Gość: Mike IP: 217.153.25.* 02.07.03, 10:01 Kończcie Wszmościowie, wstydu oszczędźcie! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: svan Kombinuje jak koń pod górę, aby tylko medialnie zaistn IP: *.radzyn-podlaski.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 10:14 ieć,a na początku wywalił jakieś armaty posowieckie w sprawie wolności zeznań przed kamerami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Kombinuje jak koń pod górę, aby tylko medialn IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.03, 15:02 Gość portalu: svan napisał(a): > ieć,a na początku wywalił jakieś armaty posowieckie w sprawie > wolności zeznań przed kamerami. Jak widać w ogóle nie zadałeś sobie trudu, żeby zrozumieć o co chodziło, ale obrażac innych potrafisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: falafel świadek miller, świadek kwach IP: *.wesola.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 10:28 teraz kolejny świadek będzie sie produkował. ja uważam że nie ma żadnej afery. Po prostu Rywin wpadł na genialny pomysł tzw. super blef i zaproponował paru naiwnym że on niby cos może. Mogę się także grubo mylić. A wtedy to bez wątpienia w te gówno sa zaangażowani na poważnie ludzie typu: świadek miller i nie doszły świadek kwach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iggor Re: Sprawa Rywina. Zeznaje Aleksander Proksa IP: 212.160.156.* 02.07.03, 10:39 Warto zwrócić uwagę, że pan Proksa w sprawie kamer stosuje taką samą argumentację jak pan Nałęcz w sprawie przesłuchania Prezydenta. Tak jak w Konstytucji nie ma wprost stwierdzenia że Prezydent ma obowiązek zeznawać przed komisją śledczą, tak samo w ustawie o komisji śledczej nie ma wprost stwierdzenia o transmisjach. Oj zabawny jest ten marszałkoprzewodniczący. Odpowiedz Link Zgłoś
minderbinder1 Czy będą powtórne zeznania? 02.07.03, 10:39 Teraz logiczne wydawałoby się ponowne wezwanie Sokołowskiej i Jakubowskiej, ale na to chyba nie ma co liczyć. Czy mi się wydawało, czy Sokołowska występowała, jako przedstawicielka Ministerstwa Kultury, desygnowana przez Jakubowską? Odpowiedz Link Zgłoś
magdusia8 Re: Sprawa Rywina. Zeznaje Aleksander Proksa 02.07.03, 11:02 No, to przynajmniej już wiadomo, kto jest winien w aferze Rywina - główny legislator z Rządowego Centrum Legislacji (jest już nawet ukarana!). Reszta zostanie przeproszona przez komisję śledczą ... Odpowiedz Link Zgłoś
flora1 Re: Sprawa Rywina. Zeznaje Aleksander Proksa 02.07.03, 11:53 To co błąd techniczny był czy go nie było? Czy może ktoś świadomie i na zlecenie wprowadził poprawki? Odpowiedz Link Zgłoś
zbychooo Nie było "błędu technicznego"! 02.07.03, 12:03 Wyszło szydło z worka! Okazało się że Jakubowska kazała wyrzucić te dwa słowa z projektu! Teraz powinni ją wezwać jeszcze raz przed komisję! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z doskoku to pan sekretarz tez nie odpowiada IP: 192.11.224.* 02.07.03, 13:00 zbychooo napisał: > Wyszło szydło z worka! Okazało się że Jakubowska kazała wyrzucić te dwa słowa z > > projektu! Teraz powinni ją wezwać jeszcze raz przed komisję! jak zwykle Rokita pieknie ich wystawia (a wlasciwie sami sie wystawiaja pod dyktando jego pytan). czyzby L miler mial by sie jeszcze raz pokazac przed komisja??? Odpowiedz Link Zgłoś
zbychooo Re: Dokołowska=Czarzasty???????????????? 02.07.03, 13:05 Jakubowska umocowała Sokołowską do prac nad ustawą w imieniu ministerstwa Kultury? Jakim prawem? To nie lepiej by było żeby Włodek osobiście rozgrywał a nie posługując się Sokołowską? Brakowało mu odwagi? czy może w razie wpadki chciał mieć czyste łapki??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iggor Re: Sprawa Rywina. Zeznaje Aleksander Proksa IP: 212.160.156.* 02.07.03, 12:15 Poseł Rokita dotyka arcyistotnej kwestii. Proces konsultacji projektu regulacji z zainteresowanymi podmiotami prywatnymi powinien być jawny. Ze wszystkich takich spotkań powinny pozostawać zapisy oraz protokoły. Tak jak z uzgodnień międzyresortowych. To że do tej pory nie ma takich wymogów, a te które są (tj. obowiązek wskazywania zainteresowanych podmiotów) nie są przestrzegane to systemowe jądro korupcji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D. Re: Sprawa Rywina. Zeznaje Aleksander Proksa IP: *.zus.pl 02.07.03, 13:59 Masz świętą rację, Iggor. W Polsce procedura legislacyjna jest niestety szczątkowo i niejasno uregulowana, i to zarówno jeżeli chodzi o etap prac rządowych (regulamin rady ministów) jak i etap prac parlamentarnych (regulaminy sejmu i senatu). Tyle, że niestety pan Rokita sam jest po części temu winien. Nie zadbał o porządne uregulowanie procedury rządowej kiedy był superministrem (szefem Urzędu Rady Ministrów). Nie słychać też aby pan poseł Rokita albo jego klub sprzeciwiali się temu, że regulamin sejmu pozwala na to, aby posiedzenia sejmowych podkomisji nie były rejestrowane. A o tym, że na posiedzeniach podkomisji lobbyści harcują najbardziej wie każdy średniorozgarnięty bywalec przybytku na Wiejskiej. Prawda jest taka, że szczegółowa i pełna procedura legislacyjna wiązałaby ręce politykom, a więc żaden polityk nie bedzie dżył do jej powstania, nawet pan poseł Rokita. No i jeszcze ciekawostka. O ile dobrze pamiętam, to właśnie pan Rokita będąc szefem URM-u zatrudnił na stanowisko sekretarza Rady Ministów pana doktora Proksę. Odpowiedz Link Zgłoś
zbychooo Re: Sprawa Rywina. Zeznaje Aleksander Proksa 02.07.03, 14:05 Gość portalu: D. napisał(a): > Masz świętą rację, Iggor. > W Polsce procedura legislacyjna jest niestety szczątkowo i > niejasno uregulowana, i to zarówno jeżeli chodzi o etap prac > rządowych (regulamin rady ministów) jak i etap prac > parlamentarnych (regulaminy sejmu i senatu). > Tyle, że niestety pan Rokita sam jest po części temu winien. Nie > zadbał o porządne uregulowanie procedury rządowej kiedy był > superministrem (szefem Urzędu Rady Ministrów). Trochę przesadzasz, Rokita jest winien temu, że gdy SLD procowało nad ustawą to działy się takie szopki? bez przesady... Nie słychać też > aby pan poseł Rokita albo jego klub sprzeciwiali się temu, że > regulamin sejmu pozwala na to, aby posiedzenia sejmowych > podkomisji nie były rejestrowane. A o tym, że na posiedzeniach > podkomisji lobbyści harcują najbardziej wie każdy > średniorozgarnięty bywalec przybytku na Wiejskiej. > Prawda jest taka, że szczegółowa i pełna procedura legislacyjna > wiązałaby ręce politykom, a więc żaden polityk nie bedzie dżył > do jej powstania, nawet pan poseł Rokita. I tu bym nie był taki pewien... > No i jeszcze ciekawostka. O ile dobrze pamiętam, to właśnie pan > Rokita będąc szefem URM-u zatrudnił na stanowisko sekretarza > Rady Ministów pana doktora Proksę. I co w związku z tym? Odpowiedz Link Zgłoś
ada1 Re: Sprawa Rywina. Zeznaje Aleksander Proksa 02.07.03, 14:22 Gość portalu: D. napisał(a): > Masz świętą rację, Iggor. > W Polsce procedura legislacyjna jest niestety szczątkowo i > niejasno uregulowana, i to zarówno jeżeli chodzi o etap prac > rządowych (regulamin rady ministów) jak i etap prac > parlamentarnych (regulaminy sejmu i senatu). > Tyle, że niestety pan Rokita sam jest po części temu winien. Nie > zadbał o porządne uregulowanie procedury rządowej kiedy był > superministrem (szefem Urzędu Rady Ministrów). Nie słychać też > aby pan poseł Rokita albo jego klub sprzeciwiali się temu, że > regulamin sejmu pozwala na to, aby posiedzenia sejmowych > podkomisji nie były rejestrowane. A o tym, że na posiedzeniach > podkomisji lobbyści harcują najbardziej wie każdy > średniorozgarnięty bywalec przybytku na Wiejskiej. > Prawda jest taka, że szczegółowa i pełna procedura legislacyjna > wiązałaby ręce politykom, a więc żaden polityk nie bedzie dżył > do jej powstania, nawet pan poseł Rokita. > No i jeszcze ciekawostka. O ile dobrze pamiętam, to właśnie pan > Rokita będąc szefem URM-u zatrudnił na stanowisko sekretarza > Rady Ministów pana doktora Proksę. Procedury prac nad ustawą reguluje też regulamin rządu, który to każdy rząd sam ustanawia, więc głupotą jest obarczanie Rokity za nieprzestrzeganie obowiązującego regulaminu rzadu przez jego obecnych członków. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Sprawa Rywina. Zeznaje Aleksander Proksa IP: *.acn.waw.pl 02.07.03, 16:04 błoto,błoto to jest to.rzuć na kogoś błoto a z pewnością coś się do niego przyczepi.Więc ja powiem tak - podwładny Rokicie (11 lat temu) urzędnik zatrudnił ciecia w drzwiach URM. I ten facet wpuścił (otworzył mu drzwi) do URM-u niejakiego Rywina. To kto winien? Jasne,że nie premier,który już tylko przyjął wcześniej wpuszczonego przez człowieka Rokity Rywina. A mógł nie przyjąć jak cieć go wpuścił? No nie mógł przecież. To kto winien? Rywin dostanie "szalone papiery". Kto winien? Tylko Rokita. Że nigdy nie robił przy tej ustawie? Komu to przeszkadza w ustalaniu "prawdy"? Z pewnością nie D. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D. Re: Sprawa Rywina. Zeznaje Aleksander Proksa IP: *.zus.pl 02.07.03, 16:50 Chyba mnie Piotrze nie zrozumiałeś. To, że pana Proksę zatrudnił pan Rokita, świadczy moim zdaniem o wiarygodności tego, co w obecnej konstelacji politycznej mówi pan Proksa. Świadczy też o tym, że pan Proksa to fachowy i apolityczny urzędnik. Uważam tylko, że nie należy mitologizować pana Rokity, który nie wykorzystywał (jako szef URM) i nie wykorzystuje (jako poseł) swoich możliwości, aby procedurę legislacyjną uczynić bardziej transparentną. Nie jestem też takim ignorantem, żeby nie dostrzegać, że pan Rokita jest najinteligentniejszym członkiem komisji i najwięcej wnosi do wyjaśnienia całej sprawy. Pamiętam jednak cały czas, że jest on tylko politykiem... Żeby było jasne: według mnie najlepiej stałoby się, żeby jednym z efektów sprawy rywina było pełne uregulowanie procesu legislacyjnego, tak aby nie tkwiło tu "systemowe jądro korupcji", o którym napisał Iggor. A gdyby pan Rokita zaangażował się we wprowadzenie tej regulacji tak bardzo jak angażuje się w swoją pracę w komisji śledczej, to gotów jestem zmienić swoje zdanie o politykach, a przynajmniej o ich części. Obawiam się jednak, że praca nad taka regulacją byłaby dla polityków (w tym dla pana Rokity) zbyt mało widowiskowa, bo nie dawałaby aż takich szans na zaistnienie w mediach. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Sprawa Rywina. Zeznaje Aleksander Proksa IP: *.acn.waw.pl 03.07.03, 18:29 chyba rzeczywiście cię źle zrozumiałem.sorry Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uoRP Odwrocona sekwencja. IP: 217.96.23.* 02.07.03, 13:14 Mam wrazenie, ze Proksa powinien zeznawac jako jeden z pierwszych. Z jego kluczonych zeznan wyplywa wiele ciekawych faktow. Otwiera sie koniecznosc ponownego przesluchania kilku osob, min. Leszka Betona. Zastanawia, ze facet myli pojecia bledu technicznego i merytorycznego. Ciekawe. Odpowiedz Link Zgłoś
zbychooo Re: Odwrocona sekwencja. 02.07.03, 13:17 Gość portalu: uoRP napisał(a): > Mam wrazenie, ze Proksa powinien zeznawac jako jeden z pierwszych. > Z jego kluczonych zeznan wyplywa wiele ciekawych faktow. > Otwiera sie koniecznosc ponownego przesluchania kilku osob, min. Leszka Betona. > Zastanawia, ze facet myli pojecia bledu technicznego i merytorycznego. > Ciekawe. Zgadzam się, szkoda że Proksa wcześniej nie zeznawał, teraz Lesia już nie będą chcieli wezwać i choćby Rokita stawał na głowie, to koalicyjne cerbery nie pozwolą na kolejne przesłuchanie, a szkoda... Odpowiedz Link Zgłoś
defanddumb Re: Sprawa Rywina. Zeznaje Aleksander Proksa 02.07.03, 13:23 Proksa przyjmując robotę u lesia betona nie wiedział, w jakie gówno się pakuje. A szkoda, bo zdaje się być spoko gościem - miałem z nim prawo cywilne... Odpowiedz Link Zgłoś
minderbinder1 Nałęcz napiera!!! 02.07.03, 13:39 Zaraz się dowiemy, że Leszek był czysty, bo go Proksa nie poinformował o tym, że na zlecenie Jakubowskiej próbowano fałszować ustawę. Odpowiedz Link Zgłoś
zbychooo Proksa - kozłem ofiarnym!!!!! 02.07.03, 13:41 No to mamy drugą ofiarę Rywingate! Braun poleciał, a teraz Proksę wrabiają... Odpowiedz Link Zgłoś
minderbinder1 Nałęcz, przestań się znęcać 02.07.03, 14:01 nad urzędnikiem publicznym drugiej kategorii. Lepiej byś wniósł o ponowne wezwanie Jakubowskiej i koleżanki Czarzastego, Sokołowskiej. Przecież widzisz, że ten facet nie ma nic do powiedzenia, w momencie gdy jest otoczony przez kolegów Millera. Prezydenta już obroniłeś, więc nie udawaj, że dochodzisz prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
flora1 Re: Jakubowska superkrętacz! 02.07.03, 14:11 Ciekawe jak teraz Jakubowska wytłumaczy się z tego, że za błąd w ustawie publicznie "zwaliła winę" na pracowników Proksy? Co teraz bedzie miała na swoje usprawiedliwienie? W końcu jej krętactwa ujrzały światło dzienne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uoRP Nastepna sliwka w kompocie IP: 217.96.23.* 02.07.03, 14:08 Facet odpowiada za wielkie zaniedbania - udaje glupiego lub dobrze wiedzial co robi. Z tym, ze stawiam na to drugie. Musial maczac w tym swoje czeerwone paluszki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uoRP Balagan w Kancelarii! IP: 217.96.23.* 02.07.03, 14:18 Cokolwiek by nie mowic o tym przesluchaniu, jedno jest pewne. W Kancelarii panowal i napewno panuje wielki balagan. Nikt tam nie przestrzega prawa i obowiazujacych procedur. Rokita odkryl to "dla mas" podczas przesluchania Millera. Jesli ktos mial watpliwosci wtedy to teraz mysle, ze juz nie. Burdel, panie Miller. Marny z Ciebie Premier; Marny z Ciebie mezczyzna; Marny z Ciebie alfons Lesiu. W czym Ty wlasciwie jestes dobry? Jesli nie maczales w tym swoich "paluszkow" to powinienes odpowiedziec za ten sposob funkcjonowania podleglych Ci urzedow. Miej odrobine honoru, o ktory apelowales do Buzka i podaj sie do dymisji. Odpowiedz Link Zgłoś
minderbinder1 Nie było bałaganu!! 02.07.03, 14:25 Anita właśnie udowadnia, że wszystko było w porządku. Co za cyrk. Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Re: Balagan w Kancelarii! 02.07.03, 19:43 Gość portalu: uoRP napisał(a): > Cokolwiek by nie mowic o tym przesluchaniu, jedno jest pewne. > W Kancelarii panowal i napewno panuje wielki balagan. Bałagan nie dziwi. Kto dbałby o porządek, gdy jest tyle przekrętów do zrobienia. > Nikt tam nie przestrzega prawa i obowiazujacych procedur. > Rokita odkryl to "dla mas" podczas przesluchania Millera. > Jesli ktos mial watpliwosci wtedy to teraz mysle, ze juz nie. > Burdel, panie Miller. > Marny z Ciebie Premier; > Marny z Ciebie mezczyzna; > Marny z Ciebie alfons Lesiu. > W czym Ty wlasciwie jestes dobry? > Jesli nie maczales w tym swoich "paluszkow" to powinienes odpowiedziec za ten > sposob funkcjonowania podleglych Ci urzedow. > Miej odrobine honoru, o ktory apelowales do Buzka i podaj sie do dymisji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franek Miss Błochowiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.03, 14:22 No, brawa dla Anity! Huzia na Rokitę! W końcu przecież także po to Anitka tam siedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sand Re: Miss Błochowiak IP: krecik:* / 192.168.1.* 02.07.03, 14:48 Gość portalu: franek napisał(a): > No, brawa dla Anity! Huzia na Rokitę! W końcu przecież także po to Anitka tam > siedzi. szkoda tylko, że jest taką idiotką Odpowiedz Link Zgłoś
zbychooo Wezwać pracownicę RCL! 02.07.03, 14:55 Niech sypnie nazwiskami! kto kazał jej pozostawić ustawę w nieprawidłowej formie! Może wreszczie wyjaśni, kto tak naprawdę kombinował i majstrował przy przepisach antykoncentracyjnych! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafal Re: Wezwać pracownicę RCL! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.03, 15:40 Lewandowski dostanie po czterech literach za wywolanie Proksa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dobry p.rokita IP: *.pl 02.07.03, 15:43 p.rokita, jest pan tak słaby intelektualnie, że jedynie dezyinformacji społeczeństwa zawdzięcza pan opinię o sobie tylko p.ziobro jest jeszcze słabszy (grupa: prawo i prawica) mogę udowodnić niedoinformowanym lub bezrefleksyjnym dzień po dniu i wyjaśnić (zniesmaczony "sukcesami" medialnymi tychże) i tak dla przykładu: jaka jest dla agory różnica w wersji z czasopismami a jaka bez czasopism moja odpowiedź dla większości - nie ma różnicy wniosek pozostawiam .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: p.rokita IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.03, 16:06 dobry to ty jestes jak papier toaletowy-dobry do dupy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ayran Re: p.rokita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.03, 16:11 Gość portalu: dobry napisał(a): > i tak dla przykładu: jaka jest dla agory różnica w wersji z > czasopismami a jaka bez czasopism > moja odpowiedź dla większości - nie ma różnicy > wniosek pozostawiam .... Różnica, jak nie raz już to tłumaczono, polega na tym, że przypadek z "dziennikiem" dotyczy tylko jednego podmiotu (i żaden inny nie ma na to perspektyw), natomiast w przypadku czasopism, w rachubę już w chwili obecnej mógłby wchodzić co najmniej jeszcze jeden podmiot, zagraniczny zresztą. Ay. Odpowiedz Link Zgłoś
zbychooo Re: p.rokita 03.07.03, 11:21 Gość portalu: dobry napisał(a): > p.rokita, jest pan tak słaby intelektualnie, że jedynie > dezyinformacji społeczeństwa zawdzięcza pan opinię o sobie > tylko p.ziobro jest jeszcze słabszy (grupa: prawo i prawica) > mogę udowodnić niedoinformowanym lub bezrefleksyjnym dzień po > dniu i wyjaśnić (zniesmaczony "sukcesami" medialnymi tychże) > Rokita swoją popularność zawdzięcza temu, że w komsji śledczej zasiada w gronie, miernot i ćwierćinteligentów, z których kilku kwalifikuje się do leczenia psychatrycznego. Obecnie nikt nie ocenia go wg. wcześniejszych dokonań politycznych, został okrzyknięty "superśledczym", bo w tej komisji nie ma żadnej konkurencji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stach Ruda Re: Sprawa Rywina. Zeznaje Aleksander Proksa IP: *.goja.org 02.07.03, 16:06 Kowal zawinił... Cygana powiesili! Komunizm = Faszyzm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babariba oni już tam w 'Wyborczej' wcale tekstów nie... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 02.07.03, 16:26 ...czytają przed opublikowaniem??? 'przeczytaj komentowany' artytkuł... hehehe ********** Gość portalu: Mike napisał(a): > Kończcie Wszmościowie, wstydu oszczędźcie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Baba-w-oknie Re: Sprawa Rywina. Zeznaje Aleksander Proksa IP: *.tvk-gaj.pl 02.07.03, 16:44 Wysluchalam dzisiejszych rozmowek w Komisji prawie z rozbawieniem... Wyglada na to, ze Rokita zatrudnil DOKTORA Prokse po znajomosci w URM-ie, a ten pan slamazarny i slabo przewidujacy nie za bardzo przejmowal sie swoimi obowiazkami. Miller go zatrzymal na stanowisku zakladajac ze co fachowiec to fachowiec. No i ten fachowiec dostarczal mu informacji dopiero zmuszony poleceniem. A jak juz popelnil blad to sie do niego przyznal. I nie mial wyrzutow sumienia. Koniec. Kropka. A przy okazji wyszlo na jaw w czasie rozmowek, ze niejaka Sokolowska, tez prawniczka od siedmiu bolesci i osmego smiechu - przez Jakubowska traktowana jako fachowiec - w czasie pierwszego przesluchania (pewnie juz malo kto pamieta jak jej sie "przypominalo" albo i nie co raz to co innego) nie powiedziala Komisji wszystkiego co powinna byla wiedziec. Ale Komisja jeszcze wtedy byla slabo zorientowana kto, kiedy i co zrobil... Mam nadzieje, ze ta (pozal sie Boze!) prawniczka wroci przed oblicze Komisji i tym razem licze na Rokite, ze przyszpili to prymitywne babsko, bo nie moze przeciez zawiesc swoich wielbicieli! Wolalby oskarzyc Millera o falszywe zeznania ktorych nie bylo, co nawet Nalecz dzis musial (biedaczysko) przyznac, ale jak juz wcielil sie Rokita w role Jedynego Sprawiedliwego to nie wypada mu teraz nie wydusic z Sokolowskiej "calej prawdy i tylko prawdy"... Jezeli ktos chce miec wlasne zdanie to bedzie musial poczytac internetowy zapis z poprzedniego przesluchania Sokolowskiej (moze beda tacy?). Tak czy owak calkiem przypadkowo dowiedzielismy sie ze prawnikow to my mamy dosyc niekompetentnych, czego Komisja nie miala sprawdzac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiaczek2002 Re: Sprawa Rywina. Zeznaje Aleksander Proksa IP: *.chello.pl 02.07.03, 18:50 Z lektury dzisiejszych komentarzy widzć, że zdecydowana większość traktuje to co dzieje się przed Komisją Śledczą jak spektakl teatralny lub film akcji. Macie już nawet swoich bohaterów (pozytywnych - Rokitę i negatywnych - Rokitę). Można by zapytać, czy Komisja składa się wyłącznie z Rokity i trzech, czterech osób popularnych lecz w pejoratywnym znaczeniu słowa popularność (Nałęcz, Beger, Błochowiak, Kopczyński)? Świadczy to jedynie o tym, że tylko Rokita wnosi coś do sprawy. Że tylko on - wbrew temu co powiedział Miller, jakoby on jeden zasiadał w Komisji by nie dociekać prawdy - zadaje na tyle kłopotliwe pytania żeby być postacią nr 1 zarówno dla swoich zwolenników jak i przeciwników. I prawdą jest stwierdzenie prof. Sołtysińskiego wypowiedziane przed Komisją, że Rokita jest znakomitym śledczym, co nie oznacza, iż jest świetnym politykiem. Ale to właśnie śledczych potrzeba zarówno w prokuraturze jak i w Komisji (nomen omen Śledczej), aby dociec prawdy. Jeśli chodzi o meritum sprawy, to poczynania ludzi związanych z aparatem władzy dobitnie wskazują (chociaż ich intenncje są zupełnie odmienne) na imienną listę tzw. "grupy trzymającej władzę". I tylko nam, szarym obywatelom, jest i będzie niezwykle żal, że ten układ i każdy następny (w zależności od zwycięskiej w wyborach opcji) nie poniesie żadnej odpowiedzialności chociaż Kowalskiego za zaległość wobec Urzędu Skarbowego na kwotę 0,50 PLN ściga się z całą surowością prawa nie bacząc na koszty materialne i społeczne. Wierzę jednak w demokratyczne państwo prawa - że kiedyś nastąpi (może bez Rokity i Millera). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pesymista Re: Sprawa Rywina. Zeznaje Aleksander Proksa IP: *.acn.pl 02.07.03, 20:18 Mam wątpliwości dotyczące ukarania urzędnika państwowego potrąceniem premii.O ile się orientuję urzędnicy w urzędach a dotyczy to napewno kancelarii premiera nie otrzymują premii lecz ngrody wypłacane zazwyczj raz na półrocze.Tak więc co tu jest grane.A może ktoś wie na ten temat więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nieskaplikowany Re: Sprawa Rywina. Zeznaje Aleksander Proksa IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 02.07.03, 21:22 Nie moge, jak czytam zachwyty nad inteligencja pana rokity pamietam jak ten inteligent powiedzial, ze wszyscy pracownicy a zwlaszcza sredni personel medyczny, czerpie dodatkowe kozysci ze swojej pracy, przyjmujac lapowki i prezety , ciul jeden. Pytania jakie on zadaje, zadalby kazdy, kto skonczyl szkole srednia,gwiazda, to on nie jest, i nie bedzie,za wszelka cene chce by byla o nim mowa, niewychowany bydlak. Odpowiedz Link Zgłoś
flora1 Re: Sprawa Rywina. Zeznaje Aleksander Proksa 03.07.03, 10:55 Gość portalu: Nieskaplikowany napisał(a): > Nie moge, jak czytam zachwyty nad inteligencja pana rokity > pamietam jak ten inteligent powiedzial, ze wszyscy pracownicy a > zwlaszcza sredni personel medyczny, czerpie dodatkowe kozysci ze > swojej pracy, przyjmujac lapowki i prezety , ciul jeden. > Pytania jakie on zadaje, zadalby kazdy, kto skonczyl szkole > srednia,gwiazda, to on nie jest, i nie bedzie,za wszelka cene > chce by byla o nim mowa, niewychowany bydlak. Niestety prawda jest taka, że Rokita popularność zdobył nie dzięki swojej działalności politycznej, lecz dzięki przesłuchaniom komisji śledczej. Na tle pozostałych miernych, żeby nie powiedzieć głupawych członków komisji (niektórzy z nich ukończyli więcej niż szkołę średnią, a nie potrafią składnie i trafnie zadać kilku pytań), Rokita wypada jak błyskotliwy inteligent. Wiele osób nie może strawić jego obecnej popularności, lecz niestety takie są fakty - Rokita został gwiazdą komisji śledczej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Sprawa Rywina. Zeznaje Aleksander Proksa IP: 212.106.152.* 02.07.03, 22:24 Gość portalu: Mike napisał(a): > Kończcie Wszmościowie, wstydu oszczędźcie! gosciu Nieskomplikowany - ujales swoja opinie w ostrych slowach, szkoda,ze tak wulgarnie ale masz racje . Dodam, ze miom zdaniem p. Rokita najlepiej sprawdzil by sie w roli aktora , a to zarazem w rolach tragicznych jak i komediowych, a nawet moglby wkonywac role MIMA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość portalu: ewa Re: Sprawa Rywina. Zeznaje Aleksander Proksa IP: 212.106.152.* 02.07.03, 22:25 gosciu Nieskomplikowany - ujales swoja opinie w ostrych slowach, szkoda,ze tak wulgarnie ale masz racje . Dodam, ze miom zdaniem p. Rokita najlepiej sprawdzil by sie w roli aktora , a to zarazem w rolach tragicznych jak i komediowych, a nawet moglby wkonywac role MIMA. Odpowiedz Link Zgłoś