Dodaj do ulubionych

No dobra, przyznam się

11.08.07, 20:21
nie za bardzo wierzę w dzisiejsze wyznanie Leppera. Dla mnie na jakieś 85% to
bzdura.
Sęk w tym, że to właściwie nie ma znaczenia. Tzn. ma jeśli Lepper mówi prawdę
pewnie ogromne, ale za wiele się tu udowodnić nie da, chyba, że gabinet
wicepremiera był na podsłuchu. Kto komu da wiarę ten da.
Problem jest taki, że co do istoty - legalności i prawidłowości
przeprowadzenia akcji CBA - niewiele w zasadzie ta wiedza zmienia.
Wszystko na razie wskazuje na to, że ta akcja to kolejna sprawa gdzie po
prostu PiS wykorzystał do kształtowania swojej polityki służby z definicji
państwowe i to w sposób urągający praworządności, ze o demokratycznych
standardach nie wspomnę. To, że intryga została skompromitowana przez jakichś
jej uczestników czy organizatorów wcale jej nie wybiela.
Uważam, że komisja w tej konkretnej sprawie jest absolutnie niezbędna. Uważam,
że PO powinno zadbać zarówno o przyspieszone wybory, jak i w interesie
wszystkich, o powołanie tej komisji. To jest możliwe, ponieważ z chwilą
ogłoszenia daty nowych wyborów parlament nie przestaje pracować. Można zmienić
w nim i marszałka i uchwalić ustawę o komisji jak również plan prac. To
wszystko można zrobić odpowiednio manewrując i mając stosowną większość.
Jeżeli oznaczałoby to złamanie jakiegoś cichego dealu (nie prawa oczywiście) z
PiS czy prezydentem - to jest to paskudztwo i dyshonor konieczny. Świeżośc
sprawy i niewielki krąg uwikłanych w nią ludzi daje szansę na bardzo szybkie
prześwietlenie całości zagadnienia.
Mechanizm uprawiania polityki służbami i prokuraturą, który stosuje PiS
powinien być rozbrojony (ew. czego wykluczyć do końca nie można, PiS powinien
się oczyścić z tych zarzutów) i to w taki sposób, by nigdy nikomu do głowy nie
przyszło coś podobnego do głowy. To dziś lezy w interesie *wszystkich* w
parlamencie oprócz PiS, jako beneficjenta istnienia owego mechanizmu.
Obserwuj wątek
    • tojajurek Re: No dobra, przyznam się 11.08.07, 23:54
      Dla mnie porażający jest (najmodniejsze oststnio słowo) dyletantyzm
      i żenująca nieudolność tego całego CBA - przy ich 500-osobowej
      obsadzie, ogromnym budżecie i nieograniczonych uprawnieniach. To
      jest skandal, dno i wodorosty.
      A na jakiekolwiek wyraźne zmiany na lepsze w naszym świecie polityki
      bym nie liczył. Już starożytni Grecy, którzy ponoć wynaleźli
      demokrację, sami udowodnili, że w tym systemie niemal zawsze
      wygrywają bezczelni, chamscy łgarze i cwani demagodzy pozbawieni
      sumienia i skrupułów.
      • taziuta Re: No dobra, przyznam się 12.08.07, 06:45
        tojajurek napisał:

        ...
        > A na jakiekolwiek wyraźne zmiany na lepsze w naszym świecie
        > polityki bym nie liczył. Już starożytni Grecy, którzy ponoć
        > wynaleźli demokrację, sami udowodnili, że w tym systemie niemal
        > zawsze wygrywają bezczelni, chamscy łgarze i cwani demagodzy
        > pozbawieni sumienia i skrupułów.

        Masz na myśli takich jak Rokita? :-)

        Obawiam się, że Rokita i spółka prą do wcześniejszych wyborów, bez
        komisji, bo wcale im nie zależy na wyjaśnieniu prowokacji CBA i
        skompromitowaniu swojego jedynego/wymarzonego koalicjanta. Mają
        nadzieję, że zdobędą większość, która pozwoli im pokazać PiS jego
        miejsce, a jednocześnie korzystać z całego "dorobku" PiS.
        Nie zapominajmy, że PO to taki PiS-bis. Dla nich najważniejszymi
        tematami też są lustracja, dekomunizacja, antyaborcja, zdewocenie,
        homofobia (prezydent Poznania, który zakazał parady, to gość z PO),
        itd. I Rokita ma takie same autorytarne ciągutki jak Jarosław. Tak
        samo chętnie będzie sięgał po prowokację, byle "w słusznej sprawie".
        A już on wie najlepiej co jest słuszne. Nie zależy mu więc na
        kompromitowaniu CBA, czy wprowadzaniu parlamentarnej kontroli nad
        narzędziem, którym wkrótce sam zamierza kierować.

        Natomiast Tuskowi warto przypomnieć jego słowa (wywiad w GW w roku
        1990 lub 1991), że wolałby w Polsce dyktaturę (prawicową), jeśli nie
        byłoby innego sposobu na zapobieżenie przejęcia władzy przez lewicę,
        w wyniku demokratycznych wyborów...

        Jedynym wyborem pozostaje więc LiD, czyli połączenie skruszonej
        lewicy z prawdziwymi liberałami! :-)
        • paczula8 skruszona lewica? :) 13.08.07, 09:34
          > Jedynym wyborem pozostaje więc LiD, czyli połączenie skruszonej
          > lewicy z prawdziwymi liberałami! :-)

          ... rozczuliles mnie :) gotowa bylabym uwierzyc, ze tak jest w
          rzeczywistosci, że mamy do czynienia z nawroconymi grzesznikami, ale
          przeczytalam "oszoloma" Rybinskiego, i ten sprowadzil mnie na
          ziemie ... :)

          "Gazeta" oczekuje od PO zniszczenia PiS. To znaczy pozbawienia tych,
          ostrożnie licząc dziś, 25 procent wyborców ich politycznej
          reprezentacji. Wydziedziczenia. W zamian wpycha Platformę w objęcia
          LiD. To znaczy proponuje powtórzenie scenariusza PiS-Samoobrona-LPR
          w jeszcze gorszej konfiguracji i z jeszcze gorszymi skutkami.
          LiD jest papierowym tworem, a nie politycznym bytem realnym. Realny
          jest tylko w nim Sojusz Lewicy Demokratycznej, partia nadal oparta
          głównie na poparciu nostalgików PRL uzupełnionych modnymi, ale w
          polskiej rzeczywistości wciąż jeszcze egzotycznymi, zbiorowiskami
          gejów czy ekologów. Cała reszta LiD to jakieś żałosne resztki
          postpezetpeerowskich frakcji, echa dawnych rozłamów, sztucznie dziś
          zaklajstrowanych. No i demokraci.pl. Girlanda ozdobna. "

          www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=56400
          Rybinski swietny, prawda?:) i oczywiscie ma racje piszac, ze
          wiekszosc Polakow glosowala na PO-PiS.
          • sclavus Re: skruszona lewica? :) 13.08.07, 11:38
            Boszszszsz...!!
            Jakże ty się mylisz i zamulasz....
            I jakie śmieszne "a priori" próbujesz na talerzyku podać...
            Pomalutku, zaczynasz być śmieszna - przykre...
            • paczula8 Re: skruszona lewica? :) 13.08.07, 11:55
              Sclavusie, dyskusja polega na 'walce' z pogladami, nie z
              czlowiekiem ... sprobuj jeszcze raz.

              Uwazasz, ze Rybnski sie myli? w ktorym miejscu?
              • sclavus Re: skruszona lewica? :) 13.08.07, 12:31
                paczula8 napisała:

                > Sclavusie, dyskusja polega na 'walce' z pogladami, nie z
                > czlowiekiem ... sprobuj jeszcze raz.
                >
                > Uwazasz, ze Rybnski sie myli? w ktorym miejscu?
                >
                >

                Daj mi szansę - daj linka na Rybińskiego...
                PeeS - przeciem o twoich poglądach napisał... ;)
                • paczula8 Re: skruszona lewica? :) 13.08.07, 13:39
                  > Daj mi szansę - daj linka na Rybińskiego...

                  no przeciez dalam ... jedno i drugie ... ech ...
                  • sclavus och! pardon... 13.08.07, 15:36
                    ... przeczytam...
                  • sclavus Re: skruszona lewica? :) 14.08.07, 14:23
                    paczula8 napisała:

                    > > Daj mi szansę - daj linka na Rybińskiego...
                    >
                    > no przeciez dalam ... jedno i drugie ... ech ...
                    >
                    >
                    >
                    >

                    Przykro mi - niestrawny jest ten Rybiński dla mnie i nie ma szans na
                    to, żebym zgodził się z tym co pisze...
                    Spróbuj przytoczyć kogo innego... :)
          • apoplaws Re: skruszona lewica? :) 15.08.07, 00:47
            W ogóle dziwi mnie odniesienie do GW jako do siły politycznej. To gazeta. I już.
            Po drugie, trochę dziwne jest przypisywanie PO mocy bądź nie zniszczenia PiS.
            Jak miałoby to się stać? Rozumiem, że autor komentarza wiąże to z dopuszczeniem
            do powstania komisji w sprawie CBA. Jeżeli tak - to czyżby przypuszczał, że
            taka komisja pogrąży PiS? Ja nie jestem tak odważny w sądach. Może równie dobrze
            (czego się autentycznie boję, bo z wielu innych powodów uważam, że PiS powinien
            być jako paria zniszczony) PiS wybielić. Może Rybiński wie lepiej ?.
            Co do pozbawienia reprezentacji 25 % społeczeństwa - to w ogóle śmieszne jest.
            PiS ma swoje procenty - chyba, że naprawdę będziemy mieli komisję i okaże się,
            że coś przeskrobał. Jak SLD swego czasu. Ale wtedy jak pogodzić ich deklaracje z
            rzeczywistością? I czy to będzie wina kogokolwiek?
            Autor tego tekstu zdaje się przyznawać, że PiS jest pogrążony - od PO zależy czy
            zechce to wykorzystać.
            Ja wolałbym, gdyby chciało. Uważam, że to bardzo ważne.
            • paczula8 Re: skruszona lewica? :) 16.08.07, 11:09
              apoplaws napisał:

              > W ogóle dziwi mnie odniesienie do GW jako do siły politycznej. To
              gazeta. I już.

              Apoplaws ... prosze Cie ...:)
              GW to klasyczy organ partyjny, cos na ksztalt Trybuny Ludu ... tylko
              gorszy bo udaje, ze tak nie jest.
              • sclavus Re: skruszona lewica? :) 16.08.07, 12:43
                paczula8 napisała:

                > apoplaws napisał:
                >
                > > W ogóle dziwi mnie odniesienie do GW jako do siły politycznej.
                To
                > gazeta. I już.
                >
                > Apoplaws ... prosze Cie ...:)
                > GW to klasyczy organ partyjny, cos na ksztalt Trybuny Ludu ...
                tylko
                > gorszy bo udaje, ze tak nie jest.
                >
                >

                Wow!
                A może nawet: Łoł!!
              • apoplaws Re: skruszona lewica? :) 16.08.07, 22:02
                Rozbawiłaś mnie.
                • paczula8 Re: skruszona lewica? :) 16.08.07, 23:35
                  apoplaws napisał:

                  > Rozbawiłaś mnie.

                  A co śmiesznego widzisz w tym, ze jeden z najbardziej
                  opiniotworczych dziennikow w kraju jest nieobiektywny i nieuczciwy?
                  • taziuta Re: skruszona lewica? :) 18.08.07, 17:19
                    paczula8 napisała:

                    > apoplaws napisał:
                    >
                    > > Rozbawiłaś mnie.
                    >
                    > A co śmiesznego widzisz w tym, ze jeden z najbardziej
                    > opiniotworczych dziennikow w kraju jest nieobiektywny
                    > i nieuczciwy?

                    Jakieś przykłady?
                    Ale góra dwa, żeby można było po-polemizować! :-)
                    • paczula8 proszszsze... 19.08.07, 22:45
                      taziuta napisał:

                      > paczula8 napisała:
                      >
                      > > apoplaws napisał:
                      > >
                      > > > Rozbawiłaś mnie.
                      > >
                      > > A co śmiesznego widzisz w tym, ze jeden z najbardziej
                      > > opiniotworczych dziennikow w kraju jest nieobiektywny
                      > > i nieuczciwy?
                      >
                      > Jakieś przykłady?
                      > Ale góra dwa, żeby można było po-polemizować! :-)

                      pierwsze z brzegu artykuły red. Pacewicza
                      www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4397587.html
                      Kłamstwo zawarte jest w tym zdaniu:"Małe wiejskie przedszkola są
                      zagrożone, bo PiS nie dopilnował ustawy z własnego programu."


                      www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4384548.html
                      Red. Pacewicz pisze: "Wyborcy Platformy wolą LiD od PiS." - to
                      przeciez nieprawda.


                      A tu pan hipokryta Pacewicz deske ratunku widzi w koalicji PO z
                      LiDem pisząc coś o życzliwości zamiast szczucia, nadziei zamiast
                      straszenia, gospodarki zamiast pełnej kompleksów martyrologii ...
                      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,4391658.html

                      A skoro juz o szczuciu mowa pozwole sobie wkleic artykuł pani Środy
                      dotyczacy personalnie(sic!) prof. Legutki. Pani ETYK zastosowała tu
                      stara ubecką metode niszczenia przeciwnika poprzez wyszydzanie go :/
                      Swoja droga jak niewiele trzeba, zeby sie narazic Gazecie ...
                      wystarczy wejsc do pisowskiego rzadu.
                      www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4393641.html

                      Wiem, miały być tylko dwa przykłady, ale zebyś Ty wiedzial jaką
                      wojne stoczyłam ze sobą, zeby nie wkleic więcej ... :)
                      • taziuta Phi, ale przykłady... 20.08.07, 18:31
                        paczula8 napisała:
                        Re: proszszsze...

                        > taziuta napisał:
                        > > Jakieś przykłady?
                        > > Ale góra dwa, żeby można było po-polemizować! :-)

                        > pierwsze z brzegu artykuły red. Pacewicza
                        > www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4397587.html
                        > Kłamstwo zawarte jest w tym zdaniu:"Małe wiejskie przedszkola są
                        > zagrożone, bo PiS nie dopilnował ustawy z własnego programu."

                        A dopilnował? :-)

                        > www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4384548.html
                        > Red. Pacewicz pisze: "Wyborcy Platformy wolą LiD od PiS." - to
                        > przeciez nieprawda.

                        A co jest prawdą? Możesz przytoczyć jakieś wyniki badań?

                        > A tu pan hipokryta Pacewicz deske ratunku widzi w koalicji PO z
                        > LiDem pisząc coś o życzliwości zamiast szczucia, nadziei zamiast
                        > straszenia, gospodarki zamiast pełnej kompleksów martyrologii ...
                        > serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,4391658.html

                        Tak to widzi Pacewicz.
                        Nie ma prawa?! I dlaczego nazywasz go hipokrytą?

                        > A skoro juz o szczuciu mowa pozwole sobie wkleic artykuł pani
                        > Środy dotyczacy personalnie(sic!) prof. Legutki. Pani ETYK
                        > zastosowała tu stara ubecką metode niszczenia przeciwnika poprzez
                        > wyszydzanie go :/

                        Dzięki za wklejenie tego artykułu! :-)

                        Sądzisz, że to Środa niszczy Legutkę (w naszych oczach),
                        a nie głoszone przez niego poglądy?!
                        Pamiętaj, że GW drukuje autorów, których my (czytelnicy GW) lubimy
                        czytać. A my podzielamy poglądy Środy, a nie Legutki. :-)

                        > Wiem, miały być tylko dwa przykłady, ale zebyś Ty wiedzial jaką
                        > wojne stoczyłam ze sobą, zeby nie wkleic więcej ... :)

                        Tym razem zostanie Ci wybaczone, tym bardziej że żaden z nich nie
                        udowodnił Twojej tezy, że "jeden z najbardziej opiniotworczych
                        dziennikow w kraju jest nieobiektywny i nieuczciwy". :-)

                        • paczula8 Re: Phi, ale przykłady... 20.08.07, 20:53

                          > Tym razem zostanie Ci wybaczone, tym bardziej że żaden z nich nie
                          > udowodnił Twojej tezy, że "jeden z najbardziej opiniotworczych
                          > dziennikow w kraju jest nieobiektywny i nieuczciwy". :-)


                          a gdybym udowodniła to bys mi nie wybaczył?;) udowodnie, spokojna
                          głowa, jak wróce z basenu ...
                          hej:)
                        • paczula8 Re: Phi, ale przykłady... 21.08.07, 02:00

                          taziuta napisał:

                          > paczula8 napisała:
                          > Re: proszszsze...
                          >
                          > > taziuta napisał:
                          > > > Jakieś przykłady?
                          > > > Ale góra dwa, żeby można było po-polemizować! :-)
                          >
                          > > pierwsze z brzegu artykuły red. Pacewicza
                          > > www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4397587.html
                          > > Kłamstwo zawarte jest w tym zdaniu:"Małe wiejskie przedszkola są
                          > > zagrożone, bo PiS nie dopilnował ustawy z własnego programu."
                          >
                          > A dopilnował? :-)

                          o ile wiem, ustawa dotyczyła objęcia obowiązkiem szkolnym
                          pieciolatkow, zdania psychologów i pedagogów szkolnych na ten temat
                          sa podzielone, a sam temat zbyt obszerny, zeby tutaj go omawiac, w
                          kazdym razie teza postawiona przez red. Pacewicza, jakoby PiS
                          odpowiadał, za trudną sytuacje przedszkoli jest nieprawdziwa! Trudna
                          sytuacja była ZANIM PiS doszedł do władzy, a NIE DLATEGO, ŻE
                          doszedł co SUGERUJE Pacewicz.


                          > > www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4384548.html
                          > > Red. Pacewicz pisze: "Wyborcy Platformy wolą LiD od PiS." - to
                          > > przeciez nieprawda.
                          >
                          > A co jest prawdą? Możesz przytoczyć jakieś wyniki badań?

                          Nie o wyniki badań tu chodzi, pomijam też to, ze przewaga zwoleników
                          koalicji PO z LiDem jest zaledwie jedno procentowa, to mało istotne.
                          Istotne jest to, ze badanie wykonano na zlecenie GW. Ta informacja
                          jest wazna z wielu wzgledów, po pierwsze tak juz jakos zwykle się
                          składa, że wyniki badań sa korzystne dla zamawiajacego. Po drugie
                          nie wiemy jak były postawione pytania (w sondazach Gazety czesto
                          pojawiaja sie tzw. pytania sugerujące), po trzecie wielu ludzi
                          (np.ja) nie wyraziłoby zgody na wzięcie udziału w sondażu zleconym
                          przez GW, tym samym grupa bioraca udział w badaniu jest
                          niereprezentatywna ...
                          Podsumowując, red. Pacewicz dajac nagłowek: "Wyborcy Platformy wolą
                          LiD od PiS" najdelikatniej rzecz ujmując mija się z prawdą.


                          > > A tu pan hipokryta Pacewicz deske ratunku widzi w koalicji PO z
                          > > LiDem pisząc coś o życzliwości zamiast szczucia, nadziei
                          zamiast
                          > > straszenia, gospodarki zamiast pełnej kompleksów
                          martyrologii ...
                          > > serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,4391658.html
                          >
                          > Tak to widzi Pacewicz.
                          > Nie ma prawa?! I dlaczego nazywasz go hipokrytą?

