Dodaj do ulubionych

Inteligent H. Domański i inteligent A. Nowak

29.07.07, 11:59
Który dla kogo jest bardziej przekonywujacym i kto, którego, chciałby
naśladować w myśleniu i działaniu.
O argumentach obu inteligentów polskich przeczytacie w 173 numerze "Europy".

www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=254&z=1&year=2007&nrw=173
Obserwuj wątek
    • homosovieticus Atrybuty inteligencji przedstawione przez prof. 29.07.07, 12:14
      Domańskiego zostały wypracowane na "kolanie" i z daleka pachną marksizmem.
      Bliższa jest mi argumentacja prof. Nowaka. Może dlatego,że jest mniej zarażony
      peerelowskim światopogladem przedstawianym obecnie jako światły liberalizm.
      Osiem lat róznicy w wieku a skutki totalnego zbałamucenia "robotniczo-
      chłopskiej inteligencji" widoczne sa jak na dłoni.
      Jestem za Andrzejem Nowakiem i chciałbym umieć tak patrzeć na IV-tą RP jak On
      patrzy.
    • homosovieticus Z historycznego punktu widzenia racja leży po 29.07.07, 12:49
      stronie Nowaka czyli politycznej wizji Kaczyńskiego potwierdzanej przez
      rzeczywistą - w istocie swojej NARODOWĄ politykę wielkich państw współczesnego
      Świata.
      Domański przy Nowaku to tepy biuropkratyczny "naukawiec- doktryner", wierny raz
      przyjetej politycznej doktrynie aż po sam grób.
      Dziwny to zaiste typ naukowca
      • homosovieticus zapomniałem popdać linkę do nowakowej argumentacji 29.07.07, 12:51
        oto ona:

        www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=254&year=2007&nrw=173&art=676
      • 1normalnyczlowiek Z historycznego punktu widzenia racja leży ... :) 29.07.07, 13:29
        homosovieticus napisał:

        > stronie Nowaka czyli politycznej wizji Kaczyńskiego potwierdzanej przez
        > rzeczywistą - w istocie swojej NARODOWĄ politykę wielkich państw współczesnego
        > Świata. Domański przy Nowaku to tepy biuropkratyczny "naukawiec- doktryner",
        wierny raz przyjetej politycznej doktrynie aż po sam grób. Dziwny to zaiste typ
        naukowca

        ---> Domański:
        "Przyjrzyjmy się zatem dzisiejszej strukturze klasowej Polski w sposób
        systematyczny, zaczynając od najwyższych szczebli drabiny społecznej. Na samym
        szczycie powinna być oczywiście "klasa wyższa", czyli posiadacze wielkich
        fortun, ludzie o uznanych nazwiskach, powiązani ze sobą stosunkami towarzyskimi,
        których najwyższa pozycja jest akceptowana przez ogół, bierze się z uznania dla
        roli tradycji i nie jest kwestionowana jako przejaw niesprawiedliwości
        społecznej. Przynależności do klasy wyższej nie można kupić za pieniądze.
        Strażnikami jej ekskluzywności są elitarne szkoły, kluby, zamknięte imprezy
        rodzinne, a członkostwo w niej przechodzi z pokolenia rodziców na dzieci. W
        dzisiejszej Polsce nie ma takiej klasy wyższej, odpowiednika przedwojennej
        arystokracji, i nie stanie się nic złego, jeżeli się ona nie narodzi. W
        nowoczesnych społeczeństwach klasa wyższa nie jest równie ważna jak
        inteligencja, właściciele czy chłopi."

        Nowak:
        "W tym projekcie odnowy ważne były dla niego dwie sprawy. Po pierwsze, polityka
        historyczna, nadanie odpowiedniej rangi tym fragmentom polskiej historii, które
        w III RP spychano na margines. Po drugie, wzmocnienie państwa - zarówno
        wewnątrz, jak i na zewnątrz. W aspekcie wewnętrznym wiązało się to z
        przełamaniem dominacji zorganizowanych grup interesów."
        ...........
        "Oddajmy najpierw głos jej architektom. "W Polsce podziały polityczne idą przede
        wszystkim wzdłuż czy wokół stosunku do pewnych wartości - wartości
        symbolicznych, a nie w stosunku do interesów. [...] Oś podziału jest taka:
        stosunek do "Solidarności", do tradycji (np. AK), do aborcji" "

        Domański:
        Dobre wskaźniki ekonomiczne, obserwowane w okresie rządów PiS, sprzyjają jednak
        budowaniu wielkich fortun, więc rządy tej partii zapewniają rozwojowi polskiej
        klasy wyższej odpowiednie warunki ramowe. Trudno jednak przypuszczać, by jej
        stworzenie było celem braci Kaczyńskich. Byłoby to oczywistym zaprzeczeniem
        haseł solidaryzmu i walki z nierównościami, stanowiących fundament zwycięstwa
        wyborczego PiS i dowodziłoby, że istnieją procesy wymykające się spod kontroli
        rządu, a w najlepszym razie - że struktura społeczna podlega samoistnym
        prawidłowościom, którymi sterować się nie da."

        Nowak:
        "Do tego obrazu obcości państwa, odczuwanej przez wielu obywateli III RP, Lech
        Kaczyński - już jako prezydent - dodał element niesprawiedliwości, którą IV RP
        miała wreszcie przezwyciężyć. "Zachowanie ciągłości, wpływy służb specjalnych, a
        także całkowita nierówność w grze o własność - to cechy naszej transformacji.
        [...] Zawsze mówiłem, że za III RP metodą integracji bezrobotnego - a ten los
        stał się udziałem wielu Polaków - była zupa Kuronia [...], a metodą integracji
        ubeka, jeżeli w ogóle wyleciał ze służb, była koncesja na firmę ochroniarską
        albo na handel metalami kolorowymi. To był ten zasadniczy błąd: za grzech
        dostawałeś nagrodę."

        ---> Widać wszystko jak na dłoni. A do tego Domański próbuje wmówić, że w Polsce
        nie ma "klasy wyższej" z koligacjami rodzinnymi i towarzyskimi. Fakt, nie ma
        prawdziwej arystokracji, tej światłej, wykształconej, inteligentnej, honorowej
        - są nowobogaccy, którym na salonach wystawała słoma z butów, którzy
        niejednokrotnie do swoich fortun dochodzili często w ciągu jednego dnia dzięki
        odpowiednim podpisom odpowiednich ludzi - nie dzięki zdolnościom biznesowym.
        • homosovieticus Europa jako superpaństwo to następna mrzonka 29.07.07, 13:40
          europejczyków o zydowskich korzeniach. Rozumiem powody takiej mrzonki ale
          zupełnie nie rozumiem bezrozumną wiare w jej realizacje we współczesnym Świecie.
          • homosovieticus Re: Europa jako superpaństwo to następna mrzonka 29.07.07, 13:50
            Słowo następna rozumiane być powinno jako następna po CCCP.
            • 1normalnyczlowiek Nic dziwnego że ci sami tej koncepcji bronią 29.07.07, 15:33
              homosovieticus napisał: Europa jako superpaństwo to następna mrzonka
              > Słowo następna rozumiane być powinno jako następna po CCCP.

              ---> co i przed laty ... a podobno biologia swoje zrobiła. :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka