się z tych co
            zrywają dachy.
        • douglasmclloyd Re: Bezrobocie 19.06.03, 03:02
          Gość portalu: bezrobotny napisał(a):

          > douglasmclloyd napisał:
          >
          > > Proponuję udać się do którejś z północno-amerykańskich ambasad. Tam pracy
          > jest
          > > w ch.j.
          >
          > Tego nie próbowałem. Dziękuję! :)
          >
          > Dlaczego tylko piszesz o ambasadach w liczbie mnogiej? Czy masz na myśli
          > ambasady USA i Kanady w Polsce, czy np. ambasady USA w innych krajach? I jaka
          > tam jest praca?

          Na turystów czeka raczej fizyczna.
        • Gość: Jan Re: Bezrobocie IP: 216.113.200.* 19.06.03, 20:45
          Propozycja do bezrobotnego, spakuj sie i wyjedz. Sprawdz sie i udowodnij sobie
          ze jestes naprawde dobry, wyksztalcony a przede wszystkiem inteleigentny ze
          Twoja wartosc jest wartoscia ktora bizness szuka. Musisz w to wierzyc i dazyc
          do tego a bedziesz cieszyl sie sukcesami. Z praca jest roznie ale mozliwosci
          dla upartych sa wierz me ja to zrobilem a bylem juz niemal malkontentem.
          Powodzenia zycze
    • Gość: axx Re: Bezrobocie IP: 207.191.243.* 19.06.03, 04:13
      Panowie. Zapomnijcie o sprzataniu. W tej chwili najwieksze zapotrzebowanie w USA jest na kierowcow
      trakowych. Bardzo latwo mozna zostac kierowca. 2 tygodniowe szkolenie na koszt pracodawcy.
      W wielu przypadkach moze byc sponsorem. $ 1000 na tydzien dla tych co lubia jezdzic a jezeli ktos chce
      jezdzic na trasie NY -California to nawet wiecej. Wszystkie swiadczenia socialne. Wyksztalcenie
      obojetne. Jezdzi nawet sporo kobiet. Drogi amerykanskie sa super.
    • Gość: J.K. Do bezrobotnego - powaznie. (i do innych tez) IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.06.03, 17:53
      do obecnego poziomu bezrobocia doprowadzil szerek czynnikow:
      - przeksztalcenia strukturalne,
      zla polityka rzadu Buzka (nadmierne schladzanie gospodarki)
      a obecna koalicja, chociaz juz niewiele moze,
      to nawet tego niewiele nie robi...

      Bezrobocie na poziomie 20 % bedzie sie najprawdopodobniej utrzymywac
      przez kilka najblizszych lat.
      I coraz bardziej dotykac takze osob wyksztalconych.
      Nie mam dla Ciebie, wiec zadnych optymistycznych wiesci.

      Jezeli jestes osoba wyksztalcona, wyjezdzaj.
      Najlepiej do USA, legalnie, lub nie...

      Pozdraviam

      Dr. J.K
      Chemik i ekonomista.
      • Gość: Pomocny Re: Do bezrobotnego - powaznie. (i do innych tez) IP: 66.207.104.* 19.06.03, 19:37
        Na temat powodow takiej a nie innej sytauacji gospodarczej III RP napisano juz
        sporo. Wiele rodzinnych i kolezenskich biesiad to nic innego jak zebrania kolek
        ekonomicznych. Czasami bedac w Polsce mam wrazenie, ze caly kraj to jedno
        wielkie kolko dyskusyjne ... a wynikow wciaz nie ma!

        Moze lepiej by jednak bylo gdyby Niemcy Polske kupily i wreszcie rozwiazaly
        polskie problemy w iscie germanski sposob?
      • Gość: Oszołom z RM Re: Do bezrobotnego - powaznie. (i do innych tez) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.03, 08:52
        Gość portalu: J.K. napisał(a):

        > do obecnego poziomu bezrobocia doprowadzil szerek czynnikow:
        > - przeksztalcenia strukturalne,
        > zla polityka rzadu Buzka (nadmierne schladzanie gospodarki)
        > a obecna koalicja, chociaz juz niewiele moze,
        > to nawet tego niewiele nie robi...
        >
        > Bezrobocie na poziomie 20 % bedzie sie najprawdopodobniej utrzymywac
        > przez kilka najblizszych lat.
        > I coraz bardziej dotykac takze osob wyksztalconych.
        > Nie mam dla Ciebie, wiec zadnych optymistycznych wiesci.
        >
        > Jezeli jestes osoba wyksztalcona, wyjezdzaj.
        > Najlepiej do USA, legalnie, lub nie...
        >
        > Pozdraviam
        >
        > Dr. J.K
        > Chemik i ekonomista.

        - smutne przykre ale prawdziwe
      • Gość: Oszołom z RM Do bezrobotnego - zrób doktorat!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.03, 08:53
        z takim papierkiem napewno nie będziesz miał klopotów...przez najblizsze 5 lat..
    • Gość: koko Re: Bezrobocie-warto żyć !!! IP: *.icpnet.pl 19.06.03, 20:09
      przede wszystkim przestań nakręcać się samobójczymi myślami.
      nie ma sytuacji bezwyjściowych.
      warto żyć, człowieku.

      pzdr



      • Gość: Pomocny Re: Bezrobocie-warto żyć !!! IP: 66.207.104.* 19.06.03, 20:23
        Nie namawiaj go do czegos, comoze jest przeciwko jego postanowieniu?
        • Gość: J.K. grzeszysz, czlowieku... IP: 192.120.171.* 19.06.03, 20:50
          slyszac o planach samobojczych innego, nie mozesz mu powiedziec:
          - rob, jak uwazasz...

          A Niemcy, nie potrafia sami rozwiazac swoich problemow...
          Nie licz na to, ze potrafiliby rozwiazac nasze...
    • Gość: wikul Re: Bezrobocie IP: *.acn.waw.pl 19.06.03, 22:14
      Spróbuj jako behapowiec . Jeżeli masz wykrztałcenie techniczne będzie ci
      b.łatwo , jezeli inne też sobie dasz rade przy pomocy jakiegos kursu .
      Oczywiście , pewnie to nie zaspakajałoby twoich aspiracji ale lepszy rydz ...
      Ja na poczatku lat dziewiędziesiatych gdy biura projektów padały jak muchy ,
      musiałem sie przestawić i przeszedłem drogę od referenta do samodzielnego
      specjalisty . W tych czasach dekoniuktury jest to wyjatkowa szansa ponieważ
      jest to jeden z niewielu przypadków w których zawód ma oparcie w przepisach
      państwowych . Dla osób z wyższym wykrztałceniem dodatkowa droga awansu na
      rzeczoznawcę z uprawnieniami do zatwierdzania projektów pod wzgledem bhp .
      Jest to wyjątkowy zawód , może nie przynoszący jakiś szczególnych profitów ale
      człowiek pracowity może nieźle żyć mając kilka etatów cząstkowych i możliwości
      dorobienia indywidualnie przy ekspertyzach , instrukcjach itp.
      • Gość: gadula Re: Bezrobocie IP: *.sympatico.ca 20.06.03, 04:02
        BHP to przeciez bylo juz w czasach Gierka i co z tego wyszlo to wszystko
        wiemy. Maryjan i jego kumple cala Polske rozp ... w drabiazgi.
        Mysle, ze lepiej sie starac na tlumacza do Brukseli. Bedzie ich tam
        potrzebnych kilkadziesiat tysiecy!
        • Gość: wikul Re: Bezrobocie IP: *.acn.waw.pl 21.06.03, 00:47
          Gość portalu: gadula napisał(a):

          > BHP to przeciez bylo juz w czasach Gierka i co z tego wyszlo to wszystko
          > wiemy. Maryjan i jego kumple cala Polske rozp ... w drabiazgi.
          > Mysle, ze lepiej sie starac na tlumacza do Brukseli. Bedzie ich tam
          > potrzebnych kilkadziesiat tysiecy!



          Co ma bhp do Gierka czy Maryjana . Przestań bredzić . Masz jakieś głupie
          skojarzenia .Do bhp na świecie przywiązuje się coraz większa wagę . Lepiej
          zapobiegać niż leczyć i płacić .
    • Gość: gość Wysokie kwalifikacje IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.06.03, 22:48
      Gość portalu: bezrobotny napisał(a):

      > Jestem wykształcony, mam bogate doświadczenie zawodowe i bardzo
      > wysokie kwalifikacje.

      A dokładniej?

      Szukając pracy (obecnie już jakiejkolwiek),
      > odnoszę wrażenie, że te właśnie cechy przeszkadzają mi w znalezieniu
      > stałego lub choćby dorywczego zatrudnienia.

      ??? Czy twoje kwalifikacje wiążą Cię z pracodawcą "budżetowym"?

      > Sytuacja staje się
      > dla mnie dramatyczna: od dawna nie dostaję zasiłku i wygląda na
      > to, że wkrótce będę musiał pomyśleć o odejściu z tego świata. To
      > znaczy o śmierci - aby nie było wątpliwości co do tego, o czym piszę.

      Ocena ryzyka popełnienia samobójstwa jest trudna, a "na odległość", poprzez
      takie medium jak internet chyba niemożliwa.Jeżeli to nie jest żart to wskazana
      jest wizyta u lekarza psychiatry.Samobójcy często dają otoczeniu sygnały, chcą
      aby ich sytuacja, ich świat został dostrzeżony.Oczekują wsparcia, podpowiedzi,
      realnych wskazówek , czasem po prostu muszą być leczeni, bo jest to np. objaw
      choroby.Nigdy odpowiedzi: głowa do góry, jakoś to będzie, żartujesz, odbiło ci
      itp.Dziwne, że nie chcesz podać na wstępie informacji o swoich
      kwalifikacjach.Dlaczego?Te sygnały wysyłane otoczeniu, ich treść, forma są
      zależne oczywiście od konstrukcji danego człowieka.Jeżeli to jest taki sygnał,
      to my forumowcy jesteśmy gotowi pomóc.


    • Gość: bezrobotny Re: Bezrobocie IP: *.chello.pl 20.06.03, 02:50
      Dziękuję za Wasze wypowiedzi.

      Parę rzeczy wymaga wyjaśnienia. Przede wszystkim sprawa samobójstwa.
      Zaszło nieporozumienie - prawdopodobnie z powodu niezbyt precyzyjnej
      mojej wypowiedzi. NIE MAM SAMOBÓJCZYCH ZAMIARÓW! Pisałem o pomyśleniu
      o odejściu z tego świata, o śmierci. Wynikło to wyłącznie stąd, że
      oszczędności kiedyś muszą się skończyć i wtedy... co zostaje?

      Kolejne wyjaśnienie: ja naprawdę nie proszę o radę dla mnie (a już
      zwłaszcza nie zależy mi na radzeniu zostania księdzem). To, co o sobie
      napisałem, miało służyć wyłącznie podkreśleniu faktu, że bezrobocie
      dotyka także osób, o jakich nie myślimy w kategoriach stereotypowo
      wiązanych z tym zjawiskiem społeczno-ekonomicznym. Z tego powodu
      szukanie rozwiązań problemu powinno wykraczać poza stereotypowo
      powtarzane hasła oraz wymaga postaw nieautorytarnych.