                          Bo stawia innym zarzuty, które z powodzeniem mozna byłoby postawić
                          jemu i jego gazecie. Pamietam jak na poczatku lat 90-tych, ludzi
                          domagającej sie zwykłej dziejowej sprawiedliwości Gazeta nazywała
                          jaskiniowymi antykomunistami, dzisiaj sama cierpi na jaskiniowy
                          antykaczyzm. Od dnia, w którym PiS wygrał wybory straszy nas
                          faszyzmem, totalitaryzmem, nazizmem itp. itd.
                          A jesli chodzi o martyrologie ... no cóz chyba nie musze pisac, KTO
                          w naszym kraju był najdzielniejszym dysydentem i ma największe
                          zasługi w obalaniu komuny, o czym nam sie przy każdej próbie
                          polemiki z WIADOMĄ OSOBĄ przypomina ... :)
                          Oczywicie nie tylko ON, powoływanie sie na martyrologiczna
                          przeszłośc jest cecha wspólną dla całego srodowiska tzw. lewicowej
                          opozycji laickiej, przykładów daleko szukać nie trzeba ... ;)
                          Teraz rozumiesz dlaczego red. Pacewicz jest hipokrytą?
                          Nie chce mi sie szukać, ale do dziś pamiętam jego paszkwil na
                          Ziemkiewicza (bodajże z kwietnia tego roku) ... i ten pan pisze coś
                          o braku zyczliwości? może jeszcze napisze cos o obnizeniu poziomu
                          debaty publicznej ... bedziemy mieli całość ... :)


                          > > A skoro juz o szczuciu mowa pozwole sobie wkleic artykuł pani
                          > > Środy dotyczacy personalnie(sic!) prof. Legutki. Pani ETYK
                          > > zastosowała tu stara ubecką metode niszczenia przeciwnika
                          poprzez
                          > > wyszydzanie go :/
                          >
                          > Dzięki za wklejenie tego artykułu! :-)
                          >
                          > Sądzisz, że to Środa niszczy Legutkę (w naszych oczach),
                          > a nie głoszone przez niego poglądy?!

                          Tak, sadze, że go niszczy, a w kazdym razie probuje.
                          To nieetyczne.

                          > Pamiętaj, że GW drukuje autorów, których my (czytelnicy GW) lubimy
                          > czytać. A my podzielamy poglądy Środy, a nie Legutki. :-)

                          Taziuta, kogo masz na mysli pisząc 'my'?

                          > > Wiem, miały być tylko dwa przykłady, ale zebyś Ty wiedzial jaką
                          > > wojne stoczyłam ze sobą, zeby nie wkleic więcej ... :)
                          >
                          > Tym razem zostanie Ci wybaczone, tym bardziej że żaden z nich nie
                          > udowodnił Twojej tezy, że "jeden z najbardziej opiniotworczych
                          > dziennikow w kraju jest nieobiektywny i nieuczciwy". :-)

                          A teraz? domyslam się, ze 'nie' w dalszym ciagu, ale napisz chociaz
                          dlaczego? :)


                          • taziuta Re: Phi, ale przykłady... 21.08.07, 06:25
                            paczula8 napisała:

                            >
                            > taziuta napisał:
                            >
                            > > A dopilnował? :-)

                            > sytuacja była ZANIM PiS doszedł do władzy, a NIE DLATEGO, ŻE
                            > doszedł co SUGERUJE Pacewicz.

                            Nie odwracaj kota ogonem! Pacewicz wytyka PiS-owi brak realizacji
                            obietnic wyborczych! A dobór sformułowań to prawo publicysty.
                            Gdyby pisał nudnym naukowym stylem, to nakład GW by spadał, a nie
                            był największy spośród poważnych dzienników w Polsce! :-)

                            > Istotne jest to, ze badanie wykonano na zlecenie GW....
                            > wielu ludzi (np.ja) nie wyraziłoby zgody na wzięcie udziału w
                            > sondażu zleconym przez GW, tym samym grupa bioraca udział w
                            > badaniu jest niereprezentatywna ...

                            Też mi argument! W ten sposób można podważać wyniki każdego sondażu.
                            Ty byś odmówiła GW, ja bym odmówił PGB, tym samym wyniki PGB też
                            można by wyrzucać do kosza! :-)

                            > > Tak to widzi Pacewicz.
                            > > Nie ma prawa?! I dlaczego nazywasz go hipokrytą?

                            > Bo stawia innym zarzuty, które z powodzeniem mozna byłoby postawić
                            > jemu i jego gazecie. Pamietam jak na poczatku lat 90-tych, ludzi
                            > domagającej sie zwykłej dziejowej sprawiedliwości Gazeta nazywała
                            > jaskiniowymi antykomunistami, dzisiaj sama cierpi na jaskiniowy
                            > antykaczyzm.

                            Powtórzę - GW pisze to co miłe jej czytelnikom. My (ja i inni
                            czytelnicy GW) chętnie czytamy artykuły wykazujące mizerię moralną
                            tej formacji (patrz koalicja z przestępcami), czy obłudę zakłamanych
                            rewanżystów spod znaku "nie ma przebacz!".

                            > Teraz rozumiesz dlaczego red. Pacewicz jest hipokrytą?

                            Nie, widocznie używasz sformułowań, które są przekonujące dla
                            kaczolubów, a nie michnikolubów. :-)

                            > Nie chce mi sie szukać, ale do dziś pamiętam jego paszkwil na
                            > Ziemkiewicza (bodajże z kwietnia tego roku) ...

                            Może poszukaj i wykaż, co tam było takiego paszkiwalnckiego...

                            > > Sądzisz, że to Środa niszczy Legutkę (w naszych oczach),
                            > > a nie głoszone przez niego poglądy?!
                            >
                            > Tak, sadze, że go niszczy, a w kazdym razie probuje.
                            > To nieetyczne.

                            Chyba nie zrozumiałaś pytania...
                            Nasze oczy, to oczy czytelników (fanów) GW, a nie Twoje! :-)

                            • paczula8 Re: Phi, ale przykłady... 21.08.07, 10:49

                              > > taziuta napisał:
                              > >
                              > > > A dopilnował? :-)
                              >
                              > > sytuacja była ZANIM PiS doszedł do władzy, a NIE DLATEGO, ŻE
                              > > doszedł co SUGERUJE Pacewicz.
                              >
                              > Nie odwracaj kota ogonem! Pacewicz wytyka PiS-owi brak realizacji
                              > obietnic wyborczych! A dobór sformułowań to prawo publicysty.

                              Nie. Pacewicz obarcza PiS odpowiedzialnościa za trudna sytuację
                              przedszkoli (zwróć uwagę na uzycie spójnika 'bo' wskazujący związek
                              przyczynowo skutkowy), sugeruje jokoby cos sie zmieniło na
                              niekorzyść po dojściu PiSu do władzy, a to nieprawda.
                              Jesli Pacewicz uważa, że PiS nie wypełnił obietnic wyborczych,
                              powinien o tym napisac wprost.


                              > Gdyby pisał nudnym naukowym stylem, to nakład GW by spadał, a nie
                              > był największy spośród poważnych dzienników w Polsce! :-)

                              Tu nie chodzi o styl, Taziuta ... tu chodzi o prawdę, powazny
                              opiniotórczy dziennik nie powinien się z nia mijać.

                              > > Istotne jest to, ze badanie wykonano na zlecenie GW....
                              > > wielu ludzi (np.ja) nie wyraziłoby zgody na wzięcie udziału w
                              > > sondażu zleconym przez GW, tym samym grupa bioraca udział w
                              > > badaniu jest niereprezentatywna ...
                              >
                              > Też mi argument! W ten sposób można podważać wyniki każdego
                              > sondażu.

                              Tak, ale mi nie chodzi o podważanie wyników tego sondażu, tylko o
                              kłamstwo zawarte w tytule artykułu.

                              > > > Tak to widzi Pacewicz.
                              > > > Nie ma prawa?! I dlaczego nazywasz go hipokrytą?
                              >
                              > > Bo stawia innym zarzuty, które z powodzeniem mozna byłoby
                              postawić
                              > > jemu i jego gazecie. Pamietam jak na poczatku lat 90-tych, ludzi
                              > > domagającej sie zwykłej dziejowej sprawiedliwości Gazeta
                              nazywała
                              > > jaskiniowymi antykomunistami, dzisiaj sama cierpi na jaskiniowy
                              > > antykaczyzm.
                              >
                              > Powtórzę - GW pisze to co miłe jej czytelnikom.

                              I tu jest pies pogrzebany, zadaniem gazety nie jest pisanie tego co
                              miłe, tylko podawanie faktów, innymi słowy gazeta aspirujaca do
                              miana opiniotworczej ma sie NIE mijac z prawda.

                              > My (ja i inni
                              > czytelnicy GW) chętnie czytamy artykuły wykazujące mizerię moralną
                              > tej formacji (patrz koalicja z przestępcami), czy obłudę
                              > zakłamanych rewanżystów spod znaku "nie ma przebacz!".

                              Szukasz krytycznego artykułu o Michniku? nie znajdziesz ... ;)


                              > > Teraz rozumiesz dlaczego red. Pacewicz jest hipokrytą?
                              >
                              > Nie, widocznie używasz sformułowań, które są przekonujące dla
                              > kaczolubów, a nie michnikolubów. :-)

                              Dzielisz swiat na swoich i obcych, niepotrzebnie.
                              I kto to jest dla Ciebie kaczolub? czy kazdy kto w ciemno nie
                              krytykuje kaczorów miesci się w tej kategorii?


                              > > Nie chce mi sie szukać, ale do dziś pamiętam jego paszkwil na
                              > > Ziemkiewicza (bodajże z kwietnia tego roku) ...
                              >
                              > Może poszukaj i wykaż, co tam było takiego paszkiwalnckiego...

                              Daj mi troche czasu:)

                              > > > Sądzisz, że to Środa niszczy Legutkę (w naszych oczach),
                              > > > a nie głoszone przez niego poglądy?!
                              > >
                              > > Tak, sadze, że go niszczy, a w kazdym razie probuje.
                              > > To nieetyczne.
                              >
                              > Chyba nie zrozumiałaś pytania...
                              > Nasze oczy, to oczy czytelników (fanów) GW, a nie Twoje! :-)

                              Moje oczy sa równiez oczami czytelnika GW, a jeszcze kilka lat temu
                              były oczami jej fana ... Taziuta, pora zrzucic klapki z oczu,
                              samodzielne myslenie nie boli ... :)

                              pozdrawiam:)
                              paczula

                              ps. nie odpowiedziałeś na moje pytanie, więc je ponawiam ...

                              > Pamiętaj, że GW drukuje autorów, których my (czytelnicy GW) lubimy
                              > czytać. A my podzielamy poglądy Środy, a nie Legutki. :-)

                              Taziuta, kogo masz na mysli pisząc 'my'?

                              • taziuta Re: Phi, ale przykłady... 21.08.07, 11:19
                                paczula8 napisała:

                                >
                                > > > taziuta napisał:

                                > > My (ja i inni czytelnicy GW) chętnie czytamy artykuły wykazujące
                                > > mizerię moralną tej formacji (patrz koalicja z przestępcami),
                                > > czy obłudę zakłamanych rewanżystów spod znaku "nie ma
                                > > przebacz!".

                                > ps. nie odpowiedziałeś na moje pytanie, więc je ponawiam ...
                                >
                                > > Pamiętaj, że GW drukuje autorów, których my (czytelnicy GW)
                                > > lubimy czytać. A my podzielamy poglądy Środy, a nie Legutki. :-)
                                >
                                > Taziuta, kogo masz na mysli pisząc 'my'?

                                Wydawało mi się, że wyżej odpowiedziałem na to pytanie.
                                My, to osoby podzielające poglądy p. Środy. Ty się z nimi nie
                                zgadzasz, to nie musisz czytać. Sięgnij po Dziennik albo inne cuś...
                                :-)
                                • paczula8 Re: Phi, ale przykłady... 21.08.07, 12:09
                                  taziuta napisał:

                                  > paczula8 napisała:
                                  >
                                  > >
                                  > > > > taziuta napisał:
                                  >
                                  > > > My (ja i inni czytelnicy GW) chętnie czytamy artykuły
                                  wykazujące
                                  > > > mizerię moralną tej formacji (patrz koalicja z przestępcami),
                                  > > > czy obłudę zakłamanych rewanżystów spod znaku "nie ma
                                  > > > przebacz!".
                                  >
                                  > > ps. nie odpowiedziałeś na moje pytanie, więc je ponawiam ...
                                  > >
                                  > > > Pamiętaj, że GW drukuje autorów, których my (czytelnicy GW)
                                  > > > lubimy czytać. A my podzielamy poglądy Środy, a nie Legutki. :-
                                  )
                                  > >
                                  > > Taziuta, kogo masz na mysli pisząc 'my'?
                                  >
                                  > Wydawało mi się, że wyżej odpowiedziałem na to pytanie.
                                  > My, to osoby podzielające poglądy p. Środy. Ty się z nimi nie
                                  > zgadzasz, to nie musisz czytać. Sięgnij po Dziennik albo inne
                                  cuś...
                                  > :-)
                                  >

                                  A jesli ktos z niektórymi pogladami sie zgadza, a z innymi nie, to
                                  może czytac GW, czy nie? Dziennik tez czytam ... nawet chetniej, bo
                                  mam tu pełne spektrum pogladów ... z którymi sie gadzam lub nie,
                                  nie czatam gazet, zeby wiedzieć co mam mysleć :)

                                  • taziuta Re: Phi, ale przykłady... 21.08.07, 12:59
                                    paczula8 napisała:

                                    > A jesli ktos z niektórymi pogladami sie zgadza, a z innymi nie, to
                                    > może czytac GW, czy nie? Dziennik tez czytam ... nawet chetniej,
                                    > bo mam tu pełne spektrum pogladów ...

                                    I bardzo dobrze. Ale przypomnę, że czepiłaś się Środy rzekomego
                                    naigrawania z Legutki. Jeśli było to szyderstwo, to szydercą jest
                                    realna rzeczywistość, innymi słowy Legutki poglądy, a nie Środa,
                                    która je tylko nam streściła!

                                    > nie czytam gazet, zeby wiedzieć co mam mysleć :)

                                    To Ci się chwali, ale po co to piszesz?
                                    Chcesz powiedzieć, że jesteś pod tym względem wyjątkowa? :-)
                                    • sclavus Re: Phi, ale przykłady... 21.08.07, 13:11
                                      taziuta napisał:

                                      > paczula napisała:

                                      > > nie czytam gazet, zeby wiedzieć co mam mysleć :)
                                      >
                                      > To Ci się chwali, ale po co to piszesz?
                                      > Chcesz powiedzieć, że jesteś pod tym względem wyjątkowa? :-)

                                      ;)
                                      można by to skwitować małym: phi! ja tez nie....
                                      :))
                                    • paczula8 Re: Phi, ale przykłady... 21.08.07, 13:24
                                      taziuta napisał:

                                      > paczula8 napisała:
                                      >
                                      > > A jesli ktos z niektórymi pogladami sie zgadza, a z innymi nie,
                                      to
                                      > > może czytac GW, czy nie? Dziennik tez czytam ... nawet chetniej,
                                      > > bo mam tu pełne spektrum pogladów ...
                                      >
                                      > I bardzo dobrze. Ale przypomnę, że czepiłaś się Środy rzekomego
                                      > naigrawania z Legutki. Jeśli było to szyderstwo, to szydercą jest
                                      > realna rzeczywistość, innymi słowy Legutki poglądy, a nie Środa,
                                      > która je tylko nam streściła!
                                      >
                                      > > nie czytam gazet, zeby wiedzieć co mam mysleć :)
                                      >
                                      > To Ci się chwali, ale po co to piszesz?

                                      Napisze inaczej, nie czytam pani Środy, żeby wiedzieć co mam mysleć
                                      o panu Legutce. Na temat tego co Legutko lubi lub nie, wolę sie
                                      dowiedzieć od samego Legutki, nie od pani Środy ... czy to tak
                                      trudno zrozumieć?


                                      > Chcesz powiedzieć, że jesteś pod tym względem wyjątkowa? :-)

                                      Chcę powiedziec tylko tyle, ile powiedziałam :)
                              • sclavus :)) 21.08.07, 11:28
                                Wolałbym się mylić.... natrętna jest jednak myśl, że tobie też nikt
                                nie wmówi, że czarne jest czarne... :)
                                Szkoda bo sposób pisania wskazywałby na co innego (forma)... zaś,
                                sposób pisania (argumenty), przeczą temu pierwszemu...
                                Przekora, li tylko, czy....
                                • paczula8 Re: :)) 21.08.07, 12:17
                                  sclavus napisał:

                                  > Wolałbym się mylić.... natrętna jest jednak myśl, że tobie też
                                  nikt
                                  > nie wmówi, że czarne jest czarne... :)
                                  > Szkoda bo sposób pisania wskazywałby na co innego (forma)... zaś,
                                  > sposób pisania (argumenty), przeczą temu pierwszemu...
                                  > Przekora, li tylko, czy....

                                  :)
                                  Sclavusie, nie trac nadziei, możesz przekonac mnie do wszystkiego,
                                  pod warunkiem, że uzyjesz merytorycznych argumentów ... na
                                  nieuczciwe metody z zakresu dialektyki erystycznej jestem całkowicie
                                  odporna.
                                  • sclavus Re: :)) 21.08.07, 12:44
                                    paczula8 napisała:

                                    > sclavus napisał:
                                    >
                                    > > Wolałbym się mylić.... natrętna jest jednak myśl, że tobie też
                                    > nikt
                                    > > nie wmówi, że czarne jest czarne... :)
                                    > > Szkoda bo sposób pisania wskazywałby na co innego (forma)...
                                    zaś,
                                    > > sposób pisania (argumenty), przeczą temu pierwszemu...
                                    > > Przekora, li tylko, czy....
                                    >
                                    > :)
                                    > Sclavusie, nie trac nadziei, możesz przekonac mnie do wszystkiego,
                                    > pod warunkiem, że uzyjesz merytorycznych argumentów ... na
                                    > nieuczciwe metody z zakresu dialektyki erystycznej jestem
                                    całkowicie
                                    > odporna.

                                    Przepraszam cię najmocniej... czy ty jesteś dotknieta... ślepotą, że
                                    nie widzisz, co się dzieje.... i głuchotą, że nie słyszysz, co się
                                    dzieje... ??
                                    Gdybym miał użyć "merytorycznych argumentów", to jedynie w
                                    przypadku, kiedy adwersarz w dyskusji i widzi i słyszy... i rozumie
                                    to co widzi i słyszy...
                                    • paczula8 Re: :)) 21.08.07, 13:16
                                      sclavus napisał:

                                      > paczula8 napisała:
                                      >
                                      > > sclavus napisał:
                                      > >
                                      > > > Wolałbym się mylić.... natrętna jest jednak myśl, że tobie też
                                      > > nikt
                                      > > > nie wmówi, że czarne jest czarne... :)
                                      > > > Szkoda bo sposób pisania wskazywałby na co innego (forma)...
                                      > zaś,
                                      > > > sposób pisania (argumenty), przeczą temu pierwszemu...
                                      > > > Przekora, li tylko, czy....
                                      > >
                                      > > :)
                                      > > Sclavusie, nie trac nadziei, możesz przekonac mnie do
                                      wszystkiego,
                                      > > pod warunkiem, że uzyjesz merytorycznych argumentów ... na
                                      > > nieuczciwe metody z zakresu dialektyki erystycznej jestem
                                      > całkowicie
                                      > > odporna.
                                      >
                                      > Przepraszam cię najmocniej... czy ty jesteś dotknieta... ślepotą,
                                      że nie widzisz, co się dzieje.... i głuchotą, że nie słyszysz, co
                                      się dzieje... ??
                                      > Gdybym miał użyć "merytorycznych argumentów", to jedynie w
                                      > przypadku, kiedy adwersarz w dyskusji i widzi i słyszy... i
                                      > rozumie to co widzi i słyszy...

                                      przeczytaj jeszcze raz to co napisałeś ... nie widzisz tu braku
                                      logiki?
                                      • sclavus Re: :)) 21.08.07, 15:38
                                        paczula8 napisała:

                                        > > Przepraszam cię najmocniej... czy ty jesteś dotknieta...
                                        ślepotą,
                                        > że nie widzisz, co się dzieje.... i głuchotą, że nie słyszysz, co
                                        > się dzieje... ??
                                        > > Gdybym miał użyć "merytorycznych argumentów", to jedynie w
                                        > > przypadku, kiedy adwersarz w dyskusji i widzi i słyszy... i
                                        > > rozumie to co widzi i słyszy...
                                        >
                                        > przeczytaj jeszcze raz to co napisałeś ... nie widzisz tu braku
                                        > logiki?
                                        >

                                        Nie!! :))
                                        Jeżeli dwie osoby widzą i słyszą to samo, to jeszcze nie znaczy, że
                                        ich percepcja jest tożsama... i wtedy można dyskutować... :)
                                        Jeżeli dwie inne osoby, widząc szarość, zaczynają twierdzić - jedna,
                                        że białe a druga, że czarne - to jest to kłótnia... zaledwie :)
                                        • paczula8 Re: :)) 25.08.07, 14:12
                                          > Nie!! :))
                                          > Jeżeli dwie osoby widzą i słyszą to samo, to jeszcze nie znaczy,
                                          że
                                          > ich percepcja jest tożsama... i wtedy można dyskutować... :)

                                          Rozumiem , że tą logika kierowała sie władza PRL-u, która do rozmów
                                          okrągłostołowych dobrała sobie partnerów z tzw. opozycji
                                          wewnątrzsystemowej...


                                          > Jeżeli dwie inne osoby, widząc szarość, zaczynają twierdzić -
                                          jedna,
                                          > że białe a druga, że czarne - to jest to kłótnia... zaledwie :)

                                          eee ja tu widzę teze, antyteze i syntezę(szarość), czyli
                                          dyskusję ... aż:)

                                          • sclavus Re: :)) 25.08.07, 14:43
                                            paczula8 napisała:

                                            >
                                            > Rozumiem , że tą logika kierowała sie władza PRL-u, która do rozmów
                                            > okrągłostołowych dobrała sobie partnerów z tzw. opozycji
                                            > wewnątrzsystemowej...
                                            >

                                            Dobrała ???
                                            To jest teza, czy antyteza ?
                                            :)
                                            • paczula8 Re: :)) 27.08.07, 09:59
                                              sclavus napisał:

                                              > paczula8 napisała:
                                              >
                                              > >
                                              > > Rozumiem , że tą logika kierowała sie władza PRL-u, która do
                                              rozmów
                                              > > okrągłostołowych dobrała sobie partnerów z tzw. opozycji
                                              > > wewnątrzsystemowej...
                                              > >
                                              >
                                              > Dobrała ???
                                              > To jest teza, czy antyteza ?
                                              > :)

                                              Fakt.
                                              :)
                            • paczula8 Taziuta, 28.08.07, 17:17
                              przypomniało mi się ...

                              > Może poszukaj i wykaż, co tam było takiego paszkiwalnckiego...

                              niestety artykuł 'Kodeks Ziemkiewicza' został zarchiwizowany, a
                              szkoda mi dawać trzech złotych na Agorę ... ;)

                              trochę na ten temat znajdziesz tu:
                              yarrok.salon24.pl/11233,index.html

                              ... sorki, ze tak długo musiałes czekać ;)
                              • taziuta Paszkwil Pacewicza, czy na niego? Drobna różnica! 28.08.07, 20:28
                                paczula8 napisała:

                                > przypomniało mi się ...
                                >
                                > > Może poszukaj i wykaż, co tam było takiego paszkiwalnckiego...
                                >
                                > niestety artykuł 'Kodeks Ziemkiewicza' został zarchiwizowany, a
                                > szkoda mi dawać trzech złotych na Agorę ... ;)
                                >
                                > trochę na ten temat znajdziesz tu:
                                > yarrok.salon24.pl/11233,index.html
                                >
                                > ... sorki, ze tak długo musiałes czekać ;)

                                Przeczytałem, ale proszę nie podawaj mi w przyszłości linków do
                                paszkwili na Pacewicza, gdy mówimy o rzekomych paszkwilach
                                Pacewicza...
                                • paczula8 paszkwil napisał Pacewicz, to jest tylko komentarz 29.08.07, 12:34
                                  jakiegos anonimowego blogera. Poza tym to nie bloger yarrok pisze o
                                  braku zyczliwości, a od tego wyszliśmy ...

                                  to Pacewicz wytyczył nowe standardy w publicystyce pisząc
                                  personalny artykuł o Ziemkiewiczu ... Pacewicz jest hipokrytą, co
                                  niniejszym wykazałam.
                                  • taziuta Ktoś tu jest hipokrytą, ale chyba nie Pacewicz... 29.08.07, 12:46
                                    paczula8 napisała:

                                    > ... Pacewicz jest hipokrytą, co niniejszym wykazałam.

                                    Przykro mi, ale niczego nie wykazałaś. Miało być o paszkwilu
                                    Pacewicza, a dałaś link do paszkwilu na Pacewicza.
                                    Kto tu jest więc hipokrytą?! :-)
    • paczula8 Re: No dobra, przyznam się 12.08.07, 11:12
      apoplaws napisał:

      > nie za bardzo wierzę w dzisiejsze wyznanie Leppera.

      Przyznajemy sie do rzeczy wstydliwych ... dla Ciebie wstydem jest
      przyznanie sie do tego, ze nie wierzysz Lepperowi ... to ciekawe :)

      Jesli o mnie chodzi, nie mam powodu, zeby nie wierzyc Ziobrze, mam
      natomiast powody, zeby nie wierzyc Lepperowi, ktory byl juz sadzony
      za klamstwa i pomowienia oraz Kaczmarkowi, ktory ...

      "Jak ustaliła "Rz", kariera Janusza Kaczmarka w rządzie stworzonym
      przez Prawo i Sprawiedliwość była możliwa dzięki kłamstwu, jakiego
      się dopuścił, wypełniając w kwietniu 2001 ankietę personalną.
      Napisał, że w latach 1987 - 1989 był kandydatem na członka Polskiej
      Zjednoczonej Partii Robotniczej. Tymczasem z ankiety personalnej,
      jaką wypełniał w styczniu 1989 r., wynika, że był nie tylko
      członkiem partii, ale i lektorem (czyli pracownikiem) Komitetu
      Miejskiego PZPR w Gdyni. Wcześniej również członkiem Związku
      Socjalistycznej Młodzieży Polskiej oraz Stronnictwa Demokratycznego.
      W życiorysie napisał, iż odbył szkolenie "w Centrum Szkolenia
      Oficerów Politycznych w Łodzi". Według informacji "Rz" skierowanie
      na takie szkolenie oznaczało duże zaufanie partii."

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070810/kraj/kraj_a_4.html
      • apoplaws H, hee. Ja tam Kaczyńskim współpracowników nie 12.08.07, 12:34
        wybierałem. Jak wielu byłem przeciw Lepperowi w rządzie i przeciw Kaczmarkowi na
        stołku ministra MSWiA, Kaczmarkowi, którego uważałem za miernego i dość
        bezwolnego wykonawcę woli PiS. Nie mogę wykluczyć, że i teraz zwęszył zmianę
        wiatrów i wykoncypował sobie, że wkupi się w jakieś przyszłe układy.
        Rzeczywiście wygląda na konformistę.
        Więc - jak żeś sobie panie Kaczyński ścielił tak śpij. Szczerze mówiąc ani mi go
        trochę nie żal.
        Ale to dalej nic nie zmienia w kwestii komisji do sprawy CBA. Rząd się coraz
        bardziej obnaża - w sensie małości, intryganctwa, brudnych sztuczek. Instytucje
        państwowe są uwikłane w partyjne gierki PiS kontra reszta świata. Straciły
        absolutnie wiarygodność. To, że do tego doszło to wynik bezprecedensowego
        zawłaszczenia ich przez tą partię. Z tym trzeba skończyć - tu chyba nikt nie ma
        wątpliwości. Sprawa prowokacji CBA to klucz do zrozumienia działania istotnych i
        być może najbardziej niebezpiecznych części tego mechanizmu. I ja przynajmniej
        nie mam wątpliwości kto jest temu winien: J.Kaczyński z grupą najbliższych
        współpracowników.

        A co do tego co napisałas na początku: rzeczywiście wstyd mi jak cholera.
        • paczula8 Re: H, hee. Ja tam Kaczyńskim współpracowników ni 13.08.07, 09:08
          apoplaws napisał:

          > wybierałem. Jak wielu byłem przeciw Lepperowi w rządzie i przeciw
          Kaczmarkowi na
          > stołku ministra MSWiA, Kaczmarkowi, którego uważałem za miernego i
          dość
          > bezwolnego wykonawcę woli PiS. Nie mogę wykluczyć, że i teraz
          zwęszył zmianę
          > wiatrów i wykoncypował sobie, że wkupi się w jakieś przyszłe
          układy.
          > Rzeczywiście wygląda na konformistę.
          > Więc - jak żeś sobie panie Kaczyński ścielił tak śpij. Szczerze
          > mówiąc ani mi go trochę nie żal.

          Zadziwiasz mnie ... oceniasz te sytuacje w kategorii lubie nie
          lubie, zal nie zal.
          W jednym masz racje, to Kaczynski wciagnal Leppera i Kaczmarka do
          rzadu wiec tym bardziej nalezy sadzic, ze dymisja Kaczmarka byla mu
          bardzo nie na reke (Leppera pewnie tez).
          Kaczynski z pewnoscia zdawal sobie sprawe z tego, iz fakt ten
          (dymisja) spowoduje wrazenie poglebiajacego sie chaosu w panstwie,
          ale decyzje te podjal. W tym miejscu nalezaloby sie zastanowic,
          dlaczego to zrobil? Dlaczego wykonal ruch (dobrowolnie pozbawil sie
          figury, ktorej wartosc/moc porownalabym do wiezy na szachownicy)
          oslabiajacy jego pozycje?

          Znasz odpowiedz? dobrze sie zastanow, bo od niej wlasnie zalezy
          ocena dzialan tego rzadu.

          pozdrawiam.
          • apoplaws Re: H, hee. Ja tam Kaczyńskim współpracowników ni 13.08.07, 21:05
            Co to znaczy oceniam sytuację w kategoriach, żal, nie żal.
            To po pierwsze prawda, że mi go nie żal więc to piszę, po drugie to taki zwrot
            retoryczny również.
            Nie wiem dlaczego Kaczyński postąpił jak postąpił. Myślę, że wierzył (wątpie czy
            wiedział na pewno), że Kaczmarek w jakiś sposób zagrał przeciw niemu. Nie
            doszukuję się tu jakichś wyższych celów. No może też zdawało mu się, że to
            ładniej wypadnie i się przeliczył.
            Z wielu powodów, których w tej chwili nie chce mi się wymieniać, o wielu pisałem
            zresztą przy innych okazjach, uważam ten rząd za szkodliwy a jego działania za
            wielce wątpliwe tak moralnie jak i prawnie jak i z punktu widzenia ustroju tego
            kraju. Pisze celowo działania, bo co do jego deklaracji to w wielu sprawach
            można dyskutować. Co do natomiast prawdziwych intencji - to już sfera wiary bądź
            niewiary - tu obawiam się, że w ich szlachetność i czystość nie wierzę za grosz.
    • paczula8 Re: No dobra, przyznam się 13.08.07, 09:12
      apoplaws napisał:

      > nie za bardzo wierzę w dzisiejsze wyznanie Leppera. Dla mnie na
      jakieś 85% to bzdura.
      > Sęk w tym, że to właściwie nie ma znaczenia. Tzn. ma jeśli Lepper
      > mówi prawdę pewnie ogromne,

      Tej wypowiedzi chyba nie przemyslales :)
      • apoplaws Re: No dobra, przyznam się 13.08.07, 20:41
        > Tej wypowiedzi chyba nie przemyslales :)
        >

        A dlaczego? No sprzeczność rzeczywiście tam jest, składnia mnie trochę poniosła.
        Zatem wyrażę się jaśniej:
        Dla sedna sprawy o której gardłuję, tj. działań CBA, ma to drugorzędne lub zgoła
        żadne znaczenie, chociaż oczywiście ma to znaczenie w kwestiach takich jak
        lojalność ministra względem swoich kompanów i wiarygodność Ziobry.
        Mnie mało ciekawi kto zdradził, choć jak widać dość udolnie zrobiono z tego
        centralne zagadnienie w mediach, tylko owa akcja którą zdradził.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka