perla.roztocza
04.08.25, 12:14
prokuratorzy Bodnara liczyli głosy i... się pomylili.
Źle policzyli.
Na dodatek na niekorzyść Nawrockiego.
Teraz jest nowy, bojowy minister, i będzie ponowne liczenie.
Potrzebny jest nowy departament w ministerstwie sprawiedliwości zajmujący się liczeniem.
Ale co będzie jak Żurkowscy też się pomylą?
Dlatego potrzebny jest nowy departament w ministerstwie sprawiedliwości kontrolujący liczenie w departamencie w ministerstwie sprawiedliwości zajmujący się liczeniem.
Ale ponieważ w dzisiejszych czasach nikomu nie można ufać to nie ma gwarancji, że departament w ministerstwie sprawiedliwości kontrolujący liczenie w departamencie w ministerstwie sprawiedliwości, nie spieprzy kontroli.
Więc trzeba utworzyć urząd rewizora kontrolujący departament w ministerstwie sprawiedliwości kontrolujący liczenie w departamencie w ministerstwie sprawiedliwości.
Ale ponieważ rewizor może okazać się ukrytą opcją pisowską należy utworzyć urząd nad rewizora kontrolujący rewizora.
Taki urzędniczy system będzie praworządny, demokratyczny i gwarantujący zwycięstwo Trzaskowskiego.
Poza tym, bezrobocie spadnie bo to będą nowe miejsca pracy właśnie.