      Dziękuję za okazaną mi życzliwość i proszę wybaczyć, że nie będę tu
      pisał dokładniej o sobie, tak jak niektórzy z Was mnie prosili. Nie
      chcę np. precyzyjnie charakteryzować swoich kwalifikacji, bo nie jest
      to potrzebne do prowadzenia rozmowy w zamierzonym przeze mnie kierunku.
      Zapewniam, że nie muszę tych kwalifikacji sprawdzać. Wielokrotnie i
      bardzo wymiernie je sprawdziłem. Przede wszystkim w biznesie. Poza
      tym uważam, że w dyskusjach netowych i tak nie najważniejsze są
      informacje podawane wprost...
      • Gość: fizyk Re: Bezrobocie IP: 130.94.106.* 20.06.03, 03:31
        Gość portalu: bezrobotny napisał(a):

        > Dziękuję za Wasze wypowiedzi.
        >
        > Parę rzeczy wymaga wyjaśnienia. Przede wszystkim
        sprawa samobójstwa.
        > Zaszło nieporozumienie - prawdopodobnie z powodu
        niezbyt precyzyjnej
        > mojej wypowiedzi. NIE MAM SAMOBÓJCZYCH ZAMIARÓW!
        Pisałem o pomyśleniu
        > o odejściu z tego świata, o śmierci. Wynikło to
        wyłącznie stąd, że
        > oszczędności kiedyś muszą się skończyć i wtedy... co
        zostaje?
        >
        > Kolejne wyjaśnienie: ja naprawdę nie proszę o radę dla
        mnie (a już
        > zwłaszcza nie zależy mi na radzeniu zostania
        księdzem). To, co o sobie
        > napisałem, miało służyć wyłącznie podkreśleniu faktu,
        że bezrobocie
        > dotyka także osób, o jakich nie myślimy w kategoriach
        stereotypowo
        > wiązanych z tym zjawiskiem społeczno-ekonomicznym. Z
        tego powodu
        > szukanie rozwiązań problemu powinno wykraczać poza
        stereotypowo
        > powtarzane hasła oraz wymaga postaw nieautorytarnych.
        >
        > Dziękuję za okazaną mi życzliwość i proszę wybaczyć,
        że nie będę tu
        > pisał dokładniej o sobie, tak jak niektórzy z Was mnie
        prosili. Nie
        > chcę np. precyzyjnie charakteryzować swoich
        kwalifikacji, bo nie jest
        > to potrzebne do prowadzenia rozmowy w zamierzonym
        przeze mnie kierunku.
        > Zapewniam, że nie muszę tych kwalifikacji sprawdzać.
        Wielokrotnie i
        > bardzo wymiernie je sprawdziłem. Przede wszystkim w
        biznesie. Poza
        > tym uważam, że w dyskusjach netowych i tak nie
        najważniejsze są
        > informacje podawane wprost...


        A wiec,teraz ja ci cos poradze i nie daj Boze abys
        tym wszytskim robil sobie jaja tutaj!
        Jestem w usa od wielu lat i tez chociaz jestem
        wyksztalconym po kilku latach urwala mi sie nitka
        ciagnaca moja specjalnosc fizyka jadrowego;
        a zatem zamierzam isc na kurs DLC driven licence
        abym mogl prowadzic duze ciezarowki tzw."kominiarze".
        Bede nimi podrozowac pomiedzy wschodnim i zachodnim
        wybrzezem usa i zwidzac yen kraj,a jednoczesnie jest
        to nieszla forsa jak powiedzial niejaki axx:
        " Panowie. Zapomnijcie o sprzataniu. W tej chwili
        najwieksze zapotrzebowanie w USA jest na kierowcow
        trakowych. Bardzo latwo mozna zostac kierowca. 2
        tygodniowe szkolenie na koszt pracodawcy.
        W wielu przypadkach moze byc sponsorem. $ 1000 na
        tydzien dla tych co lubia jezdzic a jezeli ktos chce
        jezdzic na trasie NY -California to nawet wiecej.
        Wszystkie swiadczenia socialne. Wyksztalcenie
        obojetne. Jezdzi nawet sporo kobiet. Drogi amerykanskie
        sa super.".

        A wiec o co chodzi,moze trafie tam rowniez z jakas
        dostawa do Los Alamos i zalape sie tam na miejscu
        na kogos kto duzo juz wie o produkcji nowoczesnej
        broni jadrowej w usa,a wtedy odesle swa ciezarowke
        samolotem spowrotem.

        powodzenia,

        fizyk






    • Gość: Oszołom z RM Do bezrobotnego - zrób doktorat!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.03, 08:55
      Z takim papierkiem nie będziesz miał problemów ze znalezieniem pracy przez
      najbliższe 5-6 lat...studia doktoranckie trwają 4 lata więc zostanie ci jeszcze
      rok może dwa lata czasu by się załapać!
      • Gość: bezrobotny Do Oszołoma z RM i pozostałych doradców IP: *.chello.pl 20.06.03, 10:09
        Raz jeszcze powtarzam, że na forum nie szukam rad, ani pracy.

        Celem było zainicjowanie dyskusji na temat rozwiązań problemu
        społecznego, a nie indywidualnego. Ponieważ taka dyskusja nie
        rozwinęła się, to albo nie umiałem przekazać swojej intencji,
        albo temat jest zbyt abstrakcyjny.

        A doktorat? Właściwsze byłoby doradzenie habilitacji...
        • Gość: J.K. Przyczyny bezrobocia... IP: 192.120.171.* 20.06.03, 10:18
          kilka Ci juz w poprzednim poscie wymienilem...

          dodam jeszcze inne: dziura budzetowa sklania rzad do wypuszczania obligacji
          skarbu panstwa, oprocentowanych dobrze...
          To stwarza zagraniczny popyt na zlotowki.
          Efekt: zloty jest nadal przewartosciowany, co ulatwia import,
          a ogranicza produkce w kraju i dusi rynek pracy.
          Nie oczekuj dyskusji na ten temat tu na forum.
          To nie ten poziom.

          Generalnie nie jestem optymista.
          Otwarcie rynku pracy za rok spowoduje, ze dalsze tysiace ludzi wyjada do Unii
          ale w Polsce problem bezrobocia bedzie rozwiazywany przez dlugie lata...
          • Gość: Pomocny Re: Przyczyny bezrobocia... IP: 66.207.104.* 20.06.03, 15:22
            "dziura budzetowa sklania rzad do wypuszczania obligacji
            skarbu panstwa, oprocentowanych dobrze...
            To stwarza zagraniczny popyt na zlotowki.
            Efekt: zloty jest nadal przewartosciowany, co ulatwia import,
            a ogranicza produkce w kraju i dusi rynek pracy."

            Bezrobocie spowodowalo dzire budzetowa poprzez nadmierne obcizenia zasilkowo-
            emerytalno-rentowe. Zlotowka jest mocno niedowartosciowana i dlatego
            zagraniczni inwestorzy widza tu szanse szybkiego zarobku (zreszta niemalze caly
            rynek bankowy jest juz w obcych rekach, hehe). Import jest jedyna szansa
            przetrwania, bo poprzez rekordowe obciazenia kosztow pracy w Polsce nic sie
            niemalze nie oplaca produkowac ...
    • papierz Re: Bezrobocie 21.06.03, 01:03
      Od 19 miesiecy szukasz pracy. Smutne!
      Zobacz co ztym pieknym krajem AWS i Maryjan zrobili ... Niedlugo bedziesz
      mogl w Unii potyrac w ludzkich warunkach!
      • douglasmclloyd Re: Bezrobocie 21.06.03, 05:35
        papierz napisała:

        > Od 19 miesiecy szukasz pracy. Smutne!
        > Zobacz co ztym pieknym krajem AWS i Maryjan zrobili ... Niedlugo bedziesz
        > mogl w Unii potyrac w ludzkich warunkach!

        Dziewietnaście miesięcy temu premierem był Miller.
    • ewazbor Re: Bezrobocie 27.06.03, 18:25
      Gość portalu: bezrobotny napisał(a):

      > Od 19 miesięcy nie mogę znaleźć pracy. MIMO USILNYCH STARAŃ!
      > >
      > > Dzisiejsza akcja Ruchu Obrony Bezrobotnych przed Sejmem świadczy
      > o tym, że są ludzie, którzy zostali doprowadzeni do ostateczności.
      > Jak ja. Podejmują działania na granicy prawa. Obawiam się, że jeśli
      > władze nie podejmą radykalnych działań, to nastąpi wybuch, którego
      > skutki mogą być nieprzewidywalne.
      >
      > > zaniechania udzielania nam wsparcia finansowego, jest dowodem bezmyślności
      > i braku elementarnej wrażliwości społecznej. To jest błędny kierunek w
      > poszukiwaniu rozwiązania problemu.
      • Gość: GMR a ja po dwóch latach znalazłem stałą legalną pracę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.03, 18:27
        Po dwóch latach przebywania na bezrobociu rzecz jasna..i to w Poznaniu gdzie
        ponoć nie ma bezrobocia gdzie jest (nib)y niskie
      • Gość: bezrobotny Re: Bezrobocie IP: *.chello.pl 27.06.03, 19:37
        ewazbor napisała:

        > Skala biedy jest tak ogromna, że gdyby nawet nie było tych afer
        > korupcyjnych, to i tak bezrobocie utrzmywało by się na tym samym poziomie.

        Pokrętne rozumowanie. Zawiera się tu i cicha zgoda na korupcję, i na
        niezmienność skali biedy.

        > tam gdzie jest duże socjale, bezrobocie wzrasta.

        Myślę, że miałabyś duże kłopoty, chcąc empirycznie uzasadnić taką tezę.

        > Chcesz jakiekolwiek pomocy socjalnej. Od kogo. Od rządu ? Ten rząd musi
        > komuś zabrać, zeby Tobie dać

        Doprawdy nie wiem na jakiej podstawie snujesz takie przypuszczenia co do moich
        oczekiwań wobec rządu.

        Poza tym mieprawdą jest to, co piszesz o konieczności zabrania komuś, aby dać
        bezrobotnym. Rząd ma w swoich rękach bardzo wiele instrumentów oddziaływania na
        sytuację gospodarczą kraju. Rzecz w tym, aby właściwie i umiejętnie ich używał.
        Weźmy np. politykę fiskalną. Obniżenie stawki podatku od osób prawnych mogłoby
        spowodować wzrost inwestycji, co w konsekwencji pociągnęłoby za sobą i wzrost
        kwoty wpływów budżetowych, i wzrost liczby zatrudnionych, a więc - spadek
        bezrobocia. Przyznasz chyba, że tego rodzaju działania w trosce o byt obywateli
        państwa byłyby dalekie od "janosikowania"?

        PS. Ewo z bor! Dlaczego stosujesz techniczne sposoby utrudniające cytowanie
        Twoich wypowiedzi? Czyżby działała tu jakaś... hmm... pragmatyka służbowa?
        • Gość: bezrobotny ewazbor IP: *.chello.pl 27.06.03, 23:52
          Gość portalu: bezrobotny napisał(a):

          > PS. Ewo z bor! Dlaczego stosujesz techniczne sposoby utrudniające cytowanie
          > Twoich wypowiedzi? Czyżby działała tu jakaś... hmm... pragmatyka służbowa?

          Przed chwilą pisałem do Ciebie na innym forum i sądziłem, że znasz to
          postscriptum. Okazuje się, że niekoniecznie, więc możesz tam czegoś nie
          rozumieć. Podbijam ten wątek do góry specjalnie dla Ciebie.
    • Gość: Oszołom z RM sposób lewicy na bezrobocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.03, 11:09
      1.aborcja
      2.eutanazja
      3.emigracja młodzieży do UE za chlebem
      4.legalizacja prostytucji i miękkich narkotyków
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka