jola_iza
02.09.07, 09:41
"Koncern Energetyczny Energa to jeden z większych polskich dostawców prądu. Po ostatnich wyborach władzę w Enerdze oraz w jej wielu spółkach zależnych zaczęli sprawować ludzie mianowani przez PiS lub związani z PiS. Im też teraz grunt pali się pod nogami, bo po zmianie władzy wszyscy pisowcy stracą posady. Żeby tego uniknąć, zarząd Energi przy zgodzie rządu zapewnił sobie (i pracownikom) 10-letnie gwarancje zatrudnienia i wynagrodzenia. Oznacza to, że Energą przez dekadę będą rządzić ci sami ludzie – bez względu na to, czy będą to robić dobrze, czy źle. Przed poprzednimi wyborami również w przemyśle energetycznym podobne gwarancje poparł rząd SLD. Waldemar Kuchanny, autor artykułu, pisze, że członkowie (!) PiS trzęśli się wówczas z oburzenia. Dziś idą śladami SLD i uważają, że nic złego się nie dzieje."
Hihi- moralni , prawi i sprawiedliwi