Dodaj do ulubionych

Jak tam postęp w zbieraniu głosów?

16.07.07, 23:44

Obserwuj wątek
    • sclavus Re: Jak tam postęp w zbieraniu głosów? 17.07.07, 10:05
      a-siek napisała:

      >

      Czyżby niezdrowa ciekawość cię zżerała ???
      A może zwykły strach ???
      • a-siek Z każdą wymijającą odpowiedzią na temat 17.07.07, 12:19
        ilości zebranych głosów poprawia mi się humor.

        I to nie dlatego, że pewnie nie macie się czym pochwalić, bo uważm, ze to
        referendum jest rodzajem próby społeczeństwa obywatelskiego, tylko waszym panie
        sclavus miotaniem się w temacie.
        :)
        • sclavus Re: Z każdą wymijającą odpowiedzią na temat 17.07.07, 13:23
          a-siek napisała:

          > ilości zebranych głosów poprawia mi się humor.
          >
          > I to nie dlatego, że pewnie nie macie się czym pochwalić, bo uważm, ze to
          > referendum jest rodzajem próby społeczeństwa obywatelskiego, tylko waszym
          panie
          >
          > sclavus miotaniem się w temacie.
          > :)
          >

          Możnaby rzec: a-sio.... ale po co ??
          Nie należych do tych, którzy chętnie taki podpis złożą... wręcz przeciwnie:
          propagandą i demagogią będziesz robiła wszystko, żeby obrzydzić akcję... i też
          nie wiem po co ?? (może na zasadzie, że tonący i brzytwy się chwyta)
          A całkiem poważnie, to wiedz, że jest to rzeczywiście próba obudzenia
          społecznej aktywności, otworzenia przymkniętych społeczeństwa oczu...
          I, pomimo że akcja zaczyna się "za Kaczorów", nie jest ona na dziś tylko, ale i
          na zaś - bez względu na kolor (polityczny) a-sieków...
          :)
          • a-siek Re: Z każdą wymijającą odpowiedzią na temat 17.07.07, 13:44
            sclavus napisał:

            > Nie należych do tych, którzy chętnie taki podpis złożą... wręcz przeciwnie:
            > propagandą i demagogią będziesz robiła wszystko, żeby obrzydzić akcję... i
            też
            > nie wiem po co ?? (może na zasadzie, że tonący i brzytwy się chwyta)

            Będę? Przecież akcja trwa od dawna wiec chyba powinna aktywnie to robić od
            kilku tygodni.

            Przecież niemozliwe sclavus abyś w tej sprawie uprawiał demogogię, co nie?
    • apoplaws Panie Heniu! 18.07.07, 00:21
      Hamuj się waść.
    • sclavus Re: No dobra:) 18.07.07, 12:42
      henryk.log4 napisał:


      hehe... ;)
      tera to rozumiem...
      Bomi czegóś brakowało :))
    • sclavus Re: No dobra:) 19.07.07, 10:22
      henryk.log5 napisał:

      > sclavus napisał:
      >
      > > henryk.log4 napisał:
      > >
      > >
      > > hehe... ;)
      > > tera to rozumiem...
      > > Bomi czegóś brakowało :)))
      > .
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=47235&w=66011975&a=66094895
      >

      A tera... to nic nie rozumiem... :)
      ... ale misie porobiło... ;)
      • henryk.log7 Re: No dobra:) 20.07.07, 23:48
        sclavus napisał:

        > henryk.log5 napisał:
        >
        > > sclavus napisał:
        > >
        > > > henryk.log4 napisał:
        > > >
        > > >
        > > > hehe... ;)
        > > > tera to rozumiem...
        > > > Bomi czegóś brakowało :)))
        > > .
        > > <a
        href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=47235&w=66011975&a=66094895"
        target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=47235&w=66011975&a=66094895</a>
        > >
        >
        > A tera... to nic nie rozumiem... :)
        > ... ale misie porobiło... ;)
    • sclavus Re: No dobra:) 19.07.07, 15:21
      henryk.log4 napisał:

      > sclavus napisał:
      >
      > > henryk.log5 napisał:
      > >
      > > > sclavus napisał:
      > > > > henryk.log4 napisał:
      > > > > hehe... ;)
      > > > > tera to rozumiem...
      > > > > Bomi czegóś brakowało :)))
      > > A tera... to nic nie rozumiem... :)
      > > ... ale misie porobiło... ;)
      >
      > ..u mnie nieustanna kiwka z kiwi i na odwrót :))
      >
      > Giwi, bądź człowiekiem, Kobieto!

      ... to jej odpuść... ;)
      Lepsze to niż zmiana numeracji.... :))
      (zawsze jest podejrzenie, że ktoś cię podsiadł (posiadł?) numerycznie)
      • a-siek Re: No dobra:) 20.07.07, 19:52
        ... to jej odpuść... ;)
        > Lepsze to niż zmiana numeracji.... :))
        > (zawsze jest podejrzenie, że ktoś cię podsiadł (posiadł?) numerycznie)

        Sam siebie miałby podsiadać? Toż to wymagałoby wizyty u psychiatry :)

        Nikt inny na forum nie bawi sie w podsywki.
    • gat45 Asieńko, czy mogłabyś mi wytłumaczyć, 19.07.07, 19:05
      dlaczego tak Cię to interesuje ? Najwyraźniej to nie Twoja "akcja". Ja
      podpisałam, ale ani mi do głowy nie przychodzi dopytywać się o wyniki. Wierzę,
      że organizatorzy sami powiedzą, jak będzie coś znaczącego do powiedzenia.

      A nie chcę nawet dopuścić do siebie myśli, że twoim celem mogła być kpina,
      gdyby podpisów było niewiele. W odróżnienia od niektórych osób z tego wątku nie
      myślę, żeby to mógł być strach - gdyby nawet cokolwiek udało nam się zmienić w
      aktualnym Wielkim Układze, to nasi adwersarze nie musieliby się nas bać, to nie
      ten poziom.

      Więc o co chodzi ?
      • a-siek Jak napiszę, że z ciekawości jaką mogą mieć siłę 19.07.07, 19:52
        przebicia tego typu inicjatywy to i tak mi nie uwierzysz.
        Dyskusja wiec mocno bezproduktywna jest.
        • sclavus Re: Jak napiszę, że z ciekawości jaką mogą mieć s 20.07.07, 09:55
          a-siek napisała:

          > przebicia tego typu inicjatywy to i tak mi nie uwierzysz.
          > Dyskusja wiec mocno bezproduktywna jest.
          >

          ... notopoco to pytanie... w tytule...
          • a-siek Różnica między dyskusją a uzyskaniem informacji 20.07.07, 19:19
            dowiedz się i wtedy wrócimy do rozmowy.
            • sclavus Re: Różnica między dyskusją a uzyskaniem informac 20.07.07, 19:46
              a-siek napisała:

              > dowiedz się i wtedy wrócimy do rozmowy.
              >

              ... a bo to jest jaki sens, takiego powrotu ??
              • a-siek Re: Różnica między dyskusją a uzyskaniem informac 20.07.07, 19:53
                sclavus napisał:

                > a-siek napisała:
                >
                > > dowiedz się i wtedy wrócimy do rozmowy.
                > >
                >
                > ... a bo to jest jaki sens, takiego powrotu ??

                No generalnie to Ty mi odpowiadasz zazwyczaj a nie ja Tobie :) Robisz to bez
                sensu?
                • sclavus Re: Różnica między dyskusją a uzyskaniem informac 21.07.07, 10:29
                  a-siek napisała:

                  > sclavus napisał:
                  >
                  > > a-siek napisała:
                  > >
                  > > > dowiedz się i wtedy wrócimy do rozmowy.
                  > > >
                  > >
                  > > ... a bo to jest jaki sens, takiego powrotu ??
                  >
                  > No generalnie to Ty mi odpowiadasz zazwyczaj a nie ja Tobie :) Robisz to bez
                  > sensu?
                  >

                  Mania wielkości ??? Megalomania ???
                  ... ja, co najwyżej, komentuję (dla zasady) pewne twoje wystąpienia.... te
                  szczególniejsze.... - i tyle!
                  A ty zaraz myślisz, że ci odpowiadam....
                  ech!
                  • a-siek Zupełnie jak z migreną sclavusie 21.07.07, 13:13
                    jedni ją miewają a innych po prostu czasem łeb napier.....


                    > ... ja, co najwyżej, komentuję (dla zasady) pewne twoje wystąpienia.... te
                    > szczególniejsze.... - i tyle!
                    > A ty zaraz myślisz, że ci odpowiadam....


                    > Mania wielkości ??? Megalomania ???

                    Raczej stwierdzenie faktu. Nie jesteś na liście osób, których chęc rozmowy ze
                    mną w jakikolwiek sposób wpływa na moje ego
                    • sclavus Re: Zupełnie jak z migreną sclavusie 21.07.07, 14:11
                      a-siek napisała:

                      > jedni ją miewają a innych po prostu czasem łeb napier.....
                      >
                      >
                      > > ... ja, co najwyżej, komentuję (dla zasady) pewne twoje wystąpienia.... t
                      > e
                      > > szczególniejsze.... - i tyle!
                      > > A ty zaraz myślisz, że ci odpowiadam....
                      >
                      >
                      > > Mania wielkości ??? Megalomania ???
                      >
                      > Raczej stwierdzenie faktu. Nie jesteś na liście osób, których chęc rozmowy ze
                      > mną w jakikolwiek sposób wpływa na moje ego

                      tym lepiej, tym lepiej....
                      możesz w ten sposób uwypuklać, to swoje ego... - bez przeszkód! :|
                    • hummer A ja :) 21.07.07, 23:57

                      > Raczej stwierdzenie faktu. Nie jesteś na liście osób, których chęc rozmowy ze
                      > mną w jakikolwiek sposób wpływa na moje ego

                      Zapytam przewrotnie?
      • nurni Re: Asieńko, czy mogłabyś mi wytłumaczyć, 01.08.07, 13:55
        gat45 napisała:

        Wierzę,
        > że organizatorzy sami powiedzą, jak będzie coś znaczącego do powiedzenia.

        Oglosili ze ruszaja na Kowno, po czym zamilkli skromnie.
        Zgadzam sie z opinia ze w tej chwili nie maja absolutnie nic istotnego do
        powiedzenia.
        Moze by tak, korzystajac z wolnej chwili, zazadac referendum w sprawie
        odsuniecia prymasa, albo sekretarza generalnego ONZ?
        • sclavus Re: Asieńko, czy mogłabyś mi wytłumaczyć, 01.08.07, 13:58
          nurni napisał:

          > gat45 napisała:
          >
          > Wierzę,
          > > że organizatorzy sami powiedzą, jak będzie coś znaczącego do powiedzenia.
          >
          > Oglosili ze ruszaja na Kowno, po czym zamilkli skromnie.
          > Zgadzam sie z opinia ze w tej chwili nie maja absolutnie nic istotnego do
          > powiedzenia.
          > Moze by tak, korzystajac z wolnej chwili, zazadac referendum w sprawie
          > odsuniecia prymasa, albo sekretarza generalnego ONZ?

          Proponuję coś mniej chwytliwego, ale bardziej realnego: kosić głupawe posty
          niejakiego ... "nurni"
          (chętnie bym mu zmienił pierwszą literkę w jego nicku...)
          • nurni To jest mysl! 01.08.07, 23:18
            sclavus napisał:

            > Proponuję coś mniej chwytliwego, ale bardziej realnego: kosić głupawe posty
            > niejakiego ... "nurni"
            > (chętnie bym mu zmienił pierwszą literkę w jego nicku...)

            O!
            To jest mysl!

            Robota latwa, szybka i jak sie domyslam przyjemna.
            Co prawda mozemy zapomniec o zainteresowaniu mediow przy tej okazji - ale za to nikt wam nie zarzuci ze nie macie (chwilowo) absolutnie nic do powiedzenia.

            Po wycieciu moich komentarzy mozna zajac sie czyms innym - rownie tworczym.
            Np "kto glosniej pierdnie ?" albo najszybciej zje 100 egzeplarzy ostatniej Gazety Wyborczej. "Jest wiele mozliwosci".

            Byle tylko nie porywac sie na te poronione od poczatku referendum.
            Podejrzewam ze pomysl ow podsunal waszemu nomen omen towarzystwu jakis pisowski agent wplywu - co by was osmieszyc.

            Jak to trzeba uwazac!
            • a-siek Uważaj, bo Cię wpiszą jako cel statutowy stowarzys 01.08.07, 23:46
              zenia :)
        • a-siek Re: Asieńko, czy mogłabyś mi wytłumaczyć, 01.08.07, 17:23
          nurni napisał:

          > gat45 napisała:
          >
          > Wierzę,
          > > że organizatorzy sami powiedzą, jak będzie coś znaczącego do powiedzenia.
          >
          > Oglosili ze ruszaja na Kowno, po czym zamilkli skromnie.

          Patrząc na oręz jaką dysponują, za szczególnym uwzględnieniem nicków na S to
          poza skromnym milczeniem niewiele im pozostaje.
          • sclavus Re: Asieńko, czy mogłabyś mi wytłumaczyć??? 01.08.07, 17:38
            a-siek napisała:

            > Patrząc na oręz jaką dysponują, za szczególnym uwzględnieniem nicków na S to
            > poza skromnym milczeniem niewiele im pozostaje.
            >
            >

            Dlaczego ta piosneczka, tak bardzo mi pasuje do dzisiejszej rzeczywistości???
            ... w tym do ciebie również, śliczności ty moje... :)
            patryk.wrzuta.pl/audio/5i16m3WUdq/
            • a-siek Re: Asieńko, czy mogłabyś mi wytłumaczyć??? 01.08.07, 17:51
              sclavus napisał:

              > Dlaczego ta piosneczka, tak bardzo mi pasuje do dzisiejszej rzeczywistości???

              Nie wiem. NIe jestem psychiatrą.

              > ... w tym do ciebie również, śliczności ty moje... :)

              Twoje?!
              • sclavus Re: Asieńko, czy mogłabyś mi wytłumaczyć??? 02.08.07, 10:40
                a-siek napisała:

                > sclavus napisał:
                >
                > > Dlaczego ta piosneczka, tak bardzo mi pasuje do dzisiejszej rzeczywistośc
                > i???
                >
                > Nie wiem. NIe jestem psychiatrą.
                >
                > > ... w tym do ciebie również, śliczności ty moje... :)
                >
                > Twoje?!
                >

                Ależ oczywiście, że nie... w sensie dosłownym...
                Jeno na zasadzie: moiściewy, a wicie co te kaczki obesrały znowuż... ?
                ... czyli pejoratywnie rzecz biorąc... :)
                • a-siek Re: Asieńko, czy mogłabyś mi wytłumaczyć??? 02.08.07, 10:53
                  > Ależ oczywiście, że nie... w sensie dosłownym...
                  > Jeno na zasadzie: moiściewy, a wicie co te kaczki obesrały znowuż... ?
                  > ... czyli pejoratywnie rzecz biorąc... :)

                  Znaczy, że taki bardziej intelektualista jestes?
                  :)
                  • sclavus Re: Asieńko, czy mogłabyś mi wytłumaczyć??? 02.08.07, 11:58
                    a-siek napisała:

                    > > Ależ oczywiście, że nie... w sensie dosłownym...
                    > > Jeno na zasadzie: moiściewy, a wicie co te kaczki obesrały znowuż... ?
                    > > ... czyli pejoratywnie rzecz biorąc... :)
                    >
                    > Znaczy, że taki bardziej intelektualista jestes?
                    > :)
                    >

                    No,... "łże-elita", "wykształciuch" i te inne, używane przez PiSiORa...
                    :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka